ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
więcej ->

 
 

Niebezpieczna Ojczyzna


W srode w Wielkim Tygodniu podpisano w naszym imieniu w Atenach traktat akcesyjny, ktory nie zawiera zadnych gwarancji, iz ciazacy takze na naszym panstwie obowiazek zabezpieczenia najwazniejszych dobr powierzonych pieczy panstwa, czyli zycia i rodziny, zostanie uszanowany w strukturach Unii Europejskiej. Skazano nas zatem na tamtejsze niewlasciwe prawa, zarowno juz stworzone, jak i mozliwe w przyszlosci.
Zabezpieczen polskiej suwerennosci prawnej z jednej strony nie zyczyla sobie Unia Europejska, ktora w traktacie akcesyjnym zastrzegala sie, iz prawo Unii w tym zakresie ma pierwszenstwo przed polskim prawem (i prawem wszystkich innych panstw czlonkowskich). Z drugiej zas strony takiego powaznego zabezpieczenia nie zyczyla sobie strona rzadowa i - jak wyjasnil wprost na spotkaniu w Uniwersytecie Warszawskim w marcu br. premier Miller - przyjeto formule, ktora napisana zostala zgodnie z zasada "by wilk byl syty i owca cala". Rowniez w parlamencie - za trzecim podejsciem - przeforsowano (11.04.2003 r.) rozwiazanie (uchwala o nienaruszalnosci suwerennych kompetencji panstwa w dziedzinie moralnosci i kultury), ktore nie ma zadnego znaczenia praktycznego.
Moim zdaniem, to tajemnicze trojprzymierze my sami - swiadomie lub mimowiednie - dozbroilismy, np. stawiajac uparcie na argumenty ekonomiczne w dyskusji na temat integracji, a nie przykladajac sie do precyzyjnej diagnozy unijnego prawa we wspomnianych najwazniejszych kwestiach. Wprawdzie z argumentacji ekonomicznej nie nalezy rezygnowac, jednak trzeba pamietac, ze pierwszorzedna jest kwestia pozaekonomiczna. Jesli zadaniem panstwa jest strzezenie podstawowych dobr swoich obywateli, to pierwsze pytanie, ktore nalezy postawic odnosnie do integracji, brzmi: czy to zadanie bedziemy mogli jako panstwo spelnic? Fakty wskazuja, ze nie. Wciaz zatem nalezy zwracac uwage zarowno na te fakty, jak i na wyplywajace z nich konkluzje normatywne.
Byc moze najbardziej zagadkowy jest zdecydowany (i skuteczny) opor UE wobec zagwarantowania Polsce suwerennosci w wypelnieniu glownego zadania kazdego panstwa, jakim jest strzezenie podstawowych praw czlowieka. Wiele moze byc powodow tego oporu. Jednym z nich jest usilne forsowanie przez kierownicze instytucje UE projektow biomedycznych wykorzystujacych tkanki i komorki pobierane z zabijanych ludzkich embrionow. Projekty te obiecuja znaczny postep w ratowaniu zdrowia i przedluzaniu zycia - dobr nade wszystko upragnionych przez kazde zmaterializowane spoleczenstwo. Przeszkoda w realizacji tych projektow sa istniejace jeszcze w wielu panstwach czlonkowskich UE (i kandydackich) rozmaite zakazy prawne dotyczace takich praktyk. Caly poprzedni rok trwala wielka batalia na ten temat w instytucjach UE w zwiazku z przyjmowanym ramowym budzetem na lata 2003-2006. W szczegolach pisze o tym w ksiazce "Europytania. Unia Europejska a prawa czlowieka". Przypomne tylko, ze spor zakonczyl sie tzw. dunskim kompromisem. Przyjeto reszte budzetu, a ostateczna decyzje w sprawie finansowania badan biomedycznych odlozono na koniec 2003 roku.
Sprawy pozabudzetowe tocza sie zas swoim trybem. Niektore panstwa poddawane sa rozmaitym naciskom w tym zakresie. Na przyklad w Irlandii rok temu zorganizowano referendum konstytucyjne, ktore zmierzalo do ograniczenia tamtejszej ochrony prawnej ludzkiego embrionu dopiero od momentu implantacji, aby w ten wlasnie sposob otworzyc droge swobodzie eksperymentow na ludzkich embrionach, poza organizmem kobiety. Do poparcia tej inicjatywy wlaczono sprytnie takze tamtejszych biskupow.
Rowniez w dzien glosowania w Parlamencie Europejskim nad przyjeciem Polski do UE (10.04.2003 r.) odbyla sie tam debata na temat nowej dyrektywy Rady UE, dotyczacej obrotu "ludzkimi tkankami i komorkami ludzkimi" (COM(2002) 319-C5-0302/2002 - 2002/0128(COD)). Jej projekt przygotowany zostal - zgodnie z procedura - przez Komisje Europejska i zanim trafi do ostatecznej decyzji do Rady UE, przechodzi przez Parlament Europejski, ktory ma prawo zaproponowac Komisji pewne poprawki, opracowywane w formie raportu w odpowiednich komitetach parlamentu. Tym razem taki raport (A5-0103/2003) przygotowano pod kierunkiem Petera Liesego (z ugrupowania chrzescijanskich demokratow).
Raport ten poszedl we wlasciwym kierunku. Z jednej bowiem strony zazadano w nim potepienia jakichkolwiek eksperymentow na ludzkich embrionach, z drugiej zas - dania panstwom czlonkowskim wyraznych gwarancji suwerennosci w tym zakresie.[1] Glosowanie nad zaproponowanymi poprawkami odbylo sie podczas obrad plenarnych i tylko niektore z nich zostaly przyjete. Parlament jednak odrzucil poprawke (86), ktora wzywala do zakazu badan zwiazanych z niszczeniem ludzkich embrionow. Odrzucono rowniez poprawke (46), ktora zakazywalaby pobierania tkanki z plodow pochodzacych z tzw. aborcji (co tylko ograniczono pewnymi warunkami, poprawka 93/95). Z tych zatem powodow Dana Rosemary Scallon z Irlandii, najbardziej znana parlamentarzystka pro-life z Parlamentu Europejskiego, glosowala przeciwko calej propozycji. Komisja Europejska - bardzo zaangazowana w program leczenia z wykorzystaniem zabijania, co widoczne jest w juz przygotowanym projekcie omawianej dyrektywy - otrzymala zatem od Parlamentu zielone swiatlo dla zbrodniczych eksperymentow, co rowniez uczyniono w poprzednim roku podczas glosowania nad wspomniana propozycja budzetowa.
Widzimy zatem, ze rowniez ten fakt aktualnych zmagan w UE odnosnie do pseudoeksperymentow wykorzystujacych ludzkie embriony domagalby sie zabezpieczenia polskiego prawa w momencie ewentualnego wstepowania w struktury UE. Takiego zabezpieczenia jednak nie mamy.
Szczegolne jest to, ze niektorzy opowiadajacy sie za wprowadzeniem do traktatu akcesyjnego omawianego zabezpieczenia teraz jakby nie zauwazaja, ze brak ten stanowi istotny argument przeciwko poparciu integracji. Z jakiego bowiem innego powodu starano sie o to zabezpieczenie? Jesli jest ono niewazne, to nie nalezalo sie o nie starac, bo o rzeczy niewazne i pozorne nigdy nie nalezy zabiegac, zwlaszcza zas w tak powaznej kwestii jak integracja.
Z tego tez powodu zaskakuje rowniez milczenie tej czesci naszego parlamentu, ktora chociaz ostatnio przyjela wspomniana uchwale o suwerennosci "w dziedzinie moralnosci i kultury", to jednak w obliczu aktualnego braku przelozenia tego dokumentu na prawna sytuacje Polski w UE jeszcze nie zadeklarowala braku poparcia dla integracji. Przeciez warunkiem sensownosci tego parlamentarnego przedsiewziecia bylo dokonanie realnego dzialania. Jesli zatem ta inicjatywa nie ma skompromitowac tych, ktorzy ja podjeli, to nie widac innej drogi, jak tylko zamanifestowanie sprzeciwu wobec procesu, ktory prosta droga prowadzi do stworzenia sytuacji zagrozenia Polski, przed ktorym to zagrozeniem jakoby miala bronic przygotowana uchwala o "suwerennosci w dziedzinie moralnosci i kultury".
Marek Czachorowski

[1] Zob. www3.europarl.eu.int. Por. www.euro-fam.org. Por. www.spuc.org.uk.


Quasi-religijna ceremonia u stop Akropolu uswiadomila Polakom, ze oto nad ich glowami zapadaja decyzje o czyms, co do niedawna wydawalo sie wizja z pogranicza politycznej fantastyki. Jeszcze kilka lat temu, gdyby ktos w Polsce odwazyl sie publicznie zachecac do rezygnacji z suwerennego panstwa w zamian za jakies wyimaginowane czy rzeczywiste "euro", zyskalby niechybnie miano... owego apostola, ktory wybral srebrniki. Jednak od czasu "przepchniecia" niewielka wiekszoscia glosow w 1997 r. Konstytucji, opracowanej pod kierunkiem i podpisanej przez prezydenta Kwasniewskiego, dokonano wiele dla zmiekczenia przywiazania Polakow do wlasnego panstwa. Konstytucja III RP przewiduje bowiem wprost, ze wladza naszego kraju moze przekazac organom miedzynarodowym atrybuty suwerennosci panstwowej w drodze umowy miedzynarodowej. I rzad wlasnie to czyni.
Nic wiec dziwnego, ze podpisanie przez Millera w Atenach traktatu akcesyjnego podnioslo w kraju temperature sporow politycznych. Wszak trzeba pamietac, ze wladza, ktora ten krok uczynila, ma zaledwie 12 proc. poparcia wsrod spoleczenstwa, a Konstytucja, ktora na to pozwala, zostala faktycznie uchwalona glosami zaledwie jednej czwartej Polakow, przy sprzeciwie tylko nieznacznie mniejszej liczby, i milczeniu pozostalych.
Jak widac, legitymacja ukladu prezydent - premier - parlament do podejmowania tak brzemiennych w skutki decyzji, jest nadzwyczaj watla. Dlatego tak bardzo licza, ze zrobimy to sami w referendum.
Referendum europejskie to dla mlodej III Rzeczypospolitej wyzwanie na miare slynnej Bitwy Warszawskiej, kiedy to Polacy zbrojnie powstrzymali napor komunizmu na Polske i Europe.
Dzisiaj takze trzeba obronic Polske i chrzescijanska Europe zalewana przez zmutowany komunizm. Tym razem jednak nie zbrojnie, lecz przy pomocy kartki referendalnej. Odpowiedz "nie dla Unii" oznacza, ze takim projektem "jednoczenia Europy", jaki podpisano w Atenach - tzn. jednoczenia metodami neokolonialnymi - Polacy nie sa po prostu zainteresowani. W zadnym wypadku nie przekreslamy tym jednoczenia naszego kontynentu w oparciu o wspolne chrzescijanskie korzenie. To jednak na razie "spiew przyszlosci".
Dzis, tak jak przed referendum konstytucyjnym, propaganda wprost nas zalewa. Tak jak wtedy przeciwnikow oficjalnej linii nie mozna uslyszec w wiekszosci mediow publicznych i prywatnych. Tak jak wtedy - prezydent ma rozsylac po domach osobisty list z prosba o poparcie akcesji.
W 1997 r. Polacy byli o krok od odrzucenia Konstytucji, ktora wiescila im utrate suwerennosci. Dzisiaj maja realna szanse obronic niepodleglosc kraju, pod warunkiem wszakze, iz beda wiedzieli, czym jest Unia Europejska.

Malgorzata Goss
24 kwiecień 2003

przesłała Elżbieta 

  

Archiwum

Papież o pokoju w orędziu na Boże Narodzenie
grudzień 26, 2002
PAP / AFP
Oszołomstwo zwyciężyło - "Dzień kpiny" w Krakowie
lipiec 1, 2004
Posłanka LPR "Idiotką Roku"
styczeń 5, 2008
INTERIA.PL/PAP
Jaką możecie dać mi gwarancję...
listopad 23, 2004
opolskoma
Ku rozwadze - zdrajcy
czerwiec 14, 2008
Artur Łoboda
Nowy rozdział w dziejach Polski
padziernik 24, 2005
Marek Olżyński
Kontrola rezerw Iraku przez USA za pomocą wojska
lipiec 28, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Uczcie się czytać między wierszami
kwiecień 19, 2003
Alina
List A. Sołżenicyna do Serbów...
luty 26, 2008
marduk
Po powrocie z Kanady
padziernik 12, 2004
Marak Majewski
Stanislaw Michalkiewicz
kwiecień 11, 2006
Gośka
Nie wykorzystany interesik
marzec 9, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Koniec antyrosjanizmu w Polsce?
kwiecień 5, 2007
wasylzly
Koniec układu okrągłostołowego?
marzec 12, 2005
ks. prof. Czesław S. Bartnik
Przestępca, umożliwiający przestępcom decydować o naszym życiu
sierpień 18, 2004
PROKURATURA ZAJMIE SIĘ DONIESIENIAMI "GAZETY WYBORCZEJ"
grudzień 29, 2002
PAP
Belka zadowolony z obniżki stóp
czerwiec 27, 2002
PAP
Podatki a aukcje w internecie
marzec 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
PZPR apeluje do Lecha Wałęsy
luty 13, 2006
Klaudiusz Wesołek
"Trzech tenorów", dwóch idiotów
marzec 21, 2003
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media