ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
więcej ->

 
 

Balcerowicz musi zostać



Trudno być Balcerowiczem we własnym kraju. Nazwano go "Mengelem polskiej gospodarki". Oskarżono o dokonanie holokaustu na polskim narodzie. Obrzucono tonami błota i wylano hektolitry pomyj. Byle chłystek wyciera sobie gębę jego nazwiskiem. On mimo wszystko wciąż robi swoje. Od 16 lat.

Z Leszkiem Balcerowiczem można się zgadzać lub nie, podzielać jego poglądy lub mieć zupełnie inne. Jednego nikt mu nie odmówi: nieprawdopodobnej odporności na wściekłe ataki, pomówienia, obelgi, którym opiera się od kiedy zaczął realizować reformy zwane "planem Balcerowicza". I co najważniejsze - w tej nagonce zachował zimną krew, klasę i nie dał się ponieść emocjom.






Zapytaj profesora Balcerowicza!

Kulisy polskiej gospodarki według prezesa NBP
więcej»

Trudno być Balcerowiczem we własnym kraju
Krótka historia prywatyzacji polskich banków




Sport narodowy

Kiedyś jego nazwisko identyfikowano głównie z "planem Balcerowicza". Teraz kojarzy się przede wszystkim z Andrzejem Lepperem, który przy każdej okazji powtarza "Balcerowicz musi odejść". To nie on jednak wymyślił to hasło. Po raz pierwszy zostało ono użyte w... "Gazecie Wyborczej" w istniejącej w latach 90. rubryce Telefoniczna Opinia Publiczna. Poirytowany czytelnik wyraził w tym krótkim zdaniu, to co od dawna myślała większość społeczeństwa.

Nie zawsze tak było. Sondaże przeprowadzane na początku lat 90. pokazywały, że zaczęte właśnie reformy Leszka Balcerowicza, cieszą się dużym społecznym poparciem. 5 stycznia 1990 r. ukazują się wyniki ankiety, z której wynika, że za "planem Balcerowicza" opowiada się 50,2 proc. respondentów, przeciw - 14,2 proc. Niedługo pó?niej nastroje społeczne uległy radykalnej zmianie. Gdy w styczniu 1992 r., Balcerowicz, wtedy już były minister, odbierał tytuł "Człowieka Roku 1991" przyznany przez tygodnik "Wprost", powiedział: "Nie kandydowałem, a zostałem wybrany. Wymagało to ze strony osób, które na mnie głosowały, niemałej odwagi".

Atakowanie Balcerowicza stało się bowiem sportem narodowym, a jego kompetencje ekonomiczne podważali nawet ci, którzy mieli spore problemy z rachowaniem do dziesięciu.

Kto nie lubi Balcerowicza

Najmocniej natarli na niego politycy z prawej strony sceny politycznej oraz związkowcy w "Solidarności". W 1993 r. zabrakło raptem 39 głosów, żeby postawić byłego ministra finansów przed Trybunałem Stanu razem ze sprawcami tzw. afery alkoholowej. Najbardziej zagorzałymi oskarżycielami byli posłowie prawicowi, głównie z KPN. Tadeusz Mazowiecki w dramatycznym wystąpieniu sejmowym apelował wówczas do rozumu Wysokiej Izby: "Jest jakaś niewspółmierność, jakaś straszliwa dysproporcja między niedopatrzeniem, którego nikt nie neguje, a postawieniem Leszka Balcerowicza przed Trybunałem Stanu. Żądając tego, wdeptuje się go w to samo błoto, w jakim są ludzie prawdziwie winni tej afery".

Początkowo, na rozdrobnionej scenie politycznej wylewanie pomyj na autora reform gospodarczych dla części partii było sposobem na odróżnienie się od konkurentów. Z czasem totalna krytyka Balcerowicza stała się podstawą ich antyliberalnej, antyrynkowej tożsamości, obliczonej na zdobycie głosów najbardziej rozczarowanych przemianami ekonomicznymi wyborców. Tych jednak, w gruncie rzeczy, nigdy nie było aż tak wielu. Balcerowicz został czarnym ludem, chłopcem do bicia, symbolem tego, co trudne do przyjęcia w gospodarce wolnorynkowej. A mimo wszystko odsetek popierających go, myślących zdroworozsądkowo osób, przez wszystkie te lata był zadziwiająco wysoki. W ankiecie przeprowadzonej w sierpniu 1992 r. na pytanie "Jak oceniasz reformy Balcerowicza" 30 proc. odpowiedziało, że pozytywnie, 40 proc. - negatywnie, a 19 proc. badanych wybrało odpowied? "ani pozytywnie, ani negatywnie". W badaniu pó?niejszym o rok, 39 proc. ankietowanych stwierdziło, że Balcerowiczowi nie ufa. Dla porównania szefa Porozumienia Centrum, Jarosława Kaczyńskiego, nieufnością darzyło aż 59 proc. społeczeństwa.

Plan Balcerowicza - dla rolników szubienica

Zniekształcony Wizerunek Balcerowicza w opinii społecznej powstawał w oparciu o często nieprawdziwe, demagogiczne opinie, adwersarzy politycznych odsądzających go od czci i wiary. "Plan Balcerowicza - dla rolników szubienica!", "Dość frymarczenia majątkiem narodowym!", "Mieliśmy świetlaną jutrzenkę Stalina, manewr gospodarczy Gierka, a teraz mamy szaleńczy plan Balcerowicza", "Reformy rujnujące gospodarkę" - krzyczeli z trybuny sejmowej politycy, a na wiecach i demonstracjach powtarzali te hasła rozwścieczeni manifestanci.

Oskarżano go o wszystko co złe, podważano jego kompetencje naukowe i wreszcie snuto rozmaite insynuacje na temat międzynarodowego spisku masońsko-żydowskiego, którego Balcerowicz miał być wykonawcą. Jan Maria Jackowski, popularny w swoim czasie prawicowy polityk, pisał w wydanej w 1993 r. książce "Bitwa o Polskę": "Rodzi się fundamentalne pytanie: czy katastrofa polskiej gospodarki jest efektem niekompetencji i braku wyobra?ni czy świadomego działania będącego "fragmentem większej całości"? Apologeci Balcerowicza (...) zachwalali fachowość b. wicepremiera. Czyżby więc jednak rozwiązanie tego problemu znajdowało się w drugiej części pytania?".

Balcerowicza przywróć nam Panie

Mimo wszystko nie brakowało głosów poparcia dla byłego ministra finansów. "Po przeczytaniu mądrego artykułu Balcerowicza "Fundamenty i nonsensy" ("Gazeta" nr 153) tylko sobie westchnęłam taką modlitwę: Przed Twe oblicze zanosim błaganie, Balcerowicza przywróć nam Panie" - pisała czytelniczka w liście do "Gazety Wyborczej" w 1993 r.

Karierę zrobiło jednak zupełnie inne hasło: "Balcerowicz musi odejść". Weszło ono do języka politycznego znacznie pó?niej, w drugiej połowie lat 90. Zanim do tego doszło Balcerowicz zdołał odbudować swoją pozycję w opinii społecznej, nadwerężone po szoku związanym z wdrażaniem reform gospodarczych. W wyborach parlamentarnych w 1997 r., jako szef Unii Wolności, zdobył największą liczbę głosów w okręgu katowickim, czyli w sercu robotniczego Śląska, dystansując kandydatkę SLD Barbarę Blidę oraz przewodniczącego AWS Mariana Krzaklewskiego.

Potem było już jednak tylko gorzej. Na celownik wzięli go zarówno związkowcy z lewicowego OPZZ, jak i prawicowej "Solidarności". Palenie kukieł z jego podobizną, okładanie ich kijami stało się niemal codziennym rytuałem politycznym. "Przygotowaliśmy rutynowe hasła: - "Buzek na wózek", "Balcerowicz musi odejść" - mówił Paweł Jankiewicz, szef łódzkiego OPZZ w przeddzień wielkiej demonstracji, która we wrześniu 1999 r. sparaliżowała stolicę.

Z przeciwnego końca sceny politycznej słychać było jeszcze ostrzejsze głosy. Zbigniew Wrzodak, przewodniczący "S" w Ursusie gardłował na konferencji prasowej po demonstracji, podczas której obrzucono Ministerstwo Finansów petardami: "Unia Europejska chce zlikwidować nasze rolnictwo w 90 proc. - wyliczał skrupulatnie. - Bierut i Gomułka nie zdołali zniszczyć indywidualnego rolnictwa, a oni zdołają! 2 mln rolników jest na bezrobociu. Balcerowicz nigdy nie służył Polsce. Tacy ludzie nie powinni zajmować naszych miejsc. Dopadniemy tych, którzy frymarczą naszą ojczyzną!".

Demonstranci z Ursusa krzyczeli pod oknami resortu finansów: "Unia Wolności - Mossad", tradycyjne: "Balcerowicz musi odejść" i - dosadniej - "Znajdzie się kij na Balcerowicza ryj". Trudno jednak dziwić się robotnikom skoro kwiat młodej inteligencji - młodzieżówka SLD - przywitała Balcerowicza na Uniwersytecie Warszawskim salwą z torcików kremowych.

Lepsze są gruszki na wierzbie

Co ważne - wściekły atak na Balcerowicza zaczął się dlatego, że jako minister finansów w koalicyjnym rządzie UW-AWS chciał dokończyć zaczęte przed dekadą reformy, a które tym razem sprowadzały się do uproszczenia i obniżenia podatków. Balcerowicz zaproponował - jako pierwszy wśród krajów postkomunistycznych - wprowadzenie stawki liniowej w podatku PIT oraz obniżkę CIT-u płaconego przez przedsiębiorców. Jednak w debacie politycznej merytoryczne kwestie coraz bardziej schodziły na plan dalszy, a do głosu coraz mocniej dochodziła demagogia. To wtedy Leszek Miller, szef SLD powiedział, że jak lewica obieca gruszki na wierzbie to one tam wyrosną. Dodajmy, że kilka lat pó?niej, już jako premier, odebrał Balcerowiczowi, który był wtedy szefem NBP ochronę. Argumentował, że asysta ochroniarzy mu nie przysługuje. W rzeczywistości była to zemsta za to, że prezes banku centralnego nie chciał się ugiąć pod naciskami rządu, który chciał ręcznie sterować polityką monetarną.

Balcerowicz ignorował wszystkie ataki, bo dla niego najważniejsze było dokończenie reform. Odejść postanowił dopiero wtedy, gdy ich realizacja stanęła najpierw pod wielkim znakiem zapytania, a potem okazała się niemożliwa. "Jeśli Leszek Balcerowicz chce odejść, niech zrobi to jak najszybciej i nie absorbuje całego społeczeństwa swoją osobą" - podpowiadał mu Leszek Miller, gdy minister finansów zapowiedział swoją dymisję, po tym jak prezydent Kwaśniewski zawetował pakiet reform podatkowych. Nagonka nie skończyła się wraz z jego odejściem z polityki.

Ja pana rozliczę

Jako szef Narodowego Banku Polskiego - został nim w 2000 r. - stał się wygodnym celem ataku dla polityków z prawej i lewej strony sceny politycznej, którzy na poniewieraniu dobrego imienia byłego ministra chcieli zbić kapitał polityczny. Celował w tym Andrzej Lepper.

"Panie Marszałku, Wysoka Izbo i niechlubny ojcze chrzestny Samoobrony panie prezesie Balcerowiczu. Czy prawdą jest, że za aferą FOZZ stoi pan właśnie, pan panie prezesie NBP? (...) Czy nie czas, aby pan sam stwierdził, że należy się panu wilczy bilet i ja osobiście dopłacę do eksportu pana za granicę" - mówił w czasie słynnej debaty sejmowej w 2001 r. obecny wicemarszałek Wysokiej Izby, podczas której ujawnił m.in. rewelacje na temat spisku przygotowywanego przez al-Kaidę w pegeerze w Klewkach.

Na spotkaniu z producentami drobiu w pa?dzierniku tego roku szef Samoobrony grzmiał: "Złoczyńca! Utrzymując wysokie stopy, tworzy spekulacyjny pieniądz. Jak to jest, że rząd odpowiada za gospodarkę, a rządzi Balcerowicz? Ja pana rozliczę za to, co pan zrobił z tym krajem. Najniższa kara: dożywocie w kamieniołomach bez prawa łaski".

Przy każdej okazji powtarza jak mantrę: "Balcerowicz musi odejść"

Czy Balcerowicz odejdzie?

Ostatnio marzenie Andrzeja Leppera zaczyna się spełniać. Balcerowicz rzeczywiście odejdzie. Obiecał to prezydent Lech Kaczyński, zapowiadając, że nie przedłuży mu kadencji prezesa NBP. Czy jednak Leszek Balcerowicz rzeczywiście zniknie z życia publicznego? Wątpliwe.

"Nie zamierza odejść i nie odejdzie, nawet do Waszyngtonu na szefa MFW. Ma jeszcze coś do zrobienia w Polsce" - pisze w zakończeniu wydanej niedawno książki o Balcerowiczu Witold Gadomski".

Eugeniusz Twaróg

Dziś o godz. 14:00 w naszym STUDIO INTERIA.PL rozpocznie się spotkanie z gościem, profesorem Leszkiem Balcerowiczem, prezesem NBP zapraszamy

(INTERIA.PL)
6 kwiecień 2006

 

  

Archiwum

"Przybliżanie istoty całej sprawy" według Olejniczaka
luty 5, 2006
PAP
o pisaniu
grudzień 22, 2006
o
AKT OSKARŻENIA PRZECIWKO:
styczeń 17, 2003
Wojsko Polskie nie morduje a jedynie osłania morderców
listopad 5, 2004
Matka Solidarności
grudzień 15, 2005
Zbigniew Głuszczyk
USA-Izrael
wrzesień 12, 2007
Paul Findley
Kontrola energii na świecie „kością niezgody”
czerwiec 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Pamięci ofiar zamachu w Madrycie.
marzec 28, 2004
Jan Lucjan Wyciślak
Oddając szacunek Ojczy?nie sami zyskamy godność (1)
wrzesień 27, 2004
Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz...
wrzesień 26, 2007
.
Elegancja Francja
kwiecień 29, 2007
Olaf Swolkień
Rok 1612
grudzień 24, 2007
.
Szykuje się kolejna wojna aborcyjna
maj 6, 2008
PAP
The Pogrom of Kielce
lipiec 19, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Moralność a la moralność
październik 27, 2005
Piotr
Niezależne Obchody 25 -tej Rocznicy Strajków na Dolnym Śląsku
sierpień 8, 2005
Dr Leszek Skonka
Szaron szuka sprzymierzeńców
styczeń 29, 2003
PAP
Imperium dostaje zadyszki
październik 10, 2006
Ignacy Nowopolski
W Dniu Święta Zmarłych pamiętajmy o nich
listopad 1, 2007
...
Dla Premiera trawniki ważniejsze od ludzi...
sierpień 28, 2003
Mirosław Żeberek
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media