ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala 
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić?  
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
więcej ->

 
 

Dyktatura moneteriatu

Dyktatura monetariatu



Rozmowa z profesorem ekonomii Stefanem Kurowskim

Panie Profesorze, niemal codziennie słyszymy i czytamy, że polska gospodarka się rozwija, rośnie PKB. A jednak ludziom żyje się coraz trudniej. Skoro jest tak dobrze - dlaczego jest tak ?le?

- Prawdą jest, że rośnie PKB, rośnie eksport. Ale ten wzrost nie przekłada się w wystarczającym stopniu na inwestycje i - niestety - nie spada bezrobocie. Dlatego ludzie nie odczuwają poprawy. Niemal cały wzrost gospodarczy został spowodowany wzrostem wydajności pracy, ba - w wielu wypadkach - eksploatacją pracownika. To zaś nie tylko nie przysparza nowych miejsc pracy, ale wręcz redukuje ich liczbę. Bezzatrudnieniowy wzrost gospodarczy jest obecnie zjawiskiem na skalę globalną.

Narzędziem redystrybucji dochodów na rzecz pracowników budżetowych i biedniejszej części społeczeństwa był zawsze budżet państwa. Jakie zmiany w nim zachodziły przez lata transformacji?

- W ciągu 15 lat III RP tylko raz - w 1990 roku - mieliśmy budżet z niewielką nadwyżką. We wszystkie następne budżety wpisany był deficyt, który z reguły nie przekraczał 2,5 proc. PKB.

Tak działo się do 2001 r. Wtedy to pojawiła się słynna dziura budżetowa Bauca (a tak naprawę dziura Balcerowicza, bo on był jest sprawcą - przyp. red.).
Deficyt skoczył wówczas do 4,3 proc. i od tamtej pory rośnie. W tym roku ma wynieść 5,3 proc. PKB. Zachodzi pytanie - skąd ten nagły skok?

Otóż, deficyt wynika z ujemnej różnicy miedzy dochodami i wydatkami państwa. Albo więc dochody budżetu ostatnio zmalały, albo wydatki państwa wzrosły...
Bliższa analiza pokazuje, że przez lata tzw. transformacji systematycznie redukowano dochody budżetowe (np. wskutek prywatyzacji). Towarzysząca temu redukcja wydatków budżetu przebiegała znacznie wolniej, bo natrafiała na opór społeczny. Gdy dochody się kurczą, a wydatki nie maleją, powstaje deficyt. Proszę zwrócić uwagę, że deficyt, powtarzający się rok po roku, powoduje narastanie długu publicznego. Dług publiczny jest sumą kolejnych deficytów. Niestety, ten dług wymaga obsługi, czyli spłaty przez budżet odsetek.

Prezes NIK użył określenia, że w wypadku dużego deficytu "budżet jest pożerany przez odsetki".

- Nie tylko odsetki muszą być spłacane, ale i raty kapitałowe. Dlatego deficyt stanowi obciążenie dla budżetu. Część wydatków budżetowych, które byłyby zużyte na normalne potrzeby, musi być przekazywana na jego obsługę.

NIK stwierdziła, że dług publiczny przekroczył 50 proc. PKB. To jest pierwszy próg ostrożnościowy z ustawy o finansach publicznych. Ustawa ma jeszcze dwa progi - 55 proc. i 60 proc. Ten ostatni jest zapisany w Konstytucji. Co będzie, jeśli dług publiczny dalej będzie wzrastał?

- Przy 50 proc. deficyt nie może być wyższy niż w poprzednim roku. Natomiast przy 60 proc. nie można dalej pożyczać. Deficyt musi być zerowy. I to jest sprawa najgro?niejsza, ponieważ oznacza, że szereg wydatków publicznych, socjalnych nie może być w pełni zaspokojonych. Cięcia mogą objąć emerytury, pensje budżetówki, wydatki na szkoły. To jest katastrofa. Można oczywiście zmienić Konstytucję.
Rząd twierdzi, że żyjemy ponad stan, na kredyt. Tymczasem przeciętny Kowalski, który prowadzi warsztat, sklepik, magiel, odnosi wrażenie, że jest odwrotnie: na rynku brakuje pieniędzy na wymianę dóbr i usług. Państwo się zadłuża, wprowadza w obieg nadprogramowe pieniądze, ale do Kowalskiego one nie docierają. Co się z nimi dzieje?

- Jest to wynik tego, że NBP prowadzi restrykcyjną politykę monetarną... Pokażę to na przykładzie ostatniego posunięcia Rady Polityki Pieniężnej.
Rada podniosła stopy procentowe z uzasadnieniem, że pojawił się impuls inflacyjny. Jednak w nauce ekonomii rozróżnia się dwa rodzaje inflacji. Jest inflacja popytowo-pieniężna i podażowo-kosztowa. Otóż taki środek jak podniesienie stóp procentowych lub absorpcyjna polityka otwartego rynku może być zastosowany tylko na inflację podażowo-pieniężną. Obie metody polegają na zmniejszeniu ilości pieniądza na rynku - albo w ten sposób, że się go zabiera z banków przez emisję bonów bankowych, albo ogranicza się popyt na kredyt, podnosząc stopy procentowe lub stopę obowiązkowej rezerwy, co powoduje, że banki komercyjne mają mniej pieniędzy na kredyty. Ale te sposoby można zastosować tylko przy inflacji popytowo-pieniężnej, która pojawia się, gdy na rynku jest za dużo pieniędzy. U nas inflacja ma charakter podażowo-kosztowy. Jeden z głównych czynników inflacjogennych to wzrost cen ropy naftowej, a także wzrost cen żywności wskutek spekulacji na rynku unijnym. W obu wypadkach mamy do czynienia z inflacją kosztową. Co taka inflacja robi z pieniędzmi na rynku? Otóż powoduje, że za ten sam wolumen dóbr i usług na rynku trzeba więcej zapłacić. A zatem inflacja popytowo-kosztowa powoduje wysysanie pieniądza z rynku. Wobec tego władze monetarne, kiedy jeszcze nie były pod presją ideologii, nie tylko nie podnosiły w takich wypadkach stopy procentowej, ale wręcz zwiększały ilość pieniądza na rynku, po to, by nie doszło do zmniejszenia popytu. To, co teraz zrobił bank centralny i co robił przez ostatnie 15 lat, to zaostrzanie sytuacji. Przedsiębiorstwa w Polsce mają problemy z uzyskaniem kredytu. Częściowo jest to usprawiedliwione tym, że państwo dużo pożycza. Ale druga przyczyna, że tych pieniędzy jest za mało, to fakt, iż NBP zabiera je z rynku.

Skoro jest za mało pieniędzy na rynku, to może jest ich za dużo w budżecie?

- Niestety, dochody budżetowe, które nie stanowią pożyczek, są niewielkie. Likwiduje się cła, wraz z prywatyzacją majątku państwowego znikają dywidendy, a przede wszystkim podatki. Idąc w kierunku odbudżetowania państwa, czyli likwidacji budżetu, zaatakowano przede wszystkim podatki. Obniżano je, dawano wakacje podatkowe, nie ściągano podatków, pozwalano na oszukiwanie budżetu. Jednocześnie podjęto szeroką propagandę antybudżetową i antypodatkową. Media, czyli pozakonstytucyjna czwarta władza, wmawiają ludziom, że podatki są czymś z gruntu złym i szkodliwym, że zawsze są za duże, że pieniądze skierowane do budżetu są marnotrawione, w przeciwieństwie do tych, które znajdują się na rynku. Co roku ok. 1 lipca ogłasza się tzw. dzień wolności podatkowej, wmawiając ludziom, że dopiero od tego dnia pracują wreszcie dla siebie.
A przecież pracując na podatki, też pracujemy dla siebie, bo te podatki tworzą całą naszą rzeczywistość społeczną!
Demonizację podatków uważam za sabotaż. Wprost nie wypada powiedzieć, że pewne podatki są za małe. Co zrobił Miller? W obliczu katastrofy budżetowej obniżył jeszcze podatki od osób prawnych i pozwolił, aby ci, którzy nie są osobami prawnymi, mogli uzyskać ten status przez samozatrudnienie. Teraz menażer, zarabiając grubo ponad 100 tys. miesięcznie, zarejestruje się jako osoba prawna i będzie płacił 19 proc. podatku! To kpina.

Co sprawia, że mimo wzrostu PKB nie możemy zlikwidować deficytu?

- PKB to inaczej dochód narodowy. Po prostu strumień tego dochodu kierowany do budżetu jest coraz cieńszy.

Czy nasz dług publiczny jest czymś wyjątkowym na tle innych krajów?
- Z 50-procentowym długiem Polska na tle innych krajów Unii nie wypada wcale ?le. Niektóre kraje starej Unii mają dług publiczny przekraczający cały PKB, np. Włochy, Grecja, Belgia.

Ale oni nie mają bariery 60 proc. zapisanej w Konstytucji...

- Nie, bo te 60 proc. jest sprawą umowną. Stany Zjednoczone też mają dług przekraczający PKB. I nikt nie drze szat. Nawet zrobili to samo, co Miller, mianowicie Bush obniżył podatki ludziom zamożnym.

Dlaczego zatem rząd twierdzi, że nie bacząc na koszt społeczny, musimy dług publiczny na gwałt zredukować? Profesor Żyżyński twierdzi, że istota sprawy nie tkwi w samym długu, lecz w możliwościach jego obsługi.

- Tu bym się niecałkowicie zgodził. Sam fakt istnienia długu publicznego, zwłaszcza rosnącego, jest zjawiskiem negatywnym. Amerykanie jeszcze dają sobie z tym radę, bo mają dolara, który świat ciągle jeszcze przyjmuje, mimo że pokrywają część długu drukowaniem dolarów. Ameryka w ogóle jest zadłużona. Ma nie tylko dług publiczny, lecz także dług wynikający z ujemnego bilansu handlu zagranicznego. Amerykanie co roku kupują o pół biliona dolarów więcej towarów, niż sprzedają. A gdyby zsumować długi rządu federalnego i rządów stanowych, to będzie razem 200 procent PKB! Wszyscy są tam zadłużeni, nawet gospodarstwa domowe. Wielu ekonomistów, i ja także, przewiduje nieunikniony krach Ameryki, a za tym i krach całego świata.
Nie byłbym więc taki beztroski!
Podałem ten przykład, aby pokazać, że Polska nie znajduje się w wyjątkowej sytuacji. 50-60 proc. długu to jest standard jeśli chodzi o Europę.
Niemniej zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że trzeba ograniczyć deficyt budżetowy. Ale ograniczyć to nie znaczy ograniczyć wydatki! Można to osiągnąć przez zwiększenie dochodów.

Czy zatem plan Hausnera jest właściwym rozwiązaniem?

18 lipiec 2004

Nasz Dziennik 

  

Archiwum

Przeniesiony z Monitor Polski
październik 4, 2006
mik4
Niektórzy nazywają to absurdami
maj 30, 2008
Artur Łoboda
Odwaga cywilna
czerwiec 28, 2005
"Ale na dnie z honorem lec ..."
sierpień 31, 2004
Ruszy kampania informująca o UE
sierpień 11, 2002
PAP
Eksport demokracji po amerykańsku
maj 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Polska poniewierka
marzec 20, 2005
Wezwanie do tępienia przestępczych struktur i mechanizmów działania Państwa Polskiego.
marzec 1, 2007
tłumacz
OŚWIADCZENIE EMIGRACJI POLSKIEJ
październik 28, 2006
Akcja "Płacę podatki tylko raz"
luty 5, 2008
Ewa
Rozchełstane modelki przed ostatnim meblem
grudzień 9, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dwa grona gniewu
wrzesień 12, 2006
Remigiusz Okraska
Indie i Globalizacja
luty 8, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Putin zazdrości i gratuluje gwałtów prezydentowi Moshe Katsav’owi
październik 19, 2006
Dorota
Soros jako autor nowej książki
sierpień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kandydaci Kabały?
luty 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Żydokomuna
listopad 8, 2004
Artur Łoboda
POLSKO - POLONIJNA ORGANIZACJA NARODU POLSKIEGO
listopad 14, 2004
Krytyka
wrzesień 29, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
90 miast amerykańskich przeciw wojnie
luty 13, 2003
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media