ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Drugie najsłabsze ogniwo  
28 listopad 2020     
Zmarł dr Jerzy Jaśkowski 
19 styczeń 2025     
Znów ta "Ida" 
23 luty 2015      Artur Łoboda
Głupcy dla "kultury" 
11 luty 2015      Artur Łoboda
Grypa ? 
25 wrzesień 2010      Goska
Izrael wydaje 730 mln dolarów na globalną PROPAGANDĘ w obliczu sprzeciwu wobec Gazy, płacąc influencerom do 7000 dolarów za post 
22 grudzień 2025     
Greenpeace nieodwracalne uszkodziło geoglify z Nazca  
15 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Trybuna Czytelników 
19 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Weterani poddani przymusowym zastrzykom wciąż cierpią z powodu zakrzepów spowodowanych COVID-19 i szukają sprawiedliwości pół dekady po pandemii 
29 lipiec 2025     
War Pigs 
6 marzec 2022     
To zaczyna wyglądać niebezpiecznie 
18 listopad 2016     
Krztusiec mikrofalowy 
14 czerwiec 2025      Artur Łoboda
Na czyje zlecenie działa Kaja Godek? 
28 grudzień 2022     
Historia Prawdziwa Aresztów Leszka Szlachcica 
29 marzec 2015      Dr.inz. Jan Czekajewski
Zbrodnia pisowskiego ludobójstwa obarczy sumienie Was - waszych dzieci i wnuków 
12 kwiecień 2021     
Batalie o aborcje  
5 październik 2016      Artur Łoboda
Błędne Koło Tortur USA 
25 kwiecień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Audyt po Platformie: Minister Ziobro  
1 lipiec 2016      Portal wPolityce
DLACZEGO DYKTATURA ORBANA DOBIEGŁA KOŃCA? 
20 kwiecień 2026      Artur Łoboda
WIESŁAW SOKOŁOWSKI i archiwum ZA ZAPIS WIZYTY PRYMASA POLSKI KARD. JÓZEFA GLEMPA na wystawie „Misterium Bolimowskie” dnia 2 sierpnia 1984 roku  
17 luty 2015      www.trwanie.com

 
 

Aforyzmy 13

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Ucieczka od rzeczywistych pomiarów narodzin i śmierci, gdzieś w krzewach szeleści - malinowa naga podlotka stworzona w poetyckim mieście.

Moje miasto niczym ze snu aprobuje łączenie namiętnych źródeł.

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy, wiem że czekają jak sikorki na mnie bym rozdawał im zwłaszcza te miłosne.

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie, ich biodra wołają o pamięć.

Nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz zmaga się elastyczność drgań na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.

Cienie które mijam mają swoje nazwy.

Natenczas zapobiegliwy zamykam okiennice czuję w powietrzu nadchodzącą burzę - wtedy tylko gitara o deszczowych dźwiękach otwiera słuchającym serca.

Pasterz muzykant na fujarce grał górskim kozom, które wdzięczne rozśpiewały się chóralnie ze mną.

Nasila się mgła schodząca z gór.

To nic nie szkodzi że moje miasto maluję wciąż na płaszczyznach snu - ważne są wolne kobiety wędrujące między drzewami zapisując swe imiona.

Leżysz przede mną naga bym mógł znowu zasilić w tobie intymne światło.

Usta na wpół otwarte, całuję dolną wargę - szepczesz szmerem trawy.

Podobno był poetą nocnym, lubił pobyt wśród ulicznych lamp, stroił ten czas szanował ten czas, by noc przysiadła z nim na spaniu w dzień.

Nic szczególnego, wojny są poza moim wzrokiem a kaczeńce przepraszają nie wiem za co.

Rozbijam skały - wchodzę do środka by zmiażdżyć myśl o kochaniu z kobietą, którą poznaję w wierszu.

Nabywam rumieńców jako żywotny kawaler, że panna młoda Ewa ma jeden problem, którą sukienkę włożyć.

Stoję pod drzewem orzechowym i płuczę słowa jakbym szukał złota w kobiecie.

Nie będę wchodził w kolizję, przyroda ma swoje prawa – układa się światło, a porost drzew przy stawach nie milczy.

Tryptyk z nowym słowem roku, a nad borem szept poezji słyszę.

Zaczekam na ostatnie słowo – ureguluję czas wiersza nad potokiem dla kobiety, która wciąż czeka że przeniosę ją do snu.

Chciałbym złożyć przysięgę za Polskę – czy można o niej pisać że jest wolna, jak te trawy spowite z pieśni bez nut?

Zbieram kamienie jak modlitwy złożone na skrzydłach, ptak biały odleci tam przenieść wieści za ostatni słoneczny las.

Każdy kamień to inny blues w kolorze, zrywam jesienie dawno zapomniane – jest czas zastanowić się nad jutrem.

Bo ludzie to cienie minionego dnia, kobieta otwarta na miłość skubie korę z drzewa – sosna nie krwawi żywicą.

23 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Tusk obiecał restytucję mienia żydowskiego
marzec 11, 2008
PAP
Niesmaczny Dowcip Prima Aprilisowy?
kwiecień 2, 2006
Marak Głogoczowski
Po to się rozpoczyna wojnę aby na niej zarabiać
wrzesień 28, 2004
Arial Sharon zarządził zabójstwo Yassera Arafata - stwierdza przyjaciel Sharona
styczeń 4, 2007
bibula- pismo niezależne
Trzy stany PR. SOBCZAK i SZPAK
kwiecień 1, 2003
http://angora.pl/
Kto naprawdę Polsce służy
luty 26, 2007
Artur Łoboda
Z gównem pod podeszwą
wrzesień 1, 2008
PAP
Teraz kolej na ziemię rolną
luty 18, 2008
Artur Skoneczko
Zabił ich drugi krąg
luty 14, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pola, Melania, Bronia i Katarzyna
luty 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Sąd nakazł Primum Non Nocere zapłacić 5 tyś zł
lipiec 6, 2003
Adam Sandauer
Iran a Kryzys Wpływów USA w Afganistanie
styczeń 30, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Gdyby Kopernik był poprawny politycznie
marzec 31, 2006
Dariusz Kosiur
Może za 40 lat
październik 20, 2007
Artur Łoboda
Talmud, Teologia Wygnania i Megalomania
luty 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Program podróży Jana Pawła II do Polski
sierpień 5, 2002
PAP
Tadeusz Kowalik - Ewolucja systemu ekonomicznego USA
listopad 22, 2002
Tadeusz Kowalik
Lech Wałęsa za światowym rządem
wrzesień 30, 2004
Portret szmaty
lipiec 22, 2004
PAP
Owoce multi-kulti: Jedna-trzecia mieszkanców Waszyngtonu to analfabeci
marzec 22, 2007
bibula- pismo niezależne
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media