|
| Jak to jest z kowidem na Florydzie? |
|
| |
|
| Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio |
|
| Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. |
|
| Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności |
|
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. |
|
| Skazany za pestki moreli, B17 |
|
| Faszyzm w barwach demokracji |
|
| Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka |
|
| Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. |
|
| Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor |
|
| |
|
| Kaczyński również nas w to wciągnął |
|
| Zbrodnie wojskowe w Iraku |
|
| Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows |
|
| Program "niezaleznatelewizja" |
|
| Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... |
|
| |
|
| Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. |
|
| |
|
| Cała prawda o ataku z 11 września |
|
| Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku |
|
| W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? |
|
| Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku |
|
| Debata ws. pandemii COVID-19! |
|
| Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni! |
|
| Ukraina: Maski rewolucji |
|
| W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. |
|
| Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego |
|
| |
|
| Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego |
|
| |
|
| Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków |
|
| Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo? |
|
| Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19” |
|
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
|
|
| Rothschildów apetyt na Chiny |
|
| |
|
| Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem |
|
| |
więcej -> |
|
Infantylizmy językowe a tekst Konstytucji 1997
|
|
Bywa, że określenie - nawet zupełnie poprawne - zastosowane w dokumencie wyższej rangi, nie przystaje do przekazywanej treści, zmniejszając powagę urzędu (prawodawcy). Określenia użyte w mowie potocznej, prywatnym liście, a nawet w gazecie mogą uchodzić za zupełnie właściwe i byłoby wielce niesprawiedliwe wytknąć im infantylne brzmienie. Zastosowane w przepisach administracyjnych (zwłaszcza w Konstytucji) lub rozprawach naukowych, jak również w oficjalnych komunikatach rządowych i poważnych wiadomościach prasowych, telewizyjnych czy radiowych, a także w instrukcjach technicznych tudzież umowach handlowych, mogą już razić swą językową infantylnością.
Termin spełniający powyższe rozważania
proponuję
określić jako
infantylizm językowy.
Konstytucje wszystkich państw są dokumentami raczej górnolotnymi, ale - obok patosu - ustawy zasadnicze winny być wzorem logiki, a tej w wielu przypadkach zabrakło w Konstytucji RP 1997 (na przykład - które artykuły dotyczą cudzoziemców, a które ich zupełnie nie dotyczą?). Należy mieć świadomość, że na podstawie szeregu artykułów można skierować do Państwa Polskiego konkretne finansowe roszczenia, które mogą być zasądzone wbrew intencjom twórców prawa, jedynie na skutek niejednoznacznego zapisu.
Ostatnio nie kto inny, jak polscy językoznawcy lansują pogląd, że język ma dwa oblicza - potoczne i wzorcowe. Czy to odkrycie miało miejsce jeszcze przed zredagowaniem tekstu Konstytucji? A może zostało złożone w Skarbcu Kultury Polskiej do użytku wewnętrznego?
Skąd bierze się swoisty dualizm naszych językoznawców prowadzących wykłady na uczelniach oraz pogadanki w mediach: z jednej strony walka o poprawność językową, z drugiej strony przekonanie, że Konstytucji nie dotyczą reguły głoszone przez Nich? Czyżby owe nauki miały być stosowane w kuchni, warsztacie, czy na boisku, a nie podczas tworzenia prawa? Co stoi na przeszkodzie, by profesorski trud po wyłączeniu telewizora nie szedł na marne, by znalazł swe odbicie nie tylko na uczelni, czy na ornym polu, ale także na polu prawa?
Poniżej pozwalam sobie załączyć szereg przykładów infantylnych sformułowań zauważonych w Konstytucji RP 1997.
Art. 1. Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.
Czyżby wszystkich obywateli wszechświata, czy tylko Ziemian, a może wyłącznie obywateli polskich; Polaków siłą wywiezionych z Polski, których nie kwapimy się przyjąć do Polskiej Wspólnoty, z której się wywodzą, czy Polaków opuszczających Ojczyznę tyle dobrowolnie co ochoczo? A może Polaków z podwójnym obywatelstwem (posiadają zatem dwa wspólne dobra - część Polski i część nowej ojczyzny dzielonej równie ra?nie przez tamtejszą, częstokroć jeszcze bardziej rozdawną i demokratyczną, konstytucję...), wreszcie może zagranicznych turystów lub uchod?ców. Już po pierwszym artykule Konstytucji widać, że jedni mają zbyt dużo, inni nazbyt mało...Jeśli którykolwiek z czytelników ustawy zasadniczej sądzi, że po latach nauki logiki i języka polskiego spokojnie przebrnie przez cały tekst, to już po pierwszym artykule zauważy snadnie, że dalsza lektura może nie być ani nazbyt logiczna, ani nazbyt językowo poprawna...
Art. 3. Rzeczpospolita Polska jest Państwem jednolitym.
Jednolitym narodowo, etnicznie, klasowo, kulturowo, intelektualnie, majątkowo, religijnie, językowo, terytorialnie? Możemy obstawiać, co autorzy mieli na myśli...
Art. 15.1. Ustrój terytorialny Rzeczypospolitej Polskiej zapewnia decentralizację władzy publicznej.
Przejaw pychy; raczej ma sprzyjać decentralizacji... ewentualnie sprzyja decentralizacji...(zapewnieniami zajmował się także poprzedni ustrój przez niemal całe półwiecze...).
Art. 16.1. Ogół mieszkańców jednostek zasadniczego podziału terytorialnego...
Można ogół mieszkańców, ogół ludzi, ogół posłów, ale prościej mieszkańcy, ludzie, posłowie..., zatem krócej - Mieszkańcy jednostek zasadniczego podziału terytorialnego...
Art. 22. Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.
Poważniej jedynie w drodze ustawy i wyłącznie ze...
Art. 32.2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
Niezręczność: na podstawie tego przepisu Stalin i Hitler mogliby udzielać się (w Polsce) w wymienionych trzech życiach, nawet jeśli mieliby kłopoty z innych powodów (z jakiejkolwiek przyczyny). Może wykreślić to zdanie, wszak już ustalono w art. 32.1, że wszyscy są wobec prawa równi; albo zmienić je na Nikt nie może być dyskryminowany w jakikolwiek sposób, chyba że sąd orzeknie inaczej.
Art. 33.1. Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym.
Może zrezygnować z wyliczania owych kilku "żyć" - wszak jeszcze ktoś wymyśli kolejne; zatem bardziej uniwersalnie i krócej Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa.
Art. 34.2. Obywatel polski nie może utracić obywatelstwa polskiego, chyba że sam się go zrzeknie.
Podwójny nietakt - sam (zrób to sam = uczyń to osobiście) oraz się go zrzeknie (szyk przestawny); może jednak - Obywatelstwo polskie można utracić jedynie w przypadku dobrowolnego zrzeczenia się go.
Art. 36. Podczas pobytu za granicą obywatel polski ma prawo do opieki ze strony Rzeczypospolitej Polskiej.
Można pominąć słowa Podczas pobytu jako oczywistość (poza Polską obywatel polski nie może nic innego czynić, jak wyłącznie "pobywać"); można także domyślać się, że nie za granicą miasta, powiatu, czy województwa; zatem krócej i uroczyściej Rzeczpospolita Polska zapewnia opiekę obywatelom polskim także poza Jej granicami, albo mniej zobowiązująco - Obywatel polski ma prawo do opieki ze strony Rzeczypospolitej Polskiej także poza Jej granicami...
Art. 46. Przepadek rzeczy może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu.
Słowo tylko (dotyczy wielu artykułów) nie jest określeniem nazbyt prawniczym, raczej jedynie w ... i wyłącznie na ...; krócej Przepadek rzeczy może nastąpić wyłącznie w przypadkach określonych w ustawie na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu.
Art. 53.2. [...] Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.
Opisowa forma bardziej przydaje się w literaturze: Tam, gdzie rosną drzewa = las, albo tam, gdzie wytapia się stal = huta, czy wreszcie tam, gdzie wicher chodzi spać; poprawniej - w miejscu ich przebywania.
Art. 71.2. Matka przed i po urodzeniu dziecka ma prawo do szczególnej pomocy władz publicznych, której zakres określa ustawa.
Matką jest się po urodzeniu dziecka (pomijając ewentualny poprzedni niezerowy stan dzietności), zatem powinno być Kobieta (chyba że - medycyna tego nie wyklucza - mężczyzna zostanie matką, zatem użyte określenie jest istotnie prawidłowe...).
Art. 91.2. Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.
Rzeczywiście, nie daje się pogodzić z zakończeniem zdania; w tak dyplomatycznym artykule poprawniej ... jeżeli ustawy tej nie można pogodzić z umową.
Art. 108. Do senatorów stosuje się odpowiednio przepisy art. 103-107.
Art. 124. Do Senatu stosuje się odpowiednio przepisy art. 110, art. 112, art. 113 i art. 120.
Stosuje się do Polski, do narodu, do Rady Miasta, do ucznia, czy stosuje się wobec Polski, wobec narodu, wobec Rady Miasta, wobec ucznia...Wprawdzie przepisy stosuje się do ruchu drogowego, takoż do wypieku ciast, ale przepisy stosuje się wobec ludzi i instytucji lub w stosunku do ludzi i instytucji mają zastosowanie przepisy...
Art. 125.3. Jeżeli w referendum ogólnokrajowym wzięło udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania, wynik referendum jest wiążący.
Raczej wzięła, jako że Wynik referendum jest wiążący, jeżeli udział w nim wzięła więcej niż połowa uprawnionych do głosowania.
Art. 127.3. Na Prezydenta Rzeczypospolitej może być wybrany... (podobnie art. 127.4 i art. 127.6).
Wędkarz może wybrać robaka na haka, dziewczyna może wybrać sobie fajnego chłopaka na męża, ale Prezydentem Rzeczypospolitej może być wybrany... albo Na urząd Prezydenta może być wybrany...
Art. 131.2. Marszałek Sejmu tymczasowo, do czasu wyboru nowego Prezydenta Rzeczypospolitej...
Wybiera się wprawdzie nowy model samochodu, ale wybiera się jednak nie nowego, lecz kolejnego Prezydenta...
Art. 148. Prezes Rady Ministrów: [...]
7) jest zwierzchnikiem służbowym pracowników administracji rządowej.
A jakimże mógłby być, jeśli nie służbowym? Czy można być (poza instytucją małżeństwa) zwierzchnikiem niesłużbowym (jeńcy wojenni, jeńcy pokojowi, czy po prostu - jeńcy?), zatem jest zwierzchnikiem...
Art. 151. Prezes Rady Ministrów, wiceprezesi Rady Ministrów i ministrowie składają wobec Prezydenta Rzeczypospolitej następującą przysięgę...
Zgrabniej w obecności Prezydenta... lub Prezydentowi... albo przed Prezydentem...
Art. 180.5. W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu...
Dwa niezbyt prawnicze określenia - w razie oraz wolno. Ponadto, ponieważ artykuł nie dotyczy wielokrotnego wędrowania po sądach, przeto jednak przenieść lub przekazać (przecież nie przekazywać); zatem W przypadku zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych można sędziego przenieść do innego sądu...
Art. 190.3. [...]. Termin ten nie może przekroczyć osiemnastu miesięcy, gdy chodzi o ustawę, a gdy chodzi o inny akt normatywny dwunastu miesięcy.
Zręczniej - nie powinien, a ponadto nazbyt infantylne to podwójne "gdy-chodzenie"; raczej W przypadku ustawy, termin ten nie powinien przekroczyć osiemnastu miesięcy, zaś w przypadku innego aktu normatywnego - dwunastu miesięcy.
Art. 216.5. Nie wolno zaciągać pożyczek lub udzielać gwarancji i poręczeń...
Można zrozumieć opacznie (jak w latach siedemdziesiątych) i szybko, a nie wolno, zaciągnąć pożyczkę... Raczej Zabronione (albo zakazane) jest zaciąganie pożyczek oraz udzielanie gwarancji i poręczeń.
Art. 217. Nakładanie podatków, innych danin publicznych...
Można wykreślić te trzy słowa; bodaj wszystkie daniny są podatkami, a ponadto słowo to kojarzy się z zamierzchłymi czasami; obecnie słyszy się jedynie o daninie krwi, chyba że istotnie danina ma się nadal kojarzyć z krwiopijstwem...
Art. 223. Senat może uchwalić poprawki do ustawy budżetowej w ciągu 20 dni od dnia przekazania jej Senatowi.
Można być w ciągu arytmetycznym, geometrycznym, komunikacyjnym, wentylacyjnym oraz alkoholowym; w wielu artykułach Konstytucji należy zastąpić termin w ciągu synonimem bliższym prawnikom - w okresie... (a może prościej: w 20 dni, podobnie - w 80 dni dookoła świata, a nie w ciągu 80 dni dookoła świata).
Art. 227.3. Prezes Narodowego Banku Polskiego jest powoływany przez Sejm na wniosek Prezydenta Rzeczypospolitej na 6 lat.
Na 6 lat można iść do mamra, zaś w tak wytwornym towarzystwie, prezesa powołuje się na sześcioletnią kadencję...
Art. 228.5. Działania podjęte w wyniku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego muszą odpowiadać stopniowi zagrożenia i powinny zmierzać do jak najszybszego przywrócenia normalnego funkcjonowania państwa.
Określenia muszą oraz jak najszybszego, to niezbyt właściwe terminy w dokumencie tej rangi, zatem - Działania podjęte w wyniku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego powinny odpowiadać stopniowi zagrożenia i zmierzać do możliwie niezwłocznego przywrócenia normalnego funkcjonowania Państwa.
Art. 228.7. [...] Wybory do organów samorządu terytorialnego są możliwe tylko tam, gdzie nie został wprowadzony stan nadzwyczajny.
Klasyczny infantylizm językowy (tam, gdzie); raczej można przeprowadzić na obszarach, na których nie został wprowadzony stan nadzwyczajny.
Jeden z profesorów, autorytet w dziedzinie poprawnej polszczyzny (brał udział w pisaniu Konstytucji), rzekł był:
- Język prawniczy jest bardzo specyficzny. Czasami może nieco razić swoją szorstkością, ale on taki właśnie musi być. Pięknej polszczyzny szukajmy w literaturze, a nie w Konstytucji...
Czyżby?
Wysłano 29 lutego 2000 do Rady Języka Polskiego.
PS Obszerne omówienie błędów tekstu Konstytucji 1997 na mojej witrynie -
Mirosław Naleziński, Gdynia
www.mirnal.neostrada.pl
|
|
21 listopad 2004
|
|
Mirosław Naleziński
|
|
|
|
"Cud Balcerowicza" i "dobrobyt" wg Kwaśniewskiego
październik 14, 2004
Danuta Walewska
|
Wiedza aprioryczna
sierpień 31, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
Cold War II
wrzesień 4, 2007
przysłał ICP
|
5 września 2007
wrzesień 5, 2007
Artur Łoboda
|
Apel do Narodu Polskiego
maj 13, 2003
przesłała Elżbieta
|
Co oznacza Tak dla UE?
październik 10, 2003
Adam Sandauer
|
Koszty aneksji do UE (4).
Koszty dostosowań i straty w rolnictwie
marzec 19, 2003
Piotr Wesołowski
|
Polacy nie umieją i nie chcą rządzić się w własnym kraju
styczeń 16, 2003
PAP
|
Przerazony stojąc na palcach
styczeń 6, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
|
2009.02.18. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
luty 18, 2009
tłumacz
|
Dlaczego mamy płacić my Polacy ?
czerwiec 21, 2003
Elżbieta
|
Koniec antyrosjanizmu w Polsce?
kwiecień 5, 2007
wasylzly
|
Lekcja historii - Faszyzm we Włoszech
sierpień 9, 2004
Jolanta Kaczmarek
|
Idziemy do referendum!
czerwiec 6, 2003
Sabina
|
Grzechy Ameryki w Japonii i w Iraku
sierpień 12, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czy spółdzielnie mieszkaniowe zwrócą znacjonalizowane wkłady?
sierpień 30, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Konflikt Gruzja - Osetia południowa jako przykrywka dla wojny rosyjsko - amerykańskiej
sierpień 9, 2008
komentator
|
Esbek Marek Komorowski, czyli próba inwigilacji od środka
styczeń 22, 2006
Marek Olżyński
|
Prawdziwi demokraci głosują tylko przeciw Okrągłemu Stołowi...
marzec 31, 2005
uczciwy demokrata
|
Wiersze to jak ptaki, wyfruwają z moich rąk
wrzesień 12, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
więcej -> |
|