ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
więcej ->

 
 

Polacy mają dobre serce....: odbudują Irak za własne pieniądze i...sfinansują UE

Fundusze wydatkowane przez KBN na europejskie programy wspólne ograniczają możliwości finansowania własnych, oryginalnych projektów badawczych

Ukryty drenaż mózgów

Europejskie programy badawcze, które po ewentualnej akcesji do Unii będziemy współfinasować, to forma ukrytego "drenażu mózgów". Środki wydatkowane przez polski Komitet Badań Naukowych na programy wspólne ograniczają możliwości łożenia na własne, oryginalne projekty badawcze. Powód? Tylko w przyszłym roku z tytułu składki na wspólne badania zapłacimy prawie 70 mln euro. Największe korzyści z nich będą czerpać te kraje, w których "za plecami" instytutów naukowych stoi potężna gospodarka. Tymczasem największe odkrycia i wynalazki powstają poza programami ramowymi, z uwagi na objęcie badań klauzulą tajemnicy.
Polska przystąpiła w tym roku do szóstego programu ramowego (2003-2006 r.), który różni się od poprzednich skalą projektów badawczych. Będą to duże projekty tzw. zintegrowane, bardzo kosztowne, w których ma brać udział nawet 10 różnych państw. Polska w zasadzie nie ma w nich szans na funkcje koordynatora, a zatem nasze placówki badawcze będą pracować pod egidą jednostek zagranicznych. W 2003 r. zapłacimy tytułem składki na wspólne badania 57,4 mln euro, w 2004 - 69,9 mln euro, czyli ok. 300 mln zł. To tyle, ile w ciągu roku budżet państwa przeznacza na utrzymanie szpitali klinicznych.
Podsekretarz stanu w KBN Jan Krzysztof Frąckowiak przyznał wczoraj na konferencji prasowej, poświeconej omówieniu wyników negocjacji z UE, że z efektów wspólnych europejskich badań największe korzyści czerpią te kraje, w których "za plecami" instytutów badawczych stoi potężna gospodarka. Przyznał, że w tym sensie wprzęganie polskiej nauki w europejskie projekty badawcze nosi znamiona ukrytego drenażu mózgów, choć oczywiście sprzyja rozwojowi samej myśli naukowej. Konsekwencją angażowania pieniędzy KBN w projekty europejskie jest też fakt, że na własne, oryginalne prace badawcze pozostaje mniej środków. Tymczasem największe odkrycia i wynalazki powstają oczywiście poza europejskimi programami ramowymi z uwagi na tajemnicę badań.
- Twórcy najbardziej obiecujących nowych technologii nawet nie patentują swoich wynalazków z obawy ich przedwczesnego ujawnienia - powiedział przewodniczący KBN. Przyznał, że wybór między finansowaniem projektów europejskich a oryginalnych polskich bywa trudny.
Z tytułu udziału Polski w badaniach naukowych, współfinansowanych przez Unię Europejską (tzw. Piąty Program Ramowy w latach 1999-2002) polskie placówki badawcze w blisko 200 programach pełniły rolę koordynatorów programu, zagarniając 70 proc. środków na badania przeznaczone dla kandydatów do UE. Nasza składka do budżetu 5PR została zredukowana w kolejnych latach o 60, 40 i 20 proc. i wyniosła w tym czasie 171 mln euro, z czego 96,3 mln wyłożył budżet państwa, a pozostałą część - unijny fundusz PHARE. Pieniądze te zwróciły się polskiej nauce w 90 proc. (przy przeciętnej stopie zwrotu w UE dla niewielkich państw wynoszącej 70 proc.).
- Bilans finansowy nie jest jednak najważniejszy - uważa podsekreterz stanu w KBN Jan Krzysztof Frąckowiak, zwracając uwagę, że "wartość dodaną" przy tego typu wspólnych projektach badawczych stanowią przede wszystkim korzyści z dostępu uczestników do całości projektów, a więc wyników badań pozostałych stron.
- Zasadą jest, że biedne kraje nie stawiają wszystkiego na jedną kartę. Na inwestowanie w geniusza, który ma szanse na zwycięstwo za 10 lat, mogą sobie pozwolić tylko bogate koncerny - powiedział Frąckowiak.
Komitet Badań Naukowych finansuje obecnie - jak podał minister - do 60 proc. kosztów projektów europejskich.
Roczny budżet KBN to 2,7 mld zł.
Małgorzata Goss

Udział Polski w programach badań europejskich oceniają:

Prof. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu:
Bardzo mało grup naukowych jest w stanie nawiązać skomplikowaną kooperację, ponieważ w programach musi być partner zachodni i partner przemysłowy, co praktycznie obejmuje bardzo wąską grupę instytucji badawczych. Są to badania na pograniczu aplikacji (czyli takie, które można szybko wdrożyć do konkretnych zastosowań), związane z tym, co może wykorzystać przemysł. Natomiast nie dotyczy to badań podstawowych. W UE wszystkie programy nastawione są na szybkie wdrożenie i zysk. Polski przemysł jest za słaby, by mógł "wchłonąć" tę technologię. Nawet jeżeli coś uzyskamy, to jest to możliwe w minimalnym stopniu. Robiono badania dotyczące możliwości wykorzystania prac badawczych na pograniczu technologii i aplikacji i okazuje się, że jest to możliwe dopiero przy odpowiedniej ilości nakładów na naukę. A nakłady na naukę są w Polsce minimalne i dlatego nie jesteśmy w stanie tego wykorzystać.
Składki z tytułu wspólnych badań naukowych są bardzo duże, można by za nie utrzymać dwa duże uniwersytety. Uszczupla to nasze możliwości prac badawczych w kraju. Unia narzuca także to, co ją interesuje. Podchodzę sceptycznie do tych programów europejskich, to jest w pewnym sensie drenaż mózgów, bo owoce będą zbierać na zachodzie, a nie u nas.
not. AgS

Prof. Rafał Broda, Instytut Fizyki Jądrowej w Krakowie:

- To bardzo interesujące i ważne, że przedstawiciel KBN dostrzega i otwarcie wypowiada wątpliwości co do rzeczywistych skutków udziału Polski w zintegrowanych programach badawczych w ramach Unii Europejskiej. Zjawisko drenażu mózgów to podstawowe zagrożenie, które wynika ze współpracy partnerów o całkowicie nierównych potencjałach, zwłaszcza w tej części badań naukowych, które wiążą się z bezpośrednimi zastosowaniami. Towarzyszy temu drenaż finansów, który jest niezwykle bolesny dla polskiej nauki, tak skandalicznie niedofinansowanej przez długie lata.
Pomija się rolę naukowych badań podstawowych, które choć nie przynoszą bezpośrednich korzyści, są głównym motorem postępu w dłuższym wymiarze czasowym i zasługują na szczególnie dalekowzroczne inwestycje. W tych badaniach mechanizm programów europejskich koncentruje zasoby finansowe w krajach bogatych, bo konieczność znacznego współfinansowania projektów ze środków krajowych praktycznie zupełnie ogranicza ich realizację w Polsce.
Już od dłuższego czasu odczuwamy fatalne skutki centralizacji współpracy naukowej przez administrację UE. Być może wkrótce biurokraci z Brukseli będą planować i nakazywać, co nam wolno odkrywać.
Dobrze, że te oczywiste wątpliwości ujawniają się jeszcze przed referendum akcesyjnym, choć można się obawiać, że wbrew faktom "korzyści" dla polskiej nauki dalej pozostaną argumentem entuzjastów Unii Europejskiej.
not. AgS



Nauka na smyczy
Polscy naukowcy, mimo niezmiernej mizerii środków przeznaczanych w naszym kraju na prace badawcze, cieszą się znakomitą opinią w renomowanych ośrodkach naukowych na świecie. Wielu z nich - nie mając na miejscu perspektyw, pracuje za granicą. Niestety, przez 13 lat III Rzeczypospolitej nauka, wbrew werbalnym obietnicom kolejnych premierów i prezydentów, traktowana była jak kula u nogi, a nie koło zamachowe gospodarki.
Nic dziwnego, że kiedy tylko pojawiła się okazja, świat naukowy gorliwie włączył się w europejskie programy badawcze UE, upatrując w nich szansy na kontynuację pracy i konfrontację z doświadczeniami innych. Bilans tej współpracy na pewno jest korzystny z punktu widzenia samych naukowców, choć znacznie gorzej wypada pod względem finansowym. Przeważnie jednak pomija się w nim to, co prawnicy określają jako "utracone korzyści" nauki jako takiej. Chodzi o wszystkie te cenne, krajowe projekty badawcze, które trafiają do kosza, tylko dlatego że nie mieszczą się w priorytetach Komisji Europejskiej. Warto postawić pytanie: czy model zbiurokratyzowanego sterowania kierunkami prac badawczych to przyszłość Europy czy relikt z ubiegłego wieku?
MaG
16 kwiecień 2003

przesłała Elżbieta 

  

Archiwum

Godność wyceniona
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
Kolaboracja Syjonistów z Nazistami
lipiec 28, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Michalkiewicz: Poronienia na Dzień Życia
kwiecień 1, 2006
S. Michalkiewicz
Wywiad z H.W. Rosenthalem z 1976 r. opublikowany przez C.H. Weismana w 1992r.
kwiecień 29, 2006
Tlum: ( Leszkowski ,2006)
Kielce and fear
czerwiec 28, 2006
Norman G. Finkelstein
Porażka w Gazie
styczeń 12, 2009
Izrael Szamir
NATO-wski radar bez prądu :-)
padziernik 7, 2006
marduk
Rze? kormoraniątek i dziaciaczków
czerwiec 21, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Ostatnie wezwanie
sierpień 16, 2008
Artur Łoboda
Życie w Gazie, czyli do Żydzi robią w Palestynie - wideo
listopad 25, 2007
przysłała Dorota
Bank żąda, Polska musi?
styczeń 17, 2003
Jan Czarski
Kolejna wojna przez kaprala?
lipiec 18, 2006
Robert Wit
Ja powiem tak
czerwiec 21, 2007
. bez podpisu
Gra o główną nagrodę
listopad 30, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Rzecz niemożliwa dla matołów - nacjonalistów
grudzień 1, 2008
Artur Łoboda
Ludzie z wazeliny
padziernik 30, 2008
Marek Jastrząb
Zarzewie III wojny swiatowej
luty 17, 2003
ks. Czeslaw Bartnik
Nęcąca...Propozycja.?
grudzień 16, 2008
N.Kuryłło
Czyżby plan Bolesława Bieruta był ciągle wdrażany?
czerwiec 1, 2005
olo
Francja przoduje w budowie elektrowni nuklearnych
marzec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media