|
Niezdrowe skłonności, czyli co za dużo to nie zdrowo
|
|

(Ostatnio otrzymałem „wspaniałe” propozycje aby podpierać się w swoich rozważaniach teoriami Laffera, Friedmana, czy Smitha, (a czemu nie Keynesa) ?.
Bardzo mnie to rozbawiło. Widywałem w przeszłości wielu tak zwanych „ekonomistów socjalistycznych”, którzy podług teorii Marksa i Lenina (a niektórzy także Stalina) próbowali tworzyć zasady ekonomii państwa.
Teoria, zarówno ta z którą się zgadzamy jak też ta, której jesteśmy przeciwni, dobra jest tylko jako punkt wyjścia do rozważań.)
Od lat jedno ze sztandarowych haseł Balcerowicza i RPP brzmi, iż chcą
”pobudzić w społeczeństwie skłonności do oszczędzania”
Ponieważ doświadczenie życiowe uzmysłowiło mi że każda doktryna, nawet ta najlepsza, jest zaledwie jednostronnym spojrzeniem na problem, dlatego zawsze próbuję spojrzeć na temat z nieprzewidywalnej przez innych strony.
Pozwoliłem sobie na zadanie znanego wszystkim Amerykanom pytania : „gdzie jest hak”.
Jest to zwrot towarzyszący transakcjom, atrakcyjnym ofertom handlowym. Zakłada on że mamy styczność z ofertą której celem jest oszukanie nas.
A więc „gdzie jest hak” w „skłonności do oszczędzania” ?
Dziwnym trafem Bush junior, Gulliani i wiele osób zabierających głos po 11 września namawiali Amerykanów do wydawania pieniędzy, a nie do oszczędzania.
To właśnie konsumpcja jest motorem wzrostu ekonomicznego, a nieuzasadnione oszczędzanie bardzo silnym hamulcem.
Powstrzymując się od zaspokojenia potrzeb konsumpcyjnych staramy się zachować wartość pieniądza. Obiecują nam to banki, które dzięki lokatom blokują nasze pieniądze.
W efekcie banki, które w 80% reprezentują obcy kapitał, kontrolują rynek finansowy w Polsce.
W tym momencie powrócę do tematu który prezentowałem już dawno temu.
W toku analizy procesów ekonomicznych w średniowieczu i czasach Rzeczypospolitej Polskiej, zauważyłem pewien proceder stosowany przez lichwiarzy. Bez wątpienia musiał on być realizowany w porozumieniu.
Otóż mieszczanom Krakowskim lichwiarze oferowali wysokie jak na owe czasy odsetki 15-18% w skali roku za „pozostawienie pod ich pieczą pieniędzy”. Umowy spisane zostały na co najmniej kilkuletnie okresy.
W ten sposób ściągnięta została z rynku większość pieniądza.
Ci którzy ściągnęli wolną gotówkę , a więc lichwiarze, przejęli kontrolę nad pieniądzem.
Ponieważ zapotrzebowanie na pieniądz jest warunkiem funkcjonowania gospodarki, dlatego (z braku go na rynku), osoby które stanęły pod przymusem braku gotówki zaciągały kredyty na wiele większe oprocentowanie. W skrajnych wypadkach dochodziło do 100% na kwartał. Było to co prawda niezgodne z prawem tym niemniej często praktykowane.
Naturalną koleją rzeczy jest niemożność spłacenia tak wysokich odsetek.
W takim wypadku „kredytobiorca” który na ogół pożyczał pod zastaw własnych nieruchomości, bardzo szybko tracił dorobek życia.
Rezultatem takich działań było stopniowe przejmowanie przez Żydów nieruchomości w Krakowie.
Największym paradoksem było to że w co najmniej jednym udokumentowanym przyypadku, dorobek życia stracił kupiec, który „ulokował” wcześniej pieniądze u Lichwiarzy. Pó?niej nie starczyły one nawet na spłatę odsetek.
Po pewnym czasie edykty królewskie zabroniły udzielania pożyczek pod zastaw nieruchomości, ale skutecznie były omijane.
Niektórzy, mniej lotni czytelnicy zadadzą mi pytanie ; jaki to ma związek ze współczesnością ?
Otóż dokładnie taki sam mechanizm realizują dzisiaj banki.
Straszeni widmem inflacji obywatele, lokują pieniądze w bankach z naiwną nadzieją, że coś jeszcze zarobią.
Należy jednak zadać sobie podstawowe pytanie po co w ogóle potrzebne są pieniądze.
Odpowied? prosta - do realizacji funkcji egzystencji w społeczeństwie.
W tym celu kupują żywność, ubrania, mieszkania, płacą za prąd, gaz, telefon, płacą czynsze, etc.
Ponieważ firmy produkujące dobra konsumpcyjne (z konieczności) pobierają kredyty, dlatego wliczają wartość kredytów w cenę końcową.
W ten sposób w cenę końcową znacznej części podstawowych dóbr konsumpcyjnych wliczona jest wartość kredytu zaciągniętego na ich tworzenie .
Reasumując osoby którym się wydaje że zrobiły dobry interes lokując pieniądze w banku, ułatwiają cwanym lichwiarzom łatwy zarobek, ponieważ całkowicie uzależniły polski rynek od ich spekulacji.
Szczytem naiwności rodaków była afera z zamrożeniem oszczędności na lokaty długoterminowe, w celu ominięcia podatku od lokat.
Nie wiem czy Belka był w tym momencie aż tak naiwny, czy świadomie uruchomił mechanizm o którym napisałem powyżej. A więc, z rynku została ściągnięta większość gotówki dzięki czemu lichwiarze (czytaj bankowcy) mogą sobie pozwolić na utrzymanie niespotykanej nigdzie na świecie, różnicy 10% pomiędzy oprocentowanie kredytów, a depozytów.
Ponieważ bez kredytów każda gospodarka ulegnie stagnacji, mamy do wyboru dwie alternatywy : dalsza degradacja gospodarki polskiej i unikanie kredytów inwestycyjnych, bąd? kontynuowanie uczestnictwa w obłędzie lichwy i przyspieszone dogonienie Argentyny na jej drodze „rozwoju”.
Po co więc potrzebne jest „pobudzenie skłonności do oszczędzania” ?
Mechanizm jest prosty : niezależnie od tego jakichkolwiek planów gospodarczych nie realizował by Rząd, po drodze stać będą bankowcy, pobierający swój ekstra podatek ( obecnie około 10%).
Jest to skuteczne narzędzie do wzbogacenia się kosztem degradacji gospodarki.
Dlatego ze zdziwieniem obserwuję „patyczkowanie” się rządu z Balcerowiczem i całą RPP.
Dopóki Rząd nie stworzy całościowego programu ekonomiczno-gospodarczego, przeciętny Polak, jak tonący brzytwy, będzie się chwytał każdej możliwości, choćby pozornego zarobku na oszczędnościach, dając w ten sposób wszystkie atuty w ręce lichwiarzy.
Dlatego powracając do pytania "gdzie jest hak" przetłumaczę slogan
„pobudzenie skłonności do oszczędzania”
jako :
”Pobudzenie skłonności do samounicestwiania”
1 luty 2002 |
|
17 październik 2007
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Zanim zdecydujesz się ujawnić swoje emigracyjne dochody...
maj 16, 2008
Jaroslaw Madry
|
mozajka
wrzesień 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Który to chodzi do synagogi?
październik 15, 2005
Artur Łoboda
|
Kraków żegna Papieża Jana Pawła II
kwiecień 7, 2005
|
Zróbmy wszystko. SOBCZAK i SZPAK
styczeń 7, 2003
http://www.angora.pl/
|
Psychopaci!
grudzień 15, 2006
Usprawiedliwiony
|
Awantura w Teatrze Żydowskim
grudzień 17, 2002
http://www.zw.com.pl/
|
Wybór Putina
grudzień 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Wszystkie nasze myśli urojone
luty 7, 2003
Artur Łoboda
|
Koniec liceum w pałacyku
grudzień 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Ukraini, nie Ukraińcy
listopad 19, 2004
Mirosław Naleziński
|
Syndrom autobusu
grudzień 13, 2004
Mirosław Naleziński
|
Iran zaprzecza holocaustowi :)))
styczeń 29, 2007
Tom tłum. t.v.r.
|
Gówno wciska gówno
wrzesień 27, 2004
|
Zadają się z Żydami
listopad 6, 2005
Artur Łoboda
|
Film o nas
marzec 30, 2008
Marek Jastrząb
|
Życie jest Lepperem ("Życie")
marzec 18, 2004
|
Sadzawka Mamilli
styczeń 28, 2008
Izrael Szamir
|
Podchody twórców wirusów
czerwiec 5, 2004
|
Zaskoczenie
styczeń 1, 2008
Marek Olżyński
|
więcej -> |
|