ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
więcej ->

 
 

Samozatrucie

http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=883

Co gorsze: milczenie o zbrodni katyńskiej podyktowane względami politycznymi, wymuszone przez gro?ne mocarstwo, czy bezustanne mówienie o niej też ze względów politycznych, wtłaczanie zgrozy do wyobra?ni dzieci szkolnych, robienie z realnej tragedii widowiska kinowego, wykorzystywanie jej w kampanii wyborczej i używanie w walce propagandowej z sąsiednim państwem? Niech sobie każdy zainteresowany odpowie na to pytanie zgodnie ze swoją wrażliwością moralną.
Stawianie Katynia w centrum ostatniej wojny (i okresu powojennego), zrozumiałe z religijnego punktu widzenia (co nie znaczy, że uzasadnione), z pewnością nie wynika z nadzwyczajnej – jak nam wmawiają – czci dla ofiar wojny, dla naszych poległych. Ci, którzy dzisiaj w Polsce dominują w polityce, mediach i kulturze, nie są raczej zdolni do tak szlachetnych uczuć. Przeważają w tych sferach uczucia mętne i złe. „Religia” Katynia jest przewrotną imitacją religii Holokaustu. Pamiętam czasy, kiedy grozę mordu w Katyniu przeżywano autentycznie i to przeżycie miało zupełnie inną jakość. Kto to przeżył wówczas, gdy był na to czas, ten z pewnością wyczuwa fałsz dzisiejszej politycznej religii Katynia.
Zupełnie nie obchodzi mnie, co o Katyniu myślą moskiewscy eksdysydenci czy petersburscy neobolszewicy i czy w ogóle coś na ten temat myślą, podobnie jak mało mnie interesuje, co Ukraińcy myślą o rzeziach wołyńskich. Niewiele brakuje, aby przestało mnie obchodzić, co na ten lub inny temat myślą sobie Polacy – brani jako ogół, bo co do jednostek, to bez wielu z nich czułbym się myślowo bezradny jak dziecko. Tkwię niestety w kolektywnej polskiej ja?ni i mimo czynionych wysiłków nie mogę się całkowicie wyzwolić od treści, jakie ten kolektyw przeżywa. Gdy niezależnie od świadomości kolektywnej zastanowić się nad tym, jak się w Polsce traktuje sprawę Katynia, popada się w przestrach. Do czego to doprowadzi? Psychodrama o takiej intensywności, trwałości i rozległości oddziaływania musi pozostawić głębokie ślady w mentalności narodowej. Czy któraś z tych figur mieszających w narodowej kadzi zastanawia się, jakie to będą ślady? Ludzie trze?wi, z których zdaniem się liczę, przepowiadają: Polacy staną się pod względem emocjonalnym jeszcze fałszywsi niż dotąd, będą też mniej zdolni do rozumienia historii i mniej gotowi do uwzględniania przeżyć innych narodów, czyli już daleko posunięte ich wyizolowanie się od innych społeczeństw jeszcze się powiększy. (...)
Skoro dzisiejsi Polacy uważają swoje podejście do zbrodni katyńskiej za dowód swojej wielkości moralnej, niech odpowiedzą sobie na pytanie, dlaczego tak łatwo godzą się z przemilczaniem i pomniejszaniem zbrodni jeszcze większej co do liczby ofiar i potworności metod mordowania, popełnionej na ludności polskiej przez ukraińskie organizacje faszystowskie. Gdy w suterenie krakowskiego pałacu sztuki organizacja kresowiaków urządziła skromną wystawę obrazującą rze? wołyńską, dobrze i ?le myślące gazety domagały się zamknięcia wystawy i piętnowały inicjatorów jako polskich szowinistów. Na pomnik ofiar UPA w Warszawie nie można znale?ć miejsca. Milczy się o zbrodniach UPA lub się je pomniejsza z powodów politycznych. Ukraina, według dziś obowiązujących iluzji, to nasz strategiczny sojusznik, a UPA to organizacja zasłużona dla niepodległości naszego strategicznego sojusznika. To rozstrzyga. Podporządkowanie moralności interesom politycznym jest dobre albo złe, zależnie od tego, kto się tego dopuszcza.
Polska (czyli kto? rząd, dziennikarze i dziennikarki, partie, filmowcy, literaci, propagandyści i ich ofiary?) domaga się od Rosji, żeby mord katyński uznany został za ludobójstwo. Pisałem już kiedyś, jak jest definiowane ludobójstwo w prawie międzynarodowym. Richard Pipes, uznany autorytet naukowy i polityczny, wypowiadał się na ten temat w „Przeglądzie” i jednoznacznie stwierdził, że mord w Katyniu nie był aktem ludobójstwa, lecz zbrodnią wojenną, również, nawiasem mówiąc, nieprzedawnialną. Nie można się domagać, aby na przykład morderstwo zostało uznane za szpiegostwo albo napad na kasę za malwersację finansową tylko dlatego, że jedno i drugie jest przestępstwem zagrożonym podobną karą. Jeżeli Polacy w sporze z Rosjanami nie będą szanować swoich słów, przestaną być przez tamtych traktowani na serio. Zdaje się, że to już ma miejsce.
Międzynarodowy termin „genocyd” (występujący z małymi odmianami ortograficznymi) został spolszczony na „ludobójstwo”. Nie będę tu powtarzał za encyklopedią, co ono znaczy. Oficerowie nie są ludem, nie są związkiem wyznaniowym, a rasa polskich oficerów była taka jak ich morderców. Prezydent Kaczyński stwierdził w Katyniu, że zbrodnię na oficerach „należy określić jako ludobójstwo”, i natychmiast wymienił fakty, które nie pozwalają tak jej określić: „Byli to oficerowie armii polskiej, w zdecydowanej większości Polacy, ale warto podkreślić, że nie tylko. Była znaczna liczba oficerów żydowskiego pochodzenia lub narodowości, byli także ludzie narodowości ukraińskiej, białoruskiej, a nawet niemieckiej. Byli to ludzie, którzy reprezentowali różne wyznania (...), przede wszystkim katolicy, przedstawiciele religii żydowskiej, wyznania ewangelickiego, prawosławnego, a także polscy muzułmanie”. Dla trybunału powołanego do rozstrzygania, co jest ludobójstwem, wyliczone fakty są wystarczające, aby zbrodni katyńskiej nie kwalifikować w ten sposób. Jest oczywiste, że była to zbrodnia wojenna. Czy zachodzi tu różnica tylko słowna? W takim znaczeniu, jak „czysto słowne” może być dla kogoś odróżnienie napadu na kasę od malwersacji finansowej. Można się oczywiście niczym nie krępować i mówić, co się chce, ale trzeba w takim razie pogodzić się z faktem, że inni do nas też będą mówić, niczym się nie krępując. Znawca stosunków międzynarodowych twierdzi, że gdyby Polska chciała kwalifikować mord w Katyniu jako zbrodnię wojenną, zostałaby przyhamowana przez Anglosasów – Anglików i Amerykanów – ponieważ stawiałaby na porządku dziennym także zbrodnie wojenne popełnione na niemieckiej ludności cywilnej podczas bombardowań Drezna, Hamburga, Kolonii i innych miast. Czy ta interpretacja jest trafna – nie wiem. Prawna kwalifikacja zbrodni katyńskiej, jaką już prawie powszechnie przyjęło się w Polsce, jest błędna.(...)
28 wrzesień 2007

Bronisław Łagowski 

  

Archiwum

Albanian Organ Market
kwiecień 29, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Przygotowania do wizyty GWB obnażają politykę Polski, Amerykańskiego Osła Trojańskiego w Europie
luty 21, 2007
kopista
Mec. Karol Głogowski - nie żyje
listopad 6, 2005
Leszek Skonka
Wnioski po wypowiedzi prof.OHMA
styczeń 25, 2009
mik
Tu jest odpowiedz dla kogo pracuje Balcerowicz
marzec 14, 2006
Przedruk
Powiedz Unii - NIE
maj 25, 2003
przesłała Elżbieta
Francesco Cossiga i zamach na World Trade Center
styczeń 17, 2008
Marek P.
Korporacyjna maszyna wojenna stosuje terror
wrzesień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Fragmenty skarg ofiar stalinowskich (1)
wrzesień 9, 2004
Jak bogacił się były prezes Stoczni
lipiec 18, 2002
PAP
Irena Sendlerowa nie żyje
maj 12, 2008
PAP
Czy grozi nam światowe załamanie gospodarcze?
maj 15, 2007
przyslał: marduk
Własność i grabież
listopad 21, 2003
Lech Pruchno Wróblewski
Indeks ksiąg zakazanych
maj 5, 2008
Artur Łoboda
Dwa cmentarze
lipiec 27, 2004
Wiesław Jacek Jastalski
Co łączy, co dzieli Majchrowskiego od Kwaśniewskiego
maj 9, 2003
Artur Łoboda
Wewnętrzni okupanci albo piąta liga
czerwiec 18, 2005
Artur Łoboda
Wyrywanie Korzeni Pamięci Narodowej za Pomocą Fałszów Literackich
luty 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Do Dyrekcji Radia Maryja
wrzesień 27, 2005
Roman
Erotyczna Solidarność
wrzesień 6, 2005
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media