|
| Veto dla Funduszu Zadłużenia! |
|
| Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. |
|
| Nastąpił globalny zamach stanu |
|
| Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. |
|
| Wszystko pod kontrolą |
|
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
|
|
| Cała prawda o ataku z 11 września |
|
| Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku |
|
| Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka? |
|
| |
|
| Iwo Cyprian Pogonowski |
|
| Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego |
|
| Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych |
|
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.
Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. |
|
| Ostatni mit (o polityce sowieckiej) |
|
| |
|
| Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek |
|
| |
|
| Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem |
|
| |
|
| Szczepienia pełne kłamstw |
|
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. |
|
| Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski |
|
| W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. |
|
| Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka |
|
| Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. |
|
| Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach |
|
| |
|
| GLOBALIZM - Prawdziwa historia |
|
| Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów |
|
| Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? |
|
| Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. |
|
| www.globalresearch.ca |
|
| świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO |
|
| Strona Krzysztofa Wyszkowskiego |
|
| Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego |
|
| Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków |
|
|
|
| Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? |
|
| |
więcej -> |
|
O BANANACH I OPOZYCJI...
i jeszcze raz o bananach
|
|
W monografii Marca 68 roku Jerzy Eisler napisał, że prasa marcowa nazywała zbuntowane dzieci bonzów partyjnych „bananowcami”, bo banany wtedy były bardzo drogie i stać na nie było tylko ludzi bardzo zamożnych. Otóż jest to anachronizm. Bananów w Polsce wtedy nie sprowadzano w ogóle do ogólnie dostępnych sklepów, nie miały więc żadnej ceny; sprowadził je po raz pierwszy od zakończenia wojny Gierek, w dobre trzy lata po Marcu. „Bananowe dzieci” miały jednak dostęp do bananów, bo albo ich świetnie ustawieni politycznie rodzice mogli je kupować w specjalnych sklepach dla elit partyjnych (tzw. „za żółtymi firankami”), albo przywozili je z zagranicy, dokąd stosunkowo swobodnie wyjeżdżali. Banany były więc nie tylko symbolem luksusu, ale luksusu dla wybranych.
Błąd anachronizmu popełniają najlepsi nawet historycy. Przypisują danej epoce fakty charakterystyczne dla innej, np. poprzedniej lub następnej, nie zauważają, że bohaterowie, których włączyli do opisywanych wydarzeń, mieli wtedy trzy lata i nie mogli w nich aktywnie uczestniczyć. Szukają świadectw chrztu osób wyznania żydowskiego lub muzułmanów, bo w dawnych czasach księgi stanu cywilnego leżały w kościołach.
Anachroniczne mogą być również pewne oceny, odwołujące się np. do pojęć, używanych kiedy indziej. Np. pojęcia prawica-lewica w pó?niejszym PRL używało się wyłącznie w kontekście historycznym, pierwsze jaskółki „prawicy” pojawiły się w pismach gdańskiego Ruchu Młodej Polski. Do obiegu politycznego i publicystycznego prawica-lewica weszła faktycznie w 1989 roku i trudno byłoby trafnie mówić o wcześniejszych przyporządkowaniach tego rodzaju działaczy opozycji.
Anachronizmów pomagają uniknąć dobrze przeprowadzone podziały na epoki lub okresy historyczne. Historię PRL udało się już niezależnym historykom trafnie podzielić, najczęściej na stalinizm, gomułkizm, gierkizm, „Solidarność” i stan wojenny.
Najgrubszego choćby podziału chronologicznego wymaga opozycja polityczna w PRL, by mówić o niej bez anachronizmów. Z grubsza można jej działania podzielić na dwa okresy - opór zbrojny lat 1944-1956 i opozycję pokojową lat 1956-1989. Tę drugą z kolei podzieliłabym na trzy mniejsze okresy, następująco.
Pierwszy to lata 1956-1980. Okres opozycji, określanej w pó?nej fazie (1977-1980) jako demokratyczna i niepodległościowa. Były to lata początkowo samotnej, a potem coraz lepiej zorganizowanej (KOR), ale wciąż indywidualnej politycznej walki i oporu stosunkowo nielicznych osób, narażających się na więzienie, nękanie, oskarżenie o chorobę psychiczną czy utratę środków do życia (Wojciecha Ziembińskiego nękano za „handlowanie” dwoma dolarami, wyrzucono go z pracy i usiłowano pozbawić mieszkania) za małe działania: wywieszanie ręcznie robionych plakatów, organizowanie mszy, robienie zebrań towarzyskich, zabieranie głosu w dyskusji, podpisywanie oświadczeń. Opozycjonistów wtedy nie było wielu (pomijając masowe, gwałtowne, ale krótkotrwałe zrywy), wywodzili się z różnych środowisk i na najróżniejszych pozycjach politycznych znale?li z czasem, w pó?niejszych latach. Byli to ludzie samotnie lub prawie samotnie, ewentualnie w enklawach pozostawionych niekiedy świadomie przez władzę (literaci na „wariackich papierach”, jak Kisielewski) walczący o demokrację i suwerenność przeciwko sprzedanej sowieckiemu imperializmowi dyktaturze ciemniaków. Nieliczni przedstawiciele wszystkich możliwych nurtów myślowych i politycznych cywilizacji europejskiej kontra sowiecka cywilizacja śmierci. Czas trwania resztek światła i jego opór przeciwko zapadającym ciemnościom.
Okres „Solidarności” 1980-1981.
To okres masowych, jawnych działań, okres wspólnoty, solidarności w oporze i samodzielnego budowaniu społeczeństwa choć trochę obywatelskiego. Robotnicy strajkujący o pieniądze dla nauczycieli, naukowcy oddający swoje umysły w służbę zorganizowanej walki o interesy pracowników, również fizycznych. Nikt już nie był sam, wszyscy się zgadzali co do podstawowych celów walki z władzą. Światło zalewało ciemności, ważąc się z nimi, i w końcu chwilowo ustąpiło, ale ciemność nie odważyła się go pokonać.
Okres 1981-1989.
Okres podziemia. 13 grudnia 1981 - ostatni moment, kiedy można było zostać przyzwoitym człowiekiem, mimo posiadania legitymacji partyjnej, jeżeli się ją w tym momencie oddało. Okres różnicowania się opozycji, działania zarówno na rzecz zachowania tego, co najlepsze, jak i myślenia, co na przyszłość. Działanie w konspiracji z wszystkimi jej obciążeniami, ale i korzyściami ze spuścizny „Solidarności”. Światło rozlewało się podskórnie na kraj, dając nadzieję dotrwania lepszych czasów.
Każdy z tych okresów miał charakterystyczne sposoby myślenia, działania, charakterystyczne postaci, swoiste odniesienia i pojęcia. Zapraszamy czytelników do dyskusji nad zaproponowanym powyżej podziałem i do uzupełniania go charakterystycznymi dla poszczególnych okresów pojęciami. Jak pamiętacie lub widzicie tamte okresy? Co w poszczególnych okresach było najważniejsze i najbardziej charakterystyczne?
Teresa Bochwic
żródło http://www.abcnet.com.pl/
Komentarz
Zawsze zazdrościłem ludziom sprowadzającym swe myślenie do najprostszych reguł.
O ile łatwiejsze jest takie życie.
Niestety, osobiście zawsze utrudniałem sobie pracę, ponieważ wiedziałem, że prezentowane zagadnienia wcale nie są takie proste, jak by się niektórym wydawało.
W odniesieniu do powyższego tekstu ograniczę się do kwestii tytułowych bananów.
Niektórzy pamiętają, że banany były w polskich sklepach w czasie II wojny.
Handlowała nimi szacowna austriacka firma, która korzystając z polityki wojennej swego rodaka, prowadziła ekspansję handlową na podbite kraje, zakładając coś na wzór hipermarketów.
Po wojnie banany znikły na wiele lat z naszych sklepów.
Pamiętam jednak dokładnie zakup takowych w 1962 roku.
Kosztowały bodaj 30 zł za kilogram, czyli wartość najniższej dniówki z tamtych czasów, ale były dostępne.
Nieprawdą jest więc, że banany pojawiły się w naszych sklepach dopiero za Gierka.
Co można powiedzieć o opracowaniu z tak kardynalnymi błędami?
|
|
9 styczeń 2003
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Lawina ruszyła
kwiecień 25, 2003
Małgorzata Goss http://www.naszdziennik.pl
|
Wyposazenie wojska do Afganistanu
maj 25, 2007
Goska
|
Cytat dnia.
Administracja w Polsce w porównaniu z administracją w Unii
kwiecień 28, 2003
Piotr Mączyński
|
Stanisław Krajski o masonach
Bronisław Wildstein masonem?
grudzień 4, 2006
prawy pl
|
RPO wnosi o stwierdzenie niekonstytucyjności rozporządzenia KRRiT
sierpień 1, 2002
PAP
|
Czasem się coś w Gazecie Wyborczej trafi, ale znika szybko...
styczeń 12, 2004
czytelnik
|
Długi Cień Konszachtów Rosyjsko Niemieckich
maj 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Гибель ИмперииВиза"
luty 10, 2008
marduk
|
można w najpodlejszym systemie robić coś pożytecznego...
Redakcyjna rozmowa z Mikołajem Kozakiewiczem
czerwiec 2, 2002
Krzysztof Markuszewski
|
Daniny od charytatywnej pomocy
styczeń 14, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Czwarta władza SOBCZAK i SZPAK
styczeń 6, 2004
http://angora.pl
|
Wstrząs
wrzesień 14, 2003
Andrzej Kumor
|
Radosław Sikorski zdymisionowany minister obrony
luty 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Aksjomaty Polskości - kultura
marzec 12, 2007
Artur Łoboda
|
Zakłamany, czy głupi - Nałęcz
wrzesień 29, 2003
|
Anatomia katastrofy w Iraku
marzec 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czasami udają, że nie widzą...
grudzień 27, 2002
http://www.dziennik.krakow.pl/
|
Od jesieni zamarzły 254 osoby
luty 3, 2003
PAP
|
Lepper się nie nadaje
styczeń 15, 2006
PAP
|
Portrety świe(t)nych udawaczy (2): casus Pawła-Szawła z Tarsu
luty 9, 2007
Marek Głogoczowski
|
więcej -> |
|