|
| Folksdojcz |
|
| Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. |
|
| Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia |
|
| |
|
| Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu |
|
| |
|
| Iwo Cyprian Pogonowski |
|
| Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego |
|
| Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków |
|
| Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. |
|
| Emerytura dla Ukraińców za jeden dzień pracy |
|
| |
|
| Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. |
|
| |
|
| Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 |
|
| Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. |
|
| Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność |
|
| |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia |
|
| Przemówienie Ławrowa na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ wrzesień 2026 |
|
| |
|
| Kanciarze z Wall Street |
|
| Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. |
|
| Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy |
|
| Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie |
|
| Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID |
|
| Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. |
|
| Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom |
|
| |
|
| Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce |
|
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.
|
|
| Milcz Lekarzu !!! |
|
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej. |
|
| Kaczyński również nas w to wciągnął |
|
| Zbrodnie wojskowe w Iraku |
|
| Jak to jest z kowidem na Florydzie? |
|
| |
|
| Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela |
|
| |
więcej -> |
|
Wywiad M.G. dla pisma narodowo-radykalnego "Tygodnik Ojczyzna"
|
|
(ojczyzna@infokomp.pl)
1. Skąd się Pan wziął (ojciec, matka, ród), czyli tzw. stare śląskie pytanie herbaciane: "Kaj się taki ulung?"
- Pochodzenie mam, jak to się dawniej deklarowało, po części proletariackie, a po części burżuazyjne, czyli nie najgorsze. W szkole podstawowej w Krakowie nawet wstydziłem się przyznawać, by nie wzbudzać zazdrości kolegów, iż „ja urodziłem się w Zakopanem”. Czyli jestem pół-góral (z rodziny Gąsieniców-Samków) i pół-ceper z chłopów z podkrakowskiego Głogoczowa, już w XIX wieku wykształconych na UJ i zmieszanych z galicyjską, śląską burżuazją Krupów i Drobniaków.
2. Te 14 lat za granicą: Dlaczego? Gdzie? Co Pan tam robił? Jakie Panu zostały kontakty, języki itp.? Po co Pan wrócił? Czy wie Pan co musiał czuć Zinowjew albo Sołżenicyn za Zachodzie?
- No cóż, wyjechałem 2 sierpnia 1968 roku wspinać się w górach Norwegii (nowa droga na Bruggdomen w murze Trolli), ale już 21 sierpnia tegoż roku nastąpiła inwazja Czechosłowacji przez wojska Układu Warszawskiego. Pomyślałem wtedy, że chyba będę musiał zostać dłużej na Zachodzie. Jako fizyk z wykształcenia, specjalizujący się w geofizyce, przez rok pracowałem jako asystent na Uniwersytecie w Kopenhadze, a dzięki naukowym kontaktom mego ojca, profesora geochemii, dostałem roczne stypendium na Uniwersytecie Kalifornijskim, na campusie w Berkeley, USA. Było to wtedy prawie światowe centrum „rewolucji studenckiej” zapoczątkowanej w 1967 roku w Pradze, a w 1968 mającej swe przerzuty w Warszawie, Paryżu, Belgradzie i tak dalej.
Trzeba przyznać, że mając w Berkeley bezpośredni dostęp do wykładów prowadzonych przez największe autorytety nauki amerykańskiej, dość szybko zwątpiłem w „transparency” – to znaczy przejrzystość – zachodnich Life Sciences, czyli Nauk o Życiu, czego wyraz dałem w napisanej podówczas przeze mnie, już po angielsku, książce „The Not Too Divine Comedy – Meta Ph.D. Thesis”. Po opuszczeniu w 1972 roku (bez zamiaru kiedykolwiek tam powrotu) USA, mieszkałem głównie w Genewie, wśród tamtejszej „dobrze ustawionej” polskiej diaspory, oraz „kątem” w Paryżu u mych francuskich kolegów z okresu studiów w Berkeley. Przez rok pracowałem jako asystent (najfatalniejsza ma praca) w zakresie mechaniki cieczy na Politechnice Lozańskiej, a od 1976, jako doktorant na Uniwersytecie Genewskim, zacząłem robić to, co uważam za największe osiągnięcie mego życia. Mianowicie udało mi się dokonać rekonstrukcji, na poziomie biologii molekularnej, teorii ewolucji J. B. Lamarcka* oraz J. Piageta.
No i oczywiście, te me zainteresowanie „zabronionymi” polami biologii sprawiło, że po cofnięciu mi możliwości kontynuowania stypendium w Laboratoire d’Évolution des Êtres Organisées na Uniwersytecie Paris VII, w ramach darwinowskiej „walki o byt”, musiałem się ratować „ucieczką” do PRL. To się udało w kwietniu 1982, bo dopiero w stanie wojennym ówczesne władze poczuły się na tyle silne, by zaakceptować w kraju opozycjonistę sprzed 14 lat, który w 1969 roku współorganizował w Paryżu przerzuty przez Tatry „Kultur” paryskich do Polski.
3. Czym się Pan dziś zajmuje? Czuje się Pan uczonym czy raczej intelektualistą? Jest Pan takim "kotem, z domieszką krwi żbika, chodzącym własnymi, górskimi ścieżkami" intelektu, nieprawdaż? Po krawędziach politycznej tylko, czy także i naukowej poprawności?
- Po powrocie do PRL to głównie je?dziłem na wyprawy himalajskie, w „chwilach wolnych” zarabiając, całkiem zresztą nie?le, na życie na pracach wysokościowych oraz jako instruktor alpinizmu. Po przysłowiowych „7 latach tłustych” wolność w komunie się skończyła, musiałem zejść na „ziemię” i w połowie lat 1990 zatrudniono mnie jako pracownika naukowego w zakresie filozofii – co było moim marzeniem już w trakcie mych studiów fizyki, ponad 40 lat temu. Pracuję (ściślej, „rozpracowywuję”) obecnie temat filozofii współczesnej, bardzo zresztą umysłowo ubogiej, określanej terminem post-modernizmu. Kilka lat temu uzyskałem na UŚ w Katowicach ‘spó?niony’ doktorat za pracę „Antyzoologiczna filozofia społeczno-polityczna Noama Chomsky’ego”. Przy analizie prac tego znanego ‘antysystemowego’ myśliciela żydo-amerykańskiego, wykorzystałem oczywiście me wcześniejsze „przygody” w zakresie dekonstrukcji Naukowych Atrap Wiedzy o Życiu.
4. No, właśnie: góry. Skąd bakcyl? Jakie osiągi? Czy to po mamie? "My, twardzi ludzie gór": sweter, polar z kapturem, w żeliwnej kuchni drewno się pali, schną twarde buty i grube skarpety, za oknem duje... Co wtedy robi rozum Wielkiego Samotnika? Żuje kozi ser jak Epikur? Spala nieudane notatki? A czy sumienie czyta, co rozum napisał?
- Jako alpinista w wieku lat 64 to ja się już zestarzałem, choć byłem jeszcze, w roku ubiegłym, z „młodzieżą” na Elbrusie (5641 m) w Kaukazie i wciąż organizuję w Tatrach zawody w narciarstwie wysokogórskim zwane Memoriałem Jana Strzeleckiego. Patrząc z perspektywy lat – i jako nie dyplomowany biolog – na me zachowania „przyjaciela trudnych do przejścia urwisk” (m. innymi Directe Americaine na Aig. Dru w Alpach w 1990) stwierdzić muszę, że konieczność wykonywania złożonych i męczących ruchów niewątpliwie służy i zachowaniu dobrej formy fizycznej w wieku starszym i lepszemu dokrwieniu mózgu, przez co i ilość idei w głowie też wyra?nie się zwiększa (stara teza Lamarcka). A samotnikiem to nie jestem, bo unikanie kontaktów personalnych zubaża naszą osobowość – raczej podobnie jak Sokrates, ze znajomymi (nie koniecznie z Polski i nie koniecznie po polsku, operuję dość biegle chyba siedmioma językami) lubię porozmawiać o degeneracji dzisiejszego świata „monokulturowej” demokracji.
5. Co Pan chce po sobie zostawić? W górach ślad? W duszach przyjaciół paru? Na półkach bibliotek? Ile jeszcze wieków będzie wiał wiatr nad Rysami i śnieg leżał na Kazbeku? Dokąd Pan kiedyś pójdzie, żeby się ze św. Pawłem nie spotkać i z Marksem do deseru zasiadać nie musieć?
- Tutaj akurat jestem wielkim pesymistą. To, co się dzieje z dzisiejszym, forsownie „amerykanizowanym” – czytaj kretynizowanym – światem, to jest nic innego jak rozprzestrzenianie się zgigantyzowanego, nie zróżnicowanego wewnętrznie nowotworu, rodzaju „humanoidalnego” raka zżerającego naszą planetę. To i po co cokolwiek po sobie zostawiać, jeśli „postmodernistyczne”, ślepe termity i tak wszystko, co pięknego i nie zafałszowanego zastaną, zamienią w swe po-produkcyjne odchody?
Od strony historycznej „wirusem” szczepiącym poznawczego raka jest Stary Testament z jego prymitywnym nakazem „mnóżcie się i panujcie nad ziemią!” Dzięki zaś „Listom” św. Pawła ten rak poznawczy, charakteryzujący prawie wszystkich starotestamentowych „proroków” (którym nawet marzyło się zniszczenie gór i zasypanie dolin!), został przeszczepiony chrześcijanom. Gdyby św. Paweł na swej drodze „ewangelizacyjnej” napotkał na przykład Sokratesa, to ten ostatni z łatwością by go rozszyfrował jako dętego żydowskiego durnia, udającego że ma osobiste kontakty z „bogiem”. Natomiast kolektywistyczna doktryna, nienawidzącego Biblii (podobnie jak wcześniej Spinoza oraz Lamarck) „kolektywu” Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, to była – i nadal jest – chętnie zaakceptowana przez tak zwanych „Azjatów” odtrutka, opó?niająca wykonanie „planu bożego”, polegającego na totalnej dewastacji naszej nieszczęsnej Ziemi (patrz Apokalipsa św. Jana).
M.G. Zakopane sierpień 2006
www.marek.glogoczowski.zaprasza.net
* Lamarckizm jest to mająca już dokładnie 200 lat teoria rozwoju istot żywych, poprzez tych istot działalność w świecie. Jest ona zwalczana przez wszystkich tych uczonych, którzy wierzą, że mutacje genetyczne zachodzą w sposób losowy, a nie w sposób biochemicznie przyczynowy, zgodnie z newtonowskim prawem akcji i reakcji. Od czasów Karola Darwina teorię Lamarcka zaciekle zwalcza „międzynarodówka” wykształconych głównie na Biblii specjalistów, którym się zdaje, że istoty żywe nie są zdolne uczyć się aktywnie opanowywać, zawsze dążące do ich zniszczenia, środowisko. W roku 1984 napisałem na ten temat książkę „Atrapy i paradoksy nowoczesnej biologii”, którą udało mi się wydać dopiero w 10 lat pó?niej.
|
|
27 sierpień 2006
|
|
|
|
|
|
Czechy: Skutki prywatyzacji w służbie zdrowia
kwiecień 27, 2008
komentator
|
Warszawa 13.05.2005
maj 17, 2005
Alina
|
Prokurator generalny prawnikiem złodzieja
luty 10, 2009
Gazeta Polska
|
Aristotelian deciphering of YHWH’s "logos"
marzec 27, 2006
Marek Glogoczowski, Ph.D.
|
Uczelniani pseudointeligenci
listopad 20, 2004
Mirosław Naleziński
|
Niebezpieczne zadłużenie
luty 10, 2003
Artur Kowalski http://www.naszdziennik.pl/
|
Pisuje tez na witrynie PiSu
luty 7, 2008
przyjaciel
|
A w Polsce okradają w majestacie prawa...
czerwiec 27, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Czy lobby Izraela zniszczy kandydaturę Barack’a Obama?
marzec 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zadowoleni z budżetu
luty 10, 2004
www.krakow.pl
|
"Cnota Nienawiści"
sierpień 27, 2008
Iwo Cyrian Pogonowski
|
Podobne kariery polityczne Bush’a i Putina
czerwiec 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Wielkie nic w siebie zapatrzone.
PRL - bis
grudzień 17, 2002
przyjaciel portalu
|
Gadaj co chcesz byle zgodnie z naszymi poglądami...
styczeń 30, 2006
Adam Sandauer
|
System za 25 milionów
marzec 15, 2006
|
Nosił wilk...
marzec 18, 2008
jednodniówka narodowa
|
ROLA NEOFITÓW W DZIEJACH POLSKI
grudzień 30, 2005
przesłał Krzysztof Cierpisz
|
bezrobotny
wrzesień 5, 2006
michal
|
Bojkot wyborczy
wrzesień 20, 2007
...
|
KONTROWERSJE: Dialog z Żydami
maj 22, 2007
W CH
|
więcej -> |
|