ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
więcej ->

 
 

Asesor powinien pomagać sędziemu, a nie wydawać wyroki - niekonstytucyjność asesury - czas na nowy model sprawiedliwego sądo

asesor Etym. - łac. assessor 'pomocnik sędziego' od assidēre 'siedzieć przy kim; asystować sędziemu, czyli praktykant po odbyciu aplikacji, czeladnik spełniający czasowo czynności sędziego albo prokuratora, komornika , notariusza.

W zasadzie można powiedzieć, że asesor ma pewną wiedzę - w końcu ukończył studia prawnicze, ale na pewno nie ma praktyki do samodzielnego wykonywania zawodu.
A wiedza i praktyka to naprawdę dwie odrębne dziedziny sztuki.
Minister Sprawiedliwości może powierzyć asesorowi sądowemu czasowo pełnienie obowiązków sędziego (pomimo że tego żaden kodeks nie przewiduje) na okres nie przekraczający czterech lat, w przeciwnym razie asesor może pełnić w danym sądzie obowiązki referendarza sądowego. Ponadto, zgodnie z art. 135 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych w zakresie orzekania asesorzy są niezawiśli i podlegają tylko konstytucji oraz ustawom - pomimo braku praktyki zawodowej dysponuje taką samą władzą i uprawnieniami jak sędzia, czyli mogą śmiało pogłębiać patologie wymiaru (nie)sprawiedliwości. Tak więc wbrew zdrowej logice do tej pory asesorzy mogą prowadzić rozprawy, wydawać wyroki i postanowienia. Asesor który posiada immunitet sędziowski, różni się od sędziego tylko tym, iż może być ze swego urzędu odwołany, względnie może wygasnąć udzielane mu na czas określony tzw. votum, czyli nadane przez Ministra Sprawiedliwości uprawnienie do pełnienia czynności sędziowskich (orzekania). Asesorem sądowym zostaje się zwykle po odbyciu trzyletniej aplikacji sądowej i zdaniu egzaminu sędziowskiego.
Kolokwialnie można powiedzieć, że asesor sądowy to sędzia bez nominacji.
Tylko że zgodnie z obowiązującym prawem ktoś taki jak asesor oczywiście powinien wcześniej być tylko pomocnikiem sędziego, podobnie jak czeladnik usługujący mistrzowi.
POWINIEN NABRAĆ PRAKTYKI I DOŚWIADCZENIA, inaczej może narobić wiele szkody, o czym niejednokrotnie opisywaliśmy.

O wątpliwościach dotyczących instytucji asesora mówi i pisze się od dawna.
Do Trybunału wpłynęły skargi konstytucyjne na przepisy dotyczące instytucji asesora sądowego.
Autorem pierwszej z nich jest mężczyzna pozbawiony wolności w drodze tymczasowego aresztowania orzeczonego przez asesora. W innej - złożonej przez Program Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka - chodzi o postanowienie wydane przez asesora, który oddalił zażalenie na postanowienie prokuratora o umorzeniu śledztwa.

Problem jest bardzo złożony, ponieważ asesorzy codziennie podpisują się pod wieloma nieproceduralnymi postanowieniami.
Skarżący zwracają uwagę, że - po pierwsze - konstytucja gwarantuje każdemu prawo do rozpatrzenia sprawy przez niezależny sąd. Po drugie zaś - wymaga jednocześnie, by władza sądownicza była sprawowana przez sądy złożone z sędziów i ustanawia granice niezależności sądów i sędziowskiej niezawisłości. Nie ma nic o asesorach !!!

Prawo do rozpatrzenia sprawy przez sąd oznacza m.in. wymaganie, aby sprawy obywateli były rozpatrywane przez sądy, którym przysługują konstytucyjne gwarancje niezależności. Z kolei osoby, które wchodzą w ich skład, mają korzystać z gwarancji niezawisłości sędziowskiej. W obu sprawach rodzi się jedno zasadnicze pytanie. Czy rozstrzygnięcie sprawy sądowej przez osobę, która ma status asesora i została upoważniona do pełnienia czynności sędziowskich, oznacza, że zostało ono dokonane przez organ, który był niezawisłym i niezależnym sądem?
W ocenie skarżących instytucja asesora nie spełnia konstytucyjnych wymogów przewidzianych dla sędziego.
Po pierwsze - asesor nie jest sędzią w rozumieniu konstytucji.
Po drugie - jest zależny od ministra sprawiedliwości i kolegium właściwego sądu okręgowego, a więc uległy...
Po trzecie - pozostaje pod pieczą sędziego konsultanta, od którego opinii zależy jego przyszłość.
I po czwarte - może zostać delegowany do pracy w innym sądzie bez ograniczeń.

Te zarzuty podzielają zarówno rzecznik praw obywatelskich, jak i Krajowa Rada Sądownictwa.
Sam Trybunał podkreśla, że musi zawsze brać pod uwagę konsekwencje swoich orzeczeń. Stwierdzenie niekonstytucyjności określonych przepisów może przecież prowadzić do powstania luk w prawie, skutków niekorzystnych dla obywateli. Jednocześnie TK nie może sam ustanawiać przepisów, które zastąpiłyby te niekonstytucyjne.
Chodzi o to, że gdyby instytucja asesora przestała istnieć z dnia na dzień, to wymiar sprawiedliwości przestałby praktycznie funkcjonować - mówi " Rz" Krzysztof Józefowicz, wiceminister sprawiedliwości. I na dowód tego przytacza dane, z których wynika, że asesorzy załatwiają w sądach rocznie około 3 mln spraw. Minister mówi też, że instytucja ta jest bardzo potrzebna i pożyteczna. Młody człowiek dobrze przygotowany merytorycznie do zawodu ma czas na sprawdzenie się na sali. - Jednoczesnie stwierdza, że wpuszczenie kogoś na salę tuż po ukończonych studiach prawniczych nie jest dobrym rozwiązaniem.

W sądach rejonowych pracuje dziś 5237 sędziów oraz 1637 asesorów. Wynika więc, że 23,8 proc. osób orzekających w tych sądach to asesorzy. Asesorom powierza się z reguły "sprawy nie pasujące sędziom" - czyli to oni wydają wyroki na młodocianych przestępców (nie znając rzeczywistości), złodziei, oszustów, szumowin. Błędy robią, ale przeważnie nie ma się kto poskarżyć. A faktem jest, że uczą się dopiero na swoich błędach, tak jak przyszli lekarze - czyli wysyłając innych "na drugi świat". To nie tylko problem ich niewiedzy, to problem poszkodowanych osób bez prawa do głosu. Tak więc mamy naruszenie praw obywatelskich.

Co się stanie, jeśli Trybunał uzna, że skarżący mają rację?
Asesorzy nie będą mogli orzekać i robić głupstw, a ministerstwo straci kompetencję do powierzania im funkcji orzeczniczych. Będą musieli robić to co każdy czeladnik - -czyli uczyć się pod odpowiedzialnym okiem mistrzów. I nie jest prawdą, że musi wydłużyć to czas postępowań sądowych. Jeżeli sędzia dostanie prawidłowo przygotowane dokumenty przez asesorów, to będzie mógł znacznie więcej i w dodatku zgodnie z procedurą sądową obsłużyć posiedzeń sądowych.

Problemem dla ministerstwa pozostanie fakt, że wszystkie sprawy karne orzeczone przez asesorów musiałyby się rozpocząć od nowa. Ale na tym skorzystaliby na pewno obywatele poszkodowani przez nieudolnych czeladników - asesorów.
Reklamację za zły towar i złe usługi wszyscy uznają - wszyscy tylko nie sądy.

Wypowiedzi:

Stanisław Dąbrowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa

Bardzo długo analizowaliśmy sprawę. Ze względów pragmatycznych instytucja ta jest bardzo pożyteczna. Sądy rejonowe stoją na asesorach. Jednak, nie da się ukryć, że asesor nie jest niezawisły. Jest powoływany przez ministra sprawiedliwości i może być przez niego odwołany. To najpoważniejszy zarzut. Rada, przyznając rację skarżącym, poprosiła Trybunał, by jeśli uzna, że przepisy te są niezgodne z ustawą zasadniczą pozwolił im funkcjonować jeszcze 18 miesięcy. Dzięki temu będzie dostatecznie dużo czasu, by przygotować nowe przepisy.

Czy asesorowi można powierzyć władzę sądowniczą, skoro konstytucja wymiar sprawiedliwości oddaje w ręce sądów? - to pytanie stawiano w Polsce już w międzywojniu - przypomina dr Waldemar Gontarski, dyrektor Centrum Ekspertyz Prawnych ZPP.
- Asesor pełniący powierzone mu przez ministra czynności sędziowskie jest formalnie niezawisły, nie korzysta jednak z sędziowskiej gwarancji nieusuwalności, gdyż minister decyduje o przedłużeniu okresu tzw. wotum, czyli prawa orzekania. W świetle orzecznictwa strasburskiego taka praktyka wydaje się sprzeczna z art. 6 ust. 1 konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności - argumentuje dyr. Gontarski.
Jeśli chcemy dostosować polskie ustawodawstwo do standardów strasburskich, to spór, czy asesura jest przedłużeniem aplikacji czy normalnym wykonywaniem obowiązków sędziowskich, należy przesądzić na rzecz pierwszej koncepcji. Przy takim podejściu można by rozbudować instytucję asystenta sędziego, powszechną w krajach praworządnych.

Prof. Piotr Winczorek, który uważa, że wiele przemawia za niekonstytucyjnością asesury, rozwiązanie widzi w takim przemodelowani statusu asesorów, by nie orzekali, lecz pomagali sędziom w przygotowaniu rozpraw, wyroków, uzasadnień. Zastrzega jednak, że nie ma praktyki sądowej, więc nie wie, czy to da się pogodzić. Z drugiej strony pojawić się mogą zastrzeżenia co do konstytucyjności takiego współdziałania. W każdym razie o wyroku powinien decydować sędzia.

Prof. Piotr Kruszyński, znany procesualista karny, uważa za skandal, że do tej pory nie zajęto się asesorami. Jego zdaniem nikt przed nominacją sędziowską nie powinien orzekać np. o wolności obywatela (areszcie) ani wydawać wyroków. Należy odebrać asesorom te kompetencje, a wystarczy do tego rozporządzenie ministra sprawiedliwości. Mogliby natomiast orzekać w sprawach o wykroczenia czy w postępowaniu uproszczonym (w sądach grodzkich).
Natomiast zastąpienie niedoświadczonych asesorów jeszcze młodszymi sędziami niczego właściwie nie zmieni - poza tym, że uzyskają atrybut niezawisłości (zniknie strach przed odmową nominacji).

Zasygnalizowanie Sejmowi sprawy przez Trybunał podyktowane jest możliwymi konsekwencjami orzeczenia o niezgodności z konstytucją zaskarżonych przepisów. Doprowadziłoby to do sytuacji, w której asesorzy nie mogliby orzekać samodzielnie w żadnej sprawie.

Wątpliwa niezależność

Asesorzy są w dużym stopniu uzależnieni przy podejmowaniu decyzji procesowych od swoich sędziów opiekunów. Wszak od ich podpisu zależy cała przyszłość zawodowa asesora. Silny jest też wpływ ministra sprawiedliwości. Boją się przede wszystkim wydawać wyroki uniewinniające; jeśli nie są przekonani o winie (dowody są słabe), wydają łagodny wyrok, wiedząc, że zawsze oskarżony może wnieść apelację albo sobie odpuści. Niejako automatycznie orzekają areszty na wnioski prokuratorów, a z drugiej strony boją się uchylać już stosowane środki, zwłaszcza orzeczone przez "pełnoprawnego" sędziego. Pewnie nie wszyscy tak postępują, ale wielu.
Tomasz G., aplikant
Zdzisław Raczkowski
www.aferyprawa.com
6 listopad 2006

Zdzisław Raczkowski 

  

Archiwum

Inflacja rośnie na świecie
kwiecień 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Jak globalisci zredukuja zasoby ludzkie
sierpień 10, 2007
kruzoe2
Prezydent przestrzega przed pomysłami na "karykaturę RP"
listopad 11, 2004
Help those who need help
kwiecień 29, 2003
przesłała Elżbieta
3 maja rocznica uchwalenia pierwszej polskiej Konstytucji
maj 3, 2003
Tajemnica misteriów (nordycka interpretacja Vikernesa)
marzec 22, 2007
marduk
Irańscy Żydzi nie chcą emigrować
styczeń 13, 2007
bibula- pismo niezależne
Wymowny cytat pokazujący, dzięki komu rozpoczął się proces arabizacji Europy...
styczeń 14, 2007
marduk
Motłoch
kwiecień 16, 2006
Artur Łoboda
Lekcja z przeszłości
styczeń 3, 2003
zaprasza.net
Pieśń dziada o budżetowych dziurach
grudzień 12, 2008
Marek Jastrząb
Singer to stand down as President of Claims Conference
czerwiec 17, 2007
przysłał ICP
Co Miller udowodnił?
luty 6, 2003
zaprasza.net
Tarnowska tragifarsa z pomnikiem Chrystusa Króla
styczeń 15, 2005
Artur Łoboda
Are Gullible Americans really “blessed by God”?
wrzesień 10, 2006
Marek Glogoczowski
Połykanie wielbłąda?
lipiec 31, 2005
opolskoma
Geneza Kaczyzmu w Fundacji Windsor/Heritage oraz American Enterprise Instutute
styczeń 3, 2006
przysłał Marek Głogoczowski
SPOWIADANIE ARCYBISKUPA
styczeń 9, 2003
Kazimierz Z. Poznanski
Kunsultingowanie
sierpień 30, 2002
Jan
Kiedy obudzą się Polacy ?
lipiec 25, 2003
Adrian Burchard
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media