ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS 


Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). 
więcej ->

 
 

Piesni Wajdeloty unacześniona na Rok 2009


Zasłużony, emerytowany już proboszcz z Wrocławia Jan Kurdybelski, którego poznałem kilka lat temu na nielubianym przez "globalistów" Kongresie "Mut zur Ethik" w Feldkirch w Austrii, przebywając u znajomych w Niemczech i przygotowywując kazanie na Nowy Rok 2009, w użyczanym Polakom kościele w Dortmundzie, poprosił mnie telefonicznie o znalezienie fragmentu z mickiewiczowskiego Konrada Wallenroda, który mówi o znaczniu pieśni dla zachowania kultury... kultury oczywiście Litwy, bo wtedy nie było tam jeszcze kolonizujących Litwę Polaków.

Znalazłem ten fragment, a ponieważ w radio słyszę jak edukują masy zglobalizowane, "wymęczane" głównie po angielsku, niby-pieśni RMF oraz Radia Zet, więc dokonałem małego "unacześnienia" rzeczonego fragmentu poezji romantyka Adama M., z "nie polskiej (bo z frankistów) matki", który młodość swą spędził w znanym mi, białoruskim Nowogródku, stolicy pierwszego (i jedynego), za króla Mendoga, chrześcijańskiego Królestwa Litwy, które przetrwało całe lat dziesięć, w okolicach roku 1250-tego.

"Unacześniłem" zatem, dla księdza Jana, pieśń mickiewiczowskiego wajdeloty, bo jakież ma człowiek, starszy już wiekiem, doznania słuchowo-wzrokowe, gdy przybywa do Polski dzisiaj zza wschodniej (lub południowej) granicy?

-- w lecie 2005 wracałem, wraz z mymi byłymi studentami, z dalekiej wycieczki aż na Kaukaz, głównie nocnymi pociągami, w których to pociągach towarzyszyły nam (także jadąc przez Ukrainę) ciche, całkiem sympatyczne rosyjskie pieśni i melodie. Gdy zaś po trzech tygodniach przekroczyliśmy granicę (dla pieszych) w Medyce i wsiedli do mikrobusu do Przemyśla, to usłyśzeliśmy wyjące "Radio Zet", puszczone na cały regulator. Tak że aż spontanicznie włożyłem do uszu palce by nie usłyszeć tego "powitania w kraju".

-- gdy wiosną tego roku, wraz z kolegami pojechaliśmy (na chyba w mym życiu już ostatni) wyjazd na "ski-alpinizm" we włoskie Alpy, to aż zaskoczony byłem, patrząc z samochodu, że wszystkie mijane przez nas kraje (Czechy, Austria, Szwajcaria i Włochy) o ileż mniej są zaśmiecone niż Polska debilnymi bilboardami i reklamami. To nie jest piękny kraj, ta Polska dzisiaj, o której za Stalina się śpiewało "najpiękniejsze miasta, najpiękniejsze wsie, zbudujemy Polskę piękną jak we śnie". To se już ne vrati.

- no i w końcu, me rodzinne Zakopane, do którego wjeżdżając autobusem od strony Krakowa, aż instynktownie zamykam oczy by nie widzieć "bogactwa" szkaradnych reklam, całkowicie zasłaniających resztki góralskiej architektury. Zakopane dzisiaj, w przeddzień Sylwestra, jest zapchane "na sztywno" całkiem luksusowymi samochodami, w których Polacy, obowiązkowo na siedząco, czczą swój dobrobyt. A w noc sylwestrową pola (już nie uprawiane od lat kilkunastu) oraz lasy Podhala (w których co kilkadziesiąt metrów są dzikie śmieci wysypiska) zaroją się od skutrerów śnieżnych oraz quadów, na których, dynamicznie trzęsąc siedzeniami, lud Podhala będzie świętował swą wolność (do kretynienia w bezruchu i zatruwania Podhala spalinami).

Dzisiaj stwierdzono w telewizji, że aż 55 procent Polaków jest zadowolonych ze swej doli (tych na emigracji w Londynie nie pytano o to, bo i po co), a zatem jest to aż dwukrotny wzrost ilości zadowolonych w porównaniu z rokiem 1989, kiedy to Jaruzelski wraz z Gorbaczowem, wyciagając z prawie-niebytu "Solidarność", zarządzili w Polsce Wolność przy Okrągłym Stole (z udziałem, pod stołem, CIA, MFW oraz Banku Światowego). No i ludzie się obowiązkowo cieszą z narzuconej im wolności. I nic tutaj po mnie, w mym rodzinnym kraju, którego celem istnienia się stała zamiana wszystkiego co prawdziwe na zakłamane i co naturalne na sztuczne, łącznie ze świątecznymi choinkami.

Ja bowiem, tak jak kiedyś w USA w młodości, pomimo zawansowanego wieku wciąż jestem wzrokowcem i Nowa Brzydota Ojczyzny to jest to, co mnie zupełnie serio boli. Zwłaszcza że tak zwany "Syjon", do spółki z Wall Street, Albionem oraz niestety, Watykanem, aplikują nam globalizm, w którym oparta o Biblię religia ma być, obowiązkowo, dla ludu opium, oczywiście jeśli mu samochody, "pokoje z łazienkami", quady i małe telefoniki do szczęścia nie wystarczą.

Czy od tego "globalizmu" da się gdzieś uciec? Nie wiem, bo tam nie byłem, jak jest na Kubie i w Wenezueli, a także i w Iranie, choć znane mi Iranki należały do najprzedniejszej ludzkiej -- i w dodatku z definicji aryjskiej (ir = ar) rasy. Natomiast byłem kilkukrotnie na Białorusi i tak brzydko jak w Polsce dzisiaj, tam napewno nie jest (choć klatki schodowe też są tam tak ciemne jak u nas "za komuny"). I zadowolona z życia "pod Łukaszenką" też jest, jak to przyznaje nie kontrolowany przez tamtejszy rząd portal www.tut.by, ponoć więcej niż połowa tego kraju ludności.

A zatem życzę wszystkim by w Nowym Roku, "trzej królowie", zwiastujący nadejście lepszych czasów niż te, które nam zapewnia Syjon wraz ze swymi sojusznikami, mieli "unacześnione" imiona Ahmenidżan, Chavez/Castro oraz Łukaszenko i aby takich "dyktatorów" świat miał jak najwięcej, a jak najmniej było w nim z definicji filo-kryminalnej, liberalnej demokracji.

MG (Gasienica)



Ks.Jan prosił o ten fragment:

"Płomień rozgryzie malowane dzieje,
Skarby mieczowi spustoszą złodzieje,
Pieśń ujdzie cało, tłum ludzi obiega;
A jeśli podłe dusze nie umieją
Karmić ją żalem i poić nadzieją,
Ucieka w góry, do gruzów przylega
I stamtąd dziwne opowiada czasy
Tak słowik z ogniem zajetego gmachu
Wyleci, chwilę przysiądzie na dachu;
Gdy dachy runą on ucieka w lasy
I brzmiącą piersią na zgliszcza i groby,
nuci podróżnym piosenkę żałoby"

Z najlepszymi pozdrowieniami, dzisiaj niszczy się kulturę -- przynajmniej tą naszą, europejską -- nie bezpośrednio bombami i mieczem, ale ponurą, mającą na celu po prostu przeżycie, pracą, jakiej się muszą oddawać mieszkający w UE gastarbeiterzy, "robotnicy goście", dla których nasz ksiądz (najlepsze dlań życzenia) będzie wygłaszał kazanie...

Stąd pierwsza zwrotka unacześnionej "Pieśni wajdeloty" winna brzmieć:

"ROBOTY zdewastują swą PRACˇ malowane dzieje
Skarby BANKOWI spustoszą złodzieje
Pieśni już nie będzie, bo zgluszy ją ryk rapu oraz pracowitych maszyn,
Tłum przerażonych ludzi będzie się jeszcze łudzić,
że będzie jakieś zbawienie, lecz na darmo ich nadzieje,
Bo nawet gór i lasów, by się w nich ukryć mógł słowik, też już nie dostanie,
Gdyż LUD BOŻY, zbrojny w buldożery, walce, TIR-y oraz quady,
"Zasypie doliny i zmieli pagórki na drobną sieczkę",
By nad Ziemią mógł godnie zapanować psychopatów SYJON"

(wg. proroctwa Izajasza 40, 4 oraz 41, 15)

E-list z Dortmundu:

Dzień Dobry Panie dr. Marek Głogoczowski


Słowa ks. Jana: "Ściskam Cię Marku kochany, za ten unacześniony fragment pieśni, za który należy Ci się najwyższe uznanie - nagrody pieniężnej nie będzie, bo banki puste, zawartość powędrowała do Izraela. Przygotuj dla mnie ciupagę i z wiosną wyruszymy rewindygować zrabowane szczątki naszej Rzeczypospolitej. Oczekuję spotkania, wyściskamy się nad Odrą z wiosną 2009 w naszym kraju. Twój Przyjaciel, zawsze wierny - Jan.


Boże Narodzenie w Dortmundzie w roku 2008

Słowo Dortmund jest mi znane i bliskie jako nazwa miasta partnerskiego dla Wrocławia. Byłem proboszczem parafii Matki Bożej Wspomożenia Wiernych we Wrocławiu, chyba najbardziej poszkodowanej podczas powodzi w roku 1997. W tamtych trudnych latach nazwa Dortmund utrwaliła się w pamięci Wrocławian jako miasta, które przyszło nam z pomocą w biedzie. Takich doznań się nie zapomina. Jadnak dopiero po wielu latach, dzięki życzliwości i zaproszeniu Ks. Prałata Ryszarda Mroziuka Proboszcza Parafii św. Anny w Dortmundzie i animatora życia religijnego Polaków w Westfalii, miałem okazję uczestniczyć we Mszach św., Pasterskiej, a następnie na Sumie w dniu Bożego Narodzenia. Czuję się głęboko zobowiązany do wdzięczności wobec Ks. Prałata za przeżycia, jakich doznałem podczas tych mszy św. w jego parafii. Atmosfera misterium Bożego Narodzenia, wyczarowana przez Ks. Prałata, który nie tylko celebrował msze św., ale napełniał je urokiem swojej osobowości, przeniosła mnie do wspomnień sprzed pół wieku, do wrocławskiej Katedry.



Pamiętam te kikuty sterczące na Wyspie Tumskiej w roku 1945. Nikt nie wierzył, że uda się je przywrócić do życia. Jakieś resztki murów, bez okien, bez dachu, wyrwy w posadzce, ślady po pociskach, porażały wyobra?nię skutkami wojny.



Opatrzność Boża przywiodła do Wrocławia wielu wspaniałych ludzi, którzy w to zrujnowane miasto tchnęli życie. Przymusowo przesiedleni od wschodnich granic przenieśli na Ziemie Odzyskane swoją miłość Ojczyzny wypróbowaną w bolesnych zmaganiach się o polski język, zwłaszcza w Kościele w religijnej pieśni. Wśród przesiedleńców znalazł się człowiek dynamiczny, gwałtownik, niezwykle pracowity, o wielkim talencie organizatorskim, Ks. Kazimierz Lagosz. W ciągu kilku lat przeprowadził odbudowę Katedry i całej Wyspy Tumskiej. Przyciągnął ze Wschodu, ze Lwowa i Wilna, wielu wybitnych profesorów do Seminarium Duchownego; kaznodziejów i muzyków. Rozsławili oni Katedrę wykładami i koncertami religijnymi. Katedra tętniąca życiem, była wówczas istotnie sercem miasta.



We wspomnieniach z tamtych lat, ks. biskup Józef Pazdur zachował takie zdarzenie; słuchał spowiedzi w Katedrze. – Pewien penitent, który nie spowiadał się przez wiele lat, zapytany co go skłoniło do tego, że przystąpił do konfesjonału, odpowiedział: „Ta muzyka, te pieśni poruszyły moją duszę.”


- 1 -


Pieśń jest potęgą. Nie po raz pierwszy i jedyny doznałem tego uczucia na Pasterce w Dortmundzie. Ze szczerą radością dziękowałem uczestnikom Pasterki za wspaniały śpiew. Polska Kolęda. – Kto oprze się jej urokowi, jej pięknu, jej potędze? Zawładnie duszą i sercem, wszystkimi zmysłami - zwłaszcza, gdy zabrzmi daleko od Ojczyzny, choćby w zasobniejszych warunkach, na obcej ziemi. Czują to wielkie duchy. Najwspanialsze świadectwo o potędze pieśni napisał Adam Mickiewicz:


„Płomień rozgryzie malowane dzieje.

Skarby mieczowi spustoszą złodzieje...

Pieśń ujdzie cało. -

Tłum ludzi obiega,

a jeśli podłe dusze nie umieją,

karmić ją żalem i poić nadzieją,

ucieka w góry... Do gruzów przylega,

i stamtąd dawne opowiada czasy.

Tak słowik z ogniem zajętego gmachu,

wyleci - chwilę przysiądzie na dachu...

Gdy dachy runą - on ucieka w lasy.

I brzmiącą piersią na zgliszcza i groby,

nuci podróżnym piosenkę żałoby”

__


Pieśń jest niezniszczalna, nieśmiertelna. Przeniesie swoje treści przez duchową pustynię współczesnej Europy. Od kilku lat ludzie słabej wiary, nieświadomi dziejów i przeobrażeń jakie następują w świecie, powtarzają „odkrywcze” porzekadło o postchrześcijańskiej cywilizacji w Europie.

Europa postchrześcijańska skazana jest na zgon, nie ma szans przetrwania jednego stulecia. Przeżywamy dzisiaj niewątpliwie jakiś zmierzch cywilizacji zdeformowanej wojnami i totalitaryzmami w XX wieku. Ta cywilizacja przemija. Rozkłada ją nieład moralny. Ale już dzisiaj widać świt nowej epoki, która nie wytrzyma narzuconych światu, hipokryzji i zakłamania. Z tęsknoty do wolności i prawdy, do miłości ewangelicznej głoszonej przez Jezusa Chrystusa rodzi się nowa chrześcijańska epoka, której nadejścia nikt nie powstrzyma.

Ks. Jan Jakub Kurdybelski
31 grudzień 2008

Marek Głogoczowski 

  

Archiwum

Szpital w Phuket poszukuje rodziców 2-letniego chłopca
styczeń 5, 2005
Fakt odkwasil osiedle z filipinskiej zarazy.
październik 13, 2007
.
"Atak" na rabina Schudricha Karol, kogoś ty popsikał!
lipiec 10, 2006
Ivo Sosnowski
Swiat unijnych iluzji (1)
kwiecień 2, 2003
Jerzy Robert Nowak
Mydlenie Oczu na Temat Iraku
listopad 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Fachowcy od kreciej roboty
październik 2, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
"Irakische banditen"
maj 20, 2004
PAP
Czas gasić światła nad Polską ?
maj 7, 2003
przeslala Elzbieta
Udział Polonii w referendum
maj 2, 2003
przesłała Elżbieta
Poszkodowani pacjenci a pakt stabilizacyjny
luty 5, 2006
Adam Sandauer, przewodniczący Stowarzyszenia
Prezydent Wenezueli, Hugo Chávez Frías, 20 wrzesnia 2006, na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ
wrzesień 23, 2006
Tlum. Roman K.
Władza i etyka
sierpień 23, 2003
"Niedziela"
Na Ukrainie łączą i dzielą
sierpień 16, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Bezrobotni korzystają z Unii
maj 1, 2005
cc
Pokój nie potrzebuje nowych rakiet !
maj 20, 2007
przysłał marduk
Wywiad przeprowadzony przez Wolf'a Blitzer'a z David'em Duke dla CNN. 13 grudzień 2006
grudzień 19, 2006
Tezlav von Roya
Szokujące nieprzygotowanie
wrzesień 6, 2003
Andrzej Kamieński
Tu jest odpowiedz dla kogo pracuje Balcerowicz
marzec 14, 2006
Przedruk
Sfinks i orzeł w koronie
marzec 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Waszyngton pod kontrolą lobby Izraela?
wrzesień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media