ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
więcej ->

 
 

Do kraju tego

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba..."

Motyw chleba w literaturze polskiej wiąże się ściśle z ojczystym krajem. Łączy on w sobie wiele symbolicznych znaczeń. Marianna Bocian w "Okruchach chleba" pisze, że "antologia polskiej liryki z motywem chleba jest niezwykłą historią o znaczeniu chleba w życiu człowieka, rodziny i narodu, pisaną przez wszystkie pokolenia poetów. Chleb - jak daleko sięgniemy pamięcią w ciągle zagadkową przeszłość naszej kultury - uzyskał w naszej świadomości wymiar sacrum".
Władysław Syrokomla (1823-1862) we fragmencie wiersza, zatytułowanego "Kęs chleba", pisze:

O zlepku żytni! Okruszyno marna!
Jakże twe dzieje ciekawe dla człeka!
Z twoimi losy jak ściśle się splata
I jasny pałac, i chruściana chata!
(...)
Chlebie! Po twoim smaku i zapachu
Czuję z nad Niemna polankę borową,
Widzę kaplicę o słomianym dachu,
Słyszę jej dzwonek jak brzęczą nad głową.
(...)
Och pomnę, pomnę jego brzęk poranny,
Kiedy bywało przy końcu już żniwa
W dzień Przemienienia, lub Najświętszej Panny,
Z pobliskich wiosek lud Boży zwoływa.
Spieszy w kaplicę ciżba pracowita
Święcić owoce, albo kłosy żyta.
Tam gdy swe snopki na ołtarzu złożą,
A ksiądz modlitwę poświęcalną pocznie,
Poklękły naród widzi rękę Bożą,
Jak błogosławi ich plonów widocznie,
Już wie, że polna nie przepadnie praca. (...)

Chleb w świadomości Polaków stanowi jedną z najświętszych rzeczy, o której w polskiej tradycji zawsze mówiło się z szacunkiem. Od wieków był on opiewany, nie tylko w pieśniach dożynkowych, lecz także w wierszach pełnych podniosłości i patosu. Dzieje chleba - jak pisze Syrokomla - to dzieje Polski: "Z twoimi losy jak ściśle się splata/ I jasny pałac, i chruściana chata!". Ten "zlepek żytni" swoim smakiem, zapachem, pięknem wywoływał i wywołuje wciąż w poezji najpiękniejsze skojarzenia. Kojarzył się zawsze z tęsknotą za Ojczyzną, za jej tak bardzo polskim krajobrazem i obyczajami, które tenże chleb obdarzały szczególnym kultem. Jego wspomnienie staje się w utworze wspomnieniem rodzimego pejzażu, ściśle związanego z Kościołem katolickim: "Chlebie! Po twoim smaku i zapachu/ Czuję z nad Niemna polankę borową,/ Widzę kaplicę o słomianym dachu" - napisze Syrokomla. W liryku tym w szczególny sposób podkreślona została silna wiara polskiego ludu, który całą swoją ciężką pracę powierza Bogu, w Nim pokładając całkowitą ufność, prosząc o pomyślne zbiory: "Poklękły naród widzi rękę Bożą/ Jak błogosławi ich plonów widocznie, /Już wie, że polna nie przepadnie praca" - czytamy w "Kęsie chleba".
Także i Stefania Kapłanowa w swoim wierszu pt.: "Smak chleba" zwraca uwagę na szczególne przymioty chleba, pisząc o nim, że jest "bytu pierwszą treścią". Przeczytajmy:

Mleko z piersi ziemi, tony cząstek słońca
trud i nadzieja na cud urodzaju
i oto bochen szumiący makami
ciepły od słońca i wonny kwiatami.

Jeszcze śpiew w jego pulchnym wnętrzu d?więczy
Jeszcze w nim szepczą chabry wielkookie
Morze się kłosów rozlewa szerokie.

Chlebie, darze Stwórcy, królewski, powszedni
Jakże cię uczcić, pokłonem czy pieśnią
Ty żeś istnienia bytu pierwszą treścią.

Smak chleba pozna ten co nań pracował
Kiedy przy stole usiądzie zgłodniały
Królewskie dania, wykwintne potrawy
Miody się wszystkie na smak chleba złożą
Czuje się goszczon przez stolicę Bożą.

Kapłanowa rozwodząc się w pięknych słowach nad pochodzeniem chleba, akcentuje wyra?nie jego sakralny wymiar. Pisze: "Chlebie, darze Stwórcy, królewski, powszedni/ Jakże cię uczcić". Dalej zaś mówi: "Smak chleba pozna ten co nań pracował/ Kiedy przy stole usiądzie zgłodniały/ (...) Czuje się goszczon przez stolicę Bożą". Widzimy, że chleb odgrywa w poezji polskiej rolę ogromnie ważną. Do dziś w wielu zakątkach Polski uprawa roli i wypiek chleba uchodzi za rzecz świętą. Wielu jest jeszcze takich, którzy przywiązują duże znaczenie do kreślenia znaku krzyża na bochnie chleba czy całowania jego kawałka, gdy upadnie na ziemię - jak to w tradycji polskiej zawsze bywało.
Do utworów poświęconych tematyce chleba i jego wpływowi na świadomość polską zaliczyć można także piękne modlitwy poetyckie, które wyrażają wprost głęboko religijny stosunek poetów do niego. Wybraliśmy tutaj fragmenty wierszy Wincentego Pola (1807-1872) i Stanisława Dobiasza. W pierwszym z nich, zatytułowanym "Obrazek", Pol pisze:

A to idzie z łaski Boskiej
Chleb prądnicki, chleb krakowski!
By u wozu przednie koło
Toczy do dom się wesoło,
Święć się, wielki Boże w niebie!
A na ziemi, polski chlebie!
Tobą to się kmieć obdzieli
Od niedzieli do niedzieli
Pierwszy kąsek dla matusi
Przewybornej wart gębusi -
A dla dziatwy kąsek drugi,
Nuże w koło stańcie, sługi,
Święć się, wielki Boże, w niebie!
A na ziemi, polski chlebie!

"Święć się, wielki Boże, w niebie!/ A na ziemi, polski chlebie!" - mówi poeta. Chleb u Pola utożsamiany jest z harmonią życia i świata. Tutaj Bóg zajmuje naczelne miejsce, chleb zaś powszedni, o który prosimy Pana w modlitwie "Ojcze Nasz", stanowi dopełnienie istnienia. Bez niego nie byłoby możliwym nasze trwanie.
Dobiasz zaś pisze:

Chlebie polski!
Odwieczny, nieodłączny przyjacielu,
Towarzyszu od kolebki po grób!
Kołaczu przaśny krzepiący wojów Polan,
Chlebie nasz!

Czarny, razowy, na chrzanowym liściu,
I ty, jaśniejący pszenną bielą,
Chlebie wyzwolony z kłosa ramieniem naszych ojców!
Chlebie pozłacany miodem z puszczańskich barci!
Chlebie stroskanych matek,
posypany cukrem,
Cudzie w ustach kwilącego niemowlęcia!

Chlebie codziennej modlitwy, powszechny, potrzebny jak woda,
jak ogień!

Więzienny trociniaku z kazamat Cytadeli!
Chlebie dzieci Powiśla, Woli, Mokotowa!
Sucharze roku trzydziestego dziewiątego!
Okruszyno z kieszeni frontowego munduru!
Partyzancka kromko zwilżona leśną rosą!
Okupacyjny listku z buraczaną marmoladą!

(...) Chlebie warszawskich gołębi,
Dożynkowy bochnie, rozdzielony równo każdemu Polakowi!
Chlebie rolnika, robotnika, lekarza, poety,
Chlebie powszechnej sytości!

Bąd? z nami!

Dla poety chleb ma bardzo szeroki zakres skojarzeń. To nie tylko pokarm dla ciała i duszy, to także wierny przyjaciel: "Odwieczny, nieodłączny przyjacielu,/ Towarzyszu od kolebki po grób!" - powie. Ten "cud w ustach kwilącego niemowlęcia" stanowi nieodłączny element ludzkiego bytowania, dając człowiekowi siłę do życia i pracy, a w razie potrzeby - ratując mu życie. Dlatego też poeta modli się, by nigdy go ludziom nie zabrakło, by zawsze gościł na polskich stołach i w ich sercach, błagając: "Chlebie polski!/ (...) Bąd? z nami!".
W kulturze polskiej chleb, jak wcześniej zwróciliśmy na to uwagę, posiada bogatą symbolikę. Adam Chmielowski (1845-1916) w "Bąd? dobry, jak chleb" wyra?nie mówi:

Powinno się być dobrym - jak chleb.
Powinno się być jak chleb,
który dla wszystkich leży na stole,
z którego każdy może kęs dla siebie ukroić
i nakarmić się, jeśli jest głodny.

"Być dobrym - jak chleb" - jakże wymownie brzmią te słowa jednego z największych polskich świętych! Brat Albert wiedział doskonale, że nic na świecie nie ma lepszego nad zwykły, polski chleb, posiadający moc przemiany ludzkich serc. Nim to można bowiem zawsze obdzielić biednych i potrzebujących; w nim zawrzeć całą swoją miłość do Boga, ludzi i świata.
W każdej Mszy św. następuje konsekracja chleba i wina, jego przemiana w Ciało i Krew Chrystusa. Już przez sam ten fakt, Pan Bóg zwraca nam uwagę na świętość chleba. W nim to On, pod postacią hostii, wychodzi naprzeciwko ludziom! Pisze o tym Franciszek Karpiński (1741-1825) w liryku "Na procesję Bożego Ciała":

Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba,
Pod przymiotami ukryty chleba!
Zagrody nasze widzieć wychodzi
I, jak się dzieciom Jego powodzi.

Otocz Go w koło rzeszo wybrana,
Przed Twoim Bogiem zginaj kolana!
Pieśń chwały Jego śpiewaj z weselem,
On Twoim Ojcem, On przyjacielem.

Nie dość było dla człowieka,
Że na ołtarzu co dzień go czeka:
Sam ludu Swego odwiedza ściany,
Bo nawykł bawić między ziemiany.

Uścielajcie Mu kwiatami drogi,
Którędy Pańskie iść będą nogi!
Okrzyknijcie to na wszystkie strony:
"W środku nas idzie Błogosławiony!"

Straż przy nim czynią Anieli możni,
Nie przystępujcie blisko, bezbożni!
Obyście kiedyś i wy poznali,
Jakiegośmy tu Pana dostali!

On winy nasze darować lubi,
Jego się wsparciem ten naród chlubi.
W domu i w polu daje nam dary,
Serc tylko naszych żąda ofiary.

Niesiemy Ci je, Boże, niesiemy!
Dawaj nam łaski, sercać dajemy.
I tej zamiany między stronami
Niebo i ziemia będą świadkami.

My nie słyszymy, jak nam niebiosy
Odpowiadają swemi odgłosy.

"Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba,/ Pod przymiotami ukryty chleba!/ (...) Okrzyknijcie to na wszystkie strony:/ "W środku nas idzie Błogosławiony!" - pisze Karpiński. W tym religijnym wierszu mowa jest o samym Stwórcy, lecz motyw chleba przybiera znaczenia sacrum. Stąd też (od łączenia chleba z Bogiem) w twórczości poetyckiej traktuje się go z wielką czcią. Warto wspomnieć, iż chlebem błogosławiono nowożeńcom, witano gości na progu domu - tych dostojnych i tych żebrzących jego. Kromkę chleba dawano także na pożegnanie jako znak błogosławieństwa i zapowiedzi szczęśliwego powrotu. W obcowaniu z nim wykształcono w polskich domach szacunek dla życia i świata.
Dzielenie się chlebem pozostaje do dziś znakiem miłości i braterstwa. On to wiąże ludzkie serca i integruje Naród przy wigilijnym stole. Zwraca na to uwagę Wacław Rolicz-Lieder (1866-1912) we fragmencie swego wiersza noszącego tytuł: "Do tegoż (Stefana Georga) posyłając opłatek". Czytamy w nim:

Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,
Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny,
Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.
Kiedy ojciec z talerza podnosi chleb biały,
Zbierając w krąg domowych, na ten rozkaz niemy,
Wszyscy się podnosimy, i duży, i mały,
Wszyscy się obręczamy i wszyscy płaczemy.
(...)
A w chlebie tym uczucia tyle, ile trzeba,
Aby ludzie ze ziemi byli wniebowzięci.

Wigilijny chleb kojarzy się poecie z wyznawaniem sobie najtkliwszych uczuć. Powie: "A w chlebie tym uczucia tyle, ile trzeba,/ Aby ludzie ze ziemi byli wniebowzięci". Cóż większego można powiedzieć o tym boskim pokarmie?
Tak jak mówiliśmy wyżej - stosunek do chleba - jakże często w poezji polskiej utożsamiany jest ze stosunkiem do Ojczyzny. Nie można pisać bowiem o chlebie, nie wspominając o jego rodzicielce! We fragmencie wiersza "Słyszę jeszcze d?więk kosy" Karol Wojtyła (1920) pisze:

Ojczyzna - kiedy myślę - słyszę jeszcze d?więk kosy,
gdy uderza o ścianę pszenicy.
Łącząc się w jeden profil z jasnością nieboskłonu.

Ojcu Świętemu słowo "Ojczyzna" wiąże się bezpośrednio z łanem pszenicy, z którego rodzi się chleb. On to wszak łączy ziemię z niebem!
Nasze rozważania o motywie chleba w liryce polskiej zamknijmy pięknym wierszem Władysława Bełzy (1847-1913), pochodzącym z "Katechizmu polskiego dziecka", a zatytułowanym - "Ziemia rodzinna". Wiersz ten stanowi pochwałę ojczystej ziemi, która od kołyski po grób jest - według poety - kochającą i czułą Matką dla kolejnych pokoleń Polaków:

Całym mem sercem, duszą niewinną,
Kocham tę świętą ziemię rodzinną,
Na której moja kołyska stała,
I której dawna karmi mię chwała.

Kocham te barwne kwiaty na łące,
Kocham te łany kłosem szumiące,
Które mię żywią, które mię stroją,
I które zdobią Ojczyznę moją.

Kocham te góry, lasy i gaje,
Potężne rzeki, ciche ruczaje;
Bo w tych potokach, w wodzie u zdroja,
Ty się przeglądasz Ojczyzno moja,
Krwią uży?niona, we łzach skąpana,
Tak dla nas droga i tak kochana!"

3 sierpień 2003

Piotr Czartoryski-Sziler 

  

Archiwum

Najbliższe zmiany
listopad 13, 2008
Artur Łoboda
Najlepszy amerykański Szeryf
wrzesień 8, 2007
Kolas Bregnon
Poland's pre-WWII activities helped to sow the seeds of defeat of Nazi Germany in the global war
kwiecień 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Światowy Dzień Chorego 11.02.04
styczeń 24, 2004
Adam Sandauer
Eutanazja dla górnictwa
sierpień 3, 2003
Teresa Wójcik
Czy Przyszedł Czas na Rokownia Między USA i Iranem?
styczeń 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Polonia Pięciu Kontynentów
maj 13, 2005
zaprasza.net
Korzysci z inwestycji zagranicznych i stymulacji rozwojowych. Koszty aneksji do UE (7)
marzec 31, 2003
Włodzimierz Bojarski
Apel do wyborców
luty 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Dysproporcja Skutów Nuklearnej Megalomanii Izraela
kwiecień 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Europejski Obszar Gospodarczy zamiast UE
maj 25, 2003
PAP
Chiny i kwestia rozwoju rządu reprezentatywnego
czerwiec 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
CHIMeryczny świat Temidy
luty 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Przeciwko UE
styczeń 25, 2003
RadioZet
Wywiad z Kentroversy
październik 23, 2007
marduk
11 listopada 2004
listopad 12, 2004
Artur Łoboda
KRRiT: monitoring programowy Radia Maryja PAP
grudzień 3, 2002
PAP
Hańba europejska
listopad 10, 2003
Refleks szachisty
listopad 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nadzieja
wrzesień 17, 2004
Marian Hemar
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media