ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
więcej ->

 
 

Konstytucja zagłady

UROKI KONSTYTUCJI ZAGLADY

„Uroki” Eurokonstytucji

Rozpoczęta na początku pa?dziernika Konferencja Międzyrządowa w sprawie tzw. „Konstytucji Europejskiej” wzmogła dyskusje na temat tego dokumentu. Jednakże w Polsce w powszechnej świadomości spory te sprowadzają się do kilku podnoszonych przez polski rząd, a nagłośnionych przez media, kwestii. Tymczasem w rzeczywistości dokument ten, ujęty w formie konstytucji, stanowi wielki krok w kierunku powołania do życia jednego superpaństwa europejskiego w oparciu o fundament ideologiczny sprzeczny z cywilizacją łacińską.
Jego zawartość to jeszcze więcej „Europy” w Europie.

Projekt Traktatu ustanawiającego Konstytucję dla Europy (Treaty establishing a Constitution for Europe) zawiera szereg niebezpiecznych dla narodu i państwa polskiego postanowień. Zajrzyjmy na początek do części I tytułu I Definicja i cele Unii. Artykuł 1 (Ustanowienie Unii) pkt 1 stanowi: „Odzwierciedlając wolę obywateli i państw Europy zbudowania wspólnej przyszłości, niniejsza Konstytucja ustanawia Unię Europejską, której Państwa Członkowskie powierzają kompetencje dla osiągnięcia ich wspólnych celów. Unia koordynuje polityki Państw Członkowskich, zmierzające do osiągnięcia tych celów oraz wykonuje w trybie wspólnotowym kompetencje powierzone jej przez Państwa Członkowskie”.

Kłamstwa i niekonsekwencje

Już na „dzień dobry” kłamstwo. Jak wiadomo to nie wola obywateli tylko rządów zadecydowała o takim a nie innym rozwoju sytuacji w ramach tzw. integracji europejskiej. Zapis ten świadczy o tym, że członków tych rządów nie stać na otwartość i uczciwość, ażeby powiedzieć swoim obywatelom, iż od samego początku działania integracyjne mają na celu zbudowanie jednego superpaństwa – Federacji Europejskiej na gruzach suwerennych państw narodowych. Dlatego też, zgodnie z dotychczasową tradycją w tej materii, również Konstytucja Europejska, chociaż mówi o ustanowieniu Unii Europejskiej, to nie definiuje tego pojęcia i nie określa charakteru prawnego Unii. Z tego też powodu zrezygnowano z pierwotnej, bardziej wyrazistej, treści tego artykułu, która mówiła o tym, że Unia zarządza na zasadzie federalnej niektórymi kompetencjami przekazanymi jej przez państwa członkowskie.

Zresztą określenie charakteru prawnego Unii Europejskiej jest bardzo trudne, gdyż faktycznie stanowi ona swego rodzaju formę przejściową na drodze do powstania jednego europejskiego państwa federalnego. Należy jednak zauważyć pojawienie się w Konstytucji Europejskiej bardzo istotnego elementu: artykuł 6 przyznaje Unii osobowość prawną (legal personality), co oznacza, że w odróżnieniu od stanu dotychczasowego, Unia Europejska stanie się jednostką organizacyjną – organizmem prawnym. Pomimo tego nadal nie będzie można w przypadku Unii mówić o organizacji międzynarodowej. O wiele bardziej oddającym istotę Unii byłoby określanie jej mianem organizacji ponadnarodowej, czyli takiej, która funkcjonuje jako jednostka polityczno-prawna stojąca ponad państwami. Dlatego też przepisy przyszłej Konstytucji UE nie będą spełniały przesłanek zawartych w art. 90 ust. 1 Konstytucji RP: „Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach”.

Artykuł 5 pkt 1 Eurokonstytucji traktuje o stosunkach między Unią a Państwami Członkowskimi: „Unia szanuje tożsamość narodową Państw Członkowskich, nierozerwalnie związaną z ich podstawowymi strukturami politycznymi i konstytucyjnymi, w tym samorządem regionalnym i lokalnym. Szanuje także podstawowe funkcje państwa, w tym mające na celu zapewnienie integralności terytorialnej państwa, utrzymanie porządku publicznego oraz ochronę bezpieczeństwa wewnętrznego”. To „szczere” wyznanie Unii o poszanowaniu tożsamości narodowej i respektowaniu integralności terytorialnej państw-członków jest w kontekście innych artykułów (np. zakazujących “wszelkiej dyskryminacji”) i konkretnych posunięć Unii w ostatnich latach (utworzenie Komitetu Regionów) pustym gestem, mającym jedynie uspokoić tych, którzy obawiają się utraty tej tożsamości i dać argumenty euroentuzjastom („Nie ma się czego obawiać. Przecież Traktaty i Konstytucja mówią o poszanowaniu tożsamości narodowej” itp.).

Fałszywa subsydiarność

W tytule III pod nazwą Kompetencje Unii w artykule 9. (Zasady podstawowe) pkt 3 znajdujemy zasadę subsydiarności (pomocniczości) (principle of subsidiarity), mającą dowodzić rzekomej „ostrożności” Unii w podejmowaniu działań w obszarze tzw. dzielonych kompetencji między UE a państwami członkowskimi: „Zgodnie z zasadą pomocniczości, w dziedzinach, które nie należą do jej wyłącznej kompetencji, Unia podejmuje działania tylko wówczas i tylko w takim zakresie, w jakim cele zamierzonego działania nie mogą zostać osiągnięte w sposób wystarczający przez Państwa Członkowskie na poziomie centralnym, regionalnym i lokalnym, natomiast z uwagi na rozmiary lub skutki proponowanych działań możliwe jest lepsze ich osiągnięcie na poziomie Unii”. Ta zasada tylko z pozoru jest zasadą subsydiarności, ponieważ rzeczywista subsydiarność oznaczałaby, że działanie na poziomie Unii mogłoby mieć miejsce dopiero po wyczerpaniu możliwości na poziomie państw członkowskich. Gdyby zatem miała być to prawdziwa subsydiarność zamiast „Unia podejmuje działania tylko wówczas i tylko w takim zakresie, w jakim cele zamierzonego działania nie mogą zostać osiągnięte w sposób wystarczający przez Państwa Członkowskie należałoby napisać Unia podejmuje działania tylko wówczas i tylko w takim zakresie, w jakim cele zamierzonego działania nie zostały osiągnięte w sposób wystarczający przez Państwa Członkowskie”.

Niezwykle ważne treści zawiera artykuł 10 (Prawo Unii): „Konstytucja i prawo przyjęte przez instytucje Unii w wykonywaniu powierzonych jej kompetencji mają pierwszeństwo przed prawem Państw Członkowskich (pkt 1) oraz Państwa Członkowskie podejmują wszelkie właściwe środki ogólne lub szczegółowe, w celu zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z Konstytucji lub aktów instytucji Unii” (pkt 2). Mamy tu do czynienia z podniesieniem do rangi traktatowej fundamentalnej zasady prawa wspólnotowego – jego prymatu (primacy) nad prawem krajowym, co do tej pory formułowane było w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS), które miało charakter prawotwórczy. O tym, że prawo wspólnotowe jest nadrzędne w stosunku do prawa krajowego, w tym również do przepisów konstytucji, już wiele lat temu orzekł ETS i nie powinno tu być żadnych wątpliwości. Bardzo wyra?nie Trybunał podkreślił to w sprawie „Internationale Handelsgesellschaft” z 1970 r.: „prawo wynikające z Traktatu (...) nie może być (...) uchylone przez prawo wewnętrzne [krajowe], niezależnie od jego rangi, bez podważania jego charakteru jako prawa wspólnotowego i bez podawania w wątpliwość podstaw prawnych Wspólnoty. W związku z tym ważność środków Wspólnoty oraz ich skuteczność w prawie wewnętrznym nie może być podważana poprzez stwierdzenia, że jest ono rzekomo przeciwne prawom fundamentalnym sformułowanym w konstytucji państwa członkowskiego czy też zasadom jego konstytucyjnej struktury”.

Zapisy o prymacie prawa Unii nad prawem krajowym są w sposób ewidentny sprzeczne z treścią art. 8 ust. 1 polskiej ustawy zasadniczej:

„Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej”. Nie będą również spełniać przesłanek zawartych w art. 91 ust. 3 Konstytucji RP: „Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami”, ponieważ umowa międzynarodowa Traktat ustanawiający Konstytucję dla Europy nie będzie umową konstytuującą organizację międzynarodową tylko ponadnarodową.

Mniejszości ponad wszystko

Idziemy dalej.
W artykule 7 pkt 1 Eurokonstytucji (Prawa podstawowe) stoi: „Unia uznaje prawa, wolności i zasady określone w Karcie Praw Podstawowych, która stanowi część II Konstytucji”. Zaglądamy więc do części II Karta Praw Podstawowych Unii. W artykule II-21 (Niedyskryminacja) czytamy: „Zakazana jest wszelka dyskryminacja ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne, cechy genetyczne, język, religię lub światopogląd, opinie polityczne lub wszelkie inne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną”. Ponadto w części III Polityki i funkcjonowanie Unii w tytule I Zasady Ogólne, w artykule III-3 mamy: „Ustalając i realizując polityki i działania określone w niniejszej części, Unia dąży do zwalczania wszelkiej dyskryminacji ze względu na płeć, rasę lub pochodzenie etniczne, religię lub światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną”.

Z kolei w tytule II (Niedyskryminacja i obywatelstwo) w artykule III-8: „Bez uszczerbku dla innych postanowień Konstytucji i w granicach kompetencji, które powierza ona Unii, ustawa europejska lub europejska ustawa ramowa Rady Ministrów może ustanowić środki niezbędne w celu zwalczania wszelkiej dyskryminacji ze względu na płeć, rasę lub pochodzenie etniczne, religię lub światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną. Rada Ministrów stanowi jednomyślnie po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego” (pkt 1) oraz „Ustawy europejskie lub europejskie ustawy ramowe mogą ustanowić podstawowe zasady dotyczące środków zachęcających Unii i określić takie środki, w celu wsparcia działania podjętego przez Państwa Członkowskie, z wyłączeniem harmonizacji ich przepisów ustawowych i wykonawczych” (pkt 2).

Wyobra?my zatem sobie, że pociągający za sznurki w Unii Europejskiej liberałowie i socjaliści różnych odmian, „wyzwalający” jednostkę z wszelkich więzów społecznych, w tym także tych opartych na prawie naturalnym, zdecydują się targnąć pod hasłem „zwalczania wszelkiej dyskryminacji ze względu na orientację seksualną” na instytucję heteroseksualnego małżeństwa, podpierając swoje działania odpowiednimi, cytowanymi powyżej, zapisami w Konstytucji Europejskiej i wprowadzą do unijnego porządku prawnego tzw. “małżeństwa” homoseksualne z możliwością (o zgrozo!) adopcji dzieci przez tego typu “związki”. Wskutek zasady prymatu prawa Unii nad prawem krajowym uregulowania takie zaczną obowiązywać również w Polsce i to pomimo kolizji z art. 18 Konstytucji RP: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny (...) znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”. Będzie tak dlatego, ponieważ artykuł 10 pkt 1 Traktatu Konstytucyjnego UE stanowi: „Konstytucja i prawo przyjęte przez instytucje Unii w wykonywaniu powierzonych jej kompetencji mają pierwszeństwo przed prawem Państw Członkowskich”. Co nam pozostanie? Zgodnie z dyspozycją zawartą w punkcie 2 tego artykułu: „Państwa Członkowskie podejmują wszelkie właściwe środki ogólne lub szczegółowe, w celu zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z Konstytucji lub aktów instytucji Unii” – uchylić lub zmienić sprzeczne z unijnym prawem przepisy. W ten sam sposób, tj. pod Unię Europejską (Wspólnoty Europejskie), wcześniej od Polski, podobne działania wykonywały inne kraje Europy. Sytuację tą można porównać do bezwarunkowej kapitulacji przed silniejszym przeciwnikiem, tyle tylko, że tym razem główną bronią zwycięzcy nie jest miecz, lecz prawo. Tak właśnie na naszych oczach tworzy się „Europa” – jedno superpaństwo federalne. Taką przyszłość wybraliśmy dla Polski 7 i 8 czerwca 2003 r.
8 marzec 2005

Tomasz Ja?wiński - Nowa Myśl Polska 

  

Archiwum

Strategia Benedykta XVI wobec Islamu
kwiecień 29, 2006
Self-Restraint Prolongs the War - by prof. Paul Eildelberg
styczeń 6, 2009
przysłał Marek Głogoczowski
Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" Rozdział 9
kwiecień 5, 2006
Israel Adam Shamir
Bułgarski pościg
czerwiec 28, 2006
Konrad Banachewicz
O. Rydzyk: Smutna rzecz się stała
kwiecień 14, 2007
Kulisy przymierza Polska-USA w Iraku
kwiecień 25, 2004
PAP
Najstarszy zawód świata
wrzesień 13, 2004
Jak USA chce rozbroić Hezbollah?
sierpień 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Obłęd KLIKA - Kabaret Autorów Marek Sobczak & Antoni Szpak
maj 25, 2002
SOBCZAK & SZPAK - http://www.angora.pl
Polska nauka zasugerowana zerem bezwzględnym
marzec 10, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Poświąteczne refleksje, czyli: ruch to zdrowie!
grudzień 27, 2008
Marek Jastrząb
Ciekawostka - wojna z Irakiem była nielegalna
czerwiec 3, 2003
przesłała Elżbieta
Pytania, pytania, pytania....
lipiec 30, 2003
Stanisław Krajski
Gnidy III Rzeczypospolitej
marzec 29, 2003
Dr Marek Głogoczowski
"Batiuszka Putin"?
listopad 10, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Siła koszmarów – manipulowanie strachem
wrzesień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kogo unikać niczym komuny
padziernik 1, 2005
amen
Czy Nadal Pogoda Dla Żydów?
marzec 10, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Energetyczne Rezerwy Azji Środkowej Rosną – uzupełnienie 1go stycznia, 2009
styczeń 3, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Kuczma - baranie - trzeba było przygotować żonę na fotel prezydenta
grudzień 27, 2003
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media