ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Bankructwo Ukrainy 
 
Ukraina: Maski rewolucji 
W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. 
więcej ->

 
 

Euro

Pchanie do euro

Ewentualne wejście w maju 2004 roku Polski do Unii Europejskiej wiązać się będzie z przystąpieniem do systemu gospodarczego, w którym wiele uregulowań zostanie nam narzuconych z góry. Oznacza to utratę wpływu państwa na ważne dziedziny gospodarki. Ponadto lewica zapowiada, że w 2007 roku Polska powinna spełnić kryteria finansowe zapisane w traktacie z Maastricht, aby rok pó?niej wprowadzić zamiast złotówki euro. W ciągu tych kilku lat musimy znacznie zmniejszyć wydatki publiczne i deficyt finansowy państwa. Kto zapłaci za euro?
Wspólna europejska waluta obowiązuje w większości państw UE, ale nie we wszystkich. To pierwszy argument przeciwko przyjęciu wspólnej waluty. Poza tym, kryteria z Maastricht są bardzo rygorystyczne, w tej chwili nie spełniają ich np. Niemcy i Francja. Czy zatem o wiele biedniejsza Polska w ciągu kilku lat stanie się krezusem i poradzi sobie z ogromnymi ciężarami? Bardzo wątpliwe. Dlatego z niepokojem należy patrzeć na plany lewicowej koalicji SLD - UP.

Surowe wymagania
Gdy w 1992 r. podpisywano traktat z Maastricht i określano kryteria wprowadzania wspólnej europejskiej waluty, sytuacja gospodarcza w Europie i świecie przedstawiała się o wiele lepiej niż obecnie. Notowano stabilny wzrost gospodarczy, w większości państw spadało bezrobocie, perspektywa kryzysu i zapaści systemów emerytalnych była bardzo odległa. Teraz jednak zarówno w Polsce, jak i w wielu państwach świata mamy do czynienia z kryzysem gospodarczym. Tymczasem kryteria z Maastricht pozostały ostre, tak jak były.
Zgodnie z układem, euro może być wprowadzone w państwie, które spełnia następujące warunki:
* Średnioroczna stopa inflacji nie może przekraczać więcej niż o 1,5 pkt proc. średniej stopy inflacji w trzech krajach UE, gdzie jest ona najniższa.
* Kurs walutowy przez co najmniej dwa lata przed wstąpieniem do strefy euro może się wahać w przedziale +/- 15 proc.
* Deficyt sektora finansów publicznych (w tym głównie deficyt budżetu państwa, samorządu i instytucji publicznych) nie może przekraczać 3 proc. PKB.
* Dług publiczny nie może przekraczać 60 proc. PKB.
Na te cztery warunki Polska spełnia w tej chwili trzy. W "Aktualizacji przedakcesyjnego programu gospodarczego", dokumencie przygotowanym przez rząd dla Komisji Europejskiej, zapisano, iż w 2007 roku spełnimy warunek zapisany w traktacie z Maastricht, czyli osiągniemy 3-procentowy deficyt. Ponieważ sama metodologia liczenia tego deficytu jest w UE łagodniejsza niż w Polsce, to już w 2004 roku ma on wynieść 5 proc. PKB, rok pó?niej 4 proc., w 2006 roku - 3,4 proc., a w 2007 r. 3 proc. Gdyby stosować zasady polskiej rachunkowości, to deficyt, przy tych samych założeniach, wyniesie w 2007 roku 4 proc. PKB.
Jednocześnie rząd zapowiada, że systematycznie będzie malał udział wydatków budżetowych w stosunku do wielkości PKB. W przyszłym roku ma to być 47,9 proc. PKB, a w 2007 r. poniżej 45 proc. To oznacza po prostu cięcie wydatków publicznych. Co prawda rząd nie przedstawił jeszcze, jak te cięcia mają wyglądać, ale raczej trudno spodziewać się czegoś dobrego. Przecież praktycznie każda dziedzina finansowana lub współfinansowana przez państwo wymaga dużych nakładów: edukacja, nauka, zdrowie, kultura, rolnictwo, walka z bezrobociem, wspieranie promocji polskiego eksportu, czy wreszcie policja i armia.
Jednak w rządowym programie niepokoi nie tylko ta sprawa. Gabinet Leszka Millera zakłada, że w wypełnianiu kryteriów z Maastricht pomogą nam fundusze pomocowe z Unii Europejskiej na drogi, wodociągi, kanalizację, walkę z bezrobociem i wiele innych dziedzin. Ponadto rząd przewiduje, że w najbliższych latach w Polsce będzie wysoki wzrost gospodarczy, który około roku 2007 ma wynieść blisko 6 proc. PKB. To wariant bardzo optymistyczny, jednak nie wolno zapominać, że wszelkie prognozy wzrostu PKB są tylko prognozami. Mamy wiele przykładów nie tylko w naszym kraju, lecz także w innych państwach europejskich, że takie prognozy trzeba często korygować w dół, rzadziej w górę. Precyzyjne przewidywanie tego, jak zachowa się gospodarka za 3-4 lata, jest karkołomnym zadaniem. Ponadto zawsze trzeba mieć w zanadrzu wariant bardziej realny, bo nie wiemy nawet, jak zachowa się światowa gospodarka za kilka lat, czy nie dotknie nas np. kryzys energetyczny, co osłabi tempo wzrostu PKB. Nawet gdyby udało się osiągnąć tak wysokie tempo wzrostu gospodarczego, to czy ten wysiłek wszystkich Polaków musi być spożytkowany na wprowadzenie euro? Są w naszym kraju przecież pilniejsze sprawy do uporządkowania.

Zapłacimy sami
Trzeba sobie jasno uzmysłowić fakt, iż za wspólną walutę zapłacą obywatele Polski i to ci średnio i mało zamożni. To ich dotknie ograniczenie różnych wydatków państwa. Pierwsze oznaki już widać: możemy się np. spodziewać dalszego ograniczania wysokości świadczeń socjalnych, w tym zasiłków rodzinnych i dla bezrobotnych. Trudno też w tej sytuacji oczekiwać, iż poprawi się sytuacja polskiej oświaty i nauki, nie wspominając o służbie zdrowia. Tych negatywnych procesów wcale nie złagodzą pieniądze z Unii Europejskiej. Po pierwsze, nie wiemy, ile ich dostaniemy. Nawet media prounijne ostrzegają, iż Polska może być płatnikiem netto do budżetu UE, a więc więcej tam wpłaci, niż uzyska. Pozyskanie funduszy unijnych jest bardzo trudne. Nawet kraje, które od lat należą do wspólnoty, nie mogą zagospodarować całej puli pieniędzy, która jest dla nich teoretycznie przeznaczona. W Polsce coraz częściej słychać głosy, że jeśli w pierwszych latach członkostwa zdobędziemy choćby połowę obiecywanych funduszy, to już będzie to sukcesem. Ale przez te pierwsze lata członkostwa rząd chce "przygotować" nasz kraj do wprowadzenia euro. Na integracji ucierpią więc finanse państwa, to zaś będzie oznaczało dalsze ograniczanie wydatków państwa. Strach pomyśleć, co się stanie, jeśli władze będą się dalej upierać przy euro.
Wszyscy ekonomiści przyznają, że kryteria z Maastricht są bardzo surowe i trudne do wypełnienia. Dlatego decyzja o przyjęciu wspólnej unijnej waluty jest brzemienna w skutki. W dodatku kraj, który już ma euro, a z jakichś powodów zwiększy np. deficyt finansów publicznych, musi liczyć się z wysokimi karami finansowymi sięgającymi setek milionów euro. Polsce, niestety, też to będzie grozić, skoro deficytu i innych parametrów finansowych nie jest w stanie utrzymać w ryzach Francja, Niemcy i Włochy. Nie trzeba być wybitnym ekonomistą, aby zauważyć, iż gospodarka, a w zasadzie konieczność jej rozruszania, wymaga niekiedy zwiększenia poziomu wydatków publicznych poprzez zadłużanie się państwa. Przyjęcie euro może takie decyzje blokować ze szkodą dla gospodarki kraju i jego mieszkańców.

Suwerenność za euro
Dlaczego skutki finansowe wprowadzenia euro są nie do przyjęcia? W niebyt odejdzie polska złotówka, co ma nie tylko symboliczne znaczenie dla milionów Polaków. Wszak własny pieniądz zawsze był i będzie symbolem suwerenności gospodarczej i politycznej. Kiedyś uzyskanie prawa do bicia monety było dowodem wysokiej pozycji danego władcy. Tymczasem emisją euro zajmuje się Europejski Bank Centralny, a rola banków narodowych, w tym i naszego NBP, jest w tym procesie żadna. Po wprowadzeniu euro państwo polskie straci kontrolę nad emisją pieniądza, kształtowaniem stóp procentowych itd. Będziemy mieli tylko swojego przedstawiciela w radzie EBC. Czy rzeczywiście stać nas na rezygnację ze złotego i suwerenności finansowej?
Polska gospodarka nie jest jeszcze stabilna, wiele razy będzie wymagała ingerencji i pomocy państwa. Jeśli teraz Polska wyrzeknie się swojej waluty, nie będzie mogła stosować wielu różnych instrumentów finansowych w celu pobudzenia koniunktury albo łagodzenia różnych negatywnych skutków w gospodarce. Czy inflacja jest złem? Nadmierna na pewno, ale przecież są sytuacje, gdy warto nieco poluzować politykę finansową, zwiększyć inflację np. o 1 proc., bo może to przynieść bardzo pozytywne skutki. Już teraz jesteśmy w takiej sytuacji, gdy zamrożenie wzrostu cen pogłębiło nasze problemy gospodarcze. Wejście do strefy euro oznacza, iż po instrument w postaci zwiększenia inflacji nie będzie można sięgnąć, bo grozić to będzie przekroczeniem tego lub innego wska?nika ekonomicznego.
Zwolennicy euro twierdzą, iż wspólna waluta oznacza przyspieszenie rozwoju gospodarczego. Na razie jednak niespecjalnie to widać. Kraje UE przeżywają kłopoty gospodarcze, których euro nie rozwiązało i nie rozwiąże. Nawet Niemcy, które miały najbardziej zyskać na wspólnej walucie, zaczynają tęsknić za marką. Oczywiście, rozliczenia w jednej walucie to wygoda dla eksporterów i importerów. Ale przecież większość transakcji odbywa się teraz elektronicznie, banki nawet zwykłym klientom oferują zamianę lokat złotowych na euro, kredyty w euro, wymiana pieniądza nie jest więc trudnym i skomplikowanym procesem. Ponadto już teraz większość naszego handlu odbywa się w euro i firmy łatwo mogą dokonywać transakcji wymiany waluty. Jednocześnie trzeba pamiętać, iż większość przedsiębiorstw produkuje i będzie produkować tylko na rynek wewnętrzny, zadowalając się zarobkiem w złotówkach. Tak naprawdę euro służy głównie wielkim międzynarodowym korporacjom, mającym oddziały w wielu państwach, bo łatwiej jest im prowadzić interesy. Tylko czy warto pozbywać się złotówki po to, aby zadowolić banki i inne giganty biznesu?
Warto też podkreślić jeszcze jeden fakt: jeśli polska gospodarka będzie się rozwijać, powstaną nowe miejsca pracy, wzrośnie popyt wewnętrzny, to umocni się również złotówka. Dzięki odpowiednim posunięciom gospodarczym złotówka może się stać walutą w pełni wymienialną, szanowaną na świecie. Polacy nie muszą być po prostu skazani na euro.
Wejście do UE oznacza wyrzeczenie się przez Polskę wielu atrybutów suwerennego państwa. Także w dziedzinie gospodarczej narzuca nam się mnóstwo rozwiązań, nie zawsze zgodnych z naszym interesem. Utrzymanie więc własnej waluty może być ważkim elementem przynajmniej łagodzenia skutków takich negatywnych decyzji. Mając złotówkę, nie będziemy w pełni zależni od Brukseli. Referendum w sprawie przystąpienia do Unii zostało, niestety, przegrane. Wielu Polaków albo ze względów ekonomicznych, a jeszcze częściej z powodu przywiązania do własnej waluty jako symbolu niepodległości, na pewno nie poprze przyjęcia euro. I to warto wykorzystać. Trzeba mobilizować społeczeństwo, aby wymogło na politykach zatrzymanie marszu ku europejskiej walucie. Wielka Brytania nie ma euro, a nie słychać, aby ten kraj pogrążał się w recesji, podobnie jak Dania. Poza strefą euro też jest życie.

27 sierpień 2003

Maciej Winnicki 

  

Archiwum

Bankierzy i Złodzieje!
październik 15, 2003
Israel Shamir
Brońmy Korei Północnej!
lipiec 21, 2006
Workers Vanguard
Po co lustracja?
sierpień 9, 2008
jobstalker
Taki jeden
marzec 10, 2007
PAP
Niezależne Obchody 25 -tej Rocznicy Strajków na Dolnym Śląsku
sierpień 8, 2005
Dr Leszek Skonka
Wspomnienie z dzieciństwa
listopad 26, 2007
Artur Łoboda
Czym może pomóc Polak przebywający na emigracji ?
maj 9, 2005
Augustyn z USA
Podwójny Kryzys w Radzie Bezpieczeństwa w ONZ
lipiec 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Help those who need help
kwiecień 29, 2003
przesłała Elżbieta
Czy na poniższe pytania będą odpowiedzi?
luty 3, 2005
Dr Stefan Pagowski
"Uniwersalny" Wróg USA i Izraela
luty 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Paranoja przed Szczytem
kwiecień 13, 2004
przesłał Adrian Dudkiewicz
Bliżej naprawienia krzywd
kwiecień 13, 2006
Leszek Skonka- Wrocław
Wysiłki w celu rozwiązania kryzysu w Gazie
sierpień 4, 2006
darek
art 117 KK
czerwiec 10, 2004
Ustawodawca
USA Jako Panstwo Nadzoru i Wybory w Iraku
luty 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski, USA
Ś+P..Czy nieświetej+pamieci?.. nś+p. Dla globalnej mendy??
styczeń 18, 2008
szer.NIKIFOR
Kto naraża Polskę na zniszczenie?
sierpień 19, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Brytyjczycy, UE a Hitler
czerwiec 9, 2003
przesłała Elżbieta
Prostowanie krętaczy
wrzesień 7, 2003
przesłała Elżbieta
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media