ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Israelis protest in Jerusalem against PM Netanyahu 
Netanyahoo is a criminal just like Trumpy wumpy
Netanyahoo jest kryminalistą tak samo jak tępy głupek 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Milcz Lekarzu !!! 
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej.  
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Szczepionka covid zacznie zabijać w sezonie zimowym 
Lekarze dla prawdy: „W okresie jesienno-zimowym 2021 r. Co najmniej 20-30% zaszczepionych przeciwko COVID umrze z powodu szczepionki,i przypiszą to nowemu szczepowi wirusa. 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
więcej ->

 
 

Montownia SB-kich pomysłów



W wielu miejscach, na wielu stronach internetowych polskiej prawicy nieustannie pojawią się artykuły nawiązujące do dekomunizacji i lustracji. Temat ten praktycznie nie schodzi z for dyskusyjnych, na których publicyści, a też czytelnicy, domagają się odsunięcia z życia publicznego osób, które skurwiły się w poprzednim systemie i w ostatnich 16 latach RP.

Internauta „Prawicowiec” pisze:
Uważam, że era komunizmu jest dla Polski czasem straconym. Uważam też, że Polsce potrzebna jest dekomunizacja, ponieważ komuniści udowodnili, że nie mają kwalifikacji moralnych do uczestniczenia we władzy i administracji państwowej demokratycznego, niekomunistycznego kraju. Udowodnili to już przez samo zapisanie się do partii komunistycznych. Bez dekomunizacji nie powstanie tu "normalne państwo" w dającej się określić przyszłości.
Sprawa Jaruckiej pomimo upływu czasu ciągle jeszcze żyje. Żyje ponieważ ukazuje jak wszechpotężny nadal jest udział polskich służb specjalnych wszędzie tam gdzie zachodzi tylko taka konieczność. W tym przypadku byliśmy świadkami działania pod wyra?ne zamówienie.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że polskie służby specjalne działały blisko siebie ze służbami naszych wschodnich sąsiadów, a też służbami byłej NRD. Obce służby częstokroć przenikały wszystkie środowiska niezależnego państwa polskiego. Po roku 1989 wszystko zamiast zostać uporządkowane zostało wymieszane tak, że efekt tej „mieszanki” niebezpiecznej dla suwerenności polskiego państwa ciągle stanowi poważne zagrożenie dla jego suwerenności.

Ta „mieszanka” najbardziej nakierowana jest na polską prawicę, która właśnie domaga się przeprowadzenia dekomunizacji i lustracji. Wzorcowym przykładem samoobrony „mieszanki” było obalenie (rękoma Tuska, Pawlaka vide „Nocna zmiana”) rządu Olszewskiego.

Internauta dalej pisze:

Jakoś mi się nie wydaje, żeby człowiek popierający zło nie był zły. A nawet jeśli nie jest, to udaje kogoś złego. Nie siedzę w niczyjej duszy, nie znam ludzkich myśli i w braku kamienia filozoficznego poznać ich nie mogę. Oceniam według faktu materialnego, według legitymacji partyjnej. Członkowie partii komunistycznych poparli komunizm, są komunistami. Według mnie tacy ludzie powinni zostać oderwani i odgrodzeni od państwowego cycka.

Wiemy, że ani nie przeprowadzono lustracji i dekomunizacji – uniemożliwili to główni bohaterowie „Nocnej zmiany”, a co więcej dalej za tą opcją jest główny sprawca tego już historycznego wydarzenia- zamachu stanu, były kandydat na prezydenta Kaszub, D. Tusk. Wiemy ze w następstwie tegoż incydentu i wcześniejszego „sztandar wyprowadzić” doszło do ponownego sformowania szeregów tych co mieli legitymacje partii komunistycznej. Wpierw SdRP potem SLD – naszpikowanej agentami (v. Oleksy i inni) W obliczu realnej gro?by rozliczenia towarzyszy za największy przekręt w dziejach III RP Sojusz Lewizny Demagogicznej rozdrobnił się by na powrót się zjednoczyć. Tak odradza się „czerwona hybryda”.

Obywatelom zachodnich demokracji nie mieści się w głowie, nie mogą zrozumieć jak to możliwe, skoro to Polska zapoczątkowała upadek komunizmu, a ten ciągle tu tkwi niczym zadra? Nie mogą pojąć tym bardziej, że inne państwa zdołały skutecznie odsunąć komunistów od władzy, dokonać ich rozliczenia.

Właśnie to była rola służb specjalnych – zachować poprzedni status, nie pozwolić na jakiekolwiek głębokie zmiany, nie dopuścić do rozliczenia. Służby wyćwiczone w takich działaniach szybko zdominowały polską politykę. Prokurując świadków i dowody zaczęli nimi szantażować polityków zaczęła się „wojna na teczki”.

Oficerowie dawnej „bezpieki” i agenci obcych służb zadomowiły się mediach na dobre; począwszy od samej „góry” na lokalnych kończąc. Takie działania przyniosły wymierne korzyści pozwoliły komunistom na nowo przejąć władzę. Czym rządy „czerwonej hybrydy” się skończyły wiemy z licznych afer, wiemy to z dwóch komisji śledczych. Tam też użyto agentów tajnych służb.

Rola mediów w kształtowaniu „odpowiedniego” wizerunku jest niepoślednia. Coraz częściej pojawiają się głosy, że media wcale nie są czwartą władzą tylko pierwszą. To za pośrednictwem mediów można stworzyć dowolny wizerunek a następnie dowolnie go modelować. Media , a szczególnie prasa, posiadają również moc niszczycielską . Dziś w nowoczesnym społeczeństwie „zabija” się gazetą . Przykładów mnożyć można bez liku, ot choćby przykład Andrzeja Modrzejewskiego, czy Romana Kluski. Można by licytować się czyj udział był większy prasy czy służb specjalnych, ale po co? Skoro jedni są tak blisko drugich, że wręcz samoistnie nasuwa się pytanie who is who?

W zasadzie śmiało można rzecz, że wszystkie środowiska są dokładnie inwigilowane, wszędzie znajdują się byli agenci i pracownicy spec służb. Jest jednak wyjątek, który zainicjował powstanie niniejszego tekstu. Ten wyjątek od reguły stanowi Internet. Dziś już nikogo nie zadziwia ogromy potencjał jaki kryje się za tą tajemniczą nazwą. Wiadomo wszem i wobec, iż jest to najszybsze z możliwych medium za pośrednictwem którego można wszystko a często nawet więcej...

Przekaz błyskawiczny wszelkich danych jest pewną szansą, ale też staje się swoistym zagrożeniem. A skoro stanowi choćby minimalne ?ródło zagrożenia należy to „środowisko” okiełznać. Ale jak? zapyta przeciętny użytkownik Internetu, który dziś może praktycznie korzystać z wszystkiego z czego tylko zechce nie czekając w żadnej absolutnie kolejce? O próbie stworzenia „stosownego” środowiska i jego „okiełznania” spróbuję poniżej skreślić słów kilka.

Skoro Internet posiada tak potężne możliwości; to za jego pośrednictwem wpierw dowiadujemy się najnowszych informacji, a dopiero – jako druga- pisze o nich prasa, to jest wyra?na potrzeba zawładnięcia tym medium i wytworzenie odpowiedniej „wartości” dla poszczególnych serwisów.

Już odczuwalna jest próba wytworzenia tej wartości, na podobieństwo wydawnictw gazetowych, gdzie prasę klasyfikuje się jako wielkonakładową i tę zaliczaną do niszowych. Nie decyduje o tym bynajmniej treść, a wytworzona poprzez odpowiednie wzajemnie się wspierające korporacje tego środowiska, pozycja.
Coraz to wyra?niej zarysowuje się przewaga serwisów internetowych, które za lada dzień staną się podstawowym ?ródłem informacji, wszelkiej. Zatem i tu na wszelki wypadek należy zadbać o pozycję serwisów, którymi – identycznie jak w przypadku prasy papierowej- można swobodnie manipulować.

Dowodem tych manipulacji: swoistego spisku, zmowy i korporacyjnego działania, były ubiegłoroczne wybory, na użytek których fałszywie podawano wyniki sondaży; te były prawie identyczne w trzech największych portalach internetowych i pokrywały się sondażami prasy wielkonakładowej i współpracującej „niezależnej” telewizji.

Ten nierówny „pojedynek” wygrała prasa zaliczana do niszowej i liczne serwisy internetowe, faktycznie niezależne od żadnych środków nacisku.

Skoro tak, to trzeba „coś z tym” zrobić? Pomysł był i o mało byłby się zakończył prawdziwą „katastrofą”. Środowiska dziennikarzy mediów internetowych póki co nie ma, takie nie istnieje i jest to fakt bezsporny. Takie środowisko z mozołem jest dopiero budowane. Ale ta praca wymaga szczególnej staranności ze względu na czyhające niebezpieczeństwa.

Zlecenie, czy raczej próba zaspokojona własnych ambicji?

Byliśmy świadkami próby zainstalowania, w dopiero co tworzonym środowisku stowarzyszenia dziennikarzy i mediów internetowych, SB-ckiej wtyki.
Na szczęście kilka zainteresowanych osób z grupy założycielskiej w czas zorientowało się w roli jaką miał odegrać były oficer (sam się przedstawił) Służby Bezpieczeństwa.

Udało się zapobiec totalnej kompromitacji. Taka sytuacja miała miejsce po spotkaniu, jakie zostało zwołane z inicjatywy Centrum Monitoringu Wolności Prasy w Warszawie. Na spotkaniu udział wzięło liczne grono redakcji serwisów internetowych w Polsce. Był wykład na temat roli prasy internetowej. Tam też zostało rzucone (już po zakończeniu oficjalnej części programu) hasło: może by się tak zrzeszyć?

Ów były oficer służby bezpieczeństwa – Marek Komorowski zadeklarował swoją pomoc w organizacji spotkania, na którym można będzie już spokojnie powołać do życia stowarzyszenie. Tuż po pierwszym spotkaniu uruchomił forum internetowe www.sdiprasa.org , taką domenę akurat miał wykupioną...
Jednak większość użytkowników tego forum zdecydowało się na inną nazwę, bardziej adekwatną dla stowarzyszenia- Stowarzyszenie Dziennikarzy i Mediów Internetowych

Obecnie trwają prace przy tworzeniu środowiska mediów internetowych. Oficjalnie został złożony wniosek o rejestrację Stowarzyszenia Dziennikarzy i Mediów Internetowych. Po zarejestrowaniu dojdzie do walnego zebrania, zostaną zaproszeni dziennikarze redakcji internetowych, z pośród których zostaną wyłonione władze krajowe.

Ale zanim doszło do złożenia w KRS wniosku o rejestrację warto wspomnieć wydarzenia jakie miały miejsce i które w rezultacie zdemaskowały naszego dobrodzieja. Na ostatnim spotkaniu grupy założycielskiej Marek Komorowski postarał się (dziś wiemy, że nawet bardzo) aby wszystkie dokumenty trafiły do niego. Tak też się stało. Przejął wszystkie dane włącznie z danymi kontaktowymi grupy; te miał obowiązek przekazać pozostałym uczestnikom członkom założycielskiej. Obowiązek (czynność czysto techniczna polegająca na wypełnieniu wniosku i dostarczenie go do sądu) rejestracji miał wypełnić niezwłocznie.

Czas mijał. Na forum pojawiały się zapytania w sprawie rejestracji. M.K. odpowiada, że już, że niebawem, że wszystko jest na dobrej drodze...
Czas upływa, padają kolejne zapytania, jednak wiążących odpowiedzi brak. Nagle stajemy się świadkami przedziwnej sytuacji, coś w rodzaju Truman Show, tyle że w o wiele gorszym wykonaniu.

Indagowany zamiast udzielać rzeczowych odpowiedzi zaczyna na pytanie odpowiadać pytaniem. Zaczyna coś bredzić od rzeczy; raz o kosztach, które rzekomo poniósł, innym razem o czasie jaki stracił, itp., itd.. Nagle pada ofiarą amnezji, nie pamięta, że sam siebie wyznaczył do tej roli.

Pojawia się kategoryczne pytanie: kiedy w końcu zostanie złożony wniosek do sądu.
– Już jest złożony, pada odpowied?. Czy na pewno został złożony i czy zostały uzupełnione wszystkie niezbędne dane ? – Tak, zapewnia Marek Komorowski.

Coś w tym naszym rodzimym Truman Show nie pasowało. Ale co?
Po sprawdzeniu u ?ródeł (KRS na Barskiej w Warszawie) okazuje się, że wniosek dostarczono dopiero 22 grudnia 2005 i został zwrócony z powodu braków i błędów formalnych. Taka informacja zostaje podana na forum. Zaczyna się chocholi taniec. Zamiast odpowiedzi na pytanie, co przez ponad miesiąc stało na przeszkodzie aby złożyć do sądu poprawnie wypełniony wniosek, Marek K. zaczyna atakować innych użytkowników forum, a najbardziej kilka osób z tzw. grupy założycielskiej. Innym zarzuca mówienie nieprawdy jakby zupełnie zapomniał o tym, że to on sam przez pół miesiąca publicznie kłamał. Taka sytuacja spowodował, że użytkownicy (60 zarejestrowanych) zaczynają „uciekać” z forum sdiparasa.org. Zdają sobie sprawę z faktu iż „ktoś” zwyczajnie ich wrobił w niezłą kabałę.
Ale to nie wszystko, Komorowski decyduje się na kolejny niezrozumiały ruch – nie uzgadniając z nikim swojej decyzji – zamyka forum przejmując na własność wszystkie dane, które nie stanowią jego wyłącznej własności...

Po pierwszym wypadku ostrożność jak najbardziej wskazana.
Dziś zastanawiamy się o co właściwie chodziło? Skoro w tak prostej robocie esbek nie wykazał się profesjonalizmem, to jakie inne zadanie miał wykonać? Może puściły nerwy? Trudno dziś jednoznacznie odpowiedzieć, czy działał w ramach zleconych zadań (jeśli to kogo?), czy też kierował się motywami osobistymi, ambicją na przykład? Wiadomo, że już wcześniej próbował wejść do środowiska SDP!

Czy przypadkiem nie chodziło o skompromitowanie ośmieszenie tej grupy, która poważnie przymierza się do zrzeszenia się środowiska mediów internetowych?
Dziś wiemy i to, że w tej grupie - oprócz samozlustrowanego oficera SB - znalazły się jeszcze, co najmniej dwie, inne osoby, co do których istnieje podejrzenie o agenturalną współpracę!

Może byliśmy świadkami ścierania się dwóch obozów byłej esbeckiej władzy, podobnego do starcia jakie miało miejsce w czasie głębokiego PRL pomiędzy grupą natolińską i grupą puławską...(?)

Społeczeństwo powinno przejść kurs – jak rozpoznać SB-ka, agenta, aby takiego wyczuć nawet na kilometr pod zawietrzną, po to aby nasza czujność na wszelkiego typu prowokacje była wręcz alergiczna.

Powyższy przykład powinien posłużyć za ostrzeżenie dla wszystkich, którzy działają w Internecie zajmując się publikacjami ważnych, ze społecznego i historycznego punktu widzenia, informacji.

Odsunięcie od życia publicznego byłych pracowników służb specjalnych i agentów jest bardzo ważne, gdyż oni ciągle stanowią ?ródło potencjalnego niebezpieczeństwa. Ich obecność jest wszędobylska. Na dobre zainstalowali się w stowarzyszeniach o charakterze czysto lokalnym. Siedzą w towarzystwach turystyczno krajoznawczych; tam ulokowani zostali jeszcze za czasów wczesnego PRL-u. Do nich (w większości) należą agencje ochrony mienia, szkoły nauk jazdy, biura turystyczne a też kluby sportowe. Zasiadają w przeróżnych redakcjach nie tylko prasy wielkonakładowej. Jak dotąd czynnie uczestniczą, pod różnego rodzaju przykryciem, w życiu publicznym. Ciągle stanowią prawdziwe zagrożenie.

A Internauta konstatuje pewną myśl:

Naczelną ideą komunizmu jest kolektywizm, czyli system państwowo-polityczny, w którym gospodarka oparta jest na społecznej własności środków produkcji. Idea ta jest zła, ponieważ zaprzecza naturalnemu prawu człowieka do własności. Urzeczywistnienie tej idei wymaga odebrania ludziom również prawa do wolności, a w końcu do życia. Praktyczny komunizm polegał na przymusie i terrorze. Kontakty ze światem zewnętrznym były odcięte (niewymienialne pieniądze, przepisy paszportowe). Nie istniała wolność polityczna ani wolność słowa (cenzura prewencyjna).
Na tę potrzebę (odbierania prawa do wolności a często prawa do życia) zostały powołane i ciągle szkolone służby bezpieczeństwa, których naczelnym zadaniem było dbanie o bezpieczeństwo swych prominentnych mocodawców.

Starogard Gdański, 22 stycznia 2006
23 styczeń 2006

Marek Olżyński 

  

Archiwum

Bp Głódź: Potrzebna nadzieja
sierpień 20, 2002
PAP
Z kim ?
maj 14, 2003
Andrzej Kumor
Widmo Islamizacji Rosji i destabilizacja Bliskiego Wschodu
marzec 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Medioci Igraszki TVN wokół śmierci Slobodana Miloszevicia
marzec 17, 2006
serbofil
Gospodarka na zaciągniętym hamulcu
listopad 14, 2008
Kamila Baranowska
Warsiawka
maj 21, 2008
Artur Łoboda
Niemcy nie dadzą się wciądnąć w wojnę
styczeń 19, 2003
PAP
Balcerowicz wciąż niebezpieczny
czerwiec 30, 2004
Brytyjski Żyd będzie nadzorował treningi policji w całej Unii Europejskiej, w zakresie tzw. przestępstw nienawiści i antysemi
grudzień 11, 2006
BIBUŁA - pismo
Kobieta - samica człowieka
luty 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Przypomnienie
lipiec 20, 2006
Artur Łoboda
Krótka recenzja
maj 16, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Rząd zajmie się strategią
Dla polskiego sektora energetycznego śmierć

styczeń 24, 2003
Adam Zieliński
Poprawność polityczna wedle posłanki PiS - Szczypińskiej
styczeń 7, 2009
Artur Łoboda
Hiroszima i Nagasaki a „Tarcza” w Polsce
sierpień 9, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Manifestacja w Warszawie - przeciw wojnie w Iraku
czerwiec 30, 2004
Ekonomiczni gansterzy nie próżnują
październik 22, 2003
PAP
moje przykazania - 2
maj 9, 2003
krzysztof gilewski
Tajny Brytyjski Document Oskarża Izrael
listopad 28, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Wrażliwi, delikatni, tolerancyjni
czerwiec 16, 2006
Marek Miśko
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media