|
| Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój |
|
| Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko! |
|
| Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego |
|
| Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią |
|
| Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej. |
|
| Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” |
|
| Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki |
|
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
|
|
| Młodzież izraelska w Polsce |
|
| Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. |
|
| Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu |
|
| |
|
| Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... |
|
| |
|
| Bankructwo Ukrainy |
|
| |
|
| Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? |
|
| Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki. |
|
| Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe |
|
| Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. |
|
| Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas |
|
| Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania |
|
| PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL. |
|
| Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010 |
|
| Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność |
|
| Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach |
|
| Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem |
|
| Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag |
|
| Strzeżcie się Obamy |
|
| Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? |
|
| Papież błogosławi strażników de Rotschild |
|
| To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata. |
|
| Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? |
|
| Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję. |
|
| Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem |
|
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu. |
|
| To tylko... / It's just... |
|
| Jak Nas wganiają w kajdany |
|
| Ostatni mit (o polityce sowieckiej) |
|
| |
więcej -> |
|
Być człowiekiem
|
|
http://www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=6584
"Człowiek - to brzmi dumnie" - stwierdził przed laty Maksym Gorki. Myśl trafna i szlachetna, ale co z tego, skoro człowiek nienajlepiej wygląda w mediach?
Grozi mu śmieszność, jeśli z ulicy wejdzie do studia, siądzie niezdarnie z przypiętym do swetra bezprzewodowym mikrofonem i zacznie mówić do kamery zdania chropowate jak świat, z którego przyszedł. „Ot, prostaczek” – powie jeden z pobłażliwym uśmiechem. „Cham i prostak” – warknie drugi, chowany na salonach. Trzeci z uciechy zatrze ręce.
„Człowiek jest miarą wszystkich rzeczy. Istniejących, że istnieją, a nieistniejących, że nie istnieją” – miał powiedzieć Protagoras z Abdery, sofista. Co znaczy, że człowiek jest miarą wszelkich bytów, w tym i drugiego człowieka? Znaczy to tyle, że człowiek nie pokazany w mediach nie istnieje, albo istnieje nieznacznie. Pokazany – nabiera treści, zyskuje formę, z abstrakcji zdaje przemieniać się w konkret czy choćby zwykły, poczciwy ogólnik. Z nicości przechodzi do istnienia. Nabiera wartości, staje się istotą godną uwagi, paru słów, a czasem i kilku zdań komentarza, dla których przecież w ogóle warto być dziś człowiekiem.
„Człowiek jest zwierzęciem politycznym” – napisał Arystoteles w swej „Polityce”. Takie określenie brzmi obecnie niejasno. Terminy: „polityk” i „polityka”, „polityczny” stały się w potocznej mowie synonimami wszelkich łajdactw, prywaty i korupcji, triumfu przekłamań i półprawd nad elementarną prawością i uczciwością. Zwierzę polityczne zamieniło się w polityczne monstrum. A to, co monstrualne, co przekracza właściwą miarę, bywa gro?ne. I śmieszne, bo karykaturalne. Z odejściem zwierzęcia politycznego triumfy święci człowiek nie-polityczny, człowiek-poczwarka, w grubym kokonie kryjący społeczny wymiar swojego istnienia.
Odkąd wiara w Boga i jego ziemskich pośredników przestała być powszechnym aktem, społeczeństwa Zachodu szukają nowych ?ródeł uprawomocnienia swych wizji rzeczywistości. Miejsce religijnych doktryn zajęły świeckie ideologie. Z reguły nie obiecują zbawienia wiecznego, ale wciąż mają w zanadrzu projekt powszechnej szczęśliwości. Fakt, że żyjemy na gruzach komunistycznej utopii, uodpornieni na jedną z politycznych form ideologii, wcale nie oznacza, że zaszczepiliśmy się przeciw wszystkim jej odmianom. I że sami dla siebie przestaliśmy być gro?ni jako istoty produkujące idee masowego rażenia. Nie wierzymy już w skrajnie racjonalistyczny mit budowy od podstaw aż po wierzchołek społeczno-politycznego uniwersum. Ale nie jest pewne, czy zrezygnowaliśmy z innych wizji, które myśl chcą oblec ciałem. Ideologie jawnie polityczne zastąpiły projekty kulturowo-ekonomiczne, subtelniejsze w sposobach podporządkowania sobie człowieka i społeczeństw, w których funkcjonuje.
W nieodległym czasie medialną furorę zrobili dwaj ludzie z peryferii, czy też z podziemi, bo tak dosłownie można przetłumaczyć łacińskie słowo suburbium, oznaczające przedmieścia metropolii. Jeden z nich, Krzysztof Kononowicz, kandydat na prezydenta Białegostoku, swą aparycją, naiwnością i nieskładnością wypowiedzi wzbudził ogólne rozbawienie zmieszane z poczuciem wyższości i dezaprobatą. Drugi, Hubert H., 31-letni bezdomny z warszawskiego Dworca Centralnego wsławił się na całą Polskę, gdy po pijanemu, w obecności funkcjonariuszy policji zrugał Lecha Kaczyńskiego i został oskarżony o znieważenie głowy państwa. Pierwszego podjęli w telewizyjnym studio Jacek Żakowski i Piotr Najsztub, drugiego uhonorował podobnym zaszczytem Tomasz Lis. Trudno na dobrą sprawę rozstrzygać, kto w tych spektaklach faktycznie grał błazna, kto kapłana, bo sytuacje tragikomiczne zwykły zapętlać się w węzły nie do rozsupłania. Jedno jest dla mnie pewne. Jeśli Kononowicz i Hubert H. są postaciami godnymi politowania, to o ile bardziej godny politowania jest świat, który się tym karmi i ci, co pokazują ich jak obwo?ne dziwowisko, zapewniające chwilę rozrywki dla gawiedzi.
Tomasz Lis nie wykorzystał czasu antenowego, by Huberta H. zapytać o los bezdomnych i przyczyny ich wegetacji na marginesie społeczeństwa. Nie zaprosił do studia specjalistów, którzy mogliby dać analizę społecznych, środowiskowych, psychologicznych przyczyn i konsekwencji bezdomności. Byłoby to zbyt ambitne i nie pasujące do formuły programu pod patetyczną nazwą „Co z tą Polską?”. Zresztą, Hubert H. mógłby nazywać się zupełnie inaczej, inaczej wyglądać, itp. – ważne, że spełnił swoją rolę. Potrzebna była maska, a kto ją nosi – to już inna rzecz. Niewykluczone, że i Tomasz Lis mógłby nazywać się zupełnie inaczej i inaczej wyglądać, bo i on pełni jedynie swoją rolę w teatrze cieni, w którym prawda miesza się z fałszem, rzeczywistość z iluzją i szacunek dla prawdy z kuglarstwem. Na miejsce Lisa przyszedłby zaraz inny szczwany lis. Godne odnotowania, że ważny program publicystyczny ogranicza politykę do powtarzających się gadających głów partyjniaków i publicystów, a sytuację, którą można wykorzystać dla poważnej dyskusji o kondycji współczesnej Polski, zmienia w kiepski kabaret z podśmiechującym się głupkowato dla dodania sobie animuszu „bohaterem” quasi-politycznego skandalu.
Piotr Najsztub i Jacek Żakowski również postąpili zgodnie z regułami tej sztuki, która każe niżej postawionych od siebie potraktować jak głupców zapewniających chwilę odprężenia. Żakowski już wcześniej, na falach radia TOK FM, nie ukrywał swej opinii wobec Kononowicza. Miłośnikowi Jacka Kuronia, jak najbardziej społecznie wrażliwemu publicyście, w głowie nie mogło się pomieścić, jak ktoś taki ma czelność zawracać ludziom w głowie. W jednym Żakowski ma rację: Kononowicz nie jest materiałem na prezydenta Białegostoku, ani w ogóle na polityka. Tyle że nie w tym rzecz. Kononowicz był podczas przedwyborczej kampanii samorządowej jedną z nielicznych – słyszanych przez ogół – osób reprezentujących tzw. prowincję. Tymczasem oglądając telewizję, można było odnieść wrażenie, że wybory samorządowe odbywają się nie „w terenie”, a w stolicy, gdzie oswojeni przez media politycy wyższego szczebla opowiadali dziennikarzom, jak bardzo zależy im na „małych ojczyznach” i sprawach „zwykłych ludzi”. Ale – gwoli prawdy – człowiek z peryferii mógł przebić się do tego uładzonego, na poły spreparowanego świata i zostać tam chwilę dłużej jedynie jako maskotka, albo szturchany palcem wiejski głupek, któremu żartownisie dali do ręki drewniany miecz i założyli na głowę koronę z kartonu obłożonego pozłotą. Czy skończył się czas trybunów ludowych, skoro można pokazywać jedynie ich karykatury?
Człowiek, jakim znamy go z naszego podwórka, przestał być – en masse – zwierzęciem politycznym, także dlatego, że nie ma kto już uczyć go tej trudnej sztuki. Co prawda Arystoteles twierdził, że jest to cecha rodzajowi ludzkiemu przyrodzona, ale dobrze wiemy, że drugą naturą jest przyzwyczajenie, to zaś kształtuje kultura. Od niej zaś, tu i teraz, nie możemy zbyt wiele oczekiwać. Ani kultura polityczna, ani medialna nie wdrażają człowieka do życia politycznego w klasycznym tego terminu znaczeniu – brak im zaplecza w kulturze jako takiej. Żyjący w XVII w. Tomasz Hobbes, traktowany jako jeden z prekursorów nowoczesnego myślenia o państwie, uważał że naturalnym stanem człowieka jest „wojna wszystkich ze wszystkimi” – permanentny konflikt, gdzie naczelną relacją jest droga od i ku zniewoleniu jednych przez drugich. Opis ten nie?le oddaje kondycję nowoczesnych społeczeństw, m.in. ze względu na aberracyjny charakter narastającej konkurencji (hobbesowski fizjologiczny egoizm) i rozbicie wspólnoty, co prowadzi do zamknięcia poszczególnych, drobnych grup w izolowane kasty, wzajem się pożerające i dążące do absolutnej dominacji jedna nad drugą.
Proces ten utrudnia powstanie szerokiego, społecznego konsensusu, bo wspólne dobro zamienia się w abstrakcję albo iluzję, którą łatwo, zbyt łatwo można manipulować. A wtedy dynamiczne życie społeczne przemienia się w fikcję, imitują je wyspecjalizowane w tym instytucje. Co możemy przeciwstawić iluzji i jej funkcjonariuszom? Człowieka nie nazbyt poddanego retuszom. Choć i tak pozostaje obawa, że i on nie sprosta zadaniu i nie uda mu się być człowiekiem.
|
|
4 grudzień 2006
|
|
Krzysztof Wołod?ko
|
|
|
|
Brudna przeszłość Aleksandra Kwaśniewskiego
maj 20, 2007
przysłał ICP
|
Sen
marzec 17, 2004
Artur Łoboda
|
Trudne sprawy
Wspomnienie o Stolzmanie
maj 14, 2003
|
Zbiórka na *Varius Manx*
lipiec 19, 2006
MirNal
|
Do Redakcji: Uwaga o protalu zaprasza.net
maj 24, 2006
Gosc
|
HASŁO ANDRZEJA GWIAZDY
lipiec 30, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
|
Rzeczpospolita pomieszana
czerwiec 11, 2007
Olaf Swolkień
|
Usługi internetowe bez VAT-u?
październik 23, 2003
Piotr Mączyński
|
Apel o zaprzestanie traktowania cierpienia ludzi jako elementu szantażu
lipiec 5, 2007
A.Sandauer Przewodniczacy Stowarzyszenia
|
Czy Żydzi Wygrali Drugą Wojnę Światową?
marzec 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kara śmierci - kryterium suwerenności
sierpień 7, 2006
Antoni Ramz
|
Lech Kaczyński zachował się godnie
maj 14, 2006
StefanDetko
|
Jak kali.... to ?le, jak Kalego..........
lipiec 16, 2002
PAP
|
Na śmierć i życie
listopad 11, 2004
Włodzimierz Knap
|
War In Georgia: The Israeli Connection - Wojna w Gruzji - Żydowskie Koneksje
sierpień 12, 2008
ynetnews
|
Czy kablować na pijanych kierowców 01/10/2007
styczeń 25, 2007
Marek Komorowski
|
Kwaśniewski uniewinnia złodzieja erudytę
grudzień 10, 2002
zaprasza.net
|
Alek czyli głupi Jaśko
wrzesień 16, 2003
Artur Łoboda
|
Akcja X
sierpień 6, 2003
przesłała Elżbieta
|
"Jestem Obywatelem USA a nie małpą!"
luty 8, 2004
antycenzor
|
więcej -> |
|