|
Nacjonalizm, czy kosmopolityzm?
|
|
Samo już pojawienie się terminu nacjonalizm wywołuje nań wściekłe ataki będące próbą deprecjonowania, ośmieszania i jednocześnie traktowania go, jako nawoływania do jakiś rzekomych zbrodni. Głoszących potrzebę wskrzeszenia polskiego nacjonalizmu odsądza się od czci i wiary, uważa za głupców i zarazem za przestępców.
Spróbujmy, zatem wyciągnąć wnioski z faktu powszechnego medialnego negowania i odrzucania polskiego nacjonalizmu. Kto i jakie siły polityczne za tym stoją?
Dla tych z nas, którzy podzielają pilną potrzebę odzyskania suwerenności gospodarczej i politycznej oraz rozumieją konieczność odbudowy i rozwoju kraju w kierunku tworzenia możliwości i warunków do godnego życia całemu polskiemu społeczeństwu, powody ataków na polski nacjonalizm, a nawet na samo myślenie o jego wskrzeszeniu, winny być oczywiste.
Trzeba do nich zaliczyć ignorancję tak historyczną, jak i polityczną atakujących, nieznajomość gospodarczych realiów i losów kraju, w których mieści się brak świadomości o totalnym zniszczeniu podstaw ekonomicznych Narodu i Państwa Polskiego po 1989 r. Ta grupa przeciwników nacjonalizmu jest stosunkowo nie gro?na. Ignorantów, przynajmniej część z nich, można z czasem doedukować.
Prawdziwe niebezpieczeństwo tkwi gdzie indziej. Co zrobić z tymi wszystkimi, którzy i za pieniądze, i z przekonania atakują próby podniesienia polskiego nacjonalizmu, ponieważ sami są reprezentantami obcych nacjonalizmów i szowinizmów: unio-europejskiego, żydowskiego (nie tylko wewnętrznego tzw. polskich Żydów) oraz niemieckiego. Mamy też w Polsce reprezentantów innych antypolskich sił, amerykańskich (USA), brytyjskich, francuskich, które również rozgrywają swoje interesy i Polska mówiąca językiem interesów własnych obywateli stanowi dla nich poważną przeszkodę (gospodarczą, polityczną).
Mamy także u siebie siły związane z nacjonalizmem rosyjskim, który z racji faktu, że polską kartą grają wszystkie wymienione wcześniej siły antypolskie dążące do osłabienia Rosji i przejęcia jej surowców naturalnych (nie tylko energetycznych) jest również nam nieprzychylny. Osłabianie Rosji jest dla naszych narodowych interesów niekorzystne. A już całkowitym nieporozumieniem jest uprawianie pod polskimi barwami polityki antyrosyjskiej, w czym swój nieszczęsny udział ma także katolickie Radio Maryja. Wskazuje to jednoznacznie na dziwne powiązania tej rozgłośni, na niejednoznaczne cele działalności i stawia znak zapytania jej katolickości.
Siły wrogie Polsce podsycają również nie tyle nacjonalizmy, co raczej szowinizmy: litewski i ukraiński, a także białoruski wymierzone przeciw Polsce (i przeciw Rosji). Celem tych sił jest niedopuszczenie do konsolidacji Słowian (i chrześcijaństwa w Środkowej Europie) i do podjęcia współpracy gospodarczej i politycznej wszystkich państw słowiańskich ze sobą i z Rosją.
Tak, więc blokowanie polskiego nacjonalizmu leży w interesie naszych wrogów i odbiera Polsce możliwości już nawet nie prezentowania i realizowania, co w ogóle definiowania własnych narodowych i społecznych interesów – własnej polityki.
Przeciwieństwem nacjonalizmu jest kosmopolityzm. O ile, nacjonalizm jest doktryną przyporządkowaną interesom narodu, o tyle kosmopolityzm nie uznaje go jako czynnika wiodącego w państwie. Według kosmopolity, jeśli już państwo ogranicza się do społeczeństwa (naród + mniejszości) posługującego się tym samym językiem, to musi być obywatelskie, nie narodowe. A więc tak samo ważne muszą być interesy mniejszości, jak i rdzennego narodu, choćby nawet były ze sobą sprzeczne. W przypadku skrajnym i samo państwo (narodowe) dla kosmopolity nie przedstawia wartości, o czym przekonuje nas budowa sztucznego tworu, jakim ma być UE-państwo. Pojawia się tu termin: internacjonalizm, czyli rezygnacja z państw narodowych i wzmacnianie więzi między poszczególnymi narodami. Mieliśmy już internacjonalizm komunistyczny, a po jego upadku (lub przemontowaniu) pojawił się internacjonalizm, w tzw. demokracjach. Internacjonalizm lansują siły internacjonalne – międzynarodowe. A czy istnieje społeczność międzynarodowa? Tak, tzw. międzynarodem jest powszechnie występująca na szeroko rozumianym Zachodzie mniejszość żydowska. To właśnie realizacji interesów tej mniejszości (bo ona zawsze ma interesy międzynarodowe) służą zarówno kosmopolityzm i internacjonalizm.
Jeżeli zatem, nacjonalizm służy interesom narodu, a kosmopolityzm jest tym interesom przeciwny to znaczy, że wszystkie siły kosmopolityczne zwalczające nacjonalizm mają na względzie realizację własnych interesów, które stoją w sprzeczności z dobrem rdzennego narodu, jak i społeczeństwa w państwie. Mamy, więc twardą walkę o byt i o życie między narodem, a siłami mu przeciwnymi, przeważnie reprezentującymi interesy wąskich grup światowego kapitału, nie koniecznie i nie wyłącznie interesy jakiejś mniejszości etnicznej. Jest, więc kosmopolityzm doktryną zwalczającą nacjonalizm, pozostającą na służbie wszystkich wrogów narodu.
Kosmopolityzm, w oczywisty sposób, powiązany jest z liberalizmem i z globalizacją, czyli z walką egoizmów, gdzie wygrywają najsilniejsi. Przyznanie się do kosmopolityzmu jest przyznaniem się do otwartej wrogości wobec własnego i wobec innych narodów.
Porzucenie myślenia kategoriami narodu i państwa i przejście na pozycje kosmopolityczne, internacjonalne, liberalne, globalne, do czego wszelkimi sposobami zachęcają nas i wymuszają na nas indoktrynacją w ramach oświaty i poprzez media wrogie Polakom (wrogie również wobec innych narodów) siły realizujące własne szowinizmy, skończy się likwidacją naszego państwa i w końcu agonią polskiej kultury. Naród bez własnej kultury zacznie się wtapiać w silniejsze nacje. Kultura bez kapitałowego wsparcia ze strony własnego narodu nie może się rozwijać. Kapitał narodowy polski prawie nie istnieje, materialny byt narodu jest dziś poważnie zagrożony (jest to m.in. przyczyna regresu demograficznego).
Postawmy, zatem sobie pytanie, czy chcemy być narodem, czy nie? Czy rezygnujemy z państwowego bytu Polski gardząc przyszłymi pokoleniami zrodzonymi jeszcze przez kurczący się liczebnie naród Polaków?
Byłaby to niewątpliwa strata dla całej kultury europejskiej i światowej, bo przecież piękno tkwi w bogactwie różnorodności wszelkich form, a wiec także i w wielości żywych kultur narodowych.
Rezygnacja z narodowych aspiracji byłaby błędem tym większym, iż koniec XX wieku to początek upadku budowy narodu amerykańskiego (ich kultura narodowa, jeśli wolno użyć takiego określenia ma zaledwie 200 lat), choć ich pozycja militarnej potęgi przedłuży ten upadek. Ulega także rozkładowi kultura Europy Zachodniej (UE nigdy nie osiągnie pozycji ekonomicznej i militarnej USA i nie pobije rekordu trwania ZSRR). Przyczyn upadku cywilizacji Zachodu należy upatrywać właśnie w kosmopolityzmie, w liberalizmie, w globalizacji i w zwalczaniu nacjonalizmu. Centrum cywilizacji świata, czy tego chcemy, czy nie zaczyna przemieszczać się na Wschód. Wykorzystajmy tę sytuację i szansę daną przez los zwłaszcza, że jeszcze drzemią w nas nie całkiem zniszczone zasady etyki katolickiej. Zacznijmy budować silny polski nacjonalizm.
Jeżeli naród zrezygnuje z nacjonalizmu, stanie do walki z siłami kosmopolitów bezbronny i walkę tę z pewnością przegra.
Dariusz Kosiur
P.S.
Panie Arturze, zubożył Pan tę stronę o brak możliwości dyskutowania z autorami i komentatorami.
Ograniczanie możliwości dyskusji jest oznaką jedynie słabości argumentów i niczemu dobremu nie służy, to jest ucieczka - szkoda.
|
|
21 lipiec 2008
|
|
Dariusz Kosiur
|
|
|
|
Dalsza wyżka cen paliwa?
grudzień 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zwierzę gatunku człowiek
grudzień 19, 2002
PAP
|
Słowa krętacza
kwiecień 28, 2003
eva
|
List otwarty do biskupa J.Życińskiego
luty 26, 2005
|
ZIMOWE ALELLUJA WIELKANOCNE
marzec 20, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Prokurator generalny prawnikiem złodzieja
luty 10, 2009
Gazeta Polska
|
PKNORLEN (PKN): 6 milionów odprawy
sierpień 14, 2004
PAP
|
...to był bardzo zły rok dla Polski
październik 31, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
|
2009.03.11. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
marzec 11, 2009
tłumacz
|
Wieszcze i świnie
kwiecień 1, 2003
Artur Łoboda
|
Apel Organizacji Vox Populi S.O.S.
sierpień 11, 2007
|
Czemu służy upokażanie Mel’a Gibson’a?
sierpień 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kolejna "reforma" ochrony zdrowia
lipiec 26, 2004
Adam Sandauer
|
Bankierzy i Złodzieje! - druga odsłona
lipiec 1, 2004
|
Co sie dzieje w tej Polsce ?
kwiecień 8, 2006
przeslala Elzbieta
|
Brońmy Józefa Oleksego!
grudzień 23, 2004
antykomunista
|
Buchanan’s pro-German and anti-Polish book The Unnecessary War
marzec 15, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kontynuatorzy z SLD
Dziennikarze czerwoni od pokolen
czerwiec 23, 2003
Paweł Siergiejczyk
|
Precz z antychińskim protekcjonizmem
sierpień 16, 2006
Workers Vanguard
|
Poprawny Kandydat na Prezydenta John McCain
grudzień 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|