ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
więcej ->

 
 

Hołd dla Caudillo



W obecnych czasach trudno jest usłyszeć słowa pochwały i uznania zasług silnych osobowości wywodzących się z obozu prawicy. A już na pewno próżno oczekiwać, by takie słowa padały w Europejskim Parlamencie zdominowanym przez siły lewackie, socjalistyczne i antyklerykalne.

Nic więc dziwnego, że członkowie tego zlaicyzowanego gremium doznali istnego szoku, gdy stali się świadkami wystąpienia Macieja Giertycha, który wbrew panującym w europejskich instytucjach trendom odważył się oddać cześć postaci generała Franciszka Franco y Behamonde i to podczas debaty, która miała jedynie potępić i oczernić pamięć tego wybitnego hiszpańskiego męża stanu.

Rocznica wybuchu narodowego powstania w Hiszpanii przed siedemdziesięciu laty z pewnością w Polsce, podobnie jak i w większości Europy, przeszłaby bez echa. Czegóż zresztą należałoby oczekiwać, skoro np. większość młodych mieszkańców naszej stolicy postrzega 1 sierpnia jedynie jako zwykły dzień w kalendarzu. Na szczęście jedno krótkie, acz dla niektórych kontrowersyjne wystąpienie spowodowało intensywne nagłośnienie rocznicy.

Debata w Parlamencie Europejskim z okazji wydarzeń z 1936 roku w Hiszpanii odbyła się 4 lipca. Jak to zwykle przy takich okazjach bywa, miała być kolejną nudną akademią rocznicową. Zanosiło się, że w dobie politycznej poprawności nieliczni obserwatorzy wysłuchają tylko serii przemówień o okrutnym Caudillo, barbarzyńskich frankistowskich antydemokratycznych oprawcach, szowinizmie, faszyzmie, ksenofobii i o tysiącach niewinnych ofiar. I przez większą część posiedzenia taki scenariusz był realizowany. Wszyscy zgromadzeni w strasburskiej siedzibie Europarlamentu zgodnie przytakiwali głowami i dyskretnie skrywali ziewanie i oznaki znudzenia do czasu, gdy głos zabrał europoseł z Ligi Polskich Rodzin. A wtedy nie uwierzyli własnym uszom:

- To, że na Zachodzie komunizm nie zapanował, w dużej mierze zawdzięczamy zwycięskiej wojnie domowej tradycyjnej Hiszpanii przeciwko komunistycznym rządom. Hiszpańska lewica, chociaż doszła do władzy demokratycznie, zachowywała się podobnie jak w bolszewickiej Rosji. Główny atak skierowany był przeciwko Kościołowi. Prawie 7 tysięcy duchownych zostało zamordowanych. Bezczeszczono kościoły, strzelano do przydrożnych krzyży i figur świętych.

Ten zamach na katolicką Hiszpanię spotkał się z natychmiastową reakcją sił tradycyjnych. (...) Dzięki prawicy hiszpańskiej, dzięki armii hiszpańskiej i jej przywódcom, a w szczególności dzięki generałowi Francisco Franco zamach komunistyczny na katolicką Hiszpanię został udaremniony. Tym samym zostały też powstrzymane próby rozszerzenia komunistycznej zarazy na inne kraje.

Obecność w polityce europejskiej takich postaci, jak Franco, Salazar czy De Valera, gwarantowała trwanie Europy przy tradycyjnych wartościach. Brak nam dziś takich mężów stanu - usłyszeli z ust prof. Macieja Giertycha.

To jednominutowe wystąpienie przyniosło taki efekt jakby w europejski kurnik piorun strzelił. Większa część, a szczególna lewa strona sali na tę wypowied? zareagowała głośnym buczeniem. Jedynie po prawej stronie było słychać nieliczne oklaski. Natychmiast podniosły się głosy "słusznego oburzenia". Rozwścieczony szef frakcji europejskich socjalistów Marcin Schulz, jak tylko upewnił się, że nie ma żadnego zakłamania w tłumaczeniu, wydyszał, że dla takich "faszystowskich" wypowiedzi nie powinno mieć miejsca w Parlamencie Europejskim. - To jest powrót ducha Franco - biadolił. Natomiast szef europejskich chadeków Jan-Gert Poettering natychmiast odżegnał się od wszelkich powiązań jego ugrupowania z podobnymi poglądami. - Cieszę się, że Europejska Partia Ludowa nie chce mieć nic wspólnego z takimi faszystowskimi i niedemokratycznymi ruchami - żarliwie zapewniał. Podczas debaty jedynie przedstawiciel francuskiego Frontu Narodowego Brunon Gollnisch, poparł Macieja Giertycha, gromiąc histeryczną reakcję przedstawicieli lewicy.

Natomiast pozostali polscy europosłowie obecni podczas tej debaty pospiesznie zadeklarowali, iż odcinają się od wypowiedzi swego rodaka. - Było mi wstyd, że z Polski wychodzi głos poparcia dla dyktatury Franco - powiedział Jan Olbrycht z PO. Oburzenia nie ukrywał Marek Siwiec (SLD), szef delegacji polskich socjalistów w PE. - Faszysta Franco został potępiony przez historię, Hiszpanię i Europę. Jeśli dziś ktoś nawiązuje do jego chwalebnej historii, to mnie to dziwi, ale i martwi, że niebawem odniesie się też do chwalebnej historii Adolfa Hitlera, bo to już niedaleka droga powiedział.

Wyspecjalizowani już w sztuce epistolarnej Bronisław Geremek i Dariusz Rosati, tym razem w zespół z Jackiem Saryuszem-Wolskim i Markiem Siwcem pospiesznie wypichcili oświadczenie, iż wyrażają oburzenie wystąpieniem Macieja Giertycha gdyż "pochwała faszyzmu zawarta w publicznej wypowiedzi szkodzi wizerunkowi Polski, osłabia jej pozycję międzynarodową, a swoim przesłaniem opowiada się po stronie sił politycznych i ideologii, które są w głębokiej sprzeczności z ideą i rzeczywistością jednoczącej się Europy".

Na tle tego panicznego pospiesznego wygłaszania "europejskich lojalek" pozytywnie odróżnił się jedynie Marcin Libicki. Przyznał, że chociaż uważa, iż nie było najmniejszego sensu wypowiadać takiej opinii o generale Franco w Strasburgu, tym niemniej merytorycznie całkowicie się zgadza z wypowiedzią Giertycha. Rozsądkiem wykazała się także nasza eurokomisarz. Pani Danuta Hßbner nachalnie indagowana przez domagających się słów potępienia dziennikarzy, stwierdziła jedynie, by "charakter słów posła nie był utożsamiany ze stanowiskiem Polski w tej sprawie".

Profesor Giertych ocenił dyktatora obiektywnie, oddał hołd obrońcom tradycyjnych wartości. Jednak jak zresztą należało się spodziewać, jego opinię przedstawiono polskim telewidzom, słuchaczom i czytelnikom prasy jakby ukradkiem. Przeszła ona prawie kompletnie zignorowana, utopiona w fali napastliwych, histerycznych i raczej nie merytorycznych komentarzy wygłaszanych przez lewicowych polityków, domorosłych historyków czy niedouczonych publicystów-specjalistów od wszystkiego. Nie kryjąc swej wrodzonej niechęci do radykalnej prawicy, potępili w czambuł opinię Giertycha o Franco, jako obrońcy Hiszpanii przed zalewem bolszewizmu. W obłąkańczym pędzie uparli się przy wmawianiu Giertychowi pochwały, faszyzmu chociaż w swym wystąpieniu przypominał on m. in., że "nazizm w Niemczech i faszyzm we Włoszech też miały ateistyczne i socjalistyczne korzenie".

Tymczasem w Hiszpanii rocznicę wybuchu wojny domowej, która wlokła się przez 3 lata i pociągnęła śmierć blisko pół miliona ludzi obchodzono niemal po cichu. 18 lipca, w dniu w którym w 1936 roku generał Franciszek Franco wypowiedział posłuszeństwo zlaicyzowanemu, lewicowemu republikańskiemu rządowi, nie było żadnych oficjalnych uroczystości. Nic dziwnego, skoro połowa Hiszpanów o domowej wojnie nigdy nie mówiła w domu, a 36 procent twierdzi, że o tym co się stało w 1936 roku nigdy nie uczyła się w szkole. Badania opinii publicznej przeprowadzone niemal w przededniu rocznicy powstania Franco wykazały, że podziały, które przed siedemdziesięciu laty spowodowały konflikt wciąż utrzymują się w hiszpańskim społeczeństwie. Jeśli wierzyć badaniom madryckiej gazety "El Mundo", co trzeci mieszkaniec iberyjskiego państwa uważa, że mieli rację prawicowi oficerowie, którzy przed laty podnieśli bunt w obronie tradycyjnych wartości. Z kolei 51,3 procent ankietowanych uważa, że dla zwolenników caudillo nie ma "żadnego usprawiedliwienia". Pomimo tych podziałów zdecydowana większość Hiszpanów (64,5 proc.) uważa jednak, że państwo powinno zmierzyć się ze swoją przeszłością i godnie oraz jednakowo upamiętnić ofiary poniesione przez obie strony konfliktu.

Po śmierci generała Franco w 1975 roku w Hiszpanii obowiązywał niepisany pakt niepamięci (pacto de olvidado). Żadna polityczna siła nie dążyła do rozdrapywania zabli?nionych ran, nie szukała sposobów rozliczania, ścigania i ukarania winnych wojennych przestępstw i zbrodni. Obyło się bez procesów, ale i bez zrekompensowania strat poniesionych przez represjonowanych przeciwników reżimu dyktatora. Zmowa milczenia trwała mimo kilkunastu lat rządów lewicy. Jednak po zwycięstwie wyborczym Józefa Ludwika Rodrigueza Zapatero w 2004 roku jego lewicowy rząd wszczął starania, by doprowadzić do pełnej rehabilitacji republikańskich ofiar frankizmu z okresu wojny domowej i pó?niejszej dyktatury Caudillo. Sam premier jest wnukiem rozstrzelanego kapitana armii republikańskiej nic więc dziwnego, że ze wszystkich sił stara się, by z hiszpańskich miast zniknęły ostatnie pomniki generała Franco (a uchowały się jeszcze w Santander i Saragossie) oraz przemianowano jak najszybciej ulice czy place noszące imię dyktatora. Zapatero forsuje także wprowadzenie ustawy o "pamięci historycznej", która oprócz rewizji procesów i anulowania wyroków wydanych w trybie dora?nym w latach wojny domowej przez sądy wojskowe, gwarantowałaby odszkodowania i zwrot majątku skonfiskowanego wszystkim ofiarom wojny oraz likwidację symboli frankistowskich.

Uchwalenie tego prawa napotyka na silny opór w Kortezach. Głosowania nad nią wielokrotnie spadały z porządku dziennego i wielu uważa, że nie ma powodu, by ponownie wracać do bolesnej przeszłości. Hiszpańskiej lewicy roi się również pomysł, by z mauzoleum leżącego u stóp 152-metrowego krzyża w Valle de los Caidos pod Madrytem usunąć grób Franciszka Franco, a samo miejsce wiecznego spoczynku tysięcy bojowników o tradycyjną, katolicką, narodową Hiszpanię przekształcić na coś w rodzaju edukacyjnego centrum o faszyzmie.

6 sierpień 2006

Olgierd Domino 

  

Archiwum

Szkodliwa nadgorliwość
styczeń 12, 2004
Nasz Dziennik
Bezsensowna śmierć
czerwiec 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Najpierw hitlerowcy, teraz lichwiarze
styczeń 20, 2004
Dlaczego Amerykanie Walczą?
grudzień 25, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Izraelczycy uzywali broni masowej zaglady przeciwko Palestynczykom
marzec 26, 2003
Jacek Szpakowski
Niesmaczny Dowcip Prima Aprilisowy?
kwiecień 2, 2006
Marak Głogoczowski
Spadek prestiżu USA na Bliskim Wschodzie
styczeń 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Agent Boni nowym ministrem w rządzie Tuska
styczeń 15, 2009
PAP
Jest pan 0!!!!!!!!!
sierpień 25, 2007
Bogusław
Sąd w służbie korupcji
padziernik 7, 2003
Brytyjski "Obman"
marzec 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Krakowska lista idiotów
listopad 8, 2003
www.krakow.pl
Unikam
marzec 7, 2006
Julian Tuwim
Zwycięstwo Pawłokomy
maj 7, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Trudne pytania do entuzjastow UE
lipiec 22, 2008
Goska
Jerzy Pawłowski nie żyje...
styczeń 13, 2005
odpolaczony
Tajlandia "dziękuje" za pomoc MFW
styczeń 2, 2003
PAP
Fura, skóra i komóra .... czyli ..... jeszcze niedawna nadzieja durnych Polaków
czerwiec 19, 2008
SE
Kadry IV Rzeczpospolitej
styczeń 17, 2007
copy/paste malgorzata
MIĘDZY SCYLLˇ A CHARYBDˇ
maj 30, 2004
Ojczyzna.pl
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media