ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
więcej ->

 
 

Boja?liwi redaktorzy



Odważna zazwyczaj gazeta 'Fakt' z 15 września 2005 (choćby krytyka Kalwasa - *Ministrem sprawiedliwości był Pan [cóż za wyszukana elegancja] beznadziejnym*) jednak tchórzliwie podaje informację o spektakularnej ucieczce rodaka.

*Krzysztof N. zadarł z prawem w 1988 r. Jadąc po pijaku spowodował śmiertelny wypadek. Sąd skazał go na 3,5 roku więzienia w zawieszeniu [już dawniej Temida miała coś z głową i ferowała śmieszne wyroki...]. Rok pó?niej za rozbój dostał 2,5 roku i w ten sposób uzbierało się 6 lat. Miał stawić się w więzieniu, by je odsiedzieć, ale zniknął [no tak, zawiadomili go pewnie, że pościel zmieniono a celę wywietrzono, zaproszono na dłuższą wizytę, ale gościu i tak olał polską (więzienną) gościnność...]. Wpadł w poniedziałek na lotnisku, gdy szykował się do odlotu do Dortmundu. Zamiast wrócić do rodziny, miał trafić do aresztu, ale brakowało klauzuli wykonalności wyroku. W czasie oczekiwania na dokument...*

Co tu jeszcze dodać? Kiedy urzędnicy wystawiali klauzulę, zapewne zgodną z ISO i pod egidą unijnych praw człowieka, facet wyrwał się policjantowi, pobił go i uciekł w sinawą dal. To tyle o nieudolności policji w aspekcie groteski owej egidy.

Jednak czepiam się dziennikarzy omawianej gazety. Otóż oni okazują się równie naiwni, a do tego głupawo przestrzegają prawa, nazbyt ostrożnie, bowiem zamieścili zdjęcie z opaską na oczach oraz parokrotnie wymienili dane przestępcy, ale jako... Krzysztofa N. Z jednej strony śmieją się z okpionej policji, z drugiej - przyznają, że facet ścigany jest listem gończym, zatem dlaczego sami czynią możliwie wszystko, aby utrudnić ujęcie zbiega. Gazety mogłyby pełnić rolę afiszów, które kiedyś rozwieszano (zwłaszcza na Dzikim Zachodzie), aby sprawniej oczyszczać społeczeństwo z mętów wszelakich Nie były wówczas nagłaśniane prawa człowieka i wymyślne sposoby ochrony danych osobowych, zatem na afiszach ukazywano poszukiwane facjaty w pełnych krasach (na ile poligraficzna technika pozwalała...) i cokolwiek jednak były one podpisywane pełnymi nazwiskami. Niestety, nasi redaktorzy tak się boją polskich sądów, które skazałyby zbyt odważnych poszukiwaczy uciekinierów (za ujawnienie danych osób poszukiwanych?!), że nie mają zamiaru ryzykować kilkusetzłotowych grzywien ani kilkudniowych odsiadek w zawieszeniu. I marnują papier oraz farbę - zdjęcia i podpisy są niekompletne, bowiem zamazane, zatem nie spełniają oczekiwanej roli listów gończych, znanych nam z filmów o prawych kowbojach w lewych wczesnokapitalistycznych czasach.

Co ciekawe - gdyby gazeta miała dziwny kaprys podania pełnych danych, ale dzień przed ujęciem przestępcy, to... mogłaby to uczynić, bowiem nasze chore polskie prawo nie zezwala dekonspirować ujętych osób (tak twierdzą media), ponieważ taką mamy interpretację ochrony ich godności. No, ale tutaj jednak gryzipiórcy całkowicie się sfrajerowali - opisali faceta, który jednak ponownie uciekł, zatem cóż stało na przeszkodzie zdjęcia ocznej opaski ze zdjęcia?
Ostatnio śmiesznie było z Wachowskim (w sprawie niejawności danych) - telestacje całkowicie się pogubiły. A to podawano nazwisko a na pasku u dołu ekranu były jedynie inicjały albo odwrotnie; także pewne media podawały pełne dane, inne niepełne, a nawet - te same stacje przekazywały owe wieści dwoma wspomnianymi sposobami... Śmiechy na małym ekranie. Zresztą pojawiają się równie często jak długie weekendy - co parę miesięcy cała Polska śmieje się z redaktorów odczytujących inicjały osób powszechnie znanych. I co - czy Wachowski (tudzież inna sława) wytoczył komukolwiek proces o ujawnienie wysoce szlachetnych danych osobowych?
Od dziecka wpaja się nam, Polakom, że jesteśmy dzielnym narodem, ale gdyby ktoś nieznający naszej historii miał nas oceniać po dziennikarskiej odwadze w mediach...

Czy Temida jest łaskawa tylko wobec zmotoryzowanych pijaków? Nie, nieopodal czytamy notatkę *Lekarki pomagały bandytom*. Parę lat w zawieszeniu otrzymały panie wykonujące zawód szczególnego zaufania - w zamian za łapówki chętnie wymyślały przestępcom różne choroby, aby ci unikali kar więzienia. Wysłano kolejny sygnał do inteligentnej warstwy społeczeństwa - bierz w łapę i nie przejmuj się karami, które są jawną zachętą do popełniania podobnych przestępstw przez zachłanne elity. Porażający jest brak kontroli - przecież choć jedna wyrywkowa kontrola ujawniłaby proceder i znacznie wcześniej przerwałaby smutne pasmo pobierania gratyfikacji od półświatka przez (pracującą) inteligencję. Przy okazji - podwójny moralny upadek, bowiem lekarz współpracujący z przestępcą, to ponadto klasowe upokorzenie, chyba że w wielu przypadkach przestępcy prezentują już wyższą klasę niż lekarze, ale to już kolejny powód do mocniejszego przeżywania owej degrengolady... Zawieszenia wykonalności kary nie odstraszają, wręcz przeciwnie. A może decydują także czynniki humanitarno-ekonomiczne? Czyżby należało zamknąć z tego powodu niemal wszystkich sędziów, celników, lekarzy, instruktorów, kontrolerów? Ile by to kosztowało? Nareszcie by solidnie drgnęło w budownictwie. Szkoda, że w... więziennym.

*Nawet 10 lat więzienia grozi naczelnikowi urzędu skarbowego, który podejrzany jest o branie kolosalnych łapówek (rzędu 2,5 mln zł) w zamian za odraczanie podatków za handel paliwem.*
O, tutaj warto było załatwiać podejrzane sprawy za takie pieniądze. Frajerami są policjanci, którzy odstępując od czynności służbowych przy dyskretnie uchylonej kieszeni, tracą pracę i grożą im podobne wyroki (ale za pobór 50 zł!). Podobne wyroki powinni otrzymać przełożeni naczelnika, którym nie chciało się kontrolować podległych pracowników. Ale ilu podatników miało kłopoty za kilkudziesięciozłotowe pomyłki graniczące z zarzutami malwersacji? Pamiętamy również o pewnej nauczycielce, która pomyliła numer ewidencyjny w zeznaniu podatkowym - grożono jej kilkoma pensjami grzywny. Jednakże wobec naczelników skarbowych i kandydatów na prezydentów, wykazujemy sporą dozę wyrozumiałości.

22 wrzesień 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

America's Baltic Time Bomb
maj 29, 2007
przysłał ICP
Międzynarodówka bogaczy
(Tajna władza Świata)

listopad 19, 2005
http://www.naszdziennik.pl
Ogłoszenia parafialne
(ponoć autentyczne)

czerwiec 9, 2003
red. Krzysztof
TE DNI, TE ROBAKI, TE KACZEŃCE
marzec 28, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Pomiędzynarodówka agresywnego durnia i nadętego półgłówka
lipiec 22, 2005
Artur Łoboda
Niech żyje Serbia!
luty 25, 2008
Adam Śmiech
Świadomości nigdy nie za wiele...
czerwiec 20, 2004
Piotr Zabielski
Znaczenie obrony przeciwlotniczej Iranu
listopad 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Prorok Nycz
sierpień 18, 2002
PAP
Lipcowy grzmot
lipiec 18, 2008
Izrael Szamir
HAARP straszna bron
kwiecień 12, 2005
Goska
Kafka & case Iran
kwiecień 3, 2007
przysłał ICP
W Trzeciej RP opłaca się być bandytą
styczeń 22, 2004
IAR
Mały wielki człowiek
luty 16, 2003
Artur Łoboda
Skazani przez rząd na bankructwo. Zamojszczyzna w UE
kwiecień 10, 2003
przeslala Elzbieta
"Ubaw terrorystyczny" w Londynie: USrael bombarduje Europę by ją sobie podporządkować?
lipiec 8, 2005
Marek Głogoczowski
Na wyspie Rugia!
luty 24, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Skutki konfrontacji USA i Rosji w Gruzji
sierpień 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Traktat Akcesyjny "zatwierdzony"!
luty 5, 2003
PAP
"Kto zohydza nam legendę o Westerplatte?"
wrzesień 20, 2008
tłumacz
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media