ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
więcej ->

 
 

Wiara naszych przodków



Dwadzieścia pięć lat temu wpadł do pracowni zziajany Krzysiu i prawie że w progu głośno zapytał wszystkich:
"czy wiecie, że na pomniku Mickiewicza znajduje się Gwiazda Dawida?"
Nie wiemy, odparł ktoś z obecnych....
Ale Żydzi wiedzą - pompatycznie oznajmił Krzysiu.
Nastąpiła chwila ciszy ... po czym wszyscy parsknęli śmiechem.


Kilka lat temu - pewien pseudo-intelektualista wyraził o Żydach taką opinię:
"kiedy oni mieli silnie rozwiniętą kulturę, my jeszcze chodziliśmy po drzewach".
Nie chcąc wdawać się w dyskusję odpowiedziałem, że w tym rozwoju kulturowym zatrzymali się przez parę tysięcy lat i dopiero od nas uczyli się powrotu do cywilizacji - między innymi dzięki polskiemu oświeceniu a pó?niej polskiemu pozytywizmowi.

Jeszcze na początku lat 60. polska wieś nosiła wyra?ne ślady przeszłości.
W podkrakowskiej wsi Łęg (dziś w środku aglomeracji miejskiej) spotkać można było wiele krytych strzechą - bielonych co roku chałup, ozdobionych maleńkimi przydomowymi ogródkami - z łubinem, nagietkami, mieczykami i innym pospolitym - a jakże pięknym kwieciem.
Okoliczne sady rosnące na żyznej ziemi rozdzielały stawy pełne ryb, zamieszkałe przez kaczki i inne ptactwo wodne.
W czas zbiorów złociła się cała okolica a zmęczone - płodne drzewa uginały się pod brzemieniem owoców.
Krakowski Łęg ma w polskiej tradycji szczególne miejsce.
Tysiąc lat temu było to miejsce kultu - w którym modlono się do słowiańskich Bogów.
Do dziewiętnastego wieku - w miejscowym lesie odprawiano potajemnie stare obrządki.
Aby wyplenić "pogańską zarazę" - w nieodległej Mogile - również miejscu o bogatej przedchrześcijańskiej tradycji kulturowej - ulokowali się ponad 900 lat temu - przybyli na ziemie polskie Cystersi.
Przejęli władzę nad całą okolicą "krzewiąc" nową wiarę.
To od Cystersów - w latach dwudziestych ubiegłego wieku - odkupił skrawek ziemi mój dziadek by założyć na niej piękny ogród - pełen soczystych kolorów kwiecia.
W okresie letnim - prawie każdego dnia - wędrował z centrum Krakowa na działkę - która była jego natchnieniem.
Po całym dniu dostojnej a wyczerpującej pracy, przed powrotem do domu, otwierając bramkę ogrodu uchylał kapelusz - kłaniając się zachodzącemu słońcu - niczym pięknej kobiecie.
Któregoś dnia - wędrując z dziadkiem po wale wiślanym - najkrótszą drogą do Krakowa - zobaczyliśmy nad Wisłą wielkie ognisko a przy nim - ubrane w stroje ludowe, udekorowane wiankami dziewczyny - śpiewające dawne pieśni.
Przy nich stali młodzieńcy - dośpiewując co którąś zwrotkę piosenki.

Dziadek wytłumaczył mi, że to właśnie sobótka - święto pojednania z naturą.
Od słowa do słowa - opowiedział mi po drodze baśnie i legendy a na koniec - zabawiając się moim kosztem - straszył topielcami i pannami wodnymi.

Kilkadziesiąt lat pó?niej przygotowując scenariusz filmowy na temat kultury Prasłowian sięgnąłem po książkę Aleksandra Gieysztora - "Mitologia Słowian".
Po wstępie wyjaśniającym trud - jaki pokonał autor publikacji - a wynikający z braku jakichkolwiek ?ródeł pisanych o wierze naszych przodków, autor - przez porównania i obce zapisy zaczął wyłaniać postrzępiony obraz wierzeń Prasłowian.
W pewnym momencie poczułem deja vu - jak gdybym kiedyś spotkał się z tym tekstem...
I wtedy przypomniałem sobie, że pamiętnego wieczoru - dziadek opowiedział mi wiele z wątków opisanych pó?niej przez Gieysztora a traktowanych jako bardzo poważna praca naukowa. Oprócz Peruna - słowiańskiego Zeusa, Dad?boga Swarożyca - boga śłonca i ognia, były tam zarówno rusałki i topielce. Opisany był również kult solarny - przejawiający się oddawaniem pokłonu słońcu.
Ogarnęła mnie wtedy wściekłość, że również tego elementu - bardzo bogatej wiedzy swojego dziadka nie miałem okazji zanotować.
Zawsze sobie mówiłem, że któregoś dnia spiszę wszystko - co mi dziadek opowiadał - o galicyjskich i międzywojennych czasach, o politykach II RP, wojennych i powojennych losach rodziny.
Śmierć przyszła nagle.
Jak więc widać kultura Prasłowian trwała w naszym Narodzie - co najmniej do śmierci moich dziadków.
I pewnie z tego powodu moja rodzina wybiórczo przyjmowała orędowników Kościoła.
Szanując i wspierając nieodległych Albertynów (tych od Adama Chmielowskiego), z niechęcią - a czasem wręcz pogardą traktując przebranych w szaty zakonne czcicieli złotego cielca - ogłupiających i deprawujących Polski Naród. A byli tacy w naszym kościele zawsze... nie tylko dzisiaj. Sprzeniewierzali się polskiej racji stanu, zarówno w czasach wolnych elekcji, jak też w okresie Targowickiej zdrady - w której uczestniczyli również hierarchowie Kościoła.
Przez wiele stuleci ogłupiali Polaków obietnicą życia w niebie, w zamian za ciężką - niewolniczą pracę na rzecz możnowładców. Byli ostoją wyzysku i zacofania. Nieliczne - światłe jednostki - do których się dziś odwołujemy, nie zmieniają faktu, że blokując wolną myśl (do XIX wieku odkrycia Kopernika na indeksie), Kościół Katolicki przyczynił się do zacofania ekonomicznego Polski.
To właśnie Kościołowi "zawdzięczamy", że do XIX wieku tylko żydzi operowali w Polsce pieniądzem.

Pamiętać jednak należy, że twór polityczny o nazwie Polska nie miałby miejsca bez feudalnej ideologii przyniesionej wraz z katolicyzmem.
To właśnie zrodzona przez katolicyzm feudalna władza stała się ideologiczną podstawą Królestwa Polskiego, które wbrew mitomańskim pragnieniom niedouczonych rodaków, wcale nie było bogate, sprawiedliwe i bezpieczne. Wręcz przeciwnie - było owocem rozgrywek personalnych możnowładców, wielu zdrad i zbrodni.
Prawdziwą potęgą staliśmy się dopiero wtedy - gdy zjednoczyliśmy się z sąsiednią Litwą. A upadek potęgi Polski zawdzięczamy odmowie podobnego rozwiązania prawnego z dzisiejszą Ukrainą.

W historii dziejów Polskiego Kościoła pojawiali się ludzie światli i zwykłe kanalie. Tak jak to bywa w historii wielu narodów.
Kiedy jednak Prymas Glemp - kilka lat temu bredził o 2000 - letniej mądrości Kościoła to wzbierało we mnie wściekłe pytanie: "czy na tym polegała mądrość Kościoła, że tak skutecznie wyplenił wiedzę o kulturze Słowian i dziś byle prostak powie, że nasi przodkowie "chodzili po drzewach"?

W gnębionym przez stulecia społeczeństwie polskim istniała podświadoma potrzeba ujawnienia wiary naszych przodków.
Kiedy więc Jan Paweł II - w teatralnej oracji odwoływał się do wątków ludowych z polskiego romantyzmu, wielu Rodaków przyjęło to jako powrót do korzeni.
Problem jednak w tym, że polscy romantycy byli terytorialnymi epigonami Rzeczypospolitej Szlacheckiej. Urodzili się oni bowiem na kresach wschodnich i z tamtych rejonów wywodziły się opisywane podania i legendy. Dwóch największych polskich romantyków - Mickiewicz i Słowacki - opisywało mitologię Litwinów i Rusinów. Na terenach centralnej Polski nie powstały żadne znaczące utwory literackie - odwołujące się do kultury naszych przodków.
Zważyć należy również, że niezależnie od tego: czy Mickiewicz miał, czy też nie miał - korzenie żydowskie to w latach czterdziestych dziewiętnastego wieku poddał się bardzo silnie mesjanistycznym koncepcjom Towiańskiego, które czyniły z nas "naród wybrany", lecz wybrany do męki i cierpienia.
Te koncepcje - popularne wśród znacznej części emigracji i żydów wprowadziły nasz Naród w koleiny tragedii i niepowodzeń.
Dopiero polski pozytywizm - który był racjonalną wersją naszego romantyzmu - wniósł podwaliny pod odbudowę Państwa Polskiego.
To właśnie na polskim pozytywizmie Żydzi budowali koncepcję nowoczesnego społeczeństwa i stworzyli własne Państwo.

Ponieważ wychowywałem się na tych samych wzorcach kulturowych co Karol Wojtyła - polskim romantyzmie, kulturze Młodej Polski, teatrze Mieczysława Kotlarczyka, w czasie wielkich spektakli kościelnych czułem się niczym sufler, który wie co dalej nastąpi.
Po latach analizy polskiego zrywu religijnego skonkludować muszę, że stał się on - podobnie jak romantyzm przyczyną wielu nieszczęść. zostaliśmy wmanewrowani w neomesjanizm - robiący z nas najbardziej użytecznych głupców współczesnej Europy.
Zamiast walczyć o nasze interesy ekonomiczne euroosłowie z LPR chcą w masońskim Parlamencie Europejskim wieszać krzyże. Krzyże, które są symbolem jednej z trzech głównych religii semickich (judaizm, chrześcijaństwo, islam).
Kardynał Stefan Wyszyński powiedział : że "nie da się zrozumieć tego kraju (Polski) bez krzyża".
A ja uważam, że nie da się zrozumieć Polski bez ukrytej podskórnie wiary naszych przodków, na którą nałożono katolicki makijaż.
Jedyne święto kościelne - które nie jest przeinaczeniem pogańskiej tradycji to święto Bożego Narodzenia. I w nie wprowadzono element kultury naszych przodków - dzielenie się chlebem, które przybrało formę opłatka.
Pozostałe święta to wyryte głęboko w kulturze uroczystości pojednania z naturą, przykryte tylko katolickim blichtrem.

Każda prawdziwa kultura homogenizuje doświadczenia innych narodów.
Dlatego przyjęliśmy te elementy chrześcijaństwa, które były zgodne z wierzeniami naszych przodków a unikamy obcych kulturowo elementów katolicyzmu.
Mądry naród wykorzystuje najlepsze doświadczenia swoich przodków - w tym również doświadczenia Polskiego Kościoła.
Kiedy jednak widzę szowinistyczny nurt w polskim katolicyzmie a patrząc na twarze jego gorliwych krzewicieli zauważam semickie rysy boję się, że po raz kolejny wejdziemy w okres wielkich tragedii i ludzkich nieszczęść. Bo po raz kolejny staniemy się uczesnikami semickich waśni.

Mądrość wykorzystania doświadczeń własnego narodu jest wciąż nam obca. Dlatego wciąż jest aktualny, dziś już aksjomatyczny wiersz Jana Kochanowskiego :
"cieszy mnie rym ten Polak mądr po szkodzie,
lecz jeśli prawda i z tego na zwiedzie
to nową przypowieść Polak sobie kupi:
ze i prze szkodą
i po szkodzie głupi".


Dziś - po latach wiemy, że w swej najnowszej historii staliśmy się użytecznymi głupcami dla obcych interesów.
"Solidarność" stała się największą zakałą polskich robotników. Uwolniła ich od bezpieczeństwa socjalnego, pracy i godności osobistej.
W 1981 roku usłyszałem od swojej mamy przepowied?, że strajkujący robotnicy doprowadzą do takiej sytuacji - jaka jest dziś ich udziałem.

Wrogie Polsce siły - po raz kolejny chcą nas wciągnąć w swoje rozgrywki i mają dostatecznie dużo - ukrywających się w organizacjach patriotycznych prowokatorów - aby zakrzyczeć głos rozsądku.
Jeżeli ktoś myśli, że zamiast rozsądnej polityki i mozolnej pracy - "zawsze dziewica" wyzwoli Polskę z opresji, to szykuje nam potworne tragedie.

Czemu Polacy są biedni:
bo głupi.
Czemu głupi - bo biedni.
I tak koło się zamyka.

Pamiętam, jak przy stole Babcia - obejmowała lewą ręką bochenek chleba - trzymając go niczym niemowlę i nożem robiła znak krzyża a ukrojoną i posmarowaną - pachnącym masłem kromkę nacinała nożem - aby mi miękką była.
I to było piękne. To była wiara naszych przodków - przejawiająca się w wielu tradycyjnych zachowaniach - tak jak uroczysty pokłon zachodzącemu słońcu.

Przez stulecia do naszej kultury doszło wiele nowych postaci, zjawisk i symboli. Między innymi Adam Mickiewicz - ktory stał się symbolem polskości.
Rozumne i świadome korzystanie z dorobku naszych przodków, zamiast prostackiego fanatyzmu - oto - co jest najlepszym narzędziem odrodzenia naszej kultury i odbudowy Państwa Polskiego.

Andrzej Towiański (1799-1878) – rejent i właściciel ziemski z Litwy, ideolog i twórca sekty o charakterze teozoficznym, reprezentant jednego z nurtów mesjanizmu polskiego. Od roku 1840 przebywał na emigracji, gdzie założył kabalistyczną sektę religijną, zwaną Kołem Sprawy Bożej. Głosił, że dzieje świata zamykają się w formule: „plan opatrznośći – genialna jednostka – naród”. Przy czym naród jest tylko przejawem wartości, które do historii wnosi jednostka. Teoria Towiańskiego zyskała kilkudziesięciu zwolenników wśród Polaków, Francuzów i Włochów, podzieliła też polską emigrację na dwa wrogie obozy. Do gorliwych zwolenników Towiańskiego należeli m.in.Adam Mickiewicz i Seweryn Goszczyński, przez pewien czas również Juliusz Słowacki. Stosunek Towiańskiego do „sprawy polskiej” jako wtórnej i drugorzędnej wobec „sprawy Bożej” doprowadził do założenia przez Mickiewicza odrębnego koła, przeciwstawiającego się bierności wobec walki o niepodległość.

PS.

Święta kościelne przejęte z pogaństwa:
Wielkanoc
Boże Ciało
Zielone Świątki
Zaduszki


Święta kościelne przejęte z judaizmu:
Boże Narodzenie

Święta kościelne przejęte od masonów:
3 maja - Matki Boskiej Królowej Polski

Święta kościelne przejęte z komunizmu:
I maja - św. Józefa - robotnika.
15 grudzień 2005

Artur Łoboda 

  

Archiwum

Tupet - metoda na biznes
luty 8, 2008
Małgorzata Stawarz - numerolog
Nocna zmiana – czy nocna zdrada?
kwiecień 26, 2006
Mgr inż. Józef Bizoń
Udupić dizajn!
kwiecień 23, 2005
Mirnal
Tarcze nie ochronią Polski przed gospodarczą katastrofą
maj 6, 2007
Instytut Schillera
Zamiast relacjonować, media generują konflikt
padziernik 24, 2004
Adam Sandauer
Dyskryminują rowerzystów na Zachodzie!
styczeń 13, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Fiasko Globalizacji?
styczeń 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
EURO 2012, czyli USTĘP, A SPRAWA POLSKA
maj 30, 2008
Marek Jastrząb
Pytania do zwolenników zmniejszania podatków
padziernik 5, 2008
Dariusz Kosiur
Agenda Sorosa
styczeń 7, 2004
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Podaj dalej, możesz powstrzymać III wojnę światową.
marzec 15, 2003
Miroslaw Zabierowski
Import guzików ze swastyką...
styczeń 11, 2007
tezlav von roya
Artykuł na zamówienie - Interia odsłania oblicze
listopad 9, 2004
Odezwa do ludojadów
maj 18, 2008
Wiesław Sokołowski
Prawdziwe oblicze Wirtualnej Polski
padziernik 26, 2005
Infantylizmy językowe a tekst Konstytucji 1997
listopad 21, 2004
Mirosław Naleziński
Kolejny rekord Nocy Muzeów
maj 23, 2007
"Stan wojenny był konieczny"
grudzień 17, 2006
Olaf Swolkień
Ach te media. Fantazja u nich, że hej!
lipiec 30, 2004
PAP
"Uśmiercanie Izraela?"
luty 23, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media