ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
więcej ->

 
 

Lipcowy grzmot

http://www.israelshamir.net/Polish/Polish15.htm

Rosyjsko-chińskie weto w Radzie Bezpieczeństwa, nałożone na amerykański projekt rezolucji przeciwko Zimbabwe, spadło, jak grom z jasnego nieba. Zakończyło ono długi proces oczekiwania na możliwe zmiany, związane z przekazaniem władzy na Kremlu.



W ostatnim czasie kurs polityki zagranicznej Rosji nie było jasny. Zmiana władzy na Kremlu wytworzyła burzową chmurę, z której nie spadł deszcz, nawet po tym, jak Dmitrij Miedwiediew objął stanowisko prezydenta, a Władimir Putin został premierem. Jedni mieli nadzieję, a inni obawiali się, że Miedwiediew zajmie ugodowe stanowisko względem Zachodu, i wycofa się z pozycji, zajętych przez jego nieposkromionego poprzednika. Najmniejsze jego ruchy obserwowało mnóstwo ludzi (w tym i ja): przecież stanowisko Rosji to nie jest sprawa tylko teoretyczna; ono decyduje o życiu i śmierci. Tylko Rosja wstrzymuje Amerykę i Izrael przed atakiem na Iran



Lecz teraz wątpliwości już nie ma. Rosja Miedwiediewa-Putina jeszcze bardziej zdecydowanie opowiedziała się za umocnieniem swojej suwerenności, niż Rosja zeszłoroczna. Dotychczas Rosja nie chciała wykorzystywać swego prawa weta w Radzie Bezpieczeństwa, pozostawiając ten ważny przywilej Stanom Zjednoczonym, a te nadużywały go, gdy tylko dochodziło do osądzenia kolejnego izraelskiego bestialstwa. Rosyjsko-chińskie weto w Radzie Bezpieczeństwa, nałożone na amerykański projekt rezolucji przeciwko Zimbabwe, spadło, jak grom z jasnego nieba. Zakończyło ono długi proces oczekiwania na możliwe zmiany, związane z przekazaniem władzy na Kremlu.



Ten zdecydowany krok poprzedzony został gro?nym ostrzeżeniem: Rosja zażądała likwidacji Międzynarodowego Trybunału ds. zbrodni wojennych w byłej Jugosławii, tego reliktu jugosłowiańskiej tragedii. Żądanie to miało duże znaczenie symboliczne. W Jugosławii miały miejsce okrutne przestępstwa przeciwko prawom człowieka i zbrodnie wojenne, lecz nie dokonywali ich Serbowie, Chorwaci ani Bośniacy. W ciągu wielu lat pracy Trybunału nie zdołano zgromadzić żadnych dowodów na potwierdzenia fantastycznych historii o milionach bratnich mogił i o holokauście Albańczyków. Przestępstwem była przeprowadzona przez Unię Europejską bałkanizacja, podział Jugosławii, zbrodnią była interwencja NATO, zbrodnicze były angielsko-amerykańskie bombardowania Belgradu. Zbrodni tych dokonano dlatego, że Rosja czasowo znikła ze światowej sceny.



Na początku lat dziewięćdziesiątych zubożałe, kolonizowane państwa powstałe na gruzach ZSRR były raczej obiektem, a nie subiektem polityki światowej. Zachód miał rozwiązane ręce – i pierwszym wydarzeniem w świecie bez Rosji było inwazja Amerykanów w Panamie. Bezpośrednio przed tym Eduard Limonow napisał żartobliwe opowiadanie, co by było gdyby Rosja znikła z powierzchni ziemi. Jednym z pierwszych skutków, pisał, byłby napad Amerykanów na Meksyk. Pomylił się w nazwie kraju z Ameryki Łacińskiej.



W roku 1990 pisałem: „Z niepokojem myślę o niedalekiej przyszłości, gdy zniknie ostatni cień radzieckiej przeciwwagi i Trzeci Świat wpadnie w „delikatne” łapska Światowego Szeryfa. Bez Rosji, kryzys kubański zakończyłby się inwazją na Kubę, wojna wietnamska – pokonaniem Północnego Wietnamu, Nikaraguę oczekiwałby los Panamy, a Namibia w dalszym ciągu byłaby kolonią Południowej Afryki. Nawet w najgorszych latach zastoju Związek Radziecki chociaż trochę, lecz wstrzymywał ręce Ameryki, ograniczając jej imperialne pretensje. Spójrzmy na sprawy z odpowiedniej perspektywy. Związkowi Radzieckiemu zabrakło siły, aby odeprzeć Amerykę i jej sojuszników. Rosja nie potrafiła przeszkodzić Anglii w prowadzeniu wyniszczającej wojny w powojennej Grecji, na Malajach, w Omanie, nie zdołała obronić Libii przed amerykańskim, a Syrię i Liban przed izraelskim bombardowaniem. Nawet w okresach aktywnej polityki zagranicznej Rosja nie mogła przeszkodzić Ameryce praktycznie zetrzeć z powierzchni ziemi Północną Koreę: pod koniec wojny koreańskiej lotnicy amerykańscy często wracali do swoich baz, nie znalazłszy ani jednego możliwego celu dla bomb. Rosja nie mogła obronić Północnego Wietnamu przed nalotami.”



Rosja miała mniej pieniędzy na przekupstwo, o wiele mniej wiary w prawo samej rządzić światem. Jakie są cele Ameryki w nieszczęsnym (pomimo zupełnego zwycięstwa rynku nad planem) Trzecim Świecie? Ojciec lingwistyki strukturalnej, profesor MIT Noam Chomsky, lewicowy radykał, protestujący przeciwko inwazji na Czechosłowację i Salwador, na Afganistan i Wietnam, tak scharakteryzował amerykańską politykę w Trzecim Świecie: „Gdy Franklin D, Roosvelt ogłaszał Cztery Wolności, za które USA i ich sojusznicy będą walczyć z faszyzmem (wolność słowa, wolność sumienia, wolność od biedy i wolność od strachu) zapomniał wspomnieć o Piątej Wolności, którą brutalnie, lecz wystarczająco dokładnie można określić, jako wolność (dla USA) do grabieży, eksploatacji i panowania. Gdy Cztery Wolności nie zgadzają się z Piątą, łatwo ofiarowane są na ołtarzu piątej”.



Wojna jugosłowiańska, tak samo jak pierwsza iracka wojna prezydenta Busha-ojca, była możliwa tylko w świecie bez Rosji. Wydawało się, że świat powrócił do końca wieku XIX, gdy kolonizatorzy mogli robić wszystko, co im się przywidziało. Lecz naród rosyjski znowu, jak w roku 1941, pokazał swój talent Wańki-Wstańki. Pozbywszy się złudzeń i zauroczenia proamerykańskimi sentymentami, Rosja wróciła na swoje honorowe miejsce w świecie. Nie poparła angielsko-amerykańskiej agresji przeciwko Irakowi, Afganistanowi a teraz Iranowi. Dostarcza broń wolnej Wenezueli i niepodległej Malezji. Rosyjscy przywódcy regularnie spotykają się z Hamasem, demokratycznie wybranym rządem Palestyny. Przyja?niąc się z Chinami, Rosja jeszcze może uratować pokój – w szczególności, przeciwstawiając się planom Izraela i Ameryki pokonania Iranu.



Na jednym lądzie lata dziewięćdziesiąte zatrzymały się: w Afryce. Czarny kontynent znajduje się w strasznym położeniu, i zaproponowana przez USA rezolucja w sprawie Zimbabwe mogła jedynie pogorszyć sytuację. Był już precedens: w roku 2007 USA przepchnęły w Radzie Bezpieczeństwa rezolucję w sprawie Somalii, w której sytuację w tym kraju określano jako „zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa na całym świecie.” Tymczasem naprawdę, sytuacja w tym kraju, zniszczonym przez poprzednią inwazję amerykańską pod egidą ONZ, zaczęła się stabilizować, system rad (lub sądów) islamskich zaczął skutecznie rządzić. I w tym momencie, wspierana przez amerykańską rezolucję w Radzie Bezpieczeństwa, nastąpiła etiopska inwazja, która całkowicie zniszczyła kraj. Teraz w Somalii panuje głód a setki tysięcy uchod?ców tułają się po świecie od Szwecji do Południowej Afryki. Nie byłoby tego, gdyby nie amerykańska rezolucja.



Salim Lone, były rzecznik prasowy ONZ w Iraku i felietonista kenijskiej gazety Daily Nation, pisał: „USA przepchnęło rezolucję w sprawie Somalii w grudniu 2007 roku i zapaliło zielone światło dla etiopskiej inwazji. Język, styl i treść tej rezolucji prawie nie różniły się od rezolucji w sprawie Zimbabwe, którą w tych dniach administracja Busha chciała narzucić Radzie Bezpieczeństwa. Na nieszczęście dla Somalii, Rosja i Chiny nie wtrąciły się wtedy i nie mogły obronić tego kraju, w rezultacie miliony Somalijczyków straciły dach nad głową.”



Tym razem, Rosja i Chiny wspólnie zawetowały projekt rezolucji, popierając zdanie wszystkich krajów Azji i Afryki, łącznie z Afryką Południową, głównym sąsiadem Zimbabwe.



Nie trzeba być specjalistą w dziedzinie Afryki, żeby chwalić to weto. Dość już neokolonialnych interwencji, dość Jugosławii, Iraku, Panamy, Somalii, Erytrei, Kongo... Dobrze, że postawiono zaporę przeciwko neokolonializmowi, dobrze, że poparto zasadę suwerenności i nieinterwencji. W przeciwnym wypadku, dzisiaj chcą wkroczyć do Zimbabwe, jutro do Iranu, a pojutrze do Moskwy i Pekinu. Dobrze, że Rosja przypomniała sobie o swoim prawie weta. Powinna korzystać z niego częściej i blokować wszelkie próby kolonialistów zniszczenia Iranu i Birmy. Prawo weta regularnie wykorzystuje USA, aby popierać Izrael i bronić syjonistów przed usprawiedliwioną krytyką. Teraz gniewają się na Rosję i Chiny, które skorzystały z tego prawa. Niech się gniewają i niech zrozumieją, że świat znowu się zmienił, że wolność do bezkarnych działań, którą cieszyli się od początku lat dziewięćdziesiątych, minęła i już nie wróci.



Co się dzieje w Zimbabwe? Przeciwstawiono się tam kolejnej pomarańczowej rewolucji, w stylu tych, które ISA i Anglia przeprowadziły na Ukrainie i w Gruzji i chciały przeprowadzić w Birmie i Mongolii. Siły prozachodnie chciały obalić prezydenta Mugabe. Gdy nie udało im się zwyciężyć w wyborach, kandydat prozachodniej opozycji wycofał swoją kandydaturę w drugiej turze, aby zakwestionować reprezentatywność władzy. USA i Anglia ogłosiły, że wybory były nieprawomocne, bo tak postępują zawsze, jeśli zwycięży niewygodny dla nich kandydat. Tak było w przypadku Miloszewicza w Jugosłąwii, Łukaszenko na Białorusi, i Hanie w Palestynie. W żadnym wypadku, prawomocność lub nieprawomocność wyborów nie powinna służyć za pretekst do amerykańskiej interwencji.



Stephen Gowans pisał: „Istotą konfliktu jest sprzeczność między prawem białych osadników do wykorzystywania nieuczciwie zdobytej ziemi, i prawem miejscowych pierwotnych właścicieli do zwrócenia sobie ukradzionej ziemi.” Jednak nie ma on racji. W Zimbabwe, jak wszędzie, imperialiści wykorzystują miejscowe mniejszości do poderwania autorytetu niewygodnego dla nich reżymu. Nie jest to wojna białych przeciwko czarnym. Biali farmerzy mogą być ważnym i pożytecznym czynnikiem miejscowej ekonomiki, lecz niektórzy z nich dokonali niewłaściwego wyboru. Nie powinni zawierać sojuszu z siłami imperialistycznymi. Ich problemy, i wszystkie inne problemy miejscowe mogą zostać rozwiązane tylko na miejscu, przy pomocy Południowej Afryki i międzyrządowych organizacji afrykańskich.



Nasz południowoafrykański przyjaciel Joh Domingo wyjaśnił sytuację w ten sposób: „biali farmerzy mogą wykorzystać swoje doświadczenie i stać się nieodłączną częścią afrykańskiego społeczeństwa, lecz wielu z nich wolało związać swój los z wielkim przemysłem spożywczym”.



Analogicznie jak w przypadku kampanii wyborczych na Białorusi, Ukrainie, w Kirgizji i Wenezueli, prasa międzynarodowa donosi o naruszaniu prawa w trakcie kampanii wyborczej: „Na opozycję są napady, ich mitingi są rozganiane, wybory są nieprawomocne”. Jednocześnie elementy postępowe opłakują swój los, dlaczego zawsze zmuszeni są do popierania jakichś monstrów, a nie świętych? Lecz wpierw powinni zadać sobie pytanie, dlaczego przeciwnicy jedynego supermocarstwa przedstawiani są jako monstra – Mugabe, Sadam, Miloszewicz, Castro, Aristide, Putin...



Tak głosując w Radzie Bezpieczeństwa, Rosja dokonała historycznego wyboru – stanęła po stronie narodów przeciwko światowemu imperializmowi.



Tłumaczył: Roman Łukasiak
18 lipiec 2008

Izrael Szamir 

  

Archiwum

Kaliningrad and the Shield missiles in Poland
lipiec 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Usuwanie usówania
padziernik 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nauczyciel to nie zawod!
listopad 25, 2006
mik4
Chyba, że zdarzy się cud (refleksja powyborcza)
padziernik 11, 2005
Wiesław Sokołowski
Polowanie na dusze
wrzesień 25, 2007
Bogusław
Kto może zmieniać nasz język?
maj 22, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Fiasko Podbojów Pól Ropy Naftowej
czerwiec 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
To Moskwa zaplanowała ten mord
lipiec 7, 2006
http://www.dziennik.krakow.pl
Wyścig zbrojeń w przestrzeni kosmicznej a „Tarcza” w Polsce
kwiecień 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Manipulacja Polakami
luty 9, 2008
Dariusz Kosiur
Zapomniane wartości kultury słowiańskiej
styczeń 24, 2004
przesłała Elżbieta
Anatomia prowokacji w Gruzji?
wrzesień 3, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Śladami nazistów
grudzień 1, 2007
Jolanta Góra
Tragedia wojny i powojnia
kwiecień 4, 2003
Waldemar Moszkowski
art 117 KK
czerwiec 10, 2004
Ustawodawca
Unia Europejska to szatan
lipiec 20, 2006
Tomasz Teluk
"Krytyka i prawda" prof. Teresa Grabinska
czerwiec 8, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Za Putinu!
styczeń 9, 2008
MAREK BARAŃSKI
"Rakiety Patriot będą chronić Warszawę"
listopad 8, 2008
wiadomosci.onet.pl
Post-Amerykański Świat, Czyli Zmierzch USA
maj 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media