ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
więcej ->

 
 

Nie zmarnować tej szansy

Wnioski dla Polski

Dnia 14 sierpnia 2003 roku miała miejsce największa w dziejach energetyki zawodowej awaria systemu w Ameryce Północnej, która pozbawiła prądu przeszło 50 milionów mieszkańców USA i Kanady. Wnioski z tej gigantycznej awarii przedstawiliśmy w publikacji "Pouczająca lekcja" ("Nasz Dziennik", 28.08.2003 r.). Różni specjaliści (m.in. energetycy) twierdzili, że system energetyczny USA jest przestarzały i wymaga gruntownej modernizacji. Wyrażali pogląd, że systemy europejskie obejmujące większość państw UE oraz centralną Europę wraz z Polską są nowocześniejsze i wykluczają tego typu awarie, jak w USA i Kanadzie.

Niestety, blisko miesiąc po tych zapewnieniach, 27 września 2003 r., doszło do analogicznej awarii energetycznej, największej w historii Włoch, obejmującej ponad 52 miliony mieszkańców. Przerwanie kabli, którymi płynął prąd kupiony z Francji, na kilkanaście godzin pozbawiło elektryczności całe Włochy.
Należy podkreślić, iż awaria nastąpiła w godzinach wyjątkowo małego poboru mocy. Można sobie wyobrazić podobną sytuację i jej skutki w mro?ny dzień zimowy, nie tylko we Włoszech. Nie należy też zapominać, że zorganizowani terroryści międzynarodowi i grupy przestępcze wykorzystują ten fakt dla swoich celów.
Włochy pokrywają w 83 proc. swoje zapotrzebowanie energetyczne, resztę sprowadzają z zagranicy. Taka sama sytuacja występuje dziś w Polsce.
Wszystkie dotychczasowe awarie dowodzą, iż obecne scentralizowane, duże systemy energetyczne nie zdają już egzaminu, co gorsza, są ogromnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego poszczególnych państw, a nawet całych kontynentów.
Dowodzą także, że awarie będą się coraz częściej powtarzać z uwagi na totalny brak samowystarczalności energetycznej poszczególnych państw.

Kto winien?

Bezpośrednią przyczyną wszystkich tych gigantycznych awarii jest: brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego poszczególnych krajów, konieczność importu energii od dostawców o podobnej charakterystyce energetycznej, przeciążenia sieci elektroenergetycznych z tym związane i brak automatycznych systemów kontroli i zarządzania ekstremalnego w sytuacjach nadzwyczajnych.
Już wiosną tego roku przestrzegano Włochów o możliwościach poważnych awarii z powodu zakłóceń w regularnych dostawach energii z Francji. W związku ze stałym wzrostem zapotrzebowania na energię elektryczną we Włoszech o około 2-3 proc. rocznie - pojawia się tam pilna potrzeba budowy nowych elektrowni o mocy 1000-2000 MW corocznie.
Ponadto muszą koniecznie być wzmocnione wzajemne sieci przesyłowe państw UE. Wymaga to miliardowych nakładów inwestycyjnych, co powoduje stały wzrost cen energii w Europie Zachodniej.

Co dalej, Europo?

Jak wynika z analiz strategicznych dotyczących rynku energii w UE, w ciągu najbliższych 8 lat dojdzie tam do załamania koniunktury w sektorze energetycznym i dużego wzrostu cen energii.
Występująca aktualnie w UE nadwyżka mocy produkcyjnych energii elektrycznej, podobnie jak w Polsce, szybko zniknie i do roku 2010-2012 potrzeba będzie uruchomić co najmniej 70-110 gigawatów (GW) nowych mocy w elektrowniach. Jako paliwo w tych elektrowniach będą wykorzystywane nośniki konwencjonalne (olej opałowy, węgiel, gaz oraz materiały rozszczepialne), a także w coraz szerszym zakresie nośniki energii odnawialnych (słońce, wiatr, geotermia, woda, biomasa).
Problem bezpieczeństwa energetycznego i samowystarczalności energetycznej jest teraz problemem numer jeden całej UE i poszczególnych jej członków. Jak dotychczas UE nie rozwiązała tej kwestii.
Kolejnym problemem czekającym na rozstrzygnięcie, będzie wkrótce pełne zabezpieczenie Unii Europejskiej, również Polski - w wodę pitną.

Co robić?

Koszty inwestycyjne związanie ze zwiększeniem mocy produkcyjnych energetyki UE szacuje się na gigantyczną kwotę 100-120 mld USD w ciągu 8-10 lat. Koszty związanie z importem brakującego tam węgla (coraz powszechniej w UE rozważa się możliwość importu węgla z Polski), gazu, uruchomieniem energetyki zawodowej z zasobów odnawialnych, stworzeniem nowych mocy produkcyjnych i miejsc pracy - spowoduje, że energia zdrożeje przynajmniej o 40-80 proc.
Według analiz strategicznych, do roku 2012 koszt 1 MWh energii elektrycznej wzrośnie z 40 euro do 80 euro. Do tego doliczyć trzeba 20 mld euro rocznie na koszty wdrożenia Protokołu z Kioto w państwach Unii. Są to już horrendalne koszty i bardzo wysokie ceny energii, które będą obowiązywały w państwach UE w ramach tzw. wspólnej polityki energetycznej. Ten sam problem dotknie wkrótce Polskę.

Pomysły na koniunkturę i rozwój energetyki
Przywódcy Francji i Niemiec, którzy spotkali się 18 września 2003 r. w Berlinie, przedstawili proponowany plan zdynamizowania i rozwoju europejskiej gospodarki i energetyki w ramach UE.
Jednym z najważniejszych punktów tego planu jest program produkcji czystej energii z zasobów odnawialnych i badania nad rozwojem ekologicznych ?ródeł energii. Do roku 2010 UE ma wytwarzać 22 proc. energii elektrycznej z zasobów odnawialnych, w roku 2020 - minimum 40 proc.
Analiza skutków awarii systemu energetycznego we Włoszech spowodowała natychmiastową narodową dyskusję i gwałtowną polemikę w parlamencie. Zarzucono rządowi brak działań dla zabezpieczenia mieszkańcom Włoch pełnego bezpieczeństwa energetycznego i samowystarczalności w energetyce. W wyniku tego podjęto już decyzje zmierzające do zabezpieczenia w krótkim czasie tych standardów we Włoszech.
Gigantyczna awaria wykazała kompletny brak koordynacji działań między prywatnymi operatorami sieci energetycznych a państwowymi koncernami ENEL i ENI. W kraju, który stale importuje 15 proc. zużywanego prądu z Francji, Szwajcarii, Austrii, Słowenii, Grecji i Korsyki - wydarzyło się coś zupełnie nieprzewidywalnego.
Kolejna, czwarta już gigantyczna awaria systemów energetycznych w ciągu 2 miesięcy po USA i Kanadzie, Anglii, Szwecji i Danii, udowodniła, że energia elektryczna jest towarem pierwszej potrzeby, który każde państwo musi zagwarantować w pełni i bezawaryjnie wszystkim swoim obywatelom.
Jak się okazało, główny wpływ na bezpieczeństwo energetyczne państw ma gwarantowana, bezpieczna sieć wzajemnych połączeń energetycznych między producentami energii a odbiorcami. Modna polityka deregulacji energetyki, czyli wolny rynek w energetyce, też przyczyniła się do tych katastrof.
Niestety, deregulacja nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa energetycznego państwa, ponieważ każdy operator systemu tam działający, a szczególnie nowi, prywatni wchodzący na rynek, często nie znają warunków pracy ogółu i zobowiązań poszczególnych "pośredników" w systemie TPA (reguła dostępu trzeciej strony do sieci - Third Part Access).

Wnioski dla Polski

Energia pełni podobną rolę w gospodarce, jak zdrowa krew w organizmie człowieka.
Niestety, kolejna ekipa rządząca pragnie za wszelką cenę nas przekonać, że transfuzja obcej, droższej krwi i życie z taką kroplówką jest lepsze niż naturalny, zdrowy i własny rozwój organizmu.
Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że Polska będąca do końca lat 70. samowystarczalna energetycznie chce z tego bezpieczeństwa energetycznego zrezygnować na własne życzenie? Że wydobywaliśmy rocznie 200 mln ton węgla, 1 mln ton ropy i 8 mld m3 gazu ziemnego, a dziś mniej niż połowę z tego? Jak wytłumaczyć, że mając wska?nik samowystarczalności energetycznej Polski wynoszący 113 proc. w roku 1970, zamierzamy (według założeń Polityki Energetycznej Polski do roku 2010) zredukować ten wska?nik do 60 proc. w roku 2020?! Gdzie jest taki drugi kraj na świecie, który będąc "Kuwejtem Europy", samowystarczalnym energetycznie - uzależnia swoją gospodarkę, rozwój i przyszłość od ogromnego importu surowców energetycznych z zagranicy?
Dlaczego, mając własne zasoby węgla na minimum 50 lat eksploatacji, rząd totalnie likwiduje kopalnie? Dlaczego, mając własne zasoby gazu, z których możemy w pełni pokrywać nasze potrzeby przez okres przynajmniej 100 lat - rząd RP zawarł "kontrakt stulecia" na dostawę, nie do zużycia ilości gazu z Rosji wraz z karnymi opłatami TOP za gaz nieodebrany?
Dlaczego nadmiaru importowanego gazu nie możemy eksportować, a mogą to robić kraje Unii Europejskiej? Dlaczego, mając największe w Europie zasoby energii geotermicznej (gorąca woda, gorące skały), przekraczające przeszło 100-krotnie nasze roczne potrzeby na energię - uzależniliśmy własny kraj od importu gazu na najbliższe 20 lat?
Te decyzje zamroziły rozwój gospodarczy Polski. Spowodowały likwidację milionów miejsc pracy, drastyczny wzrost cen energii, droższej dziś w Polsce niż w USA!
Najlepszą dywersyfikacją dostaw energii jest rozwój własnego przemysłu wydobywczego i wydobycia posiadanych nośników energii. Tak oficjalnie twierdził również premier Miller, jak zaczynał urzędowanie. A co mamy dzisiaj? Rząd zrezygnował całkowicie z własnej wytwórczości i tworzenia nowych miejsc pracy. Z rozwoju opartego na wykorzystaniu wiedzy, wykształceniu ludzi i własnym niewyobrażalnie dużym bogactwie zasobów kopalnych (węgiel, ropa, gaz) i odnawialnych (geotermia) - stawiających nas w rzędzie nielicznych państw na świecie samowystarczalnych energetycznie.
Z taką polityką gospodarczą, a szczególnie polityką energetyczną nie można się zgodzić. Jest ona niezgodna z naszym interesem narodowym, polską racją stanu. Spowodowała utratę suwerenności narodowej w strategicznym obszarze energetyki, ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju i jej mieszkańców.
Nie jest prawdą, że nie ma popytu na węgiel w kraju i w Unii Europejskiej. Dlatego nie wolno nam już więcej likwidować naszych kopalń, winniśmy zachować moce wydobywcze na przyszłe lata i dla przyszłych pokoleń. Strzec te skarby jak ?renicy oka.
Eksperci, na których powołuje się rząd i Kompania Węglowa na Śląsku, winni się ujawnić i przedstawić publicznie argumenty mówiące o ciągłym spadku zainteresowania na węgiel i konieczności likwidacji kolejnych kopalń w Polsce.
Aktualnie gospodarka jest na dnie dna. I tak dalej być nie może. Jeżeli chcemy (a musimy osiągnąć roczny przyrost PKB min. 7 proc., aby za 20 lat dorównać średnim krajom Unii Europejskiej) uzyskać znaczący rozwój gospodarczy bez czekania na "cud z Unii Europejskiej", tworzyć nowoczesne i nowe gałęzie nauki i przemysłu, znale?ć zatrudnienie dla przeszło 4 milionów bezrobotnych - to nie wolno już dalej działać na szkodę państwa, redukując i wyprzedając wszystko, co się da, włącznie z energetyką i kopalniami.
Decydenci i ekipy rządowe zmieniają się jak rękawiczki, ale nikt nie odpowiada personalnie za katastrofalne decyzje gospodarcze, permanentnie osłabiające nasz kraj wewnętrznie i na arenie międzynarodowej. Nie możemy zostawić dalej Polski na pastwę niekompetentnych, skorumpowanych ministerstw i ich zaplecza. Polska to nie prywatny folwark jednego ugrupowania politycznego. To dar Stwórcy, dziedzictwo i wysiłek tysiącleci chrześcijańskiego Narodu, kraj bardzo zasobny i piękny, o niewyobrażalnych możliwościach swoich obywateli - ale bez przywódców, bez wizjonerów, bez dalekosiężnej wizji rozwoju Polski jako suwerennego, bogatego państwa. To dramat tego Narodu.

Jaka wizja dla Polski?

Na pewno nie obecna, w wydaniu rządu SLD - UP i proponowana nam "gilotyna cięć" przez ministra Hausnera, która sprowadza się tylko do jednego: "ciąć wszystko wszystkim, co się da, ale nie sobie".
Nasz Naród tego nie wytrzyma, bo nie jest to wizja rozwojowa, ofensywna, lecz program stagnacji i zacofania. Z jednej strony emeryci, bezrobotni i renciści muszą przeżyć za 400 zł miesięcznie (ekwiwalent 1 tony węgla), a nomenklaturowi dygnitarze i tak zwani "biznesmeni" zarabiają po 400 tys. zł miesięcznie. Podatki od bogatych nie są ściągane, kontrabanda rośnie. Gdzie jest na świecie drugi taki kraj, który może sobie na to pozwolić w okresie dramatycznych przemian ustrojowych i ogólnej recesji na świecie?
Co należy więc zrobić? Odpowied? jest prosta: tworzyć nowe miejsca pracy, a nie wyprzedawać na oślep obcokrajowcom i "kolesiom" wszystko, co się da, a którzy likwidują i doprowadzają do upadłości nasze huty, stocznie, cementownie, fabryki.
W oficjalnych dokumentach rządowych z 2003 roku stwierdza się, że koszt utworzenia jednego miejsca pracy w Polsce w nowo uruchamianych fabrykach i nowoczesnych technologiach wynosi aktualnie 1 do 2 milionów złotych. Przykładem są fabryki samochodów na Śląsku, fabryka "Atlas" pod Opocznem, w Łódzkiej Strefie Ekonomicznej.
Bezrobotnych w Polsce jest przeszło 4 miliony osób. Żeby ich zatrudnić, trzeba byłoby wydać 8 bilionów złotych, czyli 2 biliony USD. Jest to równowartość dziesięcioletniego produktu krajowego brutto (PKB) Polski.
Z wyprzedaży do dziś 70 proc. majątku narodowego uzyskano dotychczas około 20 miliardów USD. I to ma być interes dla Polski, zysk 20 miliardów USD - strata 2 biliony USD?
Przeciwnie. To ruina kraju. Dlatego nie ma przyzwolenia na dalsze takie rządy i demontaż państwa.

Ekologiczno-energetyczna koncepcja Polski
Jedynym ?ródłem kapitału jest praca. Trzeba znale?ć pomysł na nowy rynek pracy. Może nim być na pewno nasza nowa narodowa specjalność - czysta energetyka, bazująca na własnych bogactwach przyrodniczych i zasobach ludzkich; wykorzystująca naukę, badania i rozwój technologiczny. Innej drogi nie ma. Jako suwerenne państwo winniśmy zapewnić sobie pełne bezpieczeństwo energetyczne, żywnościowe, mieszkaniowe i ekologiczne. Jest to w zasięgu ręki. Czysta ekologicznie energia, wytwarzana z zasobów kopalnych i odnawialnych jest naszą narodową szansą.
Z dotychczasowych doświadczeń i przemian strukturalno-własnościowych w Polsce w zakresie energetyki i sytuacji w górnictwie oraz awarii energetycznych na świecie wypływają następujące strategiczne wnioski:
- Należy bezwzględnie zachować istniejące moce wydobywcze i nie likwidować więcej kopalń.
- Ograniczyć przejściowo wydobycie w kopalniach, proporcjonalnie do ich mocy wydobywczych i do bieżących potrzeb rynku, bo przyjdą dużo lepsze lata.
- Bezrobotnych i nadmiar pracowników w kopalniach oraz środki finansowe przeznaczone na tzw. osłony i likwidację kopalń przeznaczyć do tworzenia nowych miejsc pracy na Śląsku i w Polsce w rozwoju geoenergetyki - skojarzonego wytwarzania ciepła i prądu z zasobów geotermicznych i czystych technologii spalania - naszego nowego przemysłu narodowego.
- Przekazać bezpośrednio kopalniom dystrybucję i sprzedaż węgla, przez co cena węgla w sprzedaży od pośredników spadnie z 450 zł do np. 200 zł, co istotnie poprawi rentowność kopalń sprzedających dotychczas węgiel po około 120 zł i uczyni je dochodowymi.
- Należy oddłużyć górnictwo węglowe, jak proponuje rząd.
- Po oddłużeniu kopalnie wraz z zasobami węgla przekazać samorządom tych gmin, gdzie się znajdują - jako własność komunalną. Na takie rozwiązanie pozwala ustawa z 10 maja 1990 roku Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dziennik Ustaw z 22 maja 1990 roku, rozdział 2, artykuł 5).
- Polska ma wszelkie podstawy do zbudowania zdecentralizowanego, rozproszonego, opartego na gminach - nowoczesnego systemu energetycznego kraju, wykorzystującego własne zasoby węgla, ropy, gazu i geotermii.
- Zbudowanie diametralnie innego niż dotychczas, bezpiecznego przesyłowo, samowystarczalnego dla każdej gminy systemu geoenergetycznego - stworzyłoby w Polsce alternatywny dla istniejącego dotychczas systemu, gwarantującego pełne bezpieczeństwo energetyczne gmin, powiatów, województw i całej Polski.
- Koszt wykonania centrum geoenergetycznego w każdej gminie, w której wytwarzałoby się konieczną moc elektryczną i cieplną dla potrzeb gminy, wraz z tzw. kaskadowym wykorzystaniem ciepła geoenergetycznego (ogrzewanie, wentylacja, klimatyzacja, suszenie, produkcja rolnicza, produkcja szklarniowa, przetwórstwo rolno-spożywcze, usługi, baseny kąpielowe, balneologia, rekreacja, sport) - jest niezwykle konkurencyjny.
- Koszt instalacji geoenergetycznej o najnowocześniejszej w świecie technologii wytwarzania prądu i ciepła, o mocy cieplnej 20 MW oraz mocy elektrycznej 2 MW wynosi około 50 milionów złotych. Jest to tyle, ile wynosi aktualnie koszt budowy 1 kilometra autostrady, obwodnicy wokół Krakowa.
- Ta ilość energii da zatrudnienie 1 tysiącowi ludzi w gminie, z czego wynika, że koszt 1 miejsca w geoenergetyce wyniesie 50 tysięcy złotych. Jest to 40 razy taniej niż koszt jednego miejsca pracy, tworzonego przez rząd w Specjalnych Strefach Ekonomicznych (np. Łód?).
- Wszystkie kopalnie na Śląsku mogą być włączone w pionową strukturę organizacyjną koncernów energetycznych. Przykład Południowego Koncernu Energetycznego.
- Rozwój przemysłu geoenergetycznego, unikalny w skali światowej - czysta, tania energia elektryczna i cieplna - umożliwiłby pełne zaopatrzenie Polski w tańszą niż dotychczas energię, rozwój konkurencyjnych w stosunku do innych krajów UE przemysłów: energetycznego, rolno-spożywczego, budowlanego, chemicznego i usług.
- Rozwój tych obszarów doprowadziłby do pełnego zatrudnienia przeszło 4 milionów bezrobotnych Polaków, zapewniłby Polsce całkowite bezpieczeństwo energetyczne, samowystarczalność energetyczną i prawdziwą suwerenność narodową.

Podsumowanie

Nasz kraj znajduje się w skrajnie trudnej sytuacji, ale właśnie dlatego możemy i winniśmy podjąć takie wyzwania.
Należy przekonać do tego projektu i zmobilizować wokół niego wszystkich Polaków, myślących i postępujących w sposób etyczny; mających na względzie przede wszystkim dobro własnego kraju, jego suwerenność i troskę o lepszą przyszłość.
Ten program da niewyobrażalne szanse i nadzieję młodym Polakom w rozwoju naukowym, intelektualnym i duchowym. Da im szansę rozwoju we własnym kraju. W Polsce.
Nie zmarnujmy tej szansy!


prof. Ryszard Henryk Kozłowski
prof. Julian Sokołowski
prof. Jacek Zimny

18 padziernik 2003

Nasz Dziennik 

  

Archiwum

Zrezygnujcie z życia. To będzie kompromis.
wrzesień 26, 2003
Wiara
listopad 24, 2002
Artur Łoboda
Sprawa Kurdystanu utrudnia destabilizację Iranu przez USA
listopad 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
To zawsze zaczynało się od ataku na kulturę
grudzień 9, 2008
Artur Łoboda
Którzy zabijają naszą wiarę
listopad 28, 2006
Artur Łoboda
Odpolitycznianie prokuratury
luty 22, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Patrole Egzekucyjne Szkolone przez USA?
grudzień 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Trzej obywatele PRL czy Liber Chamorum.
maj 26, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Najpierw hitlerowcy, teraz lichwiarze
styczeń 20, 2004
Zakochany w naszym kraju - wspomnienie pośmiertne Filipa Adwenta
lipiec 4, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
Papież do młodzieży: budujcie cywilizację miłości
lipiec 28, 2002
AFP
Okupacja irackich serc i umysłów
listopad 18, 2006
Nir Rosen/ tłum.Piotr
Tym razem nie było pieniędzy aby wyrzucić je w błoto
wrzesień 3, 2003
Dziennik Polski
Czy nad USA unosi się widmo zbankrutowanej demokracji?
styczeń 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Kretynizm po krakowsku - "opłata klimatyczna"
luty 23, 2004
PAP
Szpilkami rozpalają facetów
luty 2, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Komu zalezalo aby zabic W.Milewicza?
maj 9, 2004
Białoruska hucpa - redivivus?
czerwiec 26, 2007
Adam Śmiech
W oczekiwaniu na nowe
padziernik 8, 2005
Kazimierz Murasiewicz
Jak usprawnić system podatkowy?
padziernik 24, 2006
Mirosław Naleziński
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media