ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
więcej ->

 
 

Ryzykowny narkobiznes


Dzisiejszy człowiek powinien być przygotowany na każdą ewentualność, dlatego też nie powinno nikogo dziwić, że nasze federalne Ministerstwo Zdrowia zaczyna robić karierę w narkobiznesie.
Kilka papierków od lekarza, chroniczne bóle w krzyżu i już możemy do wspomnianego resortu wystąpić o zakup marihuany po superkonkurencyjnej cenie - pięć dolarów za gram. Powstaje pytanie, w jaki sposób urzędnicy wykombinowali tę cenę, skądinąd wiadomo bowiem, że "na ulicy" ta sama działka jest po 15 - 20 dol. Przebili więc handlarzy. Ottawa zarzeka się, że będzie marihuanę sprzedawać "po kosztach" i odbija sobie jedynie to, co musi wydać na wdrożenie nowego programu. Problem w tym, że znając urzędników w Ottawie - koszty danego programu mogą iść w miliardy. Urzędnik jest jak czarna dziura - wchłonie każdą kwotę...
Decyzja o legalnej sprzedaży marihuany jest o tyle dziwna, że:
- nie dokończono programu badań, który miał ustalić, czy branie marihuany ma jakiekolwiek pozytywne skutki medyczne,
- nie zbadano, jak marihuana działa w zestawieniu z lekarstwami, które chorzy zażywają. Czy zatem ktoś chory na stwardnienie rozsiane powinien - jak radzi znachor - odstawić wszystkie medykamenty i oddać się namiętnie "jaraniu", czy też może uzupełniać codzienny koktajl pigułek relaksującym dżointem,
- nie ustalono, jaki jest najlepszy sposób podawania marihuany. Może się bowiem wkrótce okazać, że przewlekle chorzy palacze marihuany będą jak muchy padać na raka płuc. Nikt nie ustalił, czy zamiast marihuanowego suszu do skrętów, nie byłoby lepiej podawać rzecz w formie sprasowanych tabletek.
Wszystko to byłoby kwestią marginalną, gdyby nie smutny fakt, iż za błędne decyzje urzędników odpowiadamy gremialnie my wszyscy. Proszę się więc nie dziwić, gdy ktoś wytoczy proces "class-action", domagając się od rządu (czyli nas wszystkich) wielomilionowych odszkodowań za decyzje podejmowane za poradą marihuanowych znachorów. Ja już dziś trzymam się za portmonetkę...
***
Milcząca większość
Grupa organizacji wyznaniowych (nie wiem, z jakiego powodu nazwana w gazetach "prawicowymi") zaapelowała do rządu federalnego o wycofanie się z planów zmiany definicji małżeństwa i zablokowania możliwości homoseksualnych ożenków. Jej przedstawiciele oświadczyli, że chodzi im o banalnie prostą rzecz: by ewentualna decyzja o zmianie definicji małżeństwa podjęta została przez parlament w wolnym głosowaniu posłów, po wcześniejszych konsultacjach z elektoratem.
O co chodzi?
Otóż, wbrew temu, co mówi Chretien, że społeczeństwo się zmienia i ustawy muszą "iść z duchem czasu", podążając za tymi zmianami, w tej sytuacji mamy do czynienia z odwrotnym porządkiem. To liberalny beton, zawodowi "postępowcy", nienawidzący tradycyjnego porządku społecznego, usiłują przy pomocy różnych wytrychów (głównie w oparciu o specyficzną interpretację konstytucji) przeforsować lansowaną przez siebie wizję "postępu".
Nie mamy więc do czynienia z ewolucją społeczną, a z czystym bolszewizmem homoseksualnym. (Jak wiadomo z historii, bolszewicy uznali, że naród jest na rewolucję za głupi, dlatego należy najpierw wziąć państwo za pysk, a dopiero pó?niej podjąć się dzieła "uświadamiania mas".) Podobnie dziś w Kanadzie, promotorzy rozwalania zastanego porządku społecznego wiedzą, że w zetknięciu z tzw. "milczącą większością" nie mają szans.
Gotów jestem założyć się o stówę, że gdyby sprawa zmiany definicji małżeństwa poddana została pod głosowanie w referendum, przepadłaby z kretesem. Większość ludzi nadal zdrowo myśli.
Problem w tym, że politycy w Ottawie rzadko mają do czynienia z "milczącą większością" - aby ją usłyszeli, musi ona zostać zmobilizowana. Dzieje się tak w przypadku kryzysów gospodarczych (wiadomo, że brak pieniędzy rusza ludzi najbardziej), wielkich zagrożeń czy społecznych fobii. Na co dzień ottawski polityk ma do czynienia z lobby i grupami interesów. Do Ottawy co chwila dzwoni Władek czy Kazek, domagając się konkretnych decyzji. Lobbyści oferują fanty, płacą politycznym kapitałem. Ich siła przebicia jest tym większa, im bardziej są zmobilizowane grupy, których interesy reprezentują.
Zatem, Drogi Czytelniku, dopóki nie jesteś zmobilizowany, dopóki się nie skrzykniesz z innymi podobnie myślącymi lud?mi, stanowisz jedynie "milczącą większość", czyli mówiąc inaczej, "ciemną masę". Zamiast rządzić przez swoich przedstawicieli w Ottawie, jesteś przez nich wodzony za nos. W efekcie czujesz się bezsilny i następuje sprzężenie zwrotne, które sprawia, że po kolejnych wyborach, w których zamiast głosować, pojechałeś "na cottage", stanowisz jeszcze ciemniejszą masę. Tymczasem te "równiejsze" świnie śmieją się z Ciebie w kułak, szastając na prawo i lewo wyharowanymi przez Ciebie pieniędzmi.
Dlatego obud? się, id? do posła w swoim okręgu, powiedz mu co o tym wszystkim sądzisz i z grzecznym uśmiechem uprzed?, że w obecnej sytuacji nie zamierzasz na niego głosować w najbliższych wyborach oraz że do tego samego będziesz namawiał rodzinę i znajomych. Twoja gro?ba spłynie po panu pośle jak kropla po ortalionie, jeśli jednak na drugi dzień przyjdzie Twój kolega i powie to samo, a na trzeci jego koleżanka...
To się właśnie nazywa mobilizacja. Dopóki nie będziemy zmobilizowani, dopóki nie będziemy traktować naszych przedstawicieli tak, jak na to zasługują, to możemy sobie co najwyżej dłubać w uchu, patrząc jak ten kraj uprowadza nam sprzed nosa grupka równiejszych (o ile już nie uprowadziła).

15 lipiec 2003

Andrzej Kumor 

  

Archiwum

Prawda o nobliście
listopad 8, 2006
Aleksander Szumański
Germańskie pochodzenie „słowiańskich” języków .
sierpień 22, 2007
Tezlav von Roya
Spółdzielcza ciuciubabka
luty 8, 2009
Witold Filipowicz
2x
luty 11, 2006
aaa
Zieliński zganiony za "Pornoteleranek"
czerwiec 28, 2002
PAP
Co trzecia firma przynosi straty
padziernik 17, 2005
PAP
Jak Wprost ocenialo Polakow.
sierpień 11, 2007
Przedruk z Naszego Dziennika
Izraelskie czołgi wróciły do Strefy Gazy
sierpień 8, 2002
PAP
Czynsz
kwiecień 29, 2005
Bezpieka coraz bardziej niebezpieczna
wrzesień 4, 2003
Romuald Bury
Dialog on truth
sierpień 3, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
Aktualne " Przestrogi dla Polski"
maj 6, 2003
przesłała Elżbieta
20 września 1939 roku
lipiec 20, 2008
Artur Łoboda
Doliny władzy
sierpień 22, 2005
Mirnal
"Ten sędzia nie ma zasad"
styczeń 24, 2003
http://www.se.com.pl/
Lichwarscy "cudotwórcy"
marzec 11, 2005
PAP
Adres dla włamywaczy
kwiecień 10, 2007
Marek Olżyński
Trochę za pó?no na romantyzm
wrzesień 3, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Gwrancje USA to czek bez pokrycia?
wrzesień 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Bezrobotni pikietują kuluary Sejmu
grudzień 19, 2002
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media