ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
więcej ->

 
 

"ONI"

Najnowszy numer tygodnika "Polityka" (Polityka nr 5 z 1 lutego 2003) zawiera artykuł Jacka Żakowskiego zatytułowany: "Kryzys elit " Afera towarzystwa". Zaczyna się on tak: "Największą przeszkodą w modernizacji nie są małorolni, lecz polskie elity. III Rzeczypospolita wyczerpała możliwości samonaprawy. Czas zacząć myśleć o IV Rzeczypospolitej. Taki jest dziś dominujący ton publicystyki." Dokładnie w tym samym duchu wypowiada się Jerzy Urban w najnowszym "Nie". Postuluje tam konieczność zerwania z III RP poprzez radykalną zmianę konstytucji, gdyż tak jak jest do tej pory dalej rządzić się nie da. Socjolog, profesor Jadwiga Staniszkis twierdzi, że państwo polskie utraciło sterowność, że dzisiaj już praktycznie nikt nim nie rządzi.
Dyrektor Instytutu Socjologii w Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, profesor Andrzej Zybertowicz, wysuwa "Pakiet dla Polski". Pierwszym i nadrzędnym punktem tego "Pakietu" jest konieczność zmiany systemu wyborczego i wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu.
W kolejnych tekstach i wystąpieniach taki sam postulat zgłasza inny wybitny polski socjolog i politolog, profesor Antoni Kamiński z Instytutu Problemów Politycznych PAN. Jego zdaniem bez wprowadzenia JOW nie mamy szansy na silne, rządne państwo. Ten sam postulat wysuwa światowej sławy specjalista teorii zarządzania, profesor Witold Kieżun. Kilka tygodni temu "Pakiet dla Polski" przedstawił w tygodniku "Wprost" Jan Nowak-Jeziorański. I w jego "pakiecie", chociaż nieco innym niż zgłaszanym przez prof. Zybertowicza, pierwsze miejsce zajmuje postulat JOW.
Z dalekiej Kanady docierają do nas, publikowane w Ameryce teksty Stanisława Tymińskiego, który wykazuje w nich potrzebę i konieczność wprowadzenia w Polsce JOW.
Parę lat temu, postulat JOW zgłaszali, niezależnie od siebie, Jerzy Giedroyc i Gustaw Herling-Grudziński.
W ubiegłym tygodniu dotarła do nas wiadomość, że postulat JOW dla Niemiec zgłosił prezydent potężnej centrali przemysłu niemieckiego, Bundesverband der Deutschen Industrie, dr Michael Rogowski, który podniósł ekonomiczną niezbędność JOW.
Postulat JOW, który Ruch Obywatelski na rzecz JOW wysuwa od lat, jest jedynym dzisiaj konkretnym postulatem ustrojowym, którego wprowadzenie nic nie kosztuje, natomiast całkowicie odmieniłoby nasze życie publiczne i państwowe, dokonałoby zasadniczej zmiany elit rządzących państwem.
Z dnia na dzień widzi to coraz więcej Polaków, ze wszystkich stron ideologicznego i politycznego spektrum. Jednakże, kiedy o tym mówimy, najczęściej pojawia się argument: "tak, masz rację, wprowadzenie JOW naprawiłoby nasze państwo, zgadzam się z tobą całkowicie. Ale jest to postulat nierealny, ponieważ ONI nigdy się na to nie zgodzą. A bez ich zgody na jego wprowadzenie nie ma szans.
Niedawno taki sam argument usłyszeliśmy w rozmowie z pewnym wybitnym Hierarchą Kościoła Katolickiego w Polsce: macie rację, ale ONI się na to nigdy nie zgodzą.

W latach 80-tych, w tzw. drugim obiegu wydawniczym, furorę robiła książka Teresy Torańskiej "Oni". Autorka przeprowadziła wywiady z szeregiem czołowych polityków komunistycznych, głównie z okresu stalinowskiego. Wtedy wszyscy wiedzieliśmy i rozumieliśmy kim byli ONI: przedstawiciele narzuconej nam przemocą sowieckiej władzy, namiestnicy i wykonawcy poleceń Kremla. ONI stanowili realną, ponurą siłę, trzeba było ich się bać i z nimi się liczyć, ponieważ za nimi stały nie tylko Służba Bezpieczeństwa, Milicja i ORMO, nie tylko Ludowe Wojsko Polskie, na którym nie wiadomo do jakiego stopnia można było polegać, ale przede wszystkim potworna siła atomowego mocarstwa, posiadająca pod bronią 5 milionów sołdatów, KGB, GRU, czołgi, rakiety etc. etc.

W maju 1983 przyjechał do Polski redaktor naczelny największej amerykańskiej gazety "New York Times" Abraham Rosenthal. Trafił akurat na wielkie wydarzenie, na pogrzeb zamordowanego przez SB, warszawskiego licealistę, "wieżo upieczonego maturzystę, Grzesia Przemyka.
Wrażenia z podróży przedstawił w pięknym reportażu zatytułowanym "The Trees of Warsaw", opublikowanym 7 sierpnia 1983 w "The New York Times Magazine". Rozmawiał z Polakami ze wszystkich kręgów społecznych, z dziennikarzami, politykami, robotnikami, intelektualistami, taksówkarzami. Także z Mieczysławem Rakowskim i Lechem Wałęsą. Zdumiało go i uderzyło jakieś niezrozumiałe, potężne natężenie nadziei na odmianę polskiego losu. Wszyscy mówili: wiemy, że Sowieci, że czołgi, że rakiety, ale trzeba mieć nadzieję. Rosenthal napisał: "Pamiętam, jak sobie myślałem " nadzieja, nadzieja, ci Polacy oni wciąż w kółko powtarzają to samo: nadzieja. Młodzi ludzie na ulicy i na cmentarzu, Wałęsa, dziennikarz wyrzucony z telewizji, młoda kobieta, która brała "lub w więzieniu " wszyscy nie tylko mieli nadzieję, ale właściwie całe ich życie ześrodkowało się wokół nadziei, zakorzeniło się w niej. Artykuł zakończył tak: "Poruszyło mnie i uderzyło zrozumienie siły i przekonywującej mocy tej nadziei " nadziei, że odmienią się serca Sowietów, nadziei na cud, nadziei pokładanej w sobie, którą trudno wyrazić i określić. Może nie w sposób dramatyczny, ale po prostu otworzyło mi to trochę oczy, pozwoliło widzieć odrobinkę jaśniej. Jestem nadal politycznym realistą i nie wierzę, żeby posiadanie tylko jednego elementu siły " nadziei " było w stanie pokonać wszystkie przeszkody. Polska nadzieja istnieje. Istnieje też Armia Czerwona. Wierzę jednak, że pobudzeni siłą tej nadziei Polacy jakoś, pewnego dnia, powstaną znowu. Przekonany jestem, że zostaną znowu pokonani. Ale wierzę, że wtedy wstaną i pomaszerują znowu."

Dzisiaj każdy z nas może ocenić trafność tych opinii, napisanych 10 lat temu przez doświadczonego, sceptycznego amerykańskiego Żyda. Gdzie jest dzisiaj Armia Czerwona, gdzie są Sowieci, czołgi i rakiety, KGB i GRU, gdzie są ONI, których władzę podtrzymywały i gwarantowały armie i rakiety.

Kim są dzisiaj ONI, ci którzy odbierają nadzieję Polakom, że można cokolwiek w naszym kraju zmienić. Kogo dzisiaj mamy się bać i dlaczego. Kto i co stoi za zgrają pieczeniarzy i szalbierzy, którzy korzystając z naszych wad, z naszej niewiedzy, naszej nieznajomości mechanizmów wyborczych, naszej ignorancji w dziedzinie finansów międzynarodowych, giełd, rynków itd. itp., prawem kaduka zawłaszczyli nasz kraj i łupią nas ze skóry bez miłosierdzia.
Kim jest to "towarzystwo", o którym półsłówkami rozmawiają Rywin z Michnikiem. Parę dni temu przysłuchiwałem się uczonym dysputom w telewizji Puls: czy Polską rządzi towarzystwo I cóż to za "towarzystwo", którego mamy się bać, i które godzi się tylko na przekręty, na drenowanie publicznych pieniędzy, na złodziejskie "prywatyzacje", na tuszowanie wszelkich afer. To "towarzystwo" w walce o łupy strzela do siebie. Któż bowiem zabił prezesa Najwyższej Izby Kontroli, profesora Waleriana Pańkę, kto zastrzelił komendanta głównego Policji, generała Papałę. Kto zamordował ministra Jacka Dębskiego. Kim jest Przywieczerski, o którym rozmawiają Michnik z Rywinem, nie bardzo nawet wiedząc czy już siedzi czy jeszcze siedzi. Nawet tego nie wiedzą o facecie, który sponsorował grubymi milionami Jacka Kuronia i jego Unię. Co mówi Rywin Michnikowi o największym bohaterze polskiego biznesu, druga pozycja na liście najbogatszych Polaków, Zygmuncie Solorzu "Bandyta i złodziej, który ci wsadzi zardzewiały nóż w plecy" Ale ty, Adaś, nie, ty jesteś w porządku, ty nie zawiedziesz przyjaciela, ty jesteś facet rzetelny, u ciebie jak słowo, to słowo, z tobą można konie kraść i interesy robić.
Faktycznie, piękne "towarzystwo", ani słowa. "licznie prezentują się razem na przyjęciach, na rautach, na spektaklach teatralnych, kabaretowych, na balach, poubierani w smokingi, w muszkach i wyszukanych koszulach, w krawatach za setki dolarów.
Ale czego tu się bać.
Kogo tu się bać.
To oni nas przede wszystkim boją się panicznie, że wreszcie spadną nam z oczu fałszujące rzeczywistość okulary, że dostrzeżemy prawdziwą rolę "autorytetów moralnych" Gazety Wyborczej, TVP, TVN i Polsatu, że zapytamy głośno skąd pochodzą miliony dolarów, które sobie na stole i pod stołem przekazują, skąd pałace, jachty, i prywatne wioski.
To oni się boją, im skóra cierpnie, że padną wreszcie, głośno i publicznie, zakazane słowa: jednomandatowe okręgi wyborcze, że pomaszerujemy znowu upomnieć się o swoje, o swój kraj, o Polskę.

(komentarz wygłoszony w Katolickim Radio Rodzina, 30 stycznia 2003)
1 luty 2003

Jerzy Przystawa 

  

Archiwum

Cała Polska kocha górników
grudzień 4, 2006
Remigiusz Okraska
Zemsta
styczeń 12, 2004
przesłała Elżbieta
Jak globalisci zredukuja zasoby ludzkie
sierpień 10, 2007
kruzoe2
Czy to jest służba Narodowi?
lipiec 18, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dyktatura moneteriatu
lipiec 18, 2004
Nasz Dziennik
Największy polski prozaik (wedle "tłumacza")
marzec 30, 2008
tłumacz
Polska kultura i nauka w ręce brukselskich technokratów
styczeń 3, 2003
PAP
W obliczu zaostrzającego się konfliktu USA - Rosja...
czerwiec 5, 2007
aktualności pnlp
Tania dziwka
luty 1, 2004
Artur Łoboda
Jerzy I. na celowniku prokuratury
marzec 9, 2006
przysłał Zygmunt Jan Prusiński
Zmierzch papierowych gazet?
marzec 17, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jak szkodliwa jest marihuana? Roczne zestawienie liczby zgonów powodowanych przez narkotyki w Ameryce
styczeń 4, 2007
Dorota
W Cieniu "Wojny Ostatecznej"
wrzesień 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy głupie prawo to jeszcze prawo?
styczeń 27, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Rosjanie boją się Polski
maj 26, 2007
Tumaczył: Roman Łukasiak
Z narodowego punktu widzenia
sierpień 15, 2008
Dariusz Kosiur
Głos spod murawy ...
styczeń 24, 2006
Hamulcowi "Slidarności"
lipiec 16, 2004
Piotr Bączek
Zaproszenie na odsłonięcie pomnika Romana Dmowskiego
listopad 9, 2006
/-/narodowcy
Panie Loboda
sierpień 16, 2006
robert
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media