ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Bankructwo Ukrainy 
 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany?  
Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”.  
więcej ->

 
 

Wiara naszych przodków



Dwadzieścia pięć lat temu wpadł do pracowni zziajany Krzysiu i prawie że w progu głośno zapytał wszystkich:
"czy wiecie, że na pomniku Mickiewicza znajduje się Gwiazda Dawida?"
Nie wiemy, odparł ktoś z obecnych....
Ale Żydzi wiedzą - pompatycznie oznajmił Krzysiu.
Nastąpiła chwila ciszy ... po czym wszyscy parsknęli śmiechem.


Kilka lat temu - pewien pseudo-intelektualista wyraził o Żydach taką opinię:
"kiedy oni mieli silnie rozwiniętą kulturę, my jeszcze chodziliśmy po drzewach".
Nie chcąc wdawać się w dyskusję odpowiedziałem, że w tym rozwoju kulturowym zatrzymali się przez parę tysięcy lat i dopiero od nas uczyli się powrotu do cywilizacji - między innymi dzięki polskiemu oświeceniu a pó?niej polskiemu pozytywizmowi.

Jeszcze na początku lat 60. polska wieś nosiła wyra?ne ślady przeszłości.
W podkrakowskiej wsi Łęg (dziś w środku aglomeracji miejskiej) spotkać można było wiele krytych strzechą - bielonych co roku chałup, ozdobionych maleńkimi przydomowymi ogródkami - z łubinem, nagietkami, mieczykami i innym pospolitym - a jakże pięknym kwieciem.
Okoliczne sady rosnące na żyznej ziemi rozdzielały stawy pełne ryb, zamieszkałe przez kaczki i inne ptactwo wodne.
W czas zbiorów złociła się cała okolica a zmęczone - płodne drzewa uginały się pod brzemieniem owoców.
Krakowski Łęg ma w polskiej tradycji szczególne miejsce.
Tysiąc lat temu było to miejsce kultu - w którym modlono się do słowiańskich Bogów.
Do dziewiętnastego wieku - w miejscowym lesie odprawiano potajemnie stare obrządki.
Aby wyplenić "pogańską zarazę" - w nieodległej Mogile - również miejscu o bogatej przedchrześcijańskiej tradycji kulturowej - ulokowali się ponad 900 lat temu - przybyli na ziemie polskie Cystersi.
Przejęli władzę nad całą okolicą "krzewiąc" nową wiarę.
To od Cystersów - w latach dwudziestych ubiegłego wieku - odkupił skrawek ziemi mój dziadek by założyć na niej piękny ogród - pełen soczystych kolorów kwiecia.
W okresie letnim - prawie każdego dnia - wędrował z centrum Krakowa na działkę - która była jego natchnieniem.
Po całym dniu dostojnej a wyczerpującej pracy, przed powrotem do domu, otwierając bramkę ogrodu uchylał kapelusz - kłaniając się zachodzącemu słońcu - niczym pięknej kobiecie.
Któregoś dnia - wędrując z dziadkiem po wale wiślanym - najkrótszą drogą do Krakowa - zobaczyliśmy nad Wisłą wielkie ognisko a przy nim - ubrane w stroje ludowe, udekorowane wiankami dziewczyny - śpiewające dawne pieśni.
Przy nich stali młodzieńcy - dośpiewując co którąś zwrotkę piosenki.

Dziadek wytłumaczył mi, że to właśnie sobótka - święto pojednania z naturą.
Od słowa do słowa - opowiedział mi po drodze baśnie i legendy a na koniec - zabawiając się moim kosztem - straszył topielcami i pannami wodnymi.

Kilkadziesiąt lat pó?niej przygotowując scenariusz filmowy na temat kultury Prasłowian sięgnąłem po książkę Aleksandra Gieysztora - "Mitologia Słowian".
Po wstępie wyjaśniającym trud - jaki pokonał autor publikacji - a wynikający z braku jakichkolwiek ?ródeł pisanych o wierze naszych przodków, autor - przez porównania i obce zapisy zaczął wyłaniać postrzępiony obraz wierzeń Prasłowian.
W pewnym momencie poczułem deja vu - jak gdybym kiedyś spotkał się z tym tekstem...
I wtedy przypomniałem sobie, że pamiętnego wieczoru - dziadek opowiedział mi wiele z wątków opisanych pó?niej przez Gieysztora a traktowanych jako bardzo poważna praca naukowa. Oprócz Peruna - słowiańskiego Zeusa, Dad?boga Swarożyca - boga śłonca i ognia, były tam zarówno rusałki i topielce. Opisany był również kult solarny - przejawiający się oddawaniem pokłonu słońcu.
Ogarnęła mnie wtedy wściekłość, że również tego elementu - bardzo bogatej wiedzy swojego dziadka nie miałem okazji zanotować.
Zawsze sobie mówiłem, że któregoś dnia spiszę wszystko - co mi dziadek opowiadał - o galicyjskich i międzywojennych czasach, o politykach II RP, wojennych i powojennych losach rodziny.
Śmierć przyszła nagle.
Jak więc widać kultura Prasłowian trwała w naszym Narodzie - co najmniej do śmierci moich dziadków.
I pewnie z tego powodu moja rodzina wybiórczo przyjmowała orędowników Kościoła.
Szanując i wspierając nieodległych Albertynów (tych od Adama Chmielowskiego), z niechęcią - a czasem wręcz pogardą traktując przebranych w szaty zakonne czcicieli złotego cielca - ogłupiających i deprawujących Polski Naród. A byli tacy w naszym kościele zawsze... nie tylko dzisiaj. Sprzeniewierzali się polskiej racji stanu, zarówno w czasach wolnych elekcji, jak też w okresie Targowickiej zdrady - w której uczestniczyli również hierarchowie Kościoła.
Przez wiele stuleci ogłupiali Polaków obietnicą życia w niebie, w zamian za ciężką - niewolniczą pracę na rzecz możnowładców. Byli ostoją wyzysku i zacofania. Nieliczne - światłe jednostki - do których się dziś odwołujemy, nie zmieniają faktu, że blokując wolną myśl (do XIX wieku odkrycia Kopernika na indeksie), Kościół Katolicki przyczynił się do zacofania ekonomicznego Polski.
To właśnie Kościołowi "zawdzięczamy", że do XIX wieku tylko żydzi operowali w Polsce pieniądzem.

Pamiętać jednak należy, że twór polityczny o nazwie Polska nie miałby miejsca bez feudalnej ideologii przyniesionej wraz z katolicyzmem.
To właśnie zrodzona przez katolicyzm feudalna władza stała się ideologiczną podstawą Królestwa Polskiego, które wbrew mitomańskim pragnieniom niedouczonych rodaków, wcale nie było bogate, sprawiedliwe i bezpieczne. Wręcz przeciwnie - było owocem rozgrywek personalnych możnowładców, wielu zdrad i zbrodni.
Prawdziwą potęgą staliśmy się dopiero wtedy - gdy zjednoczyliśmy się z sąsiednią Litwą. A upadek potęgi Polski zawdzięczamy odmowie podobnego rozwiązania prawnego z dzisiejszą Ukrainą.

W historii dziejów Polskiego Kościoła pojawiali się ludzie światli i zwykłe kanalie. Tak jak to bywa w historii wielu narodów.
Kiedy jednak Prymas Glemp - kilka lat temu bredził o 2000 - letniej mądrości Kościoła to wzbierało we mnie wściekłe pytanie: "czy na tym polegała mądrość Kościoła, że tak skutecznie wyplenił wiedzę o kulturze Słowian i dziś byle prostak powie, że nasi przodkowie "chodzili po drzewach"?

W gnębionym przez stulecia społeczeństwie polskim istniała podświadoma potrzeba ujawnienia wiary naszych przodków.
Kiedy więc Jan Paweł II - w teatralnej oracji odwoływał się do wątków ludowych z polskiego romantyzmu, wielu Rodaków przyjęło to jako powrót do korzeni.
Problem jednak w tym, że polscy romantycy byli terytorialnymi epigonami Rzeczypospolitej Szlacheckiej. Urodzili się oni bowiem na kresach wschodnich i z tamtych rejonów wywodziły się opisywane podania i legendy. Dwóch największych polskich romantyków - Mickiewicz i Słowacki - opisywało mitologię Litwinów i Rusinów. Na terenach centralnej Polski nie powstały żadne znaczące utwory literackie - odwołujące się do kultury naszych przodków.
Zważyć należy również, że niezależnie od tego: czy Mickiewicz miał, czy też nie miał - korzenie żydowskie to w latach czterdziestych dziewiętnastego wieku poddał się bardzo silnie mesjanistycznym koncepcjom Towiańskiego, które czyniły z nas "naród wybrany", lecz wybrany do męki i cierpienia.
Te koncepcje - popularne wśród znacznej części emigracji i żydów wprowadziły nasz Naród w koleiny tragedii i niepowodzeń.
Dopiero polski pozytywizm - który był racjonalną wersją naszego romantyzmu - wniósł podwaliny pod odbudowę Państwa Polskiego.
To właśnie na polskim pozytywizmie Żydzi budowali koncepcję nowoczesnego społeczeństwa i stworzyli własne Państwo.

Ponieważ wychowywałem się na tych samych wzorcach kulturowych co Karol Wojtyła - polskim romantyzmie, kulturze Młodej Polski, teatrze Mieczysława Kotlarczyka, w czasie wielkich spektakli kościelnych czułem się niczym sufler, który wie co dalej nastąpi.
Po latach analizy polskiego zrywu religijnego skonkludować muszę, że stał się on - podobnie jak romantyzm przyczyną wielu nieszczęść. zostaliśmy wmanewrowani w neomesjanizm - robiący z nas najbardziej użytecznych głupców współczesnej Europy.
Zamiast walczyć o nasze interesy ekonomiczne euroosłowie z LPR chcą w masońskim Parlamencie Europejskim wieszać krzyże. Krzyże, które są symbolem jednej z trzech głównych religii semickich (judaizm, chrześcijaństwo, islam).
Kardynał Stefan Wyszyński powiedział : że "nie da się zrozumieć tego kraju (Polski) bez krzyża".
A ja uważam, że nie da się zrozumieć Polski bez ukrytej podskórnie wiary naszych przodków, na którą nałożono katolicki makijaż.
Jedyne święto kościelne - które nie jest przeinaczeniem pogańskiej tradycji to święto Bożego Narodzenia. I w nie wprowadzono element kultury naszych przodków - dzielenie się chlebem, które przybrało formę opłatka.
Pozostałe święta to wyryte głęboko w kulturze uroczystości pojednania z naturą, przykryte tylko katolickim blichtrem.

Każda prawdziwa kultura homogenizuje doświadczenia innych narodów.
Dlatego przyjęliśmy te elementy chrześcijaństwa, które były zgodne z wierzeniami naszych przodków a unikamy obcych kulturowo elementów katolicyzmu.
Mądry naród wykorzystuje najlepsze doświadczenia swoich przodków - w tym również doświadczenia Polskiego Kościoła.
Kiedy jednak widzę szowinistyczny nurt w polskim katolicyzmie a patrząc na twarze jego gorliwych krzewicieli zauważam semickie rysy boję się, że po raz kolejny wejdziemy w okres wielkich tragedii i ludzkich nieszczęść. Bo po raz kolejny staniemy się uczesnikami semickich waśni.

Mądrość wykorzystania doświadczeń własnego narodu jest wciąż nam obca. Dlatego wciąż jest aktualny, dziś już aksjomatyczny wiersz Jana Kochanowskiego :
"cieszy mnie rym ten Polak mądr po szkodzie,
lecz jeśli prawda i z tego na zwiedzie
to nową przypowieść Polak sobie kupi:
ze i prze szkodą
i po szkodzie głupi".


Dziś - po latach wiemy, że w swej najnowszej historii staliśmy się użytecznymi głupcami dla obcych interesów.
"Solidarność" stała się największą zakałą polskich robotników. Uwolniła ich od bezpieczeństwa socjalnego, pracy i godności osobistej.
W 1981 roku usłyszałem od swojej mamy przepowied?, że strajkujący robotnicy doprowadzą do takiej sytuacji - jaka jest dziś ich udziałem.

Wrogie Polsce siły - po raz kolejny chcą nas wciągnąć w swoje rozgrywki i mają dostatecznie dużo - ukrywających się w organizacjach patriotycznych prowokatorów - aby zakrzyczeć głos rozsądku.
Jeżeli ktoś myśli, że zamiast rozsądnej polityki i mozolnej pracy - "zawsze dziewica" wyzwoli Polskę z opresji, to szykuje nam potworne tragedie.

Czemu Polacy są biedni:
bo głupi.
Czemu głupi - bo biedni.
I tak koło się zamyka.

Pamiętam, jak przy stole Babcia - obejmowała lewą ręką bochenek chleba - trzymając go niczym niemowlę i nożem robiła znak krzyża a ukrojoną i posmarowaną - pachnącym masłem kromkę nacinała nożem - aby mi miękką była.
I to było piękne. To była wiara naszych przodków - przejawiająca się w wielu tradycyjnych zachowaniach - tak jak uroczysty pokłon zachodzącemu słońcu.

Przez stulecia do naszej kultury doszło wiele nowych postaci, zjawisk i symboli. Między innymi Adam Mickiewicz - ktory stał się symbolem polskości.
Rozumne i świadome korzystanie z dorobku naszych przodków, zamiast prostackiego fanatyzmu - oto - co jest najlepszym narzędziem odrodzenia naszej kultury i odbudowy Państwa Polskiego.

Andrzej Towiański (1799-1878) – rejent i właściciel ziemski z Litwy, ideolog i twórca sekty o charakterze teozoficznym, reprezentant jednego z nurtów mesjanizmu polskiego. Od roku 1840 przebywał na emigracji, gdzie założył kabalistyczną sektę religijną, zwaną Kołem Sprawy Bożej. Głosił, że dzieje świata zamykają się w formule: „plan opatrznośći – genialna jednostka – naród”. Przy czym naród jest tylko przejawem wartości, które do historii wnosi jednostka. Teoria Towiańskiego zyskała kilkudziesięciu zwolenników wśród Polaków, Francuzów i Włochów, podzieliła też polską emigrację na dwa wrogie obozy. Do gorliwych zwolenników Towiańskiego należeli m.in.Adam Mickiewicz i Seweryn Goszczyński, przez pewien czas również Juliusz Słowacki. Stosunek Towiańskiego do „sprawy polskiej” jako wtórnej i drugorzędnej wobec „sprawy Bożej” doprowadził do założenia przez Mickiewicza odrębnego koła, przeciwstawiającego się bierności wobec walki o niepodległość.

PS.

Święta kościelne przejęte z pogaństwa:
Wielkanoc
Boże Ciało
Zielone Świątki
Zaduszki


Święta kościelne przejęte z judaizmu:
Boże Narodzenie

Święta kościelne przejęte od masonów:
3 maja - Matki Boskiej Królowej Polski

Święta kościelne przejęte z komunizmu:
I maja - św. Józefa - robotnika.
15 grudzień 2005

Artur Łoboda 

  

Archiwum

Uchwała Sejmu w sprawie powołania komisji do zbadania prawidłowości nadzoru bankowości w Polsce
marzec 14, 2006
?rodło: Sejm
Martwi Milczą – Śmierć Miłoszewicia
marzec 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Idzie nowe
listopad 14, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Superprzetarg dla rządu
luty 6, 2003
Piotr Śmiłowicz http://www.rzeczpospolita.pl/
UE utrze nosa Kaczyńskiemu?
październik 25, 2005
nbnm
Kiedy kurator działa inaczej
marzec 15, 2006
Marek Olżyński
Co z Polska?
wrzesień 21, 2006
mik4
Program
lipiec 20, 2003
przesłała Elżbieta
Założenia Ustawy o Likwidacji Bezrobocia i Naprawie Finansów Publicznych
grudzień 17, 2003
Janukowycz wrócił do władzy
sierpień 10, 2006
Marek A. Koprowski
Goło, niewesoło
sierpień 14, 2002
"Polityka"
Dialog Katolików z Żydami. Nie tylko w USA
listopad 28, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
List otwarty
marzec 21, 2003
Takich mamy kretynów w Kościele
wrzesień 11, 2007
PAP
Do przyjaciół moskali
kwiecień 15, 2007
Tarcze nie ochronią Polski przed gospodarczą katastrofą
maj 6, 2007
Instytut Schillera
Drwiący śmiech pokoleń, czyli- o duchowym niewolnictwie
luty 23, 2008
Marek Jastrząb
5 kłamstw na temat sytuacji w Strefie Gazy
styczeń 6, 2009
AWT
Izrael Szamir - Przyparty do muru
lipiec 9, 2008
Izrael Szamir
Juan Powoli Wzrasta w Sile w Stosunku do Dolara
luty 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media