|
"Krwiożerczy Kapitalizm?"
|
|

Przeciętna różnica poborów dyrektorów korporacji, tak zwanych „naczelnych dyrektorów wykonawczych” („chief executive officer,” „CEO”) w USA w porównaniu z średnimi poborami pracowników tychże korporacji, bardzo wzrosła w latach 1990-2000. Stało się tak szczególnie w okresie 1995-2000, w którym proporcja zarobków CEO do zarobków ich pracowników podniosła się z 180 razy, do ponad 500 razy. Trzeba pamiętać, że jest mowa o różnicy w przeciętnych poborach. Faktycznie, w szczytowych wypadkach, nieraz naczelny dyrekror zarabia znacznie ponad tysiąc razy więcej, niż przeciętny pracownik tej samej korporacji.
Sprawa ta jest szczegółowo omawiana przez Joann Lublin i Scott’a Thurm’a w „The Wall Street Journal” z 12go pa?dziernika, 2006, pod tytułem: „Powody Wzbijających się w Górę Poborów CEO, Dziesięciolecia Nieudanych Ograniczeń; Zamiast Ograniczać Pensje - Zeznania, Podatki i Opcje Akcji Giełdowych, Zwiększały Dochody CEO; Powrót ‘Złotych Spadochronów,’ („Golden Parachutes”). Jak Zawiodły Wysiłki Ograniczania Wynagrodzeń Dyrektorów Naczelnych.”
Złotymi spadochronami nazywa się zabezpieczenie, nieraz sięgające kilkudziesięciu milionów dolarów i więcej, dla naczelnego dyrektora, na wypadek gdyby miał on być usunięty ze swego stanowiska, na przykład w wyniku przejęcia własności danej korporacji, przez inną korporację za pomocą, na przykład, wykupu akcji giełdowych lub połączania dwu korporacji w jedną.
W USA istnieje „Związek Udziałowców” tak zwany „United Shareholders Association,” który to związek, bezskutecznie stara się ograniczyć astronomiczne pensje, które sobie wyznaczają naczelni dyrektorzy, czyli „CEO,” w korporacjach, których udziały są sprzedawane na giełdzie. Specjalistą tego zjawiska „eksplodujących wynagrodzeń” jest profesor University Of Southern California, Marshal’s School of Business, Kevin Murphy, który wykazał, że wynagrodzenie przeciętne naczelnych dyrektorów wzrosło czerokrotnie, od 1993 roku, do roku 2000, kiedy przeciętny „CEO” zarabił ponad 500 razy więcej, niż przeciętny prcownik jego korporacji.
W 2005 roku przeciętne dochody naczelnego dyrektora korporacji w USA, wynosiły przeciętnie ponad 12,5 miliona dolarów w formie pensji, bonusów, udziałow i opcji udziałów na giełdzie. W ostatnich latach przeciętny pracownik w USA z trudem pokrywał bieżące koszty utrzymania i wogóle nie oszczędzał. Podczas ostatnich trzydziestu lat płace realne w USA spadały.
Prównanie dochodów, dyrektorów do szczytowych płac aktorów, lub zawodowych atletów, na przykład, w grze w palanta („baseball”), których roczne wynagrodzenie sięga miliony dolarów, nie jest łatwe, ale jest częścią dyskusji na ten temat. Znane osobistości, czyli po amerykańsku „celebrities,” łatwo mogą być gwiazdorami w telewizji i zarabiać na reklamowaniu rozmaitych towarów, z czego ludzie ci nieraz mają wielo milionowe dochody. Z porównań trakich wynika, że długowieczność dobrej kondycji atlety, na przykład, jest bez porównania krótsza, niż lata sprawności naczelnego dyrektora.
Toczą się spory polityczne na temat zarobków naczelnych dyrektorów. Komisja handlu papierami wartościowymi („Security and Exchange Commission”) zaczęła wymagać całkowitego i publicznego deklarowania wszelkiego rodzaju zarobków naczelnych dyrektorów korporacji, których udziały są sprzedawane na giełdzie i wliczania w wyposażenie wartość akcji na giełdzie otrzymanych danego roku przez „CEO.”
Zarządy korporacji składaja się z grupy dyrektorów, która to grupa teoretycznie może decydować w sprawach wynagrodzenia dyrektorów naczelnych, ale w rzeczywistości, każdy członek tej grupy zwykle stara się być w dobrych stosunkach z naczelnym dyrektorem i boi się oponować podwyżkom w jego wynagrodzeniu. Wielcy inwestorzy krytykują ten stan rzeczy, ale, jak wykazują podsumowania w The Wall Street Journal, nie wiele mogą zrobić, żeby przyhamować szybki wzrost wynagrodzenia naczelnych dyrektorów, od których też, dużęj mierze, zależy wsokość tak zawnych „dividend,” czyli dochodów rocznych z udziałów (akcji) sprzedawanych na giełdzie.
Na wykresie przeciętnych zarobków CEO, od 1970 roku do końca 2005 roku, punkt szczytowy zarobków dyrektorów naczelnych, został osiągnięty w 2000 roku, poczem ograniczenia zainicjowane przez Security and Exchange Commission, spowodowały spadek średniego wyposażnia CEO z 12,4 milionów dolarów, na rok do 10,0 milionów dolarów rocznie. Dla przeciętnego Amerykanina zarobki takie wydają się być czymś z „innej planety,” w czasie kiedy praca w produkcji jest eksportowana z USA w ramach globalizacji.
Statystycznie praca w usługach, w których pracuje dziś większość Amerykanów, jest o 40% mniej płatna w USA, niż płaca w produkcji. Tak więc coraz mniej ludzi w USA posiada coraz większy procent majątku narodowego. Astronomicznie wysokie wyposażnia naczelnych dyrektorów korporacji w USA są uważane przez wielu za objaw „krwiożerczego kapitalizmu,” który Amerykanie nazywają „ludożerczym kapializmem.”
www.pogonowski.com |
|
13 październik 2006
|
|
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|
|
Löpper ... ?
luty 10, 2004
przysłał Adrian Dudkiewicz
|
Posly i senatory
lipiec 3, 2008
...
|
Kandydatura Henryka Szlajfera na Ambasadora Polski w USA?
maj 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Półgłówek
czerwiec 1, 2008
PAP
|
MPK w Krakowie podwyższa ceny biletów, a jednocześnie kupuje automaty do sprzedaży biletów za 8 mln zł
grudzień 30, 2004
aaa
|
Ekonomia państwa narodowego
kwiecień 12, 2003
Roman Kafel
|
"Wstańmy i chod?my - we?my sprawy we własne ręce"
luty 17, 2005
|
"Zaufaj mediom", czyli :
Czy Jacek Cygan to cygan
grudzień 9, 2003
Artur Łoboda
|
Wałęsa szanujący prokuratorów
marzec 10, 2005
Lech Wałęsa
|
O moralnych problemach kapitalizmu
grudzień 30, 2003
|
Były agent służb PRL w zarządzie Polskiego Radia
sierpień 29, 2002
PAP
|
Coś dla ducha - Boże Narodzenie 2005
grudzień 27, 2005
zaprasza.net
|
Białoruś przyjmie wyrzuconych studentów
kwiecień 1, 2006
thot
|
Trzynastego nawet w grudniu jest wiosna
maj 18, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
Poświąteczne refleksje, czyli: ruch to zdrowie!
grudzień 27, 2008
Marek Jastrząb
|
Ingerencja ambasadora Turcji w sprawy Kosciola Ormianskiego
marzec 9, 2004
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
|
Prognoza
styczeń 10, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
|
"Restrukturyzacja" hutnictwa czyli zwolnienia pracowników i likwidacja zakładów.
wrzesień 13, 2002
zaprasza.net
|
Notatka z 3 maja 2005
maj 23, 2005
Eugeniusz Sendecki
|
To już historia 2
Zamiar: zniszczyć państwo...
grudzień 6, 2002
Tygodnik Solidarność 14.XII. 2001
|
więcej -> |
|