ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki 
Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J 
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
więcej ->

 
 

Montownia SB-kich pomysłów



W wielu miejscach, na wielu stronach internetowych polskiej prawicy nieustannie pojawią się artykuły nawiązujące do dekomunizacji i lustracji. Temat ten praktycznie nie schodzi z for dyskusyjnych, na których publicyści, a też czytelnicy, domagają się odsunięcia z życia publicznego osób, które skurwiły się w poprzednim systemie i w ostatnich 16 latach RP.

Internauta „Prawicowiec” pisze:
Uważam, że era komunizmu jest dla Polski czasem straconym. Uważam też, że Polsce potrzebna jest dekomunizacja, ponieważ komuniści udowodnili, że nie mają kwalifikacji moralnych do uczestniczenia we władzy i administracji państwowej demokratycznego, niekomunistycznego kraju. Udowodnili to już przez samo zapisanie się do partii komunistycznych. Bez dekomunizacji nie powstanie tu "normalne państwo" w dającej się określić przyszłości.
Sprawa Jaruckiej pomimo upływu czasu ciągle jeszcze żyje. Żyje ponieważ ukazuje jak wszechpotężny nadal jest udział polskich służb specjalnych wszędzie tam gdzie zachodzi tylko taka konieczność. W tym przypadku byliśmy świadkami działania pod wyra?ne zamówienie.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że polskie służby specjalne działały blisko siebie ze służbami naszych wschodnich sąsiadów, a też służbami byłej NRD. Obce służby częstokroć przenikały wszystkie środowiska niezależnego państwa polskiego. Po roku 1989 wszystko zamiast zostać uporządkowane zostało wymieszane tak, że efekt tej „mieszanki” niebezpiecznej dla suwerenności polskiego państwa ciągle stanowi poważne zagrożenie dla jego suwerenności.

Ta „mieszanka” najbardziej nakierowana jest na polską prawicę, która właśnie domaga się przeprowadzenia dekomunizacji i lustracji. Wzorcowym przykładem samoobrony „mieszanki” było obalenie (rękoma Tuska, Pawlaka vide „Nocna zmiana”) rządu Olszewskiego.

Internauta dalej pisze:

Jakoś mi się nie wydaje, żeby człowiek popierający zło nie był zły. A nawet jeśli nie jest, to udaje kogoś złego. Nie siedzę w niczyjej duszy, nie znam ludzkich myśli i w braku kamienia filozoficznego poznać ich nie mogę. Oceniam według faktu materialnego, według legitymacji partyjnej. Członkowie partii komunistycznych poparli komunizm, są komunistami. Według mnie tacy ludzie powinni zostać oderwani i odgrodzeni od państwowego cycka.

Wiemy, że ani nie przeprowadzono lustracji i dekomunizacji – uniemożliwili to główni bohaterowie „Nocnej zmiany”, a co więcej dalej za tą opcją jest główny sprawca tego już historycznego wydarzenia- zamachu stanu, były kandydat na prezydenta Kaszub, D. Tusk. Wiemy ze w następstwie tegoż incydentu i wcześniejszego „sztandar wyprowadzić” doszło do ponownego sformowania szeregów tych co mieli legitymacje partii komunistycznej. Wpierw SdRP potem SLD – naszpikowanej agentami (v. Oleksy i inni) W obliczu realnej gro?by rozliczenia towarzyszy za największy przekręt w dziejach III RP Sojusz Lewizny Demagogicznej rozdrobnił się by na powrót się zjednoczyć. Tak odradza się „czerwona hybryda”.

Obywatelom zachodnich demokracji nie mieści się w głowie, nie mogą zrozumieć jak to możliwe, skoro to Polska zapoczątkowała upadek komunizmu, a ten ciągle tu tkwi niczym zadra? Nie mogą pojąć tym bardziej, że inne państwa zdołały skutecznie odsunąć komunistów od władzy, dokonać ich rozliczenia.

Właśnie to była rola służb specjalnych – zachować poprzedni status, nie pozwolić na jakiekolwiek głębokie zmiany, nie dopuścić do rozliczenia. Służby wyćwiczone w takich działaniach szybko zdominowały polską politykę. Prokurując świadków i dowody zaczęli nimi szantażować polityków zaczęła się „wojna na teczki”.

Oficerowie dawnej „bezpieki” i agenci obcych służb zadomowiły się mediach na dobre; począwszy od samej „góry” na lokalnych kończąc. Takie działania przyniosły wymierne korzyści pozwoliły komunistom na nowo przejąć władzę. Czym rządy „czerwonej hybrydy” się skończyły wiemy z licznych afer, wiemy to z dwóch komisji śledczych. Tam też użyto agentów tajnych służb.

Rola mediów w kształtowaniu „odpowiedniego” wizerunku jest niepoślednia. Coraz częściej pojawiają się głosy, że media wcale nie są czwartą władzą tylko pierwszą. To za pośrednictwem mediów można stworzyć dowolny wizerunek a następnie dowolnie go modelować. Media , a szczególnie prasa, posiadają również moc niszczycielską . Dziś w nowoczesnym społeczeństwie „zabija” się gazetą . Przykładów mnożyć można bez liku, ot choćby przykład Andrzeja Modrzejewskiego, czy Romana Kluski. Można by licytować się czyj udział był większy prasy czy służb specjalnych, ale po co? Skoro jedni są tak blisko drugich, że wręcz samoistnie nasuwa się pytanie who is who?

W zasadzie śmiało można rzecz, że wszystkie środowiska są dokładnie inwigilowane, wszędzie znajdują się byli agenci i pracownicy spec służb. Jest jednak wyjątek, który zainicjował powstanie niniejszego tekstu. Ten wyjątek od reguły stanowi Internet. Dziś już nikogo nie zadziwia ogromy potencjał jaki kryje się za tą tajemniczą nazwą. Wiadomo wszem i wobec, iż jest to najszybsze z możliwych medium za pośrednictwem którego można wszystko a często nawet więcej...

Przekaz błyskawiczny wszelkich danych jest pewną szansą, ale też staje się swoistym zagrożeniem. A skoro stanowi choćby minimalne ?ródło zagrożenia należy to „środowisko” okiełznać. Ale jak? zapyta przeciętny użytkownik Internetu, który dziś może praktycznie korzystać z wszystkiego z czego tylko zechce nie czekając w żadnej absolutnie kolejce? O próbie stworzenia „stosownego” środowiska i jego „okiełznania” spróbuję poniżej skreślić słów kilka.

Skoro Internet posiada tak potężne możliwości; to za jego pośrednictwem wpierw dowiadujemy się najnowszych informacji, a dopiero – jako druga- pisze o nich prasa, to jest wyra?na potrzeba zawładnięcia tym medium i wytworzenie odpowiedniej „wartości” dla poszczególnych serwisów.

Już odczuwalna jest próba wytworzenia tej wartości, na podobieństwo wydawnictw gazetowych, gdzie prasę klasyfikuje się jako wielkonakładową i tę zaliczaną do niszowych. Nie decyduje o tym bynajmniej treść, a wytworzona poprzez odpowiednie wzajemnie się wspierające korporacje tego środowiska, pozycja.
Coraz to wyra?niej zarysowuje się przewaga serwisów internetowych, które za lada dzień staną się podstawowym ?ródłem informacji, wszelkiej. Zatem i tu na wszelki wypadek należy zadbać o pozycję serwisów, którymi – identycznie jak w przypadku prasy papierowej- można swobodnie manipulować.

Dowodem tych manipulacji: swoistego spisku, zmowy i korporacyjnego działania, były ubiegłoroczne wybory, na użytek których fałszywie podawano wyniki sondaży; te były prawie identyczne w trzech największych portalach internetowych i pokrywały się sondażami prasy wielkonakładowej i współpracującej „niezależnej” telewizji.

Ten nierówny „pojedynek” wygrała prasa zaliczana do niszowej i liczne serwisy internetowe, faktycznie niezależne od żadnych środków nacisku.

Skoro tak, to trzeba „coś z tym” zrobić? Pomysł był i o mało byłby się zakończył prawdziwą „katastrofą”. Środowiska dziennikarzy mediów internetowych póki co nie ma, takie nie istnieje i jest to fakt bezsporny. Takie środowisko z mozołem jest dopiero budowane. Ale ta praca wymaga szczególnej staranności ze względu na czyhające niebezpieczeństwa.

Zlecenie, czy raczej próba zaspokojona własnych ambicji?

Byliśmy świadkami próby zainstalowania, w dopiero co tworzonym środowisku stowarzyszenia dziennikarzy i mediów internetowych, SB-ckiej wtyki.
Na szczęście kilka zainteresowanych osób z grupy założycielskiej w czas zorientowało się w roli jaką miał odegrać były oficer (sam się przedstawił) Służby Bezpieczeństwa.

Udało się zapobiec totalnej kompromitacji. Taka sytuacja miała miejsce po spotkaniu, jakie zostało zwołane z inicjatywy Centrum Monitoringu Wolności Prasy w Warszawie. Na spotkaniu udział wzięło liczne grono redakcji serwisów internetowych w Polsce. Był wykład na temat roli prasy internetowej. Tam też zostało rzucone (już po zakończeniu oficjalnej części programu) hasło: może by się tak zrzeszyć?

Ów były oficer służby bezpieczeństwa – Marek Komorowski zadeklarował swoją pomoc w organizacji spotkania, na którym można będzie już spokojnie powołać do życia stowarzyszenie. Tuż po pierwszym spotkaniu uruchomił forum internetowe www.sdiprasa.org , taką domenę akurat miał wykupioną...
Jednak większość użytkowników tego forum zdecydowało się na inną nazwę, bardziej adekwatną dla stowarzyszenia- Stowarzyszenie Dziennikarzy i Mediów Internetowych

Obecnie trwają prace przy tworzeniu środowiska mediów internetowych. Oficjalnie został złożony wniosek o rejestrację Stowarzyszenia Dziennikarzy i Mediów Internetowych. Po zarejestrowaniu dojdzie do walnego zebrania, zostaną zaproszeni dziennikarze redakcji internetowych, z pośród których zostaną wyłonione władze krajowe.

Ale zanim doszło do złożenia w KRS wniosku o rejestrację warto wspomnieć wydarzenia jakie miały miejsce i które w rezultacie zdemaskowały naszego dobrodzieja. Na ostatnim spotkaniu grupy założycielskiej Marek Komorowski postarał się (dziś wiemy, że nawet bardzo) aby wszystkie dokumenty trafiły do niego. Tak też się stało. Przejął wszystkie dane włącznie z danymi kontaktowymi grupy; te miał obowiązek przekazać pozostałym uczestnikom członkom założycielskiej. Obowiązek (czynność czysto techniczna polegająca na wypełnieniu wniosku i dostarczenie go do sądu) rejestracji miał wypełnić niezwłocznie.

Czas mijał. Na forum pojawiały się zapytania w sprawie rejestracji. M.K. odpowiada, że już, że niebawem, że wszystko jest na dobrej drodze...
Czas upływa, padają kolejne zapytania, jednak wiążących odpowiedzi brak. Nagle stajemy się świadkami przedziwnej sytuacji, coś w rodzaju Truman Show, tyle że w o wiele gorszym wykonaniu.

Indagowany zamiast udzielać rzeczowych odpowiedzi zaczyna na pytanie odpowiadać pytaniem. Zaczyna coś bredzić od rzeczy; raz o kosztach, które rzekomo poniósł, innym razem o czasie jaki stracił, itp., itd.. Nagle pada ofiarą amnezji, nie pamięta, że sam siebie wyznaczył do tej roli.

Pojawia się kategoryczne pytanie: kiedy w końcu zostanie złożony wniosek do sądu.
– Już jest złożony, pada odpowied?. Czy na pewno został złożony i czy zostały uzupełnione wszystkie niezbędne dane ? – Tak, zapewnia Marek Komorowski.

Coś w tym naszym rodzimym Truman Show nie pasowało. Ale co?
Po sprawdzeniu u ?ródeł (KRS na Barskiej w Warszawie) okazuje się, że wniosek dostarczono dopiero 22 grudnia 2005 i został zwrócony z powodu braków i błędów formalnych. Taka informacja zostaje podana na forum. Zaczyna się chocholi taniec. Zamiast odpowiedzi na pytanie, co przez ponad miesiąc stało na przeszkodzie aby złożyć do sądu poprawnie wypełniony wniosek, Marek K. zaczyna atakować innych użytkowników forum, a najbardziej kilka osób z tzw. grupy założycielskiej. Innym zarzuca mówienie nieprawdy jakby zupełnie zapomniał o tym, że to on sam przez pół miesiąca publicznie kłamał. Taka sytuacja spowodował, że użytkownicy (60 zarejestrowanych) zaczynają „uciekać” z forum sdiparasa.org. Zdają sobie sprawę z faktu iż „ktoś” zwyczajnie ich wrobił w niezłą kabałę.
Ale to nie wszystko, Komorowski decyduje się na kolejny niezrozumiały ruch – nie uzgadniając z nikim swojej decyzji – zamyka forum przejmując na własność wszystkie dane, które nie stanowią jego wyłącznej własności...

Po pierwszym wypadku ostrożność jak najbardziej wskazana.
Dziś zastanawiamy się o co właściwie chodziło? Skoro w tak prostej robocie esbek nie wykazał się profesjonalizmem, to jakie inne zadanie miał wykonać? Może puściły nerwy? Trudno dziś jednoznacznie odpowiedzieć, czy działał w ramach zleconych zadań (jeśli to kogo?), czy też kierował się motywami osobistymi, ambicją na przykład? Wiadomo, że już wcześniej próbował wejść do środowiska SDP!

Czy przypadkiem nie chodziło o skompromitowanie ośmieszenie tej grupy, która poważnie przymierza się do zrzeszenia się środowiska mediów internetowych?
Dziś wiemy i to, że w tej grupie - oprócz samozlustrowanego oficera SB - znalazły się jeszcze, co najmniej dwie, inne osoby, co do których istnieje podejrzenie o agenturalną współpracę!

Może byliśmy świadkami ścierania się dwóch obozów byłej esbeckiej władzy, podobnego do starcia jakie miało miejsce w czasie głębokiego PRL pomiędzy grupą natolińską i grupą puławską...(?)

Społeczeństwo powinno przejść kurs – jak rozpoznać SB-ka, agenta, aby takiego wyczuć nawet na kilometr pod zawietrzną, po to aby nasza czujność na wszelkiego typu prowokacje była wręcz alergiczna.

Powyższy przykład powinien posłużyć za ostrzeżenie dla wszystkich, którzy działają w Internecie zajmując się publikacjami ważnych, ze społecznego i historycznego punktu widzenia, informacji.

Odsunięcie od życia publicznego byłych pracowników służb specjalnych i agentów jest bardzo ważne, gdyż oni ciągle stanowią ?ródło potencjalnego niebezpieczeństwa. Ich obecność jest wszędobylska. Na dobre zainstalowali się w stowarzyszeniach o charakterze czysto lokalnym. Siedzą w towarzystwach turystyczno krajoznawczych; tam ulokowani zostali jeszcze za czasów wczesnego PRL-u. Do nich (w większości) należą agencje ochrony mienia, szkoły nauk jazdy, biura turystyczne a też kluby sportowe. Zasiadają w przeróżnych redakcjach nie tylko prasy wielkonakładowej. Jak dotąd czynnie uczestniczą, pod różnego rodzaju przykryciem, w życiu publicznym. Ciągle stanowią prawdziwe zagrożenie.

A Internauta konstatuje pewną myśl:

Naczelną ideą komunizmu jest kolektywizm, czyli system państwowo-polityczny, w którym gospodarka oparta jest na społecznej własności środków produkcji. Idea ta jest zła, ponieważ zaprzecza naturalnemu prawu człowieka do własności. Urzeczywistnienie tej idei wymaga odebrania ludziom również prawa do wolności, a w końcu do życia. Praktyczny komunizm polegał na przymusie i terrorze. Kontakty ze światem zewnętrznym były odcięte (niewymienialne pieniądze, przepisy paszportowe). Nie istniała wolność polityczna ani wolność słowa (cenzura prewencyjna).
Na tę potrzebę (odbierania prawa do wolności a często prawa do życia) zostały powołane i ciągle szkolone służby bezpieczeństwa, których naczelnym zadaniem było dbanie o bezpieczeństwo swych prominentnych mocodawców.

Starogard Gdański, 22 stycznia 2006
23 styczeń 2006

Marek Olżyński 

  

Archiwum

Skutki Ataku Na Iran
luty 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Komiczne polskie prawo
maj 7, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Marek Borowski: dobrze chronimy ziemię WP 2002-11-13 (10:46)
listopad 15, 2002
Sygnały dnia
Zabijają cywilów
czerwiec 21, 2003
przesłała Elżbieta
prezydent nie zmienia opinii o Huszczy
styczeń 7, 2004
Mylące Mity o Unii Europejskiej
czerwiec 7, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Każdego dnia...
wrzesień 3, 2002
Artur Łoboda
Lekcje chińskiej ekonomii
marzec 28, 2007
Anna Kaczor
Dla kogo robil Schnepf?
maj 26, 2006
Tomasz Sommer
Obrona przed "wojną ostateczną"
styczeń 16, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Medioci Igraszki TVN wokół śmierci Slobodana Miloszevicia
marzec 17, 2006
serbofil
Polak potrafi
sierpień 15, 2003
Stanisław Krajski
LIST PRYWATNY DO ARTURA ŁOBODY
wrzesień 12, 2005
Wiesław Sokołowski
Przekazanie spisu nazwisk z listy IPN. Gratuluję odwagi Panu Bronisławowi Wildsteinowi.
styczeń 31, 2005
Adam Sandauer
Globalny Mit Holokaustu
sierpień 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Piskorski pod lupą
wrzesień 8, 2007
..
Pieśń dziada o budżetowych dziurach
grudzień 12, 2008
Marek Jastrząb
Idea Przystanku Woodstock?
sierpień 9, 2008
jobstalker
Iran ma Wpływy w Iraku Mimo Zagrożenia
luty 15, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
światu potrzebne jest ukazanie sensu życia
sierpień 14, 2004
ccc
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media