ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala 
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić?  
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Braun przesłuchiwał Szumowskiego w Sądzie 
 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
więcej ->

 
 

Polacy mają dobre serce....: odbudują Irak za własne pieniądze i...sfinansują UE

Fundusze wydatkowane przez KBN na europejskie programy wspólne ograniczają możliwości finansowania własnych, oryginalnych projektów badawczych

Ukryty drenaż mózgów

Europejskie programy badawcze, które po ewentualnej akcesji do Unii będziemy współfinasować, to forma ukrytego "drenażu mózgów". Środki wydatkowane przez polski Komitet Badań Naukowych na programy wspólne ograniczają możliwości łożenia na własne, oryginalne projekty badawcze. Powód? Tylko w przyszłym roku z tytułu składki na wspólne badania zapłacimy prawie 70 mln euro. Największe korzyści z nich będą czerpać te kraje, w których "za plecami" instytutów naukowych stoi potężna gospodarka. Tymczasem największe odkrycia i wynalazki powstają poza programami ramowymi, z uwagi na objęcie badań klauzulą tajemnicy.
Polska przystąpiła w tym roku do szóstego programu ramowego (2003-2006 r.), który różni się od poprzednich skalą projektów badawczych. Będą to duże projekty tzw. zintegrowane, bardzo kosztowne, w których ma brać udział nawet 10 różnych państw. Polska w zasadzie nie ma w nich szans na funkcje koordynatora, a zatem nasze placówki badawcze będą pracować pod egidą jednostek zagranicznych. W 2003 r. zapłacimy tytułem składki na wspólne badania 57,4 mln euro, w 2004 - 69,9 mln euro, czyli ok. 300 mln zł. To tyle, ile w ciągu roku budżet państwa przeznacza na utrzymanie szpitali klinicznych.
Podsekretarz stanu w KBN Jan Krzysztof Frąckowiak przyznał wczoraj na konferencji prasowej, poświeconej omówieniu wyników negocjacji z UE, że z efektów wspólnych europejskich badań największe korzyści czerpią te kraje, w których "za plecami" instytutów badawczych stoi potężna gospodarka. Przyznał, że w tym sensie wprzęganie polskiej nauki w europejskie projekty badawcze nosi znamiona ukrytego drenażu mózgów, choć oczywiście sprzyja rozwojowi samej myśli naukowej. Konsekwencją angażowania pieniędzy KBN w projekty europejskie jest też fakt, że na własne, oryginalne prace badawcze pozostaje mniej środków. Tymczasem największe odkrycia i wynalazki powstają oczywiście poza europejskimi programami ramowymi z uwagi na tajemnicę badań.
- Twórcy najbardziej obiecujących nowych technologii nawet nie patentują swoich wynalazków z obawy ich przedwczesnego ujawnienia - powiedział przewodniczący KBN. Przyznał, że wybór między finansowaniem projektów europejskich a oryginalnych polskich bywa trudny.
Z tytułu udziału Polski w badaniach naukowych, współfinansowanych przez Unię Europejską (tzw. Piąty Program Ramowy w latach 1999-2002) polskie placówki badawcze w blisko 200 programach pełniły rolę koordynatorów programu, zagarniając 70 proc. środków na badania przeznaczone dla kandydatów do UE. Nasza składka do budżetu 5PR została zredukowana w kolejnych latach o 60, 40 i 20 proc. i wyniosła w tym czasie 171 mln euro, z czego 96,3 mln wyłożył budżet państwa, a pozostałą część - unijny fundusz PHARE. Pieniądze te zwróciły się polskiej nauce w 90 proc. (przy przeciętnej stopie zwrotu w UE dla niewielkich państw wynoszącej 70 proc.).
- Bilans finansowy nie jest jednak najważniejszy - uważa podsekreterz stanu w KBN Jan Krzysztof Frąckowiak, zwracając uwagę, że "wartość dodaną" przy tego typu wspólnych projektach badawczych stanowią przede wszystkim korzyści z dostępu uczestników do całości projektów, a więc wyników badań pozostałych stron.
- Zasadą jest, że biedne kraje nie stawiają wszystkiego na jedną kartę. Na inwestowanie w geniusza, który ma szanse na zwycięstwo za 10 lat, mogą sobie pozwolić tylko bogate koncerny - powiedział Frąckowiak.
Komitet Badań Naukowych finansuje obecnie - jak podał minister - do 60 proc. kosztów projektów europejskich.
Roczny budżet KBN to 2,7 mld zł.
Małgorzata Goss

Udział Polski w programach badań europejskich oceniają:

Prof. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu:
Bardzo mało grup naukowych jest w stanie nawiązać skomplikowaną kooperację, ponieważ w programach musi być partner zachodni i partner przemysłowy, co praktycznie obejmuje bardzo wąską grupę instytucji badawczych. Są to badania na pograniczu aplikacji (czyli takie, które można szybko wdrożyć do konkretnych zastosowań), związane z tym, co może wykorzystać przemysł. Natomiast nie dotyczy to badań podstawowych. W UE wszystkie programy nastawione są na szybkie wdrożenie i zysk. Polski przemysł jest za słaby, by mógł "wchłonąć" tę technologię. Nawet jeżeli coś uzyskamy, to jest to możliwe w minimalnym stopniu. Robiono badania dotyczące możliwości wykorzystania prac badawczych na pograniczu technologii i aplikacji i okazuje się, że jest to możliwe dopiero przy odpowiedniej ilości nakładów na naukę. A nakłady na naukę są w Polsce minimalne i dlatego nie jesteśmy w stanie tego wykorzystać.
Składki z tytułu wspólnych badań naukowych są bardzo duże, można by za nie utrzymać dwa duże uniwersytety. Uszczupla to nasze możliwości prac badawczych w kraju. Unia narzuca także to, co ją interesuje. Podchodzę sceptycznie do tych programów europejskich, to jest w pewnym sensie drenaż mózgów, bo owoce będą zbierać na zachodzie, a nie u nas.
not. AgS

Prof. Rafał Broda, Instytut Fizyki Jądrowej w Krakowie:

- To bardzo interesujące i ważne, że przedstawiciel KBN dostrzega i otwarcie wypowiada wątpliwości co do rzeczywistych skutków udziału Polski w zintegrowanych programach badawczych w ramach Unii Europejskiej. Zjawisko drenażu mózgów to podstawowe zagrożenie, które wynika ze współpracy partnerów o całkowicie nierównych potencjałach, zwłaszcza w tej części badań naukowych, które wiążą się z bezpośrednimi zastosowaniami. Towarzyszy temu drenaż finansów, który jest niezwykle bolesny dla polskiej nauki, tak skandalicznie niedofinansowanej przez długie lata.
Pomija się rolę naukowych badań podstawowych, które choć nie przynoszą bezpośrednich korzyści, są głównym motorem postępu w dłuższym wymiarze czasowym i zasługują na szczególnie dalekowzroczne inwestycje. W tych badaniach mechanizm programów europejskich koncentruje zasoby finansowe w krajach bogatych, bo konieczność znacznego współfinansowania projektów ze środków krajowych praktycznie zupełnie ogranicza ich realizację w Polsce.
Już od dłuższego czasu odczuwamy fatalne skutki centralizacji współpracy naukowej przez administrację UE. Być może wkrótce biurokraci z Brukseli będą planować i nakazywać, co nam wolno odkrywać.
Dobrze, że te oczywiste wątpliwości ujawniają się jeszcze przed referendum akcesyjnym, choć można się obawiać, że wbrew faktom "korzyści" dla polskiej nauki dalej pozostaną argumentem entuzjastów Unii Europejskiej.
not. AgS



Nauka na smyczy
Polscy naukowcy, mimo niezmiernej mizerii środków przeznaczanych w naszym kraju na prace badawcze, cieszą się znakomitą opinią w renomowanych ośrodkach naukowych na świecie. Wielu z nich - nie mając na miejscu perspektyw, pracuje za granicą. Niestety, przez 13 lat III Rzeczypospolitej nauka, wbrew werbalnym obietnicom kolejnych premierów i prezydentów, traktowana była jak kula u nogi, a nie koło zamachowe gospodarki.
Nic dziwnego, że kiedy tylko pojawiła się okazja, świat naukowy gorliwie włączył się w europejskie programy badawcze UE, upatrując w nich szansy na kontynuację pracy i konfrontację z doświadczeniami innych. Bilans tej współpracy na pewno jest korzystny z punktu widzenia samych naukowców, choć znacznie gorzej wypada pod względem finansowym. Przeważnie jednak pomija się w nim to, co prawnicy określają jako "utracone korzyści" nauki jako takiej. Chodzi o wszystkie te cenne, krajowe projekty badawcze, które trafiają do kosza, tylko dlatego że nie mieszczą się w priorytetach Komisji Europejskiej. Warto postawić pytanie: czy model zbiurokratyzowanego sterowania kierunkami prac badawczych to przyszłość Europy czy relikt z ubiegłego wieku?
MaG
16 kwiecień 2003

przesłała Elżbieta 

  

Archiwum

Unia Wolności nie ma honoru by odejść w przeszłość i przestać naprzykrzać się społeczeństwu.
grudzień 8, 2002
Chcieliście UE, no to ją macie (1)
styczeń 11, 2005
Demokratyczna Republika Wołomińska uznana!
luty 27, 2008
przysłał przyjaciel
Z Kopenhagi negocjatorzy wracają nie z tarczą, ale na tarczy – twierdzi Andrzej Lepper.
grudzień 14, 2002
PAP
"L" ("lewoskrętne") oraz "P" ("prawowite") odmiany chrześcijaństwa
wrzesień 21, 2006
dr Marek Głogoczowski
Bezrobotni korzystają z Unii
maj 1, 2005
cc
Wniosek o odwołanie prezesa NBP bezprawny
sierpień 29, 2002
PAP
Samobójstwa weteranów z Iraku i Afganistanu
listopad 14, 2007
AFP
Czarna dziura
czerwiec 11, 2003
Goldman Sachs odpuszcza: nie będziemy już spekulować złotym
luty 20, 2009
Rzeczpospolita
Marek Pol, minister infrakłamstwa
grudzień 23, 2002
zaprasza.net
Innowacje Holocaust Industry: Wypłacajcie odszkodowania dla... dzieci "ofiar Holokaustu"
maj 9, 2007
bibula.com
Polityczna poprawność
lipiec 12, 2008
Elzbieta Gawlas Toronto
60. rocznica powstania w Getcie Warszawskim
kwiecień 30, 2003
aaa
Bułgarski europoseł Stojanov: Cyganie żyją kosztem reszty społeczeństwa, Żydzi wykorzystują kryzysy ekonomiczne
styczeń 14, 2007
bibula- pismo niezależne
Pominięte oskarżenie w sprawie Saddama Husseina
listopad 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Po powrocie z Kanady
październik 12, 2004
Marak Majewski
Szachowanie PRL-em
styczeń 13, 2006
Marek Olżyński
Boja?liwi redaktorzy
wrzesień 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wszyscy posłowie przed komisje sejmowe
listopad 12, 2003
slawek
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media