ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi 
Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Milcz Lekarzu !!! 
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej.  
więcej ->

 
 

Superpanstwo wchodzi kuchennymi drzwiami

Wzmocni się władza Brukseli
2007-10-16 05:07
Superpaństwo wchodzi kuchennymi drzwiami

Niedziela wieczór. Cała Europa zamiera przed telewizorami. Na ekranach pojawiają się wyniki wyborów. Kilkanaście minut pó?niej w świetle jupiterów i w takt dynamicznej muzyki na wiecu w Brukseli pojawia się człowiek, który właśnie został wybrany pierwszym prezydentem Unii - pisze DZIENNIK.

Ma tylko kilka chwil na podziękowanie za poparcie. I zaraz się wycofuje, aby odbierać telefony z gratulacjami ze stolic 27 państw. To on jest teraz prawdziwym władcą kontynentu. Wkrótce ma powołać do życia eurorząd. A państwa mają go słuchać.

Euroentuzjastyczna fikcja? Sen brukselskich federalistów? W czwartek i piątek przywódcy UE na lizbońskim szczycie dostaną do rąk projekt dokumentu, który może w dłuższej perspektywie przekształcić Unię nie do poznania - już za dwa lata Wspólnota będzie miała swojego prezydenta i ministra spraw zagranicznych, a za kilka lat państwa, w tym Polska, mogą zostać zmuszone do wykonywania poleceń Komisji Europejskiej, nie mając żadnego przedstawiciela w jej gremium, a wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości mogą wywrócić do góry nogami ich system prawny.

Paradoks jest jeden: podpis pod eurotraktatem, który otwiera drogę do radykalnej przebudowy Unii, złożyć ma prezydent Lech Kaczyński, polityk, który wielokrotnie zapowiadał, że jego rolą jest niedopuszczenie do powstania superpaństwa. Oto co podpisuje:

Szef wszystkich szefów
Największą nowością eurotraktatu jest powołanie przewodniczącego Rady UE. Ma on zajmować się przygotowywaniem szczytów Unii, a pó?niej ich organizacją. Do tej pory to zadanie przypadało na zmieniające się co 6 miesięcy kolejne krajom UE. Funkcja przewodniczącego jest na razie przedstawiana jako "czysto ceremonialna". Ale jego realne uprawnienia nie mają znaczenia. Jeśli okaże się nim silny polityk (jako kandydatów wymienia się m.in. Tony’ego Blaira i charyzmatycznego premiera Luksemburga Jeana-Claude’a Junckera), stopniowo może okazać się on tym, który nakreśla kierunek rozwoju Unii. We wszystkich działaniach - o ile tylko wspierają centralną władzę w Brukseli - osoba rządząca będzie mogła liczyć na bezwzględną lojalność brukselskiego aparatu urzędniczego. To potężna siła, silniejsza od większości państw UE.

Podobnie może okazać się z ministrem spraw zagranicznych Wspólnoty. Aby uspokoić obawy Brytyjczyków, nazwę nowej funkcji przemianowano na "wysokiego przedstawiciela". Ale jego prerogatywy w stosunku do "martwego" projektu eurokonstytucji pozostały te same. Będzie on nie tylko reprezentował stanowisko Rady UE w tych wszystkich sprawach, gdzie Unia uzgodni wspólne stanowisko, ale także otrzyma do swojej dyspozycji wszystkie przedstawicielstwa Komisji Europejskiej za granicą. Plus budżet - 5 miliardów euro rocznie, wielokrotnie więcej, niż mają do dyspozycji ministerstwa spraw zewnętrznych większości członków (budżet polskiego ministerstwa to 900 milionów złotych).

United States of Europe
Najbardziej spektakularną zmianą wprowadzaną przez nowy traktat jest system głosowania w Radzie Unii. O tym zbytnio się nie mówi, bo jego wejście w życie udało się Polsce odłożyć o 10 lat, do 2017 roku. Odtrąbiono to jako sukces, tymczasem co się odwlecze, to nie uciecze - Unia ewoluuje w kierunku wspólnoty, w której państwo może zostać zgodnie z prawem zmuszone do niechcianej przezeń decyzji. Traci tym samym potężny atrybut suwerenności. Punktem wyjścia staje się bowiem Unia jako całość, a nie jako poszczególne kraje. Unijne prawo będzie w przyszłości uchwalone, jeśli opowie się za nim 55 proc. państw zamieszkałych przez 65 proc. ludności całej Wspólnoty. To już bardzo blisko do zasad obowiązujących w amerykańskim Kongresie. Złośliwi przypominają, że u zarania stany Ameryki też były formalnie "niepodległe". Stąd do dziś nazywa się je United States, czyli dosłownie "zjednoczone państwa".

W podobnym kierunku idą zmiany w Komisji Europejskiej. To teoretycznie instytucja, która ma reprezentować wyłącznie wspólny punkt widzenia. Jest jednak oczywiste, że komisarze mają także i inną funkcję: reprezentują w kluczowych momentach interesy własnych krajów, gdy przychodzi do opracowania ważnych projektów nowego prawa czy decyzji budżetowych. Ta możliwość, zgodnie z zapisami traktatu, od 2014 roku zniknie, a przynajmniej zostanie zasadniczo osłabiona. Od tego momentu skład Komisji zostanie bowiem do tego stopnia zredukowany, że 1/3 państw nie będzie miała tu w danej kadencji swojego przedstawiciela. Oficjalnym powodem jest usprawnienie "brukselskiego rządu". Ale innym motywem - i nikt tego nie ukrywa - jest uniezależnienie komisarzy od nacisków narodowych stolic.

Decyzje w korytarzach Brukseli
Nowy traktat ogranicza też zakres stosowania weta w Radzie Unii. Jednomyślność nie będzie już wymagana, gdy przyjdzie do głosowania nad projektami ustaw dotyczącymi około 50 dodatkowych obszarów prawa, w tym przywilejów socjalnych przyznawanych imigrantom czy współpracy sądów w sprawach karnych. W tych wszystkich dziedzinach każdy kraj, jeśli nie zdobędzie poparcia wystarczającej liczby sojuszników, może więc zostać przegłosowany.
Daleko idące zmiany może przynieść przyznanie dodatkowych uprawnień Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości. Dzięki nowemu traktatowi jego orzeczenia będą także dotyczyły spraw wewnętrznych - od imigracji po ochronę granic. Wyroki sędziów nie podlegają zaskarżeniu. Polsce ten sąd nie raz zagra na nerwach.

Dla tych, którzy obawiają się, że traktat zbytnio osłabia władzę państw narodowych autorzy dokumentu odpowiadają, że mają też coś dla nich. To możliwość utrudnienia wejścia w życie inicjatyw Komisji Europejskiej jeśli zablokuje je połowa parlamentów narodowych. To jednak raczej tylko teoretyczna możliwość, bo uzgodnienie w wymaganym krótkim czasie wspólnego stanowiska przez parlamentarzystów z różnych państw jest bardzo mało prawdopodobne.
Państwom mogą w perspektywie kilkudziesięciu lat pozostać prerogatywy mniej więcej takie jakie w ramach Hiszpanii ma Katalonia, w ramach Kanady prowincja Quebec, a w ramach Belgii Flandria. Dla eurofederalistów to dużo. A dla polityków, którzy werbalnie przeciwstawiają się europejskiemu superpaństwu?




--------------------------------------------------------------------------------



Jens-Peter Bonde: Eurotraktat grozi wolnym państwom

Rozwiązania proponowane w tzw. traktacie reformującym są niebezpieczne. Nie tędy droga! Regulacje te dają niejako zielone światło dla powstania superpaństwa. A to jest twór, który będzie niedemokratyczny. Dlaczego? Spójrzmy chociażby na nowe rozwiązania dotyczące Komisji Europejskiej.
Po pierwsze, liczba komisarzy zostanie zmniejszona o 1/3. Oznacza to, że co trzecie państwo Unii nie będzie miało swego przedstawiciela w unijnym rządzie.
Ale znacznie bardziej niebezpieczne jest to, że komisarze mają być wybierani kwalifikowaną większością głosów przez Radę Unii, a nie tak jak teraz wskazywani przez rządy. Nie wchodząc w zawiłości tego procesu, efekt będzie taki, że będą oni całkowicie oderwani od rządów i obywateli swoich krajów. Podsumowując: decyzje, które powinny być podejmowane przez demokratyczne społeczeństwa, będą podejmowane zakulisowo przez cywilnych urzędników, na których wybór w praktyce nie będziemy mieli żadnego wpływu. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że z demokracją ma to niewiele wspólnego.
*Jens-Peter Bonde: europarlamentarzysta z Danii

*Alistair Tebbit: Unia odbiera państwom niepodległość

Traktat reformujący to zamach na niepodległość państw członkowskich. Od dawna wiemy, że jest to dokument, który się niemal niczym nie różni od tzw. konstytucji europejskiej. Przypomnę, że została ona odrzucona w referendach we Francji i Holandii. Obecna formuła została wymyślona po to, żeby nie przeprowadzać referendów i wprowadzić "konstytucję" tylnymi drzwiami. Jeśli traktat zostanie przyjęty, państwa członkowskie zostaną pozbawione prawa decydowania w wielu istotnych dla siebie kwestiach. Nas Brytyjczyków najbardziej niepokoi to, że zostaniemy pozbawieni możliwości weta w sprawach dotyczących wymiaru sprawiedliwości.
Nie twierdzę, że Unia Europejska jest czymś z gruntu złym. Chodzi tylko o to, że - moim zdaniem - zmierza w złym kierunku. Organizm ten potrzebuje reformy. Grający pierwsze skrzypce w Brukseli powinni się wreszcie zatrzymać i uświadomić sobie, że UE nie jest skuteczna, a działalność potężnej instytucji nieprzejrzysta. Czas naprawić usterki, a nie snuć marzenia o Stanach Zjednoczonych Unii Europejskiej.
*Alistair Tebbit: ekspert ośrodka analitycznego Open Europe

ARTUR CIECHANOWICZ: Jak pan ocenia treść proponowanego na lizboński szczyt eurotraktatu? Zarówno entuzjaści, jak i krytycy są zgodni - dokument mocno zwiększa uprawnienia Brukseli i osłabia państwa narodowe.
BRENDAN DONNELLY: Po części tak jest. Rozwiązania zaproponowane w tzw. traktacie reformującym to bez wątpienia kolejny krok ku większej integracji Unii Europejskiej. Uważałbym jednak na zbyt mocne podobne wypowiedzi. Nie jest powiedziane, że po przyjęciu traktatu natychmiast narodzi się superpaństwo. Eurotraktat jest po prostu etapem na drodze integracji europejskiej.

Mimo to Unia będzie miała silną władzę centralną i spore atrybuty państwa...
Zależy od punktu widzenia. Dla niektórych Unia już jest państwem ze względu na niektóre atrybuty, jakie posiada: budżet, parlament, wspólna waluta itd. Faktem jest, że traktat reformujący daje jeszcze większe możliwości w tym kierunku. Istotnie Bruksela wychodzi po nim silniejsza.

Uważa pan, że to korzystne dla państw członkowskich?
Nie ukrywam, że idea ściślejszej integracji jest mi bliska, więc wypowiadam się jako osoba przychylna traktatowi. Moim zdaniem przyjęte rozwiązanie jest wygodne i praktyczne w takich sferach, jak polityka zagraniczna, handlowa czy obronna. Grupa 27 państw występujących razem może dużo skuteczniej walczyć o swoje interesy niż każde z osobna.

Krytycy Unii Europejskiej wytykają często zbytnią niezależność brukselskich instytucji. Nie pochodzą one z wyboru, stoją natomiast ponad suwerenną i demokratyczną decyzją poszczególnych narodów.
Mimo to sama idea, w której centrum jest silniejsze niż podmioty integracji, jest zgodna z duchem wspólnej Europy. Unia nie jest klubem, w którym państwa narodowe załatwiają swoje partykularne interesy. Jest czymś więcej - instytucją opartą na wspólnej tożsamości. Stąd unijne regulacje gwarantują urzędnikom chociażby z Komisji Europejskiej niezależność od nacisków i gró?b poszczególnych rządów. Gdyby było inaczej, każda decyzja wykuwałaby się w nieustannej walce.

*Brendan Donnelly: dyrektor brytyjskiego ośrodka analitycznego Federal Trust zajmującego się Unią Europejską

16 październik 2007

Goska 

  

Archiwum

Walka o hegemonię Izraela na Bliskim Wschodzie
marzec 13, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Requiem umierającemu miastu
wrzesień 28, 2004
Artur Łoboda
Ostatni rozdział przejęcia kontroli nad polskim systemem bankowym.
wrzesień 7, 2002
zaprasza.net
Dał nam przykład boliwarianin
marzec 9, 2007
pnlp
Pl.jokes..swiatecznych impresji ..ciut jeszcze ..
grudzień 22, 2006
Lodmieniec
"Dewaluacja"
czerwiec 28, 2005
piotr gilek
Coś dla ducha - Boże Narodzenie 2005
grudzień 27, 2005
zaprasza.net
Polska fabryka będzie udawać Hiroszimę
wrzesień 22, 2004
PAP
Pensje
maj 14, 2003
red. Krzysztof
Kto - komu i czemu służy
lipiec 2, 2008
Artur Łoboda
Wykluczenia Polaków w Polsce chcą żydowscy rasiści!
listopad 17, 2007
Grażyna
Licytacja?
sierpień 3, 2002
Andrzej Kozioł
Kto zniszczył WTC i zabił dzieci w Osetii?
wrzesień 4, 2004
Jan P. Karolak
Na Ukrainie łączą i dzielą
sierpień 16, 2006
Stanisław Michalkiewicz
"Silna kobieta" w USA?
wrzesień 11, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Wallerstein: Tarcza antyrakietowa: szalony pomysł czy racjonalny cel?
lipiec 25, 2007
Immanuel Wallerstein
Traktat Akcesyjny "zatwierdzony"!
luty 5, 2003
PAP
Plany prywatyzacyjne rządu
luty 12, 2006
How Good Was the Good War?
lipiec 21, 2008
Kwaśniewski, Miller i Kurczuk przed Trybunał Stanu
luty 29, 2004
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media