ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Białko kolczaste zostało zaprojektowane, aby zabijać… 
Dr Peter McCullough zeznawał przed komisją Allison Inquiry, gdzie przedstawił szereg twierdzeń dotyczących szczepionek przeciwko COVID-19, badań nad białkiem kolca i potencjalnych urazów poszczepiennych. McCullough powiedział, że osoby, które otrzymały szczepionki, „miały szczęście, że przeżyły” i twierdził, że białko kolca jest powiązane z badaniami nad nabyciem funkcji.
 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
więcej ->

 
 

Dyktatura moneteriatu

Dyktatura monetariatu



Rozmowa z profesorem ekonomii Stefanem Kurowskim

Panie Profesorze, niemal codziennie słyszymy i czytamy, że polska gospodarka się rozwija, rośnie PKB. A jednak ludziom żyje się coraz trudniej. Skoro jest tak dobrze - dlaczego jest tak ?le?

- Prawdą jest, że rośnie PKB, rośnie eksport. Ale ten wzrost nie przekłada się w wystarczającym stopniu na inwestycje i - niestety - nie spada bezrobocie. Dlatego ludzie nie odczuwają poprawy. Niemal cały wzrost gospodarczy został spowodowany wzrostem wydajności pracy, ba - w wielu wypadkach - eksploatacją pracownika. To zaś nie tylko nie przysparza nowych miejsc pracy, ale wręcz redukuje ich liczbę. Bezzatrudnieniowy wzrost gospodarczy jest obecnie zjawiskiem na skalę globalną.

Narzędziem redystrybucji dochodów na rzecz pracowników budżetowych i biedniejszej części społeczeństwa był zawsze budżet państwa. Jakie zmiany w nim zachodziły przez lata transformacji?

- W ciągu 15 lat III RP tylko raz - w 1990 roku - mieliśmy budżet z niewielką nadwyżką. We wszystkie następne budżety wpisany był deficyt, który z reguły nie przekraczał 2,5 proc. PKB.

Tak działo się do 2001 r. Wtedy to pojawiła się słynna dziura budżetowa Bauca (a tak naprawę dziura Balcerowicza, bo on był jest sprawcą - przyp. red.).
Deficyt skoczył wówczas do 4,3 proc. i od tamtej pory rośnie. W tym roku ma wynieść 5,3 proc. PKB. Zachodzi pytanie - skąd ten nagły skok?

Otóż, deficyt wynika z ujemnej różnicy miedzy dochodami i wydatkami państwa. Albo więc dochody budżetu ostatnio zmalały, albo wydatki państwa wzrosły...
Bliższa analiza pokazuje, że przez lata tzw. transformacji systematycznie redukowano dochody budżetowe (np. wskutek prywatyzacji). Towarzysząca temu redukcja wydatków budżetu przebiegała znacznie wolniej, bo natrafiała na opór społeczny. Gdy dochody się kurczą, a wydatki nie maleją, powstaje deficyt. Proszę zwrócić uwagę, że deficyt, powtarzający się rok po roku, powoduje narastanie długu publicznego. Dług publiczny jest sumą kolejnych deficytów. Niestety, ten dług wymaga obsługi, czyli spłaty przez budżet odsetek.

Prezes NIK użył określenia, że w wypadku dużego deficytu "budżet jest pożerany przez odsetki".

- Nie tylko odsetki muszą być spłacane, ale i raty kapitałowe. Dlatego deficyt stanowi obciążenie dla budżetu. Część wydatków budżetowych, które byłyby zużyte na normalne potrzeby, musi być przekazywana na jego obsługę.

NIK stwierdziła, że dług publiczny przekroczył 50 proc. PKB. To jest pierwszy próg ostrożnościowy z ustawy o finansach publicznych. Ustawa ma jeszcze dwa progi - 55 proc. i 60 proc. Ten ostatni jest zapisany w Konstytucji. Co będzie, jeśli dług publiczny dalej będzie wzrastał?

- Przy 50 proc. deficyt nie może być wyższy niż w poprzednim roku. Natomiast przy 60 proc. nie można dalej pożyczać. Deficyt musi być zerowy. I to jest sprawa najgro?niejsza, ponieważ oznacza, że szereg wydatków publicznych, socjalnych nie może być w pełni zaspokojonych. Cięcia mogą objąć emerytury, pensje budżetówki, wydatki na szkoły. To jest katastrofa. Można oczywiście zmienić Konstytucję.
Rząd twierdzi, że żyjemy ponad stan, na kredyt. Tymczasem przeciętny Kowalski, który prowadzi warsztat, sklepik, magiel, odnosi wrażenie, że jest odwrotnie: na rynku brakuje pieniędzy na wymianę dóbr i usług. Państwo się zadłuża, wprowadza w obieg nadprogramowe pieniądze, ale do Kowalskiego one nie docierają. Co się z nimi dzieje?

- Jest to wynik tego, że NBP prowadzi restrykcyjną politykę monetarną... Pokażę to na przykładzie ostatniego posunięcia Rady Polityki Pieniężnej.
Rada podniosła stopy procentowe z uzasadnieniem, że pojawił się impuls inflacyjny. Jednak w nauce ekonomii rozróżnia się dwa rodzaje inflacji. Jest inflacja popytowo-pieniężna i podażowo-kosztowa. Otóż taki środek jak podniesienie stóp procentowych lub absorpcyjna polityka otwartego rynku może być zastosowany tylko na inflację podażowo-pieniężną. Obie metody polegają na zmniejszeniu ilości pieniądza na rynku - albo w ten sposób, że się go zabiera z banków przez emisję bonów bankowych, albo ogranicza się popyt na kredyt, podnosząc stopy procentowe lub stopę obowiązkowej rezerwy, co powoduje, że banki komercyjne mają mniej pieniędzy na kredyty. Ale te sposoby można zastosować tylko przy inflacji popytowo-pieniężnej, która pojawia się, gdy na rynku jest za dużo pieniędzy. U nas inflacja ma charakter podażowo-kosztowy. Jeden z głównych czynników inflacjogennych to wzrost cen ropy naftowej, a także wzrost cen żywności wskutek spekulacji na rynku unijnym. W obu wypadkach mamy do czynienia z inflacją kosztową. Co taka inflacja robi z pieniędzmi na rynku? Otóż powoduje, że za ten sam wolumen dóbr i usług na rynku trzeba więcej zapłacić. A zatem inflacja popytowo-kosztowa powoduje wysysanie pieniądza z rynku. Wobec tego władze monetarne, kiedy jeszcze nie były pod presją ideologii, nie tylko nie podnosiły w takich wypadkach stopy procentowej, ale wręcz zwiększały ilość pieniądza na rynku, po to, by nie doszło do zmniejszenia popytu. To, co teraz zrobił bank centralny i co robił przez ostatnie 15 lat, to zaostrzanie sytuacji. Przedsiębiorstwa w Polsce mają problemy z uzyskaniem kredytu. Częściowo jest to usprawiedliwione tym, że państwo dużo pożycza. Ale druga przyczyna, że tych pieniędzy jest za mało, to fakt, iż NBP zabiera je z rynku.

Skoro jest za mało pieniędzy na rynku, to może jest ich za dużo w budżecie?

- Niestety, dochody budżetowe, które nie stanowią pożyczek, są niewielkie. Likwiduje się cła, wraz z prywatyzacją majątku państwowego znikają dywidendy, a przede wszystkim podatki. Idąc w kierunku odbudżetowania państwa, czyli likwidacji budżetu, zaatakowano przede wszystkim podatki. Obniżano je, dawano wakacje podatkowe, nie ściągano podatków, pozwalano na oszukiwanie budżetu. Jednocześnie podjęto szeroką propagandę antybudżetową i antypodatkową. Media, czyli pozakonstytucyjna czwarta władza, wmawiają ludziom, że podatki są czymś z gruntu złym i szkodliwym, że zawsze są za duże, że pieniądze skierowane do budżetu są marnotrawione, w przeciwieństwie do tych, które znajdują się na rynku. Co roku ok. 1 lipca ogłasza się tzw. dzień wolności podatkowej, wmawiając ludziom, że dopiero od tego dnia pracują wreszcie dla siebie.
A przecież pracując na podatki, też pracujemy dla siebie, bo te podatki tworzą całą naszą rzeczywistość społeczną!
Demonizację podatków uważam za sabotaż. Wprost nie wypada powiedzieć, że pewne podatki są za małe. Co zrobił Miller? W obliczu katastrofy budżetowej obniżył jeszcze podatki od osób prawnych i pozwolił, aby ci, którzy nie są osobami prawnymi, mogli uzyskać ten status przez samozatrudnienie. Teraz menażer, zarabiając grubo ponad 100 tys. miesięcznie, zarejestruje się jako osoba prawna i będzie płacił 19 proc. podatku! To kpina.

Co sprawia, że mimo wzrostu PKB nie możemy zlikwidować deficytu?

- PKB to inaczej dochód narodowy. Po prostu strumień tego dochodu kierowany do budżetu jest coraz cieńszy.

Czy nasz dług publiczny jest czymś wyjątkowym na tle innych krajów?
- Z 50-procentowym długiem Polska na tle innych krajów Unii nie wypada wcale ?le. Niektóre kraje starej Unii mają dług publiczny przekraczający cały PKB, np. Włochy, Grecja, Belgia.

Ale oni nie mają bariery 60 proc. zapisanej w Konstytucji...

- Nie, bo te 60 proc. jest sprawą umowną. Stany Zjednoczone też mają dług przekraczający PKB. I nikt nie drze szat. Nawet zrobili to samo, co Miller, mianowicie Bush obniżył podatki ludziom zamożnym.

Dlaczego zatem rząd twierdzi, że nie bacząc na koszt społeczny, musimy dług publiczny na gwałt zredukować? Profesor Żyżyński twierdzi, że istota sprawy nie tkwi w samym długu, lecz w możliwościach jego obsługi.

- Tu bym się niecałkowicie zgodził. Sam fakt istnienia długu publicznego, zwłaszcza rosnącego, jest zjawiskiem negatywnym. Amerykanie jeszcze dają sobie z tym radę, bo mają dolara, który świat ciągle jeszcze przyjmuje, mimo że pokrywają część długu drukowaniem dolarów. Ameryka w ogóle jest zadłużona. Ma nie tylko dług publiczny, lecz także dług wynikający z ujemnego bilansu handlu zagranicznego. Amerykanie co roku kupują o pół biliona dolarów więcej towarów, niż sprzedają. A gdyby zsumować długi rządu federalnego i rządów stanowych, to będzie razem 200 procent PKB! Wszyscy są tam zadłużeni, nawet gospodarstwa domowe. Wielu ekonomistów, i ja także, przewiduje nieunikniony krach Ameryki, a za tym i krach całego świata.
Nie byłbym więc taki beztroski!
Podałem ten przykład, aby pokazać, że Polska nie znajduje się w wyjątkowej sytuacji. 50-60 proc. długu to jest standard jeśli chodzi o Europę.
Niemniej zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że trzeba ograniczyć deficyt budżetowy. Ale ograniczyć to nie znaczy ograniczyć wydatki! Można to osiągnąć przez zwiększenie dochodów.

Czy zatem plan Hausnera jest właściwym rozwiązaniem?

18 lipiec 2004

Nasz Dziennik 

  

Archiwum

"Komuno, zdychaj"
luty 19, 2008
Dariusz Kosiur
Podatki a aukcje w internecie
marzec 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Reklamy leków - jak proszek do prania
październik 15, 2006
Adam Sandauer
Elegia na Bronka Wildsteina
maj 14, 2006
tadeusz
Cel Uświęca Środki Podczas Rządów Bush’a w USA
grudzień 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Festiwalu Sztuki Najnowszej
czerwiec 17, 2004
Czy IV Rzeczpospolita spełni oczekiwania Polaków?
kwiecień 13, 2005
Paranoja Izraela, Gruzja i atak na Iran?
wrzesień 7, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Cytat dnia. Administracja w Polsce w porównaniu z administracją w Unii
kwiecień 28, 2003
Piotr Mączyński
ROLA NEOFITÓW W DZIEJACH POLSKI
grudzień 30, 2005
przesłał Krzysztof Cierpisz
Plac i słońce
styczeń 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Hamas "Dziecko Izraela"
styczeń 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Samozatrucie
wrzesień 28, 2007
Bronisław Łagowski
Miękka" i "twarda" gra Kwaśniewskiego
wrzesień 26, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Konferencja naukowa
wrzesień 12, 2006
"Cywilizowana" Unia której pragniemy
kwiecień 28, 2003
IAR
Przeciw Narodowi
listopad 20, 2003
Nasz Dziennik
Szpital w Phuket poszukuje rodziców 2-letniego chłopca
styczeń 5, 2005
Znale?ć człowieka
grudzień 5, 2006
Artur Łoboda
Jak zniewolic swiat ?
kwiecień 8, 2007
przesłała Elzbieta
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media