ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Przemówienie Ławrowa na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ wrzesień 2026 
 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala 
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić?  
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Szczepionka na covid ma służyć genetycznej mutacji ludzkości 
Dr. Andrew Kaufman Responds To Reuters Fact Check on COVID-19 Vaccine Genetically Modifying Humans
 
In the first interview the two discussed the coronavirus, they covered testing and they covered the vaccine. The video was quickly approaching 100k views but YouTube removed the video after only a couple days. This video will likely be taken down as well, because it does not conform to the establishment's narrative.

Not only did YouTube remove the previous video, Reuters, which is a massive international news publication that news sites from all over the world obtain their talking points from, published a fact checking report attempting to debunk Dr. Kaufman's claims that the new COVID-19 DNA vaccine would genetically modify humans. In this must see report, Dr Kaufman responds to the Reuters ‘fact checking’ report.
 
więcej ->

 
 

Zaduszki 2006 - Muzeum Szlaku


MUZEUM SZLAKU
www.trwanie.republika.pl


W pa?dzierniku 2006 roku otwarto „Muzeum Szlaku” poświęcone twórcom, którzy na przestrzeni blisko 40 – lat uczestniczyli w sposób bezinteresowny w naszych działaniach.

Z różnych stron kraju a także z zagranicy przybyli poeci, malarze, muzycy, krytycy, by uczestniczyć w naszym święcie. W szczególny sposób dziękujemy Markowi Rymuszce - Redaktorowi Naczelnemu „Nieznanego Świata”; Zdzisławowi Piernikowi - znakomitemu muzykowi; Genowi Małkowskiego - twórcy ruchu „O Poprawę” i wielu innych o zasięgu europejskim działań artystycznych; Czesławowi Radzkiemu - wybitnemu malarzowi; Szczęsmemu Wrońskiemu - poecie; Jerzemu Brodziakowi - malarzowi a także innym uczestnikom tego wzruszającego spotkania.

Dziękujemy także pani senator Ewie Tomaszewskiej za kilka serdecznych słów pod naszym adresem.

W sposób wyjątkowy chcemy także podziękować Januszowi Zagajewskiemu, korespondentowi „Trwania”, który przez 9 godzin jechał z Berlina by na czas dotrzeć na naszą uroczystość z bukietem pięknych kwiatów...

„Muzeum Szlaku” ma jedno ważne zadanie: nie dopuścić czy wręcz nie pozwolić wymazać z pamięci tych, którzy w swojej działalności byli twórcami suwerennymi, nie poddającymi się jakiejkolwiek demagogii politycznej czy innej.

„Muzeum Szlaku” będzie więc opracowywało materiały ocalające ślady tych niebywale aktywnych i ważnych dla naszej kultury artystów.

Wiesław Sokołowski


PS
Poniżej zaczynamy publikować epitafia, eseje, odezwy, wywiady przypominające sylwetki twórców wędrujących po Szlaku Królewskim w Warszawie. Materiały opracowane i zebrane tą drogą zostaną także wydane w formie książki pod tytułem „Niepokorni Szlaku Królewskiego”.


***
Jerzy Juliusz Emir (1940 – 1996)

EPITAFIUM

Zmarł Jerzy Emir, poeta, współtwórca „ZA”. Pochowaliśmy go 12 listopada na cmentarzu w Wólce Węglowej w Warszawie.

W ostatniej drodze poety uczestniczyło kilkanaście osób; pogrzeb więcej niż skromny. W słowie pożegnalnym, zwieńczającym drogę twórczą emira, pisarz Andrzej Zaniewski powiedział o zmarłym jako o poecie wybitnym, jednak niespełnionym. Słów tych z wielkim zażenowaniem wysłuchaliśmy nad mogiłą poety, który latami, systematycznie, wyniszczał się na oczach wszystkich. Pisał wstrząsające sonety:

zaszczuty przez was drodzy towarzysze

drogi koniecznej lecz jakże niespójnej

uciekam w obłok istności podwójnej

i nic już dla was więcej nie napiszę



jeśli myślicie że tym wam coś ujmę

możecie we mnie zrewidować ciszę

ocenzurować poświst mych zadyszek

i zamknąć przewód oddechu na trumnę



bat który sprawnie dzierżycie nad stadem

równie mnie tyczy jak i psia obroża



bo ja nie batem a językiem władam

świetlistą ciszą na krawędzi noża



i nie zwykłem aby iść za śladem

lecz pozostawiam ślady na bezdrożach

Warszawa, 1982


Emir spełnia się w swoich wierszach. Odbieranie dobrego imienia i zabieranie każdej szansy, każdej możliwości, by poeta mógł zaistnieć poprzez swoja twórczość – oto droga życiowa Jerzego Juliusza Emira hr. Przewoskiego.

Nie pozwolono zmarłemu być poetą znanym – los więc Emira jest w jakimś sensie naszym losem. I choć 4 listopada 1996 roku przestało bić serce poety, to jednak bije ono nadal z Jego sonetach.

1996



***

Wiktoria Iljin (1918 – 1995)

Sˇ GRANICE PONIEWIERKI

Ostatnią akcją, jaką zrealizowaliśmy z Wiką, były spotkania w jej warszawskiej pracowni z twórcami, którzy zgłosili swój udział w wystawie „Trwanie”. W samym spotkaniu już nie uczestniczyła, jednak oglądała prace, jakie były przywożone na wystawę; cieszyła się, że może być użyteczna, pomocna nam.

Wystawa „trwanie” z jej pracowni pojechała do kościoła św. Józefa w Rawce, następnie pokazano ją w Centrum Kultury w Skierniewicach, a teraz można ją oglądać (wrzesień) w Muzeum w Łowiczu.

Dziś, w kilka tygodni po śmierci Wiktorii Iljin organizujemy w Autorskiej Galerii „ZA”” w Rawce symboliczną wystawę obrazującą jej drogę twórczą. Wolą zmarłej było – aby właśnie ta dokumentacja, częściowo pokazana na wystawie, wraz z jej biblioteką stała się moją własnością.

Oprócz zdjęć, kilku rze?b i rysunków, wystawiamy zbiór zapisów, który zatytułowałem: „Są granice poniewierki” – od słów wstrząsającego wiersza jaki znalazłem na szarym karteluszku wsuniętym do zeszytu ze zbiorami chyba ostatnich myśli Wiki:

są granice

poniewierki

których nawet

Bóg przekraczać

nie powinien


O śmierci Wiki dowiedziałem się tuż przed wernisażem w Muzeum w Łowiczu. Działanie parateatralne „Katharsis” zrealizowane w czasie otwarcia wystawy poświęciłem jej pamięci. Na wernisażu powiedziałem: Bez rze?b Wiktorii Iljin wiele działań, wystaw, spektakli „ZA” byłoby niemożliwych do zrealizowania. Wiktoria Iljin tak wrosła w „ZA”, że chwilami zapomniałem o Jej istnieniu. Dzięki Ci Wiko i przepraszam, że w niczym nie mogłem i nie mogę Ci pomóc. Dzięki Twojej samotności i dzięki Twoim wspaniałym rze?bom „ZA” wędruje i trwa nadal.

1995

***

Marian Bogusz (1920 – 1980)

AUTORSKA GALERIA „ZA”
ŻEGNA SWEGO MISTRZA


Prowokować życie, ale prowokować ideą, czyli twórczością na nowo określaną działaniem. Istnieć w bieżącym strumieniu bezinteresowności, ciągle stać na stanowisku, że twórczość nie jest dyrektywą, ale szansą ogarnięcia siebie, wobec innych także.

Oto Marian Bogusz; płomień wszechogarniający; przy nim my – o wiele lat młodsi – grzaliśmy swoje pragnienia, swoje lęki, swoje powołania.

On wybrał sztukę na dobre i złe, wybrał ją i zaufał jej. Tę, wydawałoby się banalną myśl, bardzo trudno jest obronić w codziennym życiu, stąd nawet on wiele razy zmuszony był uciekać na prowincję – w Polskę – aby tam realizować siebie, swoje posłannictwo, swój los w sztuce.

Bogusz miał szczególnie zaciekłych wrogów, bowiem działalność jego była zbyt ideowa w sensie artystycznym, zbyt drażniąca więc tych, którzy swoimi przekonaniami kupczyli i nadal handlują.

On nie wstydził się ludzi, ich nadwrażliwości, gdyż wiedział, że jeśli sztuka ich nie uratuje, jeśli sami nie wybudują „ściany płaczu” to nikt im nie jest w stanie pomóc. Stąd z oddaniem zachęcał nas do pracy, kreował nas na swoich współtowarzyszy, po prostu pomagał nam Sobą.

Ostatni raz w galerii był 13 listopada 1979 roku. W dniu tym odbył się pod Jego przewodnictwem pierwszy warsztat poświęcony Międzynarodowemu Osiedlu Twórców nad rzeką Rawką.

Pomimo, że fizycznie umierał, nic go nie było w stanie oderwać od pracy. Zawsze na pytanie „Jak się czujesz” – odpowiadał – „nie tak ?le, zadzwoń, przyjd?, pogadamy”. Kilka dni przed śmiercią żegnał się ze mną u siebie w domu: „Nie martw się, wszystko będzie dobrze, nasze Osiedle Twórców powstanie, tutaj masz folder poprawione do druku”.

Umarł we wtorek, w środę byłem z Nim umówiony.

1980

***

Jerzy Zieliński „Jurry” (1943 – 1980)

0 JURRYM

Postać pełna sprzeczności – bywalec bezimiennych barów wielkiej Warszawy. Stąd możliwe, że czerpie on – i to w sposób naturalny – pomysły z tej (czy tylko marginalnej?) rzeczywistości. Niemniej kreacyjność jego, w której celność skrótu podyktowana jest gorączką trwania, gorączką graniczącą z absurdalnością buntu – paraliżuje i podnosi niejednego z nas. Na sercu ! Stąd wszelkie środki, jakimi się on w swojej pracy posługuje są trafione; chciałby się powiedzieć, że Jurry nie maluje obrazów pędzlem, ale sobą. Swoim całym – pełnym nieporozumień, udręczeń, upokorzeń – życiem.

Nic więc dziwnego, że tak bardzo odległy jest i inny od tego stada lekceważących go, zawistnych mu a bezimiennych „artystów”. I choć sytuacja, na którą bywa skazana tego typu indywidualność jest momentami przera?liwa, chora i nieludzka, niemniej:



ryzykując sobą

sobą jako jedynym instrumentem

powołanym do rzeczy niebywałych a nieraz i

ostatecznych



zdobywa się przede wszystkim n i e z a l e ż n o ś ć czyny.

Bo przecież właśnie ta niezależność jest sprawą fundamentalną wszelkiej działalności, tym bardziej w rzeczywistości artystycznej.

Sprawa więc Jurrego jest nadal w toku ...

Zresztą w ostatnich pracach jego, w których np. kolor stał się warstwą jakby dekoracyjną (tj. zewnętrzną, choć wielce znaczącą), czuje się wielkość myśli, godną klasyków naszej tera?niejszości.

Oto więc Jurry Terra Paradisus – ślepa droga dla innych

1976

***

Eugeniusz Wygocki „Benio” (1937 – 1973)

EPITAFIUM

Płacił cenę – za siebie – najwyższą jaką tu znam; cenę swego zdrowia, niepowodzenia; cenę niewymierną lęku i bólu; cenę niewspółmierną z jego wrażliwością, myślą; z jego czynem i dumą.

Nie nazywał siebie „specjalistą od człowieka”, gdyż był artystą. Był nim w każdym momencie, w każdej sekundzie, w każdym geście.

?le

o żebyś ty

wiedział

jak mi tu ?le


Brudy ludzkie są maleńkie – nic nie znaczą w porównaniu z „przemożną wielkością trwania”.

A tam przecież pijany na miarę swojej rozpaczy był z nami, trwał aż do nieprzytomności, pokazując światu swoje drobne pięści.

Latami systematycznie i uparcie wyniszczał się. Robił to na oczach wszystkich w sposób ostentacyjny, prowokujący i bezlitosny.


piękny

o jakże przera?liwie piękny

jest mój smutek



Twarz jego – schorowana – narkotyczna i bolesna. Cera sina, włosy mroczne, siwiejące a zęby czarne jak węgiel.

Oto idzie Krakowskim Przedmieściem – idzie człowiek opętany przez siebie, przez swoja niemożliwość i niemoc.


ja namaluję

ja im pokaże

co to znaczy być tu

dopiero malarzem


Cherlawego wzrostu, odziany w byle co i byle jak, był Beniem Krakowskiego Przedmieścia. I jak każda prawdziwa rozpacz miał swoją maleńką prawdziwą kobietę. Nieważne czy była mu wierna, czy też nie, o wiele ważniejsze jest to, że w ogóle z nim żyła, że znalazła się tutaj taka istota, by na co dzień obcować z człowiekiem nieprzeciętnym w swym ostatecznym postanowieniu.


namaluję

ja jeszcze namaluje

będzie to najdroższy obraz świata

obraz bezkresnego lotu

i bezlitosnej siły


Bo wojna nadal trwa. Wojna ludzkiej namiętności, ludzkiego serca, ludzkiego pragnienia. Wojna ta odbywa się poza wszelką sferą ideologii, polityki, nawet myśli. Wojna totalna o zachowanie siebie, swojej wrażliwości, gatunku i godności.


?le

o żebyś ty

wiedział

jak mi tu jest ?le



Jedyny człowiek, jakiego znam tutaj, miał prawo moralne mówić w ten sposób.

Zbyt wielką cenę płacił za siebie, za swoją niemoc i rozpacz. Rzeczywistość jednak obeszła się z nim o wiele tragiczniej.

Sztuka żąda od artysty zdrowia, talentu i morderczej, wyczerpującej pracy.

I choć był jednym z niewielu, jednym z ostatecznych, jednym z błękitnych – to jednak był jednym z nas.

Zginął wreszcie –

Zginął śmiercią samobójczą i samoobronną. Żegnaj.



1973





30 październik 2006

Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego 

  

Archiwum

Spadkobiercy "Solidarnosci"
grudzień 27, 2002
Elzbieta
Wystawa w 100-lecie urodzina Jana Szancera.
listopad 22, 2002
PAP
Demonstracje w Davos, starcia w Landquart
styczeń 26, 2003
PAP
Czy głupota już wpisuje się w genetykę Polaków?
sierpień 5, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
http://dd.tradepress.com.pl/
luty 25, 2005
ala
USA -Dollar
kwiecień 23, 2006
Diabel
Gdzie są profesorowie z dawnych lat ?
listopad 14, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Uczelniani pseudointeligenci
listopad 20, 2004
Mirosław Naleziński
Jałowa machinacja
marzec 11, 2003
Pasze skażone GMO już w Polsce!
styczeń 29, 2008
Sir Julian Rose i Jadwiga Łopata
Pościgowy bezsens
styczeń 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Tysiąc za dziecko
luty 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Surowy" wyrok dla piłkarza
luty 4, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jak ślicznie!!!
październik 14, 2006
jon2
numerus clausus i numerus nullus
lipiec 10, 2008
Piotr Hßbner
Historyk niepokorny
marzec 22, 2003
Jerzy Robert Nowak
America's Baltic Time Bomb
maj 29, 2007
przysłał ICP
Przyjazne przesiadki
styczeń 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Naród Polski ma prawo i obowiązek się bronić
czerwiec 30, 2008
Paweł Ziemiński
Ceniony prawdómowny i sprawiedliwy Żyd amerykański a sprawa Iranu
listopad 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media