ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
więcej ->

 
 

Do kraju tego

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba..."

Motyw chleba w literaturze polskiej wiąże się ściśle z ojczystym krajem. Łączy on w sobie wiele symbolicznych znaczeń. Marianna Bocian w "Okruchach chleba" pisze, że "antologia polskiej liryki z motywem chleba jest niezwykłą historią o znaczeniu chleba w życiu człowieka, rodziny i narodu, pisaną przez wszystkie pokolenia poetów. Chleb - jak daleko sięgniemy pamięcią w ciągle zagadkową przeszłość naszej kultury - uzyskał w naszej świadomości wymiar sacrum".
Władysław Syrokomla (1823-1862) we fragmencie wiersza, zatytułowanego "Kęs chleba", pisze:

O zlepku żytni! Okruszyno marna!
Jakże twe dzieje ciekawe dla człeka!
Z twoimi losy jak ściśle się splata
I jasny pałac, i chruściana chata!
(...)
Chlebie! Po twoim smaku i zapachu
Czuję z nad Niemna polankę borową,
Widzę kaplicę o słomianym dachu,
Słyszę jej dzwonek jak brzęczą nad głową.
(...)
Och pomnę, pomnę jego brzęk poranny,
Kiedy bywało przy końcu już żniwa
W dzień Przemienienia, lub Najświętszej Panny,
Z pobliskich wiosek lud Boży zwoływa.
Spieszy w kaplicę ciżba pracowita
Święcić owoce, albo kłosy żyta.
Tam gdy swe snopki na ołtarzu złożą,
A ksiądz modlitwę poświęcalną pocznie,
Poklękły naród widzi rękę Bożą,
Jak błogosławi ich plonów widocznie,
Już wie, że polna nie przepadnie praca. (...)

Chleb w świadomości Polaków stanowi jedną z najświętszych rzeczy, o której w polskiej tradycji zawsze mówiło się z szacunkiem. Od wieków był on opiewany, nie tylko w pieśniach dożynkowych, lecz także w wierszach pełnych podniosłości i patosu. Dzieje chleba - jak pisze Syrokomla - to dzieje Polski: "Z twoimi losy jak ściśle się splata/ I jasny pałac, i chruściana chata!". Ten "zlepek żytni" swoim smakiem, zapachem, pięknem wywoływał i wywołuje wciąż w poezji najpiękniejsze skojarzenia. Kojarzył się zawsze z tęsknotą za Ojczyzną, za jej tak bardzo polskim krajobrazem i obyczajami, które tenże chleb obdarzały szczególnym kultem. Jego wspomnienie staje się w utworze wspomnieniem rodzimego pejzażu, ściśle związanego z Kościołem katolickim: "Chlebie! Po twoim smaku i zapachu/ Czuję z nad Niemna polankę borową,/ Widzę kaplicę o słomianym dachu" - napisze Syrokomla. W liryku tym w szczególny sposób podkreślona została silna wiara polskiego ludu, który całą swoją ciężką pracę powierza Bogu, w Nim pokładając całkowitą ufność, prosząc o pomyślne zbiory: "Poklękły naród widzi rękę Bożą/ Jak błogosławi ich plonów widocznie, /Już wie, że polna nie przepadnie praca" - czytamy w "Kęsie chleba".
Także i Stefania Kapłanowa w swoim wierszu pt.: "Smak chleba" zwraca uwagę na szczególne przymioty chleba, pisząc o nim, że jest "bytu pierwszą treścią". Przeczytajmy:

Mleko z piersi ziemi, tony cząstek słońca
trud i nadzieja na cud urodzaju
i oto bochen szumiący makami
ciepły od słońca i wonny kwiatami.

Jeszcze śpiew w jego pulchnym wnętrzu d?więczy
Jeszcze w nim szepczą chabry wielkookie
Morze się kłosów rozlewa szerokie.

Chlebie, darze Stwórcy, królewski, powszedni
Jakże cię uczcić, pokłonem czy pieśnią
Ty żeś istnienia bytu pierwszą treścią.

Smak chleba pozna ten co nań pracował
Kiedy przy stole usiądzie zgłodniały
Królewskie dania, wykwintne potrawy
Miody się wszystkie na smak chleba złożą
Czuje się goszczon przez stolicę Bożą.

Kapłanowa rozwodząc się w pięknych słowach nad pochodzeniem chleba, akcentuje wyra?nie jego sakralny wymiar. Pisze: "Chlebie, darze Stwórcy, królewski, powszedni/ Jakże cię uczcić". Dalej zaś mówi: "Smak chleba pozna ten co nań pracował/ Kiedy przy stole usiądzie zgłodniały/ (...) Czuje się goszczon przez stolicę Bożą". Widzimy, że chleb odgrywa w poezji polskiej rolę ogromnie ważną. Do dziś w wielu zakątkach Polski uprawa roli i wypiek chleba uchodzi za rzecz świętą. Wielu jest jeszcze takich, którzy przywiązują duże znaczenie do kreślenia znaku krzyża na bochnie chleba czy całowania jego kawałka, gdy upadnie na ziemię - jak to w tradycji polskiej zawsze bywało.
Do utworów poświęconych tematyce chleba i jego wpływowi na świadomość polską zaliczyć można także piękne modlitwy poetyckie, które wyrażają wprost głęboko religijny stosunek poetów do niego. Wybraliśmy tutaj fragmenty wierszy Wincentego Pola (1807-1872) i Stanisława Dobiasza. W pierwszym z nich, zatytułowanym "Obrazek", Pol pisze:

A to idzie z łaski Boskiej
Chleb prądnicki, chleb krakowski!
By u wozu przednie koło
Toczy do dom się wesoło,
Święć się, wielki Boże w niebie!
A na ziemi, polski chlebie!
Tobą to się kmieć obdzieli
Od niedzieli do niedzieli
Pierwszy kąsek dla matusi
Przewybornej wart gębusi -
A dla dziatwy kąsek drugi,
Nuże w koło stańcie, sługi,
Święć się, wielki Boże, w niebie!
A na ziemi, polski chlebie!

"Święć się, wielki Boże, w niebie!/ A na ziemi, polski chlebie!" - mówi poeta. Chleb u Pola utożsamiany jest z harmonią życia i świata. Tutaj Bóg zajmuje naczelne miejsce, chleb zaś powszedni, o który prosimy Pana w modlitwie "Ojcze Nasz", stanowi dopełnienie istnienia. Bez niego nie byłoby możliwym nasze trwanie.
Dobiasz zaś pisze:

Chlebie polski!
Odwieczny, nieodłączny przyjacielu,
Towarzyszu od kolebki po grób!
Kołaczu przaśny krzepiący wojów Polan,
Chlebie nasz!

Czarny, razowy, na chrzanowym liściu,
I ty, jaśniejący pszenną bielą,
Chlebie wyzwolony z kłosa ramieniem naszych ojców!
Chlebie pozłacany miodem z puszczańskich barci!
Chlebie stroskanych matek,
posypany cukrem,
Cudzie w ustach kwilącego niemowlęcia!

Chlebie codziennej modlitwy, powszechny, potrzebny jak woda,
jak ogień!

Więzienny trociniaku z kazamat Cytadeli!
Chlebie dzieci Powiśla, Woli, Mokotowa!
Sucharze roku trzydziestego dziewiątego!
Okruszyno z kieszeni frontowego munduru!
Partyzancka kromko zwilżona leśną rosą!
Okupacyjny listku z buraczaną marmoladą!

(...) Chlebie warszawskich gołębi,
Dożynkowy bochnie, rozdzielony równo każdemu Polakowi!
Chlebie rolnika, robotnika, lekarza, poety,
Chlebie powszechnej sytości!

Bąd? z nami!

Dla poety chleb ma bardzo szeroki zakres skojarzeń. To nie tylko pokarm dla ciała i duszy, to także wierny przyjaciel: "Odwieczny, nieodłączny przyjacielu,/ Towarzyszu od kolebki po grób!" - powie. Ten "cud w ustach kwilącego niemowlęcia" stanowi nieodłączny element ludzkiego bytowania, dając człowiekowi siłę do życia i pracy, a w razie potrzeby - ratując mu życie. Dlatego też poeta modli się, by nigdy go ludziom nie zabrakło, by zawsze gościł na polskich stołach i w ich sercach, błagając: "Chlebie polski!/ (...) Bąd? z nami!".
W kulturze polskiej chleb, jak wcześniej zwróciliśmy na to uwagę, posiada bogatą symbolikę. Adam Chmielowski (1845-1916) w "Bąd? dobry, jak chleb" wyra?nie mówi:

Powinno się być dobrym - jak chleb.
Powinno się być jak chleb,
który dla wszystkich leży na stole,
z którego każdy może kęs dla siebie ukroić
i nakarmić się, jeśli jest głodny.

"Być dobrym - jak chleb" - jakże wymownie brzmią te słowa jednego z największych polskich świętych! Brat Albert wiedział doskonale, że nic na świecie nie ma lepszego nad zwykły, polski chleb, posiadający moc przemiany ludzkich serc. Nim to można bowiem zawsze obdzielić biednych i potrzebujących; w nim zawrzeć całą swoją miłość do Boga, ludzi i świata.
W każdej Mszy św. następuje konsekracja chleba i wina, jego przemiana w Ciało i Krew Chrystusa. Już przez sam ten fakt, Pan Bóg zwraca nam uwagę na świętość chleba. W nim to On, pod postacią hostii, wychodzi naprzeciwko ludziom! Pisze o tym Franciszek Karpiński (1741-1825) w liryku "Na procesję Bożego Ciała":

Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba,
Pod przymiotami ukryty chleba!
Zagrody nasze widzieć wychodzi
I, jak się dzieciom Jego powodzi.

Otocz Go w koło rzeszo wybrana,
Przed Twoim Bogiem zginaj kolana!
Pieśń chwały Jego śpiewaj z weselem,
On Twoim Ojcem, On przyjacielem.

Nie dość było dla człowieka,
Że na ołtarzu co dzień go czeka:
Sam ludu Swego odwiedza ściany,
Bo nawykł bawić między ziemiany.

Uścielajcie Mu kwiatami drogi,
Którędy Pańskie iść będą nogi!
Okrzyknijcie to na wszystkie strony:
"W środku nas idzie Błogosławiony!"

Straż przy nim czynią Anieli możni,
Nie przystępujcie blisko, bezbożni!
Obyście kiedyś i wy poznali,
Jakiegośmy tu Pana dostali!

On winy nasze darować lubi,
Jego się wsparciem ten naród chlubi.
W domu i w polu daje nam dary,
Serc tylko naszych żąda ofiary.

Niesiemy Ci je, Boże, niesiemy!
Dawaj nam łaski, sercać dajemy.
I tej zamiany między stronami
Niebo i ziemia będą świadkami.

My nie słyszymy, jak nam niebiosy
Odpowiadają swemi odgłosy.

"Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba,/ Pod przymiotami ukryty chleba!/ (...) Okrzyknijcie to na wszystkie strony:/ "W środku nas idzie Błogosławiony!" - pisze Karpiński. W tym religijnym wierszu mowa jest o samym Stwórcy, lecz motyw chleba przybiera znaczenia sacrum. Stąd też (od łączenia chleba z Bogiem) w twórczości poetyckiej traktuje się go z wielką czcią. Warto wspomnieć, iż chlebem błogosławiono nowożeńcom, witano gości na progu domu - tych dostojnych i tych żebrzących jego. Kromkę chleba dawano także na pożegnanie jako znak błogosławieństwa i zapowiedzi szczęśliwego powrotu. W obcowaniu z nim wykształcono w polskich domach szacunek dla życia i świata.
Dzielenie się chlebem pozostaje do dziś znakiem miłości i braterstwa. On to wiąże ludzkie serca i integruje Naród przy wigilijnym stole. Zwraca na to uwagę Wacław Rolicz-Lieder (1866-1912) we fragmencie swego wiersza noszącego tytuł: "Do tegoż (Stefana Georga) posyłając opłatek". Czytamy w nim:

Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,
Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny,
Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.
Kiedy ojciec z talerza podnosi chleb biały,
Zbierając w krąg domowych, na ten rozkaz niemy,
Wszyscy się podnosimy, i duży, i mały,
Wszyscy się obręczamy i wszyscy płaczemy.
(...)
A w chlebie tym uczucia tyle, ile trzeba,
Aby ludzie ze ziemi byli wniebowzięci.

Wigilijny chleb kojarzy się poecie z wyznawaniem sobie najtkliwszych uczuć. Powie: "A w chlebie tym uczucia tyle, ile trzeba,/ Aby ludzie ze ziemi byli wniebowzięci". Cóż większego można powiedzieć o tym boskim pokarmie?
Tak jak mówiliśmy wyżej - stosunek do chleba - jakże często w poezji polskiej utożsamiany jest ze stosunkiem do Ojczyzny. Nie można pisać bowiem o chlebie, nie wspominając o jego rodzicielce! We fragmencie wiersza "Słyszę jeszcze d?więk kosy" Karol Wojtyła (1920) pisze:

Ojczyzna - kiedy myślę - słyszę jeszcze d?więk kosy,
gdy uderza o ścianę pszenicy.
Łącząc się w jeden profil z jasnością nieboskłonu.

Ojcu Świętemu słowo "Ojczyzna" wiąże się bezpośrednio z łanem pszenicy, z którego rodzi się chleb. On to wszak łączy ziemię z niebem!
Nasze rozważania o motywie chleba w liryce polskiej zamknijmy pięknym wierszem Władysława Bełzy (1847-1913), pochodzącym z "Katechizmu polskiego dziecka", a zatytułowanym - "Ziemia rodzinna". Wiersz ten stanowi pochwałę ojczystej ziemi, która od kołyski po grób jest - według poety - kochającą i czułą Matką dla kolejnych pokoleń Polaków:

Całym mem sercem, duszą niewinną,
Kocham tę świętą ziemię rodzinną,
Na której moja kołyska stała,
I której dawna karmi mię chwała.

Kocham te barwne kwiaty na łące,
Kocham te łany kłosem szumiące,
Które mię żywią, które mię stroją,
I które zdobią Ojczyznę moją.

Kocham te góry, lasy i gaje,
Potężne rzeki, ciche ruczaje;
Bo w tych potokach, w wodzie u zdroja,
Ty się przeglądasz Ojczyzno moja,
Krwią uży?niona, we łzach skąpana,
Tak dla nas droga i tak kochana!"

3 sierpień 2003

Piotr Czartoryski-Sziler 

  

Archiwum

W każdej z szesnastu izb celnych w Polsce pracować ma kapelan.
sierpień 14, 2007
Interia.pl / PAP
Bliżej koryta
styczeń 29, 2004
www.krakow.pl
Ludzie o. Rydzyka wystartują z list PiS
listopad 19, 2008
Komentarz
listopad 13, 2007
10
Polityka zagraniczna narodowego państwa polskiego
wrzesień 5, 2008
Dariusz Kosiur
Ludzie jak żubry?
maj 21, 2006
Mirnal
2009.02.21. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
luty 21, 2009
tłumacz
Niemcy krytykują okładkę "Wprost"
wrzesień 19, 2003
Iran, USA i konflikt między Szyitami i Sunnitami
październik 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Uważamy za skandal, że polskie władze doprowadzają do poważnego konfliktu z Niemcami i Francją.
marzec 20, 2003
PAP
Ojczyzna Żydów, Deklaracja Balfour’a Destabilizacja Świata
grudzień 27, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Troskliwe misie –bajka nie dla dzieci.
sierpień 26, 2006
Marek Olżyński
Nick Berg - egzekucja
czerwiec 13, 2004
czytelnik
Głupota, która boli
październik 26, 2004
Polscy dziennikarze potraktowani jak przestępcy
listopad 18, 2003
www.onet.pl
Proste rozwiązania
październik 22, 2003
Polskie Jutro
The Conspiracy Behind the European Union
maj 8, 2008
przeslala Elabieta Gawlas Toronto
Pszenica niczym "ciżemka baletnicy" w negocjacjach z UE
czerwiec 25, 2002
PAP
Czy tarcza nas uszczęśliwi?
marzec 11, 2008
Gregory Akko
Piąta kolumna Papieża Polaka
maj 5, 2003
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media