ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
więcej ->

 
 

Do kraju tego

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba..."

Motyw chleba w literaturze polskiej wiąże się ściśle z ojczystym krajem. Łączy on w sobie wiele symbolicznych znaczeń. Marianna Bocian w "Okruchach chleba" pisze, że "antologia polskiej liryki z motywem chleba jest niezwykłą historią o znaczeniu chleba w życiu człowieka, rodziny i narodu, pisaną przez wszystkie pokolenia poetów. Chleb - jak daleko sięgniemy pamięcią w ciągle zagadkową przeszłość naszej kultury - uzyskał w naszej świadomości wymiar sacrum".
Władysław Syrokomla (1823-1862) we fragmencie wiersza, zatytułowanego "Kęs chleba", pisze:

O zlepku żytni! Okruszyno marna!
Jakże twe dzieje ciekawe dla człeka!
Z twoimi losy jak ściśle się splata
I jasny pałac, i chruściana chata!
(...)
Chlebie! Po twoim smaku i zapachu
Czuję z nad Niemna polankę borową,
Widzę kaplicę o słomianym dachu,
Słyszę jej dzwonek jak brzęczą nad głową.
(...)
Och pomnę, pomnę jego brzęk poranny,
Kiedy bywało przy końcu już żniwa
W dzień Przemienienia, lub Najświętszej Panny,
Z pobliskich wiosek lud Boży zwoływa.
Spieszy w kaplicę ciżba pracowita
Święcić owoce, albo kłosy żyta.
Tam gdy swe snopki na ołtarzu złożą,
A ksiądz modlitwę poświęcalną pocznie,
Poklękły naród widzi rękę Bożą,
Jak błogosławi ich plonów widocznie,
Już wie, że polna nie przepadnie praca. (...)

Chleb w świadomości Polaków stanowi jedną z najświętszych rzeczy, o której w polskiej tradycji zawsze mówiło się z szacunkiem. Od wieków był on opiewany, nie tylko w pieśniach dożynkowych, lecz także w wierszach pełnych podniosłości i patosu. Dzieje chleba - jak pisze Syrokomla - to dzieje Polski: "Z twoimi losy jak ściśle się splata/ I jasny pałac, i chruściana chata!". Ten "zlepek żytni" swoim smakiem, zapachem, pięknem wywoływał i wywołuje wciąż w poezji najpiękniejsze skojarzenia. Kojarzył się zawsze z tęsknotą za Ojczyzną, za jej tak bardzo polskim krajobrazem i obyczajami, które tenże chleb obdarzały szczególnym kultem. Jego wspomnienie staje się w utworze wspomnieniem rodzimego pejzażu, ściśle związanego z Kościołem katolickim: "Chlebie! Po twoim smaku i zapachu/ Czuję z nad Niemna polankę borową,/ Widzę kaplicę o słomianym dachu" - napisze Syrokomla. W liryku tym w szczególny sposób podkreślona została silna wiara polskiego ludu, który całą swoją ciężką pracę powierza Bogu, w Nim pokładając całkowitą ufność, prosząc o pomyślne zbiory: "Poklękły naród widzi rękę Bożą/ Jak błogosławi ich plonów widocznie, /Już wie, że polna nie przepadnie praca" - czytamy w "Kęsie chleba".
Także i Stefania Kapłanowa w swoim wierszu pt.: "Smak chleba" zwraca uwagę na szczególne przymioty chleba, pisząc o nim, że jest "bytu pierwszą treścią". Przeczytajmy:

Mleko z piersi ziemi, tony cząstek słońca
trud i nadzieja na cud urodzaju
i oto bochen szumiący makami
ciepły od słońca i wonny kwiatami.

Jeszcze śpiew w jego pulchnym wnętrzu d?więczy
Jeszcze w nim szepczą chabry wielkookie
Morze się kłosów rozlewa szerokie.

Chlebie, darze Stwórcy, królewski, powszedni
Jakże cię uczcić, pokłonem czy pieśnią
Ty żeś istnienia bytu pierwszą treścią.

Smak chleba pozna ten co nań pracował
Kiedy przy stole usiądzie zgłodniały
Królewskie dania, wykwintne potrawy
Miody się wszystkie na smak chleba złożą
Czuje się goszczon przez stolicę Bożą.

Kapłanowa rozwodząc się w pięknych słowach nad pochodzeniem chleba, akcentuje wyra?nie jego sakralny wymiar. Pisze: "Chlebie, darze Stwórcy, królewski, powszedni/ Jakże cię uczcić". Dalej zaś mówi: "Smak chleba pozna ten co nań pracował/ Kiedy przy stole usiądzie zgłodniały/ (...) Czuje się goszczon przez stolicę Bożą". Widzimy, że chleb odgrywa w poezji polskiej rolę ogromnie ważną. Do dziś w wielu zakątkach Polski uprawa roli i wypiek chleba uchodzi za rzecz świętą. Wielu jest jeszcze takich, którzy przywiązują duże znaczenie do kreślenia znaku krzyża na bochnie chleba czy całowania jego kawałka, gdy upadnie na ziemię - jak to w tradycji polskiej zawsze bywało.
Do utworów poświęconych tematyce chleba i jego wpływowi na świadomość polską zaliczyć można także piękne modlitwy poetyckie, które wyrażają wprost głęboko religijny stosunek poetów do niego. Wybraliśmy tutaj fragmenty wierszy Wincentego Pola (1807-1872) i Stanisława Dobiasza. W pierwszym z nich, zatytułowanym "Obrazek", Pol pisze:

A to idzie z łaski Boskiej
Chleb prądnicki, chleb krakowski!
By u wozu przednie koło
Toczy do dom się wesoło,
Święć się, wielki Boże w niebie!
A na ziemi, polski chlebie!
Tobą to się kmieć obdzieli
Od niedzieli do niedzieli
Pierwszy kąsek dla matusi
Przewybornej wart gębusi -
A dla dziatwy kąsek drugi,
Nuże w koło stańcie, sługi,
Święć się, wielki Boże, w niebie!
A na ziemi, polski chlebie!

"Święć się, wielki Boże, w niebie!/ A na ziemi, polski chlebie!" - mówi poeta. Chleb u Pola utożsamiany jest z harmonią życia i świata. Tutaj Bóg zajmuje naczelne miejsce, chleb zaś powszedni, o który prosimy Pana w modlitwie "Ojcze Nasz", stanowi dopełnienie istnienia. Bez niego nie byłoby możliwym nasze trwanie.
Dobiasz zaś pisze:

Chlebie polski!
Odwieczny, nieodłączny przyjacielu,
Towarzyszu od kolebki po grób!
Kołaczu przaśny krzepiący wojów Polan,
Chlebie nasz!

Czarny, razowy, na chrzanowym liściu,
I ty, jaśniejący pszenną bielą,
Chlebie wyzwolony z kłosa ramieniem naszych ojców!
Chlebie pozłacany miodem z puszczańskich barci!
Chlebie stroskanych matek,
posypany cukrem,
Cudzie w ustach kwilącego niemowlęcia!

Chlebie codziennej modlitwy, powszechny, potrzebny jak woda,
jak ogień!

Więzienny trociniaku z kazamat Cytadeli!
Chlebie dzieci Powiśla, Woli, Mokotowa!
Sucharze roku trzydziestego dziewiątego!
Okruszyno z kieszeni frontowego munduru!
Partyzancka kromko zwilżona leśną rosą!
Okupacyjny listku z buraczaną marmoladą!

(...) Chlebie warszawskich gołębi,
Dożynkowy bochnie, rozdzielony równo każdemu Polakowi!
Chlebie rolnika, robotnika, lekarza, poety,
Chlebie powszechnej sytości!

Bąd? z nami!

Dla poety chleb ma bardzo szeroki zakres skojarzeń. To nie tylko pokarm dla ciała i duszy, to także wierny przyjaciel: "Odwieczny, nieodłączny przyjacielu,/ Towarzyszu od kolebki po grób!" - powie. Ten "cud w ustach kwilącego niemowlęcia" stanowi nieodłączny element ludzkiego bytowania, dając człowiekowi siłę do życia i pracy, a w razie potrzeby - ratując mu życie. Dlatego też poeta modli się, by nigdy go ludziom nie zabrakło, by zawsze gościł na polskich stołach i w ich sercach, błagając: "Chlebie polski!/ (...) Bąd? z nami!".
W kulturze polskiej chleb, jak wcześniej zwróciliśmy na to uwagę, posiada bogatą symbolikę. Adam Chmielowski (1845-1916) w "Bąd? dobry, jak chleb" wyra?nie mówi:

Powinno się być dobrym - jak chleb.
Powinno się być jak chleb,
który dla wszystkich leży na stole,
z którego każdy może kęs dla siebie ukroić
i nakarmić się, jeśli jest głodny.

"Być dobrym - jak chleb" - jakże wymownie brzmią te słowa jednego z największych polskich świętych! Brat Albert wiedział doskonale, że nic na świecie nie ma lepszego nad zwykły, polski chleb, posiadający moc przemiany ludzkich serc. Nim to można bowiem zawsze obdzielić biednych i potrzebujących; w nim zawrzeć całą swoją miłość do Boga, ludzi i świata.
W każdej Mszy św. następuje konsekracja chleba i wina, jego przemiana w Ciało i Krew Chrystusa. Już przez sam ten fakt, Pan Bóg zwraca nam uwagę na świętość chleba. W nim to On, pod postacią hostii, wychodzi naprzeciwko ludziom! Pisze o tym Franciszek Karpiński (1741-1825) w liryku "Na procesję Bożego Ciała":

Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba,
Pod przymiotami ukryty chleba!
Zagrody nasze widzieć wychodzi
I, jak się dzieciom Jego powodzi.

Otocz Go w koło rzeszo wybrana,
Przed Twoim Bogiem zginaj kolana!
Pieśń chwały Jego śpiewaj z weselem,
On Twoim Ojcem, On przyjacielem.

Nie dość było dla człowieka,
Że na ołtarzu co dzień go czeka:
Sam ludu Swego odwiedza ściany,
Bo nawykł bawić między ziemiany.

Uścielajcie Mu kwiatami drogi,
Którędy Pańskie iść będą nogi!
Okrzyknijcie to na wszystkie strony:
"W środku nas idzie Błogosławiony!"

Straż przy nim czynią Anieli możni,
Nie przystępujcie blisko, bezbożni!
Obyście kiedyś i wy poznali,
Jakiegośmy tu Pana dostali!

On winy nasze darować lubi,
Jego się wsparciem ten naród chlubi.
W domu i w polu daje nam dary,
Serc tylko naszych żąda ofiary.

Niesiemy Ci je, Boże, niesiemy!
Dawaj nam łaski, sercać dajemy.
I tej zamiany między stronami
Niebo i ziemia będą świadkami.

My nie słyszymy, jak nam niebiosy
Odpowiadają swemi odgłosy.

"Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba,/ Pod przymiotami ukryty chleba!/ (...) Okrzyknijcie to na wszystkie strony:/ "W środku nas idzie Błogosławiony!" - pisze Karpiński. W tym religijnym wierszu mowa jest o samym Stwórcy, lecz motyw chleba przybiera znaczenia sacrum. Stąd też (od łączenia chleba z Bogiem) w twórczości poetyckiej traktuje się go z wielką czcią. Warto wspomnieć, iż chlebem błogosławiono nowożeńcom, witano gości na progu domu - tych dostojnych i tych żebrzących jego. Kromkę chleba dawano także na pożegnanie jako znak błogosławieństwa i zapowiedzi szczęśliwego powrotu. W obcowaniu z nim wykształcono w polskich domach szacunek dla życia i świata.
Dzielenie się chlebem pozostaje do dziś znakiem miłości i braterstwa. On to wiąże ludzkie serca i integruje Naród przy wigilijnym stole. Zwraca na to uwagę Wacław Rolicz-Lieder (1866-1912) we fragmencie swego wiersza noszącego tytuł: "Do tegoż (Stefana Georga) posyłając opłatek". Czytamy w nim:

Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,
Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny,
Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.
Kiedy ojciec z talerza podnosi chleb biały,
Zbierając w krąg domowych, na ten rozkaz niemy,
Wszyscy się podnosimy, i duży, i mały,
Wszyscy się obręczamy i wszyscy płaczemy.
(...)
A w chlebie tym uczucia tyle, ile trzeba,
Aby ludzie ze ziemi byli wniebowzięci.

Wigilijny chleb kojarzy się poecie z wyznawaniem sobie najtkliwszych uczuć. Powie: "A w chlebie tym uczucia tyle, ile trzeba,/ Aby ludzie ze ziemi byli wniebowzięci". Cóż większego można powiedzieć o tym boskim pokarmie?
Tak jak mówiliśmy wyżej - stosunek do chleba - jakże często w poezji polskiej utożsamiany jest ze stosunkiem do Ojczyzny. Nie można pisać bowiem o chlebie, nie wspominając o jego rodzicielce! We fragmencie wiersza "Słyszę jeszcze d?więk kosy" Karol Wojtyła (1920) pisze:

Ojczyzna - kiedy myślę - słyszę jeszcze d?więk kosy,
gdy uderza o ścianę pszenicy.
Łącząc się w jeden profil z jasnością nieboskłonu.

Ojcu Świętemu słowo "Ojczyzna" wiąże się bezpośrednio z łanem pszenicy, z którego rodzi się chleb. On to wszak łączy ziemię z niebem!
Nasze rozważania o motywie chleba w liryce polskiej zamknijmy pięknym wierszem Władysława Bełzy (1847-1913), pochodzącym z "Katechizmu polskiego dziecka", a zatytułowanym - "Ziemia rodzinna". Wiersz ten stanowi pochwałę ojczystej ziemi, która od kołyski po grób jest - według poety - kochającą i czułą Matką dla kolejnych pokoleń Polaków:

Całym mem sercem, duszą niewinną,
Kocham tę świętą ziemię rodzinną,
Na której moja kołyska stała,
I której dawna karmi mię chwała.

Kocham te barwne kwiaty na łące,
Kocham te łany kłosem szumiące,
Które mię żywią, które mię stroją,
I które zdobią Ojczyznę moją.

Kocham te góry, lasy i gaje,
Potężne rzeki, ciche ruczaje;
Bo w tych potokach, w wodzie u zdroja,
Ty się przeglądasz Ojczyzno moja,
Krwią uży?niona, we łzach skąpana,
Tak dla nas droga i tak kochana!"

3 sierpień 2003

Piotr Czartoryski-Sziler 

  

Archiwum

Europejczyk
maj 12, 2003
Dwie Części Tego Samego Lańcucha
czerwiec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
LaRouche do młodzieży amerykańskiej o wojnie światowej
listopad 19, 2006
instytut schillera - biuletyn informacyjny
Przykra Rocznica "Kompleksu Wojskowo-Przemysłowego" w USA
styczeń 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Do Braci Serbów
marzec 1, 2008
Dariusz Kosiur
Jak Bush się szarogęsi w Krakowie
maj 30, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
Dwa tematy - SOBCZAK i SZPAK
grudzień 17, 2002
http://angora.pl/
Czy stać nas na publiczne szpitale?
styczeń 9, 2008
Dariusz Kosiur
Ciekawe prezentacje video dotyczące stosunków Polska-Rosja. Dobre tłumaczenia ze ?ródeł rosyjskich.
sierpień 5, 2008
tłumacz
2008.02.23. Serwis wiadomości zagranicznych w 3ch językach
luty 25, 2008
tłumacz
"Uniwersalny" Wróg USA i Izraela
luty 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Tablica „Hanoar Hacijoni”.
lipiec 21, 2004
Jan Lucjan Wyciślak
Obud? się i powąchaj faszyzm Czym jest faszyzm dla Ciebie?
listopad 12, 2005
zygi zza morza
"Timeo Danae..." Nie wierzę Grekom, chocby nawet dary przynosili w pokorze........
lipiec 19, 2002
Mnie nikt nie pytał
październik 25, 2008
Artur Łoboda
Giertych gdzie ty masz oczy ...ministrze.
lipiec 28, 2007
( . ) bez podpisu
13 GRUDNIA 2008 ROK
grudzień 13, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Wigilijny śledzik... czyżby już ostatni?
grudzień 24, 2003
Marek Głogoczewski
KONTROWERSJE: Dialog z Żydami
maj 22, 2007
W CH
Chini kontra Stani
sierpień 6, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media