ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
więcej ->

 
 

Plama na imażu i na stole – hipokryzja w mediach

Od połowy lutego trwa walka pomiędzy TVN a portalami, które zamieszczają językowy incydent nagrany przez Pola Anonima, który uwiecznił popisy znanego i nagradzanego prezentera (i redaktora naczelnego dziennika telewizyjnego „Fakty”) wspomnianej telestacji - Kamila Durczoka. Ten przystojny i lubiany (zwłaszcza przez telewidzki) pan, pozwolił sobie na parominutowe zabawy językiem polskim. Nie byłoby w tym nic nagannego (nawet tego typu programy telewizyjne cieszyły się wzięciem), gdyby nie słownictwo, które było nazbyt przyziemne a właściwie... przystołowe. Można powiedzieć, że jeśli pierwsze miejsce w mediach zajmuje Okragły Stół (akurat mamy 20-lecie debat toczonych wokół niego), to drugie miejsce z pewnością zajmuje stół pana Kamila stojący w studiu TVN, a który powinien zostać przeniesiony do muzeum mediów po zakończeniu swej (blatowej a bladziowej) kariery. Na podstawie zdjęć archiwalnych powinien być podobnie zabrudzony farbą, aby zwiedzający muzeum mogli ogarnąć sytuację panującą w trudnych czasach kryzysu światowego AD 2009 i aby zwrócili uwagę na ciężkie warunki pracy w TVN wynikające z gospodarczej zapaści i ogólnego poirytowania Polaków.

Dlaczego runął mit dżentelmena Durczoka? Otóż ten pan pozwolił sobie na zmasowany atak z udziałem czołowych polskich wulgariów (na szczęście nie wspomniano o anatomicznych atrybutach, choć wtrącenia dotyczyły fizjologii nawiązującej do nich) w obecności pań przebywających w studiu, a zwłaszcza przed wizażystką, która przygotowywała facjatę mistrza mowy polskiej do występu za kilkanaście minut. Ta pani była potraktowana jak powietrze, jak robot, jak nul! I kosmetyczny pędzel jej nawet nie drgnął, kiedy mistrz rzucał mięsem! Zatem ta pani była mobowana (od ang. 'mobbing') w pracy przez p. Kamila (swego szefa), zaś po zachowaniu się wszystkich w studiu można uznać, że sfilmowana sytuacja nie była jednostkowym wybrykiem. Jeśli zatem p. Durczok chce nas w jakiś sposób udobruchać (a tę panią przeprosić), to powinien złożyć oświadczenie w sprawie częstotliwości tego typu wybuchów i czy zamieszczenie filmiku w internecie spowodowało już zmianę w jego zachowaniu podczas dalszej kariery w TVN. Jednak sam 'bohater' wydarzenia nie widzi w swoim zachowaniu nic niestosownego, bowiem jedynie krytykuje wyciek ze studia w wykonaniu nielojalnego pracownika TVN: "Taka rzecz nie powinna mieć miejsca, to normalne sytuacje przed programem na żywo".

Pan Durczok – jako wytrawny telewizyjny dziennikarz – powinien znać powiedzonko „Każda strzelba raz do roku strzela sama”. Jeśli ktoś pracuje przed kamerą i klnie, to przecież jest tylko kwestią czasu, że ta kamera (jak wspomniana strzelba) w końcu „wypali” i zarejestruje ciekawostkę typu „pracowity wieczór przesympatycznego prezentera w czołowej telestacji”...

Gdyby opisany incydent wydarzył się przez rozpatrywaniem kandydatów do Wiktora (nagroda Akademii Telewizyjnej), to zapewne p. Kamil nie wybrzydzałby na towarzystwo konkurentki p. Kasi Cichopek.

Media to największa władza współczesnego świata. Rządy i policje demokratycznych państw nie mają takiej mocy i wpływów co media. Jeśli król, premier albo komendant policji zaklnie, potknie się, zrobi komuś świństwo, to media to bezlitośnie zamieszczą i często zapłacą informatorowi niezłą sumkę (z abonamentu albo z reklam, na które składają się konsumenci kupując dobra wszelakie). Jeśli jednak ktoś ma materiały kompromitujące media, to uruchamiana jest filozofia Kalego - jak inni klną to pokazujemy w mediach (wszak jesteśmy od obiektywnego informowania obywateli i od pokazywania, co jest moralne a co nie jest), ale jak my klniemy, to nasyłamy prawników, którzy pod pretekstem przestrzegania prawa autorskiego starają się o wykasowanie filmików kompromitujących naszą telestację. Cenzura i hipokryzja – oto twarz nowoczesnych mediów! Może jakaś odważna telestacja przeprowadzi wywiad z prawnikiem TNV, który wzywał do usunięcia żenujących materiałów a z drugiej strony niech przedstawi argumentację, która pozwala na ukazywanie prywatnych kontaktów (nagrania wizyjne, foniczne i przekazy esemesowe) naszych wipów. Czy podsłuchane i nagrane pokrzykiwania p. Rokity w samolocie Lufthansy nie naruszało jego dobrego imienia i czy można było je emitować w telewizji bez jego zgody? Co na to prawnicy TVN? A przecież to właśnie ta telestacja ciągnęła łacha z niedoszłego premiera, choćby w „Szkle kontaktowym”, w którym reklamowano nagranie jako dzwonek do zastosowania w komórkach. Czy dzwonek w wykonaniu p. Kamila także był propagowany? No i powody wzbudzenia obu znanych osób jakże różne - Rokitę wyprowadzili z równowagi (i z samolotu) niemieccy policjanci, zaś Durczoka zdestabilizowały jakieś plamy na stole (mebel ten stoi nadal w studiu i jest najbardziej stabilnym elementem wyposażenia). Można jedynie spekulować, w jaki stan zostałby wprowadzony słynny prezenter, gdyby to jego powalono na aluminiową glebę w aeroplanie. Dobrze, że nie nagrano p. Kamila, kiedy się wzbudził po otrzymaniu informacji o okrutnym zamordowaniu naszego geologa, skoro przy niewielkiej plamie na stole dał aż taki popis łacińskiego kunsztu wyrażając swe oburzenie...

Ponieważ trudy prawników nie dały większych efektów (filmik zainstalowano na egzotycznych portalach, np. na tureckim - http://video.azbuz.com/video-izle/Durczok-klnie- na-antenie---TVN/41000000001052697#set:0), przeto należało zmienić podejście do sprawy – p. Kamil zrobił sympatyczną aluzję do wydarzenia. Nim to jednak nastąpiło, prezenter (ba, redaktor naczelny!) uznał, że jego zachowanie (jako profesjonalisty i za znaczną kasę) wynikało z żołnierskiego (niemal frontowego) podejścia do swego trudu. Może dwukrotnie zmniejszyć płacę i zaobserwujemy dwukrotny spadek mięsnego zaangażowania? Wiadomo, że nikt nie obroni szewców, kiedy ktoś powie „klnie jak szewc”, bowiem owych przedstawicieli - jakże szlachetnego fachu - można policzyć na palcach obu nóg (a właściwie stóp). Ale żołnierzy?! Nikt publicznie nie będzie nam obrażał pracowników MON! Teraz czekamy na protest żołnierzy - że wypraszają sobie takie porównania, że oni wprawdzie klną, ale wyłącznie w okopach, nie zaś przy damach. A i tak coraz rzadziej, bowiem miotali mięsem na poligonie tylko podczas miotania pociskami, które to znakomicie znoszą się wzajemnie w fonicznych przeciwfazach, a ponieważ rzuty kolejnych dostaw uzbrojenia są coraz skromniejsze, przeto sami żołnierze są skromniejsi w swoich mięsnych rzutach. Tak oto ograniczenia finansowe dotykające Polskie Siły Zbrojne wpływają na wzrost kultury przedstawicieli tych sił.

Osobnym a reklamowym skandalem jest przyznanie p. Kamilowi wiecznego hamburgera. Otóż firma Burger King zafundowała prezenterowi dożywotni dostęp do swego mięsnego jadła za omawiany rzut soczystym zestawem (właśnie!) mięsnym. Ciekawe, czy skorzysta z tej oferty? Jakoby dziennikarz „nie tylko zachował się jak prawdziwy mężczyzna, ale i miał odwagę być sobą” powiedział Robert Lis (Burger King), który wyraził przy tej okazji ubolewanie, że w ten sposób nie mógł wyróżnić parę lat temu swego nazewnika (Tomasza Lisa) również za „bycie sobą”. Rzeczniczka spółki, Anna Robotycka, poinformowała kilkadziesiąt redakcji o wysłaniu „zaproszenia do gwiazdy” (już mniej uduchowionej a bardziej mięsnej), aby rozreklamować firmę, jednak nie poinformowała o stanowisku (jej jako kobiety oraz innych niewiast z koncernu) wobec potraktowania wizażystki TVN jak robota.

Może obiektywem ponownie zostanie uwieczniony ‘Kamil The Meat King’, ale tym razem podczas konsumpcji chamburgera, bowiem ta właśnie pisownia wydaje się właściwsza dla potrawy zafundowanej naszemu rodakowi. Za pó?niejsze zaproszenie widzów do czyściutkiego stołu mógłby dożywotnio otrzymywać płyn do pielęgnacji blatów. Jednak nie jest to dobry sygnał dla społeczeństwa; równie dobrze firma produkująca narzędzia chirurgiczne mogłaby wysłać siepaczom swoje wyroby ze stali damasceńskiej. Świat zmierza ku upadkowie, jeśli premiowane jest zło.

Każdemu pewnie zdarzy się zakląć. Gorzej, jeśli to zostanie nagrane a większość uzna, że jednak nie było powodu do aż takiego wybuchu. A jeśli wpadkę zaliczy lubiana osoba, to nawet dożywotnio konsumowane chamburgery nie osłodzą dalszej kariery, chyba że Wedel albo Goplana przyjdzie z odsieczą... Miejmy nadzieję, że znani a lubiani Polacy nie będą „wyrażać się” w obecności podejrzanych urządzeń mogących ich... podejrzeć.

Dzisiaj media informują o wycieku szokującego zdjęcia pobitej lokalnej gwiazdki z krwawym wyciekiem z rozbitych usti. Skandalem jest nie pobicie owej damy, ale wyciek i to nie byle skąd – otóż z akt kalifornijskiej (USA) policji! Ponieważ także z naszych tajnych akt wycieka sporo danych o wipach, przeto widać, że nienasycone media kuszą mamoną wszystkich i wszędzie.
20 luty 2009

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

2008.03.09. Aktualna wizyta Donalda Tuska w USA
marzec 10, 2008
tłumacz
Refleksje z wakacji Opłacamy niemiecka i żydowską antypolską propagandę
sierpień 16, 2007
Dariusz Kosiur
Konwój do Betlejem
wrzesień 27, 2003
Israel Shamir
Rozliczenie "Solidarnosci"
maj 19, 2006
przeslala Elzbieta
Portal internetowy za 7,1 mln złotych
luty 19, 2003
zaprasza.net
Jak się zostaje członkiem Komisji Trójstronnej?
(Tajna władza Świata)

listopad 19, 2005
www.naszdziennik.pl
Profesjonalizm
czerwiec 6, 2005
Artur Łoboda
W 66 rocznicę śmierci Romana Dmowskiego
grudzień 31, 2004
Pokaż mi swoją żonę a powiem Ci kim jesteś
wrzesień 12, 2007
Artur Łoboda
"Jednym kawior, drugim kaszanka"
grudzień 18, 2002
Tygodnik "Forum" / The Times - 2002.12.11
Handel ludzką naiwnością
maj 24, 2007
Szacunek dla Chrystusa!
marzec 25, 2005
Dariusz Benedykt Ciesielski
Apel
padziernik 13, 2003
"Jakub Mariawicz"
„Faszyści” i obłąkańcy
grudzień 11, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
Prodi: Polacy zmęczeni
czerwiec 16, 2004
Schroeder: Niemcy nie pozwolą na fiasko negocjacji
grudzień 13, 2002
zaprasza.net
Na głowach Naczelnych. Fakt który warto pamiętać, dziwnym trafem losu oba nakrycia głowy do których się nas zmusza byśmy je
wrzesień 14, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Chaos a wolność słowa
padziernik 12, 2006
Artur Łoboda
Przepraszamy za usterki
listopad 17, 2005
zaprasza.net
Wyrok w Starachowicach - Sądy ostatnimi instytucjami zaufania publicznego....
styczeń 25, 2005
Adam Sandauer
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media