ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
więcej ->

 
 

NAPRAWIĆ KRZYWDY CZY SZUKAĆ WINNYCH ?
Artykuł dyskusyjny

Niektórzy uważają, że pytanie „naprawiać krzywdy czy szukać winnych” jest źle sformułowane, a nawet bez sensu, że trzeba zarówno naprawiać krzywdy , jak i szukać i ukarać winnych.
Wbrew pozorom są to dwa różne zadania , ale zacząć trzeba koniecznie od naprawienia krzywd. Jest to pilniejsze i łatwiejsze. Tym bardziej, że postpezetperowska lewica w zasadzie zgadza się na zadośćuczynienie pokrzywdzonym, przynajmniej w rozsądnych granicach i w takim zakresie w jakim jest to jeszcze możliwe, głównie w formie moralnej.

Chodzi bowiem o to by nie sięgać zbyt głęboko do kieszeni zbiedniałego społeczeństwa. Natomiast nie zgadza się na karania, piętnowania , wszczynania procesów wobec sprawców tych krzywd, publiczne rozpatrywania ich win itp. Stąd opór SLD i UW wobec wszelkich form obecnie stosowanej lustracji.
Istnieje zatem realna możliwość naprawienia krzywd wyrządzonych w PRL, a także w okresie rządów „solidarnościowych”; bo przecież i ten obóz ma na swoim sumieniu wiele wyrządzonych ludziom krzywd i szkód. W czasie I Kongresu SLD za potępieniem totalitaryzmu i za naprawieniem krzywd jego ofiarom wypowiedzieli się uczestnicy oraz Leszek Miller i prezydent Aleksander Kwaśniewski. Co prawda są to na razie tylko słowne deklaracje. W przeszłości Aleksander Kwaśniewski i Józef Oleksy, gdy byli sekretarzami SLD też zapewniali solennie, na piśmie, Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu , że współczują pokrzywdzonym w okresie stalinizmu i są za naprawieniem im krzywd.

Ale gdy p. Oleksy został premierem, a p. Kwaśniewski – prezydentem, to nawet nie odpowiadali na pisma .
SLD nigdy nie ukrywał niechęci do lustracji uzasadniając swoje stanowisko mniej lub bardziej racjonalnie. Uważał , że wielu ludzi osądzanych dziś za działalność w przeszłości wykonywało tylko swoje obowiązki zgodnie z obowiązującym wówczas prawem i dlatego – zdaniem SLD - należy wszystko puścić w niepamięć, zostawić sprawy historykom i sumieniu inkryminowanych. SLD powołuje się także na upływ czasu, na porozumienie w 1988-1989 w Magdalence i przy "okrągłym stole" , gdzie strona "solidarnościowa" zapewniała, że za cenę dopuszczenia jej do władzy nie będzie domagała się żadnych rozliczeń , że przeszłość odcina „grubą kreską” itp. Te deklaracje przypieczętowano toastami i bruderszaftami obu stron . Trzeba przyznać, że strona PZPR dotrzymywała umowy i podzieliła się władzą, a nawet oddała ją całkowicie , gdy „Solidarność” zapewniała , że chce uczynić z Polski drugą Japonię. Jak wygląda owa „Polska Japonia” niech sobie społeczeństwo samo odpowie.

W aktywnych obywatelsko środowiskach rozważa się więc możliwość wykorzystania w najbliższych wyborach i w okresie przejmowania władzy przez lewicę rozgoryczenia ludzi pokrzywdzonych przez „S”.
Jest bowiem pewne, że w zbliżających się wyborach prezydenckich i parlamentarnych obóz postsolidarnościowy poniesie porażkę, a ściślej sromotną klęskę i przynajmniej przez dwie kolejne - kadencje nie podniesie się z niej. Dowodzą tego wszystkie sondaże opinii publicznej a także zapowiedział ją już Lech Wałęsa, który surowo ocenił kryzys w obozie koalicji, rządowej , a zwłaszcza w „S” i stwierdził, że czuje się "zaniepokojony i nawet zatrwożony sytuacją, która wytworzyła się na szczytach władzy w Polsce”. Jego zdaniem jest to sytuacja niepokojąca i stwierdza - „Obawiam się, że w ferworze personalnych, czy grupowych interesów tracimy z pola widzenia dobro naszego Kraju, naszej Ojczyzny. Często zapominamy, że klasa polityczna została powołana po to, aby służyć Państwu, i za to właśnie będzie przez wyborców rozliczona".

Dla obozu AWS jest już za późno by naprawić stare odziedziczone błędy peerelowskie i te popełnione przez siebie; a jest ich coraz więcej . A poza tym ludzie tego obozu ani tego nie chcą, ani też nie potrafią coś mądrego zrobić . Zapewne przygotowująca się do przejęcia władzy, skupiona wokół SLD lewica, będzie chciała przedstawić się społeczeństwu jako przeciwieństwo "Solidarności", zamanifestować , przynajmniej w pierwszym okresie, deklaratywną życzliwość, uczciwość, sprawiedliwość, pro społeczne, pro pracownicze, obywatelskie postawy. Próba pozyskania poparcia i sympatii ludzi pokrzywdzonych, nawet obozu przeciwnego, może być powtórzeniem tzw. wariantu gen. Mieczysława Moczara z 1968 roku . Jako szef MSW, sekretarz KC PZPR i prezes ZBOWiD, wykorzystał on swoje funkcje i stanowiska by naprawić krzywdy części kombatantów ; b. żołnierzom walczącym na Zachodzie i AK , więźniom UB ... nadając im stopnie wojskowe, odznaczenia , stanowiska itp. dla zyskania ich sympatii i poparcia , a następnie by móc sięgnąć po najwyższą władzę w kraju . Podobnie może zdarzyć się teraz.

Nie należy lekceważyć Leszka Millera. To przebiegły, sprytny i inteligentny polityk, doskonały taktyk i strateg. Przypomnijmy, że w roku 1988 gdy był sekretarzem KC PZPR miał on odwagę poprosić grupę opozycyjnej młodzieży do gmachu KC i wysłuchiwać jej ostrej krytyki. To wtedy jeden z uczestników zacytował mu jako przestrogę ów wiersz – „ A na drzewach zamiast liści wisieć będą komuniści. Razem z nimi z nowej kliki kler, Wałęsa i korniki” ( korniki – KOR-owcy). Jedną z takich bardzo spektakularnych form może być czynne okazanie przez SLD życzliwości ludziom pokrzywdzonym przez rządy PRL, a także przez „Solidarność". Zapewne każdy taki gest będzie odpowiednio nagłośniony, zwłaszcza naprawienie krzywd wyrządzonych przez "S" . O tym, że takie stanowisko lewicy jest możliwe słychać od dłuższego czasu, choć na razie tylko w formie plotek, być może pochodzących z SLD.

Tego rodzaju perspektywa nie jest przyjmowana życzliwie przez środowiska pokrzywdzonych. Niektórzy np. już zastanawiają się nad moralnymi konsekwencjami ewentualnego przyjęcia takiej oferty od SLD. Zarówno przyjęcie jej , jak i odrzucenie może być trudne i kłopotliwe, a nawet poniżające, tym bardziej, że rządy "Solidarności" nie wykorzystały swoich szans, nie odpowiadały na apele kierowane do nich przez aktywnych działaczy obywatelskich by owe krzywdy naprawić np. kierowane prośby i apele do Solidarności" i osobiste do Lecha Wałęsy, Mariana Krzaklewskiego, kard. Henryka Gulbinowicza pozostawały bez echa, nawet nie odpowiadano na nie.
Nie można więc wykluczyć, że po ponownym objęciu władzy przez obóz SLD w najbliższym czasie, za cenę odstąpienia od prowadzenia dochodzeń, poszukiwania, piętnowania i karania sprawców owych krzywd, SLD-owska lewica gotowa będzie naprawić je by poprawić swój image , zyskać sympatię, zaufanie i poparcie społeczeństwa. Większość pokrzywdzonych gotowa będzie zapewne przyjąć taką ofertę ale politykom z obozu postsolidarnościowego nie będzie ona odpowiadała, będą ją obrzydzali, dyskredytowali. Traktują oni bowiem sprawę krzywd wyłącznie w kategoriach politycznych. Nie interesuje ich zadośćuczynienie pokrzywdzonym lecz rozgrywanie sprawy politycznie, tym bardziej , że w okresie sprawowania przez siebie władzy, nie tylko nic nie zrobili w tym kierunku, ale spowodowali powstanie nowych nieprawości , niemniej licznych i bolesnych niż te w PRL. Zdają sobie sprawę, że nie można jedne krzywdy uznać, naprawiać, a inne pomijać tylko dlatego , że wyrządziła je "Solidarność, a więc były słuszne .

Krzywda jest tylko krzywdą i zawsze tak samo boli.

13 luty 2003

Leszek Skonka 

  

Archiwum

Kiedy traci się wpływy, zostaje się kozłem ofiarnym
maj 27, 2003
PAP
Polska potępiona
maj 26, 2004
PAP
Rząd zajmie się strategią
Dla polskiego sektora energetycznego śmierć

styczeń 24, 2003
Adam Zieliński
Patriotyzm - duma narodowa
grudzień 12, 2002
Patriota
Skwar pó?nego lata, Skwer w Gdyni i denne swary
wrzesień 15, 2005
Mirosław Naleziński
Radny czy członek ?
lipiec 5, 2002
PAP
Monarchia czy "demokracja" ?
luty 7, 2007
tezlav von roya
Zakaz budowania dróg!
czerwiec 27, 2007
INTERIA.PL
Interes Kościoła
marzec 6, 2004
SOBCZAK I SZPAK
60. rocznica powstania w Getcie Warszawskim
kwiecień 30, 2003
aaa
„Islamo-faszym” czy „energo-faszyzm?”
styczeń 17, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Izrael Szamir - Przyparty do muru
lipiec 9, 2008
Izrael Szamir
Poszukiwany - porwany (Bioferm cz.1)
styczeń 13, 2006
zn
LPR chce informacji w sprawie unijnych ekspertów
sierpień 9, 2002
PAP
Lech Wałęsa za światowym rządem
wrzesień 30, 2004
Bush w 5. rocznicę wojny w Iraku: Wojna jest słuszna
marzec 21, 2008
marduk
Za niedopełnienie obowiązków służbowych powinni odpowiadać urzędnicy a nie "państwo" bo to my finansujemy Skarb Państwa
listopad 10, 2005
PAP
Znajd? słowo "terroryzm"
marzec 9, 2003
v-ce
Kielce and fear
czerwiec 28, 2006
Norman G. Finkelstein
Oś USA-Izrael wobec poparcia Chin dla Iranu
grudzień 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media