|
| Braun przesłuchiwał Szumowskiego w Sądzie |
|
| |
|
| Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza |
|
| Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa |
|
| Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia |
|
| Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. |
|
| Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki |
|
| Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" |
|
| Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio |
|
| Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. |
|
| Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 |
|
| |
|
| Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? |
|
| Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja |
|
| Ukraina: Maski rewolucji |
|
| W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. |
|
| Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi |
|
| Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? |
|
| Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem |
|
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu. |
|
| Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność |
|
| Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach |
|
| Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo |
|
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę. |
|
| Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków |
|
| Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. |
|
| Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków |
|
| Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. |
|
| Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki |
|
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
|
|
| Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej. |
|
| Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” |
|
| Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID |
|
|
|
| Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność |
|
| |
|
| Szczepionka na covid ma służyć genetycznej mutacji ludzkości |
|
Dr. Andrew Kaufman Responds To Reuters Fact Check on COVID-19 Vaccine Genetically Modifying Humans
In the first interview the two discussed the coronavirus, they covered testing and they covered the vaccine. The video was quickly approaching 100k views but YouTube removed the video after only a couple days. This video will likely be taken down as well, because it does not conform to the establishment's narrative.
Not only did YouTube remove the previous video, Reuters, which is a massive international news publication that news sites from all over the world obtain their talking points from, published a fact checking report attempting to debunk Dr. Kaufman's claims that the new COVID-19 DNA vaccine would genetically modify humans. In this must see report, Dr Kaufman responds to the Reuters ‘fact checking’ report.
|
|
| Mój dom, mój świat ... |
|
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... |
więcej -> |
|
Cyprian Kamil Norwid - Polska i Rzym
|
|

Ur. 24 sierpnia 1821 r. w Laskowie - Głuchawy k. Radzymina. Był jednym z najoryginalniejszych i najwszechstronniejszych polskich pisarzy i myślicieli. Na jego miejsce w historii literatury polskiej istotne znaczenie miały dwa bardzo ważne czynniki: to, że tworzył w bezpośrednim następstwie czasowym po wielkiej trójcy poetów tj. Mickiewiczu, Słowackim, Zaleskim, oraz to, że jego twórczość przypadała na lata schyłku romantyzmu i rozkwitu pozytywizmu. Ostatni z wielkich poetów romantyzmu, dążący do stworzenia nowej fazy romantyzmu polskiego, doceniając historyczną rolę poprzedników, zarzucał jednocześnie ich dziełu, że koncentrowało uwagę na narodzie i gloryfikacji jego męczeństwa, kosztem uwagi poświęconej codziennej rzeczywistości, człowiekowi i jego ogólnoludzkim powinnościom, na spotęgowanych i niezwykłych uczuciach, kosztem myśli oraz tego, co normalne. Głównym zainteresowaniem Norwida był człowiek i rzeczywistość przez niego tworzona. Nowe zagadnienia, które Norwid poruszał w swojej twórczości narzucone były przez gwałtowny rozwój cywilizacji, czyli kapitalizmu, stąd podobieństwo niektórych postulatów i motywów: kult pracy, program unowocześniania narodu polskiego, rozważania dotyczące sytuacji człowiek w społeczeństwie przemysłowym. Rozwiązania, które Norwid przedstawiał pozostaną do końce podporządkowane romantycznej wizji świata, uniwersalne historiozofii i celów ostatecznych, a mianowicie boskich przeznaczeń człowieka w duchu katolickim, ale również boskich przeznaczeń narodu. Krytyka Powstania Styczniowego przez Norwida była rezultatem jego głębokiego przeświadczenia, że przywódcom zabrakło tak twórczej dla ludzkości idei i przez to upadło.
Norwida w szczególności interesowała „historia jako prawda”, historia widziana pod kątem chrześcijaństwa, służąca jego przygotowaniu i rozwojowi. Kościół w historii był głównym przedmiotem jego uwagi. Był poeta, mistrzem słowa, ale również myślicielem religijnym, choć nie teologiem. Pisarz idei, dla którego „Cezarem jest duch Epoki, najstarszy w Narodzie obywatel”. O sobie mówił, że nie jest właściwie obywatelem, współczesnej sobie Polski, „tylko trochę przeszłej i dużo przyszłej,,.
Poeta uważał, że religia jest kluczem do dziejów. W tym sensie uważał on Kościół za główny podmiot historii, a nawet rzeczywistość wyrastającą ponad historię oraz ograniczenia czasu i przestrzeni.
Uważał, że cały ciąg dziejów jest miejscem obecności i przejawianiem się odwiecznej Prawdy, ponieważ „Chrystus Pan był i jest” i „czas zwycięża”. Norwid był poetą katolickim. Według niego to wrastanie narodu w Kościół staje się jego uwieńczeniem i doskonaleniem. Jest osiągnięciem optymalnej formy życia i rozwiązaniem podstawowych trudności historycznych. Dlatego „społeczność religijna, zwłaszcza chrześcijańska”, stanowi najważniejszy rdzeń narodowego organizmu”. Kościół uniwersalny wciela się w konkretny naród i ucieleśnia się w nim. Przekłada historię narodu na dzieje zbawienia. Naród natomiast materializuje Kościół, ukonkretnia go i uhistorycznia, zapewnia mu wymiar publiczny i ciągłość dziejową, drogę poprzez świat i epoki. Naród to, dla Norwida, najstarszy po Kościele obywatel”, który podobnie jak Kościół zasadza się i rośnie na duchowej wolności. Naród jest „dziełem miłości”, najpierw natchnionej a następnie uświadomionej. Norwid, uważał również, że naród daje Kościołowi, który jest „nad Historią”, realność, materialność, możliwość wcielania się w czasoprzestrzeń świata: w epoki, kultury i kraje. Jako określony naród jest podmiotem partykularnego Kościoła, tak cała rodzina narodów stanowi podłoże dla Kościoła powszechnego jako swoistej Rodziny Bożej. Z kolei Kościół od wewnątrz przenika naród i odnawia go. Kościół jest strukturą wspierającą właściwy rozwój narodu katolickiego.
W pismach Norwida wyłania się Rzym jako stolica chrześcijaństwa, Rzym jako siedziba papieży, kolebka europejskiej kultury oraz nieprzebrany skarbiec historycznych i archeologicznych pamiątek. 18 listopada 1829 r. przybył do Rzymu Adam Mickiewicz. 22 lutego 1936 r. przyjechał do Rzymu na ponad trzy miesiące Słowacki. 30 listopada 1830 r. po raz pierwszy przybył tam Zygmunt Krasiński. W maju 1844 r. przybył do Rzymu również Norwid. Zwiedzał starożytne ruiny i muzea, studiował zabytki i obserwował rozbudowę miasta, spostrzeżenia zaś przenosił na akwaforty, szkice i rysunki. Napisał też wtedy dramaty-misteria „Wanda” i „Krakus”. Nie był to przypadek. Albowiem Norwid łączył początki państwowości polskiej z dziejami Rzymu. W 1860 r. Norwid wyra?nie sformułował przekonanie o szczególnym znaczeniu Rzymu dla chrześcijaństwu. Na przykładzie Rzymu dostrzegał też wyra?nie, jak w jakimś mistycznym sensie zbiegają się dzieje Kościoła i Polski.
W wykładach „O Juliuszu Słowackim” pisał:
„Słońcem rzymskim są katakumby rzymskie, przemienione w noc Nerona na świeczniki, albowiem on to na zatkniętych słupach, materiami palnymi okręconych i zażegniętych, w kagańce zamienił Chrześcijan pierwszy i po raz pierwszy. To zaś, nie, aby Chrześcijan prześladował, ale aby Chrystusa palił, albowiem, dlatego jedynie, aby zakryć rozpustę swą przed ludem i z trwogi. Stąd to, mówię, promień chrześcijaństwa popłynął świat, i tutaj też cywilizacji Polskiej ?ródło jest”.
Norwid był w Rzymie czterokrotnie. Po raz pierwszy przybył, na kilka tygodni, w maju 1844 r. Drugi jego pobyt przypadał na okres od stycznia do kwietnia 1845 r., trzeci na sierpień i wrzesień 1845 r., ostatni zaś najdłuższy, trwał od stycznia 1847 r. do stycznia 1849 r. Wspomnienie katakumb i prześladowań wielokrotnie i przy różnych okazjach wraca w utworach i zapiskach poety. Dowodzi to, że poeta patrzył na Rzym zwłaszcza przez pryzmat heroicznego chrześcijaństwa i jego dzieje ściśle wiązał z Kościołem. Norwid wyra?nie osadzał Wieczne Miasto w planie zbawczym ludzkości. Dzięki tajemniczej i łaskawej ekonomii Bożej cała historia Rzymu była dla niego zapowiedzią i heroiczną realizacją religii przyniesionej przez Chrystusa.
W liście do Konstancji Górskiej z pierwszej połowy września 1862 r., poeta podkreślił fakt, że jest to miasto szczególnie wybrane i chronione przez Boga. Nawiązując do dwóch wydarzeń z historii walk o Rzym: porażki francuskiego generała Krzysztofa de Lamorciera, stojącego na czele armii papieskiej w bitwie z wojskami Piemontu pod Castelfidardo.
18 września 1860 r. oraz nieudanej próby zdobycia Rzymu przez Garibaldiego, w dość zaskakujących okolicznościach pokonanego i wziętego do niewoli pod Aspromonte 29 sierpnia 1862 r. przez wojska Królestwa Włoch, pisał:
„ Tyle razy, z lud?mi u Pani bywającymi, słyszała Pani, że mówiłem o rzymskiej kwestii - i widzi Pani, co się stało. W jedną stronę przewrócił się człowiek, który mieczem bronił Rzymu - w drugą stronę przewraca się człowiek, który z mieczem szedł na Rzym. Ani miecz nie obronił Rzymu, ani miecz nie zwyciężył go. Tak Bóg broni, gdy broni, czego ON”
W 1875 r., a więc pięć lat po likwidacji papieskiego Patrimonium i zarazem blisko osiemdziesiąt lat po trzecim rozbierze Polski, Norwid ogłosił w „Czasie” wiersz pt., „ Co robić”. Była to poetycka odpowied? dana Polakom, szczególnie dotkniętym przez ciężkie narodowe doświadczenie a jednocześnie refleksja o Rzymie. Wszystkim zatroskanym o los ojczyzny, którzy trwożliwie pytali, „ Co robić” Norwid tłumaczył, przez analogię do Rzymu, pojęcie ojczyzny:
Pojrzeć ku górze – pod ołtarz narodów,
Gdzie z całej armii został strażnik schodów,
Z korony blaski odleciały święte,
Berła nie widać, chorągwie zwinięte
I usunięta kraina spod stopy.
– A czy się wdarł, kto na ducha okopy ?
A czy i gwałcić, kto śmiał nieostrożnie
Gdy cierpią czujni - i milczą wielmożnie?
Jeżeli przeto ta ojczyzna Twoja
Jest historyczna... / a nie jest, jak Troja/
Niech jak Rzym będzie i Mszy – dziejów słucha,
Tak, jak on, perląc różaniec łańcucha,
Milcząc, jak milczą, trwając, jak tam trwają,
Pokąd się harfy nie ponastrajają…
Lub – jeśli, wzory przenosząc realne,
Ojczyzna jest to bagno lakustralne –
A ludów prawem są kości Mamuta,
To – niech zdepczą, i zgnije zepsuta.
W wierszu tym, dla wydobycia znaczącej i wartościorodnej opozycji, współistnieją dwa wymiary: archeologiczny i religijny. Ten pierwszy symbolizują motywy Troi i mamuta. W 1871 r. Schlimann odkrył Troję na wzgórzu Hisaalik w Grecji i mniej więcej w tym samym czasie dość dużym wydarzeniem było też znalezienie w Bieriozowie na Syberii, zamarzniętego mamuta. Oba te odkrycia, choć niewątpliwie sensacyjne, były dla Norwida świadectwem wyłącznie tylko materialnej, zamarłej historii, z którą nie można się utożsamić w imię prawdziwego życia toczącego się w sferze ducha. Jest to sfera "Mszy-dziejów", a więc nieustannej ofiary dokonującej się w „żywym ciele ludzkości, w wybranych jednostkach -Chrystusach". Upadek to tylko przygotowanie do przeniesienia w wyższą sferę duchową,
„ Pokąd się harfy nie ponastrajają”, czyli w oczekiwaniu na niechybne, jeszcze wspanialsze odrodzenie. Sfera ducha pozostaje nietykalna. W niej właśnie „cierpią czujni - i milczą wielmożnie”. Użycie czasu tera?niejszego wskazuje, że nic się w niej nie zmienia. Jest ona odporna na wszelkie kataklizmy.
Przekonanie o niezniszczalności rzeczywistości duchowej umacniają też w wierszu pytania retoryczne, podkreślenia i powtórzenia słów. Wszystko to zmierza do utwierdzenia wiary w ponowne zaistnienie Polski i trwania Wiecznego Miasta.
Norwid spostrzega Rzym jako autorytet moralny, gdyż w świecie panują pomieszane oceny i zdewaluowane wartości.
U Norwida nie ma, tak częstych choćby u Krasińskiego, przepowiedni o upadku duchowego przywództwa Rzymu, czy też oskarżeń miotanych pod adresem rządzących Rzymem. Samo istnienie Rzymu było dla poety strukturą dobra, skierowanym do ludzkości przez Boga wezwaniem do dojrzewania, do otwierania się na prawdziwe ocalenie. Rzym pojmował Norwid jako widzialny punkt oparcia dla poszukujących nadziei.
Do końca życia poeta tkwił w przekonaniu, że Rzym powinien być spoiwem kultury i „polityki uchrześcijanionej”, miejscem, gdzie chrześcijaństwo poprzez Kościół staje się szczególnie dynamiczne i widoczne.
Norwid żywo interesował się historią Kościoła przez pryzmat dziejów papiestwa. W tekstach poety można odnale?ć imiona ponad trzydziestu Papieży. Postaci kolejnych Papieży to dla Norwida jakby słupy milowe znaczące wielki historyczny pochód Kościoła. W wydarzeniach z przeszłości poeta starał się dostrzec racje prymatu biskupstwa rzymskiego.
Norwid będąc katolikiem pozbawionym obywatelstwa polskiego i nie uznający władzy carskiej uważał siebie za Rzymianina, na bierzmowaniu przyjął nawet imię rzymskie Kamil, poddanego papieża a to nakazywało mu lojalność wobec swego władcy. Papieża Grzegorza XVI (1831–1846) znał stosunkowo słabo. Widział go na audiencji ogólnej w maju 1844 r. Prawdopodobnie, jak sam poeta twierdził, był mu krótko przedstawiony.
Początek pontyfikatu Grzegorza XVI przypadał na trudny okres, gdyż by to czas rewolucyjnych rozruchów inspirowanych przez karbonariuszy. Były to tajne loże masońskie „Węglarze” o celach politycznych i religijnych powstałe w 1806 r. w czasie panowania francuskiego w Neapolu. Urządzenia zewnętrzne i symbolika byłe całkowicie masońska.
Na skutek rewolucyjnych rozruchów Papież wydał trzy dokumenty, w których potępił ówczesne ruchy rewolucyjne w Europie. Hasła, które wówczas wysuwano, takie jak choćby równość praw katolików i niekatolików, rozdział Kościoła od państwa, wolność kultów zostały potępione w encyklice „mirari vos”. Jeżeli postawę Norwida wobec Grzegorza XVI cechowała
religijna cześć i lojalność, to tym bardziej można to powiedzieć o jego stosunku do papieża Piusa IX.
Wydarzenia, które miały miejsce w Rzymie, wrzenie rewolucyjne, wystąpienia
antykościelne, narastające napięcia i początek zbrojnych rozruchów, które groziły większym rozlewem krwi zmusiły Piusa IX do wyjechania z Rzymu. Norwid, który był naocznym świadkiem większości wydarzeń, nie taił sympatii do Papieża i .jego stylu sprawowania władzy, ostro zaś zwalczał tzw. nowe porządki, które próbowali wprowadzić „Węglarze” na czele z Mazzinim. Papież Pius IX w wydanej encyklice 8 grudnia 1848 r. tak charakteryzował dążenia rewolucjonistów:
„Celem rewolucji jest zniesienie do gruntu Chrześcijaństwa i wzniesienie na jego gruzach dawnej społeczności pogańskiej”.
Norwid poznał osobiście Piusa IX w maju 1843r. Został wtedy przyjęty na prywatnej audiencji w Kwirynale, podczas której otrzymał odpust zupełny na godzinę śmierci dla siebie i wskazanych osób.
Za pontyfikatu Piusa IX w wypowiedziach Norwid porusza „kwestie Polski i Rzymu”. Bowiem papież ten był niewątpliwie najbardziej polskim, jakiego do tego czasu znała historia Kościoła. Lepiej od Grzegorza XVI i Leona XI rozumiał sprawy polskie. Z Polakami Pius IX miał kontakt niemal, na co dzień. Na audiencji 6 czerwce 1877 r. dla ponad 400 pielgrzymów polskich przybyłych do Rzymu ze wszystkich zaborów, Papież w podniosłym i serdecznym przemówieniu podkreślił swą wyjątkową życzliwość dla Narodu Polskiego. Zachęcał do cierpliwości, wytrwałości i odwagi w obliczu prześladowań. Ostrzegał przed pokusą zbrojnego oporu przeciw zaborcom. Na zakończenie wypowiedział znamienne słowa: „ Błogosławię całemu Królestwu Polskiemu”.
W Polsce w 1863r. wybuchło Powstanie Styczniowe. Papież Pius IX odniósł się do niego dość niechętnie. Wiadomość o jego rozpoczęciu określił jako „smutne wieści”, samo powstanie nazwał „szaleństwem”. Widział w nim dzieło niepoprawnych zapaleńców i wywrotowców. Ubolewał zwłaszcza, że włączyli się do niego księża, w czym widział pretekst dla rządu carskiego do wszczęcia prześladowań Kościoła. Zarazem jednak nie krył zatroskania o los Narodu Polskiego. 31 sierpnia 1863 r. ogłoszono w Rzymie okólnik zarządzając uroczyste procesje z przechowywanym w kaplicy Świętych Schodów obrazem Najświętszego Zbawiciela i modlitwy dziękczynno-błagalne.
Jako jeden z głównych powodów podano Polskę. Uroczystości odbyły się w dniach 6 września i trwały do 16 września z udziałem Papieża, kardynałów dyplomatów oraz ponad 100 tys. wiernych. Wywołały one duży odd?więk w Polsce i w Europie, przypominając o znaczeniu sprawy polskiej. Na wieść o tym wydarzeniu Norwid złożył notę zatytułowaną „Ostatnie przemówienie Cypriana Norwida w kwestii Rzymu i Polski”, w której domagał się oficjalnych wyrazów wdzięczności ze strony Polaków na podobną skalę co procesja w Rzymie.
Z 1867 r. pochodzi wiersz poety poświęcony Piusowi IX:
Któż jest ten Polak, kto.... co – zrodzony na obcej ziemi
I z obca w żyłach krwią – dłońmi ku niebu drżącymi
Za Polskę modły śle... i imię jej wymawia...
– Kto, ten monarcha, kto.... co w oblężonej stolicy, Gdy mury miasta drżą... sam i pogodno–licy,
Na polską pomni krew i o nią jeszcze się zastanawia:
– To Ty, o! starcze, Ty, jeden bez win i trwóg.
Śmierć Papieże Piusa IX 7 lutego 1878r. była dla Norwida osobistym wstrząsem. Ubrał nawet szaty żałobne i domagał się, by w Polsce ogłoszono żałobę narodową po zmarłym „Papieżu – Polaku”.
Norwid był niewątpliwie wiernym swojej misji bronić Kościoła przed wszystkim, co w tamtym okresie mu zagrażało.
Norwid nie sprowadzał Kościoła do wymiaru hierarchicznego, kapłaństwa nie rozumiał wyłącznie w kategoriach „bezpośredniej służby ołtarzowej”. Pojmował je raczej jako zakorzenienie człowieka, choćby bezwiednie i niedojrzałe, w rzeczywistości boskiej, by przez ofiarę „samemu kwiatem wzróść ku prawdzie pierwowzoru”. Kościół jest dla poety przede wszystkim rzeczywistością osób, a dopiero wtórnie formą ich zespolenia. Stanowi ”ciało zbiorowe”, w którym każdy ma swoją rolę i powinien ponosić odpowiedzialność. Interesuje się przede wszystkim lud?mi i ich dążeniem do wspólnoty.
Występuje przeciwko tzw. prywatnej religii, domowej, W jednym z ostatnich listów pisał:
„Przyjechał dawny mój kolega, możny szlachcic – widzę go:”... Jakże u siebie w dobrach swych znajdujesz się” – „Jako tako”
– „Macie kościół blisko”
– „Mam własny”
– „Murowany”
– „Nie, z modrzewiu”
– „Ach rzekłem – szkoda żeś mi fotografii nie przywiózł”
– „Stał lat pięćset i coś, postoi jeszcze. Żona tam i córki chadzają”.
Z rozmowy tej wynika, że szlachcic nie rozumie Kościoła jako budowli, w której powinien być cząstką, żywym kamieniem. Życie swoje opierana egoizmie i wyrachowaniu.
Norwid w przeciwieństwie choćby do Mickiewicza czy Krasińskiego, nie szczędził gorzkich uwag na temat postawy religijnej przedstawicieli polskiej szlachty. Wspominał w listach o zręcznie wykorzystywanym przez władze carskie fakcie, że szlachcice polskie rzadko umieją katechizm i są zupełnie obojętne na losy ducha człowieczego w wieczności. Wszystko
to sprawia, że naszą wiarę cechuje słabość i niepogłębienie.
Norwid uważał, że w przemianach społecznych, gospodarczych i politycznych Kościół powinien spełniać w nich duchową posługę, przypominając o konieczności zasad etyczno moralnych w życiu społecznym i politycznym. Całe dzieje były dla Norwida potwierdzeniem, jaką ważną rolę w polityce odgrywa etyka, moralność, wiara, szacunek dla człowieka, zwłaszcza, gdy cierpi niedostatek.
Nędza, choroba, cierpienia były jego towarzyszką aż do śmierci.
Zmarł w przytułku św. Kazimierza w Paryżu w 1883 r.
Był katolikiem niewzruszonym w swej głębokiej religijności.
(Opr. na podstawie „Głos prawdy i sumienie”,
Ryszard Zajączkowski, Wrocław 1998)
BIULETYN INFORMACYJNY STOWARZYSZENIA STRONNICTWO NARODOWE NUMER 7 (14) ROK II
|
|
26 maj 2005
|
|
Stanisław Bulza
|
|
|
|
Za Putinu!
styczeń 9, 2008
MAREK BARAŃSKI
|
Ciekawostka
wrzesień 20, 2004
ccc
|
Deutsche Bank
kwiecień 16, 2003
red. Krzysztof
|
Społeczeństwo tworzy język a nie językoznawcy
listopad 2, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Amerykańskie gestapo
listopad 19, 2005
interia.pl / PAP
|
Déjà vu - konferencja w Monachium 1938
luty 18, 2008
marduk
|
Prezent urodzinowy - Politkowska
październik 10, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
|
„Islamo-faszym” czy „energo-faszyzm?”
styczeń 17, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Bezgraniczne szaleństwo
lipiec 14, 2006
Michał Likowski
|
"Szkoły myślenia" wedle tych, którzy zniszczyli Polskę
czerwiec 16, 2004
(PAP)
|
Czy partie płacą podatek od darowizn?
kwiecień 20, 2006
PAP
|
Tytus de ZOO powrócił
kwiecień 27, 2003
Artur Łoboda
|
Druga Targowica
kwiecień 1, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
|
http://dd.tradepress.com.pl/
luty 25, 2005
ala
|
Według Kołodki, złoty jest przewartościowany
lipiec 26, 2002
PAP
|
Uwaga: Wazna informacja o "polskich" mediach!!!!
marzec 28, 2006
Przedruk
|
Herezja Amerykańska, Egoizm i Pogarda Dla Miłosierdzia
czerwiec 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Bój o PKO (jeszcze) BP
wrzesień 14, 2004
PAP
|
Bicz na nieuczciwych szefów korporacji w USA
sierpień 14, 2002
PAP
|
Polski przemysł
kwiecień 16, 2003
przesłała Elzbieta
|
więcej -> |
|