ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Bankructwo Ukrainy 
 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Szczepionka covid zacznie zabijać w sezonie zimowym 
Lekarze dla prawdy: „W okresie jesienno-zimowym 2021 r. Co najmniej 20-30% zaszczepionych przeciwko COVID umrze z powodu szczepionki,i przypiszą to nowemu szczepowi wirusa. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Szczepionka do zabijania Ludzi 
Eksplozja nowotworów, zawałów i chorób po zastrzykach na Covid.
W dn. 8 lutego 2023 r. Dr David Martin gościł w programie 'Stew Peters Show' aby omówić niezaprzeczalny związek tzw. "szczepionek" na Covid z obserwowaną na całym świecie eksplozją nowotworów, zawałów serca i wielu innych chorób.…
 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
więcej ->

 
 

Co jest w tym traktacie ?

Dwadzieścia kilogramów papieru, pięć i pół tysiąca stron, ponad trzydzieści centymetrów kartek ułożonych w stos - oto traktat o przystąpieniu Polski (i innych dziewięciu państw) do Unii Europejskiej.
Dla porównania, traktat północnoatlantycki powołujący do istnienia NATO mieści się na ledwie paru stronach. Jeszcze nigdy Polska nie podpisywała tak skomplikowanej umowy wprowadzającej tak wiele zmian w życiu Polaków. Tymczasem zapisy traktatu zna zaledwie garstka ludzi. Gdyby polski premier wiedział, co dokładnie podpisze 16 kwietnia w Atenach i do czego konkretnie Polska się zobowiązuje, to być może jeszcze raz zastanowiłby się nad tym, co robi.
Co jest w tym traktacie?

Łatwiej wymienić, czego w nim nie ma. Znajdziemy tam dziesiątki map, tabel, słownikowych haseł, a nawet wzory naklejek, jakie będą umieszczane na lodówkach i zmywarkach. Dowiemy się, jakich kwalifikacji wymaga się od pielęgniarek, mechaników na stacjach kontroli pojazdów i maszynistów kolejowych, jakie będą warunki pomocy publicznej dla polskich hut do roku 2006 oraz że świeże nieopakowane ryby mogą być sprzedawane bezpośrednio klientom tylko w powiecie, w którym mieści się zakład rybny. Zapisano, kiedy zostanie zmodernizowana obwodnica Warszawy, kiedy polskie mleczarnie będą produkować lepsze mleko oraz kiedy wędliny z zakładu panów Niebieszczańskich z Gryfowa na Dolnym Śląsku będą się nadawać do sprzedaży na terenie całej Unii Europejskiej. Te i setki innych szczegółowych zapisów ujmują to wszystko, co kraje kandydujące ustaliły podczas negocjacji z państwami Unii. Samej Polski dotyczy bezpośrednio około tysiąca stron.

Wszystko albo nic

Dokument napisano europejską prawniczą nowomową. Jest to kłopot, bo nie zawsze wiadomo, o co autorom chodziło. Nawet najlepsi polscy prawnicy dokładnie jeszcze nie wiedzą, czy na przykład zapisy o weterynarii będą działać na korzyść czy niekorzyść Polski. Za to znalazły się tam tylko fakty, bez upiększeń i komentarzy - tak często stosowanych przez polskich polityków. Dzięki temu wiemy jasno, co dostaną, na przykład, polscy rolnicy: że w 2004 roku wysokość płatności bezpośrednich wyniesie 25 procent tego, co dostają farmerzy w obecnych krajach członkowskich, czyli dokładnie tyle, ile od samego początku proponowała Bruksela. Te płatności mogą za zgodą Komisji Europejskiej zostać zwiększone o 30 procent, ale zależeć to będzie wyłącznie od polityki wicepremiera Kołodki. Unia da pieniądze, jeśli da je też Polska. Tyle na ten temat.


Warto tu zauważyć, że jedynie Cypryjczycy uzyskali odrębne rozwiązanie w dziedzinie dopłat dla rolników. Ich rolnicy od początku dostaną pełne dopłaty, ale i tak nie mają się z czego cieszyć, gdyż już teraz otrzymują wyższe wsparcie niż farmerzy w Unii. Dlatego Cypr musiał się zobowiązać, że nie będzie swoim rolnikom płacił więcej, niż zezwala na to unijne prawo.


Przyjęcie traktatu akcesyjnego oznacza przyjęcie całego dorobku prawnego Unii. Dopuszcza się jedynie te wyjątki, które zostały wcześniej uzgodnione, i to na na określony czas, czyli tak zwane okresy przejściowe. Najdłuższy polski okres przejściowy zapisany w traktacie wynosi 12 lat i dotyczy przepisów o zakupie ziemi rolnej przez obywateli wspólnoty.

Stałe zwolnienia ze stosowania unijnych przepisów są możliwe bardzo rzadko. Polska wywalczyła niewiele takich wyjątków, choćby złagodzenie unijnych wymogów wobec Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych oraz Banku Gospodarstwa Krajowego - mogą mieć one niższy kapitał niż ich unijne odpowiedniki oraz to zerowy VAT na międzynarodowe przewozy pasażerskie. Nasi negocjatorzy odnieśli również inny "sukces" podatkowy. W Polsce inaczej niż w Unii podatek VAT będą płacić małe firmy o niskich obrotach, które według unijnego prawa byłyby z tego zwolnione, co niewątpliwie wzbogaci budżet państwa, ale zuboży producentów.


Jednak te specjalne rozwiązania nie mają dla nas aż takiego znaczenia, jak te, które wywalczyła dla siebie Malta. Otóż ten najmniejszy kraj wstępujący do Unii będzie mógł nadal utrzymać prawo ograniczające zakupy tak zwanych drugich domów przez cudzoziemców i jako jedyny będzie ograniczać napływ pracowników z innych państw wspólnoty.

W traktacie wzmocniono prawnomiędzynarodową pozycję polskiej wódki. Zapisano w nim, że "Polska może wymagać, aby do produkcji wódki na jej terytorium etykietowanej jako ?Polish Vodka/Polska Wódka? stosowane były jedynie surowce pochodzące z Polski lub była produkowana zgodnie tradycyjnymi przepisami". Niestety, sytuacja polskiego wina nie wygląda już tak różowo. Traktat definiuje "Polskie wino/Polish wine" jako produkt wyrabiany ze skoncentrowanego soku lub moszczu winogronowego, które może być sprzedawane jedynie w Polsce.

W traktacie zapisano, ilu przedstawicieli wyśle Polska do poszczególnych instytucji Unii - liczby te odpowiadają dokładnie pozycji Hiszpanii - oraz jakie kwoty Polska będzie wpłacać do unijnej kasy i ile z niej otrzyma. Bardzo dokładnie wyliczono zobowiązania Polski w zakresie zmniejszenia zanieczyszczeń wody i powietrza i poprawy jakości najważniejszych dróg. Jeśli nasz rząd nie wywiąże się z nich, to Polska może stanąć przed Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu.

Wstępując do Unii Europejskiej, staniemy się automatycznie także członkiem kilku organizacji. Wejdziemy do Wspólnoty Europejskiej (dawniej EWG), Euroatomu (Europejskiej Wspólnoty Energii Atomowej), Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz strefy Schengen, a także Unii Gospodarczej i Walutowej. Wejście do tych dwóch ostatnich organizacji nie oznacza jednak, że już za rok znikną kontrole na granicy z Niemcami i Polacy będą obracać euro. Stanie się tak dopiero za kilka lat, i to po spełnieniu przez nas stosownych warunków. Natomiast w dniu wejścia do Unii Europejskiej przestaną obowiązywać umowy o środkowoeuropejskiej strefie wolnego handlu CEFTA.

Najważniejsze na początku

Traktat o przystąpieniu do Unii Europejskiej składa się z trzech części. Najważniejsza i najkrótsza jest pierwsza. Zawiera zaledwie trzy artykuły i mówi o wejściu 10 nowych krajów do Unii. Druga, najdłuższa, licząca ponad 5 tysięcy stron, w 62 artykułach oraz prawie 30 obszernych załącznikach i protokołach ujmuje wyniki negocjacji, czyli warunki członkostwa. Te dwie części staną się obowiązującym prawem. Trzecia, w której znalazły się różnego rodzaju deklaracje przyszłych i obecnych członków Unii, ma charakter fakultatywny.


I tu pojawia się kwestia niespecjalnie dla nas przyjemna. W pa?dzierniku na życzenie Holendrów kraje Piętnastki przyjęły zapis, że jeśli w ciągu trzech lat po rozszerzeniu Unii w którymś z nowych państw członkowskich pojawią się lub mogą się pojawić trudności w jakimkolwiek sektorze gospodarki czy zakłócenia z funkcjonowaniem rynku wewnętrznego lub wymiaru sprawiedliwości, wszystkie państwa członkowskie mogą podjąć odpowiednie środki ochronne (art. 37-39) - oznacza to, że w skrajnym wypadku można takiemu państwu nawet odebrać prawo głosu w tych dziedzinach, w których nie dostosuje się do unijnych wymogów. Ta klauzula może być stosowana tylko wobec nowych członków, czyli na przykład Polski, ale już nie wobec starych.


Klauzulę ochronną wywalczyła również Polska i polska delegacja rządowa przedstawiała to jako swój duży sukces w Kopenhadze. Unia przyznała, że w Polsce istnieją specyficzne problemy rolnictwa i nasz kraj może wprowadzić system monitorowania handlu. Jednak ten zapis znajduje się w trzeciej - fakultatywnej części traktatu. We wcześniejszej, drugiej, zapisano natomiast, że kraje członkowskie w żadnym razie nie mogą wprowadzać kontroli granicznych.


Nie ma też dzisiaj żadnego prawnego znaczenia oświadczenie polskiego rządu, że dla państwa polskiego nie istnieją w prawodawstwie unijnym żadne przeszkody w samodzielnym regulowaniu spraw o znaczeniu moralnym, jak również tych odnoszących się do życia ludzkiego. Jest ono nadzwyczaj ogólnikowe i służy chyba jedynie uspokojeniu niektórych biskupów i wiernych. Tymczasem zapis ograniczający aborcję, jaki uzyskała Malta, znajduje się w prawnie obowiązującej części traktatu. Warto dodać, że polskie oświadczenie nosi tytuł "Deklaracja Rządu Rzeczypospolitej Polskiej dotycząca moralności publicznej", co w czasach afery Rywina brzmi dość ironicznie.


Podpisanie traktatu 16 kwietnia w Atenach i jego wejście w życie rok pó?niej, 2 maja, oznacza, że od tego dnia unijne prawo zacznie obowiązywać na terytorium Polski. Od tej pory polscy sędziowie i urzędnicy będą musieli stosować się do niemal wszystkich wspólnotowych przepisów. W razie wątpliwości zapytania kierować będą nie do urzędów w Warszawie, ale instytucji Unii w Brukseli czy Luksemburgu. Dla wielu będzie do szokująca i trudna zmiana.

Wyjść też można

Inaczej niż w wielu innych umowach międzynarodowych w traktacie akcesyjnym nie ma słowa o możliwości jego wypowiedzenia, czyli wyjścia z Unii. Podobnie jest we wszystkich pozostałych unijnych traktatach. Dlaczego? Jeszcze do tej pory większość zachodnich polityków i eurokratów uważa, że Unię stworzono po to, by narody Europy coraz ściślej ze sobą współpracowały i dzięki temu życie ich obywateli stawało się łatwiejsze i lepsze. Zgodnie z tym rozumowaniem nie ma potrzeby, by do traktatów wpisywać coś, co będzie Europejczykom szkodzić.


Od jakiegoś czasu eksperci znale?li furtkę dla chcących opuścić Unię. Przewiduje to prawo międzynarodowe, mówiące, że kraje, które zawarły jakąś umowę, mają prawo się z niej wycofać. W Unii zdarzył się już taki precedens. W 1984 roku Grenlandia - część Danii o szerokiej autonomii i własnym parlamencie - podpisała traktat zmieniający jej status we wspólnocie, de facto oznaczający jej wyjście. Otóż przestała być członkiem wspólnoty, a stała się zamorskim terytorium stowarzyszonym z nią. Dla niektórych eurosceptyków przykład Grenlandii jest być może jakąś pociechą. Jednak należy dodać, że o ile 20 lat temu negocjacje o wyjściu były możliwe, to teraz trudno sobie wyobrazić na przykład rokowania o opuszczeniu europejskiej unii walutowej i rezygnacji ze wspólnego pieniądza.


Przeciwnicy wstąpienia Polski do Unii mogą mieć jeszcze pewne nadzieje, że traktat akcesyjny nie wejdzie w życie. Stałoby się tak, gdyby choć jeden parlament któregoś kraju Piętnastki nie ratyfikował go. Szanse na to są niewielkie, bo albo zgodzą się na wszystkich kandydatów, albo na żadnego. Inaczej jest w wypadku wstępowania do Unii. Tu każdy kraj decyduje sam za siebie. Odrzucenie traktatu przez któryś z nich oznacza nieprzyjęcie tylko tego jednego państwa. A więc 8 czerwca 2003 roku sami postanowimy, czy podpisany 16 kwietnia 2003 roku w Atenach traktat o przystąpieniu do Unii Europejskiej będzie obowiązywał również Polskę.

Andrzej Godlewski


3 maj 2003

przesłała Elżbieta 

  

Archiwum

"Solidarność" - Krystalizacja ruchu społecznego po wielkiej rewolcie
czerwiec 2, 2002
Andrzej Friszke
Szpiclowski sabotaż
styczeń 25, 2008
Goska
2008.07.19. godzina 1200 serwis wiadomości
lipiec 19, 2008
tłumacz
Handel bezpieczeństwem-ostatni atut Polski
luty 28, 2007
wasylzly
STRACH  pomyśleć...
styczeń 24, 2008
Bolesław Szenicer
Uczcie się czytać między wierszami
marzec 3, 2009
PAP
The Iraq War: Worse than a Mistake
marzec 25, 2003
85 rocznica odzyskania niepodległości
listopad 12, 2003
Globalna Korupcja
styczeń 26, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Francja traci prestiż
wrzesień 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Duma lobby Izraela
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zmienić Regulamin Sejmu RP!
październik 5, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Opoka wyższości Żydów nad nie-Żydami
kwiecień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Kto wygrał, kto przegrał?
czerwiec 14, 2003
Andrzej Kumor
A w Polsce okradają w majestacie prawa...
czerwiec 27, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Arsenał Pakistanu "Solą w Oku" Izraela
listopad 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (9)
KTO ROZLICZY WAŁĘSĘ I "SOLIDARNOŚĆ ?

listopad 14, 2003
Leszek Skonka
Zamiast Wigilijnej Gwiazdki.
grudzień 22, 2004
Jan Lucjan Wyciślak
NIK w zachodniopomorskiej ANR
maj 25, 2004
Wojciech Jurczak
Amerykanie zbombardowali iracki szpital
listopad 9, 2004
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media