ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
więcej ->

 
 

Stan Tymiński
Przepis na nową Polskę


Wielu moich czytelników jest już zmęczonych ciągłą krytyką politycznego i ekonomicznego kryzysu w Polsce.

Większość ludzi już wie, jak ?le jest tam teraz i kto jest za to odpowiedzialny.
Teraz ludzie chcą poznać sposoby rozwiązywania problemów.
Premier Leszek Miller, nielubiany postkomunistyczny aparatczyk, już zrezygnował ze swojego stanowiska i to jest dobry moment, żeby rozważyć wszystkie przyszłe możliwości.

Nie mam wątpliwości, że zanim nastąpi w Polsce jakaś poprawa w zakresie gospodarki, musi dokonać się całkowita wymiana elity politycznej.
Obecne partie polityczne i ich sponsorzy wykazują mentalność z poprzedniej epoki, kiedy Polska była krajem z systemem komunistycznym i centralnie sterowaną gospodarką.
Jedyne wspólne elementy, które ich jednoczą, to chciwość i lojalność, ukształtowana przez członkostwo w starej partii komunistycznej w Polsce.
Żeby przeprowadzić zmiany polityczne, wybrać nowych liderów i nowych członków parlamentu, ordynacja wyborcza musi zostać zmieniona i musi pozwalać na wybory bezpośrednie (tak jak jest w USA, Kanadzie, Anglii i Francji), a nie wybory proporcjonalne, tak jak to jest teraz w Polsce. Proporcjonalna ordynacja wyborcza sprzyja korupcji, nieuczciwemu politycznemu establishmentowi i musi być obalona od razu, nawet jeśli to oznacza użycie siły. Ta prosta zmiana ordynacji wyborczej oczyściłaby pole dla wyboru nowych, uczciwych i patriotycznych Polaków, którzy są znani i szanowani w swoich lokalnych społecznościach. Nie oczekuję, że oni będą ekspertami od makroekonomii, polityki czy księgowości, ale oczekuję wysokich standardów moralnych.

Ci nowo wybrani "reprezentanci", kiedy sformują nowy rząd, z właściwym premierem i ministrami, powinni przywołać ekspertów Polaków z zagranicy, żeby pomagali im w modernizacji ustanowionych instytucji rządowych i reorganizacji wszystkich przepisów i regulacji, dotyczących tego, jak kraj powinien działać. Spodziewam się po tych "zagranicznych" Polakach, że będą najlepszymi ekspertami w swoich dziedzinach i oczekuję, że będą dobrze opłacani jako urzędnicy administracji państwowej - albo poprzez rządową listę płac lub przez krótkoterminowe kontrakty. Jeśli chcemy, żeby Polska odniosła sukces, zgromad?my najlepszą drużynę dobrze opłacanych ludzi, tak żeby oni mogli poświęcić się temu ważnemu zadaniu.
Nie mam wątpliwości, że dla większości Polaków upragniona przyszłość wygląda tak, jak w Szwecji, w Szwajcarii czy w Hiszpanii. Nikt nie chciałby, żeby przyszłość Polski wyglądała tak, jak teraz wygląda Bangladesz czy Peru. Dlatego, jeśli Polacy chcą, żeby ich przyszłość była taka dobra, powinni zaufać najlepszym pracownikom Polakom, którzy znają zalety i niebezpieczeństwa wszystkich aspektów życia w "wolnym" świecie. Polakom, którzy mają doświadczenie i pracowali w zagranicznych systemach politycznych, prawnych i ekonomicznych. Ludziom, którzy wykazali odpowiedzialność podatkową, żyjąc w krajach z podwójną księgowością...
Jeśli ci "zagraniczni" eksperci mają odnieść sukces i być dobrodziejstwem dla naszej Ojczyzny, muszą być ściśle nadzorowani przez rząd i wszystkich wybranych członków parlamentu. Ostatecznie to wybrani politycy biorą odpowiedzialność za wszystkie działania podczas ich kadencji. To jest także zajęcie wybieranych polityków - nadzorowanie ścisłego podziału władz legislacyjnych, prawnych i wykonawczych wszystkich instytucji rządowych. Tylko wtedy, kiedy ten podział będzie istnieć, będzie w Polsce zaufanie i bezpieczeństwo dla naszych obywateli oraz krajowych i zagranicznych inwestorów.
Ale z kilku powodów ten scenariusz nie może się zdarzyć. Po pierwsze, większość Polaków nie rozumie potrzeby zbierania pieniędzy na pokrycie kosztów kampanii wyborczych swoich politycznych kandydatów. Oczekują oni, że każdy kandydat albo jego partia polityczna znajdzie pieniądze "gdzie indziej". Co w rzeczywistości oznacza, że ludzie oczekują, że ich reprezentanci będą dzielić lojalność między wyborców i osoby indywidualne lub organizacje, które sfinansują ich kampanie polityczne. To jest w całkowitej sprzeczności ze wszystkimi zasadami demokracji i moralności w polityce.
Po drugie, inne kraje nie chcą, żeby Polska miała rząd, który jest silnie wspierany przez społeczeństwo. Oni wolą, żeby polscy politycy byli zależni od ich poparcia. Zawsze istnieje presja wywierana przez obce kraje i ich agentów, którzy mają silne powiązania z elitą polityczną w Polsce.
Po trzecie, ludzie w Polsce oczekują, że najlepsi eksperci na świecie rozwiążą gigantyczne problemy w postkomunistycznej Polsce, ale nie są skłonni płacić tym ekspertom konkurencyjnych pensji. Ludzie, którzy zarabiają rocznie 4000 dolarów, nie mogą sobie wyobrazić eksperta od światowej gospodarki zarabiającego 100 000 dolarów rocznie. W tym samym czasie Polska traci miliardy przez korupcję, niekompetencję i ignorancję ciał legislacyjnych, które nie potrafią przygotować swojego kraju do przyszłego sukcesu.
Na temat możliwych rozwiązań kryzysu w Polsce mógłbym napisać książkę. Ale pozwólcie sobie powiedzieć, że dobry plan działania powinien zmieścić się na jednej kartce. Nie ma sensu pisać książkę, w której proponowane rozwiązania nigdy nie będą urzeczywistnione, albo nawet gorzej, będą adoptowane przez politycznych bandytów i postkomunistycznych agentów w jednym tylko celu - żeby wygrać następne wybory.
Najpierw zróbmy wymianę elit politycznych w Polsce. Z nowymi uczciwymi lud?mi w parlamencie i w rządzie możemy szybko odbudować kraj.
Oddaję cześć pracy Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych (JOW) w Polsce, grupy patriotów z niestrudzonym przywódcą, Profesorem Jerzym Przystawą z Wrocławia. Od wielu lat ta grupa ludzi, z bardzo małymi funduszami, wykonuje wielką pracę społeczną, żeby ludzie w Polsce zrozumieli znaczenie bezpośredniego systemu wyborczego. Ich praca została właśnie uwieńczona utworzeniem Komitetu Referendalnego, liczącego 186 członków, w celu zebrania 500 000 podpisów, które są potrzebne do zaproponowania zmiany systemu wyborczego w Polsce.

Propozycja Ruchu na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych jest bardzo prosta i można ją zawrzeć na jednej kartce papieru. Wzywa do podzielenia Polski na 460 okręgów wyborczych. Z każdego okręgu wybrać można tylko jednego posła. Wybory odbywałyby się w jednej turze: wygrywa ten, kto uzyskał najwięcej głosów. Kandydować może każdy obywatel, który uzyskał np. 15 podpisów wyborców z tego okręgu. Poseł mógłby być odwołany ze swojego stanowiska w parlamencie, jeśli jego wyborcy nie byliby zadowoleni z tego, jak ich reprezentuje.
W zasadzie to wszystko, czego chce ruch JOW. To wydaje się prostą propozycją, ale ma kolosalne znaczenie dla przyszłości Polski. To jest pierwszy krok w każdej lekcji gotowania: żeby ugotować dobry posiłek, najpierw wybierz najlepsze składniki, jakie możesz znale?ć. Nie chcemy mieć już dłużej zepsutych elementów w polskiej polityce.
Tak więc Polacy i ludzie, którzy czują sympatię do Polski, nie muszą już pytać, co robić. Możecie pomóc Ruchowi na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych (www.jow. pl) zebrać nie tylko pół miliona podpisów wymaganych przez prawo, ale 5 milionów albo więcej podpisów, żeby zmienić niesprawiedliwą ordynację wyborczą. To będzie fundament nowej Polski, której chcemy i którą nosimy w naszych sercach.

stan@transduction.com
8 kwiecień 2004

Stan Tymiński 

  

Archiwum

Bereś, Bochenek i Mrozowski - kandydatami na szefa Jedynki
czerwiec 18, 2004
PAP
List otwarty do Polaków
czerwiec 3, 2003
Łamanie Praw Człowieka Pod Okupacją Izraela
wrzesień 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Są w Ojczy?nie ważne sprawy
grudzień 8, 2007
Dariusz Kosiur
Oszmiańskie korzenie Europy
grudzień 27, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Topless
luty 3, 2009
PAP
Nauka historii współczesnej
luty 9, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Czechy: Skutki prywatyzacji w służbie zdrowia
kwiecień 27, 2008
komentator
I śmieszno, i straszno...
grudzień 10, 2002
Czy palacze powinni płacić wyższe składki na ochronę zdrowia?
czerwiec 1, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Udział Polonii w referendum
maj 2, 2003
przesłała Elżbieta
Syryjczyk - dyrektorem EBOR
wrzesień 16, 2003
"PORZˇDNI LUDZIE ZACZYNAJˇ SIĘ BAĆ" oświadczył Miller
czerwiec 16, 2002
analityk
W 2009 Ukraina "zagospodaruje" gaz przesyłany dla Europy...
grudzień 31, 2008
tłumacz
Korporacyjna globalizacja
styczeń 2, 2006
Goska
Idziemy do referendum!
czerwiec 6, 2003
Sabina
Na zlecenie
czerwiec 27, 2003
Andrzej Kumor
Wizyta i tak z opó?nioną tarczą
marzec 12, 2008
Gregory Akko
Największy polski prozaik (wedle "tłumacza")
marzec 30, 2008
tłumacz
Przywódcy Czerwonych Khmerów przed trybunałem? Czyli kogo przed nim zabraknie...
listopad 24, 2006
Bartłomiej Doborzyński
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media