|
| Cała prawda o ataku z 11 września |
|
| Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku |
|
| Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania |
|
Monika Jaruzelska zaprasza
|
|
| Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? |
|
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. |
|
| Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi |
|
| |
|
| Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio |
|
| Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. |
|
| Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows |
|
| Program "niezaleznatelewizja" |
|
| Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' |
|
| |
|
| Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo |
|
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę. |
|
| Wojsko izraelskie zabija Żydów, by odpowiedzialnością obarczyć Hamas |
|
| Na angielskojęzycznej, izraelskiej stronie ynetnews.com, pojawił się film nakręcony w podczerwieni przez jeden z izraelskich helikopterów typu Apache podczas ataku Hamasu na Izrael 7.10.2023 r. |
|
| Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? |
|
| Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki. |
|
| Wygadał się |
|
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." |
|
| Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala |
|
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić? |
|
| Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. |
|
| |
|
| TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? |
|
| Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity. |
|
| AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany |
|
| Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady |
|
| Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków |
|
|
|
| Przedsiębiorstwo holokaust |
|
| Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem |
|
| Chazarskie tajemnice Rosji |
|
| Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. |
|
| "patriotyzm" po 1989 roku |
|
| komentarz zbędny |
|
| Szczepienia pełne kłamstw |
|
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. |
więcej -> |
|
Zmieniać aby nie zmienić
|
|

Zbliżające się nieuchronnie wybory parlamentarne skłaniają tak do wnikliwej obserwacji naszej sceny politycznej, jak i do głębszych refleksji.
Wypadałoby zacząć od banału, że żyjemy w systemie demokratycznym, będącym dla egzystujących uprzednio w realnym socjalizmie, idealnym urządzeniem życia zbiorowego. Wyidealizowany obraz demokracji stracił jednak wiele ze swego powabu w trakcie naszych doświadczeń w minionych 15-tu latach. Jedną z przyczyn rozbieżności między oczekiwaniami a realiami jest aktualnie funkcjonująca organizacyjna forma demokracji. W dodatku demokracja w liberalnym kształcie stała się obowiązującym kanonem jako jedynie słuszny system polityczny w naszym kręgu cywilizacyjnym i z racji tej jedynej słuszności narzucany jest krajom spoza tego kręgu. Już sam fakt iż demokracja liberalna wyniesiona została przez możnych tego świata do rangi systemu idealnego, nie podlegającego krytyce i z tych m.in. powodów godnego do narzucenia, choćby przemocą całemu światu – stała się zaprzeczeniem demokracji. Paradoksalnie mamy do czynienia nie z demokracją, lecz /choć to zakrawa na sprzeczność/ z totalitaryzmem demokracji w liberalnym jej kształcie.
Zanim przyjdzie nam oddać głos na kandydata którejś z partii warto zauważyć, że w obecnie obowiązującym wzorcu demokracji rozwija się tendencja do narzucenia systemu dwupartyjnego. Klasycznym przykładem w tym względzie stanowi system polityczny USA, gdzie wyborcy mogą wybierać jedynie między republikanami a demokratami – tak w wyborach do Kongresu, jak i w prezydenckich. Jeżeli do tego dodać, że różnice programowe między tymi partiami są kosmetyczne, to wyborcy nie mają faktycznie żadnego wyboru. Podobnie rzecz się ma w Wielkiej Brytanii, choć w o tyle złagodzonej formie, że nie ma możliwości wybierania prezydenta. Oczywiście poza głównymi partiami istnieją pomniejsze. Lecz stanowią one margines sceny politycznej. W innych krajach urządzonych wg reguł tego typu demokracji, np. w Niemczech mamy do czynienia z iluzją systemu wielopartyjnego. Na szczeblu ogólnokrajowym niby istnieją cztery liczące się partie /CDU-CSU, SPD, FDP, zieloni/, ale dla utworzenia rządu każdorazowo zawierane muszą być koalicje co w efekcie skutkuje sprowadzeniem wielopartyjności do systemu dwupartyjnego. Konieczność tworzenia koalicji po wyborach w państwach demokracji liberalnej w ostatecznym rozrachunku prowadzi do dwubiegunowego podziału sceny politycznej, pomimo iż rzeczywistość polityczna ma więcej odcieni niż tylko dwie odmiany tej samej zresztą szarości.
A u nas? W Polsce, za sprawą „autorytetów” i manipulacji mass-mediów rwie się szaty wobec nadmiaru partii politycznych. Jak jednak ten nadmiar wygląda w rzeczywistości, jak jest naprawdę?
Faktycznie, zarejestrowanych sądownie partii jest bez liku. Wybory stanowią jednak na tyle skuteczne sito, że do parlamentu dostają się nieliczne. Jednak dla wyłonienia rządu niezbędne jest utworzenie koalicji. W praktyce po roku 1989 mamy do czynienia z naprzemiennymi rządami tzw. lewicy /czyli postkomunistycznych liberałów/ i tzw. prawicy /tj. postsolidarnościowych liberałów/. Dotychczasowe rządy odzwierciedlają układ powstały na gruncie porozumienia „okrągłego stołu”, a że jego krągłość była kanciasta przeto elektorat ma do wyboru między liberałami a liberałami. Ten nader skromny wybór, acz zgodny ze standardami demokracji liberalnej gwarantuje niezmienność w sferze przemian ustrojowych, gospodarczych, społecznych i polityce międzynarodowej III RP. Ponieważ gwarantem tej niezmienności są ustalenia przy owym nieszczęsnym meblu między ówczesnymi komunistami a opozycjonistami kierowanymi przez trockistów, przeto „okrągły stół” stał się symbolem i gwarantem trwałości ograniczenia manewru wyborców. Wybory odbywają się, lecz nic nie ulega zmianie – mieliśmy rządy SLD, potem AWS-UW, obecnie SLD z przydatkami i następnie będziemy mieć… No właśnie, co będziemy mieć w następnej kolejności?
Dla uwypuklenia niezmienności w sterowaniu Polską warto na chwilę cofnąć się w czasie. Otóż w latach 70-tych minionego wieku, tak jak i wcześniej, rządziła samodzielnie PZPR, a ustrój wydawał się niewzruszony. A jednak w tym właśnie czasie partia rządząca delegowała swoich dobrze zapowiadających się towarzyszy na nauki na Zachód, min. do USA gdzie Fundacja Fulbrighta ich szkoliła. Wówczas wydawało się to o tyle dziwne, że nikt nie zwracał uwagi na to, że komuniści szkoleni są nie w doskonaleniu systemu socjalistycznego /co i tak byłoby niewykonalne/, ale pobierali nauki z zakresu funkcjonowania kapitalizmu – wolnego rynku i demokracji liberalnej. Po roku 1989 gdy ci ludzie dokształceni na Zachodzie pozostali w polityce, a nawet nadal odgrywali w niej znaczącą rolę, stało się jasne, że zostali przygotowani do przedzierzgnięcia się z komunistów na liberalnych demokratów aby pozostać, aby zmianie mógł ulec jedynie szyld /z PZPR na SdRP, pó?niej SLD/.
W okresie już III RP tzw. opozycja po-sierpniowa dzięki tzw. ekspertom i doradcom „Solidarności” o trockistowskiej orientacji ulokowanym w UW /uprzednio ROAD i UW/ zdołała skutecznie zdominować formacje wyrosłe z NSZZ. Jaką by więc formę organizacyjną i nazwę przybrało stronnictwo postsolidarnościowe, to i tak sterowane było przez UW. Tak więc obywatele dokonywali wyboru de facto między: liberałami o komunistycznym rodowodzie /tzw. socjaldemokratów/, a liberałami trockistowskiej proweniencji lub zależnych od nich tworów /określających się jako centroprawica/. Tak czy owak mieliśmy do wyboru tylko w obrębie różnej maści lewactwa.
Przechodząc z dalszej i bliższej przeszłości ku czekającej nas niebawem przyszłości trzeba koniecznie zaznaczyć, że klasyczny podział na prawicę i lewicę w obecnej sytuacji politycznej Polski nie spełnia swego zadania, czyli niczego nie wyjaśnia. Dziś podział polityczny wyznacza linia: kosmopolici – patrioci.
W nurcie kosmopolitycznym mamy do czynienia zarówno z tzw. lewicą /SLD, SdPL, UP/ jak i tzw. prawicą /głównie PO/. Czynnikiem pozwalającym na wątpienie w szczerość deklaracji o lewicowości lub prawicowości tych partii jest wspólne im zamiłowanie do liberalizmu. O ile jednak zmiany na tzw. lewicy stanowiły ruchy pozorne, ograniczone do zmiany szyldów bąd? liderów - czyli do zmian nie prowadziły, o tyle na tzw. prawicy, PO stanowiła UW-bis, czyli organizację zmienioną w stosunku do partii-matki /UW/ jedynie w sferze skuteczności. Partia-matka pozostawała poza parlamentem z nadziejami na samoistny tam powrót i na odegranie roli przynależnej partii „autorytetów”. Zabiegał o to również prezydent Kwaśniewski marząc o szczęśliwym ożenku UW z SLD, lecz scalenie byłych komunistów z jeszcze dawniej byłymi komunistami nie zaowocowało powtórką PZPR-u.
Aliści pomysłowość samozwańczych intelektualistów dała ostatnio znać o sobie za sprawą oznajmionego nam przekształcenia UW w Partię Demokratyczną /PD/. Kolejna zmiana szyldu miała na tyle uatrakcyjnić b. UW aby mogła ona pomimo swej rachityczności odgrywać rolę decydującą tak, jak to miało miejsce w przypadku koalicji AWS – UW, czyli aby na centroprawicy nic nie uległo zmianie. Koalicja PO – PiS wobec swej słabości zdana byłaby na dyskretny dyktat PD.
Póki co knowania UW wprowadziły zamieszanie w centroprawicowej części sceny politycznej. SLD popadło w na tyle daleko idącą panikę, że zaczęto tam brać pod uwagę możliwość wcześniejszych wyborów, nawet przed iluzorycznym terminem czerwcowym, w obawie przed przejęciem elektoratu SLD-owskiego przez PD. Ten popłoch musiał uspokajać prezydent, zwołując spotkanie partii popierających rząd, o dziwo bez PD, choć min. Hausner przeszedł już wtedy do tego nowego tworu nie występując z rządu, a premier Belka nie ukrywał dla odmienionej UW swej sympatii. Po spotkaniu u prezydenta w SLD na tyle nastroje uspokoiły się, że znów powrócono do jesiennego terminu wyborów. Cóż się stało? Prezydent wyjaśnił /co potwierdziły rychło sondaże ukazujące spadek notowań PO/, że powołanie PD nie zagraża SLD lecz ma dyscyplinować PO. Czyli w przypadku zwycięstwa wyborczego centroprawicy ma doprowadzić do zachowania starego układu z PO i PiS jako AWS-bis i PD jako UW-bis. Gwarantowałoby to kosmopolityczną tożsamość tzw. prawicy, a zarazem rola „języczka u wagi” nowej koalicji przypadłaby PD. Tzw. lewica pełniłaby rolę opozycji wspierającej /”konstruktywnej”/ rząd w inicjatywach niekoniecznie zgodnych z polską racją stanu.
Nawiasem mówiąc warto zauważyć iż o bezideowości tego towarzystwa świadczą doniesienia prasowe /o ile były prawdziwe/. Otóż ponoć licznie do PD zaczęli przechodzić działacze SLD /lewicy/, podczas gdy na poparciu straciła PO /prawica/, tzn. iż do „nowej” partii przechodzą lewicowcy, ale głosy na nią będą oddawać potencjalni wyborcy prawicy. Czyli ideowych różnic nie ma, jest tylko wspólny interes – zachować ustalenia „okrągłego stołu” eliminujące nurt patriotyczny. I znów po kolejnych wyborach ma się nic nie zmienić.
W przypadku nurtu patriotycznego również czekają nas zmiany mające gwarantować niezmienialność sytuacji. Na lewicy – PSL utrzymuje swoją słabość i jest osłabione z zewnątrz. Akcje „Samoobrony” za to zwyżkują, co może budzić różne domniemania co do przyczyn tak dobrych notowań. W rozkroku pozostaje PiS który ogranicza się do pohukiwań patriotycznych, ale gotów jest do koalicji z PO, choćby z tego wyszedł AWS-bis. Natomiast w przypadku prawicy patriotycznej, to liczącą się formacją pozostaje LPR, ale w tym przypadku należy liczyć się z próbami rozbicia poprzez stworzenie dodatkowego ugrupowania odwołującego się do tych samych wartości dla wyciągnięcia z szeregów Ligi części działaczy, tak aby jej nurt narodowy, stanowiący bazę ideową został zmarginalizowany. I znów cel jest ten sam – aby wszystko na naszej scenie politycznej pozostało bez zmian. Wszak reprezentanci opcji patriotycznej którzy podejmą się rozbijania Ligi też uczestniczyli w układzie z 1989 r. i odwołując się do po-sierpniowych mitów zakonserwują nam dotychczasową zbiorową dwu-partyjność.
Jeśli więc pragniemy wyjścia z tego zaklętego kręgu nie powinniśmy tworzyć nowych bytów lecz ulepszać to, co już zostało osiągnięte. W przeciwnym razie trzeba będzie się liczyć z rządami na tyle liberalnymi, że prowadzącymi aż do wybuchu społecznego, a to zbyt wysoka cena za eliminację tego co dotychczas miało gwarantować zmiany bez zmian.
Biuletyn Informacyjny Stowarzyszenia Stronnictwo Narodowe
Okręg Dolnośląski
|
|
18 kwiecień 2005
|
|
Kazimierz Murasiewicz
|
|
|
|
Majcher
marzec 9, 2005
|
13 grudnia
grudzień 13, 2002
Artur Łoboda
|
Ustępstwa Iranu i USA
wrzesień 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Prawo do życia,prawo do śmierci.
maj 28, 2006
tatar
|
Ludożerczy kapitalizm a wolny rynek w Polsce
sierpień 13, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polska czlonkiem "osi zla" wg ruskiej Gaziety
listopad 25, 2006
martusia
|
Pieśń o duchowych symulantach
kwiecień 3, 2008
Marek Jastrząb
|
Janosik inaczej
grudzień 3, 2007
Dariusz Kosiur
|
Talmudyczna wersja „świata”
luty 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Wykupili całe Drezno...
grudzień 10, 2006
pi'eS
|
Czy Następny Akt Międzynarodowego Terroru Wnet Nastąpi?
luty 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Polskim rolnikom będzie lepiej niż unijnym"
lipiec 11, 2002
PAP
|
Rosja jako potęga regionalna
wrzesień 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Za zwierzaka można iść do więzienia
marzec 4, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
MF będzie sprzedawało obligacje danej serii do wartości 20 mld zł
listopad 28, 2002
PAP
|
Wiadomość która szybko zniknęła z czołówek...
październik 14, 2003
tylko kopista...
|
Koniec antyrosjanizmu w Polsce?
kwiecień 5, 2007
wasylzly
|
J.Kaczyński wydał instrukcję o Ujazdowskim
grudzień 22, 2007
Interia
|
Kampania wyborcza - jak reklamy proszku do prania...
październik 2, 2005
Adam Sandauer
|
Nie pastwic sie intelektualnie nad goiami
lipiec 1, 2007
czlowiekmyslacy
|
więcej -> |
|