ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Iran mówi „nie” zakończeniu blokady Cieśniny Ormuz po przyznaniu się Trumpa | Janta Ka Reporter 
 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
więcej ->

 
 

Czy palacze powinni płacić wyższe składki na ochronę zdrowia?

Bardziej sprawiedliwe stawki ubezpieczenia zdrowotnego umacniają poczucie podatnika a obywatela, że żyje w logiczniej zarządzanym państwie.

Minister zdrowia, prof. Zbigniew Religa, przyznał, że wykryto u niego na płucach guz(a), którego należy pozbyć się operacyjnie i to niezwłocznie. 31 maja 2007 udał się do jednego ze stołecznych szpitali. Jak przystało na Polaka korzystającego ze standardowej opieki, nasz sławny lekarz (a teraz minister) wybrał sobie profesora, którego darzy szczególnym poważaniem i zaufaniem, zaś operację zaplanowano już na dwa tygodnie po wykryciu komplikacji zdrowotnych. Media zapewne zainteresują się losem podobnych przypadków, jednak rodaków mniej znanych, wpływowych i zamożnych (czy mają dokładnie te same prawa w dostępie do niezwłocznych świadczeń tego typu oraz do wyboru specjalisty).

Pod kierunkiem min. Religi powstają zasady dotyczące ubezpieczeń komunikacyjnych. Oczywiście, pomysł jest dobry - każdy powinien opłacać składki stosownie do zagrożenia, które generuje oraz w ścisłym związku do nakładów finansowych, które należy ponieść podczas leczenia ofiar wypadków. Jednak pomysł ministra zdrowia należy poszerzyć o przypadki stosowania używek (alkohol, tytoń, narkotyki). Jeśli ktoś niemal całe życie popala sobie papierosy (a Profesor przyznaje się do kilkudziesięciu dziennie), przeto składki przekazywane na odpowiednie fundusze powinny być zróżnicowane w zależności od intensywności dobrowolnego wprowadzania szkodliwych ciał obcych do swego organizmu. Podano, że ponad 90% przypadków raka płuc ma ścisły związek z paleniem. Zatem - owszem, wolność (możemy czynić, co nam się podoba w ramach prawa), ale także obciążenia finansowe (za nasze błędy powinniśmy jednak płacić!). Prawdopodobnie można oszacować, jakie koszty ponosi budżet Państwa z tytułu nadużywania wymienionych trzech zeł obecnych czasów.

Przy uznaniu zmian (w ubezpieczeniach komunikacyjnych) za uzasadnione, należałoby opracować podobne zasady dla sposobu uiszczania składek na opiekę zdrowotną. Niech nałogowe pijące, palące i faszerujące się osoby, wpłacają wyższe stawki na ewentualne (statystyczne a wysoce prawdopodobne) leczenie swoich dolegliwości. Należałoby opracować wzór oświadczenia, w którym ubezpieczony deklarowałby fakt korzystania z tych używek oraz ich poziom intensywności. Co pewien czas byłyby te dane weryfikowane poprzez okresowe badania, okazjonalne kontrole właściwych władz, tudzież doniesienia obywateli. Jeśli w przypadku ujęcia kierowcy w stanie wskazującym na upojenie alkoholowe albo zwidy narkotykowe, należałoby podnieść mu stawkę ubezpieczeniową komunikacyjną (np. na 5 lat, przy np. dwuletnim zakazie prowadzenia pojazdów; abstrahując od innych postulowanych drastycznych rozwiązań), to w przypadku ujawnienia (przy jakiejkolwiek okazji) konsumowania przez osobę ubezpieczoną opisywanych używek, podniesiono by stawkę ubezpieczenia od najbliższego miesiąca. W przypadku osób znanych (jak min. Religa) właściwie wypełnienie formularza nie nastręczałoby żadnych problemów, bowiem każdy współpracujący z ministrem doskonale wie, że kopci bardziej niż dawno wycofane parowozy.

Gdyby dany delikwent porzucił swoje uzależnienia, to jeszcze przez parę lat opłacałby podwyższona składkę, ale sukcesywnie malejącą, choć jej wysokość zależałaby od okresowych badań lekarskich.

Już słyszę oponentów, którzy wyśmieją niemal policyjny system uzyskiwania danych - nie dość, że już mamy sporo wścibskich pomysłów nękających rodaków, to jeszcze ten jeden... Ależ proszę Państwa - nie ma darmowych obiadów! Albo pijące (za kierownicą, ale także poza nią) oraz palące i narkotyzujące się osoby będą ponosić większe ciężary swoich przyzwyczajeń, albo społeczeństwo będzie im fundowało leczenie, operacje i sanatoria oraz straty ponoszone w pracy zawodowej, ponieważ z powodu tych trzech uzależnień my (jako państwo) bezpowrotnie tracimy na swoim materialnym stanie posiadania, co bardziej namacalnie można zaobserwować na poziomie finansów każdej rodziny (o, tutaj bezbłędnie wychwycimy każdą nieścisłość czy rozbieżność...).

Zresztą nie byłoby żadnych policyjnych sztuczek - każdy składałby oświadczenie (podobnie jak dla fiskusa), które byłoby jawne i byłoby oceniane przez lokalną społeczność. W końcu sąsiad, kolega z pracy, rodzina doskonale wiedzą, kto ile pali, pije i ćpa...

Oczywiście, niniejszy pomysł, zapewne jako naruszający dobra osobiste jednostki i zasadzający się na jej kieszeń, w świetle demokratycznych wykładni praw człowieka i obywatela, upadnie pod gradem zarzutów obrońców szczytnych idei, zatem... pozostanie po dawnemu - niepijący, niepalący i niećpający będą fundować opiekę zdrowotną pijącym, palącym i ćpającym w ramach ?le pojętej współodpowiedzialności za swoje czyny.

Ponadto część środków na leczenie chorób związanych z nadużywaniem alkoholu i papierosów powinna pochodzić z zysków koncernów produkujących te używki, jak również powinna być zawarta w sklepowej cenie. Corocznie byłyby podawane te kwoty w rocznikach statystycznych.

Panu min. Relidze życzymy rychłego powrotu do zdrowia i przemyślenia - wzorem słusznych pomysłów w sferze ubezpieczeń komunikacyjnych - podobnych rozwiązań w systemie ubezpieczeń zdrowotnych.

Nikt nie lubi płacić podatków i ubezpieczeń, jednak - im powszechniejsze są owe daniny, tym tańsze dla każdego obywatela. Im sprawiedliwsze (konsumenci nadużywający alkoholu, tytoniu, czy narkotyków powinni mieć wyższe stawki ubezpieczenia zdrowotnego, podobnie jak wyczynowi sportowcy, czy przedstawiciele zawodów podwyższonego ryzyka), tym umacnia się poczucie podatnika a obywatela, że żyje w logiczniej zarządzanym państwie.
1 czerwiec 2007

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Kto narozrabiał w moim mieście?
luty 15, 2008
Marek Olżyński
Francja przoduje w budowie elektrowni nuklearnych
marzec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Pierwszy kamyk spuszczony - czy pociągnie lawinę?
październik 15, 2003
PAP
Felieton powielkanocny
marzec 31, 2008
Dariusz Kosiur
Motanie człowieka
grudzień 3, 2008
Artur Łoboda
Stanislaw Michalkiewicz
kwiecień 11, 2006
Gośka
Zmarł Kazimierz Dejmek
styczeń 1, 2003
Artur Łoboda / PAP
Prezydent poparłby rząd Marka Belki
październik 8, 2004
Wieszcze i świnie
kwiecień 1, 2003
Artur Łoboda
Ile kosztuje uczciwość?
listopad 7, 2006
Artur Łoboda
"W Polsce błędów lekarskich już nie ma"
październik 31, 2004
Adam Sandauer
W USA ostre kary dla skorumpowanych prezesów
lipiec 30, 2002
IAR
Reformy bez głowy
grudzień 21, 2003
przesłała Elżbieta
Znikają gruszki z unijnych wierzb...
lipiec 1, 2003
Włodzimierz Kałuża
Złoto a wpędzanie Iranu w ślepy zaułek przez USA i Izrael
kwiecień 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Paliwo
kwiecień 29, 2002
Baca ze Szczyrku
Ministerialni a esemesowi ćwocy
styczeń 16, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Aurea mediocritas (!)
listopad 10, 2005
Marek Olżyński
Jacek Dębski był klientem domu maklerskiego Surf5.net.
wrzesień 16, 2002
Przegrana Leppera
wrzesień 22, 2006
Władysław Chmiel
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media