|
| Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19” |
|
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
|
|
| Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu |
|
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.
Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.
Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... |
|
| Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami |
|
| Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację. |
|
| Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie |
|
| |
|
| Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 |
|
| Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. |
|
| Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji |
|
| O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji |
|
| Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie |
|
| |
|
| Orwell 2025 w USA |
|
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
|
|
| Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi |
|
| |
|
| Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom |
|
| |
|
| Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku |
|
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
|
|
| Ameryka: Od Wolności do faszyzmu |
|
| Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. |
|
| Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi |
|
| |
|
| Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego |
|
| |
|
| Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego |
|
| |
|
| Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? |
|
| |
|
| Zełenski kupił sobie dwa jachty |
|
| Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? |
|
| Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela |
|
| |
|
| Lockdown w Anglii |
|
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
|
|
| Cała prawda o ataku z 11 września |
|
| Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku |
więcej -> |
|
Cyprian Kamil Norwid - Polska i Rzym
|
|

Ur. 24 sierpnia 1821 r. w Laskowie - Głuchawy k. Radzymina. Był jednym z najoryginalniejszych i najwszechstronniejszych polskich pisarzy i myślicieli. Na jego miejsce w historii literatury polskiej istotne znaczenie miały dwa bardzo ważne czynniki: to, że tworzył w bezpośrednim następstwie czasowym po wielkiej trójcy poetów tj. Mickiewiczu, Słowackim, Zaleskim, oraz to, że jego twórczość przypadała na lata schyłku romantyzmu i rozkwitu pozytywizmu. Ostatni z wielkich poetów romantyzmu, dążący do stworzenia nowej fazy romantyzmu polskiego, doceniając historyczną rolę poprzedników, zarzucał jednocześnie ich dziełu, że koncentrowało uwagę na narodzie i gloryfikacji jego męczeństwa, kosztem uwagi poświęconej codziennej rzeczywistości, człowiekowi i jego ogólnoludzkim powinnościom, na spotęgowanych i niezwykłych uczuciach, kosztem myśli oraz tego, co normalne. Głównym zainteresowaniem Norwida był człowiek i rzeczywistość przez niego tworzona. Nowe zagadnienia, które Norwid poruszał w swojej twórczości narzucone były przez gwałtowny rozwój cywilizacji, czyli kapitalizmu, stąd podobieństwo niektórych postulatów i motywów: kult pracy, program unowocześniania narodu polskiego, rozważania dotyczące sytuacji człowiek w społeczeństwie przemysłowym. Rozwiązania, które Norwid przedstawiał pozostaną do końce podporządkowane romantycznej wizji świata, uniwersalne historiozofii i celów ostatecznych, a mianowicie boskich przeznaczeń człowieka w duchu katolickim, ale również boskich przeznaczeń narodu. Krytyka Powstania Styczniowego przez Norwida była rezultatem jego głębokiego przeświadczenia, że przywódcom zabrakło tak twórczej dla ludzkości idei i przez to upadło.
Norwida w szczególności interesowała „historia jako prawda”, historia widziana pod kątem chrześcijaństwa, służąca jego przygotowaniu i rozwojowi. Kościół w historii był głównym przedmiotem jego uwagi. Był poeta, mistrzem słowa, ale również myślicielem religijnym, choć nie teologiem. Pisarz idei, dla którego „Cezarem jest duch Epoki, najstarszy w Narodzie obywatel”. O sobie mówił, że nie jest właściwie obywatelem, współczesnej sobie Polski, „tylko trochę przeszłej i dużo przyszłej,,.
Poeta uważał, że religia jest kluczem do dziejów. W tym sensie uważał on Kościół za główny podmiot historii, a nawet rzeczywistość wyrastającą ponad historię oraz ograniczenia czasu i przestrzeni.
Uważał, że cały ciąg dziejów jest miejscem obecności i przejawianiem się odwiecznej Prawdy, ponieważ „Chrystus Pan był i jest” i „czas zwycięża”. Norwid był poetą katolickim. Według niego to wrastanie narodu w Kościół staje się jego uwieńczeniem i doskonaleniem. Jest osiągnięciem optymalnej formy życia i rozwiązaniem podstawowych trudności historycznych. Dlatego „społeczność religijna, zwłaszcza chrześcijańska”, stanowi najważniejszy rdzeń narodowego organizmu”. Kościół uniwersalny wciela się w konkretny naród i ucieleśnia się w nim. Przekłada historię narodu na dzieje zbawienia. Naród natomiast materializuje Kościół, ukonkretnia go i uhistorycznia, zapewnia mu wymiar publiczny i ciągłość dziejową, drogę poprzez świat i epoki. Naród to, dla Norwida, najstarszy po Kościele obywatel”, który podobnie jak Kościół zasadza się i rośnie na duchowej wolności. Naród jest „dziełem miłości”, najpierw natchnionej a następnie uświadomionej. Norwid, uważał również, że naród daje Kościołowi, który jest „nad Historią”, realność, materialność, możliwość wcielania się w czasoprzestrzeń świata: w epoki, kultury i kraje. Jako określony naród jest podmiotem partykularnego Kościoła, tak cała rodzina narodów stanowi podłoże dla Kościoła powszechnego jako swoistej Rodziny Bożej. Z kolei Kościół od wewnątrz przenika naród i odnawia go. Kościół jest strukturą wspierającą właściwy rozwój narodu katolickiego.
W pismach Norwida wyłania się Rzym jako stolica chrześcijaństwa, Rzym jako siedziba papieży, kolebka europejskiej kultury oraz nieprzebrany skarbiec historycznych i archeologicznych pamiątek. 18 listopada 1829 r. przybył do Rzymu Adam Mickiewicz. 22 lutego 1936 r. przyjechał do Rzymu na ponad trzy miesiące Słowacki. 30 listopada 1830 r. po raz pierwszy przybył tam Zygmunt Krasiński. W maju 1844 r. przybył do Rzymu również Norwid. Zwiedzał starożytne ruiny i muzea, studiował zabytki i obserwował rozbudowę miasta, spostrzeżenia zaś przenosił na akwaforty, szkice i rysunki. Napisał też wtedy dramaty-misteria „Wanda” i „Krakus”. Nie był to przypadek. Albowiem Norwid łączył początki państwowości polskiej z dziejami Rzymu. W 1860 r. Norwid wyra?nie sformułował przekonanie o szczególnym znaczeniu Rzymu dla chrześcijaństwu. Na przykładzie Rzymu dostrzegał też wyra?nie, jak w jakimś mistycznym sensie zbiegają się dzieje Kościoła i Polski.
W wykładach „O Juliuszu Słowackim” pisał:
„Słońcem rzymskim są katakumby rzymskie, przemienione w noc Nerona na świeczniki, albowiem on to na zatkniętych słupach, materiami palnymi okręconych i zażegniętych, w kagańce zamienił Chrześcijan pierwszy i po raz pierwszy. To zaś, nie, aby Chrześcijan prześladował, ale aby Chrystusa palił, albowiem, dlatego jedynie, aby zakryć rozpustę swą przed ludem i z trwogi. Stąd to, mówię, promień chrześcijaństwa popłynął świat, i tutaj też cywilizacji Polskiej ?ródło jest”.
Norwid był w Rzymie czterokrotnie. Po raz pierwszy przybył, na kilka tygodni, w maju 1844 r. Drugi jego pobyt przypadał na okres od stycznia do kwietnia 1845 r., trzeci na sierpień i wrzesień 1845 r., ostatni zaś najdłuższy, trwał od stycznia 1847 r. do stycznia 1849 r. Wspomnienie katakumb i prześladowań wielokrotnie i przy różnych okazjach wraca w utworach i zapiskach poety. Dowodzi to, że poeta patrzył na Rzym zwłaszcza przez pryzmat heroicznego chrześcijaństwa i jego dzieje ściśle wiązał z Kościołem. Norwid wyra?nie osadzał Wieczne Miasto w planie zbawczym ludzkości. Dzięki tajemniczej i łaskawej ekonomii Bożej cała historia Rzymu była dla niego zapowiedzią i heroiczną realizacją religii przyniesionej przez Chrystusa.
W liście do Konstancji Górskiej z pierwszej połowy września 1862 r., poeta podkreślił fakt, że jest to miasto szczególnie wybrane i chronione przez Boga. Nawiązując do dwóch wydarzeń z historii walk o Rzym: porażki francuskiego generała Krzysztofa de Lamorciera, stojącego na czele armii papieskiej w bitwie z wojskami Piemontu pod Castelfidardo.
18 września 1860 r. oraz nieudanej próby zdobycia Rzymu przez Garibaldiego, w dość zaskakujących okolicznościach pokonanego i wziętego do niewoli pod Aspromonte 29 sierpnia 1862 r. przez wojska Królestwa Włoch, pisał:
„ Tyle razy, z lud?mi u Pani bywającymi, słyszała Pani, że mówiłem o rzymskiej kwestii - i widzi Pani, co się stało. W jedną stronę przewrócił się człowiek, który mieczem bronił Rzymu - w drugą stronę przewraca się człowiek, który z mieczem szedł na Rzym. Ani miecz nie obronił Rzymu, ani miecz nie zwyciężył go. Tak Bóg broni, gdy broni, czego ON”
W 1875 r., a więc pięć lat po likwidacji papieskiego Patrimonium i zarazem blisko osiemdziesiąt lat po trzecim rozbierze Polski, Norwid ogłosił w „Czasie” wiersz pt., „ Co robić”. Była to poetycka odpowied? dana Polakom, szczególnie dotkniętym przez ciężkie narodowe doświadczenie a jednocześnie refleksja o Rzymie. Wszystkim zatroskanym o los ojczyzny, którzy trwożliwie pytali, „ Co robić” Norwid tłumaczył, przez analogię do Rzymu, pojęcie ojczyzny:
Pojrzeć ku górze – pod ołtarz narodów,
Gdzie z całej armii został strażnik schodów,
Z korony blaski odleciały święte,
Berła nie widać, chorągwie zwinięte
I usunięta kraina spod stopy.
– A czy się wdarł, kto na ducha okopy ?
A czy i gwałcić, kto śmiał nieostrożnie
Gdy cierpią czujni - i milczą wielmożnie?
Jeżeli przeto ta ojczyzna Twoja
Jest historyczna... / a nie jest, jak Troja/
Niech jak Rzym będzie i Mszy – dziejów słucha,
Tak, jak on, perląc różaniec łańcucha,
Milcząc, jak milczą, trwając, jak tam trwają,
Pokąd się harfy nie ponastrajają…
Lub – jeśli, wzory przenosząc realne,
Ojczyzna jest to bagno lakustralne –
A ludów prawem są kości Mamuta,
To – niech zdepczą, i zgnije zepsuta.
W wierszu tym, dla wydobycia znaczącej i wartościorodnej opozycji, współistnieją dwa wymiary: archeologiczny i religijny. Ten pierwszy symbolizują motywy Troi i mamuta. W 1871 r. Schlimann odkrył Troję na wzgórzu Hisaalik w Grecji i mniej więcej w tym samym czasie dość dużym wydarzeniem było też znalezienie w Bieriozowie na Syberii, zamarzniętego mamuta. Oba te odkrycia, choć niewątpliwie sensacyjne, były dla Norwida świadectwem wyłącznie tylko materialnej, zamarłej historii, z którą nie można się utożsamić w imię prawdziwego życia toczącego się w sferze ducha. Jest to sfera "Mszy-dziejów", a więc nieustannej ofiary dokonującej się w „żywym ciele ludzkości, w wybranych jednostkach -Chrystusach". Upadek to tylko przygotowanie do przeniesienia w wyższą sferę duchową,
„ Pokąd się harfy nie ponastrajają”, czyli w oczekiwaniu na niechybne, jeszcze wspanialsze odrodzenie. Sfera ducha pozostaje nietykalna. W niej właśnie „cierpią czujni - i milczą wielmożnie”. Użycie czasu tera?niejszego wskazuje, że nic się w niej nie zmienia. Jest ona odporna na wszelkie kataklizmy.
Przekonanie o niezniszczalności rzeczywistości duchowej umacniają też w wierszu pytania retoryczne, podkreślenia i powtórzenia słów. Wszystko to zmierza do utwierdzenia wiary w ponowne zaistnienie Polski i trwania Wiecznego Miasta.
Norwid spostrzega Rzym jako autorytet moralny, gdyż w świecie panują pomieszane oceny i zdewaluowane wartości.
U Norwida nie ma, tak częstych choćby u Krasińskiego, przepowiedni o upadku duchowego przywództwa Rzymu, czy też oskarżeń miotanych pod adresem rządzących Rzymem. Samo istnienie Rzymu było dla poety strukturą dobra, skierowanym do ludzkości przez Boga wezwaniem do dojrzewania, do otwierania się na prawdziwe ocalenie. Rzym pojmował Norwid jako widzialny punkt oparcia dla poszukujących nadziei.
Do końca życia poeta tkwił w przekonaniu, że Rzym powinien być spoiwem kultury i „polityki uchrześcijanionej”, miejscem, gdzie chrześcijaństwo poprzez Kościół staje się szczególnie dynamiczne i widoczne.
Norwid żywo interesował się historią Kościoła przez pryzmat dziejów papiestwa. W tekstach poety można odnale?ć imiona ponad trzydziestu Papieży. Postaci kolejnych Papieży to dla Norwida jakby słupy milowe znaczące wielki historyczny pochód Kościoła. W wydarzeniach z przeszłości poeta starał się dostrzec racje prymatu biskupstwa rzymskiego.
Norwid będąc katolikiem pozbawionym obywatelstwa polskiego i nie uznający władzy carskiej uważał siebie za Rzymianina, na bierzmowaniu przyjął nawet imię rzymskie Kamil, poddanego papieża a to nakazywało mu lojalność wobec swego władcy. Papieża Grzegorza XVI (1831–1846) znał stosunkowo słabo. Widział go na audiencji ogólnej w maju 1844 r. Prawdopodobnie, jak sam poeta twierdził, był mu krótko przedstawiony.
Początek pontyfikatu Grzegorza XVI przypadał na trudny okres, gdyż by to czas rewolucyjnych rozruchów inspirowanych przez karbonariuszy. Były to tajne loże masońskie „Węglarze” o celach politycznych i religijnych powstałe w 1806 r. w czasie panowania francuskiego w Neapolu. Urządzenia zewnętrzne i symbolika byłe całkowicie masońska.
Na skutek rewolucyjnych rozruchów Papież wydał trzy dokumenty, w których potępił ówczesne ruchy rewolucyjne w Europie. Hasła, które wówczas wysuwano, takie jak choćby równość praw katolików i niekatolików, rozdział Kościoła od państwa, wolność kultów zostały potępione w encyklice „mirari vos”. Jeżeli postawę Norwida wobec Grzegorza XVI cechowała
religijna cześć i lojalność, to tym bardziej można to powiedzieć o jego stosunku do papieża Piusa IX.
Wydarzenia, które miały miejsce w Rzymie, wrzenie rewolucyjne, wystąpienia
antykościelne, narastające napięcia i początek zbrojnych rozruchów, które groziły większym rozlewem krwi zmusiły Piusa IX do wyjechania z Rzymu. Norwid, który był naocznym świadkiem większości wydarzeń, nie taił sympatii do Papieża i .jego stylu sprawowania władzy, ostro zaś zwalczał tzw. nowe porządki, które próbowali wprowadzić „Węglarze” na czele z Mazzinim. Papież Pius IX w wydanej encyklice 8 grudnia 1848 r. tak charakteryzował dążenia rewolucjonistów:
„Celem rewolucji jest zniesienie do gruntu Chrześcijaństwa i wzniesienie na jego gruzach dawnej społeczności pogańskiej”.
Norwid poznał osobiście Piusa IX w maju 1843r. Został wtedy przyjęty na prywatnej audiencji w Kwirynale, podczas której otrzymał odpust zupełny na godzinę śmierci dla siebie i wskazanych osób.
Za pontyfikatu Piusa IX w wypowiedziach Norwid porusza „kwestie Polski i Rzymu”. Bowiem papież ten był niewątpliwie najbardziej polskim, jakiego do tego czasu znała historia Kościoła. Lepiej od Grzegorza XVI i Leona XI rozumiał sprawy polskie. Z Polakami Pius IX miał kontakt niemal, na co dzień. Na audiencji 6 czerwce 1877 r. dla ponad 400 pielgrzymów polskich przybyłych do Rzymu ze wszystkich zaborów, Papież w podniosłym i serdecznym przemówieniu podkreślił swą wyjątkową życzliwość dla Narodu Polskiego. Zachęcał do cierpliwości, wytrwałości i odwagi w obliczu prześladowań. Ostrzegał przed pokusą zbrojnego oporu przeciw zaborcom. Na zakończenie wypowiedział znamienne słowa: „ Błogosławię całemu Królestwu Polskiemu”.
W Polsce w 1863r. wybuchło Powstanie Styczniowe. Papież Pius IX odniósł się do niego dość niechętnie. Wiadomość o jego rozpoczęciu określił jako „smutne wieści”, samo powstanie nazwał „szaleństwem”. Widział w nim dzieło niepoprawnych zapaleńców i wywrotowców. Ubolewał zwłaszcza, że włączyli się do niego księża, w czym widział pretekst dla rządu carskiego do wszczęcia prześladowań Kościoła. Zarazem jednak nie krył zatroskania o los Narodu Polskiego. 31 sierpnia 1863 r. ogłoszono w Rzymie okólnik zarządzając uroczyste procesje z przechowywanym w kaplicy Świętych Schodów obrazem Najświętszego Zbawiciela i modlitwy dziękczynno-błagalne.
Jako jeden z głównych powodów podano Polskę. Uroczystości odbyły się w dniach 6 września i trwały do 16 września z udziałem Papieża, kardynałów dyplomatów oraz ponad 100 tys. wiernych. Wywołały one duży odd?więk w Polsce i w Europie, przypominając o znaczeniu sprawy polskiej. Na wieść o tym wydarzeniu Norwid złożył notę zatytułowaną „Ostatnie przemówienie Cypriana Norwida w kwestii Rzymu i Polski”, w której domagał się oficjalnych wyrazów wdzięczności ze strony Polaków na podobną skalę co procesja w Rzymie.
Z 1867 r. pochodzi wiersz poety poświęcony Piusowi IX:
Któż jest ten Polak, kto.... co – zrodzony na obcej ziemi
I z obca w żyłach krwią – dłońmi ku niebu drżącymi
Za Polskę modły śle... i imię jej wymawia...
– Kto, ten monarcha, kto.... co w oblężonej stolicy, Gdy mury miasta drżą... sam i pogodno–licy,
Na polską pomni krew i o nią jeszcze się zastanawia:
– To Ty, o! starcze, Ty, jeden bez win i trwóg.
Śmierć Papieże Piusa IX 7 lutego 1878r. była dla Norwida osobistym wstrząsem. Ubrał nawet szaty żałobne i domagał się, by w Polsce ogłoszono żałobę narodową po zmarłym „Papieżu – Polaku”.
Norwid był niewątpliwie wiernym swojej misji bronić Kościoła przed wszystkim, co w tamtym okresie mu zagrażało.
Norwid nie sprowadzał Kościoła do wymiaru hierarchicznego, kapłaństwa nie rozumiał wyłącznie w kategoriach „bezpośredniej służby ołtarzowej”. Pojmował je raczej jako zakorzenienie człowieka, choćby bezwiednie i niedojrzałe, w rzeczywistości boskiej, by przez ofiarę „samemu kwiatem wzróść ku prawdzie pierwowzoru”. Kościół jest dla poety przede wszystkim rzeczywistością osób, a dopiero wtórnie formą ich zespolenia. Stanowi ”ciało zbiorowe”, w którym każdy ma swoją rolę i powinien ponosić odpowiedzialność. Interesuje się przede wszystkim lud?mi i ich dążeniem do wspólnoty.
Występuje przeciwko tzw. prywatnej religii, domowej, W jednym z ostatnich listów pisał:
„Przyjechał dawny mój kolega, możny szlachcic – widzę go:”... Jakże u siebie w dobrach swych znajdujesz się” – „Jako tako”
– „Macie kościół blisko”
– „Mam własny”
– „Murowany”
– „Nie, z modrzewiu”
– „Ach rzekłem – szkoda żeś mi fotografii nie przywiózł”
– „Stał lat pięćset i coś, postoi jeszcze. Żona tam i córki chadzają”.
Z rozmowy tej wynika, że szlachcic nie rozumie Kościoła jako budowli, w której powinien być cząstką, żywym kamieniem. Życie swoje opierana egoizmie i wyrachowaniu.
Norwid w przeciwieństwie choćby do Mickiewicza czy Krasińskiego, nie szczędził gorzkich uwag na temat postawy religijnej przedstawicieli polskiej szlachty. Wspominał w listach o zręcznie wykorzystywanym przez władze carskie fakcie, że szlachcice polskie rzadko umieją katechizm i są zupełnie obojętne na losy ducha człowieczego w wieczności. Wszystko
to sprawia, że naszą wiarę cechuje słabość i niepogłębienie.
Norwid uważał, że w przemianach społecznych, gospodarczych i politycznych Kościół powinien spełniać w nich duchową posługę, przypominając o konieczności zasad etyczno moralnych w życiu społecznym i politycznym. Całe dzieje były dla Norwida potwierdzeniem, jaką ważną rolę w polityce odgrywa etyka, moralność, wiara, szacunek dla człowieka, zwłaszcza, gdy cierpi niedostatek.
Nędza, choroba, cierpienia były jego towarzyszką aż do śmierci.
Zmarł w przytułku św. Kazimierza w Paryżu w 1883 r.
Był katolikiem niewzruszonym w swej głębokiej religijności.
(Opr. na podstawie „Głos prawdy i sumienie”,
Ryszard Zajączkowski, Wrocław 1998)
BIULETYN INFORMACYJNY STOWARZYSZENIA STRONNICTWO NARODOWE NUMER 7 (14) ROK II
|
|
26 maj 2005
|
|
Stanisław Bulza
|
|
|
|
Kandydat z malwersacjami w tle
sierpień 7, 2002
PAP
|
Zwierzenia nawiedzonego
czerwiec 2, 2008
Artur Łoboda
|
Faszystowskie elementy sądownictwa
marzec 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Sting i Penderecki przegrali z Rubikiem.
styczeń 13, 2007
|
2009.03.17. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
marzec 17, 2009
tłumacz
|
Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz...
wrzesień 26, 2007
.
|
Ruch Przełomu Narodowego
czerwiec 19, 2008
Dariusz Kosiur
|
Czyżby kolejny dowód na zaplanowanie ataku na wieże w NYC przez Mossad?
lipiec 27, 2004
śledczy
|
Adam Hoffman (1918-2001)
czerwiec 11, 2003
Artur Łoboda
|
Polska ma, więc płaci
październik 13, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Były pracownik Optimusa przed prokuratorem. Protest Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych
lipiec 7, 2002
PAP
|
Czerwona gospodarka
czerwiec 24, 2003
przesłała Elżbieta
|
Zyski nie dla Polski
lipiec 29, 2003
Artur Kowalski
|
Hamulcowi "Slidarności"
lipiec 16, 2004
Piotr Bączek
|
Czechy kończą swój symboliczny udział w bandyckich wyprawach. Wstyd?cie się, Polacy!
grudzień 20, 2008
tłumacz
|
„Islamo-faszym” czy „energo-faszyzm?”
styczeń 17, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Śmietnik umysłowy
sierpień 19, 2008
Artur Łoboda
|
Więcej urzędników po wejściu do Unii
sierpień 3, 2002
alt
|
Czy IV Rzeczpospolita spełni oczekiwania Polaków?
kwiecień 13, 2005
|
Rzecznik rządu Michał Tober zaprzeczył jakoby była rozważana dymisja ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego.
lipiec 6, 2002
PAP
|
więcej -> |
|