ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Szczepionka covid zacznie zabijać w sezonie zimowym 
Lekarze dla prawdy: „W okresie jesienno-zimowym 2021 r. Co najmniej 20-30% zaszczepionych przeciwko COVID umrze z powodu szczepionki,i przypiszą to nowemu szczepowi wirusa. 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Covid to operacja wojskowa 
Nowa holenderska minister zdrowia wyznaje: „Musimy wykonywać rozkazy NATO, USA i NCTV; Covid to operacja wojskowa” 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
więcej ->

 
 

Dyktatura moneteriatu

Dyktatura monetariatu



Rozmowa z profesorem ekonomii Stefanem Kurowskim

Panie Profesorze, niemal codziennie słyszymy i czytamy, że polska gospodarka się rozwija, rośnie PKB. A jednak ludziom żyje się coraz trudniej. Skoro jest tak dobrze - dlaczego jest tak ?le?

- Prawdą jest, że rośnie PKB, rośnie eksport. Ale ten wzrost nie przekłada się w wystarczającym stopniu na inwestycje i - niestety - nie spada bezrobocie. Dlatego ludzie nie odczuwają poprawy. Niemal cały wzrost gospodarczy został spowodowany wzrostem wydajności pracy, ba - w wielu wypadkach - eksploatacją pracownika. To zaś nie tylko nie przysparza nowych miejsc pracy, ale wręcz redukuje ich liczbę. Bezzatrudnieniowy wzrost gospodarczy jest obecnie zjawiskiem na skalę globalną.

Narzędziem redystrybucji dochodów na rzecz pracowników budżetowych i biedniejszej części społeczeństwa był zawsze budżet państwa. Jakie zmiany w nim zachodziły przez lata transformacji?

- W ciągu 15 lat III RP tylko raz - w 1990 roku - mieliśmy budżet z niewielką nadwyżką. We wszystkie następne budżety wpisany był deficyt, który z reguły nie przekraczał 2,5 proc. PKB.

Tak działo się do 2001 r. Wtedy to pojawiła się słynna dziura budżetowa Bauca (a tak naprawę dziura Balcerowicza, bo on był jest sprawcą - przyp. red.).
Deficyt skoczył wówczas do 4,3 proc. i od tamtej pory rośnie. W tym roku ma wynieść 5,3 proc. PKB. Zachodzi pytanie - skąd ten nagły skok?

Otóż, deficyt wynika z ujemnej różnicy miedzy dochodami i wydatkami państwa. Albo więc dochody budżetu ostatnio zmalały, albo wydatki państwa wzrosły...
Bliższa analiza pokazuje, że przez lata tzw. transformacji systematycznie redukowano dochody budżetowe (np. wskutek prywatyzacji). Towarzysząca temu redukcja wydatków budżetu przebiegała znacznie wolniej, bo natrafiała na opór społeczny. Gdy dochody się kurczą, a wydatki nie maleją, powstaje deficyt. Proszę zwrócić uwagę, że deficyt, powtarzający się rok po roku, powoduje narastanie długu publicznego. Dług publiczny jest sumą kolejnych deficytów. Niestety, ten dług wymaga obsługi, czyli spłaty przez budżet odsetek.

Prezes NIK użył określenia, że w wypadku dużego deficytu "budżet jest pożerany przez odsetki".

- Nie tylko odsetki muszą być spłacane, ale i raty kapitałowe. Dlatego deficyt stanowi obciążenie dla budżetu. Część wydatków budżetowych, które byłyby zużyte na normalne potrzeby, musi być przekazywana na jego obsługę.

NIK stwierdziła, że dług publiczny przekroczył 50 proc. PKB. To jest pierwszy próg ostrożnościowy z ustawy o finansach publicznych. Ustawa ma jeszcze dwa progi - 55 proc. i 60 proc. Ten ostatni jest zapisany w Konstytucji. Co będzie, jeśli dług publiczny dalej będzie wzrastał?

- Przy 50 proc. deficyt nie może być wyższy niż w poprzednim roku. Natomiast przy 60 proc. nie można dalej pożyczać. Deficyt musi być zerowy. I to jest sprawa najgro?niejsza, ponieważ oznacza, że szereg wydatków publicznych, socjalnych nie może być w pełni zaspokojonych. Cięcia mogą objąć emerytury, pensje budżetówki, wydatki na szkoły. To jest katastrofa. Można oczywiście zmienić Konstytucję.
Rząd twierdzi, że żyjemy ponad stan, na kredyt. Tymczasem przeciętny Kowalski, który prowadzi warsztat, sklepik, magiel, odnosi wrażenie, że jest odwrotnie: na rynku brakuje pieniędzy na wymianę dóbr i usług. Państwo się zadłuża, wprowadza w obieg nadprogramowe pieniądze, ale do Kowalskiego one nie docierają. Co się z nimi dzieje?

- Jest to wynik tego, że NBP prowadzi restrykcyjną politykę monetarną... Pokażę to na przykładzie ostatniego posunięcia Rady Polityki Pieniężnej.
Rada podniosła stopy procentowe z uzasadnieniem, że pojawił się impuls inflacyjny. Jednak w nauce ekonomii rozróżnia się dwa rodzaje inflacji. Jest inflacja popytowo-pieniężna i podażowo-kosztowa. Otóż taki środek jak podniesienie stóp procentowych lub absorpcyjna polityka otwartego rynku może być zastosowany tylko na inflację podażowo-pieniężną. Obie metody polegają na zmniejszeniu ilości pieniądza na rynku - albo w ten sposób, że się go zabiera z banków przez emisję bonów bankowych, albo ogranicza się popyt na kredyt, podnosząc stopy procentowe lub stopę obowiązkowej rezerwy, co powoduje, że banki komercyjne mają mniej pieniędzy na kredyty. Ale te sposoby można zastosować tylko przy inflacji popytowo-pieniężnej, która pojawia się, gdy na rynku jest za dużo pieniędzy. U nas inflacja ma charakter podażowo-kosztowy. Jeden z głównych czynników inflacjogennych to wzrost cen ropy naftowej, a także wzrost cen żywności wskutek spekulacji na rynku unijnym. W obu wypadkach mamy do czynienia z inflacją kosztową. Co taka inflacja robi z pieniędzmi na rynku? Otóż powoduje, że za ten sam wolumen dóbr i usług na rynku trzeba więcej zapłacić. A zatem inflacja popytowo-kosztowa powoduje wysysanie pieniądza z rynku. Wobec tego władze monetarne, kiedy jeszcze nie były pod presją ideologii, nie tylko nie podnosiły w takich wypadkach stopy procentowej, ale wręcz zwiększały ilość pieniądza na rynku, po to, by nie doszło do zmniejszenia popytu. To, co teraz zrobił bank centralny i co robił przez ostatnie 15 lat, to zaostrzanie sytuacji. Przedsiębiorstwa w Polsce mają problemy z uzyskaniem kredytu. Częściowo jest to usprawiedliwione tym, że państwo dużo pożycza. Ale druga przyczyna, że tych pieniędzy jest za mało, to fakt, iż NBP zabiera je z rynku.

Skoro jest za mało pieniędzy na rynku, to może jest ich za dużo w budżecie?

- Niestety, dochody budżetowe, które nie stanowią pożyczek, są niewielkie. Likwiduje się cła, wraz z prywatyzacją majątku państwowego znikają dywidendy, a przede wszystkim podatki. Idąc w kierunku odbudżetowania państwa, czyli likwidacji budżetu, zaatakowano przede wszystkim podatki. Obniżano je, dawano wakacje podatkowe, nie ściągano podatków, pozwalano na oszukiwanie budżetu. Jednocześnie podjęto szeroką propagandę antybudżetową i antypodatkową. Media, czyli pozakonstytucyjna czwarta władza, wmawiają ludziom, że podatki są czymś z gruntu złym i szkodliwym, że zawsze są za duże, że pieniądze skierowane do budżetu są marnotrawione, w przeciwieństwie do tych, które znajdują się na rynku. Co roku ok. 1 lipca ogłasza się tzw. dzień wolności podatkowej, wmawiając ludziom, że dopiero od tego dnia pracują wreszcie dla siebie.
A przecież pracując na podatki, też pracujemy dla siebie, bo te podatki tworzą całą naszą rzeczywistość społeczną!
Demonizację podatków uważam za sabotaż. Wprost nie wypada powiedzieć, że pewne podatki są za małe. Co zrobił Miller? W obliczu katastrofy budżetowej obniżył jeszcze podatki od osób prawnych i pozwolił, aby ci, którzy nie są osobami prawnymi, mogli uzyskać ten status przez samozatrudnienie. Teraz menażer, zarabiając grubo ponad 100 tys. miesięcznie, zarejestruje się jako osoba prawna i będzie płacił 19 proc. podatku! To kpina.

Co sprawia, że mimo wzrostu PKB nie możemy zlikwidować deficytu?

- PKB to inaczej dochód narodowy. Po prostu strumień tego dochodu kierowany do budżetu jest coraz cieńszy.

Czy nasz dług publiczny jest czymś wyjątkowym na tle innych krajów?
- Z 50-procentowym długiem Polska na tle innych krajów Unii nie wypada wcale ?le. Niektóre kraje starej Unii mają dług publiczny przekraczający cały PKB, np. Włochy, Grecja, Belgia.

Ale oni nie mają bariery 60 proc. zapisanej w Konstytucji...

- Nie, bo te 60 proc. jest sprawą umowną. Stany Zjednoczone też mają dług przekraczający PKB. I nikt nie drze szat. Nawet zrobili to samo, co Miller, mianowicie Bush obniżył podatki ludziom zamożnym.

Dlaczego zatem rząd twierdzi, że nie bacząc na koszt społeczny, musimy dług publiczny na gwałt zredukować? Profesor Żyżyński twierdzi, że istota sprawy nie tkwi w samym długu, lecz w możliwościach jego obsługi.

- Tu bym się niecałkowicie zgodził. Sam fakt istnienia długu publicznego, zwłaszcza rosnącego, jest zjawiskiem negatywnym. Amerykanie jeszcze dają sobie z tym radę, bo mają dolara, który świat ciągle jeszcze przyjmuje, mimo że pokrywają część długu drukowaniem dolarów. Ameryka w ogóle jest zadłużona. Ma nie tylko dług publiczny, lecz także dług wynikający z ujemnego bilansu handlu zagranicznego. Amerykanie co roku kupują o pół biliona dolarów więcej towarów, niż sprzedają. A gdyby zsumować długi rządu federalnego i rządów stanowych, to będzie razem 200 procent PKB! Wszyscy są tam zadłużeni, nawet gospodarstwa domowe. Wielu ekonomistów, i ja także, przewiduje nieunikniony krach Ameryki, a za tym i krach całego świata.
Nie byłbym więc taki beztroski!
Podałem ten przykład, aby pokazać, że Polska nie znajduje się w wyjątkowej sytuacji. 50-60 proc. długu to jest standard jeśli chodzi o Europę.
Niemniej zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że trzeba ograniczyć deficyt budżetowy. Ale ograniczyć to nie znaczy ograniczyć wydatki! Można to osiągnąć przez zwiększenie dochodów.

Czy zatem plan Hausnera jest właściwym rozwiązaniem?

18 lipiec 2004

Nasz Dziennik 

  

Archiwum

Polacy w oczach Żydów na przestrzeni wieków
luty 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
List Otwarty do redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", Adama Michnika.
lipiec 6, 2004
Marek Lubiński, Lima, Peru
Kogo unikać niczym komuny
październik 1, 2005
amen
Antypolska propaganda Grossa
luty 23, 2008
...
Oszczerstwa przeciw Polsce w gazecie Washington Post
październik 3, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
Bieriezowski : Juszczenko oddaj moją kasę!!!!!!!!!!
wrzesień 6, 2007
marduk
Nie tylko Polacy dają się otumanić przez media
styczeń 18, 2003
IAR
Geopolityczne wizje Marka Edelmana
wrzesień 30, 2005
Marek Głogoczowski
Jak wywolac powszechna rewolucje ?
kwiecień 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
Krok do przodu w sprawie ochrony pacjenta
lipiec 21, 2003
IAR
„Bez Udziału Hamas’u Nie Będzie Pokoju w Palestynie”
kwiecień 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Ministerialni a esemesowi ćwocy
styczeń 16, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
ZOMO-owskie tradycje SDPL
czerwiec 15, 2004
Piotr Lisiewicz - Gazeta Polska
W 2009 Ukraina "zagospodaruje" gaz przesyłany dla Europy...
grudzień 31, 2008
tłumacz
Kargul na urzędzie
maj 3, 2005
Witold Filipowicz
Je?d?cy globalizacji
styczeń 16, 2005
Zapytaj o Unie
maj 26, 2003
przesłała Elżbieta
Morskie Igrzyska
sierpień 5, 2003
Zbigniew Sulatycki
Urzędniczyny i ich czyny
listopad 19, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jak kradli tak kradną dalej. 90 tys. zł dla 4 osób
kwiecień 1, 2003
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media