ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań 
Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS).  
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
więcej ->

 
 

Samozatrucie

http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=883

Co gorsze: milczenie o zbrodni katyńskiej podyktowane względami politycznymi, wymuszone przez gro?ne mocarstwo, czy bezustanne mówienie o niej też ze względów politycznych, wtłaczanie zgrozy do wyobra?ni dzieci szkolnych, robienie z realnej tragedii widowiska kinowego, wykorzystywanie jej w kampanii wyborczej i używanie w walce propagandowej z sąsiednim państwem? Niech sobie każdy zainteresowany odpowie na to pytanie zgodnie ze swoją wrażliwością moralną.
Stawianie Katynia w centrum ostatniej wojny (i okresu powojennego), zrozumiałe z religijnego punktu widzenia (co nie znaczy, że uzasadnione), z pewnością nie wynika z nadzwyczajnej – jak nam wmawiają – czci dla ofiar wojny, dla naszych poległych. Ci, którzy dzisiaj w Polsce dominują w polityce, mediach i kulturze, nie są raczej zdolni do tak szlachetnych uczuć. Przeważają w tych sferach uczucia mętne i złe. „Religia” Katynia jest przewrotną imitacją religii Holokaustu. Pamiętam czasy, kiedy grozę mordu w Katyniu przeżywano autentycznie i to przeżycie miało zupełnie inną jakość. Kto to przeżył wówczas, gdy był na to czas, ten z pewnością wyczuwa fałsz dzisiejszej politycznej religii Katynia.
Zupełnie nie obchodzi mnie, co o Katyniu myślą moskiewscy eksdysydenci czy petersburscy neobolszewicy i czy w ogóle coś na ten temat myślą, podobnie jak mało mnie interesuje, co Ukraińcy myślą o rzeziach wołyńskich. Niewiele brakuje, aby przestało mnie obchodzić, co na ten lub inny temat myślą sobie Polacy – brani jako ogół, bo co do jednostek, to bez wielu z nich czułbym się myślowo bezradny jak dziecko. Tkwię niestety w kolektywnej polskiej ja?ni i mimo czynionych wysiłków nie mogę się całkowicie wyzwolić od treści, jakie ten kolektyw przeżywa. Gdy niezależnie od świadomości kolektywnej zastanowić się nad tym, jak się w Polsce traktuje sprawę Katynia, popada się w przestrach. Do czego to doprowadzi? Psychodrama o takiej intensywności, trwałości i rozległości oddziaływania musi pozostawić głębokie ślady w mentalności narodowej. Czy któraś z tych figur mieszających w narodowej kadzi zastanawia się, jakie to będą ślady? Ludzie trze?wi, z których zdaniem się liczę, przepowiadają: Polacy staną się pod względem emocjonalnym jeszcze fałszywsi niż dotąd, będą też mniej zdolni do rozumienia historii i mniej gotowi do uwzględniania przeżyć innych narodów, czyli już daleko posunięte ich wyizolowanie się od innych społeczeństw jeszcze się powiększy. (...)
Skoro dzisiejsi Polacy uważają swoje podejście do zbrodni katyńskiej za dowód swojej wielkości moralnej, niech odpowiedzą sobie na pytanie, dlaczego tak łatwo godzą się z przemilczaniem i pomniejszaniem zbrodni jeszcze większej co do liczby ofiar i potworności metod mordowania, popełnionej na ludności polskiej przez ukraińskie organizacje faszystowskie. Gdy w suterenie krakowskiego pałacu sztuki organizacja kresowiaków urządziła skromną wystawę obrazującą rze? wołyńską, dobrze i ?le myślące gazety domagały się zamknięcia wystawy i piętnowały inicjatorów jako polskich szowinistów. Na pomnik ofiar UPA w Warszawie nie można znale?ć miejsca. Milczy się o zbrodniach UPA lub się je pomniejsza z powodów politycznych. Ukraina, według dziś obowiązujących iluzji, to nasz strategiczny sojusznik, a UPA to organizacja zasłużona dla niepodległości naszego strategicznego sojusznika. To rozstrzyga. Podporządkowanie moralności interesom politycznym jest dobre albo złe, zależnie od tego, kto się tego dopuszcza.
Polska (czyli kto? rząd, dziennikarze i dziennikarki, partie, filmowcy, literaci, propagandyści i ich ofiary?) domaga się od Rosji, żeby mord katyński uznany został za ludobójstwo. Pisałem już kiedyś, jak jest definiowane ludobójstwo w prawie międzynarodowym. Richard Pipes, uznany autorytet naukowy i polityczny, wypowiadał się na ten temat w „Przeglądzie” i jednoznacznie stwierdził, że mord w Katyniu nie był aktem ludobójstwa, lecz zbrodnią wojenną, również, nawiasem mówiąc, nieprzedawnialną. Nie można się domagać, aby na przykład morderstwo zostało uznane za szpiegostwo albo napad na kasę za malwersację finansową tylko dlatego, że jedno i drugie jest przestępstwem zagrożonym podobną karą. Jeżeli Polacy w sporze z Rosjanami nie będą szanować swoich słów, przestaną być przez tamtych traktowani na serio. Zdaje się, że to już ma miejsce.
Międzynarodowy termin „genocyd” (występujący z małymi odmianami ortograficznymi) został spolszczony na „ludobójstwo”. Nie będę tu powtarzał za encyklopedią, co ono znaczy. Oficerowie nie są ludem, nie są związkiem wyznaniowym, a rasa polskich oficerów była taka jak ich morderców. Prezydent Kaczyński stwierdził w Katyniu, że zbrodnię na oficerach „należy określić jako ludobójstwo”, i natychmiast wymienił fakty, które nie pozwalają tak jej określić: „Byli to oficerowie armii polskiej, w zdecydowanej większości Polacy, ale warto podkreślić, że nie tylko. Była znaczna liczba oficerów żydowskiego pochodzenia lub narodowości, byli także ludzie narodowości ukraińskiej, białoruskiej, a nawet niemieckiej. Byli to ludzie, którzy reprezentowali różne wyznania (...), przede wszystkim katolicy, przedstawiciele religii żydowskiej, wyznania ewangelickiego, prawosławnego, a także polscy muzułmanie”. Dla trybunału powołanego do rozstrzygania, co jest ludobójstwem, wyliczone fakty są wystarczające, aby zbrodni katyńskiej nie kwalifikować w ten sposób. Jest oczywiste, że była to zbrodnia wojenna. Czy zachodzi tu różnica tylko słowna? W takim znaczeniu, jak „czysto słowne” może być dla kogoś odróżnienie napadu na kasę od malwersacji finansowej. Można się oczywiście niczym nie krępować i mówić, co się chce, ale trzeba w takim razie pogodzić się z faktem, że inni do nas też będą mówić, niczym się nie krępując. Znawca stosunków międzynarodowych twierdzi, że gdyby Polska chciała kwalifikować mord w Katyniu jako zbrodnię wojenną, zostałaby przyhamowana przez Anglosasów – Anglików i Amerykanów – ponieważ stawiałaby na porządku dziennym także zbrodnie wojenne popełnione na niemieckiej ludności cywilnej podczas bombardowań Drezna, Hamburga, Kolonii i innych miast. Czy ta interpretacja jest trafna – nie wiem. Prawna kwalifikacja zbrodni katyńskiej, jaką już prawie powszechnie przyjęło się w Polsce, jest błędna.(...)
28 wrzesień 2007

Bronisław Łagowski 

  

Archiwum

Weszła w życie nowelizacja samorządowej ordynacji wyborczej
sierpień 10, 2002
PAP
Obraz mówi wszystko
sierpień 15, 2004
Odłożona prywatyzacja
lipiec 4, 2002
PAP
Kraj bez perspektyw
lipiec 10, 2004
Adam Wielomski
Tak się manipuluje społeczeństwem
sierpień 11, 2004
PAP
Komunikat
styczeń 4, 2006
Zbigniew Rutkowski
Recenzja książki I W.Bojarskiego pt „ O PRZYSZLOSC POLSKI” Problemy i wyzwania XXI wieku - część pierwsza
kwiecień 11, 2006
prof. Zbigniew Dmochowski
Zmiany w Kodeksie Pracy po 01.01.2003
marzec 3, 2003
Życzenia
grudzień 26, 2004
Opór przeciwko wyrzutniom "Tarczy"
luty 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Przycichają gro?by osi USA-Izrael przeciwko Iranowi i cena paliwa spada
lipiec 31, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Israel Über Alles
listopad 14, 2007
przysłał ICP
Czy ograniczać wielkość gospodarstwa rolnego?
lipiec 26, 2002
PAP
Stłuc Młodego
luty 1, 2007
Bogusław
Zachować rozsądek
grudzień 2, 2003
Artur Łoboda
"Faludża" - fragment rozdziału "Wojna w Iraku" z książki "Duch Apokalipsy" Doroty Szczepańskiej
październik 13, 2006
Dorota Szczepańska
Antypolonizm żydowski to nic nowego...
czerwiec 30, 2003
Mirosław J. Wiechowski
Jak mówić dużo nie mówiąc nic
luty 27, 2003
Prymas Glemp: wyłączmy telewizor i zacznijmy rozmawiać
kwiecień 11, 2004
Prawdziwi wierni Bogu Żydzi ortodoksyjni uważają państwo Izrael i syjonizm za nazizm !
luty 23, 2003
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media