|
Na Święto 11 Listopada
|
|
Począwszy od roku 1990 uwaga społeczna jest rozpraszana przez medialną soczewkę na możliwie jak największą ilość nieistotnych, celowo sztucznie preparowanych problemów. Od prasy poczynając przez TV, radio po Internet inżynierowie od społecznej manipulacji wciskają nam zastępcze tematy. Dziś jest to np. rozłam w PiS-ie – kompletnie nieistotny temat z punktu widzenia upadku i przyszłej likwidacji Polski. Problem z R. Sikorskim, wielkopaństwowym obywatelem, który tylko z tego jednego powodu nie powinien zostać ministrem. Dlaczego nie był nim w pozostałych swoich ojczyznach? Albo, cóż „genialnego” zaświtało obywatelowi D. Tuskowi, który efekty swojej dobrze wykonanej pracy (o predyspozycjach intelektualnych nie piszę) mógł jedynie obserwować myjąc okna w firmie M. Płażyńskiego równie, jak Tusk wybitnego polityka. Poziom i rodzaj wykształcenia nie odgrywają znaczącej roli. Inny temat, seks-afera z A. Lepperem oskarżonym przez kobietę, która nie wiadomo, dla kogo i w jakim charakterze pracowała i pracuje. Nie wiadomo też, jaki jest prawdziwy warsztat jej pracy. W świetle tej jednej tylko afery żenująco prezentują się: Trybunał Konstytucyjny, sadownictwo, całe w Polsce ustawodawstwo, bo nie należy pisać „nasze ustawodawstwo”, w ogóle porządek prawno-publiczny. Bo, czy nie powinni być sądzeni ci wszyscy, którzy seks-aferę, aferę łapówkarską w Min. Rolnictwa przeciw A. Lepperowi wymyślili? Oni będą za to stać na trybunach i udawać polski patriotyzm.
Cały medialny śmietnik wspomagany kosmopolitycznym systemem oświaty z celowo obniżanym jej poziomem na wszystkich szczeblach nauczania, ma nie tylko odwrócić naszą uwagę, ale również ograniczyć możliwość rozumienia i postrzegania ważnych problemów społeczno-politycznych kraju.
Jednym z takich podstawowych zagadnień, od których zależy prawidłowy rozwój kraju, planowanie tego rozwoju, czyli m.in. likwidacja bezrobocia i realizacja społecznego dobrobytu, jest system bankowy. Jednak zagadnienie to nie istnieje w mediach i nie pojawia się w „politycznych dysputach” tzw. polityków. System bankowy ma być niezależny od rządu i sejmu i zapisano to podstępnie w konstytucji RP w 1997 r. – reszta jest milczeniem. I media milczą o tym, do kogo teraz faktycznie należy system bankowy.
Osobiście nie toleruję dogmatów tam, gdzie istnieje racjonalne wytłumaczenie problemu. Nigdy nie byłem komunistą, nie jestem też liberałem, bo nie uznaję systemów społeczno-politycznych budowanych na judaistycznej filozofii i dogmaty w polityce i ekonomii odrzucam.
Możliwe, że pisanie podobnych tekstów jest już „musztardą po obiedzie”, ale bliska jest mi dewiza marszałka
J. Piłsudskiego – „być pokonanym, a nie ulec, to zwycięstwo”.
Prawo w Polsce jest surowe. Z całą brutalnością ściga przestępstwa popełniane na kwoty nawet kilkudziesięciozłotowe, ale przestaje funkcjonować, gdy kradzież liczymy w miliardach złotych i gdy poszkodowanym jest Polski Naród. Choć nazwiska przestępców są powszechnie znane. Wypisują je polskojęzyczne gazety grubą czcionką na pierwszych stronach. Tylko, że one piszą o bohaterach i twórcach polskich przemian, nie o renegatach i złodziejach. Ci bohaterowie są do tego stopnia bezczelni i cyniczni, że swoje wyczyny opisują w książkach.
Nasz polski katolicki Kościół, jego Episkopat, od których Naród jak zawsze oczekuje rady, mądrej rady, milczy broniąc jedności Kościoła. Ale ta jedność jest już tylko pozorem jedności. Nie mamy dziś Prymasa z naszego Narodu – owieczki i pasterze są zagubieni, zaczynają się rozchodzić i zginą w libertyńskim JudeoUE-państwie, gdy nikt ich nie ostrzeże przed złem, nie ochroni. Zamilczanie prawdy jest takim samym grzechem jak głoszenie kłamstwa. Czy pozorna jedność Kościoła katolickiego jest większym dobrem od trwania Narodu i Państwa Polskiego? Żeby zachować zdrowie całego organizmu Kościoła Katolickiego, chory, zdegenerowany fragment trzeba od niego odciąć. To bolesna operacja, ale wydaje się konieczna.
Wszystkie media, od michnikowych po media o. Dyrektora, który tak często powtarza, że „tylko prawda nas wyzwoli” prowadzą nas, polskich gojów wszystkimi możliwymi ścieżkami tam, skąd nie będzie już powrotu do narodowej Ojczyzny.
11 Listopada wyjdą na trybuny świętować odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 r. wszyscy ci, którzy dziś z mozołem pracują nad likwidacją Rzeczpospolitej. Nie obawiają się i nie boją, że Naród może te trybuny przebudować na szubienice dla zdrajców Narodu i Państwa Polskiego.
13 Grudnia 2007 r. podpisany zostanie wstępny akt likwidacji Państwa Polaków. W sejmie RP nikt już nie będzie przeciw temu protestował. Jedyne polskie partie, które mogłyby protestować i powinny mieć w Polsce władzę, z tego sejmu zostały wyrzucone głosami oszukanych polskich wyborców. Mimo, że zostaliśmy oszukani, to nic nie usprawiedliwia naszego grzechu bezmyślności w sprawach Ojczyzny.
Polacy powinni wiedzieć, że likwidacja państwa w naszym przypadku oznacza też likwidację Narodu – ten proces rozpoczął się 13 Grudnia 1981 r. i trwa.
Umęczony, zgnębiony, okradziony, oszukany Polski Naród zasnął i może śni dobry sen o nadziei na lepsze jutro – może jakoś to będzie? Ale Bóg nie pomaga tym, którzy nie szanują wysiłku przodków i biernie przyglądają się likwidacji Ojczyzny.
|
|
10 listopad 2007
|
|
Dariusz Kosiur
|
|
|
|
Dyktatura Korporacji Zamiast Demokracji w USA
sierpień 10, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Westchnąć tylko, och!
maj 1, 2007
Marek Olżyński
|
Żydom i Izraelowi wszystko wolno!
październik 24, 2006
tatar
|
Opowiastka wigilijna
grudzień 24, 2008
Marek Olżyński
|
Dezodorant czy mydło? - Agencje PR dla zmiany wizerunku koropracji lekarskiej
styczeń 25, 2006
Adam Sandauer
|
Rzeczypospolitej Polskiej 1939!
wrzesień 25, 2006
Bogdan Historia Slowian Polski
|
Terror Żydów przeciwko Żydom – Część trzecia: Zbrodnie sjonistów
czerwiec 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Przez Globalizację do Globalnego Imperium
grudzień 17, 2004
|
Czytane między wierszami
wrzesień 4, 2003
Artur Łoboda
|
Szefowie przedsiębiorstw powinni obciąć sobie zarobki
wrzesień 11, 2002
zaprasza.net
|
USA -Dollar
kwiecień 23, 2006
Diabel
|
Rozpoczyna się nowy rok szkolny
wrzesień 1, 2002
AŁ
|
Anglicy nie pozwolą Irakowi uniknąć wojny
grudzień 16, 2002
PAP
|
"Chindia" od "Goryczy do Słodyczy?"
kwiecień 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kontynuatorzy z SLD
Dziennikarze czerwoni od pokolen
czerwiec 23, 2003
Paweł Siergiejczyk
|
Spada poparcie dla członkostwa w UE
listopad 27, 2002
PAP
|
Komuniści chronieni przez Żydów?
wrzesień 13, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
PiS wybrał kandydata na prezydenta Krakowa
wrzesień 17, 2006
|
Demokracja = Mediokracja dla Imbecylów.
styczeń 18, 2008
Tezlav von Roya
|
Nie kupujcie szmatławca
czerwiec 9, 2006
PAP
|
więcej -> |
|