ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki 
Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J 
Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
więcej ->

 
 

Samozatrucie

http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=883

Co gorsze: milczenie o zbrodni katyńskiej podyktowane względami politycznymi, wymuszone przez gro?ne mocarstwo, czy bezustanne mówienie o niej też ze względów politycznych, wtłaczanie zgrozy do wyobra?ni dzieci szkolnych, robienie z realnej tragedii widowiska kinowego, wykorzystywanie jej w kampanii wyborczej i używanie w walce propagandowej z sąsiednim państwem? Niech sobie każdy zainteresowany odpowie na to pytanie zgodnie ze swoją wrażliwością moralną.
Stawianie Katynia w centrum ostatniej wojny (i okresu powojennego), zrozumiałe z religijnego punktu widzenia (co nie znaczy, że uzasadnione), z pewnością nie wynika z nadzwyczajnej – jak nam wmawiają – czci dla ofiar wojny, dla naszych poległych. Ci, którzy dzisiaj w Polsce dominują w polityce, mediach i kulturze, nie są raczej zdolni do tak szlachetnych uczuć. Przeważają w tych sferach uczucia mętne i złe. „Religia” Katynia jest przewrotną imitacją religii Holokaustu. Pamiętam czasy, kiedy grozę mordu w Katyniu przeżywano autentycznie i to przeżycie miało zupełnie inną jakość. Kto to przeżył wówczas, gdy był na to czas, ten z pewnością wyczuwa fałsz dzisiejszej politycznej religii Katynia.
Zupełnie nie obchodzi mnie, co o Katyniu myślą moskiewscy eksdysydenci czy petersburscy neobolszewicy i czy w ogóle coś na ten temat myślą, podobnie jak mało mnie interesuje, co Ukraińcy myślą o rzeziach wołyńskich. Niewiele brakuje, aby przestało mnie obchodzić, co na ten lub inny temat myślą sobie Polacy – brani jako ogół, bo co do jednostek, to bez wielu z nich czułbym się myślowo bezradny jak dziecko. Tkwię niestety w kolektywnej polskiej ja?ni i mimo czynionych wysiłków nie mogę się całkowicie wyzwolić od treści, jakie ten kolektyw przeżywa. Gdy niezależnie od świadomości kolektywnej zastanowić się nad tym, jak się w Polsce traktuje sprawę Katynia, popada się w przestrach. Do czego to doprowadzi? Psychodrama o takiej intensywności, trwałości i rozległości oddziaływania musi pozostawić głębokie ślady w mentalności narodowej. Czy któraś z tych figur mieszających w narodowej kadzi zastanawia się, jakie to będą ślady? Ludzie trze?wi, z których zdaniem się liczę, przepowiadają: Polacy staną się pod względem emocjonalnym jeszcze fałszywsi niż dotąd, będą też mniej zdolni do rozumienia historii i mniej gotowi do uwzględniania przeżyć innych narodów, czyli już daleko posunięte ich wyizolowanie się od innych społeczeństw jeszcze się powiększy. (...)
Skoro dzisiejsi Polacy uważają swoje podejście do zbrodni katyńskiej za dowód swojej wielkości moralnej, niech odpowiedzą sobie na pytanie, dlaczego tak łatwo godzą się z przemilczaniem i pomniejszaniem zbrodni jeszcze większej co do liczby ofiar i potworności metod mordowania, popełnionej na ludności polskiej przez ukraińskie organizacje faszystowskie. Gdy w suterenie krakowskiego pałacu sztuki organizacja kresowiaków urządziła skromną wystawę obrazującą rze? wołyńską, dobrze i ?le myślące gazety domagały się zamknięcia wystawy i piętnowały inicjatorów jako polskich szowinistów. Na pomnik ofiar UPA w Warszawie nie można znale?ć miejsca. Milczy się o zbrodniach UPA lub się je pomniejsza z powodów politycznych. Ukraina, według dziś obowiązujących iluzji, to nasz strategiczny sojusznik, a UPA to organizacja zasłużona dla niepodległości naszego strategicznego sojusznika. To rozstrzyga. Podporządkowanie moralności interesom politycznym jest dobre albo złe, zależnie od tego, kto się tego dopuszcza.
Polska (czyli kto? rząd, dziennikarze i dziennikarki, partie, filmowcy, literaci, propagandyści i ich ofiary?) domaga się od Rosji, żeby mord katyński uznany został za ludobójstwo. Pisałem już kiedyś, jak jest definiowane ludobójstwo w prawie międzynarodowym. Richard Pipes, uznany autorytet naukowy i polityczny, wypowiadał się na ten temat w „Przeglądzie” i jednoznacznie stwierdził, że mord w Katyniu nie był aktem ludobójstwa, lecz zbrodnią wojenną, również, nawiasem mówiąc, nieprzedawnialną. Nie można się domagać, aby na przykład morderstwo zostało uznane za szpiegostwo albo napad na kasę za malwersację finansową tylko dlatego, że jedno i drugie jest przestępstwem zagrożonym podobną karą. Jeżeli Polacy w sporze z Rosjanami nie będą szanować swoich słów, przestaną być przez tamtych traktowani na serio. Zdaje się, że to już ma miejsce.
Międzynarodowy termin „genocyd” (występujący z małymi odmianami ortograficznymi) został spolszczony na „ludobójstwo”. Nie będę tu powtarzał za encyklopedią, co ono znaczy. Oficerowie nie są ludem, nie są związkiem wyznaniowym, a rasa polskich oficerów była taka jak ich morderców. Prezydent Kaczyński stwierdził w Katyniu, że zbrodnię na oficerach „należy określić jako ludobójstwo”, i natychmiast wymienił fakty, które nie pozwalają tak jej określić: „Byli to oficerowie armii polskiej, w zdecydowanej większości Polacy, ale warto podkreślić, że nie tylko. Była znaczna liczba oficerów żydowskiego pochodzenia lub narodowości, byli także ludzie narodowości ukraińskiej, białoruskiej, a nawet niemieckiej. Byli to ludzie, którzy reprezentowali różne wyznania (...), przede wszystkim katolicy, przedstawiciele religii żydowskiej, wyznania ewangelickiego, prawosławnego, a także polscy muzułmanie”. Dla trybunału powołanego do rozstrzygania, co jest ludobójstwem, wyliczone fakty są wystarczające, aby zbrodni katyńskiej nie kwalifikować w ten sposób. Jest oczywiste, że była to zbrodnia wojenna. Czy zachodzi tu różnica tylko słowna? W takim znaczeniu, jak „czysto słowne” może być dla kogoś odróżnienie napadu na kasę od malwersacji finansowej. Można się oczywiście niczym nie krępować i mówić, co się chce, ale trzeba w takim razie pogodzić się z faktem, że inni do nas też będą mówić, niczym się nie krępując. Znawca stosunków międzynarodowych twierdzi, że gdyby Polska chciała kwalifikować mord w Katyniu jako zbrodnię wojenną, zostałaby przyhamowana przez Anglosasów – Anglików i Amerykanów – ponieważ stawiałaby na porządku dziennym także zbrodnie wojenne popełnione na niemieckiej ludności cywilnej podczas bombardowań Drezna, Hamburga, Kolonii i innych miast. Czy ta interpretacja jest trafna – nie wiem. Prawna kwalifikacja zbrodni katyńskiej, jaką już prawie powszechnie przyjęło się w Polsce, jest błędna.(...)
28 wrzesień 2007

Bronisław Łagowski 

  

Archiwum

Zarobki w systemie ochrony zdrowia
maj 9, 2006
Adam Sandauer
Z pamietnika..
sierpień 21, 2007
TŁUMOCZ
Czym kończy się powrót do polityki?
grudzień 31, 2007
Gregory Akko
Wyjść z pułapki zadłużeniowej
luty 21, 2003
Dariusz Zalega
Czy Państwo odpowiada za swych niepoczytalnych obywateli?
listopad 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Cywilizowana" Unia której pragniemy
kwiecień 28, 2003
IAR
Czwarta władza i agenci
październik 22, 2003
Teresa Kuczyńska
W czasie obrad korporacji lekarskiej pikieta Primum Non Nocere - Toruń 19 września godz.12
wrzesień 18, 2003
Adam Sandauer
Czy to początek opamiętania?
czerwiec 2, 2005
Artur Łoboda
Terazniejsza edukacja
listopad 30, 2005
Goska
Szacunek dla dat
luty 22, 2003
Uczciwość nie popłaca
czerwiec 12, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
KONGRES POLSKI SUWERENNEJ - BILANS OTWARCIA
marzec 6, 2004
dr Paweł Ziemiński
Polska a Klęska Planów Wielkiego Niemieckego Imperium Kolonialnego
październik 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Analny śpiewak
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Winne lampki na balu
styczeń 9, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polska pożyczy Islandii 200 mln dolarów
listopad 7, 2008
PAP
NATO-wski radar bez prądu :-)
październik 7, 2006
marduk
Polsat na różowo
czerwiec 4, 2004
A gdzie sie podzieją medialnie porazeni kamienicznicy ,drobni kupcy,żurnalisci i inni biorokraci
kwiecień 14, 2007
kruzoe
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media