ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
więcej ->

 
 

Ustruj dla człowieka

Etyka i Ekonomia - publikowane we fragmentach

Jednostronna perspektywa

Dobrobyt i pomyślność Polski zależą na szczęście - nie tylko od działań polityków i wpływu międzynarodowej koniunktury, ale także od świadomości społecznej i aktywności samych Polaków. Rzeczywisty stosunek do kapitalizmu jest tu sprawą zasadniczą. Kapitalizm zwyciężył w konkurencji z socjalizmem w sferze politycznej i ekonomicznej, czy jednak również w świadomości społecznej? Nie można dać sensownej odpowiedzi na to pytanie, nie dopowiadając: kapitalizm - ale jaki?
Nie jest bowiem kapitalizm jakąś jednolitą doktryną, której można byłoby przypisać jednoznaczne oceny. Wspomina o tej kwestii papież Jan Paweł II w encyklice "Centesimus annus" odpowiadając na pytanie, czy klęska komunizmu oznacza zwycięstwo kapitalizmu jako systemu społecznego (zaznacza on, że wolałby używać innego terminu niż "kapitalizm", na przykład "ekonomia przedsiębiorczości" czy "wolna ekonomia"). Papież stwierdza, że można mówić o zwycięstwie kapitalizmu, jeśli rozumie się przezeń system wolności gospodarczej wprzęgnięty w służbę integralnie rozumianej wolności ludzkiej. I dopowiada, że chodzi tu o taką wolność, która ma nade wszystko charakter etyczny i religijny (Centesimus annus, 42)
Spojrzenie na moralne ?ródła kapitalizmu
(...)
Demokratyczny kapitalizm
M. Novak zapowiada, że będzie prezentował swoją koncepcję z perspektywy amerykańskiej. Koncepcja ta opiera się nie tylko na teoretycznych rozważaniach, ale jest również zapisem idei, które są realizowane w praktyce, przedstawiają więc propozycję, którą światu pokazały i wciąż pokazują Stany Zjednoczone. Tę koncepcję, którą Novak nazywa "demokratycznym kapitalizmem" tworzą trzy niezależne systemy: polityczny, gospodarczy i kulturalny. Systemy te w normalnym państwie - zdaniem Novaka - wzajemnie się równoważą i kontrolują. Charakteryzując je, pisze on:
- Nie wierzymy ani w "nieokiełznany kapitalizm", ani w kierownicze i dominujące państwo, ani wreszcie w jedynie obowiązującą postać sumienia. Już z tej ogólnej charakterystyki widać, że najwięcej uwagi należy poświęcić systemowi, który Novak nazywa moralno-kulturalnym, a to ze względu na niepokojąco brzmiące sformułowania dotyczące sumienia i potrzeby pluralizmu w tej dziedzinie. M. Novak odnosząc się do żydowskiej i chrześcijańskiej wizji człowieka zwraca uwagę na filary, które decydują o swoistości tej koncepcji, obecne również w praktyce amerykańskiego kapitalizmu. Są nimi: wzięcie poprawki na ludzką omylność i grzech, podkreślenie kreatywności oraz swoiste koncepcje wolności i wspólnoty. Warto zwłaszcza zwrócić uwagę na rozumienie wolności, a także wspólnoty, które - jak stwierdza sam autor - jest ważne także z tego powodu, że odbiera socjalistom monopol w tej dziedzinie.
"Wolność uporządkowana"
M. Novak przedstawia swoją koncepcję wolności w dyskusji z poglądami Isaiaha Berlina zawartymi w książce “Dwie koncepcje wolności”. Wyróżnia się tam tzw. “wolność negatywną”, która polega na nieobecności zewnętrznego przymusu (na tym miałaby się opierać wolność liberalna) oraz “wolność pozytywną”, która opisuje również drogi i warunki osiągnięcia wolności, a przez to miałaby rzekomo być zbieżna z tendencjami kolektywistycznymi i totalitarnymi. Echo tego podziału można u nas dostrzec na przykład w atakach liberałów nie tylko spod znaku “Gazety Wyborczej”, którzy oskarżają Kościół, czy polityków sięgających do argumentacji moralnej, o to, że podważają wolność jednostki i chcą zaprowadzać totalitarne porządki. Zdaniem Novaka, ani negatywna, ani pozytywna koncepcja wolności nie odpowiada właściwemu liberalizmowi. Przedstawia on “trzecią koncepcję wolności”, która – jego zdaniem – jest właściwa dla autorów i twórców amerykańskiej demokracji. Jest to “wolność uporządkowana”. Jej urzeczywistnienie wymaga “pewnego stopnia męskiej lub żeńskiej siły (virtus) wystarczającej do uzyskania wewnętrznej samokontroli nad własnymi namiętnościami i żądzami, aby móc oceniać sprawy tak chłodno, realistycznie i beznamiętnie, jak tego wymaga refleksja i świadomy wybór”. Ideą tej uporządkowanej wolności jest “panowanie nad sobą” – co zdaniem Novaka doskonale ukazują słowa amerykańskiego hymnu:
Umacniaj swą duszę panując nad sobą,
zaś wolność utwierdzaj prawem
Wydaje się, że na płaszczy?nie tak rozumianej uporządkowanej wolności można lepiej i owocniej prowadzić dyskusję, niż z koncepcją indywidualistycznej i zanarchizowanej “wolności negatywnej”, którą nasycone jest myślenie wielu dzisiejszych ideologów europejskich, zwłaszcza tych, którzy sięgają do tradycji pokolenia ’68, które w tak fatalny sposób oddziaływuje na współczesność. Co nie znaczy, że należy się zgadzać ze wszystkimi tezami, na których się opiera się koncepcja prezentowana przez M. Novaka. O czym pó?niej.
Wolne jednostki w wolnych stowarzyszeniach
(...)
Drażliwa kwestia prawdy
Te dwie kwestie, rozumienie wolności i wspólnoty są cennym wkładem w odsłanianiu moralnych fundamentów kapitalizmu. Dlatego warto o nich dalej dyskutować, zwłaszcza, że koncepcje te można również weryfikować w konkretnej rzeczywistości, choć - jak zaznacza Novak – nie są one w niej realizowane w sposób doskonały. Nie może to jednak oznaczać bezkrytycznego podejścia do tej koncepcji.
Pierwsze poważne zastrzeżenie wiąże się z postulowanym tu “pluralizmem” kulturowym, sięgającym aż do ludzkiego sumienia. Dotyka to najbardziej drażliwej dla liberałów kwestii: relacji wolności do prawdy. Czy rzeczywiście wystarczy opisać ten stosunek tak jak robi to Novak pisząc, że “w autentycznie liberalnej koncepcji wolności swobodne czyny wypływają ze spokojnych i rozważnych sądów na temat prawdy”. Czy nie należy dodać, że nie jest to “partnerska” relacja uzgadniania, ale po prostu wolność jest podporządkowania prawdzie? Fakt, że takie stwierdzenie może budzić radykalny sprzeciw liberałów, nie jest dostatecznym argumentem za jego odrzuceniem.
Chrześcijańscy żandarmi?
Druga kwestia, to obecność absolutnej prawdy w życiu indywidualnym i społecznym. Uznanie, że istnieje prawda absolutna, to jeden z warunków koniecznych, ale nie wystarczających, aby “ochrzcić liberalizm” (na takim stanowisku stoi – jak mi się wydaje – przedstawiciel polskiego katolickiego liberalizmu o. M. Zięba w tekście "Kościół wobec liberalnej demokracji" opublikowanym we wspomnianym wyborze). Pozostają bowiem do zaakceptowania konsekwencje tego faktu. W dziedzinie indywidualnej "wolność sumienia" nie może oznaczać "równości sumień", czyli pluralizmu, który jest po prostu relatywizmem. W dziedzinie społecznej jedną z najważniejszych konsekwencji jest nadrzędność prawa naturalnego nad prawem stanowionym. Ważną konsekwencją jest również nadrzędny charakter moralności wobec ekonomii i7 polityki. Oczywiście tę nadrzędność należy dobrze rozumieć - chodzi o pierwszeństwo dobra osoby nad dążeniem do zysku i władzy. Tymczasem M. Novak pisze o niebezpieczeństwie przejęcia władzy przez ludzi, "których sumienia wywyższone zostały ponad sumienia ich błądzących i nieoświeconych braci". Jego zdaniem - w przypadku religii zarozumiałość ta stworzyła Inkwizycję; w moralności doprowadziła do rządów świętych; w polityce – do gułagu (..)”. Nawet biorąc pod uwagę sarkazm tych stwierdzeń wynikający z doświadczeń historii, co najmniej niefortunne wydaje się sformułowanie “rządy świętych”; trzeba też zauważyć niebezpieczeństwa, do jakiego prowadzi taka przezorność – tępiąc nadużycia, utrudnia wprowadzanie moralnego ładu do życia społecznego. Czyż podobnej tendencji nie można dostrzec w tym apelu Novaka skierowanym do chrześcijan: “W imię tej właśnie chrześcijańskiej wolności chrześcijanie (a także inni) muszą stawić czoło wymuszaniu przedwczesnego przyjścia na ziemię Królestwa Bożego – rządów sprawiedliwości społecznej”. To osobliwa koncepcja, aby chrześcijanie byli żandarmami tępiącymi ideę sprawiedliwości społecznej.
Zbyt optymistyczna wizja
(...)
Dlaczego wolność?
Pozostaje wreszcie ostatnie pytanie, co nie znaczy, że najmniej ważne: Dlaczego wolność stanowi podstawową perspektywę, z której należy oceniać ludzką rzeczywistość indywidualną i społeczną? Nikt nie kwestionuje, że wolność jest istotną własnością ludzkiej natury, ale czy jedyną i wyczerpującą istotę człowieka? Można przecież przyjąć inny punkt widzenia. Można na człowieka i rzeczywistość społeczną patrzeć z perspektywy prawdy albo... miłości. Czy są one mniej istotne niż wolność?
Waga podnoszonych przez M. Novaka problemów sprawia, że tę wersję liberalizmu, którą on proponuje, należy traktować z życzliwą uwagą, ale należy ją oceniać w świetle nauki społecznej Kościoła bez żadnej taryfy ulgowej. Niektóre zagadnienia postawione są interesująco, np. koncepcja “uporządkowanej wolności” czy wzajemna relacja między jednostką a wspólnotą. Inne sformułowania budzą poważne zastrzeżenia np. dotyczące pluralizmu sumień, dobroczynnego wpływu rynków; zastanawia również niechęć do pozytywnego przedstawiania wolności. Przedstawione przez M. Novaka rozwiązania są w części sprawdzone w rzeczywistości Stanów Zjednoczonych. Ma to swoją pozytywną, ale i negatywną stronę – nie wiadomo bowiem jak sprawdziłyby się one w Polsce, gdzie inne są formy życia społecznego, inne tradycje polityczne, inna rola religii i Kościoła, wreszcie, niewspółmiernie większa świadomość narodowa. Oparcie się na tezach M. Novaka może prowadzić do poważnych błędów, a przynajmniej nie chroni przed nimi, mogą być też one wykorzystane przez zwolenników niezgodnej z nauką społeczną Kościoła wersji kapitalizmu jak to pokazują również polskie doświadczenia

WITOLD STARNAWSKI
27 sierpień 2003

"Głos" 

  

Archiwum

Prośba o interwencję w kwestii piekarza, którego ściga Fiskus się za czynione dobro
listopad 9, 2006
Krytyka jako broń Żydów
marzec 28, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Budowa "Wielkiego Izraela" w Geopolitycznej Panoramie Świata
marzec 2, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Wojsko Polskie nie morduje a jedynie osłania morderców
listopad 5, 2004
Projekt "Tarczy" upada, Obama odrzuca politykę Busha
luty 8, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Sfałszowane dowody
Prasa niemiecka podważa motywy ataku na Irak

czerwiec 13, 2003
Waldemar Maszewski
Prawdziwa strategia wobec III RP
czerwiec 23, 2005
totezja
Kolowrotek
październik 30, 2007
Sloneczny Zegar
Szwecja ostrożna wobec nowych krajów UE
sierpień 19, 2002
IAR
Gdzie są profesorowie z dawnych lat ?
listopad 14, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Szaron nawołuje USA do ataku na Irak
sierpień 16, 2002
IAR
Czyżby plan Bolesława Bieruta był ciągle wdrażany?
czerwiec 1, 2005
olo
Odpowiadam oszczercom!
wrzesień 27, 2004
Zemsta
styczeń 12, 2004
przesłała Elżbieta
Ksieza Polacy!
styczeń 11, 2007
nie kleryk ale z wiara
Czy Polska jest państwem demokratycznym?
listopad 12, 2004
Grzegorz Jagodziński
Fotografowanie na granicy
październik 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polemika z załączoną dodatkowo adnotacją. (2)
luty 2, 2005
Gregory Akko
Monarchia
kwiecień 27, 2003
przesłała Elżbieta
Prom Columbia spadł na Palestine
luty 2, 2003
zaprasza.net
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media