|
Wystąpienie Colina Powella podczas obchodów rocznicy wybuchu Powstania
|
|

Przekazujemy pełny tekst wystąpienia sekretarza stanu USA Colina Powella, wygłoszonego podczas obchodów 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, na Placu Powstańców Warszawy:
Panie Prezydencie, panie Premierze, panie Prezydencie Warszawy, szanowni goście, bojownicy Powstania Warszawskiego, Kanclerzu i Wicepremierze Wielkiej Brytanii, panie i panowie!
Jestem zaszczycony, że w imieniu prezydenta Busha i amerykańskiego narodu razem z wami uczestniczę w upamiętnieniu Powstania Warszawskiego. Czcimy dzisiaj pamięć mężczyzn, kobiet i dzieci, którzy zginęli tutaj 60 lat temu, broniąc wolności własnej i wolności przyszłych pokoleń.
Młodych i starszych patriotów, bojowników polskiej Armii Krajowej, którzy oddali tu życie za wspólną sprawę, wiedząc, że ich ukochana Warszawa staje w pierwszej linii walki o wolność. Linia frontu przebiegała przez ten Plac, przez liczne podwórza i klatki schodowe domów mieszkalnych oraz w labiryncie kanałów pod ulicami. Na froncie walki o wolność stoczyli mieszkańcy Warszawy.
Walczyli nie mając nadziei na poprawę własnego losu, nie umierała w nich jednak nadzieja na poprawę losu ich ojczyzny. To właśnie tutaj, w obliczu śmierci, klęski i zniszczenia zatriumfowała dana od Boga chwała ludzkiego ducha, której żadna tyrania zgładzić nie jest w stanie.
Wykazali się odwagą, determinacją i poświęceniem walcząc z okrutnym, bezwzględnym wrogiem. Jako żołnierz, a nie dyplomata, jako żołnierz który bił się na polu walki i stracił w boju bliskich przyjaciół, nie używam często słowa: bohater. Chcę jednak stwierdzić dzisiaj, że każdy kto walczył tutaj w okresie tych trudnych 63 dni był bohaterem; bohaterem walki o Polskę, bohaterem walki o wolność.
Ich poświęcenie podtrzymywało nadzieję na wolność w strasznym okresie terroru hitlerowskiego i stalinowskiego. Z heroicznej historii Powstania naród polski czerpał siłę by przeciwstawić się dziesięcioleciom dominacji sowieckiej i komunistycznej dyktatury.
Nasz wspólny bohater, Jan Nowak-Jeziorański, pokochany przez nas wszystkich, upamiętnił swoich rodaków poległych w Powstaniu Warszawskim tymi proroczymi słowami: napisał, że ich ofiara nie poszła na marne: nadejdzie i dla nas dzień zwycięstwa, nadejdzie dzień w którym słońce zaświeci nad tłumami ludzi śpiewających i tańczących na ulicach Warszawy - duch wolnej Polski dotrwa do tego dnia.
Duch wolnej Polski rzeczywiście dotrwał. Nadszedł faktycznie ten radosny dzień, Warszawa powstała z popiołu stając się znowu dumną stolicą niepodległej Polski w Europie scalonej, wolnej i żyjącej w pokoju.
Dzisiaj Polska, być może pierwszy raz w swojej historii, nie jest już pionkiem w rękach mocarstw, ani ofiarą wielkich tyranii. Polska jest suwerennym krajem, przyjętym do Unii Europejskiej, w bezpiecznym w Sojuszu Atlantyckim, żyjącym w pokoju i partnerstwie ze swoimi byłymi nieprzyjaciółmi.
Wszyscy ludzie mają wobec bohaterów Powstania Warszawskiego wieczny dług wdzięczności. Nasz głęboka wdzięczność jednak nie wystarcza. Musimy współpracując budować wolny świat dla wszystkich, bo wszyscy jesteśmy dziećmi Boga. Bowiem świat wolności jest światem nadziei, w którym tyrani i terroryści nie znajdą podatnego gruntu do działania.
Dzisiaj Polska, która od wieków walczyła o wolność własną i innych narodów, ponownie stoi na pierwszej linii walki o wolność - na Bałkanach, w Afganistanie i w Iraku. Wspierając tych, którzy, tak jak nasi przodkowie, pragną wolności.
Mamy nadzieję, że również w następnych pomyślnych dziesięcioleciach Stany Zjednoczone z godnością będą wspierać sprawę wolności razem z Polską, sojusznikiem i przyjacielem Ameryki. Polska nigdy więcej nie będzie osamotniona.
Dusze tych którzy zginęli w Powstaniu Warszawskim zaznają już spokoju u Boga. Oddajmy im teraz hołd naszymi czynami, aby przyszłe pokolenia mogły wieść życie takie, o jakim marzyli, o jakie walczyli i za jakie umierali.
Na zawsze, na zawsze zapamiętamy ofiarę jaką złożyli. Bojownicy Armii Krajowej, mieszkańcy Warszawy - oddaje wam hołd. |
|
2 sierpień 2004
|
|
PAP
|
|
|
|
Panie Pietrzak - prosimy o bis.
sierpień 1, 2003
Artur Łoboda
|
11 listopada 2004
listopad 12, 2004
Artur Łoboda
|
Kontrakt Społeczny Samobójczego Terrorysty
grudzień 12, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zawód - szpieg
grudzień 4, 2006
bez podpisu
|
Zapomniane ludobojstwo
styczeń 8, 2009
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
|
Są w Ojczy?nie ważne sprawy
grudzień 8, 2007
Dariusz Kosiur
|
Gnidy III Rzeczypospolitej
marzec 29, 2003
Dr Marek Głogoczowski
|
Łagry UE
lipiec 27, 2003
ks. prof. Czesław Bartnik
|
"Cywilni" Amerykanie - przedsiębiorcy czy też bandyci w Iraku?
kwiecień 9, 2004
Marek Głogoczowski
|
Samobójstwa deportowanych
marzec 15, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Garbate umysły i Pinochet
czerwiec 29, 2007
Artur Łoboda
|
Śpiew "tenorów" trzech
maj 29, 2007
Dariusz Kosiur
|
Najlepszy amerykański Szeryf
wrzesień 8, 2007
Kolas Bregnon
|
Możemy się doigrać
styczeń 19, 2008
.
|
Interia.pl 2,5 mln zł od spółki zależnej
sierpień 28, 2002
|
Kongres Amerykański zezwolił prezydentowi USA na rozpoczęcie wojny przeciwko Irakowi
marzec 6, 2003
|
Terror w Biesłanie
wrzesień 6, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
|
NFZ nie da pieniędzy na leczenie raka
styczeń 19, 2005
(RMF)
|
Zabijają cywilów
czerwiec 21, 2003
przesłała Elżbieta
|
Krauze spotkał się z kard. Dziwiszem
październik 1, 2007
PAP
|
więcej -> |
|