ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” 
Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło  
Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
więcej ->

 
 

Możliwości oddziaływania wychowawczego i zagrożenia związane z rozwojem agroturystyki


GOSPODARKA

Nowy Przegląd Wszechpolski, Numer 9-10, 2003.

Joanna M. Grabińska

Możliwości oddziaływania wychowawczego i zagrożenia związane z rozwojem agroturystyki

Wstęp

Rozwój każdej dziedziny życia społecznego, każdej dyscypliny naukowej jest procesem naturalnym, który z założenia ma służyć człowiekowi, wpływać na jego rozwój duchowy, czynić jego życie lżejszym, nowocześniejszym. Takie założenia, z gruntu jak najbardziej właściwe, często w przeszłości, jak i dzisiaj były i są lekceważone. Jednakże każdy postęp wraz z elementami pozytywnymi niesie dla człowieka zagrożenia. Uruchamianie zgubnej dla człowieka linii osiągnięć postępu zależy od świadomości i etyki ludzi wprowadzających w życie zdobycze postępu, jak również od polityki edukacyjnej państwa, której podstawowym celem powinno być przygotowanie społeczeństwa do rozpoznania, właściwej oceny oraz skutecznych działań w celu natychmiastowej eliminacji zjawisk negatywnie wpływających na rozwój społeczeństwa.

Z reguły pomysłodawcy rozwoju form życia społecznego mówią o korzyściach ekonomicznych, kulturotwórczych, nieraz o rozwoju duchowym i o wartościach, ale pomijają wszystkie te aspekty, które mogą wywołać efekty niepożądane zgubne dla całego społeczeństwa, społeczności lokalnych czy określonych osób.

Świadomość społeczna to wypadkowa wielu czynników, które są, w kolejnych okresach dziejowych narodu, kształtowane przez grupy zarządzające państwem.

Braki w edukacji to efekt polityki edukacyjnej państwa, która z kolei jest silnie skorelowana z polityką ekonomiczną i ze zmianami restrukturyzacyjnymi gospodarki. Rozwój poszczególnych działów gospodarki, w tym rolnictwa, warunkowany jest wytycznymi ponadnarodowymi związanymi z globalizacją. Wszystkie drogi prowadzą dzisiaj do jednego celu, choć na różnych odcinkach działalności społeczno-gospodarczej można jeszcze realizować cele mające na względzie prawdziwą wolność i dobro osoby ludzkiej.

Przypuszczalnie dzisiaj niewielu z tych, którzy demokrację wykorzystują jako instrument do globalizacji gospodarki i życia społecznego, zdaje sobie sprawę z tego, że ich wpływy z roku na rok są mniejsze, a przyszłość nieuchronnie związana będzie z rządami dyktatury ekonomicznej.

Proces rozwoju człowieka jest w zasadzie prosty. Zależy od wpływu rodziny (rodziców, rodzeństwa, ludzi z najbliższego środowiska), instytucji wychowawczych (nauczycieli w przedszkolu, szkole), zakładu pracy (dyrekcji, współpracowników). Przyjęcie i stosowanie w praktyce wzorców moralnych zależy w największym stopniu od tego, jak postrzegamy Dekalog i jak wcielamy prawo naturalne w życie codzienne. Gdy głębiej zaczynamy zastanawiać się i obserwować ludzi i siebie, możemy zauważyć, że na dziecko, jak też na młodzież i na dorosłych, największy wpływ ma telewizja, środki audiowizualne i inne nośniki informacji, w tym Internet. Na ulicy zauważamy 12-letnich dilerów narkotyków i innych nastolatków pod wpływem alkoholu, zupełnie zagubionych. Ponad 25% absolwentów gimnazjum i niemal 32% absolwentów szkół średnich twierdzi, że nie ma sensu uczyć się dalej, bo ludzie po studiach nie mają pracy itd. Dzisiaj trudno znale?ć w dużych aglomeracjach dziecko, które nie zażywało narkotyków, i nie ma orientacji, jak ten zbrodniczy przemysł działa w Polsce. Oficjalnie działa ponad trzysta sekt, które mają zagwarantowane swoje prawa.

Właściwy rozwój społeczeństwa zależy w prostej linii od świadomości rodziców, nauczycieli, pracodawców, a przede wszystkim od etyki elit rządzących i przywódców organizacji społecznych i politycznych.

2. Przykłady niewłaściwego wykorzystania osiągnięć społecznych i naukowych

Grecy w starożytności wprowadzili ustrój demokratyczny w celu obalenia tyrańskich rządów arystokracji. Wspaniała grecka teoria demokracji w „wydaniu rządów republikańskich nie pokrywała się z praktyką. Dzisiaj z całą odpowiedzialnością możemy powiedzieć, że wszędzie rządy demokratyczne doprowadziły do łamania prawa, zbrodni, tryumfu niesprawiedliwości, niszczenia jednostek wartościowych, niszczenia narodów itd. Wszystkich największych zbrodniarzy wybrano demokratycznie, m.in. Hitlera, Stalina, Mussoliniego.

Nigdy nie możemy zapominać o tym, że Jezus Chrystus został skazany na śmierć męczeńską poprzez wykorzystanie demokracji głosowania ludu.


Można przytaczać niezliczoną liczbę przykładów na to, że ludzie głosują wbrew własnemu dobru. Trafnie twórca Stanów Zjednoczonych J. Adams napisał: „Twierdzenie, że lud jest najlepszym strażnikiem swych praw, to bzdura niczym nie usprawiedliwiona. Jest on najgorszym, wręcz żadnym ich strażnikiem

Dzisiaj niektórzy odważnie już piszą, że demokracja jest ustrojem, w którym największe pole do działania mają ci, którzy są bardziej zepsuci, lepiej kłamią, lepiej umieją nieświadomym przyszłość przedstawić w różowych barwach. Ci, którzy są po prostu gorsi od przeciwników, wygrywają wybory, bo z większą premedytacją, nie przebierając w środkach, ogłupiają swój elektorat wyborczy, czyli lud.

Znaną od wieków przez pedagogów (od ok. 100 lat przez socjologów i psychologów bo pedagogikę w zakresie wiedzy o reakcjach tłumu i w zakresie motywacji działania człowieka wydzielono z pedagogiki nauki o wychowaniu) cechą tłumu jest łatwowierność, zmienność nastrojów i sądów, brak rozeznania, co właściwe, a co niewłaściwe, a więc sterowana samozagłada.

Wiek dwudziesty, wiek, w którym największa liczba państw zadeklarowała przyjęcie demokracji, to okres najbardziej haniebny w dziejach świata. Z jednej strony wielki postęp techniczny, a z drugiej bezprawie, niesprawiedliwość okupiona krwią niewinnych.

Demokratycznie wybrani członkowie parlamentu UE tak zatracili twarz, że w tygodniku „Der Spiegel opublikowano artykuł Marnotrawienie Europy, czyli rutynowe okradanie ludzi przez tych, którzy tak się zaprezentowali, tak nakłamali, by być wybrani.

W tym miejscu, tak na marginesie, przytoczę słowa laureata Nagrody Nobla, pisarza żydowskiego J. B. Singera: „Żyd współczesny nie może żyć bez antysemityzmu. Jeśli antysemityzm gdzieś nie istnieje on go stworzy, [...] dzisiejsi Żydzi są jak kobiety pragną władzy, nie jawnej, lecz zakamuflowanej. Chodzi po prostu o ukryte przeforsowanie w sferach zarządzających etyki sprzecznej z Dekalogiem, etyki, której podstawowym wyznacznikiem jest osiągnięcie celu zgromadzenie w sposób bezkompromisowy jak największej ilości środków finansowych, i to dla siebie. Demokracja to najlepszy instrument do takich działań.

Następny przykład, ukazujący drugie oblicze demokracji, to wybór w Austrii J. Haidera. Było to olbrzymie zaskoczenie dla najbardziej wpływowych „światowych demokracji, bo sprawy „rządu wymknęły się spod kontroli. Bez żadnych skrupułów i żenady na całym świecie został zainspirowany „szum medialny. Te „światowe demokracje wręcz groziły tym „niepoprawnym politycznie Austriakom. O co chodziło? Dzisiaj można sądzić, że przeszkadzało pochodzenie wybranego demokratycznie przywódcy. Ten przykład obrazuje, można w tym układzie powiedzieć, pozytywną stronę demokracji nieprzewidywalność.

Najbardziej jaskrawym przykładem niewłaściwego, bezkrytycznego wykorzystania osiągnięć naukowych jest korzystanie z Internetu i w ogóle z komputera i mediów. Bezwzględnie jest to wspaniałe osiągnięcie techniki, ułatwiające życie codzienne, naukę, pracę. Obecnie bez komputera nie może funkcjonować wiele dziedzin gospodarki itd. Wyłączenie dopływu energii czy włamania hakerów do różnych sieci komputerowych mogą zupełnie sparaliżować największych potentatów gospodarczych świata.

Już dzisiaj niektórzy humaniści, myślący analitycznie i przyszłościowo, zwracają uwagę na zagrożenia wynikające z niewłaściwego korzystania z komputera i Internetu oraz w ogóle z mediów.

Dzieci i młodzież mają dostęp do pornografii, mogą zawierać różne przypadkowe niebezpieczne znajomości. Dyskietki, płyty audio i wideo coraz częściej zastępują książki, w tym również lektury szkolne. Rodzice zamiast przeczytać dziecku bajkę, wolą ją przekazać przez komputer lub wideo itd. Tak więc niekontrolowany dostęp do Internetu prowadzi w prostej linii do analfabetyzmu społeczeństwa. Dzieci i młodzież coraz mniej czytają, coraz gorzej piszą, jak najdalej odsuwają wysiłek intelektualny i fascynują się sprawnością manualną.

3. Agroturystyka spuścizna więzi międzypokoleniowych czy nowa forma działalności wychowawczej, społecznej i ekonomicznej

Turystyka agrarna od zamierzchłych czasów stanowiła w Polsce istotną formą wychowawczą, była też inspiracją do działalności twórczej. Najwyra?niej widać to oddziaływanie turystyki w okresie romantyzmu.

Filomaci i filareci organizowali wycieczki do gospodarstw, by wzmacniać więzi międzyludzkie i międzypokoleniowe, pielęgnować te wartości, które mimo niewoli umożliwiły narodowi polskiemu przetrwanie. Podczas tych wycieczek wzmacniano przywiązanie do tradycji, szacunek do przyrody i pracy na roli jako ?ródła wartości materialnych i duchowych, podkreślano znaczenie religii jako siły moralnej i więzi międzyludzkich i społecznych, integrujących cały naród. Cytowano patriotyczne fragmenty utworów poetyckich, słuchano muzyki, przekazywano wiedzę o historii Polski. Filomaci i filareci mieli na uwadze przygotowanie młodzieży do walki o wolność, do walki o wyzwolenie spod panowania Rosji carskiej, stąd tak bardzo pracowali nad stworzeniem nierozerwalnych więzi z ludem i kulturą ludową.

Ówczesna twórczość literacka i artystyczna nawiązywała do wartości narodowych i miała na celu szeroko rozumiane rozbudzenie świadomości społecznej. Mickiewicz gros dzieł pisał z myślą o rozbudzeniu patriotyzmu i przekazie trwałych wartości, umocowanych w więzi społecznej i narodowej, np. w I księdze Pana Tadeusza pisze: „Jak młód? cierpi na tem, że nie ma szkół uczących żyć z lud?mi i światem, a w Konradzie Wallenrodzie z kolei podkreśla znaczenie więzi między pokoleniami, określając wię? gminną „...arką przymierza między dawnymi a nowymi laty. Chopin z kolei na wątkach zaczerpniętych z kultury ludowej, jak też z rzeczywistości społecznej komponował bardzo wymowne patriotyczne utwory. Nie sposób przemilczeć tego, że teraz, w 1999 r., światowej klasy muzyk A. Schiff stwierdził, że nie lubi Chopina, bo „..był zajadłym antysemitą. Niepokojące jest to, że te słowa zostały wypowiedziane po oświadczeniu w 1998 r. przywódcy niemieckich Żydów J. Bubisa: „Tyle się plecie o antysemityzmie i antysemitach... Jeżeli kogoś nazywają antysemitą niekoniecznie musi on nim być naprawdę.

W każdym razie można sądzić, że niektórym „wielkim tego świata przeszkadza chlubna spuścizna więzi społecznych i zapisane sposoby działań na rzecz zachowania tradycji narodowych.

W okresie powojennym władze Polski nie przywiązywały wagi do rozwoju turystyki agrarnej, a pojęcie agroturystyka było nieznane, choć ta forma wypoczynku funkcjonowała w relacjach rodzinnych.

Dopiero po badaniach przeprowadzonych w 1992 r. w ramach programu PHARE opublikowano wytyczne dotyczące warunków, jakie powinny spełniać władze poszczególnych szczebli i przemysł turystyczny, by turystyka mogła się rozwijać.

Na marginesie dodam, że zgodnie z danymi Światowej Rady Turystyki turystyka generuje ponad 12% PKB i w skali całego świata stanowi największy przemysł. Rozwój turystyki umożliwia rozwój tych dziedzin gospodarki, które zapewniają turyście szeroko rozumiane warunki bytowe (noclegi, transport, wyżywienie, dostęp do artykułów pierwszej potrzeby, jak również innych, np. wytworów miejscowych) oraz potrzeby wyższego rzędu (uczestnictwo w obrzędach religijnych, w szeroko rozumianej kulturze). Rozwój turystyki wpływa więc na lokalne zatrudnienie.

W wyniku badań stwierdzono, że 40% terytorium Polski ze względu na warunki naturalne i atrakcyjność dziedzictwa kulturowego to tereny turystyczne. Ustalono warunki, jakie powinno spełniać gospodarstwo rolne, by mogło być zakwalifikowane w poczet gospodarstw agroturystycznych. Na dostosowanie gospodarstw były przydzielane środki finansowe.

Obecnie zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego z 2001 r. na ogólną liczbę 3,06 mln gospodarstw rolnych 0,35% ma status gospodarstw agroturystycznych i oferuje ok.120 tys. miejsc noclegowych. Poza formalną statystyką znawcy zagadnienia informują, że usługi w zakresie agroturystyki świadczy ok. 1% gospodarstw. Dla porównania podam, że w krajach UE jest średnio 8% gospodarstw agroturystycznych, a ich udział jest bardzo zróżnicowany w poszczególnych krajach (np. w Hiszpanii wynosi 0,5%, we Francji ok. 2%, w Niemczech 8%, a w Szwecji 20%).

Według danych Ministerstwa Rolnictwa najwięcej gospodarstw agroturystycznych jest w województwie warmińsko-mazurskim 2500, w małopolskim 2400 i w pomorskim 1979. Liczba tych gospodarstw w pozostałych województwach waha się w granicach od 702 w podlaskim i 574 w podkarpackim, 460 w świętokrzyskim i wielkopolskim do 161 w łódzkim i 93 w opolskim. Uwzględniając wyjątkową atrakcyjność terenów Warmii i Mazur, która bezsprzecznie miała wpływ na udział gospodarstw agroturystycznych, nie można przemilczeć i drugiego czynnika wyjątkowego zainteresowania Niemców tym terenem. Znane są niezliczone wypadki traktowania przez Niemców terenów polskich ziem odzyskanych jako swoich.

Pracownicy nauki opracowali programy działalności agroturystycznej, które obejmują treści wychowawczo-edukacyjne, czynne uczestnictwo w kulturze, nawiązujące do minionych okresów, do dumy narodowej i trwałych wartości duchowych. Uwzględnili też treści związane z pracą na roli, rzemiosłem artystycznym, regionalnymi massmediami i rozrywką.

Są też specjalne opracowania ukazujące poprawienie kondycji ekonomicznej gospodarstw dzięki prowadzeniu usług turystycznych. Nieraz zastanawiam się nad tym, czy przypadkiem konstruktorzy współczesnej agroturystyki nie mają planu uczynienia tej, z założenia dodatkowej, działalności priorytetową. Krok do ograniczenia produkcji rolnej, a w konsekwencji przejęcie i włączenie gospodarstw agroturystycznych do globalnego przemysłu turystycznego.


Ministerstwo Edukacji Narodowej po raz pierwszy od czasów powojennych wprowadziło w programach szkolnych tzw. międzyprzedmiotową ścieżkę edukacyjną „Edukacja regionalna dziedzictwo kulturowe w regionie. W płaszczy?nie teoretycznej wszystko wydaje się prawidłowe, dla nie w pełni świadomych wręcz wspaniałe. Niemniej zastanawia fakt, że wraz z wprowadzeniem edukacji regionalnej ogranicza się lub wręcz eliminuje z wykazu obowiązkowych lektur dzieła naszych wieszczów, a w podręcznikach historii nie brakuje zniekształconych opisów dziejów Polski lub wręcz zakłamanych faktów.


Te wszystkie autentycznie dobre programy rozwoju agroturystyki nie uwzględniają jednak elementów zabezpieczających środowisko wiejskie i samych rolników przed działaniami niepożądanymi, ukrytymi, które mogą wpłynąć na demoralizację młodego pokolenia i ograbianie rolników z własności.

Podsumowując ten punkt, można stwierdzić, że w teorii agroturystyka jawi się jako spuścizna więzi międzypokoleniowych stanowiących fundament dalszego rozwoju społeczeństwa. Widać, że „odnowiciele tej działalności społecznej świetnie wiedzą, że bez poznania swoich korzeni, zrozumienia wagi własnego dziedzictwa, szacunku do własnej kultury naród nie będzie zdolny do zachowania suwerenności. (por. Krąpiec 1996). Praktyka ukazuje już dzisiaj zupełnie nowe oblicze agroturystyki, a brak pełnego rozeznania sytuacji przez społeczność wiejską może spowodować, że ukryte funkcje, związane z globalizacją, przyniosą tragiczne w skutkach konsekwencje dla społeczności wiejskich.

4. Zagrożenia związane z rozwojem agroturystyki

Problem jest złożony, a do pełnej jasności potrzebna jest skrótowa analiza kilku „dalekodystansowych decyzji, a ściślej polityki edukacyjnej i gospodarczej kolejnych ekip powojennego rządu.


Dzisiaj powszechnie znany jest fakt, że w latach dziewięćdziesiątych wszystkie statystyki podawały, że Polska ze względu na wykształcenie społeczeństwa uplasowała się na miejscu przedostatnim, przed Albanią. Biorąc pod uwagę fakt, że dane dotyczące wykształcenia ludzi zatrudnionych w rolnictwie były kilkukrotnie niższe niż w pozostałych sektorach gospodarki (np. ludzi z wykształceniem wyższym zatrudnionych w gospodarce narodowej z wyłączeniem sektora rolniczego było 7%, a w rolnictwie 1,4%), można sądzić, że w tej całej polityce oświatowej nie było żadnej logiki i przełożenia na dzisiejszą rzeczywistość. Sprawę czyni mniej zrozumiałą i bardziej zakamuflowaną fakt, że po wojnie było olbrzymie zapotrzebowanie na kształcenie rolnicze i faktycznie szkolnictwo rolnicze prężnie się rozwijało (w okresie międzywojennym ok.70% ludności mieszkało na wsi, a po wojnie w wyniku rozwoju przemysłu i lepszej perspektywy życia w mieście systematycznie postępowała migracja ze wsi do miast i obecnie od kilku lat udział ludności zamieszkującej tereny wiejskie stanowi ok. 38% i w ostatnich latach minimalnie wzrasta).

Istnieje 9 uczelni rolniczych, a przed reformą systemu oświaty funkcjonowało 600 prężnych zespołów szkół rolniczych z internatami (które autentycznie „kształciły na potrzeby produkcji rolnej, chociaż co najmniej przez pierwszych 30 lat po wojnie z oficjalnym nastawieniem na produkcję wielkotowarową). Gdyby ci wszyscy absolwenci podjęli pracę w gospodarstwach rolnych, to dzisiaj polskie gospodarstwa rolne byłyby wzorcowe.

Ogólna polityka edukacyjna oraz polityka państwa względem obszarów wiejskich, ewenementu w układzie gospodarki komunistycznej, bo 70% gruntów było własnością indywidualną, doprowadziła do anomalii.

W uczelniach rolniczych program był tak przeładowany (np. w SGGW średnio na poszczególnych wydziałach było dwukrotnie więcej godzin niż na UW), tak wielostronny w porównaniu z innymi uczelniami, że ludzie po tych studiach beż żadnego problemu uzyskiwali pracę w innych sektorach gospodarki narodowej i nie wracali na wieś.

Spośród absolwentów techników rolniczych też z roku na rok coraz mniejsza część wracała do pracy w gospodarstwach rolnych. Polityka gospodarcza państwa kształtowała prestiż zawodu rolnika widać to do dzisiaj. Niektórzy pozornie wielcy ludzie, patrioci w mowie, potrafią stwierdzić bez pokrycia „praca jest zła, bo pisał agronom. Zakorzeniono w świadomości naszych elit intelektualnych, że zawód rolnika jest gorszy od innych zawodów, a posiadanie nawet m.in. wykształcenia rolniczego z miejsca degraduje człowieka.

Tak sztucznie spreparowano warunki rozwoju polskiej wsi, że ci wykształceni uciekali do miasta i mieli otwartą drogę poprzez następne sztucznie spreparowane karygodnie niskie wska?niki wykształcenia całego społeczeństwa. Wyra?nie widać, że polityka państwa względem obszarów wiejskich miała na celu powiększanie różnic w warunkach życia i wywołanie konfliktu między miastem i wsią. Pod płaszczem kształcenia rolniczego były i są kształcone kadry do innych resortów (nikt z decydentów nie podjął tematu dotyczącego przekazania absolwentom uczelni rolniczych ziemi na warunkach np. takich, jakie obowiązują w Niemczech, choć wielokrotnie problem ten sygnalizowałam).

Efektem polityki edukacyjnej i gospodarczej było starzenie się wsi polskiej i doprowadzenie do tego, że 45% właścicieli gospodarstw rolnych posiada wykształcenie podstawowe lub niepełne podstawowe. Nie sposób zapomnieć o tym, że w najtrudniejszym okresie restrukturyzacji gospodarki przestały działać służby doradztwa rolniczego i rolnicy nie mieli dostępu do rzetelnej informacji i pozbawieni byli jakiejkolwiek pomocy. Średnie szkolnictwo rolnicze, z tak olbrzymimi tradycjami, po prostu zlikwidowano.

Kilka miesięcy temu zostały z kolei podjęte uchwały utrudniające sprzedaż gruntu sąsiadowi, który chce powiększyć gospodarstwo, a mieszka w innej wsi.

Należy również przypomnieć głośną debatę na temat wprowadzenia umowy ustnej w przypadku sprzedaży gospodarstw rolnych.

W tych wyżej nakreślonych warunkach rozwija się turystyka agrarna. Jest sprawą oczywistą, że tę działalność podejmują z reguły bogaci rolnicy, choć nie zawsze w pełni świadomi.

Agroturystami mogą być różni rodacy i cudzoziemcy realizujący określone cele.

Jakie mogą być zagrożenia?

1. Penetracja terenu w celu nabycia gruntu.

2. Pełna kontrola rozwoju agroturystyki i uruchomienie mechanizmów mających na celu włączenie tej działalności do globalnego przemysłu turystycznego (większość instytucji turystycznych w Polsce opanowana jest przez obcy kapitał).

3. Handel narkotykami.

4. Penetracja terenu w celu dokonania kradzieży precedens nie do uniknięcia przy wzrastającym bezrobociu i systematycznym ubożeniu społeczeństwa.

5. Wprowadzenie do środowiska wiejskiego sekt, a następnie stopniowe odcinanie młodzieży od rodziny i znajomych.

6. Dewastacja środowiska naturalnego przez grupy anarchistyczne. Wyżej podanych przykładów zagrożeń nie można bagatelizować. Notowane są coraz częstsze sytuacje wchłaniania młodzieży wiejskiej przez grupy interesu, jak też podstępnego wyłudzania przez turystów ziemi od rolników żyjących na skraju ubóstwa.


Ochrona społeczności wiejskiej w decydującej mierze leży w gestii samorządów. Dysponują one mechanizmami prawnymi zapewniającymi wpływ na rozwój podległego im terenu. Ustawa o samorządzie terytorialnym określa szczegółowo zakres działania i zadania gminy. Harmonogram i sposób realizacji zadań własnych przez gminę może istotnie wpłynąć na właściwy rozwój agroturystyki, jak również na funkcje, które powinna realizować na danym terenie. Od etyki radnych, od ich świadomości i orientacji na sprawy narodowe zależą również działania edukacyjne. Radni powinni czuć się odpowiedzialni za bezpieczeństwo i warunki życia mieszkańców gminy. Szczególnie istotne jest, aby gospodarze przyjmujący turystów wiedzieli, jakie niebezpieczeństwa mogą być związane z prowadzeniem działalności usługowej w tym zakresie.

Agroturystyka powinna być elementem uzupełniającym, wspomagającym rozwój kultury na wsi, a nie działalnością dezorganizującą produkcję rolną. Zdecydowanie produkcja rolnicza powinna pozostać głównym ?ródłem dochodu rodzin wiejskich.
5 listopad 2003

przesłała Elżbieta 

  

Archiwum

Nie utopmy przyszłości w tej krwi
lipiec 16, 2003
Andrzej Kumor
Kompromitacja
wrzesień 15, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Sen
marzec 17, 2004
Artur Łoboda
Zemsta
styczeń 12, 2004
przesłała Elżbieta
Austria: Kolejna osoba skazana za "negowanie Holokaustu"
grudzień 6, 2007
BIBULA
Wielkie nic w siebie zapatrzone. PRL - bis
grudzień 17, 2002
przyjaciel portalu
Gwia?dzie z koniami
styczeń 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Is Poland America's donkey or could it become NATO's horse?
maj 12, 2003
przesłała Elżbieta
Jeden z tysięcy podobnych sędziów
styczeń 6, 2003
PAP
Brytyjski Żyd będzie nadzorował treningi policji w całej Unii Europejskiej, w zakresie tzw. przestępstw nienawiści i antysemi
grudzień 11, 2006
BIBUŁA - pismo
Czy Polacy to idioci?
maj 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Masoneria (3)
Wielki Światowy Spisek

listopad 26, 2003
USA będą w styczniu gotowe do ataku na Irak
grudzień 8, 2002
Pająk rosyjski rozciąga globalną pajęczynę energetyczną
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Jak się zostaje członkiem Komisji Trójstronnej?
(Tajna władza Świata)

listopad 19, 2005
www.naszdziennik.pl
Koniec stulecia chowania dolarów w materace?
grudzień 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Przemilczana prawda o stanie wojennym
(dr Leszek Skonka)

grudzień 14, 2004
dr Leszek Skonka
Mniejszość niemiecka głosuje w wyborach do Bundestagu
wrzesień 21, 2002
PAP
Fałsz i obłuda wzięte z życia Hanny Gronkiewicz-Waltz, albo tak naprawdę Hajki Grundbaum.
sierpień 12, 2006
Zdzisław Raczkowski
Balcerowicz uratuje dolara?
marzec 20, 2008
Interia/PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media