|
Miś więcej wart od menela
|
|
Misie i ludzie rodzą się aniołkami, ale z czasem przeistaczają się w diabełki. Mniejsze albo większe, zaś niektóre zmieniają się w diabły.
Parę dni temu, niemal jednocześnie, media zajęte były dwoma podobnymi sprawami.
Kilku turystów zabiło ponadrocznego nied?wiadka, który wszedł im w drogę. Podobno wymuszał jedzenie, ale także podobno (świadkami są domniemani sprawcy) rzucił się na nich z zębami i pazurami. Obdukcja u turystów tego nie potwierdziła (jedynie zadrapania), ale nied?wiadek został zatłuczony kamieniami, kijami oraz wrzucony do potoku.
Sąd ogłosił niewysokie wyroki w zawieszeniu dla kilku sąsiadów, którzy zmasakrowali swego krajana, bo od lat wchodził ludziom w drogę, czasami z nożem tudzież tasakiem. Krytycznego dnia z maczetą zaczepiał okolicznych mieszkańców, zaś policjanci zbagatelizowali zgłoszenie o incydencie.
Wypowiedzi w mediach, w tym w internecie, były niemal jednakowe – turyści to bandyci, skoro zamordowali misia w samoobronie szeroko (a nawet najszerzej) rozumianej, zaś tubylców opinia publiczna rozgrzesza, bowiem w podobnym rozumieniu samoobrony zatłukli aspołecznego menelowatego dziada, który połowę życia spędził za kratami i żadnych wniosków nie wyciągnął.
Czy życie nied?wiadka jest więcej warte niż życie menela? Fanatyczny etyk (a zwykle etycy są fanatykami) odpowie, że życie nawet najnikczemniejszego człowieka jest więcej warte niż życie sympatycznego zwierzaka, który ponadto jest pod ochroną. Gdyby poszczególne życia ludzi i zwierząt oceniać w sposób indywidualny, przy zastosowaniu cen rynkowych (cokolwiek byśmy przez to rozumieli na użytek dora?nej kalkulacji), to niewątpliwie wiele zwierząt żyjących w Polsce (na wolności, w hodowlach, czy w ogrodach zoologicznych) ma większą wartość niż niejeden nasz rodak.
Na świecie są państwa, w których za zabicie chronionego prawem zwierzęcia grozi wysoka kara, a nawet kara śmierci. Szacuje się, że w polskich Tatrach jest kilkanaście nied?wiedzi. Dziadowatych meneli (zwykle uchodzących za święte krowy) jest wielokrotnie więcej...
Zbieg okoliczności (zabicie młodego i sympatycznego misia oraz starego i niesympatycznego dziada) każdego z nas (jeśli w ogóle zastanawiamy się nad owymi przypadkami) wystawia na trudną próbę – która z opisanych ofiar jest bardziej opłakiwana w naszej ojczy?nie (podobno połowa katolików czynnie uczestniczy w mszach świętych)?
Właściwie na to pytanie (czytając internetowe opinie) odpowied? jest jednoznaczna. Można zapytać - dlaczego większość ludzi stawia żywot (w tym prawo do istnienia) czworonożnego tatrzańskiego ssaka ponad życie dwunożnego warmińskiego ssaka? Zapewne na swój użytek (bo przecież wielu głośno się nie powie) uznamy, że żal po utracie misia jest większy niż po utracie menela.
Pokazano zabitego małego nied?wiadka i miliony telewidzów złorzeczyło (nie czekając na sąd) na zabójców kudłacza. Media nie pokazały zatłuczonego bandyty z rozłupaną głową i miliony telewidzów uznało lincz za słuszny - w końcu ludzie wzięli sprawy w swoje kije i szpadle przy biernej postawie instytucji odpowiedzialnej za społeczny porządek.
Na grobie misiowego aniołka wiele dzieci chętnie nasadzi kwiatki, a co myślą sąsiedzi o człowieku (bo to jednak był homo sapiens!)? - To był diabeł wcielony, zakała nasza! Jak go gdzieś w okolicy pochowają, to go wykopiemy i zrobimy z nim porządek! Nikt nie chce mijać grobu tego zbrodniarza!
Gdybyż to można było zamieniać złoczyńców na misie... I żeby one nie rosły zamieniając się w gro?ne nied?wiedzie i aby nie jadały innych zwierzątek... Zlinczowany nieszczęsny bandyta też był kiedyś uroczym oseskiem, który mógł być Polakiem, z którego bylibyśmy dumni. Nie będziemy - jednak został szubrawcem. |
|
29 październik 2007
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Pytanie retoryczne
sierpień 9, 2006
Jan Kaniewski z Warszawy
|
Tekst okazjonalny - 1 Maja, już cztery lata w UE
kwiecień 29, 2008
Dariusz Kosiur
|
Kadry decydują o wszystkim
maj 26, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
Kto z Was wybudował katedrę?
sierpień 7, 2008
Artur Łoboda
|
Dusza zdrajcy, mentalność mordercy
grudzień 13, 2008
Janina Rurarz
|
"Operacja naprzód razem" w głąb koszmaru
wrzesień 27, 2006
Dahr Jamail/ tłum. Piotr
|
Dzień Kobiet wczoraj i dziś
marzec 9, 2007
Marek Olżyński
|
Rekomendowani
czerwiec 29, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
|
Harpagoni, na start! (2)
kwiecień 15, 2008
Marek Jastrząb
|
Młodzi Izraelczycy rozrabiają w Polsce
czerwiec 5, 2007
nadesłała Dorota
|
Choć kiedyś niemieckie, teraz jednak polskie!
październik 29, 2004
Mirosław Naleziński
|
Pamięć o generale Sikorskim i IV Rzeczypospolita
listopad 13, 2007
Dorota
|
Robienie w konia
sierpień 26, 2006
Andrzej Warchałowski
|
Poszkodowani pacjenci a pakt stabilizacyjny
luty 5, 2006
Adam Sandauer, przewodniczący Stowarzyszenia
|
"Krew jego spadnie na nas i na syny nasze"
Politycznego szantażu wobec Husajna ciąg dalszy
luty 9, 2003
zaprasza.net
|
Czy potrzebujemy repliki obozu w Dębicy?
marzec 15, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Hausner musi boleć
luty 1, 2004
Adrian Dudkiewicz
|
Giertych: papież nawołuje do zmiany polityki społecznej w Polsce
sierpień 20, 2002
PAP
|
Kolejne symbole narzucone przez okupantów.
kwiecień 27, 2006
zaprasza.net
|
List do Prezydenta Boliwariańskiej Republiki Wenezueli
grudzień 1, 2006
Bogusław Ziętek
|
więcej -> |
|