ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala 
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić?  
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
więcej ->

 
 

Jeśli Bóg o nas zapomniał


W obozie koncentracyjnym „KL Warschau”, który istniał w czasie II Wojny Światowej w centrum Warszawy – Niemcy przebierali Polaków w stare mundury niemieckie. Takie same praktyki były stosowane w tymże obozie po 1945 roku przez komunistycznych oprawców w stosunku do polskich patriotów, inteligencji, środowisk niepodległościowych, żołnierzy AK, NSZ, WIN - przetrzymywanych tu wraz z pospolitymi przestępcami, aż do roku 1956. Cel takiej maskarady był jednakowy w obu przypadkach i bez mała został osiągnięty - skoro do tej pory mało kto wie o jednym obozie i tym samym drugim - już powojennym - służącym utrwalaniu władzy ludowej.

LUDOBÓJSTWO W SłUŻBIE PLANOWANIA PRZESTRZENNEGO

Zagłada Warszawy jako stolicy Polski – jak wynika z dokumentów niemieckich - miała na celu ostateczną likwidację substancji Narodu Polskiego. Gdyby nie praca sędzi Marii Trzcińskiej – uwieńczona książką pt. „Obóz zagłady w centrum Warszawy KL Warschau” – pamięć o bestialskim wymordowaniu 200 tysiecy mieszkańców stolicy - uległaby całkowitemu zapomnieniu. To znaczy martyrologia ta byłaby nieważna a ofiary tego ludobójstwa - nadal wykorzystywanoby do zohydzania idei Powstania Warszawskiego. A przecież naród, który traci świadomość historyczną ginie.

Warszawa - miasto nieugięte - straciła w czasie okupacji 850 tysiecy mieszkańców - więcej niż cała Francja i Anglia razem wzięte. Na liczbę tę składa się 500 tysięcy Polaków i 300 tysiecy Żydów. Pośród strat ludności polskiej w stolicy – najliczniejszą grupę - 200 tysięcy stanowią Polacy wymordowani w obozie zagłady „KL Warschau”. Dopiero na drugim miejscu znajdują się Warszawiacy polegli w Powstaniu Warszawskim – 150 tysiecy, dalej są polegli w obozach poza Warszawą, w Kampanii Wrześniowej, Palmirach itd. Obóz koncentracyjny w centrum Warszawy KL Warschau powstał jako obóz zagłady stolicy państwa – symbolu polskiej państwowości - a więc metodą niszczenia stolicy polskiej było ludobójstwo.

A oto kilka szczegółów z historii najtrudniejszej. Urbanistyczny plan Pabsta - zakładający zmniejszenie liczebności Warszawy do 500 tysięcy – powstał na początku okupacji niemieckiej. Realizowany był poprzez KL Warschau - wybudowany rozkazem Himmlera z 29 pa?dziernika 1942. Dokument ten został znaleziony przez autorkę w teczce przeznaczonej do zniszczenia! Rozkazem Himmlera z 16 lutego 1943 roku - miano zredukować w tym obozie ludność Warszawy do ilości zgodnej z planem Pabsta, a więc wymordować jeszcze pół miliona mieszkańców - skoro zgodnie z przeprowadzonym przez Niemców spisie ludności Warszawa liczyła wówczas jeden milion pięć tysięcy mieszkańców.

Ludobójstwo niemieckie – było w tym wypadku środkiem ograniczenia ludności polskiej do ilości założonej uprzednio niemieckim planem zagospodarowania przestrzennego Polski w obrębie Warszawy.

SPECJALIZACJA I POSTĘP

Obóz zagłady w Warszawie zajmował obszar 120 ha i liczył ogółem 119 baraków. Był kompleksem złożonym z pięciu lagrów zlokalizowanych w trzech dzielnicach – połączonych ze sobą torami kolejowymi wpiętymi w sieć PKP.

Pierwszym jaki powstał był lagier na Kole - 55 baraków – przekształcony z obozu jenieckiego jaki założyli Niemcy już w 39 r. Początkowo rozstrzeliwano tu w budowli w kształcie litery T i palono zwłoki w prymitywnym palenisku. Pó?niej wożono jeńców w celu uśmiercania do komór gazowych zlokalizowanych w Warszawie Zachodniej.

W lagrach przy dworcu Warszawa Zachodnia wybudowano 32 baraki. Właśnie tutaj świadek swierdził przebieranie Polaków w stare mundury niemieckie. Byli oni wykorzystywani często do przeładunków na stacji kolejowej. Lagry te były podwójnie ogrodzone i miały wieżyczki obserwacyjne a między ogrodzeniem chodzili SS-mani z psami. Bramy tych lagrów wychodziły na tunel przy ulicy Bema w którym urządzone były dwie komory gazowe o powierzchni 630 metrów – mieszczących jednorazowo dużą liczbę osób. W porównaniu do komór oświęcimskich czy w Treblince - były bardziej „nowoczesne” - jako powstałe pó?niej w oparciu o tamte doświadczenia. Gazowano w nocy a zwłoki zabierano rano. Ponieważ wszystkie kompleksy były pod jedną komendaturą – działalność była spójna a ludobójstwo przebiegało sprawnie dzięki szczególnej specjalizacji.

Tak jak przy Zachodniej gazowano tak przy „Gęsiówce” kremowano. Były tu kolejne dwa lagry - liczące razem 24 baraki na terenach byłego getta. Na początku pobudowano dwa dosyć „nowoczesne” - w porównanu do istniejących w Auschwitz – krematoria, lecz „przeroby” byly większe. Palono więc również na stosach – zwłoki przekładając drzewem a miejsca takie wysadzano pó?niej w powietrze dla zatarcia śladów. Następnie dobudowano jeszcze dwa krematoria - w tym jedno elektryczne - wykończone komfortowo jak stwierdziła komisja ekshumacyjna w Polsce Ludowej.

Prochy rozsiewano na gruntach miejskich i topiono w Wiśle. A prochów tych było niemało. Dziennie mordowano - zgodnie z zeznaniami między innymi dowódcy SS Geibla – 400 osób. W czasie bez mała dwóch lat daje to rozmiar przybliżony zbrodni równy 200 tysięcy niezewidencionowanych Warszawiaków - pochodzących głównie z ulicznych łapanek, którzy spalani byli bez ubrań, lecz za to z dokumentami. Podobnie postępowali Niemcy w Oświęcimiu dla ukrycia rozmiarów ludobójstwa rejestrując niewielką tylko część przebywających tam ludzi.

W SŁUŻBIE RÓŻNYCH PANÓW

Pani Maria Trzcińska jako sędzia przepracowała w Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich 25 lat. Jest w tym zakresie najlepszym ekspertem. Zawarła w swej książce materiał dowodowy zabijania stolicy Polski - poparty zeznaniami wielu wiarygodnych świadków. Pośród dowodów znajdują się archiwalne rozkazy niemieckich zbrodniarzy wojennych, jak też i protokóły z zeznań norymberskich - takie jak chociażby obozowego kucharza - dokumentującego stan liczbowy wię?niów przez niego żywionych na 40 tysięcy. Wśród materiału dowodowego istnieją zdjęcia lotnicze obozowych terenów, meldunki Polskiej Armii Podziemnej, dokumenty władz okupacyjnych czy nawet dokumenty obozowe, a w tym również pisma z pieczęciami i nazwą obozu. Obóz ten występuje też na mapach niemieckich. Istnieją wreszcie protokóły Zespołu Ekshumacyjnego Okręgowej Komisji do Badania Zbrodni Hitlerowskich, która stan liczbowy ofiar porównała w swej wielkości do Treblinki w której jak wiemy zginęło 260 tysięcy. Komisja ta działała na terenie obozu od 16 do 29 maja 1945. Zaledwie 13 dni - jednak odkrycia jej były wstrząsające.

Pomimo ustaleń komisji ekshumacyjnej - obóz KL Warschau został skazany na zapomnienie. Trybunał Norymberski na próżno zwracał się z prośbą do strony polskiej o dostarczenie dokumentów dotyczących obozu. Polska zignorowała wezwanie i sprawa nie została włączona do procesu! Uczyniono tak dlatego aby się nie wydało, że obóz wykorzystywany był dalej przez „rodzimych” zbrodniarzy. Dla zachowania bilansu - ofiary zbrodni niemieckiej podzielono „sprawiedliwie” po połowie i dodano do ofiar Getta i do ofiar Powstania Warszawskiego aby zaszczepić w ten sposób bezsens idei powstań narodowych ze względu na ogrom ofiar – tym bardziej, że naród - wciąż trwał w oporze przeciwko nowemu zniewoleniu. Innym domniemanym powodem skazania pomordowanych na zapomnienie jest fakt, że Niemcy w tych obozach mieli swoich niepolskich pomocników do czarnej roboty. Tych pomocników wykorzystywała póżniej do pracy w tymże obozie NKWD i za te zasługi trafiali oni pó?niej na wysokie stołki państwowe już w Polsce Ludowej. Oni to - uwikłani w zbrodniczą machinę – blokowali pó?niej dotarcie do prawdy i skazali pomordowanych Polaków na zapomnienie.

W 1973 r. strona niemiecka zwróciła się do Polski o dostarczenie dowodów w sprawie KL Warschau - co spowodowało powrót do śledztwa. Gdyby to wówczas nie nastąpiło to współczesna wiedza na temat obozu koncentracyjnego w okupowanej Warszawie uległaby całkowitemu zatarciu. Śledztwo w tamtym okresie prowadziła sędzia Maria Trzcińska - pokonując z największyą determinacją i zapałem - zrozumiałe w zniewolonej Polsce trudności. Ogromny materiał dowodowy o obiętości 41 tomów akt – potwierdzający zbrodniczą działalność obozu koncentracyjnego w sercu Warszawy - został udostępniony stronie niemieckiej. Cała sprawa natomiast w dalszym ciagu była ściśle tajna dla polskiego społeczeństwa.

IPN UWIKŁANY W ZBRODNIĘ LUDOBÓJSTWA

Osoba ukrywająca mordercę staje się automatycznie wspólnikiem zbrodni. Przez analogię również zbrodnią jest haniebny proceder fałszowania historii – tym bardziej jeśli przedmiotem fałszowanej historii jest ludobójstwo. A oto kilka przykładów:

Stanisław Biernacki - niegdysiejszy sekretarz POP PZPR d/s ideologicznych w Ministerstwie Sprawiedliwości – wyróżniony został za swą przeszłość funkcją historyka IPN w „odrodzonej” Polsce. W czasie pełnienia tej funkcji - zanegował istnienie KL Warschau – wracając tym samym do staropartyjnej komunistycznej linii, a na dodatek spowodował rozwiązanie Warszawskiej Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich. Natomiast na konferencji historyków w Brukseli obniżył straty biologiczne poniesione przez Polskę w czasie II Wojny Światowej o połowe.

Krystyna Smardzewska - zatrudniona w IPN pomimo braku odpowiednich kwalifikacji - z dokumentacji przygotowanej do prokuratury niemieckiej usunęła: rozkaz Himmlera z 31 lipca 1942 na podstawie którego polscy patrioci traceni byli w KL Warschau, protokół Norymberski w części stwierdzającej funkcjonowanie obozu, ekspertyzę biegłych dotyczącą komór gazowych.

Stanisław Kaniewski – były prokurator stalinowski („zasłużony” prowadzeniem procesu Prymasa Tysiąclecia) – zastępca dyrektora d/s śledczych IPN w „odrodzonej” Polsce (córka zamieszkała na stałe w Niemczech); pracując w IPN zażądał od innego sędziego - niewysyłania do prokuratury niemieckiej rozkazu Himmlera z 16 lutego 1943 oraz protokółu przesłuchania dowódcy SS Geibla. Po napotkanej odmowie odłożył śledztwo na dwa lata. Nie dopuścił do przyjazdu niemieckich prokuratorów. Blokował przesłanie materiałów do prokuratury niemieckiej. Polecił wyłączyć z akt akta egzekucji ulicznych i doprowadził do ich zniszczenia - trzymając na balkonie w niedomkniętej szafie, a były tam akta egzekucji w sprawach w których toczyły się w Niemczech śledztwa. W tym czasie zginęły zeznania świadków z okresu powojennego na temat obozu. Wypaczył stan wiedzy na temat obozu i doprowadził do umorzenia śledztwa bez wiedzy i zgody sędziego prowadzącego.

Ryszard Walczak – były pracownik Akademii Nauk Społecznych KC PZPR – jako dyrektor IPN wszystko to akceptował. Sam z kolei forsował stanowisko, że to Polacy prześladowali Niemców w tymże obozie po wojnie.

Nowe kierownictwo z panem Kieresem i Kuleszą na czele wyra?nie utrzymuje profil oskarżania przez IPN narodu polskiego. Odnośnie KL Warschau nie słychać aby naprawiło dokonane fałszerstwa zgodnie ze znaną Uchwałą Sejmu poprzedniej kadencji. Mało tego, z książki sędzi Marii Trzcińskiej wynika, że fałszerstwa dokonywane są dalej. Cytuję str. 107: „Jest rzeczą wysoce niepokojącą, że w IPN mogło dojść do zmyślenia cytatu, włożenia w usta świadka treści, której nie powiedział, a następnie przekazanie takiej dezinformacji do najwyższego organu, Sejmu, jako „dowodu” na niekorzyść w sprawie!”

HISTORIA NIE ZNOSI PUSTKI

Jeżeli napotykane są białe plamy, natychmiast zapełniają je inni, w sposób dla nich najdogodniejszy. Proces reedukacji Niemców po erze hitlerowskiej - przebiegał bardzo opornie i nigdy nie został tak naprawdę zakończony. Tymczasem obserwuje się obecnie zjawisko przebiegające w odwrotnym kierunku. Do jakiego punktu dojdzie trudno powiedzieć. Miejmy nadzieję, że nie będzie to punkt o takich samych parametrach jak kiedyś gdy wybuchła wojna. Mający za sobą przykre doświadczenia - Żydzi - na wszelki wypadek - obstalowali sobie w Niemczech pomnik holokaustu – kreując przy okazji wrażenie o niedobrych polskich sąsiadach (Gross). Pozbyli się w ten sposób nas jako konkurentów do niemieckiej pokory. Szczególnie zazdrosny o Niemców okazał się profesor Bartoszewski – zaprzeczając istnieniu KL-Warschaw i blokując tym samym rozpoczęcie bydowy pomnika pomordowanych Warszawiaków - pomnika pod który kamień węgielny poświęcił wynoszony na ołtarze Jan Paweł II Wielki.

Tymczasem Niemcy przy „naszej” wybitnej pomocy - zapomnieli już dawno o swoim ludobójstwie na naszym narodzie i zniszczeniu Polski. Szczególnie ci „wypędzeni”. Trudno się więc dziwić, że - coraz bardziej czują się sami pokrzywdzeni. Szczególnie to młodsze - nie znające prawdy pokolenie. I oto podżegani przez koleżankę Michnika – Helgę Hirsch – zamieniają role hitlerowskich oprawców z ich polskimi ofiarami. Oskarżają Polaków o ludobójstwo - zapowiadając przy tym realizowanie na nowo starej polityki Drang nach Osten.

Irytujące przy tym wszystkim jest postępowanie lobby żydowskiego w Polsce, które w interesach z Niemcami robi z nas kozłów ofiarnych. Z kolei ich amerykańscy bracia - próbują w nas mieć dojną krowę (Holokaust Industry). Najbardziej nas niepokoi jednak to podkochiwanie się żydowskie w Niemcach. Przecież - Polska nie wychodziła najlepiej, na żydowsko-niemieckim flirtrowaniu. Zresztą i dla Żydów to podkochiwanie się miało zawsze opłakany skutek. Czy Żydzi tego nie potrafią dostrzec? Czy nie powinni przepadać już bardziej za nami – napiętnowanymi przez wojnę podobnie?

PAMIĘTAĆ ABY PRZETRWAĆ

Powstanie Warszawskie przerwało działalność ludobójczą w Obozie Koncentracyjnym KL Warschau - na pół roku przed wkroczeniem do Warszawy Armii Czerwonej. Niemcy wskutek nadchodzącego Powstania pośpiesznie ewakuowali obóz. Wiedząc, że w obozie tym mordowano 400 osób dziennie, można nieco inaczej oceniać sens tego Powstania. Prezydent Warszawy dokonał uroczystego otwarcia muzeum Powstania Warszawskiego w 60 rocznicę jego wybuchu. Tymczasem martyrologia 200 tysięcy ofiar ludobójstwa w tym samym mieście - nie ma już dla prezydenta znaczenia. Mało tego – martyrologia ta nie ma nawet miejsca swojego w historii Polski, nie ma kamienia upamiętniającego, grobu..

Tę pustkę naszą wykorzystał Adam Michnik - proponując Niemcom budowę centrum wypędzonych we Wrocławiu. Przekonany jestem, że lepiej w Warszawie. A oto jak mogłaby wyglądać przestrzenna realizacja takiego pomysłu - całość składałaby się z pięciu lagrów połączonych torami...

Można zrozumieć kłopoty Marii Trzcińskiej w prowadzeniu śledztwa w Polsce tzw. Ludowej, lecz o wiele trudniej jest zrozumieć je w Polsce tzw. odrodzonej. Na podstawie przeszkód w dążeniu do odsłonięcia prawdy o stolicy polskiej - można mieć wątpliwość, czy Polska w swej współczesnej fazie jest suwerenna. Można mieć również wątpliwości do dobrych intencji niemieckich - gdy dowiadujemy się - o wykupywaniu przez nich archiwów obozów koncentracyjnych... Nie można natomiast mieć wątpliwości co do jednego: jeżeli pamięć o martyrologii w Obozie koncentracyjnym KL Warschau zwycięży - przetrwamy jako naród.

„Po jednej stronie są ofiary po drugiej są sprawcy” – mówi sędzia niezłomny pani Maria Trzcińska – osoba, która tej jednej sprawie – ale za to o znaczeniu dla Polski najwyższym - poświęciła całe swoje życie. Nie mogąc doczekać się odkłamania historii przez tzw. Instytut Pamięci Narodowej - napisała książkę. To nawet nie książka to dokument najbardziej wstrząsający na świecie o Polakach, którzy ceną własnej krwi opłacali zaliczkę na Polskę wolną od ludzi wykolejonych z torów chrześcijańskiej cywilizacji - opętanych psychopatyczną ideologią nadludzi...

Ta książka to prawda gorzka i dowód; że jeśli Bóg o nas zapomniał - to uczynił to samo cośmy im uczynili.


Wojciech Kozłowski

Na podstawie książki Marii Trzcińskiej „Obóz zagłady w centrum Warszawy KL – Warschau” (Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne Radom 2002)
27 maj 2005

Wojciech Kozłowski 

  

Archiwum

Baskonia czy Kraj Basków?
styczeń 5, 2005
Mirosław Naleziński
Mnie nikt nie pytał
październik 25, 2008
Artur Łoboda
Germar Rudolf skazany na 30 miesięcy więzienia za "negowanie Holokaustu"
marzec 19, 2007
bibula- pismo niezależne
Komornik w szpitalu - Długi Służby Zdrowia
luty 14, 2005
Adam Sandauer
Green Day: petycja przeciw wojnie w Iraku
grudzień 1, 2002
Pamięć Narodu
kwiecień 19, 2003
przesłała Elżbieta
Kłopoty w Izraelu, Iraku i Okolicy
styczeń 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Żyć z koszyka
czerwiec 13, 2008
Marek Jastrząb
Ratunku! Tylko UE, a zwłaszcza sąsiedzi, przede wszystkim Niemcy, mogą uchronić Polskę przed instalacją Tarczy
luty 1, 2007
technokrata
Gdy inteligenci maszerują
maj 24, 2007
RAZ
Gdzie jest MS Ziobro?
styczeń 25, 2007
Bogusław
Obraz mówi wszystko
sierpień 15, 2004
Czy stać nas na publiczne szpitale?
styczeń 9, 2008
Dariusz Kosiur
HEROINA à la Newsweek – moda marynarzy i artystów
styczeń 24, 2007
Zbigniew Jankowski
Wajda - reżyser niedojrzały
luty 26, 2008
Dariusz Kosiur
Czy może mi ktoś pomóc?
październik 2, 2007
Artur Łoboda
Powstanie wymusił „Monter”...
sierpień 15, 2008
www.myslpolska.pl
Po raz pierwszy sami sobie wybierzemy wójtów
sierpień 21, 2002
PAP
Open Letter to Michael Jones and Israel Adam Shamir
lipiec 27, 2008
Moga wracac !
maj 27, 2003
Henryk Przemyski, Nasz Dziennik, 2002-07-20
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2024 Polskie Niezależne Media