ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
więcej ->

 
 

Hołd dla Caudillo



W obecnych czasach trudno jest usłyszeć słowa pochwały i uznania zasług silnych osobowości wywodzących się z obozu prawicy. A już na pewno próżno oczekiwać, by takie słowa padały w Europejskim Parlamencie zdominowanym przez siły lewackie, socjalistyczne i antyklerykalne.

Nic więc dziwnego, że członkowie tego zlaicyzowanego gremium doznali istnego szoku, gdy stali się świadkami wystąpienia Macieja Giertycha, który wbrew panującym w europejskich instytucjach trendom odważył się oddać cześć postaci generała Franciszka Franco y Behamonde i to podczas debaty, która miała jedynie potępić i oczernić pamięć tego wybitnego hiszpańskiego męża stanu.

Rocznica wybuchu narodowego powstania w Hiszpanii przed siedemdziesięciu laty z pewnością w Polsce, podobnie jak i w większości Europy, przeszłaby bez echa. Czegóż zresztą należałoby oczekiwać, skoro np. większość młodych mieszkańców naszej stolicy postrzega 1 sierpnia jedynie jako zwykły dzień w kalendarzu. Na szczęście jedno krótkie, acz dla niektórych kontrowersyjne wystąpienie spowodowało intensywne nagłośnienie rocznicy.

Debata w Parlamencie Europejskim z okazji wydarzeń z 1936 roku w Hiszpanii odbyła się 4 lipca. Jak to zwykle przy takich okazjach bywa, miała być kolejną nudną akademią rocznicową. Zanosiło się, że w dobie politycznej poprawności nieliczni obserwatorzy wysłuchają tylko serii przemówień o okrutnym Caudillo, barbarzyńskich frankistowskich antydemokratycznych oprawcach, szowinizmie, faszyzmie, ksenofobii i o tysiącach niewinnych ofiar. I przez większą część posiedzenia taki scenariusz był realizowany. Wszyscy zgromadzeni w strasburskiej siedzibie Europarlamentu zgodnie przytakiwali głowami i dyskretnie skrywali ziewanie i oznaki znudzenia do czasu, gdy głos zabrał europoseł z Ligi Polskich Rodzin. A wtedy nie uwierzyli własnym uszom:

- To, że na Zachodzie komunizm nie zapanował, w dużej mierze zawdzięczamy zwycięskiej wojnie domowej tradycyjnej Hiszpanii przeciwko komunistycznym rządom. Hiszpańska lewica, chociaż doszła do władzy demokratycznie, zachowywała się podobnie jak w bolszewickiej Rosji. Główny atak skierowany był przeciwko Kościołowi. Prawie 7 tysięcy duchownych zostało zamordowanych. Bezczeszczono kościoły, strzelano do przydrożnych krzyży i figur świętych.

Ten zamach na katolicką Hiszpanię spotkał się z natychmiastową reakcją sił tradycyjnych. (...) Dzięki prawicy hiszpańskiej, dzięki armii hiszpańskiej i jej przywódcom, a w szczególności dzięki generałowi Francisco Franco zamach komunistyczny na katolicką Hiszpanię został udaremniony. Tym samym zostały też powstrzymane próby rozszerzenia komunistycznej zarazy na inne kraje.

Obecność w polityce europejskiej takich postaci, jak Franco, Salazar czy De Valera, gwarantowała trwanie Europy przy tradycyjnych wartościach. Brak nam dziś takich mężów stanu - usłyszeli z ust prof. Macieja Giertycha.

To jednominutowe wystąpienie przyniosło taki efekt jakby w europejski kurnik piorun strzelił. Większa część, a szczególna lewa strona sali na tę wypowied? zareagowała głośnym buczeniem. Jedynie po prawej stronie było słychać nieliczne oklaski. Natychmiast podniosły się głosy "słusznego oburzenia". Rozwścieczony szef frakcji europejskich socjalistów Marcin Schulz, jak tylko upewnił się, że nie ma żadnego zakłamania w tłumaczeniu, wydyszał, że dla takich "faszystowskich" wypowiedzi nie powinno mieć miejsca w Parlamencie Europejskim. - To jest powrót ducha Franco - biadolił. Natomiast szef europejskich chadeków Jan-Gert Poettering natychmiast odżegnał się od wszelkich powiązań jego ugrupowania z podobnymi poglądami. - Cieszę się, że Europejska Partia Ludowa nie chce mieć nic wspólnego z takimi faszystowskimi i niedemokratycznymi ruchami - żarliwie zapewniał. Podczas debaty jedynie przedstawiciel francuskiego Frontu Narodowego Brunon Gollnisch, poparł Macieja Giertycha, gromiąc histeryczną reakcję przedstawicieli lewicy.

Natomiast pozostali polscy europosłowie obecni podczas tej debaty pospiesznie zadeklarowali, iż odcinają się od wypowiedzi swego rodaka. - Było mi wstyd, że z Polski wychodzi głos poparcia dla dyktatury Franco - powiedział Jan Olbrycht z PO. Oburzenia nie ukrywał Marek Siwiec (SLD), szef delegacji polskich socjalistów w PE. - Faszysta Franco został potępiony przez historię, Hiszpanię i Europę. Jeśli dziś ktoś nawiązuje do jego chwalebnej historii, to mnie to dziwi, ale i martwi, że niebawem odniesie się też do chwalebnej historii Adolfa Hitlera, bo to już niedaleka droga powiedział.

Wyspecjalizowani już w sztuce epistolarnej Bronisław Geremek i Dariusz Rosati, tym razem w zespół z Jackiem Saryuszem-Wolskim i Markiem Siwcem pospiesznie wypichcili oświadczenie, iż wyrażają oburzenie wystąpieniem Macieja Giertycha gdyż "pochwała faszyzmu zawarta w publicznej wypowiedzi szkodzi wizerunkowi Polski, osłabia jej pozycję międzynarodową, a swoim przesłaniem opowiada się po stronie sił politycznych i ideologii, które są w głębokiej sprzeczności z ideą i rzeczywistością jednoczącej się Europy".

Na tle tego panicznego pospiesznego wygłaszania "europejskich lojalek" pozytywnie odróżnił się jedynie Marcin Libicki. Przyznał, że chociaż uważa, iż nie było najmniejszego sensu wypowiadać takiej opinii o generale Franco w Strasburgu, tym niemniej merytorycznie całkowicie się zgadza z wypowiedzią Giertycha. Rozsądkiem wykazała się także nasza eurokomisarz. Pani Danuta Hßbner nachalnie indagowana przez domagających się słów potępienia dziennikarzy, stwierdziła jedynie, by "charakter słów posła nie był utożsamiany ze stanowiskiem Polski w tej sprawie".

Profesor Giertych ocenił dyktatora obiektywnie, oddał hołd obrońcom tradycyjnych wartości. Jednak jak zresztą należało się spodziewać, jego opinię przedstawiono polskim telewidzom, słuchaczom i czytelnikom prasy jakby ukradkiem. Przeszła ona prawie kompletnie zignorowana, utopiona w fali napastliwych, histerycznych i raczej nie merytorycznych komentarzy wygłaszanych przez lewicowych polityków, domorosłych historyków czy niedouczonych publicystów-specjalistów od wszystkiego. Nie kryjąc swej wrodzonej niechęci do radykalnej prawicy, potępili w czambuł opinię Giertycha o Franco, jako obrońcy Hiszpanii przed zalewem bolszewizmu. W obłąkańczym pędzie uparli się przy wmawianiu Giertychowi pochwały, faszyzmu chociaż w swym wystąpieniu przypominał on m. in., że "nazizm w Niemczech i faszyzm we Włoszech też miały ateistyczne i socjalistyczne korzenie".

Tymczasem w Hiszpanii rocznicę wybuchu wojny domowej, która wlokła się przez 3 lata i pociągnęła śmierć blisko pół miliona ludzi obchodzono niemal po cichu. 18 lipca, w dniu w którym w 1936 roku generał Franciszek Franco wypowiedział posłuszeństwo zlaicyzowanemu, lewicowemu republikańskiemu rządowi, nie było żadnych oficjalnych uroczystości. Nic dziwnego, skoro połowa Hiszpanów o domowej wojnie nigdy nie mówiła w domu, a 36 procent twierdzi, że o tym co się stało w 1936 roku nigdy nie uczyła się w szkole. Badania opinii publicznej przeprowadzone niemal w przededniu rocznicy powstania Franco wykazały, że podziały, które przed siedemdziesięciu laty spowodowały konflikt wciąż utrzymują się w hiszpańskim społeczeństwie. Jeśli wierzyć badaniom madryckiej gazety "El Mundo", co trzeci mieszkaniec iberyjskiego państwa uważa, że mieli rację prawicowi oficerowie, którzy przed laty podnieśli bunt w obronie tradycyjnych wartości. Z kolei 51,3 procent ankietowanych uważa, że dla zwolenników caudillo nie ma "żadnego usprawiedliwienia". Pomimo tych podziałów zdecydowana większość Hiszpanów (64,5 proc.) uważa jednak, że państwo powinno zmierzyć się ze swoją przeszłością i godnie oraz jednakowo upamiętnić ofiary poniesione przez obie strony konfliktu.

Po śmierci generała Franco w 1975 roku w Hiszpanii obowiązywał niepisany pakt niepamięci (pacto de olvidado). Żadna polityczna siła nie dążyła do rozdrapywania zabli?nionych ran, nie szukała sposobów rozliczania, ścigania i ukarania winnych wojennych przestępstw i zbrodni. Obyło się bez procesów, ale i bez zrekompensowania strat poniesionych przez represjonowanych przeciwników reżimu dyktatora. Zmowa milczenia trwała mimo kilkunastu lat rządów lewicy. Jednak po zwycięstwie wyborczym Józefa Ludwika Rodrigueza Zapatero w 2004 roku jego lewicowy rząd wszczął starania, by doprowadzić do pełnej rehabilitacji republikańskich ofiar frankizmu z okresu wojny domowej i pó?niejszej dyktatury Caudillo. Sam premier jest wnukiem rozstrzelanego kapitana armii republikańskiej nic więc dziwnego, że ze wszystkich sił stara się, by z hiszpańskich miast zniknęły ostatnie pomniki generała Franco (a uchowały się jeszcze w Santander i Saragossie) oraz przemianowano jak najszybciej ulice czy place noszące imię dyktatora. Zapatero forsuje także wprowadzenie ustawy o "pamięci historycznej", która oprócz rewizji procesów i anulowania wyroków wydanych w trybie dora?nym w latach wojny domowej przez sądy wojskowe, gwarantowałaby odszkodowania i zwrot majątku skonfiskowanego wszystkim ofiarom wojny oraz likwidację symboli frankistowskich.

Uchwalenie tego prawa napotyka na silny opór w Kortezach. Głosowania nad nią wielokrotnie spadały z porządku dziennego i wielu uważa, że nie ma powodu, by ponownie wracać do bolesnej przeszłości. Hiszpańskiej lewicy roi się również pomysł, by z mauzoleum leżącego u stóp 152-metrowego krzyża w Valle de los Caidos pod Madrytem usunąć grób Franciszka Franco, a samo miejsce wiecznego spoczynku tysięcy bojowników o tradycyjną, katolicką, narodową Hiszpanię przekształcić na coś w rodzaju edukacyjnego centrum o faszyzmie.

6 sierpień 2006

Olgierd Domino 

  

Archiwum

Zadają się z Żydami
listopad 6, 2005
Artur Łoboda
Kto naprawdę rozdaje karty
styczeń 6, 2006
Artur Łoboda
Dla biednych nawiedzonych i poszkodowanych nie nadążających za nauką i postępem
sierpień 4, 2005
Gregory Akko
"Brzytew", czyli wolność wynegocjowana
wrzesień 5, 2006
Mirosław Kokoszkiewicz
Putinowski "antysemityzm"
maj 11, 2007
przysłał marduk
Najbardziej znany polski idiota
padziernik 30, 2006
Artur Łoboda
Jak długo Polacy będą głosować na kurwy?
wrzesień 12, 2007
Newsweek
Choinki - świąteczna kolorowanka
grudzień 24, 2003
zaprasza.net
Esbek Marek Komorowski, czyli próba inwigilacji od środka
styczeń 22, 2006
Marek Olżyński
Nowa książka Grossa
czerwiec 27, 2006
RMF
31 pa?dziernika 2005 godz 19. - gdzieś w Polsce
listopad 1, 2005
zaprasza.net
Demontaż publicznej służby zdrowia przy bezczynnosci rządu
padziernik 1, 2007
dr Adam Sandauer - przewodniczący Stowarzyszenia P
Zwycięstwo Na Niby
grudzień 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Stypa się udała - humor premierom dopisywał
grudzień 11, 2002
"Że im gdzieś w polu nafta sikła i obrodziła dolarami"
grudzień 29, 2002
IAR
Powtórka z historii - czeka nas "narodowy socjalizm"
lipiec 26, 2004
Artur Łoboda
Orwellowska dobranocka
maj 21, 2003
M. Krupinski
Banki - Rząd zignorował uchwały Sejmu
wrzesień 29, 2004
Izrael Adam Szamir o "solidarności" Polskich Magnatów z Żydami
luty 6, 2006
Izrael Adam Szamir
Nazistowski Manifest Syjonistów
sierpień 1, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media