ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu 
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.

Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.

Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
więcej ->

 
 

Prywatyzacja na lewych torach Zagraniczne spółki przejmują infrastrukturę komunikacyjną miast

Zagraniczni inwestorzy przejmują systematycznie infrastrukturę komunikacyjną w największych polskich miastach.
Do przetargów najczęściej stają spółki niemieckie i francuskie. Za szczecińskie tramwaje Siemens zaoferował zaledwie 35 mln zł, czyli tyle, ile wystarcza na remont siedmiokilometrowego odcinka torów. Po Szczecinie, Poznaniu, Krakowie przyszła kolej na Warszawę. Przekształcanie miejskich zakładów komunikacyjnych w spółki handlowe, umożliwiające ich pó?niejszą sprzedaż, krytykują związki zawodowe. Ich zdaniem, zmiany te prowadzą do łamania zasad zdrowej konkurencji i masowych zwolnień pracowników.
Zakłady komunikacji, funkcjonujące w większych miastach na terenie kraju, jeszcze do niedawna pozostawały przedsiębiorstwami finansowanymi przez skarb danego miasta. Pokrywało ono wszystkie koszty związane m.in. z zakupem, wymianą i naprawą taboru oraz inicjowaniem i realizacją przedsięwzięć inwestycyjnych w zakresie budowy, rozbudowy i remontów obiektów oraz urządzeń komunikacyjnych. Wysokość dotacji zależała od możliwości budżetowych rad miejskich. Dla przykładu kwota wyasygnowana na zakłady komunikacyjne Szczecina przekraczała rocznie 40 mln zł. Po ich przekształceniu suma ta zmniejszała się prawie o 50 proc. W znacznym stopniu, bo aż trzykrotnie, zmalała też kwota przeznaczana przez Kraków na funkcjonowanie tamtejszej komunikacji. Zdaniem związków funkcjonujących w zakładach komunikacyjnych, w efekcie dokonanych zmian znacznie skurczyły się środki przekazywane spółkom komunikacyjnym przez skarb miasta. Trudno też mówić o korzyściach. Nowo powstałe spółki, pozbawione wsparcia z miejskiej kasy, popadły w wielomilionowe zadłużenia. Według związków, takie działania umożliwią szybką ich sprzedaż.
Przedsiębiorstwa komunikacyjne przekształcane ze spółek skarbu miasta w spółki handlowe pozbawiono dotacji wskutek czego szybko podupadały. Tak stało się w przypadku dwóch spółek handlowych: Przedsiębiorstwa Autobusowego "Klonowica" i Przedsiębiorstwa Autobusowego "Dąbie", przed 3 laty wydzielonych na bazie Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego (MZK) w Szczecinie. Spółki te przejęły znajdujący się w dobrym stanie miejski tabor autobusowy i pracowników MZK. Do dzisiaj nie dokonano tam zapowiadanych zmian naprawczych w infrastrukturze firmy, nie kupiono nowych autobusów, najstarsze wagony mają prawie 40 lat. Część obecnego taboru spółki wykupiły po znacznie niższych cenach od zakładów niemieckich. Pojazdy były przeznaczone na złom. W ciągu trzech ostatnich lat pracę straciło ok. tysiąc osób z ponad 2,5 tys. zatrudnionych. Okazało się też, że straty spółek przekraczają 17 mln zł.
W opinii związków zakładowych NSZZ "Solidarność" przy szczecińskim MZK, zmniejszenie rentowności zakładu to dobry pretekst do jego sprzedaży jako firmy nieprzynoszącej zysków.
- Jest to tylko początek sprzedaży nowo powstałych spółek firmom zagranicznym - twierdzi Bogdan Rojek, przewodniczący zakładowej "S" przy szczecińskim MZK.
Prawdopodobnie jeszcze przed upływem tego roku Miejski Zakład Komunikacji w Szczecinie, czyli tabor tramwajowy, z całym zapleczem technicznym i wyposażeniem zostanie sprzedany firmie Siemens. Niemcy mają wyłożyć 35 mln zł. Dla porównania, tyle kosztuje remont ok. 7 km linii tramwajowej.
Podobny los czeka też Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne (MPK) w Poznaniu, od ponad 9 lat spółkę z o.o. Firma od przeszło dwóch lat nie dokonywała żadnych nowych inwestycji w renowację taboru, naprawę linii czy szkolenie kierowców.
- Firma staje się nierentowna, jej wartość maleje, co stanowi łakomy kąsek dla zagranicznych inwestorów. Do przetargu zgłosiło się już klika zagranicznych firm - mówi Zbigniew Owsianowski, szef zakładowej "S".
W tragicznej wprost sytuacji znajdują się przedsiębiorstwa autobusowe i tramwajowe na terenie województwa śląskiego. Spółki te zostały wydzielone z Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Komunikacji (WPK), zakładu państwowego, finansowanego przez Skarb Państwa, zatrudniającego ok. 14 tys. pracowników. Powstały 4 firmy autobusowe, które przeszły pod kontrolę poszczególnych gmin (Sosnowiec, Gliwice, Zagłębie, Jastrzębie, Bytom, Będzin, Olkusz) i Sejmiku Województwa Śląskiego. W związku z przekształceniami z WPK zwolniono 7 tys. pracowników. W opinii związków, spółki, przejmując cały majątek WPK, nie zrobiły nic, by zwiększyć atrakcyjność taboru - aż 80 proc. autobusów kwalifikuje się do wycofania. Gminy nie rekompensują też ulg biletowych na przejazdach pozalokalnych, które dotąd refundował Skarb Państwa. Związkowcy podważają sens takich działań.
- Gminy są przecież właścicielami tych spółek, dlaczego więc ich nie wspierają? - pyta Krzysztof Leśniak, przewodniczący sekcji Regionalnej Komunikacji Miejskiej Województwa Śląskiego.
Jedynym zakładem państwowym pozostało Przedsiębiorstwo Komunikacji Tramwajowej w Katowicach, ale i tam mówi się już o zmianie firmy w spółkę akcyjną. W ciągu ostatnich 3 lat zwolniono tam ok. 900 osób. Na razie zarządy tych przedsiębiorstw nie wypowiadają się oficjalnie na temat ich ewentualnej prywatyzacji. Wiadomo tylko, że zainteresowane zakładami są firmy zagraniczne.

Warszawa podzieli los innych
Przekształceń w spółki handlowe nie unikną też warszawskie miejskie zakłady komunikacyjne. W myśl ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy z 15 marca br. planowane przekształcenie będzie dotyczyć m.in. Miejskich Zakładów Autobusowych (MZA), Tramwajów Warszawskich (TW) oraz Metra Warszawskiego (MW). Przedsiębiorstwa te były dotowane dotąd m.in. przez 11 gmin stolicy, które asygnowały na ich funkcjonowanie określone fundusze do skarbu miasta. Kwota przeznaczana na te zakłady ze skarbu miasta st. Warszawy sięgała w ciągu roku 924 mln zł. Kolejne 200 mln zł budżet stolicy przeznaczał rocznie na zakup nowego taboru i budowę nowych linii. Zdaniem zakładowej "S", dotacje te już od blisko roku sukcesywnie maleją, przez co zakłady ubożeją i stają się coraz mniej konkurencyjne, chociażby w aspekcie organizacji przejazdów czy zwiększenia estetyki pojazdów. Obniżenie wartości przedsiębiorstw ułatwi sprzedaż prywatnym firmom przewozowym. Istnieje przy tym uzasadniona obawa, że nowy inwestor dopuści się łamania zasad konkurencji, choćby przez zastosowanie dumpingu, czyli oferowanie zaniżonych cen biletów. Poza tym stolicy nie stać na posiadanie własnej komunikacji, dlatego stawia ona na szybką sprzedaż miejskich zakładów komunikacyjnych.
- Dysponujemy dzisiaj tylko 1600 autobusami. Istnieje obawa, że liczbę te wchłoną konkurencyjne spółki prywatne, które posiadają ich więcej i o wyższym standardzie - mówi Leszek Grzechnik, szef związków zawodowych NSZZ "S" przy MZA. Jego zdaniem, planowane przekształcenie to pierwszy krok do masowych zwolnień pracowników. Według szacunków związkowców, w MZA pracę może stracić nawet 5,7 tys. pracowników. Z przedstawionych związkom planów restrukturyzacyjnych wynika, że w ciągu 8 lat straci pracę ok. 2 tys. ludzi.
Głównym konkurentem MZA jest dawny Rapid Bus, przed dwoma laty wykupiony przez francuską firmę Connex. Dodatkowo w sierpniu br. miasto ogłosiło przetarg na zakup 100 nowych autobusów. Zgłosił się do niego m.in. właśnie Connex, którego oferta była najdroższa, bo wynosiła ok. 5,30 zł za 1 wozokilometr (1 kilometr przejechany przez 1 autobus), podczas gdy pozostałe firmy nie przekroczyły 4,5 zł (MZA oferowały ok. 4,10 zł). Przetarg nie został jeszcze zakończony. W ramach umowy miasto zastrzegło podpisanie kontraktu z ewentualnym nabywcą na co najmniej 10 lat.
Zmiany określone ustawą z marca br. dotyczą też warszawskiego metra. Wicedyrektor MW Henryk Brzuchacz potwierdził, że przedsiębiorstwo będzie przekształcane, co wiąże się z jego restrukturyzacją, a więc z ewentualnymi zwolnieniami pracowników. Kierownictwo zakładu nie chce jednak podawać żadnych liczb ani informować, na jakich zasadach takie przekształcenia miałyby się odbyć.
Marcowa ustawa nie przewiduje żadnych zmian w Warszawskiej Kolei Dojazdowej (WKD), jednej ze spółek kolejowych należących do PKP S.A. Jednak jak poinformowało nas kierownictwo tego zakładu, również i ta firma nie uniknie restrukturyzacji ani wejścia zagranicznego inwestora.
- W prywatyzacji naszego zakładu przewidujemy wejście inwestora strategicznego. Nie wykluczamy przy tym zwolnień pracowniczych - poinformowała nas Jolanta Dałek, dyrektor ekonomiczny przy WKD.
Dyrekcja zakładu milczy na temat szczegółów planowanych zmian. Podobnie jest w przypadku Tramwajów Warszawskich. Jak dowiedzieliśmy się w biurze prasowym Zakładów Transportu Miejskiego, na pewno nie przewiduje się tam tak dalece posuniętych zwolnień jak w MZA. Powodem jest m.in. brak na rynku warszawskim firmy alternatywnej dla Tramwajów.
Anna Raszkiewicz

Ryzyko... ale czyje?
Z Leszkiem Grzechnikiem, przewodniczącym związków zawodowych NSZZ "Solidarność" przy MZA w Warszawie, rozmawia Anna Raszkiewicz

Na jakiej zasadzie odbędzie się przekształcenie MZA w spółkę handlową? Czy ta zmiana będzie wiązać się z podwyżką cen biletów?
- Planowane przekształcenie odbędzie się najprawdopodobniej na bazie majątku MZA, czyli m.in. poprzez dzierżawę gruntów należących do tego zakładu przez nowo powstałe spółki. Każda z tych firm będzie zobowiązana do miesięcznych spłat dzierżawczych. Poniesione przez firmę koszty prawdopodobnie będą zawarte w cenie biletu. Ponadto inwestor będzie chciał wyrównać jakoś koszty zakupu i eksploatacji autobusu (łącznie ok. 1,5 mln zł). Prawdopodobnie odbędzie się to na zasadzie podwyższenia cen biletów.

Majątek, na bazie którego powstaną spółki, jest własnością publiczną. Co się z nim stanie w przypadku, kiedy przyszły inwestor, który przejmie tę własność na zasadzie wieczystej dzierżawy, ogłosi upadłość firmy? Jakie konsekwencje poniesie miasto?
- To wszystko zależy od tego, jaką umowę podpiszą z tymi firmami władze miasta. Jeżeli oddadzą cały tabor w wieczyste użytkowanie, to w razie kłopotów finansowych firmy jej potencjalni wierzyciele będą mieli prawo do roszczeń wobec tego majątku.
Miasto st. Warszawa ma obowiązek prowadzenia działalności komunikacji miejskiej. W takim wypadku będzie ono musiało wynająć nową firmę z jej własnym taborem albo stworzyć własną spółkę i wyposażyć ją w tabor.
W obu przypadkach straty miasta będą podwójne: jako pierwotnego sprzedawcy i ponownego kupca.
20 listopad 2002

http://www.naszdziennik.pl/ 

  

Archiwum

Czy starym towarzyszom będzie potrzebna nowa "Rota"?
maj 9, 2005
Wojciech Kozlowski
Tragedia wojny i powojnia
kwiecień 4, 2003
Waldemar Moszkowski
Wskazania Komisji Episkopatu Polski do Spraw Liturgii
wrzesień 17, 2004
http://www.pascha.org.pl/
"NATO na Balkanach"
luty 20, 2008
Piotr Bein
Czy Amerykańscy Demokraci będą mieli inne zdanie o "tarczy"?
sierpień 17, 2008
PAP
ONZ: Bioróżnorodność jest warunkiem przetrwania życia
maj 22, 2004
PAP
Wizy za smierć
luty 5, 2005
zaprasza.net
MSP czeka na ocenę ryzyka politycznego sprzedaży akcji RG
lipiec 26, 2002
PAP
PIEŚŃ SŁOWIAŃSKA DO „ŁUPASZKI”
luty 9, 2009
Zygmunt Jan Prusiński
Ryszard Bugaj Partia, czyli obrońca ancien regime'u
czerwiec 2, 2002
Idziemy do Europy
Bezprawie po polsku
Szefowie "Super Expressu" będą sądzeni

listopad 25, 2002
PAP
"Intelektualiści" pozywają Leszka Bubla-redaktora gazety Tylko Polska
listopad 19, 2006
tatar
Jawności ułaskawień!
styczeń 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Film o Krakowie
maj 20, 2004
Dziennik Polski
Atak na Rydzyka
listopad 26, 2002
Artur Łoboda
I PO ZIMAKU...
marzec 2, 2005
Internet potężniejącą górą danych
styczeń 27, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kiedy przylecą pierwsze trumny...
lipiec 10, 2003
Andrzej Kumor
Tajemnica czasu (nordycka interpretacja Vikernesa)
marzec 22, 2007
marduk
Wykład o broni i obyczajach.
luty 3, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media