ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło  
Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
więcej ->

 
 

Co jest w tym traktacie ?

Dwadzieścia kilogramów papieru, pięć i pół tysiąca stron, ponad trzydzieści centymetrów kartek ułożonych w stos - oto traktat o przystąpieniu Polski (i innych dziewięciu państw) do Unii Europejskiej.
Dla porównania, traktat północnoatlantycki powołujący do istnienia NATO mieści się na ledwie paru stronach. Jeszcze nigdy Polska nie podpisywała tak skomplikowanej umowy wprowadzającej tak wiele zmian w życiu Polaków. Tymczasem zapisy traktatu zna zaledwie garstka ludzi. Gdyby polski premier wiedział, co dokładnie podpisze 16 kwietnia w Atenach i do czego konkretnie Polska się zobowiązuje, to być może jeszcze raz zastanowiłby się nad tym, co robi.
Co jest w tym traktacie?

Łatwiej wymienić, czego w nim nie ma. Znajdziemy tam dziesiątki map, tabel, słownikowych haseł, a nawet wzory naklejek, jakie będą umieszczane na lodówkach i zmywarkach. Dowiemy się, jakich kwalifikacji wymaga się od pielęgniarek, mechaników na stacjach kontroli pojazdów i maszynistów kolejowych, jakie będą warunki pomocy publicznej dla polskich hut do roku 2006 oraz że świeże nieopakowane ryby mogą być sprzedawane bezpośrednio klientom tylko w powiecie, w którym mieści się zakład rybny. Zapisano, kiedy zostanie zmodernizowana obwodnica Warszawy, kiedy polskie mleczarnie będą produkować lepsze mleko oraz kiedy wędliny z zakładu panów Niebieszczańskich z Gryfowa na Dolnym Śląsku będą się nadawać do sprzedaży na terenie całej Unii Europejskiej. Te i setki innych szczegółowych zapisów ujmują to wszystko, co kraje kandydujące ustaliły podczas negocjacji z państwami Unii. Samej Polski dotyczy bezpośrednio około tysiąca stron.

Wszystko albo nic

Dokument napisano europejską prawniczą nowomową. Jest to kłopot, bo nie zawsze wiadomo, o co autorom chodziło. Nawet najlepsi polscy prawnicy dokładnie jeszcze nie wiedzą, czy na przykład zapisy o weterynarii będą działać na korzyść czy niekorzyść Polski. Za to znalazły się tam tylko fakty, bez upiększeń i komentarzy - tak często stosowanych przez polskich polityków. Dzięki temu wiemy jasno, co dostaną, na przykład, polscy rolnicy: że w 2004 roku wysokość płatności bezpośrednich wyniesie 25 procent tego, co dostają farmerzy w obecnych krajach członkowskich, czyli dokładnie tyle, ile od samego początku proponowała Bruksela. Te płatności mogą za zgodą Komisji Europejskiej zostać zwiększone o 30 procent, ale zależeć to będzie wyłącznie od polityki wicepremiera Kołodki. Unia da pieniądze, jeśli da je też Polska. Tyle na ten temat.


Warto tu zauważyć, że jedynie Cypryjczycy uzyskali odrębne rozwiązanie w dziedzinie dopłat dla rolników. Ich rolnicy od początku dostaną pełne dopłaty, ale i tak nie mają się z czego cieszyć, gdyż już teraz otrzymują wyższe wsparcie niż farmerzy w Unii. Dlatego Cypr musiał się zobowiązać, że nie będzie swoim rolnikom płacił więcej, niż zezwala na to unijne prawo.


Przyjęcie traktatu akcesyjnego oznacza przyjęcie całego dorobku prawnego Unii. Dopuszcza się jedynie te wyjątki, które zostały wcześniej uzgodnione, i to na na określony czas, czyli tak zwane okresy przejściowe. Najdłuższy polski okres przejściowy zapisany w traktacie wynosi 12 lat i dotyczy przepisów o zakupie ziemi rolnej przez obywateli wspólnoty.

Stałe zwolnienia ze stosowania unijnych przepisów są możliwe bardzo rzadko. Polska wywalczyła niewiele takich wyjątków, choćby złagodzenie unijnych wymogów wobec Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych oraz Banku Gospodarstwa Krajowego - mogą mieć one niższy kapitał niż ich unijne odpowiedniki oraz to zerowy VAT na międzynarodowe przewozy pasażerskie. Nasi negocjatorzy odnieśli również inny "sukces" podatkowy. W Polsce inaczej niż w Unii podatek VAT będą płacić małe firmy o niskich obrotach, które według unijnego prawa byłyby z tego zwolnione, co niewątpliwie wzbogaci budżet państwa, ale zuboży producentów.


Jednak te specjalne rozwiązania nie mają dla nas aż takiego znaczenia, jak te, które wywalczyła dla siebie Malta. Otóż ten najmniejszy kraj wstępujący do Unii będzie mógł nadal utrzymać prawo ograniczające zakupy tak zwanych drugich domów przez cudzoziemców i jako jedyny będzie ograniczać napływ pracowników z innych państw wspólnoty.

W traktacie wzmocniono prawnomiędzynarodową pozycję polskiej wódki. Zapisano w nim, że "Polska może wymagać, aby do produkcji wódki na jej terytorium etykietowanej jako ?Polish Vodka/Polska Wódka? stosowane były jedynie surowce pochodzące z Polski lub była produkowana zgodnie tradycyjnymi przepisami". Niestety, sytuacja polskiego wina nie wygląda już tak różowo. Traktat definiuje "Polskie wino/Polish wine" jako produkt wyrabiany ze skoncentrowanego soku lub moszczu winogronowego, które może być sprzedawane jedynie w Polsce.

W traktacie zapisano, ilu przedstawicieli wyśle Polska do poszczególnych instytucji Unii - liczby te odpowiadają dokładnie pozycji Hiszpanii - oraz jakie kwoty Polska będzie wpłacać do unijnej kasy i ile z niej otrzyma. Bardzo dokładnie wyliczono zobowiązania Polski w zakresie zmniejszenia zanieczyszczeń wody i powietrza i poprawy jakości najważniejszych dróg. Jeśli nasz rząd nie wywiąże się z nich, to Polska może stanąć przed Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu.

Wstępując do Unii Europejskiej, staniemy się automatycznie także członkiem kilku organizacji. Wejdziemy do Wspólnoty Europejskiej (dawniej EWG), Euroatomu (Europejskiej Wspólnoty Energii Atomowej), Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz strefy Schengen, a także Unii Gospodarczej i Walutowej. Wejście do tych dwóch ostatnich organizacji nie oznacza jednak, że już za rok znikną kontrole na granicy z Niemcami i Polacy będą obracać euro. Stanie się tak dopiero za kilka lat, i to po spełnieniu przez nas stosownych warunków. Natomiast w dniu wejścia do Unii Europejskiej przestaną obowiązywać umowy o środkowoeuropejskiej strefie wolnego handlu CEFTA.

Najważniejsze na początku

Traktat o przystąpieniu do Unii Europejskiej składa się z trzech części. Najważniejsza i najkrótsza jest pierwsza. Zawiera zaledwie trzy artykuły i mówi o wejściu 10 nowych krajów do Unii. Druga, najdłuższa, licząca ponad 5 tysięcy stron, w 62 artykułach oraz prawie 30 obszernych załącznikach i protokołach ujmuje wyniki negocjacji, czyli warunki członkostwa. Te dwie części staną się obowiązującym prawem. Trzecia, w której znalazły się różnego rodzaju deklaracje przyszłych i obecnych członków Unii, ma charakter fakultatywny.


I tu pojawia się kwestia niespecjalnie dla nas przyjemna. W pa?dzierniku na życzenie Holendrów kraje Piętnastki przyjęły zapis, że jeśli w ciągu trzech lat po rozszerzeniu Unii w którymś z nowych państw członkowskich pojawią się lub mogą się pojawić trudności w jakimkolwiek sektorze gospodarki czy zakłócenia z funkcjonowaniem rynku wewnętrznego lub wymiaru sprawiedliwości, wszystkie państwa członkowskie mogą podjąć odpowiednie środki ochronne (art. 37-39) - oznacza to, że w skrajnym wypadku można takiemu państwu nawet odebrać prawo głosu w tych dziedzinach, w których nie dostosuje się do unijnych wymogów. Ta klauzula może być stosowana tylko wobec nowych członków, czyli na przykład Polski, ale już nie wobec starych.


Klauzulę ochronną wywalczyła również Polska i polska delegacja rządowa przedstawiała to jako swój duży sukces w Kopenhadze. Unia przyznała, że w Polsce istnieją specyficzne problemy rolnictwa i nasz kraj może wprowadzić system monitorowania handlu. Jednak ten zapis znajduje się w trzeciej - fakultatywnej części traktatu. We wcześniejszej, drugiej, zapisano natomiast, że kraje członkowskie w żadnym razie nie mogą wprowadzać kontroli granicznych.


Nie ma też dzisiaj żadnego prawnego znaczenia oświadczenie polskiego rządu, że dla państwa polskiego nie istnieją w prawodawstwie unijnym żadne przeszkody w samodzielnym regulowaniu spraw o znaczeniu moralnym, jak również tych odnoszących się do życia ludzkiego. Jest ono nadzwyczaj ogólnikowe i służy chyba jedynie uspokojeniu niektórych biskupów i wiernych. Tymczasem zapis ograniczający aborcję, jaki uzyskała Malta, znajduje się w prawnie obowiązującej części traktatu. Warto dodać, że polskie oświadczenie nosi tytuł "Deklaracja Rządu Rzeczypospolitej Polskiej dotycząca moralności publicznej", co w czasach afery Rywina brzmi dość ironicznie.


Podpisanie traktatu 16 kwietnia w Atenach i jego wejście w życie rok pó?niej, 2 maja, oznacza, że od tego dnia unijne prawo zacznie obowiązywać na terytorium Polski. Od tej pory polscy sędziowie i urzędnicy będą musieli stosować się do niemal wszystkich wspólnotowych przepisów. W razie wątpliwości zapytania kierować będą nie do urzędów w Warszawie, ale instytucji Unii w Brukseli czy Luksemburgu. Dla wielu będzie do szokująca i trudna zmiana.

Wyjść też można

Inaczej niż w wielu innych umowach międzynarodowych w traktacie akcesyjnym nie ma słowa o możliwości jego wypowiedzenia, czyli wyjścia z Unii. Podobnie jest we wszystkich pozostałych unijnych traktatach. Dlaczego? Jeszcze do tej pory większość zachodnich polityków i eurokratów uważa, że Unię stworzono po to, by narody Europy coraz ściślej ze sobą współpracowały i dzięki temu życie ich obywateli stawało się łatwiejsze i lepsze. Zgodnie z tym rozumowaniem nie ma potrzeby, by do traktatów wpisywać coś, co będzie Europejczykom szkodzić.


Od jakiegoś czasu eksperci znale?li furtkę dla chcących opuścić Unię. Przewiduje to prawo międzynarodowe, mówiące, że kraje, które zawarły jakąś umowę, mają prawo się z niej wycofać. W Unii zdarzył się już taki precedens. W 1984 roku Grenlandia - część Danii o szerokiej autonomii i własnym parlamencie - podpisała traktat zmieniający jej status we wspólnocie, de facto oznaczający jej wyjście. Otóż przestała być członkiem wspólnoty, a stała się zamorskim terytorium stowarzyszonym z nią. Dla niektórych eurosceptyków przykład Grenlandii jest być może jakąś pociechą. Jednak należy dodać, że o ile 20 lat temu negocjacje o wyjściu były możliwe, to teraz trudno sobie wyobrazić na przykład rokowania o opuszczeniu europejskiej unii walutowej i rezygnacji ze wspólnego pieniądza.


Przeciwnicy wstąpienia Polski do Unii mogą mieć jeszcze pewne nadzieje, że traktat akcesyjny nie wejdzie w życie. Stałoby się tak, gdyby choć jeden parlament któregoś kraju Piętnastki nie ratyfikował go. Szanse na to są niewielkie, bo albo zgodzą się na wszystkich kandydatów, albo na żadnego. Inaczej jest w wypadku wstępowania do Unii. Tu każdy kraj decyduje sam za siebie. Odrzucenie traktatu przez któryś z nich oznacza nieprzyjęcie tylko tego jednego państwa. A więc 8 czerwca 2003 roku sami postanowimy, czy podpisany 16 kwietnia 2003 roku w Atenach traktat o przystąpieniu do Unii Europejskiej będzie obowiązywał również Polskę.

Andrzej Godlewski


3 maj 2003

przesłała Elżbieta 

  

Archiwum

22 lipiec
lipiec 23, 2003
Piotr Szubarczyk
Izrael tylko dla Żydów. Propozycja zaostrzenia przepisów imigracyjnych
listopad 22, 2006
bibula
Death of Saddam Hussein in New World Order
styczeń 19, 2007
Arshi Khan, The Milli Gazette
Demokracja na wynos
marzec 13, 2006
Piotr Ciszewski
Jak to jest z tymi zydami?
luty 3, 2007
PS
Szturmy kanadyjskie
styczeń 24, 2006
zaprasza.net
Czy Kościół Katolicki stanie się dla Unii Europejskiej "użytecznym głupcem" ?
maj 31, 2003
Spaleni pośród toplaski i hot-dogów
lipiec 7, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Berlusconi zapowiada walkę z antysemityzmem
marzec 14, 2008
PAP
Mądry jak Irlandczyk
kwiecień 16, 2003
Elżbieta
Nowe Prawo: Moralność Pani Dulskiej
wrzesień 17, 2004
dr Adam Sandauer
Skutki Teokratycznej Wiekszości Wyborców w USA
marzec 23, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Giertych gdzie ty masz oczy ...ministrze.
lipiec 28, 2007
( . ) bez podpisu
Każdego dnia...
wrzesień 3, 2002
Artur Łoboda
Jasna Mowa D?więku
sierpień 29, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
Marek Pol, minister infrakłamstwa
grudzień 23, 2002
zaprasza.net
Rozważania o wielokropku pochodzenia bezpańskiego
maj 17, 2008
Marek Jastrząb
Profesjonalizm
czerwiec 6, 2005
Artur Łoboda
MS:Astronomiczne żądania Eureko
styczeń 23, 2008
PAP
I jest cacy
lipiec 4, 2003
Alina
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media