ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
więcej ->

 
 

NAPRAWIĆ KRZYWDY CZY SZUKAĆ WINNYCH ?
Artykuł dyskusyjny

Niektórzy uważają, że pytanie „naprawiać krzywdy czy szukać winnych” jest źle sformułowane, a nawet bez sensu, że trzeba zarówno naprawiać krzywdy , jak i szukać i ukarać winnych.
Wbrew pozorom są to dwa różne zadania , ale zacząć trzeba koniecznie od naprawienia krzywd. Jest to pilniejsze i łatwiejsze. Tym bardziej, że postpezetperowska lewica w zasadzie zgadza się na zadośćuczynienie pokrzywdzonym, przynajmniej w rozsądnych granicach i w takim zakresie w jakim jest to jeszcze możliwe, głównie w formie moralnej.

Chodzi bowiem o to by nie sięgać zbyt głęboko do kieszeni zbiedniałego społeczeństwa. Natomiast nie zgadza się na karania, piętnowania , wszczynania procesów wobec sprawców tych krzywd, publiczne rozpatrywania ich win itp. Stąd opór SLD i UW wobec wszelkich form obecnie stosowanej lustracji.
Istnieje zatem realna możliwość naprawienia krzywd wyrządzonych w PRL, a także w okresie rządów „solidarnościowych”; bo przecież i ten obóz ma na swoim sumieniu wiele wyrządzonych ludziom krzywd i szkód. W czasie I Kongresu SLD za potępieniem totalitaryzmu i za naprawieniem krzywd jego ofiarom wypowiedzieli się uczestnicy oraz Leszek Miller i prezydent Aleksander Kwaśniewski. Co prawda są to na razie tylko słowne deklaracje. W przeszłości Aleksander Kwaśniewski i Józef Oleksy, gdy byli sekretarzami SLD też zapewniali solennie, na piśmie, Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu , że współczują pokrzywdzonym w okresie stalinizmu i są za naprawieniem im krzywd.

Ale gdy p. Oleksy został premierem, a p. Kwaśniewski – prezydentem, to nawet nie odpowiadali na pisma .
SLD nigdy nie ukrywał niechęci do lustracji uzasadniając swoje stanowisko mniej lub bardziej racjonalnie. Uważał , że wielu ludzi osądzanych dziś za działalność w przeszłości wykonywało tylko swoje obowiązki zgodnie z obowiązującym wówczas prawem i dlatego – zdaniem SLD - należy wszystko puścić w niepamięć, zostawić sprawy historykom i sumieniu inkryminowanych. SLD powołuje się także na upływ czasu, na porozumienie w 1988-1989 w Magdalence i przy "okrągłym stole" , gdzie strona "solidarnościowa" zapewniała, że za cenę dopuszczenia jej do władzy nie będzie domagała się żadnych rozliczeń , że przeszłość odcina „grubą kreską” itp. Te deklaracje przypieczętowano toastami i bruderszaftami obu stron . Trzeba przyznać, że strona PZPR dotrzymywała umowy i podzieliła się władzą, a nawet oddała ją całkowicie , gdy „Solidarność” zapewniała , że chce uczynić z Polski drugą Japonię. Jak wygląda owa „Polska Japonia” niech sobie społeczeństwo samo odpowie.

W aktywnych obywatelsko środowiskach rozważa się więc możliwość wykorzystania w najbliższych wyborach i w okresie przejmowania władzy przez lewicę rozgoryczenia ludzi pokrzywdzonych przez „S”.
Jest bowiem pewne, że w zbliżających się wyborach prezydenckich i parlamentarnych obóz postsolidarnościowy poniesie porażkę, a ściślej sromotną klęskę i przynajmniej przez dwie kolejne - kadencje nie podniesie się z niej. Dowodzą tego wszystkie sondaże opinii publicznej a także zapowiedział ją już Lech Wałęsa, który surowo ocenił kryzys w obozie koalicji, rządowej , a zwłaszcza w „S” i stwierdził, że czuje się "zaniepokojony i nawet zatrwożony sytuacją, która wytworzyła się na szczytach władzy w Polsce”. Jego zdaniem jest to sytuacja niepokojąca i stwierdza - „Obawiam się, że w ferworze personalnych, czy grupowych interesów tracimy z pola widzenia dobro naszego Kraju, naszej Ojczyzny. Często zapominamy, że klasa polityczna została powołana po to, aby służyć Państwu, i za to właśnie będzie przez wyborców rozliczona".

Dla obozu AWS jest już za późno by naprawić stare odziedziczone błędy peerelowskie i te popełnione przez siebie; a jest ich coraz więcej . A poza tym ludzie tego obozu ani tego nie chcą, ani też nie potrafią coś mądrego zrobić . Zapewne przygotowująca się do przejęcia władzy, skupiona wokół SLD lewica, będzie chciała przedstawić się społeczeństwu jako przeciwieństwo "Solidarności", zamanifestować , przynajmniej w pierwszym okresie, deklaratywną życzliwość, uczciwość, sprawiedliwość, pro społeczne, pro pracownicze, obywatelskie postawy. Próba pozyskania poparcia i sympatii ludzi pokrzywdzonych, nawet obozu przeciwnego, może być powtórzeniem tzw. wariantu gen. Mieczysława Moczara z 1968 roku . Jako szef MSW, sekretarz KC PZPR i prezes ZBOWiD, wykorzystał on swoje funkcje i stanowiska by naprawić krzywdy części kombatantów ; b. żołnierzom walczącym na Zachodzie i AK , więźniom UB ... nadając im stopnie wojskowe, odznaczenia , stanowiska itp. dla zyskania ich sympatii i poparcia , a następnie by móc sięgnąć po najwyższą władzę w kraju . Podobnie może zdarzyć się teraz.

Nie należy lekceważyć Leszka Millera. To przebiegły, sprytny i inteligentny polityk, doskonały taktyk i strateg. Przypomnijmy, że w roku 1988 gdy był sekretarzem KC PZPR miał on odwagę poprosić grupę opozycyjnej młodzieży do gmachu KC i wysłuchiwać jej ostrej krytyki. To wtedy jeden z uczestników zacytował mu jako przestrogę ów wiersz – „ A na drzewach zamiast liści wisieć będą komuniści. Razem z nimi z nowej kliki kler, Wałęsa i korniki” ( korniki – KOR-owcy). Jedną z takich bardzo spektakularnych form może być czynne okazanie przez SLD życzliwości ludziom pokrzywdzonym przez rządy PRL, a także przez „Solidarność". Zapewne każdy taki gest będzie odpowiednio nagłośniony, zwłaszcza naprawienie krzywd wyrządzonych przez "S" . O tym, że takie stanowisko lewicy jest możliwe słychać od dłuższego czasu, choć na razie tylko w formie plotek, być może pochodzących z SLD.

Tego rodzaju perspektywa nie jest przyjmowana życzliwie przez środowiska pokrzywdzonych. Niektórzy np. już zastanawiają się nad moralnymi konsekwencjami ewentualnego przyjęcia takiej oferty od SLD. Zarówno przyjęcie jej , jak i odrzucenie może być trudne i kłopotliwe, a nawet poniżające, tym bardziej, że rządy "Solidarności" nie wykorzystały swoich szans, nie odpowiadały na apele kierowane do nich przez aktywnych działaczy obywatelskich by owe krzywdy naprawić np. kierowane prośby i apele do Solidarności" i osobiste do Lecha Wałęsy, Mariana Krzaklewskiego, kard. Henryka Gulbinowicza pozostawały bez echa, nawet nie odpowiadano na nie.
Nie można więc wykluczyć, że po ponownym objęciu władzy przez obóz SLD w najbliższym czasie, za cenę odstąpienia od prowadzenia dochodzeń, poszukiwania, piętnowania i karania sprawców owych krzywd, SLD-owska lewica gotowa będzie naprawić je by poprawić swój image , zyskać sympatię, zaufanie i poparcie społeczeństwa. Większość pokrzywdzonych gotowa będzie zapewne przyjąć taką ofertę ale politykom z obozu postsolidarnościowego nie będzie ona odpowiadała, będą ją obrzydzali, dyskredytowali. Traktują oni bowiem sprawę krzywd wyłącznie w kategoriach politycznych. Nie interesuje ich zadośćuczynienie pokrzywdzonym lecz rozgrywanie sprawy politycznie, tym bardziej , że w okresie sprawowania przez siebie władzy, nie tylko nic nie zrobili w tym kierunku, ale spowodowali powstanie nowych nieprawości , niemniej licznych i bolesnych niż te w PRL. Zdają sobie sprawę, że nie można jedne krzywdy uznać, naprawiać, a inne pomijać tylko dlatego , że wyrządziła je "Solidarność, a więc były słuszne .

Krzywda jest tylko krzywdą i zawsze tak samo boli.

13 luty 2003

Leszek Skonka 

  

Archiwum

Arogancja za nasze pieniądze
grudzień 15, 2003
Jaki będzie los polskiej nauki ?
sierpień 2, 2003
Cezary Wójcik
Według Gronkiewicz-Waltz "program Kołodki to kontynuacja"
lipiec 16, 2002
PAP
Andersen zapłaci 60 mln dolarów
sierpień 28, 2002
¬d?bło w oku cudzym ....
listopad 9, 2004
Postępowania zaciemniające
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
Prośba o interwencję w kwestii piekarza, którego ściga Fiskus się za czynione dobro
listopad 9, 2006
Krwawa Pascha
październik 5, 2007
Izrael Szamir
Niektóre wiadomości
czerwiec 6, 2008
.
Unijna emigracja
październik 26, 2005
przesłała Elzbieta
Bezgraniczne szaleństwo
lipiec 14, 2006
Michał Likowski
Kolowrotek
październik 30, 2007
Sloneczny Zegar
Posłanka LPR "Idiotką Roku"
styczeń 5, 2008
INTERIA.PL/PAP
Chore pomysły premiera Hausnera
październik 28, 2003
Adrian Dudkiewicz
Kolejny raz o 11 września
czerwiec 19, 2004
(ak)
Pan z Wami, Pan z nami
styczeń 13, 2005
Artur Łoboda
Indeks ksiąg zakazanych
maj 5, 2008
Artur Łoboda
"Operacja rozbrajania Iraku"
marzec 26, 2003
Dlaczego politycy wspierają mafie
lipiec 28, 2005
PAP
Rewident skarbowy w Radiu Maryja
listopad 28, 2002
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media