|
Sztuka zarządzania, czyli co ma przyszłość w biznesie
|
|
Garnitur na miarę
Zadziwiające jest, że w III Rzeczypospolitej nazwiska z list najbogatszych Polaków szybko trafiają na... listy gończe. Dzieje się tak nie tylko w wyniku skłonności ludzi do nadużyć.
Niektórzy biznesmeni zaczynali swoją karierę przekonani, że będą działać uczciwie. Dopiero splot różnych okoliczności spowodował, że ratunku zaczęli szukać poza prawem. A gdy się raz na tę ścieżkę wejdzie, trudno ją opuścić. Czasami pierwotną przyczyną skandali w biznesie jest nieumiejętność zarządzania.
JAK W WARSZTACIE
Niektórzy z przedsiębiorczych Polaków byli przekonani, że skoro z powodzeniem prowadzili swój mały biznes w latach PRL, równie dobrze, a nawet lepiej, poradzą sobie w warunkach wolności gospodarczej. Jeden z producentów grzejników, który przez lata oglądał co rano kolejkę klientów przed swoim warsztatem w Słupsku, ogromnie się zdziwił, gdy na początku lat 90. nikt jego wyrobów już nie chciał. Z zakładu energetycznego przyszła nawet kontrola, by sprawdzić, czy nie podkrada energii elektrycznej, bo raptem jego rachunki zmalały niemal do zera.
W całej Polsce słychać było zresztą wówczas lament, że rząd niszczy polskie rzemiosło. "wczesny premier Jan Krzysztof Bielecki odpowiedział na to słusznie, że drobna wytwórczość w czasach PRL żywiła się patologią systemu i nie potrafiła w porę zmienić tej orientacji. Wspomniał przy tym o swoich doświadczeniach sprzed lat, gdy wytwarzał klocki hamulcowe do fiata, które były podłej jakości, ale znajdowały nabywców z powodu braku jakichkolwiek innych.
¬ródłem sukcesu w gospodarce niedoborów były nie jakość i cena, ale dojście do deficytowych surowców i koncesji na działalność. Nikt też nie przejmował się technikami zarządzania. W warsztacie właściciel mógł dopilnować wszystkiego, nie byli mu potrzebni menedżerowie, ani analizy rynku. Gdy próbował tak samo działać w warunkach konkurencji, szybko wypadał na aut. Spektakularnym przykładem takiego właśnie obrotu sprawy była firma EL-GAZ, która w wyniku przeinwestowania i złego zarządzania splajtowała w atmosferze skandalu.
INFORMACJA CZYNI CUDA
Nikt nie jest w stanie zarządzać przedsiębiorstwem samodzielnie. Zza dyrektorskiego biurka niewiele zresztą widać. Szef, który się wtrąca do wszystkiego, który chce, by dostarczano mu raporty np. o zużyciu środków czystości przez sprzątaczki, prędzej czy pó?niej straci nad wszystkim kontrolę. Niezbędne jest delegowanie uprawnień w dół, aż do poziomu stanowisk pracy. O tym, czy jakaś maszyna działa dobrze czy ?le, najlepiej wie ten, kto przy niej pracuje i on powinien mieć prawo zatrzymać produkcję, gdy stwierdzi, że dzieje się coś złego.
Żeby pracownicy czuli się odpowiedzialni za firmę, powinni mieć też możliwość wypowiadania swoich opinii. Informacja w organizacji powinna krążyć z dołu do góry, z góry na dół i w poziomie (między działami). ¬le jest, gdy wiedzę o firmie ma tylko grupa wtajemniczonych osób. Reszta myśli wówczas - jak tacy mądrzy, to niech się sami martwią. Miejscem krytycznym dla prawidłowej organizacji tego procesu jest średni szczebel zarządzania. Majstrowie i kierownicy chętnie przekazują podwładnym, co zlecił zarząd, natomiast zrobią wszystko, żeby prezes nie dowiedział się, co myśli załoga. Od najważniejszego człowieka w firmie zależy, czy takie praktyki będą tolerowane.
Jednym z paradoksów naszej epoki jest fakt, że ludzie, którzy wybierają posłów i prezydentów, w swoich firmach mają zazwyczaj niewiele do powiedzenia. Przykłady demokratyzacji życia w przedsiębiorstwach są tak rzadkie, że aż stają się tematem książek. Jedna z nich (Ricardo Semler "Na przekór stereotypom") opowiada o brazylijskiej firmie Semco SA, w której zaprowadzono pełną demokrację i która odnosi sukcesy nawet w dobie kryzysu. Pielgrzymują do niej menedżerowie z całego świata, by na własne oczy zobaczyć, że jest to możliwe. W Semco zrezygnowano z upokarzających kontroli przy wyjściu z fabryki, wprowadzono ruchomy czas pracy, pracownicy sami ustalają sobie płace i wybierają kierowników, nie ma limitów wydatków w podróży służbowej, a właściciel, gdy wyjeżdża na urlop, wyłącza telefon i sam nigdy do firmy nie dzwoni.
NIE WYMAGAJMY ZA DUŻO
Czy jest to możliwe w Polsce? Kable Ożarów czy Odra są przykładami nie tylko braku demokracji w firmie, ale przede wszystkim karygodnego lekceważenia ludzi. I nie ma się co dziwić, że takie przedsiębiorstwa na rynku przegrywają. Ludzie jako dodatek do maszyn na pewno nie będą pracować twórczo i efektywnie. A oni przecież są największym kapitałem firmy. Kto tego nie rozumie, nie ma czego szukać w biznesie.
Współczesny menedżer nie może być tajemniczą postacią, z którą zwykli pracownicy nigdy się nie spotykają. Musi być liderem, jednoczącym wokół siebie załogę, mówiącym jej prawdę, słuchającym jej rad i zachęcającym do angażowania się w sprawy firmy. Najczęściej porównuje się go obecnie do trenera (stąd dział sztuki zarządzania nazwany "coaching"), który udziela swoim pracownikom-zawodnikom dobrych rad i pomaga rozwiązywać problemy.
BUNT KONSUMENTÓW
Dosyć szybko nauczyliśmy się w Polsce, że o sukcesie firmy decyduje klient. Jeżeli nie kupi naszych towarów czy usług, na nic się zdadzą biznesplany, technologie i kapitał. Nie wystarczy jednak traktować go poważnie i uczciwie. Klient musi być przekonany, że staramy się zaspokoić jego indywidualne potrzeby, co przy masowej produkcji jest niezwykle trudne. Niektórym się jednak udało. Klasycznym przykładem indywidualistycznego podejścia do klienta jest działalność Benettona. Firma ta stworzyła sieć sklepów i fabryk, które nie są jej własnością, ale na jej potrzeby pracują. Sama zajmuje się natomiast zaspokajaniem potrzeb klientów, gromadząc o nich informacje. W sklepie można sobie np. zamówić garnitur na miarę z wybranej tkaniny i otrzymać go po kilku dniach.
Ciekawy pomysł na pozyskanie i utrzymanie klientów ma też Harley Davidson. Stworzył on kluby fanów swoich motocykli, produkuje dla nich gadżety, kosmetyki i ubiory, wydaje gazetę i organizuje klubowe zjazdy. Stworzył nawet subkulturę, którą zafascynowana jest nie tylko młodzież, ale także poważni biznesmeni, którzy w weekendy zdejmują garnitury, przyklejają sobie tatuaże, wdziewają skórzane kamizelki i mkną swoimi motocyklami na podbój autostrad.
Klienci będą coraz bardziej kapryśni i wymagający. Musimy się liczyć z ich naciskiem na produkcję niezagrażającą środowisku, na uczciwe działanie firmy, na jej uczestnictwo w rozwiązywaniu lokalnych problemów i działalność charytatywną. W Polsce ruchy konsumenckie jeszcze nie są tak silne, jak na Zachodzie, ale to tylko kwestia nieodległego czasu.
Manipulowanie świadomością klienta poprzez zmasowaną reklamę to już przeżytek. W ogóle wszelkie manipulowanie w biznesie nie ma przyszłości. To nie jest gra, w której, aby ktoś wygrał, inny musi przegrać. Wygrać muszą wszyscy! |
|
1 styczeń 0000
|
|
CZESŁAW RYCHLEWSKI (Trybuna )
|
|
|
|
Przyznanie się do błędu
lipiec 5, 2005
|
Wojny o energię
kwiecień 4, 2003
Mirosław Dakowski
|
Wbrew narodowi.
SOBCZAK i SZPAK
marzec 25, 2003
http://angora.pl/
|
Czy Polacy są kretynami?
lipiec 10, 2008
Artur Łoboda
|
Apel o pracę dla Polaków w UE
kwiecień 4, 2006
|
Gubernator Arnold Schwarzenegger legalizuje perwersję seksualną
listopad 2, 2007
Dorota
|
Bezrobocie
styczeń 2, 2009
Dariusz Kosiur
|
Antykomunistów wklad do likwidacji Ekonomicznie Niepodleglej Polski
luty 2, 2006
Marek Głogoczowski
|
GUS: Tak dobrze nie było od 9 lat
styczeń 30, 2007
Interia.pl
|
Aby Kwaśniewską stać było na charytatywność, przy współudziale jej męża umierają ludzie
listopad 30, 2003
http://www.se.pl
|
Sowińska chce zabronić seksu 17-latkom
marzec 25, 2008
Artur Łoboda
|
Interesy koncernu ważniejsze niż prawa człowieka
sierpień 6, 2002
PAP
|
Umowa sprzedaży akcji PZU S.A.
luty 11, 2005
|
Kijem i marchewką
marzec 2, 2007
Bogusław
|
Wymowny cytat pokazujący, dzięki komu rozpoczął się proces arabizacji Europy...
styczeń 14, 2007
marduk
|
"Ejszyszki"
maj 28, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dlaczego w Polsce jest tak ?le - bo mamy 660 tys emerytów mundurowych w wieku 35 lat i oni zjadają wszystkie pieniadze z ZUS
styczeń 15, 2008
HENRY
|
Nowa Rola Rurociągu Brody-Odessa i Nowe Możliwości dla Polskiego Węgla
styczeń 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Sprawa księgarni Antyk, Postanowienie prokuratora o umorzeniu śledztwa
listopad 11, 2006
Dorota
|
Sytuacja Polski i Polaków po podpisaniu umowy międzynarodowej w sprawie tarczy antyrakietowej przez polskiego ministra spraw
sierpień 20, 2008
Paweł Ziemiński
|
więcej -> |
|