|
Stalowa katastrofa
|
|

AKTUALNOŚCI OBYWATELA
Rząd Millera ustanawia swoisty rekord w dziedzinie prywatyzacji. Zdecydował bowiem o sprzedaży Polskich Hut Stali (PHS) indyjskiej firmie LNM, która znana jest z transferowania zysków do rajów podatkowych, gdzie zresztą jest sama zarejestorowana (holenderskie Antyle). Znana jest również z ocierania się o korupcję w Wielkiej Brytanii. Natomiast ostatnio okazało się, że koncern nie musi już w Polsce negocjować ze związkami zawodowymi pakietu socjalnego, ponieważ rząd i tak sprzeda tej firmie naszego stalowego kolosa.
Pomimo już powszechnych narzekań na zdominowanie polskiej gospodarki przez zagraniczne koncerny, rząd Millera postanowił powiększyć problem, który ciąży nad nami i nad naszymi perspektywami rozwojowymi. Decyzja rządu jest tym bardziej szokująca, że oddanie koncernowi tak dużej części polskiego rynku (ok. 70 proc.) szybko spowoduje dalsze kłopoty. Otóż LNM posiada olbrzymie zakłady hutnicze Sidex w Rumunii, a także w Czechach. Nie trzeba być zatem bardzo inteligentnym, aby domyślać się, że indyjscy biznesmeni będą chcieli skoncentrować produkcję czy przynajmniej jej część w miejscu, gdzie będą mieli tańszą robociznę. Nie ulega wątpliwości, że takim miejscem jest Rumunia. Sprawi to, że miejsca pracy w Polsce będą stopniowo redukowane, w zależności od apetytów na zyski i kondycji finansowej LNM.
Dziwne jest w tym również to, że związkowcy z PHS w ogóle godzą się na tę transakcję. Jej zawarcie oznacza wyrok na ich miejsca pracy. Kwestią otwartą pozostaje tylko termin ich likwidacji. Ponadto nie dotyczy to wyłącznie ich miejsc pracy, ale wielu tysięcy miejsc pracy u poddostawców PHS. W rozmowach rządu z koncernem nie było mowy o utrzymaniu sieci zaopatrzenia od polskich dostawców. Niewykluczone, że hutnicy przysporzą dalszych problemów choćby górnikom. Ograniczenie produkcji stali zmniejszy zapotrzebowanie na węgiel. Nie trzeba być prorokiem, aby przewidzieć następną falę zamykania kopalń.
Warto również wiedzieć, że menedżerowie z LNM to sprawni gracze umiejący się poruszać w politycznym kapitalizmie. Podczas przetargu na kupno huty w Rumunii za ich ofertą lobbował u tamtejszych władz sam brytyjski premier Tony Blair. Firma odwzajemniła się sponsorowaniem New Labor, partii obecnego premiera, w wysokości 125 tysięcy funtów. Dzięki rządowi otrzymali także tańsze pożyczki na modernizację przejętych za granicą hut. Ponadto włściciel LNM uchodzi za osobę blisko związaną także z prezydentem Kazahstanu N. Nazarbajewem, który jest od lat oskarżany o łamanie praw człowieka w swoim kraju, a także o liczne afery korupcyjne na wielką skalę (w USA toczy się śledztwo w sprawie łapówek płaconych przez spółki naftowe za udział w eksploatacji złó? roponośnych w Kazahstanie). W tym kraju LNM ma wielkie stalownie.
Nie ma wątpliwości, że Hindusi i u nas będą sponsorami polityków, jeśli będzie im to do czegoś potrzebne. Jak widoczne jest to w prasie, ich nieformalnym rzecznikiem stał się Antoni Stryczula, dawny rzecznik prasowy Aleksandra Kwaśniewskiego oraz pó?niejszy prezes Agencji Inwestycji Zagranicznych. Hindusi weszli szybko w odpowiednie środowiska. Warte odnotowania jest również to, że w zeszłym roku brytyjski dziennik The Guardian donosił, że LNM jest bliski upadku, natomiast właściciel tej firmy Lakshmi Mittal przedstawiony został jako spryciarz, któremu wkrótce może powinąć się noga.
Kolejna rzecz to sprawa sprzedania firmy koncernowi zarejestrowanemu w raju podatkowym. Przecież to jest rachunek dla polskiego podatnika, który będzie musiał uzupełniać dochody budżetu za to, co LNM wytransferuje za granicę. Jeszcze ważniejszą sprawą wydaje się tu jednak etyka i nasze morale. Społeczeństwo dowiaduje się, że znaczna część majątku przechodzi w ręce ludzi działających w sposób bezwzględny i nie szanujący cywilizowanych norm społecznych. Jak w takim razie wymagać od przeciętnych obywateli, aby sumiennie regulowali podatki, aby byli lojalni w stosunku do swojego państwa. Przecież to jest moralna i państwowa katastrofa.
Tak działające państwo nie wytrzyma próby naszych trudnych czasów.
|
|
28 październik 2003
|
|
http://www.obywatel.org.pl/
|
|
|
|
Benedykt XVI - tylko językowo
kwiecień 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Widmo Islamizacji Rosji i destabilizacja Bliskiego Wschodu
marzec 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czy po kolejnej szkodzie Polak będzie głupi?
wrzesień 14, 2003
|
W 66 rocznicę śmierci Romana Dmowskiego
grudzień 31, 2004
|
takie tam
wrzesień 15, 2005
broda
|
Kto się boi moherowej rewolucji(?)
listopad 12, 2005
Marek Olżyński
|
Judeofaszyzm: 1000 świeżych trupów, których nie było, czyli nieFakty TVN o niewojnie w Libanie
sierpień 13, 2006
LŚ
|
Ameryka traci wpływy w byłych republikach sowieckich
październik 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Słowiański bazar
sierpień 28, 2007
nadesłał Marduk
|
Skwar pó?nego lata, Skwer w Gdyni i denne swary
wrzesień 15, 2005
Mirosław Naleziński
|
"Wykorzystywanie potencjału demokratycznego"
marzec 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Może ktoś z Państwa doradzi
wrzesień 27, 2006
zaprasza.net
|
Iran pod naporem subwersji USA i Izraela
czerwiec 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Wyzysk proletariatu w Szwajcarii i w Polsce
wrzesień 6, 2005
Mirnal
|
Po powrocie z Kanady
październik 12, 2004
Marak Majewski
|
Wiersze tylko na Jutro
listopad 11, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Dziennikarze ?
wrzesień 13, 2005
przesłała Elzbieta
|
Tysiąc w beciku i Tysiąc w Strasburgu
marzec 21, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
W Brazylii eliminują czasownik od słowa "Żyd"
styczeń 4, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Krakowska lista idiotów
listopad 8, 2003
www.krakow.pl
|
więcej -> |
|