ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
więcej ->

 
 

Sztuka zarządzania, czyli co ma przyszłość w biznesie

Garnitur na miarę

Zadziwiające jest, że w III Rzeczypospolitej nazwiska z list najbogatszych Polaków szybko trafiają na... listy gończe. Dzieje się tak nie tylko w wyniku skłonności ludzi do nadużyć.


Niektórzy biznesmeni zaczynali swoją karierę przekonani, że będą działać uczciwie. Dopiero splot różnych okoliczności spowodował, że ratunku zaczęli szukać poza prawem. A gdy się raz na tę ścieżkę wejdzie, trudno ją opuścić. Czasami pierwotną przyczyną skandali w biznesie jest nieumiejętność zarządzania.

JAK W WARSZTACIE

Niektórzy z przedsiębiorczych Polaków byli przekonani, że skoro z powodzeniem prowadzili swój mały biznes w latach PRL, równie dobrze, a nawet lepiej, poradzą sobie w warunkach wolności gospodarczej. Jeden z producentów grzejników, który przez lata oglądał co rano kolejkę klientów przed swoim warsztatem w Słupsku, ogromnie się zdziwił, gdy na początku lat 90. nikt jego wyrobów już nie chciał. Z zakładu energetycznego przyszła nawet kontrola, by sprawdzić, czy nie podkrada energii elektrycznej, bo raptem jego rachunki zmalały niemal do zera.

W całej Polsce słychać było zresztą wówczas lament, że rząd niszczy polskie rzemiosło. "wczesny premier Jan Krzysztof Bielecki odpowiedział na to słusznie, że drobna wytwórczość w czasach PRL żywiła się patologią systemu i nie potrafiła w porę zmienić tej orientacji. Wspomniał przy tym o swoich doświadczeniach sprzed lat, gdy wytwarzał klocki hamulcowe do fiata, które były podłej jakości, ale znajdowały nabywców z powodu braku jakichkolwiek innych.

¬ródłem sukcesu w gospodarce niedoborów były nie jakość i cena, ale dojście do deficytowych surowców i koncesji na działalność. Nikt też nie przejmował się technikami zarządzania. W warsztacie właściciel mógł dopilnować wszystkiego, nie byli mu potrzebni menedżerowie, ani analizy rynku. Gdy próbował tak samo działać w warunkach konkurencji, szybko wypadał na aut. Spektakularnym przykładem takiego właśnie obrotu sprawy była firma EL-GAZ, która w wyniku przeinwestowania i złego zarządzania splajtowała w atmosferze skandalu.

INFORMACJA CZYNI CUDA

Nikt nie jest w stanie zarządzać przedsiębiorstwem samodzielnie. Zza dyrektorskiego biurka niewiele zresztą widać. Szef, który się wtrąca do wszystkiego, który chce, by dostarczano mu raporty np. o zużyciu środków czystości przez sprzątaczki, prędzej czy pó?niej straci nad wszystkim kontrolę. Niezbędne jest delegowanie uprawnień w dół, aż do poziomu stanowisk pracy. O tym, czy jakaś maszyna działa dobrze czy ?le, najlepiej wie ten, kto przy niej pracuje i on powinien mieć prawo zatrzymać produkcję, gdy stwierdzi, że dzieje się coś złego.

Żeby pracownicy czuli się odpowiedzialni za firmę, powinni mieć też możliwość wypowiadania swoich opinii. Informacja w organizacji powinna krążyć z dołu do góry, z góry na dół i w poziomie (między działami). ¬le jest, gdy wiedzę o firmie ma tylko grupa wtajemniczonych osób. Reszta myśli wówczas - jak tacy mądrzy, to niech się sami martwią. Miejscem krytycznym dla prawidłowej organizacji tego procesu jest średni szczebel zarządzania. Majstrowie i kierownicy chętnie przekazują podwładnym, co zlecił zarząd, natomiast zrobią wszystko, żeby prezes nie dowiedział się, co myśli załoga. Od najważniejszego człowieka w firmie zależy, czy takie praktyki będą tolerowane.

Jednym z paradoksów naszej epoki jest fakt, że ludzie, którzy wybierają posłów i prezydentów, w swoich firmach mają zazwyczaj niewiele do powiedzenia. Przykłady demokratyzacji życia w przedsiębiorstwach są tak rzadkie, że aż stają się tematem książek. Jedna z nich (Ricardo Semler "Na przekór stereotypom") opowiada o brazylijskiej firmie Semco SA, w której zaprowadzono pełną demokrację i która odnosi sukcesy nawet w dobie kryzysu. Pielgrzymują do niej menedżerowie z całego świata, by na własne oczy zobaczyć, że jest to możliwe. W Semco zrezygnowano z upokarzających kontroli przy wyjściu z fabryki, wprowadzono ruchomy czas pracy, pracownicy sami ustalają sobie płace i wybierają kierowników, nie ma limitów wydatków w podróży służbowej, a właściciel, gdy wyjeżdża na urlop, wyłącza telefon i sam nigdy do firmy nie dzwoni.

NIE WYMAGAJMY ZA DUŻO

Czy jest to możliwe w Polsce? Kable Ożarów czy Odra są przykładami nie tylko braku demokracji w firmie, ale przede wszystkim karygodnego lekceważenia ludzi. I nie ma się co dziwić, że takie przedsiębiorstwa na rynku przegrywają. Ludzie jako dodatek do maszyn na pewno nie będą pracować twórczo i efektywnie. A oni przecież są największym kapitałem firmy. Kto tego nie rozumie, nie ma czego szukać w biznesie.

Współczesny menedżer nie może być tajemniczą postacią, z którą zwykli pracownicy nigdy się nie spotykają. Musi być liderem, jednoczącym wokół siebie załogę, mówiącym jej prawdę, słuchającym jej rad i zachęcającym do angażowania się w sprawy firmy. Najczęściej porównuje się go obecnie do trenera (stąd dział sztuki zarządzania nazwany "coaching"), który udziela swoim pracownikom-zawodnikom dobrych rad i pomaga rozwiązywać problemy.

BUNT KONSUMENTÓW

Dosyć szybko nauczyliśmy się w Polsce, że o sukcesie firmy decyduje klient. Jeżeli nie kupi naszych towarów czy usług, na nic się zdadzą biznesplany, technologie i kapitał. Nie wystarczy jednak traktować go poważnie i uczciwie. Klient musi być przekonany, że staramy się zaspokoić jego indywidualne potrzeby, co przy masowej produkcji jest niezwykle trudne. Niektórym się jednak udało. Klasycznym przykładem indywidualistycznego podejścia do klienta jest działalność Benettona. Firma ta stworzyła sieć sklepów i fabryk, które nie są jej własnością, ale na jej potrzeby pracują. Sama zajmuje się natomiast zaspokajaniem potrzeb klientów, gromadząc o nich informacje. W sklepie można sobie np. zamówić garnitur na miarę z wybranej tkaniny i otrzymać go po kilku dniach.

Ciekawy pomysł na pozyskanie i utrzymanie klientów ma też Harley Davidson. Stworzył on kluby fanów swoich motocykli, produkuje dla nich gadżety, kosmetyki i ubiory, wydaje gazetę i organizuje klubowe zjazdy. Stworzył nawet subkulturę, którą zafascynowana jest nie tylko młodzież, ale także poważni biznesmeni, którzy w weekendy zdejmują garnitury, przyklejają sobie tatuaże, wdziewają skórzane kamizelki i mkną swoimi motocyklami na podbój autostrad.

Klienci będą coraz bardziej kapryśni i wymagający. Musimy się liczyć z ich naciskiem na produkcję niezagrażającą środowisku, na uczciwe działanie firmy, na jej uczestnictwo w rozwiązywaniu lokalnych problemów i działalność charytatywną. W Polsce ruchy konsumenckie jeszcze nie są tak silne, jak na Zachodzie, ale to tylko kwestia nieodległego czasu.

Manipulowanie świadomością klienta poprzez zmasowaną reklamę to już przeżytek. W ogóle wszelkie manipulowanie w biznesie nie ma przyszłości. To nie jest gra, w której, aby ktoś wygrał, inny musi przegrać. Wygrać muszą wszyscy!
1 styczeń 0000

CZESŁAW RYCHLEWSKI (Trybuna ) 

  

Archiwum

Święto Konstytucji 3 Maja (2005)
maj 5, 2005
Artur Łoboda
Nie zmarnować tej szansy
październik 18, 2003
Nasz Dziennik
Krucjata XXI wieku
grudzień 7, 2003
Trudne sprawy
Wspomnienie o Stolzmanie

maj 14, 2003
Sztuka zarządzania, czyli co ma przyszłość w biznesie
styczeń 1, 0000
CZESŁAW RYCHLEWSKI (Trybuna )
Wyborcy-a teraz mamy Was w d...
listopad 26, 2003
Adrian Dudkiewicz
Kolejny raz dać się oszwabić
marzec 29, 2004
PAP
Gra wojenna Blixa
styczeń 10, 2003
AFP/PAP
Grzebanie w grobach zmarłych
październik 17, 2005
Marek Olżyński
Izrael przyspieszy budowę nowego "muru berlińskiego"
sierpień 10, 2002
IAR
Napad na prokuratora Kapustę - sprawcy ukradli dokumenty PKN Orlen
październik 20, 2004
PAP
Świat Katiuszy w Izraelu i Piekło w Libanie
lipiec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Albo, albo
luty 21, 2006
Warszawa 13.05.2005
maj 17, 2005
Alina
Za kłótnie polityków płacą ci, którzy zaciągneli kredyty walutowe
listopad 8, 2005
Chiny wykorzystują echa zimnej wojny
marzec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Szlifowanie kamienia wedle starego wzoru
wrzesień 3, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
Idea narodowa sama pozbywa się śmieci
styczeń 16, 2009
Dariusz Kosiur
L.Kaczyński przed życiową szansą
luty 9, 2009
Dariusz Kosiur
Przynieście nam głowy zdrajców
wrzesień 12, 2004
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media