ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Szczepionka na covid ma służyć genetycznej mutacji ludzkości 
Dr. Andrew Kaufman Responds To Reuters Fact Check on COVID-19 Vaccine Genetically Modifying Humans
 
In the first interview the two discussed the coronavirus, they covered testing and they covered the vaccine. The video was quickly approaching 100k views but YouTube removed the video after only a couple days. This video will likely be taken down as well, because it does not conform to the establishment's narrative.

Not only did YouTube remove the previous video, Reuters, which is a massive international news publication that news sites from all over the world obtain their talking points from, published a fact checking report attempting to debunk Dr. Kaufman's claims that the new COVID-19 DNA vaccine would genetically modify humans. In this must see report, Dr Kaufman responds to the Reuters ‘fact checking’ report.
 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
więcej ->

 
 

"Pozytywista Putin"



ROSJA rządzona jest po raz pierwszy od niemal stu lat
sensownie, ze zdumiewającą (jak na Rosję) racjonalną kon-
sekwencją. I to przez człowieka, który na pierwszy rzut oka
wydaje się być daleki jej kulturowym stereotypom, a mimo to
uzyskuje zdecydowane poparcie wyborców.
Rosja jest takim dziwnym krajem, który nie dopracował
się pozytywnego bohatera literackiego do zaakceptowania dla
większości jej mieszkańców (z rozmysłem unikam słowa „oby-
watele”, gdyż społeczeństwa obywatelskiego jeszcze tam nie
ma). Prześled?my XIX wiek.
Najpierw był romantyczny „zbędny człowiek” – Oniegin,
Pieczorin, Rudin itp. – pozytywny dla Hercena i Polaków, ro-
zumiejących problem „emigracji wewnętrznej” i z aprobatą
odnoszących się do romantyzmu. W Rosji romantyzm zawsze
podejrzewany był o „oderwanie od rzeczywistości” (gdy nazy-
wam Dostojewskiego romantykiem – Rosjanie obrażają się),
więc „zbędny człowiek”, po artykule Dobrolubowa Czym jest
obłomowszczyzna, stał się w Rosji symbolem niemożności
działania – Obłomowem (bohater powieści Gonczarowa), le-
niem, trwoniącym życie na tapczanie. Rosjanie nie zaakcepto-
wali jednak również przeciwieństwa Obłomowa – rosyjskiego
Wokulskiego w niemieckim przebraniu – pozytywisty Andrieja
Stolza (z tej samej powieści Gonczarowa). Był dla nich zbyt
dumny, wyniosły, czyli nie-rosyjski.
Po drodze pojawił się „mały człowiek” (Baszmaczkin
z Płaszcza Gogola, Diewuszkin z Biednych ludzi Dostojew-
skiego itp.), ale nad nim można było tylko płakać. Nie zaak-
ceptowali Rosjanie i swojego Judyma – Eugeniusza Bazarowa
z Ojców i dzieci. Utożsamili go z nihilizmem. Mało zwolenni-
ków znalazł też inny turgieniewowski bohater – rosyjski Jan
Bohatyrowicz w osobie Fiodora Ławrieckiego ze Szlacheckie-
go gniazda. Prawdziwie piękną postać postanowił stworzyć
Dostojewski w Idiocie. Kto jednak z Rosjan chciałby naśla-
dować Lwa i do tego Myszkina? Schizofrenia (przy całym sza-
cunku dla Dostojewskiego i jego bohatera!). Czym dalej – tym
trudniej o „prawdziwie piękną postać”, która mogłaby stać się
wzorcem do naśladowania dla większości społeczeństwa.
Agnieszka Magdziak-Miszewska we wstępie do zredago-
wanej przez siebie książki Polacy i Rosjanie. 100 kluczowych
pojęć (Warszawa 2002) pisze: Identyfikują się zatem Rosja-
nie, w głębokim przekonaniu Polaków, z czymś z polskiego
punktu widzenia najgorszym – z państwem, które jest od-
powiedzialne za większość klęsk i nieszczęść, które dotknęły
Polskę w ostatnich dwu stuleciach. Nie potrafię określić, co
jest „w głębokim przekonaniu Polaków”, jednak studiując li-
teraturę i historię rosyjską sam nabrałem przekonania, że Ro-
sjanie żyją w schizofrenii, gdyż ani literatura, ani „żywe życie”
nie dały im w ciągu ostatnich dwu stuleci ani jednego pro-
państwowego bohatera pozytywnego, który odniósłby sukces
w życiu dzięki własnej pracy i który stałby się dla nich wzor-
cem postępowania (Bołkońscy umierali zbyt młodo i dalej ak-
cja toczyła się bez nich). Bohater pozytywny musiał być wręcz
antypaństwowy, gdyż to państwo przede wszystkim go zniewa-
lało. Nie przypadkowo teoretykami anarchizmu byli Rosjanie –
Bakunin, Kropotkin, Lew Tołstoj. Rosjanie mojego pokolenia
w szkole odczytywali dziewiętnastowieczną literaturę rosyjską
jako drogę do pojawienia się rewolucjonisty Pawła Własowa
z Matki Gorkiego. Pominę milczeniem propaństwowość li-
teratury radzieckiej, gdyż prowadziła ona do jeszcze większej
schizofrenii
1
, niż literatura dziewiętnastowieczna i nikt z „mo-
jego środowiska” nie będzie szukał w niej wzorca do naśla-
dowania. Nie ma więc w Rosji propaństwowej wielkiej litera-
tury, mimo że Rosjanie szli do boju za Boga, Cara i Ojczyznę
(Polacy – za Boga, Honor i Ojczyznę) i do niedawna jedną
z bolączek Rosji był brak patriotyzmu państwowego wśród jej
inteligencji. Zwrócił na to uwagę m.in. Aleksander Sołżenicyn
w Rosji w zapaści.
I oto pojawia się w Rosji prezydent-„bohater”, cieszący
się bardzo wysokim i wciąż niesłabnącym poparciem społecz-
nym. Nie jest podobny do żadnej z pozytywnych rosyjskich
postaci literackich. Mało tego – niektórzy analitycy mówią
o nim jako o „rosyjskim Stolzu”
2
, który zajął na Kremlu miej-
sce Obłomowa-Jelcyna, Ale wspomniany Stolz jest dla Rosjan
„obcy”, to przecież dumny, wyniosły Niemiec. Czyżby więc
zmieniała się „mentalność rosyjska”?
W 2002 roku swoje „Orędzie” do obu izb parlamentu
Putin zakończył myślą niezwykłą dla „mentalności rosyjskiej”
i zupełnie nie rozumiem dlaczego analitycy nie zwrócili na
nią uwagi. Powiedział mianowicie, że należy z Rosji uczynić
taki kraj, w którym ludzie będą mogli bez ograniczeń i stra-
chu zarabiać dla siebie i swoich dzieci. Do tej pory Rosjanin
pracował na chwałę cara, ojczyzny, komunizmu, przyszłych
pokoleń, a tu naraz ma pracować i zarabiać po prostu dla sie-
bie i swoich dzieci. Egoizm!? Do tej pory Rosjanie tradycyjnie
przypisywali egoizm kulturze Zachodu i odrzucając egoistycz-
ne, „zachodnie” Ja przeciwstawiali mu My-prawosławie, My-
-wspólnotę gminną, My-naród (rosyjski, sowiecki), My-klasę,
My-imperium. W myśli rusofilskiej jednostka to pycha, ego-
izm, zagubienie w świecie, bezradność; kolektyw natomiast
(obszczina, sobornost’, naród, klasa, imperium) to siła i pra-
wość. Prawda, niedostępna myśleniu jednostek, dostępna
jest jedynie zbiorowości jednostek powiązanych miłością –
twierdził teoretyk słowianofilstwa (=rusofilstwa) Aleksy Cho-
miakow. Kultura rosyjska to życie w kolektywie, kultura za-
chodnia to cywilizacja i egoizm jednostek. Wywyższenie kolektywnego My
1
Zob. J.E. Alieszyna, A.S. Wołowicz, P.B. Snieżniewskij, „Zierkała
i otrażienija: dwojnoj zachwat”, http://www.flogiston.df.ru/projects/
articles/mirrors.shtml
2
Zob. m.in. Andrej Piontkowskij, „Sztolc w Kremlie. Prezident
otorwałsja ot nastrojennij elity”, „Obszczaja gazieta” 2001, No 48
(22 listopada).
musiało doprowadzić do totalitaryzmu oraz
do powołania „wrogów narodu”, do braku tolerancji. Tota-
litaryzm domagał się My – monolitu bez jakiejkolwiek dyfe-
rencjacji. I w dzisiejszej świadomości rosyjskiej bardzo często
przewagę nad jednostką-obywatelem zyskuje podmiot kolek-
tywny
3
. Tak Rosjanie byli i są wychowywani. A tu naraz ich
prezydent mówi – zarabiajcie dla siebie, budujcie swój dom.
Będziecie bogaci – to i kraj będzie bogaty. Tak może mówić
tylko rosyjski okcydentalista.
Hasło wyborcze Putina – „Dyktatura prawa” – zaskoczy-
ło i niejednego przestraszyło. Większość komentatorów wy-
obraziła sobie przyszłą „dyktaturę” i zapomniała o „prawie”.
W imię demokracji obalono przecież „dyktaturę proletaria-
tu” i obawiano się nowego samowładcy, tym bardziej w oso-
bie byłego pracownika KGB. A warto sobie uświadomić, że
w „mentalności rosyjskiej” nigdy nie było tradycji poszano-
wania prawa! Tradycją stało się natomiast traktowanie prawa
jako racjonalistycznego wymysłu odziedziczonego przez Za-
chód po antycznym Rzymie. Zachód to Rozum i Prawo – Ro-
sja to Wiara i Łaska. Takie przeciwstawienie prawdy i prawa
„zewnętrznego” prawdzie i prawu „wewnętrznemu” pokutuje
w świadomości Rosjan do dnia dzisiejszego. Po stronie prawa
„zewnętrznego” opowiadali się okcydentaliści w imię praw
obywatelskich; wszyscy myśliciele „słowianofilizujący” prze-
ciwstawiali prawu moralność. Prawo moralne zawsze musi
stać ponad prawem stanowionym – mówi dzisiaj Sołżenicyn
i wielu innych głosicieli idei szczególnej drogi rozwoju Rosji.
W oparciu o prawo moralne można jednak zbudować tylko
państwo teokratyczne i wielu rosyjskich „patriotów” chciałoby
takiego państwa.
Hasło wyborcze Putina wpisuje go więc jednoznacznie
w tradycję rosyjskiego okcydentalizmu, gdyż marzy mu się
oczywiście „dyktatura” prawa stanowionego, nie zaś moralne-
go. Dyktat moralny może prowadzić do samowładztwa i pod-
porządkowania wszystkiego własnemu pojmowaniu świata.
Dyktat prawa stanowionego porządkuje sferę polityki, ekono-
mii i życia społecznego. Putin przystąpił do takiego porządko-
wania. Rozpoczął od oligarchów, „nasyłając” na nich komisje
skarbowe. I nikt nie może mu zarzucić, że działa wbrew pra-
wu – dlatego oskarża się go ogólnikowo o „łamanie swobód
obywatelskich”. Jeśli Putin próbuje coś złamać – to samowo-
lę nomenklatury, biurokracji i mafijnego biznesu. Na przekór
dziewiętnastowiecznej i „dysydencko-demokratycznej” trady-
cji osłabiania państwa w imię wolności „małego człowieka”,
Putin mówił: Im silniejsze państwo, tym bardziej wolna jed-
nostka. W demokracji wasze i moje prawa są ograniczone
jedynie takimi samymi prawami innych ludzi. W oparciu
o uznanie tej prostej zasady budowane jest prawo, którym
kierować powinni się wszyscy – od przedstawiciela władzy
do zwykłego obywatela. Demokracja – to dyktatura prawa,
a nie ludzi na stanowiskach, którzy są zobowiązani tego
prawa bronić.
Myśli te Putin rozwinął w „Orędziu do Zgromadzenia Fe-
deralnego”, podsumowując swoje roczne rządy. Było to pierw-
3
Zob. A. de Lazari, „Ja, my, oni”, „Idee w Rosji. Leksykon rosyjsko-
-polsko-angielski”, t. 2., Łód? 1
, s. 466.
sze przesłanie rosyjskiego przywódcy od czasów Piotra Stoły-
pina, w którym na pierwsze miejsce wysunięte zostały pro-
blemy jurystyczne przy niemal zupełnym braku krasomów-
stwa ideologicznego. Takim „technokratycznym” językiem ża-
den przywódca rosyjski jeszcze nie przemawiał. To samo po-
wtórzyło się po kolejnych „Orędziach”.
Rację ma Andrzej Walicki, gdy pisze, że jedyną szansą
efektywnej modernizacji Rosji była polityka Stołypina, brutal-
nie zamordowanego przez terrorystę w 1 11 r. I cieszyć się
należy, że Putin świadomie nawiązuje do spuścizny tego poli-
tyka oraz do klasyków konserwatywnego liberalizmu – Borysa
Cziczerina i Piotra Struvego
4
.
Teraz muszę wspomnieć o 11 września i jego następ-
stwach w polityce rosyjskiej. Tu dopiero Putin zaskoczył
wszystkich i na Zachodzie, i u siebie w domu. Mało, że na-
tychmiast zadzwonił z kondolencjami do Busha, to na doda-
tek odwołał już rozpoczęte manewry, by Amerykanie mogli
się skupić na jednym problemie wojskowym, otworzył rosyj-
ską przestrzeń powietrzną dla lotów do Afganistanu, zezwolił
swojej bezpiece na współpracę ze służbami zachodnimi, za-
mknął bazy wojskowe na Kubie i w Wietnamie, nie sprzeciwił
się udostępnieniu lotnisk Amerykanom w byłych republikach
radzieckich na granicy z Afganistanem, obiecał Zachodowi do-
datkowe dostawy ropy i gazu (gdyby Arabowie wprowadzi-
li ograniczenia) oraz szczepionkę przeciwko wąglikowi. Czy
mógł zrobić jeszcze coś więcej? A przecież dobrze wiedział,
że Zachód, a szczególnie Ameryka, wpisany jest w rosyjskie
„zaprogramowanie kulturowe” jako wróg. Decyzje Putina mu-
siały być postrzegane przez rosyjskich nacjonalistów i komuni-
stów jako zdrada interesów narodowych. Na szczęście „masy
społeczne” są mało „partyjne” i mimo zdziwienia nie odebrały
swego poparcia Putinowi.
W swych kolejnych „Orędziach” Putin skupił się na pro-
blemach zmierzających do stworzenia ram prawnych świado-
mości obywatelskiej (a nie narodowej lub klasowej, jak by-
ło do tej pory). Stąd podkreślenie postępu w rozwoju in-
frastruktury rynku poprzez wzmocnienie gwarancji prawnych
dla obrony praw jednostki, własności prywatnej, wprowadze-
nie m.in. Kodeksu Pracy i Kodeksu o Ziemi, uzupełnienie Ko-
deksu Cywilnego o rozdział o prawie spadkowym, uczulenie
na nieefektywną pracę biurokracji państwowej i konieczność
jej zreformowania. Stąd też obecność sformułowań mówią-
cych o humanizacji postępowania karnego. Wobec drobnych
przestępstw stosuje się te same sankcje co i wobec prze-
stępstw ciężkich. Przestępczość przez to nie maleje, a podsąd-
ni stają się bardziej okrutni. Nie stworzono do tej pory pod-
staw prawnych dla ubezpieczeń społecznych. System prawny
państwa wciąż jest na etapie kształtowania się. Przyjmowane
są nowe ustawy i akty prawne, niestety niejednokrotnie prze-
czące sobie nawzajem. Bywa także, iż przyjęte akty prawne
nie są w ogóle realizowane; prawodawstwo regionalne zapo-
mina o Prawie Federalnym itd. Mówiąc krótko: należy zakoń-
czyć współzawodnictwo pomiędzy społeczeństwem i władzą,
4
Zob. Andrzej Walicki, „Rosja Putina a polityka polska”, „Prze-
gląd” 2004, nr
polegające na tym, że władza tworzy prawo, natomiast społe-
czeństwo sposoby jego omijania – mówi Putin.
„Żywa demokracja” udaje się w kraju zbiorowego do-
brobytu, z wysoką jakością prawa i rozwiązań instytucjonal-
nych. Urzeczywistnia się ono, gdy u podstaw działań gos-
podarczych i legalnego porządku państwa stoją nawyki lu-
dzi, ich obywatelskie „zaprogramowanie”. Żaden z wymienio-
nych czynników wciąż jeszcze nie jest obecny w Rosji i Putin
zdaje sobie z tego sprawę. W Rosji wciąż brak ugruntowa-
nej świadomości prawa i konieczności jego przestrzegania.
Prawo pozostaje abstrakcją pozbawioną istotnego znaczenia.
Przecież żaden „postępowy” myśliciel rosyjski nie zawracał so-
bie głowy problemami praworządności, konstytucjonalizmu,
etc. Wartość prawa dostrzegała jedynie garstka okcydentali-
stów. „Duch prawa” postrzegany był jako charakterystyczny
dla Zachodu, kapitalizmu i krytykowany w imię samodzierża-
wia i wolności, w imię Chrystusa i Marksa, w imię wyższych
wartości duchowych i w imię „sprawiedliwości społecznej”.
I naraz Putin mówi Rosjanom o jednostce, że to od niej na-
leży budować silne państwo: Jesteśmy bogatym krajem bied-
nych ludzi. Teraz dodaje do tego: Bieda, choć nieco odstą-
piła, wciąż jeszcze męczy 40 milionów naszych obywateli.
I jednocześnie cieszy się, że pojawiają się w Rosji ludzie, któ-
rzy zaczynają tworzyć długoterminowe plany osobiste. Za ta-
kie „plany osobiste” i zapominanie o kolektywie w młodości
byłby pewnie leczony w jakiejś „psychuszce” lub budowałby
jakąś socjalistyczną „strojkę”.
Analitycy uparcie nie zwracają uwagi na to, co mnie naj-
bardziej fascynuje w Putinie i w czym widzę szansę Rosji – na
tworzenie „dyktatury prawa” oraz świadomej swych praw jed-
nostki. Moim zdaniem, Putin rozpoczął wreszcie pracę u pod-
staw, by zatrzymać i rozbić na odpowiedzialne godne Ja gru-
dę rosyjskiego totalitarnego My. Czy mu się to uda? – Jestem
sceptyczny. Mentalność kształtuje się przez pokolenia. Jeszcze
nigdy okcydentalizm nie uzyskał przewagi w rosyjskim myśle-
niu. Teraz paradoksem jest fakt, że „Niemiec” Putin ma wciąż
wysokie poparcie w społeczeństwie, dla którego Zachód po-
zostaje wrogiem.
Wydarzenia w moskiewskim teatrze na Dubrowce tylko
umocniły poparcie dla Putina – i w Rosji, i na świecie, ale nie
w polskich mediach. Rozzłościła mnie rozmowa dziennikarki
TVN, prowadzącej 26 pa?dziernika 2002 wieczorne „Fakty”,
z moskiewskim korespondentem. Usłyszałem wtedy, że Putin
boi się opinii publicznej i dlatego nie wystąpi z orędziem do
narodu, gdy tymczasem 20 minut wcześniej on owe orędzie
już wygłosił.
Czas już zaakceptować Putina również w Polsce, nie tylko
na szczeblu dyplomatycznym, lecz również medialnym. Jeśli
on nie wyciągnie Rosji „z zapaści”, to kto to zrobi? Putinow-skie, utylitarystyczne postrzeganie świata dostrzegł ostatnio
Adam Michnik twierdząc, że „lepszy Putin niż Rasputin”, ale ie w swojej jednoznacznie antyrosyjskiej (=antyimperialnej)
Gazecie Wyborczej, a w wywiadzie dla moskiewskiej Nowoj
gaziety: Gdybym mieszkał w Moskwie powiedziałbym, że
Rosja wraca do swej totalitarnej przeszłości. Ale mieszkam
w Warszawie i wiem: Putin nie jest demokratą, ale i Rosjanie
nie są jeszcze gotowi do prawdziwej demokracji
22 styczeń 2007

Andrzej de Lazari 

  

Archiwum

Białoruś przyjmie wyrzuconych studentów
kwiecień 1, 2006
thot
Towarzysz Petent
luty 18, 2008
Marek Jastrząb
Weterani Sierpnia 80
sierpień 30, 2003
Ojczyzna.pl
Nowa Floriańska
marzec 6, 2006
www.krakow.pl
Ogólnokrajowa DEMONSTRACJA PRZECIW WOJNIE Z IRAKIEM!
luty 7, 2003
Szaron Profanacja
luty 5, 2006
Bogusław Maśliński
Spadek produkcji polskiej stali największy na świecie
lipiec 1, 2002
PAP
Atak na Rydzyka
listopad 26, 2002
Artur Łoboda
Głupcy, których bieda dosięgła ...
październik 16, 2004
PAP
HALLOW
październik 19, 2007
K.B.
Dlaczego w Polsce jest o 30% rencistów więcej niż w państwach o podobnej historii?
październik 23, 2003
Adam Sandauer
Czy na pewno bez komentarza ........?
styczeń 21, 2009
Artur Łoboda
Koalicje. KLIKA - Kabaret Autorów Marek Sobczak & Antoni Szpak
listopad 15, 2002
http://angora.pl
Czasami udają, że nie widzą...
grudzień 27, 2002
http://www.dziennik.krakow.pl/
Miller: 1 stycznia 2004 datą najwłaściwszą
lipiec 29, 2002
IAR
Refleksja po latach
luty 21, 2008
Artur Łoboda
Dlaczego media podtrzymują zawiść?
styczeń 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pl.Jokes.Diamenty???Walenty???
luty 13, 2007
8IIIFAN
Izrael kontynuuje akcję burzenia palestyńskich domów
sierpień 11, 2002
IAR
AKT Nasza Lektura „Władza globalizacji”- Jadwiga Staniszkis
grudzień 9, 2004
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media