ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
więcej ->

 
 

Banki w Polsce chcą zarobić na kryzysie

Banki w Polsce chcą zarobić na kryzysie
Gazeta Finansowa | 23.01.2009
Czy w Polsce, wzorem Anglii, możliwa jest nacjonalizacja banków? Nad Tamizą stało się to już faktem. Egoizm banków z pewnością zaszkodzi polskiej gospodarce. Muszą się więc ograniczyć albo polegnie cała polska gospodarka.
Jeszcze do niedawna zapewniano nas, że zagraniczne banki działające w Polsce oraz półprywatne PKO BP mają doskonałą sytuację płynnościową. Na koniec 2008 r. zysk netto banków w Polsce zbliżył się do poziomu 16 mld zł. W ubiegłych latach było tego 10 – 14 mld zł corocznie. Sektor bankowy zatrudnia ok. 175 tys. osób, liczba placówek przekroczyła 14 tys. Prezesi i wiceprezesi zarabiają po kilka milionów rocznie.

Chcą poręczeń

Sytuacja sektora bankowego w Polsce była do wczoraj wyśmienita. Wysokie zyski banków w Polsce przekroczyły już grubo 50 mld zł w ostatnich kilku latach. Nie wszystkie jednak wykorzystały te środki na wzmocnienie kapitałowe. Co się więc stało, że banki do niedawna tak dobrze prosperujące, tak nagle i zgodnym chórem, w sposób bezpardonowy zaczęły domagać się rządowych gwarancji i poręczeń oraz pieniędzy polskich podatników. Domagają się dalszych ułatwień w operacjach SWAP i REPO w ramach relacji z NBP, obniżenia rezerw obowiązkowych z 3,5 proc. do 2 proc., co dawałoby im zastrzyk ok. 9 mld zł żywej gotówki.

Nowy zastrzyk

Domagają się także przedterminowego zakupu 10-letnich obligacji przez NBP, wyemitowanych jeszcze w 2002 r., co również dałoby zasilenie 8 – 9 mld nowych środków. Łącznie byłby to zastrzyk nowych środków 16 – 18 mld zł. Bardzo wątpliwe, aby większość tych środków została przeznaczona na akcję kredytową. Dlaczego więc, skoro sytuacja banków w Polsce jest tak dobra, tak gwałtownie domagają się one pomocy od państwa i polskich podatników, zwłaszcza banku centralnego?

Nadmuchały bańkę

Banki grożą, że nie będą wykonywać swoich podstawowych obowiązków wobec polskiej gospodarki, zwłaszcza prowadzenia akcji kredytowej, a mają przecież już dziś nadpłynność rzędu 30 mld zł i ciągle rosnące znaczące zyski. Banki same nadmuchały bańkę spekulacyjną, lewarując kredyty, a obecnie same gwałtownie przykręciły śrubę. A jeszcze kilka miesięcy temu zagraniczne banki komercyjne, działające w Polsce na potęgę, zwłaszcza latem 2008 r. transferowały gotówkę do swych macierzystych centrali pod postacią dywidend, otwierania lokat w zagranicznych centralach i to na łączną kwotę 10 – 12 mld zł.

Zgubna pazerność

KNF niczego się nie dopatrzyła, choć kryzys na świecie trwał już wówczas w najlepsze. Dopiero jesienią, pod koniec 2008 r. KNF zażądała raportowania transferu gotówki do zagranicznych centrali, gdy było już po wszystkim. A może skala popełnionych przez banki i ich zarządy błędów, które ślepo wykonywały polecenia centrali, może pazerność była zbyt wielka, a odpowiedzialność zbyt niska?

Progi bezpieczeństwa

Popełnione błędy, zaniechania poszczególnych banków w ich prognozach i rekomendacjach oraz polityka niekorzystnie wpłynęły na strukturę bilansową banków, czyli niekorzystną strukturę aktywów i pasywów instytucji finansowych działających w Polsce. Szybki wzrost akcji kredytowej w latach 2007 – 2008 przekroczył progi bezpieczeństwa. Gdy pożyczki przedsiębiorstw wzrosły o ok. 100 mld wartość kredytów o 241 mld zł, dziś na lokatach mamy 332 mld zł. O 70 mld więcej niż w 2008 r., a rzekomo brakuje bankom pieniędzy.

Lawinowy napływ

Kredyty przekroczyły depozyty o ok. 60 – 80 mld zł. Depozyty ludności i przedsiębiorstw w 2008 r. wyniosły ok. 490 mld zł, a kredyty ok. 610 mld zł. Znaczna część tej akcji kredytowej była dokonywana w walutach zagranicznych, np. w sferze kredytów hipotecznych aż 80 proc. to kredyty we franku szwajcarskim. Kredyt wykazywał więc nominalny wzrost, ale on wynikał głównie z gwałtownego osłabienia się złotego. Co gorsze, wzrost akcji kredytowej był finansowany głównie przez pieniądz zagraniczny i lawinowo napływającą do banków gotówkę z funduszy inwestycyjnych, czyli ok. 30 mld zł. Udział zobowiązań zagranicznych przekroczył 20 proc. sumy bilansowej banków.

Popadają w skrajność

Zagraniczne spółki matki do niedawna bez większych ograniczeń otwierały linie kredytowe i zachęcały do lewarowania polskich kredytobiorców, dziś popadają w skrajność, zalecając trzymanie oszczędności na kontach, niepożyczanie, wypowiadanie promes, w tym zwłaszcza na projekty unijne już przyznane przedsiębiorcom. To grozi załamaniem się całej procedury wykorzystania środków. Żądają przedterminowych spłat kredytów, nawet w stosunku do doskonale funkcjonujących podmiotów gospodarczych. Banki coraz gwałtowniej odmawiają udzielania kredytów hipotecznych, nie pożyczają niektórym sektorom, np. deweloperom. To może doprowadzić do bankructwa całe sektory.

Niekorzystne spready

Banki podwyższają progi wkładu własnego, drastycznie podnoszą marże kredytów. KNF chce wprowadzić dodatkowo rekomendację T, po rekomendacji S, bardzo niekorzystnej dla kredytobiorców walutowych. Mało tego, banki niekorzystnie dla kredytobiorców przeliczają tzw. spready przy spłacaniu rat kredytowych, co przekłada się wręcz na ograbianie klientów na wielką skalę. Przecież już w pa?dzierniku NBP i rząd polski przygotowały pakiet pomocowy dla banków w postaci gwarancji i poręczeń oraz ułatwień w zakresie swapów walutowych, działań typu REPO, utrzymania przyjmowania lokat przez NBP aż na 3,5 proc.

Uchylanie nieba

Tylko poprzez operacje REPO NBP stawia do dyspozycji sektora bankowego co miesiąc ponad 15 mld zł. Sektor bankowy lokuje ok. 17,5 mld w NBP. Banki nie mogą narzekać na brak płynności, tym bardziej, że w samym grudniu 2008 r. banki zebrały ponad 25 mld depozytów. Polacy uwierzyli reklamom obiecującym 10 proc. lokaty. Teraz to oprocentowanie będzie spadać, być może już do poziomu 6 – 5 proc. To się już zaczęło. Przychylanie nieba bankom działającym w Polsce trwa w najlepsze.
Kto komu nie ufa?

Sejm w ostatnich dniach w trybie ekspresowym uchwalił ustawę o pomocy dla sektora finansowego. Między innymi zawiera ona dodatkowe preferencje i gwarancje, dotyczące sprzedaży skarbowych papierów wartościowych na specjalnych warunkach. Przygotowywana jest ustawa o dokapitalizowaniu banków w Polsce. Jeśli tak dobrze dzieje się bankom, to po co taka ustawa? NBP bierze na siebie dodatkowo wszystkie ryzyka biznesowe oraz pełną gwarancję, jako ubezpieczycie poręczeń. A przecież nie może prowadzić działalności komercyjnej. Banki apelują do rządu i do Banku Centralnego: „Zróbcie coś, bo my już nie mamy zaufania sami do siebie”. Czy w takim razie my możemy mieć zaufanie do banków?

Pompowanie pieniedzy
Tymczasem bankowcy siedzą na górze pieniędzy i wolą wycofać się z kredytowania niektórych sektorów czy kredytowania w obcej walucie. Mają 30 mld żywej gotówki nadpłynności do tego może dojść 16 – 17 mld z obligacji i rezerwy obowiązkowej. W krajach Eurolandu, gdzie banki są w większości własnością narodową, podmiotów narodowych lub wręcz własnością publiczną, np. w Niemczech, Austrii czy Skandynawii, poradzono sobie dosyć szybko z oporem i egoizmem banków. Pompowanie pieniędzy do sektora bankowego obwarowano licznymi warunkami, zobowiązaniami nawet na piśmie.

Twarde ultimatum

Władze krajów, które pomagały bankom, przejęły znaczną część udziałów w tych bankach, a nawet znacjonalizowały część z nich. Ograniczono premie menedżerów, zaangażowano wymiar sprawiedliwości do badania pewnych wątków spraw. Postawiono również twarde ultimatum: albo będziecie udzielać kredytów realnej gospodarce, albo was znacjonalizujemy. Celem interwencji było przełamanie zastoju na rynku międzybankowym i pomoc realnej gospodarce.

Pierwsze kroki

NBP, jeśli chce pomóc realnej gospodarce, powinien przede wszystkim, podobnie jak EBC, gwałtownie obniżyć stopy procentowe. Zanim zacznie wspomagać zagraniczne banki komercyjne działające w Polsce, tym bardziej, że podmioty dominujące, centrale i ich właściciele zobowiązali się do spełniania swych spółek córek jeszcze w umowach prywatyzacyjnych. KNF dysponuje taką wiedzą i w ogóle z tych instrumentów nie korzysta.

Kryzysowe nastroje

To pokazuje, jak gigantycznym błędem było sprywatyzowanie prawie całego sektora bankowego i pozbawienie się możliwości oddziaływania na nasz rynek finansowy w ostatnich 20 latach. Podobną politykę totalnej wyprzedaży sektora bankowego uprawiały kraje nadbałtyckie i tam kryzys osiąga największe rozmiary i wywołuje pierwsze poważne niepokoje społeczne, jak np. w Estonii i na Litwie.

Zagrożone budżety

Znacznie gro?niejsza dla banków i realnej gospodarki jest nieprawdziwa teza na temat braku płynności. To ona jest podstawą osłabienia złotego czy wręcz zachwiania się kursu. Około 100 mld portfela kredytowego jest denominowane w walutach obcych, głównie we franku szwajcarskim. To prawie 40 proc. zobowiązań wszystkich gospodarstw domowych. Gdy wartość euro czy franka szwajcarskiego rośnie o 20 – 30 gr, powoduje, że wolumen tych kredytów rośnie o 20 – 30 mld z dnia na dzień. Na to trzeba mieć dzisiaj finansowanie. Może to odwrócić do góry nogami wiele budżetów, nie tylko domowych.

Wyjdą na swoje

Banki dobrze wiedzą, jak duży kryzys nas czeka. Dotyczy to również sektora bankowego. Ale problemy nie będą wynikały z braku płynności, chyba że niektóre z banków ukrywały swoje prawdziwe problemy, czego wykluczyć nie można. Niektórym bankom agencje ratingowe obniżyły perspektywę ratingu długu i depozytów, nawet do negatywnej. Banki komercyjne nie chcą udzielać kredytów ani nie muszą ich udzielać. Banki i tak wyjdą na swoje i zarobią, dzięki NBP.

Janusz Szewczak
Autor jest niezależnym analitykiem gospodarczym

dodał
24 styczeń 2009

Paweł Ziemiński 

  

Archiwum

Moja Polsko
luty 4, 2003
Prostacy 1
luty 26, 2005
Smiecie
czerwiec 13, 2005
vvv
Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" - Rozdział 12
kwiecień 21, 2006
Tłumaczył: Roman Łukasiak
Prawo do życia,prawo do śmierci.
maj 28, 2006
tatar
Jedno państwo - jeden głos lub unijny geszeft
czerwiec 22, 2007
Dariusz Kosiur
"PaRDeS" Izraela Adama Shamira (Rozdział I)
styczeń 26, 2006
Eksport rewolty - nowa krakowska specjalność
sierpień 16, 2005
Artur Łoboda
CZY ZNOWU ARBEIT MACHT FREI ???
maj 15, 2008
Helga
Skutki konfrontacji USA i Rosji w Gruzji
sierpień 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Katarzyno, Katarzyno
wrzesień 19, 2006
F.CIERSZYNSKI.
Polskie wojsko w Iraku - video
styczeń 28, 2007
Dorota
Ukryta potęga - Kapłan przed plutonem egzekucyjnym
listopad 5, 2007
...
Akcjonariusze przeciwko AOL
sierpień 11, 2002
PAP
Demokraci wygrali wybory w USA
listopad 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Głodomór na Ukrainie Lazara Kaganowicza
listopad 14, 2007
przysłał ICP
Pani Europa w rozkroku
maj 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Każdy z nas jest winny zbrodni w Iraku
czerwiec 28, 2006
Dahr Jamail
Balcerowicz tłumaczy się
marzec 10, 2006
PAP
Udupić dizajn!
kwiecień 23, 2005
Mirnal
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media