ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
więcej ->

 
 

Balcerowicz musi zostać



Trudno być Balcerowiczem we własnym kraju. Nazwano go "Mengelem polskiej gospodarki". Oskarżono o dokonanie holokaustu na polskim narodzie. Obrzucono tonami błota i wylano hektolitry pomyj. Byle chłystek wyciera sobie gębę jego nazwiskiem. On mimo wszystko wciąż robi swoje. Od 16 lat.

Z Leszkiem Balcerowiczem można się zgadzać lub nie, podzielać jego poglądy lub mieć zupełnie inne. Jednego nikt mu nie odmówi: nieprawdopodobnej odporności na wściekłe ataki, pomówienia, obelgi, którym opiera się od kiedy zaczął realizować reformy zwane "planem Balcerowicza". I co najważniejsze - w tej nagonce zachował zimną krew, klasę i nie dał się ponieść emocjom.






Zapytaj profesora Balcerowicza!

Kulisy polskiej gospodarki według prezesa NBP
więcej»

Trudno być Balcerowiczem we własnym kraju
Krótka historia prywatyzacji polskich banków




Sport narodowy

Kiedyś jego nazwisko identyfikowano głównie z "planem Balcerowicza". Teraz kojarzy się przede wszystkim z Andrzejem Lepperem, który przy każdej okazji powtarza "Balcerowicz musi odejść". To nie on jednak wymyślił to hasło. Po raz pierwszy zostało ono użyte w... "Gazecie Wyborczej" w istniejącej w latach 90. rubryce Telefoniczna Opinia Publiczna. Poirytowany czytelnik wyraził w tym krótkim zdaniu, to co od dawna myślała większość społeczeństwa.

Nie zawsze tak było. Sondaże przeprowadzane na początku lat 90. pokazywały, że zaczęte właśnie reformy Leszka Balcerowicza, cieszą się dużym społecznym poparciem. 5 stycznia 1990 r. ukazują się wyniki ankiety, z której wynika, że za "planem Balcerowicza" opowiada się 50,2 proc. respondentów, przeciw - 14,2 proc. Niedługo pó?niej nastroje społeczne uległy radykalnej zmianie. Gdy w styczniu 1992 r., Balcerowicz, wtedy już były minister, odbierał tytuł "Człowieka Roku 1991" przyznany przez tygodnik "Wprost", powiedział: "Nie kandydowałem, a zostałem wybrany. Wymagało to ze strony osób, które na mnie głosowały, niemałej odwagi".

Atakowanie Balcerowicza stało się bowiem sportem narodowym, a jego kompetencje ekonomiczne podważali nawet ci, którzy mieli spore problemy z rachowaniem do dziesięciu.

Kto nie lubi Balcerowicza

Najmocniej natarli na niego politycy z prawej strony sceny politycznej oraz związkowcy w "Solidarności". W 1993 r. zabrakło raptem 39 głosów, żeby postawić byłego ministra finansów przed Trybunałem Stanu razem ze sprawcami tzw. afery alkoholowej. Najbardziej zagorzałymi oskarżycielami byli posłowie prawicowi, głównie z KPN. Tadeusz Mazowiecki w dramatycznym wystąpieniu sejmowym apelował wówczas do rozumu Wysokiej Izby: "Jest jakaś niewspółmierność, jakaś straszliwa dysproporcja między niedopatrzeniem, którego nikt nie neguje, a postawieniem Leszka Balcerowicza przed Trybunałem Stanu. Żądając tego, wdeptuje się go w to samo błoto, w jakim są ludzie prawdziwie winni tej afery".

Początkowo, na rozdrobnionej scenie politycznej wylewanie pomyj na autora reform gospodarczych dla części partii było sposobem na odróżnienie się od konkurentów. Z czasem totalna krytyka Balcerowicza stała się podstawą ich antyliberalnej, antyrynkowej tożsamości, obliczonej na zdobycie głosów najbardziej rozczarowanych przemianami ekonomicznymi wyborców. Tych jednak, w gruncie rzeczy, nigdy nie było aż tak wielu. Balcerowicz został czarnym ludem, chłopcem do bicia, symbolem tego, co trudne do przyjęcia w gospodarce wolnorynkowej. A mimo wszystko odsetek popierających go, myślących zdroworozsądkowo osób, przez wszystkie te lata był zadziwiająco wysoki. W ankiecie przeprowadzonej w sierpniu 1992 r. na pytanie "Jak oceniasz reformy Balcerowicza" 30 proc. odpowiedziało, że pozytywnie, 40 proc. - negatywnie, a 19 proc. badanych wybrało odpowied? "ani pozytywnie, ani negatywnie". W badaniu pó?niejszym o rok, 39 proc. ankietowanych stwierdziło, że Balcerowiczowi nie ufa. Dla porównania szefa Porozumienia Centrum, Jarosława Kaczyńskiego, nieufnością darzyło aż 59 proc. społeczeństwa.

Plan Balcerowicza - dla rolników szubienica

Zniekształcony Wizerunek Balcerowicza w opinii społecznej powstawał w oparciu o często nieprawdziwe, demagogiczne opinie, adwersarzy politycznych odsądzających go od czci i wiary. "Plan Balcerowicza - dla rolników szubienica!", "Dość frymarczenia majątkiem narodowym!", "Mieliśmy świetlaną jutrzenkę Stalina, manewr gospodarczy Gierka, a teraz mamy szaleńczy plan Balcerowicza", "Reformy rujnujące gospodarkę" - krzyczeli z trybuny sejmowej politycy, a na wiecach i demonstracjach powtarzali te hasła rozwścieczeni manifestanci.

Oskarżano go o wszystko co złe, podważano jego kompetencje naukowe i wreszcie snuto rozmaite insynuacje na temat międzynarodowego spisku masońsko-żydowskiego, którego Balcerowicz miał być wykonawcą. Jan Maria Jackowski, popularny w swoim czasie prawicowy polityk, pisał w wydanej w 1993 r. książce "Bitwa o Polskę": "Rodzi się fundamentalne pytanie: czy katastrofa polskiej gospodarki jest efektem niekompetencji i braku wyobra?ni czy świadomego działania będącego "fragmentem większej całości"? Apologeci Balcerowicza (...) zachwalali fachowość b. wicepremiera. Czyżby więc jednak rozwiązanie tego problemu znajdowało się w drugiej części pytania?".

Balcerowicza przywróć nam Panie

Mimo wszystko nie brakowało głosów poparcia dla byłego ministra finansów. "Po przeczytaniu mądrego artykułu Balcerowicza "Fundamenty i nonsensy" ("Gazeta" nr 153) tylko sobie westchnęłam taką modlitwę: Przed Twe oblicze zanosim błaganie, Balcerowicza przywróć nam Panie" - pisała czytelniczka w liście do "Gazety Wyborczej" w 1993 r.

Karierę zrobiło jednak zupełnie inne hasło: "Balcerowicz musi odejść". Weszło ono do języka politycznego znacznie pó?niej, w drugiej połowie lat 90. Zanim do tego doszło Balcerowicz zdołał odbudować swoją pozycję w opinii społecznej, nadwerężone po szoku związanym z wdrażaniem reform gospodarczych. W wyborach parlamentarnych w 1997 r., jako szef Unii Wolności, zdobył największą liczbę głosów w okręgu katowickim, czyli w sercu robotniczego Śląska, dystansując kandydatkę SLD Barbarę Blidę oraz przewodniczącego AWS Mariana Krzaklewskiego.

Potem było już jednak tylko gorzej. Na celownik wzięli go zarówno związkowcy z lewicowego OPZZ, jak i prawicowej "Solidarności". Palenie kukieł z jego podobizną, okładanie ich kijami stało się niemal codziennym rytuałem politycznym. "Przygotowaliśmy rutynowe hasła: - "Buzek na wózek", "Balcerowicz musi odejść" - mówił Paweł Jankiewicz, szef łódzkiego OPZZ w przeddzień wielkiej demonstracji, która we wrześniu 1999 r. sparaliżowała stolicę.

Z przeciwnego końca sceny politycznej słychać było jeszcze ostrzejsze głosy. Zbigniew Wrzodak, przewodniczący "S" w Ursusie gardłował na konferencji prasowej po demonstracji, podczas której obrzucono Ministerstwo Finansów petardami: "Unia Europejska chce zlikwidować nasze rolnictwo w 90 proc. - wyliczał skrupulatnie. - Bierut i Gomułka nie zdołali zniszczyć indywidualnego rolnictwa, a oni zdołają! 2 mln rolników jest na bezrobociu. Balcerowicz nigdy nie służył Polsce. Tacy ludzie nie powinni zajmować naszych miejsc. Dopadniemy tych, którzy frymarczą naszą ojczyzną!".

Demonstranci z Ursusa krzyczeli pod oknami resortu finansów: "Unia Wolności - Mossad", tradycyjne: "Balcerowicz musi odejść" i - dosadniej - "Znajdzie się kij na Balcerowicza ryj". Trudno jednak dziwić się robotnikom skoro kwiat młodej inteligencji - młodzieżówka SLD - przywitała Balcerowicza na Uniwersytecie Warszawskim salwą z torcików kremowych.

Lepsze są gruszki na wierzbie

Co ważne - wściekły atak na Balcerowicza zaczął się dlatego, że jako minister finansów w koalicyjnym rządzie UW-AWS chciał dokończyć zaczęte przed dekadą reformy, a które tym razem sprowadzały się do uproszczenia i obniżenia podatków. Balcerowicz zaproponował - jako pierwszy wśród krajów postkomunistycznych - wprowadzenie stawki liniowej w podatku PIT oraz obniżkę CIT-u płaconego przez przedsiębiorców. Jednak w debacie politycznej merytoryczne kwestie coraz bardziej schodziły na plan dalszy, a do głosu coraz mocniej dochodziła demagogia. To wtedy Leszek Miller, szef SLD powiedział, że jak lewica obieca gruszki na wierzbie to one tam wyrosną. Dodajmy, że kilka lat pó?niej, już jako premier, odebrał Balcerowiczowi, który był wtedy szefem NBP ochronę. Argumentował, że asysta ochroniarzy mu nie przysługuje. W rzeczywistości była to zemsta za to, że prezes banku centralnego nie chciał się ugiąć pod naciskami rządu, który chciał ręcznie sterować polityką monetarną.

Balcerowicz ignorował wszystkie ataki, bo dla niego najważniejsze było dokończenie reform. Odejść postanowił dopiero wtedy, gdy ich realizacja stanęła najpierw pod wielkim znakiem zapytania, a potem okazała się niemożliwa. "Jeśli Leszek Balcerowicz chce odejść, niech zrobi to jak najszybciej i nie absorbuje całego społeczeństwa swoją osobą" - podpowiadał mu Leszek Miller, gdy minister finansów zapowiedział swoją dymisję, po tym jak prezydent Kwaśniewski zawetował pakiet reform podatkowych. Nagonka nie skończyła się wraz z jego odejściem z polityki.

Ja pana rozliczę

Jako szef Narodowego Banku Polskiego - został nim w 2000 r. - stał się wygodnym celem ataku dla polityków z prawej i lewej strony sceny politycznej, którzy na poniewieraniu dobrego imienia byłego ministra chcieli zbić kapitał polityczny. Celował w tym Andrzej Lepper.

"Panie Marszałku, Wysoka Izbo i niechlubny ojcze chrzestny Samoobrony panie prezesie Balcerowiczu. Czy prawdą jest, że za aferą FOZZ stoi pan właśnie, pan panie prezesie NBP? (...) Czy nie czas, aby pan sam stwierdził, że należy się panu wilczy bilet i ja osobiście dopłacę do eksportu pana za granicę" - mówił w czasie słynnej debaty sejmowej w 2001 r. obecny wicemarszałek Wysokiej Izby, podczas której ujawnił m.in. rewelacje na temat spisku przygotowywanego przez al-Kaidę w pegeerze w Klewkach.

Na spotkaniu z producentami drobiu w pa?dzierniku tego roku szef Samoobrony grzmiał: "Złoczyńca! Utrzymując wysokie stopy, tworzy spekulacyjny pieniądz. Jak to jest, że rząd odpowiada za gospodarkę, a rządzi Balcerowicz? Ja pana rozliczę za to, co pan zrobił z tym krajem. Najniższa kara: dożywocie w kamieniołomach bez prawa łaski".

Przy każdej okazji powtarza jak mantrę: "Balcerowicz musi odejść"

Czy Balcerowicz odejdzie?

Ostatnio marzenie Andrzeja Leppera zaczyna się spełniać. Balcerowicz rzeczywiście odejdzie. Obiecał to prezydent Lech Kaczyński, zapowiadając, że nie przedłuży mu kadencji prezesa NBP. Czy jednak Leszek Balcerowicz rzeczywiście zniknie z życia publicznego? Wątpliwe.

"Nie zamierza odejść i nie odejdzie, nawet do Waszyngtonu na szefa MFW. Ma jeszcze coś do zrobienia w Polsce" - pisze w zakończeniu wydanej niedawno książki o Balcerowiczu Witold Gadomski".

Eugeniusz Twaróg

Dziś o godz. 14:00 w naszym STUDIO INTERIA.PL rozpocznie się spotkanie z gościem, profesorem Leszkiem Balcerowiczem, prezesem NBP zapraszamy

(INTERIA.PL)
6 kwiecień 2006

 

  

Archiwum

"Rajwach"
marzec 23, 2003
Artur Łoboda
Aby Kwaśniewscy mogli popisywać się swoją "dobroczynnością"
luty 13, 2004
PAP
"Cnota Nienawiści"
sierpień 27, 2008
Iwo Cyrian Pogonowski
Zamglona przejrzystość władzy
wrzesień 6, 2005
Witold Filipowicz
Globalna Walka Klas Przy Braku Umowy Społecznej
luty 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Austriacy zainteresowani Krakowem
listopad 17, 2007
www.krakow.pl
Wielka Brytania - Wielka Bezmózgownia
padziernik 7, 2003
Fëamortur'a
Miller: 1 stycznia 2004 datą najwłaściwszą
lipiec 29, 2002
IAR
Nowe elity
kwiecień 16, 2008
przeslała Elżbieta Gawlas
Runda przegrana przez Izrael
sierpień 15, 2006
Iwo Cypian Poogonowski
Szef rady programowej PO
styczeń 25, 2004
Przegrana Leppera
wrzesień 22, 2006
Władysław Chmiel
Najlepsi mecenasi kultury nagrodzeni
wrzesień 16, 2002
PAP
Kolejny rekord Nocy Muzeów
maj 23, 2007
Oscar za Aganistan a nie za Katyń
luty 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Czas na recesję w USA
sierpień 8, 2005
Pogrobowcy Minca
luty 3, 2003
Artur Łoboda
"Polacy nie chcą pracy" - kolejna manipulacja
lipiec 13, 2004
UE jako całość nie uzna Kosowa. Polska - tak
luty 18, 2008
Artur Łoboda
Ostatnia misja
luty 3, 2003
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media