ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
więcej ->

 
 

Możliwości oddziaływania wychowawczego i zagrożenia związane z rozwojem agroturystyki


GOSPODARKA

Nowy Przegląd Wszechpolski, Numer 9-10, 2003.

Joanna M. Grabińska

Możliwości oddziaływania wychowawczego i zagrożenia związane z rozwojem agroturystyki

Wstęp

Rozwój każdej dziedziny życia społecznego, każdej dyscypliny naukowej jest procesem naturalnym, który z założenia ma służyć człowiekowi, wpływać na jego rozwój duchowy, czynić jego życie lżejszym, nowocześniejszym. Takie założenia, z gruntu jak najbardziej właściwe, często w przeszłości, jak i dzisiaj były i są lekceważone. Jednakże każdy postęp wraz z elementami pozytywnymi niesie dla człowieka zagrożenia. Uruchamianie zgubnej dla człowieka linii osiągnięć postępu zależy od świadomości i etyki ludzi wprowadzających w życie zdobycze postępu, jak również od polityki edukacyjnej państwa, której podstawowym celem powinno być przygotowanie społeczeństwa do rozpoznania, właściwej oceny oraz skutecznych działań w celu natychmiastowej eliminacji zjawisk negatywnie wpływających na rozwój społeczeństwa.

Z reguły pomysłodawcy rozwoju form życia społecznego mówią o korzyściach ekonomicznych, kulturotwórczych, nieraz o rozwoju duchowym i o wartościach, ale pomijają wszystkie te aspekty, które mogą wywołać efekty niepożądane zgubne dla całego społeczeństwa, społeczności lokalnych czy określonych osób.

Świadomość społeczna to wypadkowa wielu czynników, które są, w kolejnych okresach dziejowych narodu, kształtowane przez grupy zarządzające państwem.

Braki w edukacji to efekt polityki edukacyjnej państwa, która z kolei jest silnie skorelowana z polityką ekonomiczną i ze zmianami restrukturyzacyjnymi gospodarki. Rozwój poszczególnych działów gospodarki, w tym rolnictwa, warunkowany jest wytycznymi ponadnarodowymi związanymi z globalizacją. Wszystkie drogi prowadzą dzisiaj do jednego celu, choć na różnych odcinkach działalności społeczno-gospodarczej można jeszcze realizować cele mające na względzie prawdziwą wolność i dobro osoby ludzkiej.

Przypuszczalnie dzisiaj niewielu z tych, którzy demokrację wykorzystują jako instrument do globalizacji gospodarki i życia społecznego, zdaje sobie sprawę z tego, że ich wpływy z roku na rok są mniejsze, a przyszłość nieuchronnie związana będzie z rządami dyktatury ekonomicznej.

Proces rozwoju człowieka jest w zasadzie prosty. Zależy od wpływu rodziny (rodziców, rodzeństwa, ludzi z najbliższego środowiska), instytucji wychowawczych (nauczycieli w przedszkolu, szkole), zakładu pracy (dyrekcji, współpracowników). Przyjęcie i stosowanie w praktyce wzorców moralnych zależy w największym stopniu od tego, jak postrzegamy Dekalog i jak wcielamy prawo naturalne w życie codzienne. Gdy głębiej zaczynamy zastanawiać się i obserwować ludzi i siebie, możemy zauważyć, że na dziecko, jak też na młodzież i na dorosłych, największy wpływ ma telewizja, środki audiowizualne i inne nośniki informacji, w tym Internet. Na ulicy zauważamy 12-letnich dilerów narkotyków i innych nastolatków pod wpływem alkoholu, zupełnie zagubionych. Ponad 25% absolwentów gimnazjum i niemal 32% absolwentów szkół średnich twierdzi, że nie ma sensu uczyć się dalej, bo ludzie po studiach nie mają pracy itd. Dzisiaj trudno znale?ć w dużych aglomeracjach dziecko, które nie zażywało narkotyków, i nie ma orientacji, jak ten zbrodniczy przemysł działa w Polsce. Oficjalnie działa ponad trzysta sekt, które mają zagwarantowane swoje prawa.

Właściwy rozwój społeczeństwa zależy w prostej linii od świadomości rodziców, nauczycieli, pracodawców, a przede wszystkim od etyki elit rządzących i przywódców organizacji społecznych i politycznych.

2. Przykłady niewłaściwego wykorzystania osiągnięć społecznych i naukowych

Grecy w starożytności wprowadzili ustrój demokratyczny w celu obalenia tyrańskich rządów arystokracji. Wspaniała grecka teoria demokracji w „wydaniu rządów republikańskich nie pokrywała się z praktyką. Dzisiaj z całą odpowiedzialnością możemy powiedzieć, że wszędzie rządy demokratyczne doprowadziły do łamania prawa, zbrodni, tryumfu niesprawiedliwości, niszczenia jednostek wartościowych, niszczenia narodów itd. Wszystkich największych zbrodniarzy wybrano demokratycznie, m.in. Hitlera, Stalina, Mussoliniego.

Nigdy nie możemy zapominać o tym, że Jezus Chrystus został skazany na śmierć męczeńską poprzez wykorzystanie demokracji głosowania ludu.


Można przytaczać niezliczoną liczbę przykładów na to, że ludzie głosują wbrew własnemu dobru. Trafnie twórca Stanów Zjednoczonych J. Adams napisał: „Twierdzenie, że lud jest najlepszym strażnikiem swych praw, to bzdura niczym nie usprawiedliwiona. Jest on najgorszym, wręcz żadnym ich strażnikiem

Dzisiaj niektórzy odważnie już piszą, że demokracja jest ustrojem, w którym największe pole do działania mają ci, którzy są bardziej zepsuci, lepiej kłamią, lepiej umieją nieświadomym przyszłość przedstawić w różowych barwach. Ci, którzy są po prostu gorsi od przeciwników, wygrywają wybory, bo z większą premedytacją, nie przebierając w środkach, ogłupiają swój elektorat wyborczy, czyli lud.

Znaną od wieków przez pedagogów (od ok. 100 lat przez socjologów i psychologów bo pedagogikę w zakresie wiedzy o reakcjach tłumu i w zakresie motywacji działania człowieka wydzielono z pedagogiki nauki o wychowaniu) cechą tłumu jest łatwowierność, zmienność nastrojów i sądów, brak rozeznania, co właściwe, a co niewłaściwe, a więc sterowana samozagłada.

Wiek dwudziesty, wiek, w którym największa liczba państw zadeklarowała przyjęcie demokracji, to okres najbardziej haniebny w dziejach świata. Z jednej strony wielki postęp techniczny, a z drugiej bezprawie, niesprawiedliwość okupiona krwią niewinnych.

Demokratycznie wybrani członkowie parlamentu UE tak zatracili twarz, że w tygodniku „Der Spiegel opublikowano artykuł Marnotrawienie Europy, czyli rutynowe okradanie ludzi przez tych, którzy tak się zaprezentowali, tak nakłamali, by być wybrani.

W tym miejscu, tak na marginesie, przytoczę słowa laureata Nagrody Nobla, pisarza żydowskiego J. B. Singera: „Żyd współczesny nie może żyć bez antysemityzmu. Jeśli antysemityzm gdzieś nie istnieje on go stworzy, [...] dzisiejsi Żydzi są jak kobiety pragną władzy, nie jawnej, lecz zakamuflowanej. Chodzi po prostu o ukryte przeforsowanie w sferach zarządzających etyki sprzecznej z Dekalogiem, etyki, której podstawowym wyznacznikiem jest osiągnięcie celu zgromadzenie w sposób bezkompromisowy jak największej ilości środków finansowych, i to dla siebie. Demokracja to najlepszy instrument do takich działań.

Następny przykład, ukazujący drugie oblicze demokracji, to wybór w Austrii J. Haidera. Było to olbrzymie zaskoczenie dla najbardziej wpływowych „światowych demokracji, bo sprawy „rządu wymknęły się spod kontroli. Bez żadnych skrupułów i żenady na całym świecie został zainspirowany „szum medialny. Te „światowe demokracje wręcz groziły tym „niepoprawnym politycznie Austriakom. O co chodziło? Dzisiaj można sądzić, że przeszkadzało pochodzenie wybranego demokratycznie przywódcy. Ten przykład obrazuje, można w tym układzie powiedzieć, pozytywną stronę demokracji nieprzewidywalność.

Najbardziej jaskrawym przykładem niewłaściwego, bezkrytycznego wykorzystania osiągnięć naukowych jest korzystanie z Internetu i w ogóle z komputera i mediów. Bezwzględnie jest to wspaniałe osiągnięcie techniki, ułatwiające życie codzienne, naukę, pracę. Obecnie bez komputera nie może funkcjonować wiele dziedzin gospodarki itd. Wyłączenie dopływu energii czy włamania hakerów do różnych sieci komputerowych mogą zupełnie sparaliżować największych potentatów gospodarczych świata.

Już dzisiaj niektórzy humaniści, myślący analitycznie i przyszłościowo, zwracają uwagę na zagrożenia wynikające z niewłaściwego korzystania z komputera i Internetu oraz w ogóle z mediów.

Dzieci i młodzież mają dostęp do pornografii, mogą zawierać różne przypadkowe niebezpieczne znajomości. Dyskietki, płyty audio i wideo coraz częściej zastępują książki, w tym również lektury szkolne. Rodzice zamiast przeczytać dziecku bajkę, wolą ją przekazać przez komputer lub wideo itd. Tak więc niekontrolowany dostęp do Internetu prowadzi w prostej linii do analfabetyzmu społeczeństwa. Dzieci i młodzież coraz mniej czytają, coraz gorzej piszą, jak najdalej odsuwają wysiłek intelektualny i fascynują się sprawnością manualną.

3. Agroturystyka spuścizna więzi międzypokoleniowych czy nowa forma działalności wychowawczej, społecznej i ekonomicznej

Turystyka agrarna od zamierzchłych czasów stanowiła w Polsce istotną formą wychowawczą, była też inspiracją do działalności twórczej. Najwyra?niej widać to oddziaływanie turystyki w okresie romantyzmu.

Filomaci i filareci organizowali wycieczki do gospodarstw, by wzmacniać więzi międzyludzkie i międzypokoleniowe, pielęgnować te wartości, które mimo niewoli umożliwiły narodowi polskiemu przetrwanie. Podczas tych wycieczek wzmacniano przywiązanie do tradycji, szacunek do przyrody i pracy na roli jako ?ródła wartości materialnych i duchowych, podkreślano znaczenie religii jako siły moralnej i więzi międzyludzkich i społecznych, integrujących cały naród. Cytowano patriotyczne fragmenty utworów poetyckich, słuchano muzyki, przekazywano wiedzę o historii Polski. Filomaci i filareci mieli na uwadze przygotowanie młodzieży do walki o wolność, do walki o wyzwolenie spod panowania Rosji carskiej, stąd tak bardzo pracowali nad stworzeniem nierozerwalnych więzi z ludem i kulturą ludową.

Ówczesna twórczość literacka i artystyczna nawiązywała do wartości narodowych i miała na celu szeroko rozumiane rozbudzenie świadomości społecznej. Mickiewicz gros dzieł pisał z myślą o rozbudzeniu patriotyzmu i przekazie trwałych wartości, umocowanych w więzi społecznej i narodowej, np. w I księdze Pana Tadeusza pisze: „Jak młód? cierpi na tem, że nie ma szkół uczących żyć z lud?mi i światem, a w Konradzie Wallenrodzie z kolei podkreśla znaczenie więzi między pokoleniami, określając wię? gminną „...arką przymierza między dawnymi a nowymi laty. Chopin z kolei na wątkach zaczerpniętych z kultury ludowej, jak też z rzeczywistości społecznej komponował bardzo wymowne patriotyczne utwory. Nie sposób przemilczeć tego, że teraz, w 1999 r., światowej klasy muzyk A. Schiff stwierdził, że nie lubi Chopina, bo „..był zajadłym antysemitą. Niepokojące jest to, że te słowa zostały wypowiedziane po oświadczeniu w 1998 r. przywódcy niemieckich Żydów J. Bubisa: „Tyle się plecie o antysemityzmie i antysemitach... Jeżeli kogoś nazywają antysemitą niekoniecznie musi on nim być naprawdę.

W każdym razie można sądzić, że niektórym „wielkim tego świata przeszkadza chlubna spuścizna więzi społecznych i zapisane sposoby działań na rzecz zachowania tradycji narodowych.

W okresie powojennym władze Polski nie przywiązywały wagi do rozwoju turystyki agrarnej, a pojęcie agroturystyka było nieznane, choć ta forma wypoczynku funkcjonowała w relacjach rodzinnych.

Dopiero po badaniach przeprowadzonych w 1992 r. w ramach programu PHARE opublikowano wytyczne dotyczące warunków, jakie powinny spełniać władze poszczególnych szczebli i przemysł turystyczny, by turystyka mogła się rozwijać.

Na marginesie dodam, że zgodnie z danymi Światowej Rady Turystyki turystyka generuje ponad 12% PKB i w skali całego świata stanowi największy przemysł. Rozwój turystyki umożliwia rozwój tych dziedzin gospodarki, które zapewniają turyście szeroko rozumiane warunki bytowe (noclegi, transport, wyżywienie, dostęp do artykułów pierwszej potrzeby, jak również innych, np. wytworów miejscowych) oraz potrzeby wyższego rzędu (uczestnictwo w obrzędach religijnych, w szeroko rozumianej kulturze). Rozwój turystyki wpływa więc na lokalne zatrudnienie.

W wyniku badań stwierdzono, że 40% terytorium Polski ze względu na warunki naturalne i atrakcyjność dziedzictwa kulturowego to tereny turystyczne. Ustalono warunki, jakie powinno spełniać gospodarstwo rolne, by mogło być zakwalifikowane w poczet gospodarstw agroturystycznych. Na dostosowanie gospodarstw były przydzielane środki finansowe.

Obecnie zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego z 2001 r. na ogólną liczbę 3,06 mln gospodarstw rolnych 0,35% ma status gospodarstw agroturystycznych i oferuje ok.120 tys. miejsc noclegowych. Poza formalną statystyką znawcy zagadnienia informują, że usługi w zakresie agroturystyki świadczy ok. 1% gospodarstw. Dla porównania podam, że w krajach UE jest średnio 8% gospodarstw agroturystycznych, a ich udział jest bardzo zróżnicowany w poszczególnych krajach (np. w Hiszpanii wynosi 0,5%, we Francji ok. 2%, w Niemczech 8%, a w Szwecji 20%).

Według danych Ministerstwa Rolnictwa najwięcej gospodarstw agroturystycznych jest w województwie warmińsko-mazurskim 2500, w małopolskim 2400 i w pomorskim 1979. Liczba tych gospodarstw w pozostałych województwach waha się w granicach od 702 w podlaskim i 574 w podkarpackim, 460 w świętokrzyskim i wielkopolskim do 161 w łódzkim i 93 w opolskim. Uwzględniając wyjątkową atrakcyjność terenów Warmii i Mazur, która bezsprzecznie miała wpływ na udział gospodarstw agroturystycznych, nie można przemilczeć i drugiego czynnika wyjątkowego zainteresowania Niemców tym terenem. Znane są niezliczone wypadki traktowania przez Niemców terenów polskich ziem odzyskanych jako swoich.

Pracownicy nauki opracowali programy działalności agroturystycznej, które obejmują treści wychowawczo-edukacyjne, czynne uczestnictwo w kulturze, nawiązujące do minionych okresów, do dumy narodowej i trwałych wartości duchowych. Uwzględnili też treści związane z pracą na roli, rzemiosłem artystycznym, regionalnymi massmediami i rozrywką.

Są też specjalne opracowania ukazujące poprawienie kondycji ekonomicznej gospodarstw dzięki prowadzeniu usług turystycznych. Nieraz zastanawiam się nad tym, czy przypadkiem konstruktorzy współczesnej agroturystyki nie mają planu uczynienia tej, z założenia dodatkowej, działalności priorytetową. Krok do ograniczenia produkcji rolnej, a w konsekwencji przejęcie i włączenie gospodarstw agroturystycznych do globalnego przemysłu turystycznego.


Ministerstwo Edukacji Narodowej po raz pierwszy od czasów powojennych wprowadziło w programach szkolnych tzw. międzyprzedmiotową ścieżkę edukacyjną „Edukacja regionalna dziedzictwo kulturowe w regionie. W płaszczy?nie teoretycznej wszystko wydaje się prawidłowe, dla nie w pełni świadomych wręcz wspaniałe. Niemniej zastanawia fakt, że wraz z wprowadzeniem edukacji regionalnej ogranicza się lub wręcz eliminuje z wykazu obowiązkowych lektur dzieła naszych wieszczów, a w podręcznikach historii nie brakuje zniekształconych opisów dziejów Polski lub wręcz zakłamanych faktów.


Te wszystkie autentycznie dobre programy rozwoju agroturystyki nie uwzględniają jednak elementów zabezpieczających środowisko wiejskie i samych rolników przed działaniami niepożądanymi, ukrytymi, które mogą wpłynąć na demoralizację młodego pokolenia i ograbianie rolników z własności.

Podsumowując ten punkt, można stwierdzić, że w teorii agroturystyka jawi się jako spuścizna więzi międzypokoleniowych stanowiących fundament dalszego rozwoju społeczeństwa. Widać, że „odnowiciele tej działalności społecznej świetnie wiedzą, że bez poznania swoich korzeni, zrozumienia wagi własnego dziedzictwa, szacunku do własnej kultury naród nie będzie zdolny do zachowania suwerenności. (por. Krąpiec 1996). Praktyka ukazuje już dzisiaj zupełnie nowe oblicze agroturystyki, a brak pełnego rozeznania sytuacji przez społeczność wiejską może spowodować, że ukryte funkcje, związane z globalizacją, przyniosą tragiczne w skutkach konsekwencje dla społeczności wiejskich.

4. Zagrożenia związane z rozwojem agroturystyki

Problem jest złożony, a do pełnej jasności potrzebna jest skrótowa analiza kilku „dalekodystansowych decyzji, a ściślej polityki edukacyjnej i gospodarczej kolejnych ekip powojennego rządu.


Dzisiaj powszechnie znany jest fakt, że w latach dziewięćdziesiątych wszystkie statystyki podawały, że Polska ze względu na wykształcenie społeczeństwa uplasowała się na miejscu przedostatnim, przed Albanią. Biorąc pod uwagę fakt, że dane dotyczące wykształcenia ludzi zatrudnionych w rolnictwie były kilkukrotnie niższe niż w pozostałych sektorach gospodarki (np. ludzi z wykształceniem wyższym zatrudnionych w gospodarce narodowej z wyłączeniem sektora rolniczego było 7%, a w rolnictwie 1,4%), można sądzić, że w tej całej polityce oświatowej nie było żadnej logiki i przełożenia na dzisiejszą rzeczywistość. Sprawę czyni mniej zrozumiałą i bardziej zakamuflowaną fakt, że po wojnie było olbrzymie zapotrzebowanie na kształcenie rolnicze i faktycznie szkolnictwo rolnicze prężnie się rozwijało (w okresie międzywojennym ok.70% ludności mieszkało na wsi, a po wojnie w wyniku rozwoju przemysłu i lepszej perspektywy życia w mieście systematycznie postępowała migracja ze wsi do miast i obecnie od kilku lat udział ludności zamieszkującej tereny wiejskie stanowi ok. 38% i w ostatnich latach minimalnie wzrasta).

Istnieje 9 uczelni rolniczych, a przed reformą systemu oświaty funkcjonowało 600 prężnych zespołów szkół rolniczych z internatami (które autentycznie „kształciły na potrzeby produkcji rolnej, chociaż co najmniej przez pierwszych 30 lat po wojnie z oficjalnym nastawieniem na produkcję wielkotowarową). Gdyby ci wszyscy absolwenci podjęli pracę w gospodarstwach rolnych, to dzisiaj polskie gospodarstwa rolne byłyby wzorcowe.

Ogólna polityka edukacyjna oraz polityka państwa względem obszarów wiejskich, ewenementu w układzie gospodarki komunistycznej, bo 70% gruntów było własnością indywidualną, doprowadziła do anomalii.

W uczelniach rolniczych program był tak przeładowany (np. w SGGW średnio na poszczególnych wydziałach było dwukrotnie więcej godzin niż na UW), tak wielostronny w porównaniu z innymi uczelniami, że ludzie po tych studiach beż żadnego problemu uzyskiwali pracę w innych sektorach gospodarki narodowej i nie wracali na wieś.

Spośród absolwentów techników rolniczych też z roku na rok coraz mniejsza część wracała do pracy w gospodarstwach rolnych. Polityka gospodarcza państwa kształtowała prestiż zawodu rolnika widać to do dzisiaj. Niektórzy pozornie wielcy ludzie, patrioci w mowie, potrafią stwierdzić bez pokrycia „praca jest zła, bo pisał agronom. Zakorzeniono w świadomości naszych elit intelektualnych, że zawód rolnika jest gorszy od innych zawodów, a posiadanie nawet m.in. wykształcenia rolniczego z miejsca degraduje człowieka.

Tak sztucznie spreparowano warunki rozwoju polskiej wsi, że ci wykształceni uciekali do miasta i mieli otwartą drogę poprzez następne sztucznie spreparowane karygodnie niskie wska?niki wykształcenia całego społeczeństwa. Wyra?nie widać, że polityka państwa względem obszarów wiejskich miała na celu powiększanie różnic w warunkach życia i wywołanie konfliktu między miastem i wsią. Pod płaszczem kształcenia rolniczego były i są kształcone kadry do innych resortów (nikt z decydentów nie podjął tematu dotyczącego przekazania absolwentom uczelni rolniczych ziemi na warunkach np. takich, jakie obowiązują w Niemczech, choć wielokrotnie problem ten sygnalizowałam).

Efektem polityki edukacyjnej i gospodarczej było starzenie się wsi polskiej i doprowadzenie do tego, że 45% właścicieli gospodarstw rolnych posiada wykształcenie podstawowe lub niepełne podstawowe. Nie sposób zapomnieć o tym, że w najtrudniejszym okresie restrukturyzacji gospodarki przestały działać służby doradztwa rolniczego i rolnicy nie mieli dostępu do rzetelnej informacji i pozbawieni byli jakiejkolwiek pomocy. Średnie szkolnictwo rolnicze, z tak olbrzymimi tradycjami, po prostu zlikwidowano.

Kilka miesięcy temu zostały z kolei podjęte uchwały utrudniające sprzedaż gruntu sąsiadowi, który chce powiększyć gospodarstwo, a mieszka w innej wsi.

Należy również przypomnieć głośną debatę na temat wprowadzenia umowy ustnej w przypadku sprzedaży gospodarstw rolnych.

W tych wyżej nakreślonych warunkach rozwija się turystyka agrarna. Jest sprawą oczywistą, że tę działalność podejmują z reguły bogaci rolnicy, choć nie zawsze w pełni świadomi.

Agroturystami mogą być różni rodacy i cudzoziemcy realizujący określone cele.

Jakie mogą być zagrożenia?

1. Penetracja terenu w celu nabycia gruntu.

2. Pełna kontrola rozwoju agroturystyki i uruchomienie mechanizmów mających na celu włączenie tej działalności do globalnego przemysłu turystycznego (większość instytucji turystycznych w Polsce opanowana jest przez obcy kapitał).

3. Handel narkotykami.

4. Penetracja terenu w celu dokonania kradzieży precedens nie do uniknięcia przy wzrastającym bezrobociu i systematycznym ubożeniu społeczeństwa.

5. Wprowadzenie do środowiska wiejskiego sekt, a następnie stopniowe odcinanie młodzieży od rodziny i znajomych.

6. Dewastacja środowiska naturalnego przez grupy anarchistyczne. Wyżej podanych przykładów zagrożeń nie można bagatelizować. Notowane są coraz częstsze sytuacje wchłaniania młodzieży wiejskiej przez grupy interesu, jak też podstępnego wyłudzania przez turystów ziemi od rolników żyjących na skraju ubóstwa.


Ochrona społeczności wiejskiej w decydującej mierze leży w gestii samorządów. Dysponują one mechanizmami prawnymi zapewniającymi wpływ na rozwój podległego im terenu. Ustawa o samorządzie terytorialnym określa szczegółowo zakres działania i zadania gminy. Harmonogram i sposób realizacji zadań własnych przez gminę może istotnie wpłynąć na właściwy rozwój agroturystyki, jak również na funkcje, które powinna realizować na danym terenie. Od etyki radnych, od ich świadomości i orientacji na sprawy narodowe zależą również działania edukacyjne. Radni powinni czuć się odpowiedzialni za bezpieczeństwo i warunki życia mieszkańców gminy. Szczególnie istotne jest, aby gospodarze przyjmujący turystów wiedzieli, jakie niebezpieczeństwa mogą być związane z prowadzeniem działalności usługowej w tym zakresie.

Agroturystyka powinna być elementem uzupełniającym, wspomagającym rozwój kultury na wsi, a nie działalnością dezorganizującą produkcję rolną. Zdecydowanie produkcja rolnicza powinna pozostać głównym ?ródłem dochodu rodzin wiejskich.
5 listopad 2003

przesłała Elżbieta 

  

Archiwum

Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" Rozdział 9
kwiecień 5, 2006
Israel Adam Shamir
List do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego
lipiec 24, 2005
Artur Łoboda
Byli szefowie Agencji Rynku Rolnego wśród oskarżonych o wyłudzenie zboża
czerwiec 28, 2002
PAP
Amerykanie strzelili sobie w stopę
grudzień 20, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wskrzesić ducha patriotyzmu
sierpień 13, 2003
Małgorzata Bochenek
Siódma klasa
marzec 19, 2007
Artur Łoboda
Praca - dobro luksusowe ?
czerwiec 26, 2003
Artur Kowalski
Wróżki na odsiecz Balcerowiczowi
grudzień 29, 2005
Moralność a polskie media(torzy)
październik 5, 2005
Wesołych, radosnych świąt
grudzień 24, 2005
Asymetryczna Wojna Hezbollahu Przeciwko Izraelowi z Winy USA
lipiec 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Opowieść o papieżu i oszuście
lipiec 30, 2008
Krzysztof Winnicki
Dlaczego Polacy nie znają historii Świata?
maj 23, 2008
Artur Łoboda
Papierowe apele
sierpień 28, 2002
Adolf Eichman urodzony w Austrii w Solingen i stracony w Izraelu
marzec 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
How Good Was the Good War?
lipiec 21, 2008
Trudne pytania do entuzjastow UE
lipiec 22, 2008
Goska
Radosław Judasz Sikorski powiesił naród Polski
luty 2, 2008
Dorota Szczepańska
"Można świętować"
marzec 16, 2006
W Święta Bożego Narodzenia
grudzień 24, 2008
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media