ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Szczepionka covid zacznie zabijać w sezonie zimowym 
Lekarze dla prawdy: „W okresie jesienno-zimowym 2021 r. Co najmniej 20-30% zaszczepionych przeciwko COVID umrze z powodu szczepionki,i przypiszą to nowemu szczepowi wirusa. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
więcej ->

 
 

Porządkowanie Krakowa

Od niepamiętnych czasów Krakowem rządzą błazny albo szubrawcy.

W najbliższym czasie nastąpi kolejna "zmiana warty". Tym razem mieszkańcy Krakowa, jeżeli tylko będą chcieli - mają szansę poznać prawdę o kolejnych kandydatach.
Będziemy publikować informacje o politycznych szumowinach, które zagnie?dziły się w magistracie.
Zaczynam od listu do środowisk kulturalnych i sektora turystycznego Krakowa z grudnia 2003 roku.




Po otwarciu w 1989 roku granic, Polska i Kraków stały się rejonem turystycznego zainteresowania mieszkańców Krajów Zachodnich.
Zaowocowało to wzmożoną turystyką przyjazdową dającą szansę pracy rozbudowanego sektora turystycznego.
Każdy, mniej lub bardziej zorientowany obserwator ruchu turystycznego zdawał sobie sprawę, że zainteresowanie to, prędzej czy pó?niej się wypali, aż w końcu zupełnie zgaśnie.
Należało wiec przygotować się na taką ewentualność - tworząc infrastrukturę turystyczną, poszerzając ofertę kulturalną i nie ustawać w wysiłkach promujących Polskę oraz Kraków.
Zamiast tego mieliśmy do czynienia z jedną wielką błazenadą skutkującą zmniejszeniem ruchu turystycznego, a co za tym idzie dochodów Państwa i społeczeństwa.

Sytuacja, jaka wytworzyła się w światowej turystyce po 11 września 2001 roku, mogła być dla nas wielkim impulsem zwiększającym turystykę przyjazdową.
Większość amerykańskich i zachodnioeuropejskich turystów odwróciła się od niebezpiecznych rejonów Bliskiego Wschodu.
Skorzystała na tym Turcja, która mimo podrzędnej promocji, zwiększyła swoje dochody z turystyki - w bieżącym roku o 300 procent.
Podobnie mogłoby być w naszym wypadku, gdyby promocją Polski zajmowały się osoby kompetentne, posiadające minimum wykształcenia i talentu.
Ponieważ tak nie jest, proponujemy Państwu podjęcie wspólnej dyskusji nad przyczynami obecnego stanu rzeczy.
Dyskusja taka służyć ma wypracowaniu wniosków i podjęciu wspólnych działań służących promocji Krakowa, a co za tym idzie naszych własnych biznesów.
Żadna z firm nie jest w stanie samodzielnie przejąć zadań, za których wykonanie odpowiedzialność ponosi Urząd Miasta Krakowa.
Jeżeli jednak Urząd Miasta Krakowa działa na szkodę rodzimych przedsiębiorców z branży turystycznej, to nie pozostaje nic innego jak tylko zorganizować własną "samoobronę" przed arogancją ludzi opłacanych z naszych podatków.

Kilka słów wstępu.

Niedawno zostaliśmy poinformowani, że polski informatyk wygrał światowy konkurs programowania informatycznego "TopCoder".
Wcześniej, bo w marcu br. grupa polskich informatyków wygrała zespołowe - światowe zawody w programowaniu komputerowym.

Pięć lat temu krakowska firma informatyczna "DV Studio" złożyła Urzędowi Miasta Krakowa propozycję przygotowania prezentacji promujących Kraków łączących najnowszą technologię informatyczną z lokalnymi wartościami kulturowymi.
Miał to być współczesny - kulturowy odpowiednik "Młodej Polski" zrealizowany w technologii cyfrowej.
Zapó?niony informatycznie Urząd Miasta Krakowa uznał, że tylko film promujący Kraków - bazujący na połączeniu najnowszych efektów specjalnych z krakowskimi zdjęciami, jest wystarczający do promocji Miasta.
Po bardzo długich konsultacjach DV Studio przygotowało scenariusz i wykonało wiele prac przygotowawczych.
W wyniku "przetargu na zamówienia publiczne", zlecenie na wykonanie filmu otrzymała inna firma, która została założona kilka tygodni wcześniej i złożyła ofertę z dwukrotnie wyższą ceną.
Filmu wykonanego przez "zwycięską" firmę nikt nigdy nie widział.
W rezultacie DV Studio zerwało kontakty z Urzędem Miasta Krakowa a współpracujący informatycy opuścili Polskę szukając warunków do pracy w "normalnym kraju".

Czas o którym mowa to okres wielkiej wrzawy medialnej pod hasłem Kraków 2000 - Europejskie Miasto Kultury.

Kultura to zespół zachowań wyrażających szacunek do życia, do człowieka, a zawarty w dziełach ludzkich.
Kultura nie powstaje wtedy, kiedy jakaś cyniczna baba nazwie siebie "osobą kulturalną" a swoim zachowaniem uzewnętrznia pogardę do innych ludzi..
Wszystko - co działo się wokół tak zwanego "Festiwalu Kraków 2000" to przejaw pogardy dla krakowskich twórców, zlekceważonych przez organizatorów Festiwalu.
Całe krakowskie środowisko artystyczne dobrze wie, że korzystając z funduszy Urzędu Miasta - wyasygnowanych na Festiwal Kraków 2000, Elżbieta Penderecka zrobiła sobie prywatny festiwal męża, ignorując setki krakowskich artystów.
Osobą, która pomogła jej w tym dziele był Bogusław Sonik.

Większość działań "Biura Festiwalowego Kraków 2000" to nic innego jak bezczelne podpisywanie się pod cyklicznymi imprezami - organizowanymi od lat przez instytucje kulturalne takie jak : Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, BWA, Muzeum Narodowe, Filharmonię, Festiwal Kultury Żydowskiej, Muzeum Etnograficzne i inne.
Bogusław Sonik wziął na siebie splendor za cudzą pracę, którą niejednokrotnie sabotował.

Nostalgia za szastaniem społecznymi pieniędzmi spowodowała, że Sonik nie tylko przedłużył swoje kierownictwo instytucją pod nazwą "Kraków 2000" - do roku 2002, ale zapewnił sobie pó?niej, objęcie stanowiska Dyrektora Wydziału Promocji Urzędu Miasta Krakowa.
Prezydent Jacek Majchrowski, w osobistej rozmowie, poinformował mnie w kwietniu br., że zamierza odejść od stylu działania - wyśmiewanego, a nawet znienawidzonego przez krakowskie środowiska artystyczne, stylu reprezentowanego przez Bogusława Sonika - w ramach jego wcześniejszej działalności.
Wobec tego stwierdzenia powstaje wielki znak zapytania: dlaczego do dnia dzisiejszego Majchrowski toleruje błazenadę reprezentowaną przez Sonika?

Do dnia dzisiejszego, zarządzany przez Sonika Wydział nie przygotował strategii promocji Krakowa.
Zamiast tego przepisał z jakiegoś podręcznika marketingu tezy, które bardziej nadają się do wykładania w szkole pampersów - managerów.

Ci z Państwa, którzy prowadzą restauracje, kawiarnię albo klub, dobrze wiedzą, że popularność lokalu zależy czasem od czynników, których nie jest w stanie przewidzieć żaden manager.
Tym bardziej, sukcesu przedsięwzięcia promocyjnego nie zapewnią tezy, które wygłasza Bogusław Sonik i jego otoczenie.
Nie posiadający minimum wykształcenia kulturalnego - Sonik - niczym mantrę, powtarza na okrągło tezę o potrzebie stworzenia "marki" dla Krakowa.
Teraz idąc jego śladem - prezydent Majchrowski ogłasza stworzenie jakiejś "marki polskiej"?
Czy ktoś z Państwa słyszał o "marce" pod nazwą Berlin, Paryż, Londyn, o Rzymie nie wspominając?
Jak sobie Państwo wyobrażają skojarzenia przeciętnego Niemca, Francuza, Anglika widzącego na co dzień Polaków żebrzących o pracę.
W kontekście ostatniego starcia w Brukseli, po którym niemieckie i francuskie gazety utożsamiają Polskę z wszystkim co najgorsze ( biorąc Rząd Millera za jednoznaczny z całym społeczeństwem polskim), powoływanie się na jakąś enigmatyczną "markę polską" może szokować nieudolnością myślenia.
Czy taką "markę polską" chce promować w świecie Prezydent Krakowa?

Doświadczenie z wygłupami Biura Festiwalowego Kraków 2000, które przez cały czas swojej pracy usiłowało "wprowadzić wizerunek maszkarona do świadomości medialnej" jest przejawem infantylizmu i szczeniactwa ludzi, szastających pieniędzmi z naszych podatków.

Od blisko roku wzywam Prezydenta Jacka Majchrowskiego do podjęcia skutecznych działań dla promocji turystycznej Krakowa, przestrzegając, że jest to najłatwiejsza i najskuteczniejsza obrona przed czekającym Miasto i jego mieszkańców, poważnym kryzysem finansowym.
Skład personalny wydziałów odpowiedzialnych za promocję naszego Miasta jednoznacznie udowadnia, że mamy do czynienia z działaniami pozornymi, służącymi markowaniu pracy i nie rokującymi żadnych szans na poprawienie obecnego stanu rzeczy.
W jednym z listów do Prezydenta Jacka Majchrowskiego zapytałem retorycznie :
Czyżby w mieście nazywającym siebie "stolicą kulturalną Polski" nie można było znale?ć ani jednej osoby posiadającej kompetencje do promocji naszego Miasta?
Mimo przedwyborczych deklaracji, pierwsze czystki w Magistracie, prezydent Majchrowski wykonał dopiero po ujawnieniu afery przez dziennikarzy.
W dalszym ciągu pozostajemy bezsilni wobec arogancji urzędniczej uzewnętrzniającej się biurokratyczną "spychologią".
Czy tak musi pozostać?

15 grudnia 2003


PS. Rok pó?niej Bogusław Sonik - wspierany przez kręgi syjonistyczne, dzięki pomocy Jacka Majchrowskiego wystartował na stanowisko Euroosła.
Od dwóch lat - jako "przedstawiciel" krakowskiego pospólstwa je?dzi po świecie i pilnując interesów żydomasonerii prowokuje do rozrób mających na celu wzniecenie lokalnych konfliktów. Robił to na Ukrainie, Kubie, Białorusi a ostatnio chciał nas wciągnąć w syjonistyczną prowokację we Francji.

18 luty 2006

Artur Łoboda 

  

Archiwum

Tekst okazjonalny - 1 Maja, już cztery lata w UE
kwiecień 29, 2008
Dariusz Kosiur
Nie tylko Europejczykom odbiło
kwiecień 30, 2003
Polska wypuszcza obligacje skarbowe na rynek USA
czerwiec 25, 2002
PAP
Na lewo od PRL-owskiego aparatu PZPR
grudzień 4, 2008
tłumacz
Czy jesteśmy skazani na kryzys?
październik 27, 2008
Dariusz Kosiur
Jak mydlić oczy po żydowsku?
sierpień 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Polska importerem węgla
listopad 3, 2008
PAP
Urząd Miasta Krakowa
wrzesień 1, 2008
Geszefciarze w sutannach i inni
styczeń 14, 2007
Artur Łoboda
Polacy w oczach Żydów na przestrzeni wieków
luty 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Pomiędzynarodówka agresywnego durnia i nadętego półgłówka
lipiec 22, 2005
Artur Łoboda
Okradli Irak !!!
kwiecień 24, 2006
Goska
"Mondre rady, mondre rady, mondre rady..."
grudzień 22, 2008
Artur Łoboda
Porządek prawny, a stan faktyczny
maj 30, 2006
Marek Olżyński
Kolowrotek
październik 30, 2007
Zegar Sloneczny
2009.03.17. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
marzec 17, 2009
tłumacz
Lewica w obronie Jaruzelskiego
maj 16, 2005
PAP
Jak globalisci zredukuja zasoby ludzkie
sierpień 10, 2007
kruzoe2
Spadek prestiżu USA na Bliskim Wschodzie
styczeń 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
"Strażnicy dobra wspólnego"
maj 1, 2005
Witold Filipowicz
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media