ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS 


Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań 
Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS).  
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
więcej ->

 
 

WAKACJE!!!

Felietony Pana Wojciecha Młynarskiego, poważne i nie, trudne i rozhasane, zawsze były dla mnie mądre, głębokie, zabarwione filozoficznymi refleksjami.

Dzisiaj pisze nieczęsto, bo i nasze obecne, pospieszne życie i świat, w którym egzystujemy, są odmienne od tego z TAMTYCH lat; ODMIENNE, co nie oznacza, że LEPSZE. Odwrotnie: często mam wrażenie, że głupota tamtych siermiężnych lat, została udoskonalona przez lata obecne.

Z pamięci przepalonej słońcem wyłaniają się fragmenty
śpiewanych przemyśleń. Pierwsza z brzegu piosenka, "RÓBMY SWOJE", druga, "NIE MA, JAK U MAMY", a teraz, zgodnie z sezonem na wypoczynek, modny jest i słuchany jest kawałek o wczasach w pensjonacie ORZEŁ.

A jako że i mnie również dopadł sybarycki nastrój, gdy tylko znalazłem się w okolicach Jastrzębiej Góry, przypomniałem sobie hecne męki pana basisty, typka bezskutecznie zakochanego w nieczułej pannie Krysi (typek ten szarpał nie tylko bas, ale i SAM SIĘ SZARPAŁ: z egzemą swoich westchnień za byle babą.

Ale, jak mógł się był NAMACALNIE przekonać, ze snobizmem i szpanerstwem panny Krysi, wygrać nie szło. bo WTEDY, tak jak i TERAZ, panna Krysia leci na SZMAL.

2

W rozciapanych czasach towarzysza Niecnoty, naszego pierwszego inteligentnego do bólu, faceta nazywanego Władysławem Globulką, urlopy należały do nieprzyjemności zbiorowych i zorganizowanych.

Wypoczynek, jak i pozostałe formy współistnienia, podporządkowany był kontrolom zbiurokratyzowanego państwa. Zgodnie z hasłem pracujących mas, pogłowie buraczanych jajogłowych odstawiało szopkę ze stadnym wypoczynkiem w OŚRODKACH KOLEKTYWNEGO RELAKSU (tak zwanych FWP).

3

A jak wypoczywamy TERAZ?

Jakbyśmy nigdzie nie wyjeżdżali, jakby zaczopował nas weekendowy marazm, jakbyśmy nadal byli w mieście, z którego zwiewamy.

Tłoczymy się, kitwasimy się, jak w mrowisku, na kupie, czółko w czółko, patelnia w patelnię i przytulamy się do siebie kibel w kibel, namiot w namiot, kocyk w kocyk, a im więcej ludzi przypada na metr kwadratowy powierzchni odpoczynkowej, tym tubylcowi fajniej jest...

Jedno rozregulowane radio, czy jedna wrzaskliwa, stereofonicznie chrypiąca wieża przypadająca na trywialny kilometr obłożony plażowiczami, to istny miód lejący się po sercu statystycznego tubylca: tyle FORSY w jednym miejscu!

4

Dla mocno niewtajemniczonych zapodaję, że TUBYLEC, TO TAKA FINANSOWA PIRANIA, KTÓRA BY ZEŻARŁA WŁASNY ODWŁOK, GDYBY DAŁO JEJ TO... PINIˇDZ.

Tubylec, osobnik, który teoretycznie powinien tarzać się z entuzjazmu, że turyści chcą u niego być, nie jest to jednak człowiek myślący po ludzku, czyli w sensie normalnym: jest to człowiek myślący w sensie konsumpcyjnym.

Tubylec, to specyficzny rodzaj człowieka. Najdotkliwiej występuje w sezonie letnim, zimowym i szpanerskim. Przy czym, zaznaczyć wypada, że o ile zimowy i letni trwają tylko i wyłącznie wtedy, to sezon SZPANERSKI trwa bez względu na porę roku.

Lecz szpanerzy, ludzie LUBIEJˇCY zadawać szyku, rozkoszujący się zwracaniem na siebie uwagi, są (w odróżnieniu od środowiska SNOBÓW) grupą społeczną – NIEZAMOŻNˇ.

Grupa ta chce tylko pozować na NADZIANYCH i ZORIENTOWANYCH, co gdzie w modzie piszczy, co się NOSI. Nie stać jej na markowe komforty, stać ją natomiast na podróby, na luksusy z przeceny. Więc sezon szpanerski jest dla tubylca - dochodowy ujemnie.

Snobi natomiast są dochodowi dodatnio. Przyjeżdżają samochodami formuły bajeranckiej. W krzycząco modnych makijażach, w szpilkach od Armaniego z Korei i w dresach od Diora z Chin...

Zatrzymują się w najdroższych hotelach, wędrują po najlepszych butikach i spelunach z piruetowymi igrzyskami na sexrurze. A przede wszystkim, co jest ich niezaprzeczalną zaletą - WYDAJˇ!

Wydają całymi garściami, bez opamiętania, szemrania i zastanowienia, bowiem wśród nowobogackich przyjęło się, że w złym tonie jest krzywić się na wygórowane ceny, lub dyskutować z kelnerem o kosztach piwa z mikrofalówki... I jak efekciarze samodzielnie i dobrowolnie puszczają się w skarpetkach, tak miejscowi ochoczo korzystają z tej ich maniery; łupią ich bezlitośnie.

Szpaner zaś ciężko pracuje przez okrągły rok. Mało zarabia, nie dojada, zaciska pasa, bez przerwy marudzi na wredny los i podatkowe muldy, kutwi na wszystkim po to, by w czasie urlopu mieć gest i pokazać się na molo, np. w Juracie, i, gdy już odbębnił swoją zblazowaną rolę, wrócić z czapką pod kościół z frajerami, by znowu wrócić do pracy ponad siły i by znowu dać się tarmosić...

5

S e z o n , jest dla tubylca okresem polegającym na wzmożonej aktywności żerowniczej. Im krótszy sezon łupieżczy, tym ceny bubli oferowanych przez niego, są większe.

Ilustracja? Będąc niedaleko morza, zachciało mi się nabyć gacie nadające się do chodzenia na plażę i, jak to naiwniak, udałem się do namiotu z tekstylnym chłamem.

Uprzejmy sprzedawca wydobył się z zaplecza i z uśmiechem wliczonym w koszt zakupu wyszczebiotał, że ma dla mnie majtadasy za WSTRZˇCAJˇCO NISKˇ cenę 180 złotych. Po odzyskaniu przytomności powiedziałem mu, że dziękuję za takie reformy, bo za identyczną cenę, w Podorywkach Dolnych kupiłbym owej tandety całą bagażówkę.

6

Jedziemy po słońce, po ozon i jod. Nareszcie mamy urlop, bo szef się rozchorował. Zanim wróci i połapie się, że nie ma kim pomiatać, "jesteśmy na wczasach w tych góralskich lasach"...

Przez pola i rzeki, przez morze i las, na oślep, po cichu i za ostatni grosz, jak u Tuwima, toczymy się w smrodliwą dal.

Kto mieszka nad morzem, bierze kijki do nart i ocieplane stirngi, a wyekwipowany tak właśnie, kłusuje w stronę gór wysokich na pół metr.

Kto zaś mieszka w Zakopanem, wsiada do bylejakiego pociągu truchtającego na Hel i w miejscowości uchodzącej za uzdrowisko, wynajmuje sobie pokój z widokiem na szosę.

Na szosę, na korek, spaliny, na dziką radość, że to nie my w nich stoimy, że to nie nam buksują wszystkie zmysły.

7

Pensjonatowi recepcjoniści sprzedają gustowne, szpiegowskie jaśki na parapet. Facio bez puszystego portfela, za to z pugilaresem, z którego, zamiast forsy, wylatują znerwicowane mole, tak samo wiarygodny jest, jak jego roztomiła połowica WYPOSAŻONA W ABSOLUTNY BRAK PARAPETOWEGO JAŚKA.

Jaśki są wykładziną pod łokcie plotkarzy, są ostatnim kwikiem tutejszej mody, ponieważ wiadomo, że turystyczny ludek łaknie kulturalnej rozrywki, a co to za rozrywka BEZ PLOTEK i jak tu komu zaglądać do pokoju, do namiotu, do garów czy do sąsiedniej nory z łazienką dla personelu, NIE MAJˇC PROFESJONALNEGO WYPOSAŻENIA Z MAGLA?

Jak bez kablarskiego jaśka być na bieżąco w cudzym życiu, opowiadać po powrocie o tym, co Kowalski jadł we wtorek, czy bija żonę w środę i jak często uczęszcza do wychodka?

Tego rodzaju informacje stanowią podstawę środowiskowych haków, są zardzewiałym gwo?dziem ich wypoczynkowego programu; podpadają pod punkt zapisany w kajeciku: ZA WSZELKˇ CENĘ BYĆ NA LUZIE I RELAKSIE.

8

Jesteśmy na deptaku i tłum napiera nam na odciski, tryka szpiczastymi łokciami, zawęża przestrzeń naszego bezpieczeństwa, chodzimy więc po tym wybiegu próżności, uczestniczymy w tej rewii letnich kiecek, a naokoło leje się z nieba ukrop; jesteśmy w centrum smażalni laby.

Co moment słychać uprzejme SORRY, co chwilę, na tapetę naszych urlopowych doznań, wjeżdża dystyngowana matrona refleksji.

Jesteśmy na deptaku w przykładowym Ciechocinku i zamiast kufereczka pełnego stóweczek, ściskamy w ręku kamyk JAKBY.

JAKBY zielony, JAKBY ponury, JAK GDYBY z lekka zimny i nieco zawzięty, zastanawiamy się więc, PO CO NAM TO BYŁO, dlaczego przywiało nas w te okolice.

Przecież chcieliśmy się schować przed codziennością, przed sparciałymi przyzwyczajeniami...Przecież chcieliśmy oderwać się od stada, spojrzeć na bezludne morze, góry i las, zanurzyć wzrok w zachwycie, by starczyło go do następnego urlopu, by coś zobaczyć, poznać, zrozumieć z tego świata więcej, niż historię swojego pępka.

Pragniemy wyostrzyć kontemplację, zrezygnować z kieratu, z kręcenia się jak meszkowy rój. A tymczasem jesteśmy w turystycznej trąbie powietrznej i robimy za drugą.
5 lipiec 2008

Marek Jastrząb 

  

Archiwum

Metafora
maj 11, 2004
Artur Łoboda
"Niespodzianka pa?dziernikowa" czyli Bush zaatakuje Iran na tydzień przed wyborami
wrzesień 23, 2006
nadesłała Dorota
"Zwycięstwo Huseina"
maj 22, 2003
Odbojnica ratuje życie
marzec 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
12.04 Przeciw wojnie! Przeciw okupacji!
kwiecień 12, 2003
Porządki ministra Ziobro
luty 8, 2006
PAP
Germar Rudolf skazany na 30 miesięcy więzienia za "negowanie Holokaustu"
marzec 19, 2007
bibula- pismo niezależne
Zbrojenia na świecie
styczeń 4, 2008
przysłał ICP
Co się stało z AIDS?
grudzień 26, 2006
2012
Prośba do Pana Boga (tytuł redakcji)
grudzień 17, 2006
Antoni39 lat
Do diabła
maj 21, 2008
Marek Jastrząb
Wróżka
czerwiec 10, 2003
red. Krzysztof
Czy choć jeden matoł przyzna się do błędu?
wrzesień 19, 2006
Śmierć Saddama Husseina
grudzień 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Geneza Kaczyzmu w Fundacji Windsor/Heritage oraz American Enterprise Instutute
styczeń 3, 2006
przysłał Marek Głogoczowski
"Egzekutorzy" czy gangsterzy?
luty 7, 2003
PAP
To nie pierwszy raz, jak świat sparzył się ideą wolnego rynku Tezy i pytania Partia, czyli obrońca ancien regime'u
czerwiec 2, 2002
John Gray
Miasto kupiło Kino „Światowid”
sierpień 28, 2006
www.krakow.pl
Bush pozostał sam ze swymi urojeniami
marzec 1, 2003
IAR
Zgodnie z przewidywaniami - Prezydent nie przyszedł
marzec 15, 2005
(PAP/zaprasza.net)
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media