|
Piekło w "nowym" Iraku
|
|

Koszmarna sytuacja w pacyfikowanym Iraku, a zwłaszcza w Bagdadzie, powoduje masową ucieczkę ludności cywilnej. Przed ucieczką ludzie sprzedają dobytek, tak że wartość samochodów jest tam bardzo niska i wogóle nie ma zorganizowanego kupna-sprzedaży samochodów w Bagdadzie. Po południu Bagdad codzień staje się miastem przerażonych ludzi. W biały dzień żołnierze walczą z grupami ruchu oporu, nawet w samym centrum Bagdadu. Przez całą noc słychać eksplozje, strzały mo?dzierzy i wrzaski przerażonych ludzi.
Amerykanin kurdyjskiego pochodzenia pisze, że w autonomji Kurdów, najspokojniejszej części Iraku, ze stosunkowo najlepiej funkcjonującą gospodarką, sytuacja jest fatalna. Propaganda o odbudowie ze zniszczeń wojennych jest nie prwadziwa. Elektrownie dostarczają prądu w ciągu jednej godziny na dobę i kto może, używa malutkich generatorów prądu elekrycznego, których to urządzeń jest bardzo mało.
Płaca inżyniera w Kurdystanie w Iraku wynosi około 200 dolarów na miesiąc, podczas gdy galon benzyny kosztuje cztery dolary, w tym bogatym w naftę regionie. W całym Iraku bezrobocie przekracza 60%.
Mimo tego, że Kurdowie mają najlepsze warunki w Iraku, muszą oni koczować we własnych domach, bez podstawowych usług. Warunki w Kurdystanie są bez porównania lepsze, niż to co się dzieje w Bagdadzie, gdzie mieszka prawie ćwierć całej ludności Iraku.
Życie w Iraku jest nie do wytrzymania z powodu walk między milicjami sekt religijnych i wojskami okupacyjnymi. Co dzień ludzie widzą zwłoki zabitych sąsiadów i nie mają żadnych środków, żeby powstrzymać rozlew krwi. Sunnici uciekają z dzielnic, w których jest większość szyitów.
Co dzień wojska amerykańskie włamują się do domów i aresztuja wielu zupełnie niewinnych ludzi, z którymi nie umieją się porozumieć. Dziwnym trafem, jeżeli Amerykanie zaaresztują członka milicji szyickiej, człowiek ten jest zwykle wypuszczany następnego dnia.
Zdarza się, że ludzie fotografują na taśmę wideo, jak głodne psy szarpią zwłoki ludzi, pozostawiane na ulicy na długie godziny. Dzieci w szkołach widzą przez okna zabójstwa dokonywane na Irakijczykach. Irak jest coraz bardziej krajem nędzy i rozpaczy, w którym jest coraz więcej ludzi jest skłonnych protestować drogą samobójstwa, za pomocą materjałów wybuchowych. Jest coraz gorzej. Ludzie już nie uśmiechają się, wielu cierpi na depresję. Tragedia ludności Iraku jest udokumentowana na wielu fotografiach.
Dahr Jamail opublikował artykuł w Asia Times, 13go grudnia, 2006, pod tytułem „Irak jest piekłem” („Iraq as a living hell”), w którym cytuje nie tylko wiadomości podawane przez Irakijczyków, ale również przez żołnierzy amerykańskich, którzy piszą do rodziców, o okrucieństwach popełnianych przez obie strony. Żołnierze amerykańscy narzekają, że nie mają telefonów komurkowych, podłączonych do systemu satelitanego. Takie telefony używane są w celu zdobywania informacji.
Matki żołnierzy amerykańskich dostają e-maile, takie jak na przykład, że 400 Amerykanów z wojsk desantowych („marines”) ma patrolować pół miasta Ramadi, w którym mieszka 400,000 Irakijczyków. Jest to koszmar. Rodzice żołnierzy wojsk okupacyjnych obawiają się, że ludziom tym, często uszkodzonym psychicznie, będzie trudno prowadzić normalne życie, po powrocie do USA, po służbie w Iraku, gdzie żyją w ciągłym napięciu w przekonaniu, że muszą zabijać tybylców, żeby samemu nie być zabitym.
Wielu młodych żołnierzy amerykańskich nienawidzi pacyfikacji Iraku i chcieliby jaknajprędzej wrócić do domu i być pacyfistami, w przekonaniu, że wojna i pacyfikacja w Iraku jest sprawą przegraną. Mają oni nadzieję, że po rządzie Bush’a będzie w USA rząd bardziej pokojowy. Rodzice wielu z nich uważają. że pacyfikacja Iraku jest dla nich bardzo demoralizująca.
Członkowie milicji jednocześnie często są żołnierzami w nowo tworzonej przez Amerykanów armii Iraku. Tymaczasem życie w Iraku staje się „piekielną katastrofą” („helish disaster”). Co parę kroków zbrojne patrole sprawdzają dokumenty ludzi. Przechodnie są w stałej niepewności, czy patrol składa sie z sunnitów czy z szyitów? Co gorsze mundury mają takie same a patrole nieraz są złożone z bandytów.
Straszne stosunki panują w służbie zdrowia w Iraku. Niewinni dorośli ludzie i dzieci cierpią z powodu chaosu i szerzących się zbrodni. Obecna rzeczywistść jest gorsza, niż terror Saddama Husseina i pochłania dużo więcej ofiar. Pracownikom służby zdrowia nie wolno, bez specjalnego pozwolenia, rozmawiać z dziennikarzami.
Marionetkowy rząd w Bagdadzie daje zafałszowane komunikaty i ukrywa katastrofakną rzeczywistość. Lekarze i felczerzy, jak również pielęgniarki, uciekają masowo z Iraku, w którym jest brak lekarstw i artykułów pierwszej potrzeby. Sunnici boją się iść do szpitala kontrolowanego przez szyitów. Ludzie udają przynależność do sekty lub grupy według tego co im wydaje w danej chwili się bardziej bezpieczne.
Porywanie i uprowadzanie ludzi jest na porządku dziennym. Stało się tak niedawno, 14go listopada, w czasie napadu na ministerstwo oświaty, gdzie pracowało 150ciu profesorów, którzy zostali uprowadzeni przez 80 uzbrojonych ludzi. Irak został pogrążony w bratobójczych walkach, tak jak kiedyś było w Ameryce Centralnej i dlatego pisano, że w Iraku została zastosowana „opcja salwadorska.” Wegług badań John Hopkins University ponad 600,000 cywilów zostało sabitych w Iraku pod okupacją amerykańską.
Chorzy i ranni ludzie starają się dostać do Iranu, Syrji lub Jordanji, żeby móc otrzymać pomoc lekarską, Lekarze w Iraku są przepracowani i pracują w okropnych warunkach, według cytowanego listu jednego z lekarzy, który opisuje okropne rany i cierpienia ofiar walk w Iraku. Sondaże wykazują, że 70% Irakijczyków chciałoby natychmiastowej ewakuacji wojsk okupacyjnych. Według artykułu Dahr’a Jamail’a, w okropnej atmosferze Iraku, utarło się przesłowie: „Jutro będzie gorzej niż jest dziś.”
www.pogonowski.com
|
|
13 grudzień 2006
|
|
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|
|
Protegowanie ekstremistow i gnębienie działaczy pokojowych w Izraelu
maj 6, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Przesłanie do Narodów Europy Zachodniej
październik 9, 2005
Artur Łoboda
|
"Neo-wariaci" Planuja "Wojne Permanentną"
grudzień 5, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Im wyżej wyjdziesz, tym niżej upadniesz.
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (1)
listopad 14, 2003
Artur Łoboda
|
O naszym obecnym Starszym Bracie, przez poprzedniego.
About our Big Brother, by the previous one. (1)(2007.09.20)
wrzesień 20, 2007
tłumacz
|
Dziennikarskie… świństwo
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
|
Oszczędzajmy na paliwie i nerwach!
październik 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Iran Celem Głównym Wojny na Bliskim Wschodzie?
wrzesień 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Psycho
październik 7, 2005
PAP
|
Eqwador idzie na lewo
kwiecień 10, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Normalny człowiek polityki się nie ima
marzec 22, 2007
Marek Olżyński
|
Program podróży Jana Pawła II do Polski
sierpień 5, 2002
PAP
|
Jedno jest pewne
sierpień 9, 2005
|
Tworzymy jeden naród
lipiec 30, 2004
Andrzej Kumor
|
Budzenie ze snu o potędze
marzec 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Mnożenie dobra"
grudzień 1, 2006
Artur Łoboda
|
Historyk niepokorny
marzec 22, 2003
Jerzy Robert Nowak
|
Geszefciarze w sutannach i inni
styczeń 14, 2007
Artur Łoboda
|
Pół wieku od obalenia demokracji w Iranie przez USA
marzec 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
600 zł opłaty skarbowej za rozpoczęcie działalności gospodarczej
lipiec 4, 2002
PAP
|
więcej -> |
|