ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS 


Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
więcej ->

 
 

Władysław Bartoszewski Jeszcze jeden „autorytet”


Nie lubię, kiedy się mnie oszukuje. Kiedy zakłamane media lansują jeden, jedynie słuszny punkt widzenia na wszystko. Nie muszę wcale być tolerancyjny wobec wszelkich przejawów patologii i zboczeń. Wobec wyrzucania w błoto pieniędzy pochodzących z moich podatków. I robienia mi wody z mózgu przez medialną papkę propagandową. Nieważne, czy robią to byli marksiści rodzimego chowu – patrz AGORA - czy wielcy kreatorzy rzeczywistości medialnej, jak Axel Springer.

Jest to swego rodzaju kulturowy imperializm, czyli propagowanie i rozpowszechnianie własnego stylu życia, wzorów konsumpcji, obyczajów, produktów artystycznych, języka lub nawet przekonań religijnych – przez kraje o najsilniejszej pozycji ekonomicznej, politycznej i militarnej. I to bez jakiegokolwiek liczenia się z opinią publiczną w krajach słabszych. W naszym przypadku cała ofensywa przeciw „narodowej ciasnocie umysłowej”, walka z „wrogością wobec homoseksualistów” to jawny, agresywny imperializm kulturowy, za którym stoi Unia Europejska, czyli tak naprawdę Niemcy. I w tym kontekście możemy rozpatrywać artykuł w „Die Tageszeitung” wymierzony w prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Ksenofobicznemu, homofobicznemu, przepełnionemu rasizmem i antysemityzmem rządowi RP, w którego składzie największym wrogiem jest minister Roman Giertych. „Gazeta Wyborcza” przeciwstawia im światłe, mądre, dyżurne „autorytety moralne”, które są zawsze chętne do napisania listu otwartego na jej łamach, a przez ostatnie lata zasiadały w rządach Unii Wolności i Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Kompradorskie elity

Drugim słowem z zakresu socjologii, które ciśnie się na usta, podczas obserwacji krajowego i międzynarodowego ataku lewicy na rząd polski, jest pojęcie elit kompradorskich. Ostatnie piętnaście lat od 1989 roku można uznać za okres, kiedy ich bezpośrednie rządy doprowadziły do pełnego uzależnienia Polski od struktur międzynarodowych. To są elity polityczne i ekonomiczne w krajach uzależnionych imperialnie od wielkiego mocarstwa, które realizują interesy imperialnego centrum, bardzo często na niekorzyść własnego państwa.
W naszym przypadku celowały w tym rządy Unii Wolności. Właśnie z nich wywodzą się „mężowie stanu” III Rzeczypospolitej.

Sprawa Weimarska

Ostatnio owe autorytety pewnej gazety rzuciły się na prezydenta Lecha Kaczyńskiego za „sprawę weimarską”, czyli odwołanie spotkania w ramach Trójkąta Weimarskiego z powodu choroby głowy państwa.


Pod listem podpisali się Dariusz Rosati, Bronisław Geremek, Adam Daniel Rotfeld, Andrzej Olechowski, Stefan Meller, Krzysztof Skubiszewski. Swoje żubry porzucił na rzecz zatroskania o wielką politykę Włodzimierz Cimoszewicz. Dobry wujcio Bronisław Geremek podkreślił, że byli szefowie MSZ mieli prawo zabrać głos w sprawie, która ich zdaniem zaszkodziła Polsce na arenie międzynarodowej i jest powodem do niepokoju. Dodał oczywiście, że nie można milczeniem otoczyć spraw, które mają charakter publiczny. Najzabawniejsze jest to, że argument, iż krytyka zaszkodzi pozycji Polski na arenie międzynarodowej Geremek skomentował jako argument rodem z peerelowskiej propagandy. Kto, jak kto, ale pan profesor na propagandzie PRL zna się jak mało kto, no może poza Adamem Michnikiem. Jednym z najaktywniejszych, pomimo swego wieku, okazał się profesor Władysław Bartoszewski. Co więcej wyraża publiczne opinie o szkodliwości Ligi Polskich Rodzin dla państwa polskiego, o które on troszczył się od dawna… Tak bardzo pana profesora rozsierdziło poparcie przez posła LPR Wojciecha Wierzejskiego decyzji prezydenta Lecha Kaczyńskiego.


Bartoszewski: „Polacy w Niemczech to prostytutki”

Pamiętam z początku marca 2004 roku spotkanie z byłym ministrem spraw zagranicznych Władysławem Bartoszewskim, które odbyło się w auli Uniwersytetu Łódzkiego. Tradycyjnie „autorytet” przekonywał o konieczności naszego wstąpienia do Unii Europejskiej. Oprócz tradycyjnych kłamstw na temat naszej wspaniałej, świetlanej przyszłości w szeregach rozszerzonej Unii, pan Bartoszewski powiedział jeszcze jedną, bardzo ciekawą rzecz; otóż na pytanie: dlaczego dwa miliony Polaków w Niemczech nie ma takich samych praw, jak o wiele mniej liczna mniejszość niemiecka w Polsce, Pan Bartoszewski odpowiedział (i tu cytuję dosłownie): „dwa miliony Polaków w Niemczech nie może mieć takich samych praw, jak mniejszość niemiecka w Polsce, ponieważ jest to dwa miliony polskich prostytutek”! Pierwszą nasuwającą się uwagą jest ta, że pan minister dał zapewne na poziomie europejskim popis chamstwa. Ale nie to jest najważniejsze. Chociaż z drugiej strony „na eurospotkanie” spędzono młodzież z łódzkich szkół średnich. I ci młodzi ludzie mieli okazję przekonać się, jak wysoką kulturę prezentuje przedstawiciel demokratycznych elit politycznych w osobie byłego ministra. Myślę, że to była dla nich doskonała lekcja kultury politycznej na poziomie „Gazety” i przechrzczonej na Partię Demokratyczną Unii Wolności. Tych samych, których boli, że to nie oni niosą ze sobą kaganek oświecenia dla młodego pokolenia, tylko „faszystowski i ksenofobiczny minister z Ligi Polskich Rodzin”. Ten sam eks–minister dziś protestuje przeciw „psuciu państwa” przez LPR oraz oczywiście PiS i Samoobronę.

Bartoszewski nie przeprosił

Jeszcze gorsze jest to, że po takiej wypowiedzi pan Bartoszewski nie przeprosił niemieckiej Polonii. Tej przedwojennej, która jeszcze pozostała na terenie Niemiec i ciągle przyznaje się do swojej polskości, pomimo prześladowań za czasów III Rzeszy i już demokratycznych władz Niemiec. Wystarczy wspomnieć, że w chwili przystąpienia Polski do Unii Europejskiej zlikwidowano kilkanaście wydziałów filologii polskiej na niemieckich uniwersytetach. Wypadałoby także przeprosić tę Polonię, która wywodzi się z emigracji lat siedemdziesiątych i po roku 1981. Gdyby to byli Niemcy, Żydzi, czy nawet Ukraińcy, pan były minister płaszczyłby się w przeprosinach, wycierając kolanami kurz z podłogi salonu. Ponieważ chodzi o osoby narodowości polskiej – choć w zdecydowanej większości z obywatelstwem niemieckim - pan Bartoszewski nie zamierzał i nie zamierza się z nimi w żaden sposób liczyć. Dokładanie tak samo, jak na szczęście już były „prezydent wszystkich Polaków”, który w czasie swoich wizyt w Niemczech, na Litwie i Ukrainie nawet ust nie otworzył w kwestii łamania praw tamtejszej mniejszości polskiej. Z kolei osoby narodowości niemieckiej, litewskiej i ukraińskiej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej mają pełne prawa mniejszości narodowej. I realizują je za środki budżetowe państwa polskiego. Czy to jest normalna sytuacja? Z moich podatków finansuje się jawnie rewizjonistyczne, niemieckojęzyczne gazety na Śląsku Opolskim, a państwo niemieckie płaci tym, którzy chcą się zapisać jako owa mniejszość, aby pó?niej z niemieckim paszportem móc pracować w Holandii. Lider owej mniejszości, zasiadający w sejmie Heinrich Kroll, jeszcze w latach siedemdziesiątych był Henrykiem Królem i należał do jedynie słusznej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Jawnie też opowiada, że cała jego rodzina walczyła w Wermachcie. Może stało się to ostatnio swego rodzaju modą. Skoro nawet zawodowi historycy czasami mają problemy określić formację, w której służył własny dziadek. Zobaczymy kiedy zaczną się przyznawać ci, którzy walczyli w Waffen SS. Może jeszcze zażądają praw kombatanckich. W końcu walczyli o wspólną Europę bez granic.

Niech mnie zaskarży

Kolejną kwestią jest to, że wiele tysięcy polskich emigrantów, w tym także prostytutek w Europie Zachodniej, to efekt wspaniałej polityki gospodarczej szeregu rządów po roku 1989. Między innymi tego, w którym pan Bartoszewski był ministrem. Jest on współodpowiedzialny za postępującą pauperyzację polskiego społeczeństwa. To dzięki takim ministrom mamy prawie dwudziestoprocentowe bezrobocie, a wśród ludzi młodych sięgało ono już prawie pięćdziesiąt procent. I półtora miliona ludzi wyjechało, nie widząc dla siebie przyszłości w ojczy?nie. Dziś ta sama „Wyborcza”, która namawiała do emigracji, jako panaceum na bezrobocie rzuca hasło: „uczyć się, pracować, wracać”. Zakres obłudy, zakłamania przez ową gazetę sięga zenitu.

I tutaj dochodzimy do kolejnej kwestii – kto tak naprawdę jest bardziej zepsuty moralnie: prostytutką sprzedająca swoje ciało, czy były pan minister sprzedający swoje opinie, albo podpis pod nimi prasie polskojęzycznej? Który na dodatek był przez wiele lat doskonale opłacany ze środków budżetowych, przeznaczonych na propagandę. Tak więc panie były ministrze (i autorytecie moralny „Gazety Wyborczej”) – patrząc w lustro proszę się zastanowić kogo pan widzi: Europejczyka? Polaka? Autorytet? Czy może kogoś innego? Co więcej, Maria Magdalena, która jak pamiętamy była jawnogrzesznicą, potrafiła porzucić zepsucie, przyjąć pokutę i odnowić się moralnie, a „faryzeusze i uczeni w piśmie” – a to określenie byłoby najwłaściwsze dla wielu dyżurnych profesorów różowego salonu – zmarli, wierząc jedynie w złoty cielec. I tej pustki nie zmieniły nawet tłumy pochlebców i klakierów wygłaszających na pogrzebie peany o „autorytecie moralnym zmarłego”.

Mam tylko nadzieję, że pan minister przeczyta moje słowa i je zaskarży. Ponieważ mam wielu świadków pamiętnej wypowiedzi, więc powoływanie się na demencję raczej panu profesorowi nie pomoże.

12 lipiec 2006

Michał Miłosz 

  

Archiwum

Rola polskiej inteligencji w Polsce i na świecie
styczeń 9, 2009
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Apel o zaprzestanie traktowania cierpienia ludzi jako elementu szantażu
lipiec 5, 2007
A.Sandauer Przewodniczacy Stowarzyszenia
Aktualne " Przestrogi dla Polski"
maj 6, 2003
przesłała Elżbieta
Kto i po co...
kwiecień 24, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Czesi zrobią to, co się nawet Stalinowi nie śniło
luty 28, 2008
marduk
Rozwój gospodarczy najlepszym srodkiem na powstrzymanie wojen. Konferencji w Moskwie poswiecona infrastrukturze
maj 14, 2007
INSTYTUT SCHILLERA
Przekrzywiona opaska Temidy
październik 8, 2005
Witold Filipowicz
Kalisz zawiadomi prokuraturę o przecieku ws. ordynatora
luty 24, 2007
Norwegowie i NIE dla Unii
maj 18, 2003
przesłała Elżbieta
Globalizacja a bezrobocie
październik 3, 2004
Piję kawę ze wszystkimi politykami
wrzesień 9, 2002
Luiza Zalewska http://www.rzeczpospolita.pl
Pasożyty
styczeń 5, 2009
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Sensacje dla prostego ludu
lipiec 13, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nie w naszym imieniu
marzec 24, 2003
zaprasza.net
*Wilhelm Gustloff*, statek niby-pasażerski
styczeń 30, 2005
Mirosław Naleziński
Ja powiem tak
czerwiec 21, 2007
. bez podpisu
W. Pawlak będzie ministrem gospodarki
październik 30, 2007
Polski piesek, do nogi
kwiecień 4, 2006
PAP
Motłoch
kwiecień 16, 2006
Artur Łoboda
Idą Święta
grudzień 21, 2003
Andrzej Kumor
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media